Uzasadnienie
Wyrokiem z 28 czerwca 2012 r., sygn. akt IV SA/GL 1081/11, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach oddalił skargi Przedsiębiorstwa [...] Sp. z o.o. w D.G. oraz [...] S.A. Elektrowni [...] w B. na decyzję Śląskiego Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego w Katowicach z dnia [...] czerwca 2011 r. w przedmiocie choroby zawodowej.
Wyrok został wydany w następującym stanie sprawy:
Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w Dąbrowie Górniczej decyzją z [...] lipca 2010 r. stwierdził u W. Ł. chorobę zawodową – obustronny trwały ubytek słuchu typu ślimakowego lub czuciowo-nerwowego spowodowany hałasem, wymienioną w pozycji 21 wykazu chorób zawodowych określonych w rozporządzeniu Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych (Dz. U. Nr 105, poz. 869).
Odwołanie od powyższej decyzji złożyły: Przedsiębiorstwo [...] Sp. z o.o. w D.G. i [...] S.A. w K. Śląski Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny w Katowicach uznał odwołania za uzasadnione i decyzją z dnia [...] sierpnia 2010 r. uchylił zaskarżoną decyzję przekazując całość sprawy do ponownego rozpatrzenia z uwagi na konieczność uzupełnienia materiału dowodowego poprzez przedstawienie oceny narażenia zawodowego W. Ł. na hałas w całym okresie narażenia zawodowego oraz uzyskanie uzupełniającego orzeczenia lekarskiego.
Po ponownym rozpoznaniu sprawy Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w Dąbrowie Górniczej decyzją z [...] kwietnia 2011 r. stwierdził u W. Ł. chorobę zawodową – obustronny trwały ubytek słuchu typu ślimakowego lub czuciowo-nerwowego spowodowany hałasem. W uzasadnieniu rozstrzygnięcia powołał się na orzeczenia lekarskie Wojewódzkiego Ośrodka Medycyny Pracy Poradni Chorób Zawodowych w S. z dnia 6 listopada 2009 r. i 10 marca 2011 r. (opinia uzupełniająca), potwierdzające wystąpienie u W. Ł. choroby zawodowej słuchu. Stwierdzono także, że dane potwierdzające narażenie na hałas w środowisku pracy oraz charakter uszkodzenia słuchu spełniający kryterium określone w poz. 21 wykazu chorób zawodowych uzasadniają przyjęcie z wysokim prawdopodobieństwem zawodowej etiologii schorzenia.
Odnosząc się do zarzutów uczestnika postępowania – [...] S.A., podnoszącego brak narażenia strony na hałas w środowisku pracy w okresie zatrudnienia w Elektrowni [...] wyjaśniono, że zgodnie z rozporządzeniem Ministra Gospodarki i Pracy z dnia 5 sierpnia 2005 r. w sprawie bezpieczeństwa i higieny pracy przy pracach związanych z narażeniem na hałas lub drgania mechaniczne (Dz. U. z 2005 r., Nr 157, poz. 1318), dla poziomu ekspozycji odniesionego do 8 – godzinnego dobowego wymiaru czasu pracy wartość progu działania wynosi 80 dB. Z dokumentacji wynika, że W. Ł. w czasie pracy posługiwał się narzędziami emitującymi hałas o poziomie ponadnormatywnym, co potwierdzają świadkowie. Nie można zatem stwierdzić, że poziom ekspozycji na hałas dla 8 h był niższy niż 80 dB.
[...] S.A. w K. i Przedsiębiorstwo [...] Sp. z o.o. w D. G. wniosły odwołania od decyzji z dnia [...] kwietnia 2011 r.. Zarzuciły organowi pierwszej instancji dokonanie błędnych ustaleń faktycznych w zakresie oceny narażenia zawodowego W. Ł. na hałas w środowisku pracy.
Śląski Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny w Katowicach decyzją z dnia [...] czerwca 2011 r. utrzymał zaskarżoną decyzję w mocy.
W uzasadnieniu wskazał, że w wyniku ponownie przeprowadzonego postępowania wyjaśniającego dokonano oceny narażenia zawodowego i ustalono, że strona pracowała w warunkach narażenia na hałas w latach 1971-1973 w Elektrowni [...] jako monter wodno-kanalizacyjny (obsługa urządzeń emitujących hałas ponadnormatywny, hałas pochodzący z urządzeń technologicznych pracujących w rejonie prac instalacyjnych), 1973-1975 w Przedsiębiorstwie Montażowym "[...]" Sp. z o.o. w S. Ś. jako ślusarz, 1976-2008 w Przedsiębiorstwie [...] Sp. z o.o. w D. G.jako monter wodno-kanalizacyjny, palacz, obsługa c.o. – ślusarz, operator oczyszczalni.
W. Ł. został przebadany w Poradni Chorób Zawodowych Wojewódzkiego Ośrodka Medycyny Pracy w Katowicach (orzeczenie z dnia 6 listopada 2009 r. nr [...] oraz uzupełniające z dnia 10 marca 2011 r. nr [...]) gdzie lekarze specjaliści, po przeprowadzeniu badań audiologicznych rozpoznali u niego obustronny niedosłuch odbiorczy o lokalizacji czuciowo-nerwowej, a w konsekwencji orzekli o rozpoznaniu choroby zawodowej narządu słuchu w oparciu o rozporządzenie R.M. w sprawie chorób zawodowych.
Organ podkreślił, że nie stwierdzono pozazawodowych czynników ryzyka wystąpienia niedosłuchu typu odbiorczego, uwzględniając w diagnostyce różnicowej m.in. leki ototoksyczne, leki cytotoksyczne, niesterydowe leki przeciwzapalne, zatrucia, choroby metaboliczne i reumatyczne, reakcje immunologiczne, zaburzenia gospodarki lipidowej i inne.
Odpowiadając na zarzuty zawarte w odwołaniach organ zauważył, że nie jest obowiązkiem organu wskazanie, u którego z pracodawców wystąpiła choroba zawodowa, gdyż postępowanie nie ma na celu ustalenia odpowiedzialności konkretnego pracodawcy.
Podkreślono, że jeżeli pomiary kontrolne nie wykazały w odwołującym się Przedsiębiorstwie [...] przekroczenia najwyższego poziomu hałasu w rozumieniu obowiązujących przepisów prawnych – to jednakże nie oznacza, że W. Ł. nie był narażony na działanie tego szkodliwego czynnika. Wyjaśniono, że określone przepisami najwyższe dopuszczalne natężenie czynników szkodliwych (NDN), których oddziaływanie na pracownika w ciągu dniówki roboczej przez okres jego aktywności zawodowej nie powinny powodować negatywnych zmian w stanie zdrowia. Jednakże nie wynika z tego, że brak przekroczenia NDN nie może spowodować w organizmie pracownika zmian prowadzących do choroby będącej jednocześnie chorobą zawodową.
Skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego na powyższą decyzję wnieśli uczestnicy postępowania: Przedsiębiorstwo [...] Sp. z o.o. w D. G. oraz [...] S.A. w K. Przedsiębiorstwo [...] domagało się uchylenia decyzji w części dotyczącej uznania go za pracodawcę, u którego stwierdzono istnienie warunków narażających W. Ł. na powstanie choroby zawodowej.
W uzasadnieniu wniesionej skargi spółka podniosła, że postępowanie organów administracyjnych dotknięte jest licznymi brakami i błędami, dotyczącymi sporządzonej oceny narażenia zawodowego, jak i wydanych w sprawie orzeczeń lekarskich. Dane przekazane przez organ pierwszej instancji do Poradni Chorób Zawodowych w S. Wojewódzkiego Ośrodka Medycyny Pracy w Katowicach, wynikające z ponownie przeprowadzonego wywiadu środowiskowego pozostają w sprzeczności z danymi widniejącymi na karcie oceny narażenia zawodowego sporządzonej w ramach ponownego wywiadu środowiskowego. Błędne dane, dotyczące pkt 1 i 3 (opisy pracy na stanowisku monter sieci wodociągowej i ślusarz-obsługa co.) stanowiły podstawę do wydania uzupełniającego orzeczenia lekarskiego. W pkt 1 zaznaczono bowiem jako źródło hałasu – koparkę, wbrew wyjaśnieniom skarżącego i zeznaniom świadków co do częstotliwości używania koparki we wspomnianym okresie oraz pomimo nie zaznaczenia tej okoliczności w karcie oceny narażenia zawodowego sporządzonej w ramach uzupełnienia wywiadu środowiskowego. Dodatkowo w pkt 3 opisano stanowisko ślusarza, a nie jak powinno być stanowisko ślusarz-obsługa co., błędnie podając poziom hałasu.
Ponadto podkreślono, że zgodnie z utrwalonym orzecznictwem sądów administracyjnych, organ ma obowiązek dokonać dogłębnej oceny orzeczenia lekarskiego będącego w istocie opinią biegłego w rozumieniu art. 84 k.p.a. Natomiast w niniejszej sprawie uzupełniające orzeczenie lekarskie nie odnosi się do wszystkich zastrzeżeń zgłoszonych przez [...] Sp. z o.o. w zakresie oceny narażenia zawodowego na stanowiskach pracy zajmowanych przez W. Ł. w kontekście zeznań świadków – przełożonych pracownika oraz dokumentacji medycznej przedłożonej przez skarżącego. Nadto skarżący, będący jednocześnie pracodawcą posiadał wiedzę, że strona miała ubytek słuchu od początku jego zatrudnienia w [...], a uszczerbku na zdrowiu w tym zakresie doznał w poprzednich zakładach pracy. Podkreślono, że w zakładzie pracy skarżącego nie było warunków narażających go na powstanie choroby zawodowej.
W ocenie skarżącego nie ma związku przyczynowego pomiędzy rozpoznanym schorzeniem a warunkami pracy w [...], który jako pracodawca zapewniał bezpieczne warunki pracy i nie może ponosić odpowiedzialności za stwierdzoną chorobę zawodową.
[...] S.A. w K. zarzucił organowi: błąd w ustaleniach faktycznych polegający na przyjęciu, że w sprawie występują okoliczności wskazujące na wysokie prawdopodobieństwo spowodowania choroby stwierdzonej u W. Ł. między innymi zatrudnieniem skarżącego w okresie 1971-1973, naruszenie przepisów postępowania (art. 7 i 77 k.p.a.) przez uchybienie obowiązkowi zebrania i rozpatrzenia całości materiału dowodowego, naruszenie dyspozycji art. 2351 Kodeksu pracy, poprzez niewykazanie przez organ pierwszej instancji, że można stwierdzić bezspornie lub z wysokim prawdopodobieństwem powstanie choroby słuchu w związku z środowiskiem pracy w Elektrowni [...] w latach 1971-1973, naruszenie dyspozycji art. 2352 kodeksu pracy poprzez nieudokumentowane przyjęcie, że powstanie choroby zawodowej nastąpiło w okresie zatrudnienia ponad 30 lat temu tj. – w okresie 1971-73 r., naruszenie art. 235 kodeksu pracy, orzecznictwa sądów administracyjnych oraz przepisów rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych, poprzez wskazanie w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji, że choroba powstała w okresie pracy u skarżącego, podczas gdy jak sam wskazuje organ nie ma on obowiązku wskazywania u którego z pracodawców powstała choroba.
W uzasadnieniu skargi podniesiono, że mimo ponownego przeprowadzenia postępowania nie zgromadzono dowodów, które pozwoliłoby ustalić, że zachodzi co najmniej wysokie prawdopodobieństwo spowodowania choroby narządu słuchu m.in. przez zatrudnienie u skarżącego. Nie przedstawiono jednoznacznych dowodów wskazujących na działanie warunków pracy w Elektrowni [...], zatem trudno uznać, że zatrudnienie u skarżącego jest źródłem stwierdzonego schorzenia. Jednocześnie nie został wykazany związek przyczynowy między rozpoznanym schorzeniem, a warunkami pracy u skarżącego. Zaakcentowano, że w trakcie pracy u skarżącego W. Ł.nie był narażony na szkodliwy hałas, a zeznania świadków w tym zakresie nie stanowią wiarygodnego i wystarczającego dowodu.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach uznał obie skargi za nieuzasadnione.
W pierwszej kolejności WSA odniósł się do niejednolicie ocenianej w orzecznictwie kwestii legitymacji skargowej zakładów pracy w sprawach dotyczących chorób zawodowych. Sąd ten uznał, że były i aktualny pracodawca, będący płatnikiem składek w ramach systemu ubezpieczeń społecznych posiada przymiot strony w postępowaniu, którego przedmiotem jest stwierdzenie choroby zawodowej, przy czym uznał także pracodawcę za uprawnionego do wniesienia skargi, a więc posiadającego interes prawny w rozumieniu art. 50 § 1 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz. U. z 2012 r., poz. 270), określanego dalej: p.p.s.a.,
Oceniając prawidłowość zastosowanych w sprawie przepisów wskazał WSA, że zgłoszenie podejrzenia choroby zawodowej nastąpiło w 2008 r., ale postępowanie toczyło się jeszcze po dniu 3 lipca 2009 r., w związku z czym słusznie organy stosowały przepisy rozporządzenia z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych stosownie do jego § 11 ust.
1. Zgodnie z art. 2351 Kodeksu pracy za chorobę zawodową uważa się chorobę wymienioną w wykazie chorób zawodowych, jeżeli w wyniku oceny warunków pracy można stwierdzić bezspornie lub z wysokim prawdopodobieństwem, że została ona spowodowana działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia występujących w środowisku pracy albo w związku ze sposobem wykonywania pracy, zwanych "narażeniem zawodowym". W niniejszej sprawie za bezsporne przyjął Sąd I instancji rozpoznanie u W. Ł. choroby narządu słuchu o charakterystyce określonej w pozycji 21 wykazu stanowiącego załącznik do wymienionego rozporządzenia. Skarżący kwestionowali natomiast ustalenia organów w zakresie istnienia narażenia zawodowego w ich zakładach pracy, jednak WSA uznał postawione zarzuty za chybione.
W przekonaniu Sądu I instancji organy słusznie skoncentrowały się na wyjaśnieniu, czy rozpoznana choroba miała związek z narażeniem zawodowym, co obligowało je również do wskazania zakładów pracy, w których ono występowało. W przypadku kilku takich zakładów nie jest rzeczą organów wykazywanie, w których z nich faktycznie doszło do zachorowania, ani też ustalanie stopnia odpowiedzialności poszczególnych zakładów w związku z ujawnioną chorobą zawodową. Z kolei ustalenie narażenia zawodowego podczas pracy W. Ł.w Elektrowni [...] nie budzi zastrzeżeń. W sytuacji, gdy z tamtego okresu brak było danych o natężeniu hałasu w środowisku pracy, to organy zobowiązane były do zebrania materiału dowodowego umożliwiającego wyjaśnienie istotnych okoliczności sprawy. Nie są w tym zakresie przewidziane ograniczenia ogólnych reguł dowodowych wynikających z przepisów procedury administracyjnej. Dlatego też nie można dyskwalifikować ustaleń organów tylko z tego powodu, że zostały oparte na zeznaniach świadków.
Zarzut skarżącego Koncernu, że są to świadkowie całkowicie niewiarygodni jest z kolei zupełnie gołosłowny i nie może być uwzględniony. O ile skarżącemu chodzi o kompetencje świadków to jeden z nich był współpracownikiem W. Ł., drugi pracował na stanowisku mistrza, a trzeci był brygadzistą. Zdaniem Sądu I instancji, ich zeznania jak najbardziej mogły służyć do wyjaśnienia newralgicznej kwestii narażenia zawodowego. W dodatku na relację jednego z tych świadków – H. C. - powoływał się sam skarżący Koncern w piśmie do organu pierwszej instancji z dnia 14 maja 2010 r.. Ocena także i tego świadka jako niewiarygodnego oznacza niekonsekwencję po stronie skarżącego. Tymczasem świadkowie podali taką charakterystykę czynności wykonywanych przez W.Ł., która dawała podstawę do ustalenia, że jego praca odbywała się w hałasie mogącym spowodować negatywne skutki zdrowotne, co w świetle § 8 ust. 3 pkt 2 wskazanego rozporządzenia było wystarczające do przesłania decyzji skarżącemu Koncernowi.
Równocześnie ustalenie to prowadziło do przyjęcia istnienia w tym zakładzie pracy narażenia zawodowego w rozumieniu art. 2351 Kodeksu pracy. Koncern swoje stanowisko opiera na przekonaniu, że pracownik, którego sprawa dotyczy, nie mógł być narażony na hałas o poziomie wyższym niż 80 dB. Tymczasem do ustalenia narażenia na szkodliwe działanie hałasu nie jest konieczne przekroczenie tego poziomu hałasu.
Z podobnych przyczyn oddalił WSA skargę Przedsiębiorstwa [...] Sp. z o.o. w D. G., w którym W. Ł. przepracował ponad 32 lata. Stanowisko tego skarżącego opierało się na twierdzeniu, że pracownik został u niego zatrudniony już z uszkodzonym słuchem, a w Przedsiębiorstwie nie było warunków narażających na powstanie choroby zawodowej. Okoliczność, że podczas zatrudnienia w poprzednich zakładach pracy mogło już dojść do ubytków słuchu u pracownika nie wyklucza pogłębienia się tego schorzenia na skutek występowania narażenia zawodowego u kolejnego pracodawcy.
Skarżący nie przedstawił dokumentów odzwierciedlających stan narządu słuchu W. Ł. w chwili przyjmowania go do pracy w Przedsiębiorstwie, co w swoim interesie winien był wówczas odnotować, skoro wiedział o niedosłuchu pracownika. Tymczasem pierwszy przedstawiony audiogram pochodzi z 2001 r., a więc już po długoletnim okresie pracy w tym Przedsiębiorstwie. Jednocześnie nawet z dowodów wytworzonych w Przedsiębiorstwie, potwierdzonych w karcie narażenia zawodowego wynika, że choćby tylko w okresach od 1980 do 1997 r. i 2000 do 2008 r. W. Ł. pracował w hałasie o wartościach nieco poniżej 80 dB, przy czym dopiero w 1998 r. zalecono w toku badań profilaktycznych, by praca odbywała się w warunkach poniżej tej wartości. Ustalenie występowania narażenia zawodowego w tych okresach nie budzi więc jakichkolwiek zastrzeżeń, a w okolicznościach sprawy jest ono wystarczające. Skoro bowiem już audiogram z 2001 r. wykazywał ubytki słuchu na poziomie 49 i 67 dB, a z obecnych orzeczeń lekarskich wynika, że chodzi o obustronny ubytek słuchu o cechach ujętych w pozycji 21 wykazu chorób zawodowych, to oznacza, że już w 2001 r. udokumentowane zostały objawy choroby upoważniające do rozpoznania i stwierdzenia choroby zawodowej, bez względu na warunki pracy występujące w okresie późniejszym.
Zauważył Sąd I instancji, że u W. Ł. z biegiem czasu słuch się pogorszył, gdyż kolejny audiogram wykazywał już ubytki słuchu o poziomie 71 i 63 dB, a badania audiometryczne z 2009 r. wykazały ubytki o wartościach 70 i 73 dB. Skoro zebrany materiał pozwalał na poczynienie stanowczych ustaleń odnośnie narażenia zawodowego w skarżącym Przedsiębiorstwie w oparciu o dokumenty przez nie przedstawione, to chybiony jest zarzut niewyjaśnienia istotnych okoliczności sprawy i innych uchybień procesowych przy wydaniu zaskarżonej decyzji. Przy uwzględnieniu warunków pracy istniejących w kolejnych zakładach pracy, do których ta decyzja została skierowana, trafnie organy ostatecznie uznały, że przynajmniej z wysokim prawdopodobieństwem można stwierdzić, że choroba słuchu W. Ł. została spowodowana działaniem hałasu występującym w jego środowisku pracy.
Skargę kasacyjną od powyższego wyroku wniósł [...] S.A. z siedzibą w K. zarzucając zaskarżonemu orzeczeniu:
błąd w ustaleniach faktycznych polegający na przyjęciu, że w sprawie występują okoliczności wskazujące na wysokie prawdopodobieństwo spowodowania choroby stwierdzonej u W. Ł. zatrudnieniem u skarżącego w okresie 1971 do 1973. naruszenie przepisów postępowania, a to art. 77 §1 w zw. z art. 7 k.p.a. przez uchybienie obowiązkowi wyczerpującego zebrania i rozpatrzenia materiału dowodowego w sprawie, poprzez przyjęcie jako wiarygodnych dowodów tylko dowodu z zeznań świadków naruszenie dyspozycji art. 2351 Kodeksu pracy, poprzez nie wykazanie, że można stwierdzić bezspornie lub z wysokim prawdopodobieństwem powstanie choroby słuchu w związku z środowiskiem pracy w Elektrowni [...] w latach 1971-1973 naruszenie dyspozycji art. 2352 Kodeksu pracy, poprzez nieudokumentowane przyjęcie przez Sąd I Instancji, że powstanie choroby zawodowej nastąpiło w okresie zatrudnienia ponad 30 lat temu tj. w okresie 1971-73 r. naruszenie art. 235 kodeksu pracy, orzecznictwa sądów administracyjnych oraz przepisów rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 w sprawie chorób zawodowych, poprzez wskazanie w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji, że choroba powstała w okresie pracy u skarżącego tj. w latach 1971-1973, podczas gdy jak sam wskazuje organ oraz WSA - nie ma on obowiązku wskazywania u którego z pracodawców powstała choroba.
Wniósł skarżący kasacyjnie o uchylenie wyroku Sądu I Instancji i w całości i orzeczenie, że nie ma podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej, spowodowanej pracą u skarżącego, ewentualnie o uchylenie decyzji i przekazanie sprawy do ponownego rozpatrzenia Sądowi I Instancji.
W treści skargi kasacyjnej zostało zakwestionowanie ustalenie, że stwierdzona choroba zawodowa została spowodowana zatrudnieniem w kolejnych zakładach pracy, w tym w latach 1971 -1973 u skarżącego. W przekonaniu skarżącej kasacyjnie, w uzasadnieniu zarówno decyzji jak i zaskarżonego wyroku przedstawiono nieprawidłowe i niczym nie udowodnione stanowisko odnośnie okoliczności dotyczących tej kwestii, opierając się tylko na zeznaniach całkowicie niewiarygodnych świadków. Organ nie określił jednoznacznie dowodów wskazujących na działanie warunków pracy w Elektrowni. Bez jednoznacznego odniesienia się do tej kwestii trudno argumentować, że zatrudnienie u skarżącego jest źródłem stwierdzonego schorzenia.
Skarżący w swoich pismach i wyjaśnieniach oraz w skardze do WSA szczegółowo wskazywał, że W. Ł. wykonywał pracę, która nie mogła doprowadzić do powstania choroby słuchu. Podkreślił skarżący kasacyjnie, że w okresie pracy W. Ł. w Elektrowni [...], nie przeprowadzano pomiarów natężenia hałasu na stanowisku na którym był on zatrudniony.
W. Ł. w okresie pracy 1971-1973 jako monter wodno kanalizacyjny w Wydziale Remontów Budowlanych nie mógł być narażony na hałas o poziomie wyższym niż 80dB. Używał sporadycznie wiertarki i palnika tlenowo - acetylenowego - z obowiązkiem używania i dostępności środków ochrony indywidualnej narządu słuchu.
Powyższe kategorycznie nie pozwala na stwierdzenie (ze względu na krótki okres zatrudnienia i sporadyczne używanie narzędzi remontowych), że używanie narzędzi pracy stwarzało prawdopodobieństwo przyczynienia się warunków pracy u skarżącego do powstania niedosłuchu. Głównym miejscem wykonywania czynności służbowych było osiedle mieszkaniowe należące do skarżącego, a na terenie Elektrowni - budynek biurowy, budynki socjalne i pomieszczenia warsztatowe. Wyżej wskazane miejsca potwierdzają zeznania świadków, co świadczy o braku narażenia na szkodliwy hałas.
Zeznania świadków o używaniu przez W. Ł. narzędzi emitujących hałas o poziomie ponadnormatywnym, mającym wpływ na powstanie choroby zawodowej wady słuchu, nie są poparte żadnymi wiarygodnymi dowodami.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje
Stosownie do art. 183 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm.), dalej p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, a z urzędu bierze pod rozwagę tylko nieważność postępowania w przypadkach enumeratywnie wymienionych w § 2 art.183 p.p.s.a..
W przekonaniu Naczelnego Sądu Administracyjnego skarga kasacyjna wniesiona przez [...] S.A. z siedzibą w K., [...] w B., nie zawiera usprawiedliwionych podstaw.
W pierwszej kolejności skarżący kasacyjnie wskazał na naruszenie przepisów w art. 7 k.p.a. w zw. z art. 77 § 1 przez uchybienie obowiązkowi wyczerpującego zebrania i rozpatrzenia materiału dowodowego w sprawie wskutek przyjęcia jako wiarygodnych dowodów tylko dowodu z zeznań świadków.
Zwraca uwagę błędne sformułowanie tej części skargi kasacyjnej, gdzie wskazane zostały jedynie przepisy k.p.a. bez powiązania zarzutu ich naruszenia z normami prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, regulującymi działalność sądów. Powyższe utrudnia ocenę zasadności przedstawionych zarzutów. Ponadto podnoszenie zarzutu naruszenia przepisów regulujących prowadzenie postępowania wyjaśniającego wymaga większej precyzji i konkretności, niż powołanie art. 7 i 77 § 1 k.p.a., regulujących w sposób ogólny obowiązki organów w zakresie postępowania dowodowego. Skuteczne postawienie takiego zarzutu wymaga wskazania, jakiego konkretnie dowodu nie przeprowadzono oraz jaka okoliczność winna zostać zweryfikowana. Stawiając zarzut pominięcia dowodu należy wskazać albo ten dowód, albo okoliczność wymagającą potwierdzenia, czego w skardze kasacyjnej nie uczyniono. W ten sposób nie można w konsekwencji stwierdzić, czy i jakie dowody winny jeszcze zostać przeprowadzone i jak ich brak wpłynął na wynik postępowania.
Trzeba wziąć pod uwagę, że również Sąd I instancji, uwzględniając ewentualnie zarzut braków w postępowaniu dowodowym, winien w zaleceniach co do dalszego postępowania wskazać jakie dowody lub na jaką okoliczność istotną w sprawie winny zostać przeprowadzone. Stanowisko skarżącego kasacyjnie w tym zakresie nie pozwala na sformułowanie takich zaleceń.
Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego, Sąd I instancji trafnie ocenił, że zebrany w sprawie materiał dowodowy jest wystarczający do wydania zaskarżonej decyzji.
W niniejszej sprawie, jako podstawę skargi kasacyjnej wskazano także zarzut naruszenia przez Sąd I instancji prawa materialnego, to jest art. 235, 235¹ i 2352 ustawy z dnia 26 czerwca 1974 r. Kodeksu pracy (tekst jednolity Dz. U. z 1998r., nr 21, poz. 94 ze zm.), zgodnie z którym za chorobę zawodową uważa się chorobę, wymienioną w wykazie chorób zawodowych, jeżeli w wyniku oceny warunków pracy można stwierdzić bezspornie lub z wysokim prawdopodobieństwem, że została ona spowodowana działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia występujących w środowisku pracy albo w związku ze sposobem wykonywania pracy, zwanych "narażeniem zawodowym". Wykaz chorób zawodowych stanowi załącznik do rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych (Dz. U. Nr 105, poz. 869). W treści skargi kasacyjnej nie wskazano jednak, czy zarzut ten należy powiązać z błędną wykładnią, czy też niewłaściwym zastosowaniem tego przepisu. Nie wskazano także orzecznictwa, z jakim kwestionowane orzeczenie, co jest zarzutem skargi kasacyjnej, nie jest zgodne.
W świetle powyższych regulacji prawnych przyjąć należy, że podstawowym warunkiem stwierdzenia choroby zawodowej jest rozpoznanie u pracownika jednostki chorobowej umieszczonej w wykazie chorób zawodowych, stanowiącym załącznik do powołanego rozporządzenia Rady Ministrów. W kontrolowanej sprawie ten warunek został spełniony, gdyż w orzeczeniu lekarskim wydanym na podstawie rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych, lekarz orzecznik rozpoznał u skarżącego chorobę zawodową wymienioną w poz. 21 wykazu chorób zawodowych, stanowiącego załącznik cytowanego rozporządzenia.
Zauważyć przy tym należy, że zgodnie z § 5 ust. 1 i § 6 ust. 1 powołanego rozporządzenia, orzeczenie o rozpoznaniu choroby zawodowej albo braku podstaw do jej rozpoznania wydaje lekarz spełniający odpowiednie wymagania kwalifikacyjne. Organy inspekcji sanitarnej nie mają natomiast uprawnień do kwestionowania orzeczeń lekarskich wydanych w tym przedmiocie z uwagi na brak posiadania specjalistycznej wiedzy medycznej (zob. wyrok NSA z 19 lipca 2012r., sygn. akt II OSK 246/12 oraz wyrok NSA z 27 kwietnia 2012r., sygn. akt II OSK 247/12 dostępne w Internecie na stronach orzeczenia.nsa.gov.pl).
W orzecznictwie sądowym ugruntowane jest stanowisko, że orzeczenia jednostek organizacyjnych służby zdrowia w sprawie choroby zawodowej mają charakter opinii biegłego, która powinna odpowiadać wymaganiom stawianym przepisem art. 84 § 1 k.p.a.. Tym samym prawidłowe orzeczenie lekarskie musi zawierać szczegółowe uzasadnienie zawartego w nim rozstrzygnięcia, które pozwoli organowi administracji publicznej na ocenę jego rzetelności. W ocenie Sądu I instancji, organ odwoławczy nie miał podstaw do rozstrzygania wbrew wnioskom zawartym w orzeczeniu lekarskim, w którym w sposób jednoznaczny lekarze specjaliści, po przeprowadzeniu badań audiologicznych rozpoznali u W. Ł. obustronny niedosłuch odbiorczy o lokalizacji czuciowo-nerwowej, a w konsekwencji orzekli o rozpoznaniu choroby zawodowej narządu słuchu w oparciu o rozporządzenie R.M. w sprawie chorób zawodowych.
Zauważyć przy tym należy, że wbrew twierdzeniom zawartym w skardze kasacyjnej, Sąd I instancji dokonując oceny zaskarżonych decyzji nie opierał się jedynie na treści wydanych w sprawie orzeczeń lekarskich, o czym świadczy dokonana w uzasadnieniu wyroku ocena zeznań przesłuchanych przez organy świadków pod kątem ich wartości dowodowej. W tych okolicznościach za chybiony należy uznać zarzut skargi kasacyjnej dotyczący zaniechania przez Sąd I instancji skontrolowania dokonanej przez organy oceny warunków pracy skarżącego niezbędnych do stwierdzenia narażenia zawodowego.
Mając powyższe na względzie, Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 184 p.p.s.a. orzekł jak w sentencji wyroku.