Uzasadnienie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z 26 czerwca 2015 r., sygn. akt VII SA/Wa 840/15, oddalił skargę Banku [...] w S. na decyzję Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego z [...] maja 2013 r., którą utrzymano w mocy decyzję Wojewody [...] z [...] lutego 2013 r. o stwierdzeniu nieważności decyzji Starosty [...] z [...] grudnia 2009 r., zatwierdzającej projekt budowlany i udzielającej skarżącemu pozwolenia na budowę. Wyrok ten został wydany w następujących istotnych okolicznościach sprawy.
Starosta [...] decyzją z [...] grudnia 2009 r. zatwierdził projekt budowlany i udzielił skarżącemu pozwolenia na budowę, polegającą na rozbudowie budynku mieszkalno-usługowego zlokalizowanego w M. na działkach nr [...] i [...] przy ul. [...] nr [...].
Podaniem z 12 maja 2011 r. M. G., właścicielka stanowiącego odrębną nieruchomość lokalu mieszkalnego w budynku na działce nr [...], wniosła o stwierdzenie nieważności tej decyzji. Zasadniczym zarzutem podania było to, że decyzja o pozwoleniu na budowę została wydana, mimo że skarżący nie posiadał uprawnienia do dysponowania nieruchomością na cele budowlane, gdyż spośród członków Wspólnoty mieszkaniowej przebudowywanego budynku jedynie Gmina M. zgodziła się na przebudowę. Ponadto zarzucono, że M. G. nie brała udziału w postępowaniu w sprawie pozwolenia na budowę.
Wojewoda [...] decyzją z [...] lipca 2011 r. odmówił stwierdzenia nieważności decyzji Starosty [...] z [...] grudnia 2009 r. Na skutek odwołania M. G. Główny Inspektor Nadzoru Budowlanego decyzją z [...] października 2011 r. uchylił decyzję Wojewody [...] i przekazał mu sprawę do ponownego rozpatrzenia. WSA w Warszawie wyrokiem z 20 kwietnia 2012 r., sygn. akt VII SA/Wa 29/12, prawomocnie oddalił skargę skarżącego na decyzję Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego z [...] października 2011 r.
Po ponownym rozpatrzeniu sprawy Wojewoda [...] decyzją z [...] lutego 2013 r. stwierdził nieważność decyzji Starosty [...] z [...] grudnia 2009 r. Organ administracji uznał, że decyzja ta została wydana z rażącym naruszeniem prawa, mianowicie art. 20 ust. 2 i art. 35 Prawa budowlanego oraz § 12 ust. 1, 2, 3 i 5 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie. Rażące naruszenie tych przepisów miało polegać na tym, że w zatwierdzonym tą decyzją projekcie budowlanym przewidziano usytuowanie ściany z otworami okiennymi i drzwiowymi w odległości 2,84 m od granicy z działką nr [...] i schodów w odległości nie większej niż 1,5 m od granicy tej działki.
Nadto rozbudowa została zaprojektowana w ten sposób, że w pasie o szerokości 3 m wzdłuż granicy z działką nr [...] jest ona wyższa niż budynek znajdujący się na tej działce. W końcu podstawą stwierdzenia nieważności było także uznanie, że projekt budowlany był niekompletny.
Główny Inspektor Nadzoru Budowlanego decyzją z [...] maja 2013 r., po rozpatrzeniu odwołania skarżącego, decyzję organu pierwszej instancji utrzymał w mocy. Organ odwoławczy uznał, że doszło do rażącego naruszenia art. 35 ust. 1 pkt 2 Prawa budowlanego w zw. z § 12 ust. 1 pkt 1 oraz ust. 5 pkt 1 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie, a także art. 35 ust. 1 pkt 4 i ust. 3 w zw. z art. 20 ust. 2 Prawa budowlanego. W szczególności przyjął, że rażące naruszenie § 12 ust. 1 pkt 1 rozporządzenia w sprawie warunków technicznych polega na usytuowaniu ściany z otworami drzwiowymi i okiennymi w odległości 2,84 m od granicy sąsiednich działek budowlanych nr [...] i [...], że rażące naruszenie art. 35 ust. 1 pkt 2 Prawa budowlanego w zw. z § 12 ust. 5 pkt 1 rozporządzenia w sprawie warunków technicznych wynika z usytuowania schodów zewnętrznych w odległości mniejszej niż 1,5 od granicy działki sąsiedniej oraz że rażące naruszenie art. 35 ust. 1 pkt 4 i ust. 3 w zw. z art. 20 ust. 2 Prawa budowlanego związane jest z tym, że projekt budowlany nie został sprawdzony przez innego projektanta.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z 28 listopada 2013 r., sygn. akt VII SA/Wa 1588/13, na skutek skargi skarżącego uchylił decyzję Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego z [...] maja 2013 r. Sąd ten uznał, że w decyzji organu odwoławczego brak jest rozważań odnośnie do charakteru naruszonej normy oraz racji ekonomicznych lub gospodarczych, z powodu których uznać należało, że wywołane przez naruszenie prawa skutki są nie do zaakceptowania z punktu widzenia zasad praworządności, a zatem, że niemożliwe jest zaakceptowanie decyzji, jako aktu wydanego przez organy praworządnego państwa. Sąd wskazał, że dopiero poczynienie wyczerpujących rozważań w zakresie zaistnienia wszystkich przesłanek stanowiących o rażącym naruszeniu prawa pozwoli na prawidłową ocenę kwestionowanej decyzji o pozwoleniu na budowę.
Na skutek skargi kasacyjnej Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego NSA wyrokiem z 27 lutego 2015 r., sygn. akt II OSK 1302/14, uchylił wyrok WSA w Warszawie i przekazał sprawę temu Sądowi do ponownego rozpoznania. W ocenie NSA, Sąd pierwszej instancji uwzględniając skargę, jako podstawę rozstrzygnięcia powołał art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a., jednakże z uzasadnienia jego wyroku nie wynika, jakiego rodzaju naruszeń prawa dopuścił się organ odwoławczy. Sąd nie wskazał żadnego przepisu postępowania administracyjnego, który został naruszony przez organ, a co za tym idzie, nie wyjaśnił wpływu tego naruszenia na wynik sprawy. W związku z tym stwierdzenie przez Sąd, że zaskarżona decyzja podlegała uchyleniu na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. nastąpiło bez wykazania spełnienia przesłanek koniecznych do podjęcia takiego rozstrzygnięcia.
Zdaniem NSA, Sąd pierwszej instancji naruszył również art. 141 § 4 p.p.s.a. Uzasadnienie zaskarżonego wyroku uniemożliwia jego kontrolę instancyjną, bowiem z pisemnych motywów rozstrzygnięcia nie można się dowiedzieć, w jakim zakresie przeprowadzono kontrolę legalności zaskarżonej decyzji. Sąd nie wyjaśnił zatem podstawy prawnej rozstrzygnięcia. Nie sposób więc ocenić – zdaniem NSA – czy zasadnie Sąd pierwszej instancji uznał, że zaskarżona decyzja narusza prawo. W opinii NSA, w istocie rzeczy WSA w Warszawie nie dokonał oceny, czy organ zasadnie uznał, że decyzja o pozwoleniu na budowę obarczona jest taką wadą prawną, która uzasadnia stwierdzenie jej nieważności. NSA nie podzielił stanowiska Sądu pierwszej instancji, że w zaskarżonej decyzji organ odwoławczy nie zawarł rozważań dotyczących zaistnienia, w jego ocenie, przesłanek wskazujących na rażące naruszenie prawa i wskazał, że argumentację w tym przedmiocie organ zawarł w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji na jej szóstej stronie.
W ocenie NSA, brak jest podstaw, aby rozważania organu, dotyczące zaistnienia, w jego ocenie, przesłanek stanowiących o rażącym naruszeniu prawa, uznać za niewyczerpujące, a tym bardziej, że w ogóle brak jest tego typu rozważań. Stanowisko organu odwoławczego – jak stwierdził – jest wyrażone w sposób jasny i czytelny. Zaznaczył jednakże, że inną sprawą pozostaje zaś kwestia, czy stanowisko to jest prawidłowe. W takiej sytuacji rzeczą Sądu pierwszej instancji – jak wskazał – było dokonanie oceny, czy stanowisko organu i jego ocena zaistnienia przesłanek, stanowiących o rażącym naruszeniu prawa, odpowiada prawu. Tymczasem WSA w Warszawie uchylił się od merytorycznego rozstrzygnięcia sprawy, naruszając tym samym art. 141 § 4 p.p.s.a.
Po ponownym rozpoznaniu sprawy Sąd pierwszej instancji wydał zaskarżony w niniejszej sprawie wyrok. Uzasadniając go wskazał, że na podstawie art. 153 p.p.s.a. jest związany oceną prawną i wskazaniami co do dalszego postępowania wyrażonymi w wyroku NSA z 27 lutego 2015 r. Następnie stwierdził, że NSA w tym wyroku wskazał, że stanowisko organu odwoławczego jest wyrażone w sposób jasny i czytelny, a rzeczą Sądu pierwszej instancji jest dokonanie oceny, czy stanowisko organu i jego ocena zaistnienia przesłanek, stanowiących o rażącym naruszeniu prawa, odpowiada prawu. Przedstawiając swoje stanowisko wyjaśnił, że podziela stanowisko organów administracji.
Dalej przedstawił ogólne tezy dotyczące stwierdzenia nieważności decyzji administracyjnej. Przechodząc zaś do rozpoznawanej sprawy wskazał, że z akt administracyjnych sprawy wynika, że rozbudowa budynku została zaprojektowana na działkach nr [...] i nr [...] oraz, że teren, na którym zaprojektowano budynek, którego dotyczy sprawa, w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego gminy M. oznaczony jest symbolami [...] i [...] i jest to teren zabudowy mieszkaniowej wielorodzinnej oraz teren placów publicznych. Jak wskazał, oznacza to, że na tym terenie "plan zagospodarowania przestrzennego przewiduje zabudowę wielorodzinną a mapki załączone do akt sprawy świadczą o występowaniu na tym terenie również zabudowy różniącej się od zdefiniowanej zabudowy jednorodzinnej".
Sąd pierwszej instancji zreferował też regulację zawartą w art. 35 Prawa budowlanego oraz zacytował § 12 ust. 1–3 i ust. 5 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie, po czym stwierdził, że z akt administracyjnych sprawy, w szczególności projektu budowlanego, bezspornie wynika, że zewnętrzne ściany rozbudowanego budynku będą znajdowały się w odległości 2,84 m od działki [...] oraz że w ścianie zwróconej w stronę tej działki zaprojektowano otwory okienne oraz drzwiowe, a nadto schody w odległości mniejszej niż 1,5 od granicy działki nr [...].
Sąd pierwszej instancji wskazał też na art. 20 ust. 2 Prawa budowlanego. Przytaczając jego treść oraz treść ustępu trzeciego tego artykułu, wskazał, że zaprojektowany obiekt budowlany nie jest budynkiem o prostej konstrukcji w rozumieniu tych przepisów, co oznacza, że podlegał sprawdzeniu przez osobę posiadającą uprawnienia budowlane do projektowania bez ograniczeń w odpowiedniej specjalności lub rzeczoznawcę budowlanego.
Biorąc to wszystko pod uwagę Sąd pierwszej instancji uznał, że trafne jest stanowisko organów administracji, iż decyzja Starosty [...] z [...] grudnia 2009 r. została wydana z naruszeniem art. 35 ust. 1 pkt 2 Prawa budowlanego w zw. z § 12 ust. 1 pkt 1 oraz ust. 5 rozporządzenia w sprawie warunków technicznych, a także art. 35 ust. 1 pkt 4 i ust. 3 w zw. z art. 20 ust. 2 Prawa budowlanego. Sąd ten podzielił też argumentację organu odwoławczego dotyczącą skutków społeczno-gospodarczych, jakie wywołała ta decyzja.
W skardze kasacyjnej skarżącego przytoczono podstawy kasacyjne dotyczące naruszenia prawa materialnego oraz przepisów postępowania.
W ramach podstawy związanej z naruszeniem prawa materialnego zarzucono naruszenie art. 35 ust. 1 pkt 2 Prawa budowlanego w zw. z § 12 ust. 1 pkt 1 i ust. 5 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie oraz art. 35 ust. 1 pkt 4 i ust. 3 w zw. z art. 20 ust. 2 Prawa budowlanego "poprzez ich błędną wykładnię polegająca na przyjęciu, że przepisy te mają zastosowanie także do podziałów ewidencyjnych w ramach jednej działki budowlanej".
Z kolei przytaczając podstawę kasacyjną odnoszącą się do naruszenia przepisów postępowania zarzucono naruszenie:
- - art. 3 § 1 i art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w zw. z art. 8, art. 11 i art. 16 k.p.a. "poprzez niedostrzeżenie przez Sąd, że w przedmiotowej sprawie organy administracyjne wydały już kilka całkowicie odmiennych decyzji – choć takich samych co do treści i ustaleń faktycznych – ostatecznie jednak kasacyjnych", zaznaczając, że "zmienność poglądów prawnych organów administracyjnych w tej samej sprawie, przy takim samym stanie faktycznym i prawnym, jest nie do zaakceptowania w państwie prawa i narusza zasadę zaufania, przekonywania oraz trwałości ostatecznych decyzji administracyjnych w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy",
- - art. 3 § 1 i art. 145 § 1 pkt 2 p.p.s.a. w zw. z art. 156 § 2 k.p.a. poprzez przyjęcie, że decyzja Starosty [...] z [...] grudnia 2009 r. została wydana z rażącym naruszeniem prawa.
Uzasadniając zarzut naruszenia prawa materialnego zakwestionowano stanowisko, że projektowana inwestycja została usytuowana niezgodnie z § 12 ust. 1 i 5 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie. W związku z tym odwołano się do ustaleń obowiązującego miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego Gminy M. w obrębach: [...],[...],[...],[...] oraz części obrębu [...] z [...] grudnia 2007 r., w szczególności jego § 11 ust. 5 pkt 2 lit. f, wywodząc, że z planu tego wynika, iż na terenie działek nr [...],[...],[...] i [...], objętych symbolem [...], została wydzielona przestrzeń publiczna w postaci pasażu, będącego ciągiem komunikacyjnym, od strony którego dopuszczalne było sytuowanie ściany z drzwiami i oknami, w tym w odległości 2,84 m od granicy działki nr [...]. Tę wydzieloną przestrzeń, w granicach określonych liniami rozgraniczającymi, należy, zdaniem skarżącego, traktować jako odrębną nieruchomość, tym bardziej, że jest we władaniu jednego podmiotu, mianowicie Gminy M. Granice pomiędzy poszczególnymi działkami na tym obszarze mają, jak wywiedziono, charakter "wewnętrznej linii granicznej, a granice istniejące pomiędzy tymi działkami istnieją jedynie w pojęciu geodezyjnym".
Natomiast linia zabudowy znajduje się w odległości 6 m od linii rozgraniczającej, która po przeciwległej stronie (od zachodu) zamyka ten pasaż. Zdaniem skarżącego, przepisy § 12 warunków technicznych dotyczące odległości zabudowy od granicy sąsiedniej działki budowlanej w rozpoznawanej sprawie odnoszą się do zewnętrznych granic obszaru wyznaczonego na działkach nr [...],[...],[...] i [...].
Ponadto, uzasadniając zarzut naruszenia prawa materialnego, odniesiono się do kwestii związanej z tym, że projekt budowlany nie został sprawdzony przez innego projektanta. W tym względzie wywiedziono, że z uwagi na prostotę projektowanej inwestycji przyjęto, że dotyczy ona obiektu budowlanego o prostej konstrukcji w rozumieniu art. 20 ust. 3 pkt 2 Prawa budowlanego, niewymagającego dodatkowego sprawdzenia. Zaznaczono przy tym, że powierzchnia zabudowy rozbudowanego budynku wynosi jedynie 85 m2, a użytkowa 160 m2.
Uzasadniając pierwszą z przytoczonych podstaw kasacyjnych dotyczących naruszenia przepisów postępowania wskazano, że w rozpoznawanej sprawie Wojewoda [...] decyzją z [...] lipca 2011 r. odmówił stwierdzenia nieważności decyzji Starosty [...] z [...] grudnia 2009 r. Że następnie Główny Inspektor Nadzoru Budowlanego decyzją z [...] października 2011 r. uchylił tę decyzję i przekazał sprawę organowi pierwszej instancji do ponowionego rozpatrzenia, po czym Wojewoda [...] decyzją z [...] lutego 2013 r. stwierdził nieważność decyzji Starosty [...] z [...] grudnia 2009 r., "orzekając na podstawie tego samego stanu materiału dowodowego i na podstawie tych samych okoliczności sprawy i tego samego stanu prawnego". Wydanie w tych okolicznościach dwóch "całkowicie odmiennych od siebie" decyzji, w ocenie skarżącego, narusza art. 8, art. 11 i art. 16 k.p.a.
Uzasadniając drugą z przytoczonych podstaw kasacyjnych dotyczących naruszenia przepisów postępowania wskazano, że naruszenie art. 3 § 1 i art. 145 § 1 pkt 2 p.p.s.a. w zw. z art. 156 § 2 k.p.a. polega na tym, że przyjęto, iż decyzja Starosty [...] z [...] grudnia 2009 r. została wydana z rażącym naruszeniem prawa bez oceny skutków stwierdzenia nieważności tej decyzji. Podniesiono, że o rażącym naruszeniu prawa w rozumieniu art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. decydują łącznie trzy przesłanki: oczywistość naruszenia prawa, charakter naruszonego przepisu oraz racje ekonomiczne lub gospodarcze, to jest skutki, które wywołuje decyzja.
Dalej podniesiono, że przy wykładni zwrotu "rażące naruszenie prawa" należy brać pod uwagę skutki tego naruszenia, w szczególności to, czy są one możliwe do zaakceptowania z punktu wiedzenia praworządności. W tym kontekście wskazano, że sposób usytuowania budynku przewidziany w projekcie budowlanym zatwierdzonym decyzją Starosty [...] z [...] grudnia 2009 r. nie powoduje żadnego niebezpieczeństwa. Zwrócono też uwagę, że inwestycja ta została już zrealizowana i jest pozytywnie oceniana przez mieszkańców M. W oparciu o tak przytoczone podstawy kasacyjne wniesiono o uchylenie wyroku Sądu pierwszej instancji i przekazanie mu sprawy do ponownego rozpoznania. Ponadto wniesiono o zasądzenie zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.
Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznając skargę kasacyjną zważył, co następuje.
Skarga kasacyjna opiera się na usprawiedliwionych podstawach.
Po pierwsze, zasadna jest ta podstawa kasacyjna, w której kwestionuje się stanowisko, że rażąco naruszono art. 35 ust. 1 pkt 2 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. Prawa budowlanego (Dz.U. z 2006 r. Nr 156, poz. 1118 ze zm.) w zw. z § 12 ust. 1 pkt 1 i ust. 5 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie (Dz.U. Nr 75, poz. 690 ze zm.). Sąd pierwszej instancji, uznając w tym zakresie stanowisko organów administracji za prawidłowe, w ogóle nie odniósł się do argumentacji skarżącego, zmierzającej do podważenia tego stanowiska, związanej z przeznaczeniem części działek nr [...],[...],[...] i [...] w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego, objętych terenem o symbolu [...] (§ 11 ust. 5 pkt 2 lit. f), na dziedziniec przeznaczony do komunikacji pieszej, wzdłuż którego dopuszcza się budowę obiektów usługowych (pasażu).
Takie przeznaczenie w planie miejscowym części wskazanych działek może oznaczać, że tracą one funkcję działki budowlanej, co z kolei oznaczać może, że nie stosuje się do nich § 12 ust. 1 pkt 1 i ust. 5 pkt 1 warunków technicznych, gdyż te przepisy określają usytuowanie obiektów budowlanych w stosunku do sąsiedniej działki budowlanej. Co więcej, takie przeznaczenie wskazuje, że te części działek mają pełnić funkcję drogową z przeznaczeniem na komunikację pieszą, co może potwierdzać treść § 13 ust. 3 pkt 1 planu miejscowego, którym m.in. teren oznaczony symbolem [...] przeznacza się na komunikację pieszą. Wówczas dopuszczalnym byłoby usytuowanie przy części działek o takim przeznaczeniu ściany z drzwiami i schodami, a więc także oknami, niezależnie od dzielącej te działki granicy, tak jak jest to dopuszczalne i powszechnie stosowane w miastach w przypadku ścian budynków usytuowanych od strony ulic.
Ta podstawa kasacyjna jest zasadna także dlatego, że Sąd pierwszej instancji nie odniósł się do twierdzenia skarżącego, że za traktowaniem terenu przeznaczonego na częściach działek nr [...],[...],[...] i [...] jako przestrzeń publiczną, stanowiącą odrębną działkę, przemawia także to, iż działki te są we władaniu jednego podmiotu i to Gminy M. Wyjaśnienie, czy tak jest w istocie, jest w sprawie istotne, gdyż potwierdzałoby to tezę o wydzieleniu wewnętrznego dziedzińca o funkcji ogólnodostępnego ciągu pieszego, przy którym można by sytuować ściany tak jak przy ulicy.
W związku z tym wskazać trzeba, że Sąd pierwszej instancji powinien był uwzględnić okoliczności związane z wydaniem pozwolenia na budowę budynku na działkach nr [...] i [...], czyli znajdującej się w aktach decyzji Starosty [...] z [...] kwietnia 2009 r., którą zatwierdzono projekt budowlany i udzielono Zakładowi [...] w M. pozwolenia na budowę budynku mieszkalno-usługowego na działkach nr [...], [...] i [...] w M. przy ul. [...]. Z zatwierdzonego tą decyzją projektu budowlanego wynika bowiem, że na części działek nr [...] i [...], od strony działek nr [...] i [...], pozostawiono niezabudowany teren, który wraz z częściami tych ostatnio wymienionych działek mógłby tworzyć dziedziniec (pasaż).
Po drugie, zasadna jest ta podstawa kasacyjna, w której kwestionuje się przyjęcie, że rażąco naruszono art. 35 ust. 1 pkt 4 i ust. 3 w zw. z art. 20 ust. 2 Prawa budowlanego. Sąd pierwszej instancji, uznając w tym zakresie stanowisko organów administracji za prawidłowe, nie wziął pod uwagę, że z art. 20 ust. 3 Prawa budowlanego wynika, że sformułowany w art. 20 ust. 2 tej ustawy obowiązek sprawdzenia projektu budowlanego przez osobę posiadającą uprawnienia budowlane do projektowania bez ograniczeń w odpowiedniej specjalności, nie ma charakteru bezwzględnego, gdyż nie dotyczy on m.in. obiektów budowlanych o prostej konstrukcji, przykładowo w tym przepisie wskazanych. Wobec użycia przez ustawodawcę nieostrego kryterium, jakim jest prostota konstrukcji oraz wobec jedynie przykładowego wskazania obiektów budowlanych, które mogą być uznane za proste konstrukcyjnie, nie można w razie pominięcia sprawdzenia projektu budowlanego przez drugiego projektanta twierdzić, że w sposób rażący naruszono powołany przepis.
Tym bardziej, że Sąd pierwszej instancji nie odniósł się do argumentacji skarżącego, w której – powołując się na parametry inwestycji – twierdzi, że nie miała ona skomplikowanego charakteru. Ponadto, organy administracji formułując zarzut niezachowania wymogu sprawdzenia projektu budowlanego nie podnoszą, aby sam projekt budowlany miał merytoryczne wady. Zatem, nie podnoszą, aby ewentualne naruszenie art. 20 ust. 2 Prawa budowlanego wywołało takie skutki, które uzasadniają ocenę, iż naruszenie to miało charakter rażący.
Tym samym jest też trafna podstawa kasacyjna, w której zarzuca się naruszenie art. 3 § 1 i art. 145 § 1 pkt 2 p.p.s.a. w zw. z art. 156 § 2 k.p.a., przy czym przytaczając tę podstawę kasacyjną skarżący popełnił oczywisty błąd powołując art. 145 § 1 pkt 2 p.p.s.a., który przez Sąd pierwszej instancji nie był stosowany. Przepis ten przewiduje bowiem możliwość stwierdzenia nieważności zaskarżonej decyzji przez sąd administracyjny, co w rozpoznawanej sprawie, w której Sąd pierwszej instancji skargę oddalił, nie miało miejsca. Jednakże z tej podstawy kasacyjnej wynika, że skarżącemu chodzi o to, iż Sąd pierwszej instancji zaakceptował stwierdzenie nieważności decyzji Starosty [...] z [...] grudnia 2009 r. na podstawie art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. bez właściwej oceny, czy w rozpoznawanej sprawie, w jej szczególnych okolicznościach, ewentualne naruszenie przepisów prawa miało charakter rażący. Brak tej właściwej oceny, jak trafnie podniesiono w uzasadnieniu skargi kasacyjnej, sprowadza się do nierozważenia, czy ewentualne naruszenie prawa powodujące, że ściana z drzwiami i oknami znajduje się w odległości 2,84 m od formalnej jedynie granicy działki oraz, że schody są usytuowane w odległości mniejszej niż 1,5 od tej granicy, przy czym w rzeczywistości te okna, drzwi i chody wychodzą i prowadzą w stronę ciągu pieszego o publicznym charakterze, wywołuje skutki, których nie można zaakceptować z punktu widzenia praworządności.
Podobnej oceny brak też w przypadku zaakceptowania stanowiska, że ewentualne naruszenie art. 35 ust. 1 pkt 4 i ust. 3 w zw. z art. 20 ust. 2 Prawa budowlanego miało charakter rażący. W szczególności wobec pominięcia, że projekt budowlany, mimo że wbrew ustawowemu obowiązkowi nie został sprawdzony przez osobę posiadającą uprawnienia budowlane do projektowania bez ograniczeń w odpowiedniej specjalności, nie posiada wad zagrażających bezpieczeństwu użytkowania wybudowanego na jego podstawie obiektu budowlanego.
Zarzut naruszenia art. 3 § 1 i art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w zw. z art. 8, art. 11 i art. 16 k.p.a., polegający na tym, że Wojewoda [...] w oparciu o ten sam stan faktyczny i prawny wydał dwie różne decyzje jest niezasadny, gdyż nie można uznać za naruszenie powołanych przepisów wydanie przez organ pierwszej instancji odmiennych decyzji, nawet w takim samym stanie prawnym i faktycznym, na skutek decyzji organu odwoławczego. Decyzja Wojewody [...] z [...] lutego 2013 r., którą stwierdzono nieważność decyzji Starosty [...] z [...] grudnia 2009 r., jest odmienna od decyzji tego organu z [...] lipca 2011 r., którą odmówiono stwierdzenia nieważności decyzji o pozwoleniu na budowę, gdyż Główny Inspektor Nadzoru Budowlanego decyzją z [...] października 2011 r. uchylił ją i przekazał sprawę organowi administracji pierwszej instancji do ponownego rozpatrzenia.
Mając powyższe na uwadze NSA, na podstawie art. 185 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (jednolity tekst ustawy - Dz.U. z 2012 r., poz. 270 ze zm.), uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę Sądowi pierwszej instancji do ponownego rozpoznania.
Nadto, wobec uwzględnienia skargi kasacyjnej od wyroku, którym oddalono skargę, NSA na mocy art. 203 pkt 1 p.p.s.a. orzekł o zwrocie kosztów postępowania kasacyjnego.