Uzasadnienie
Wyrokiem z dnia 27 września 2012 r., sygn. akt II SA/Wa 1061/12 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę R. S. na decyzję Komendanta Głównego Policji z dnia [...] kwietnia 2012 r., nr [...] w przedmiocie odmowy rejestracji broni do celów łowieckich.
Wyrok wydano w następujących okolicznościach stanu faktycznego sprawy.
Pismem z dnia 2 grudnia 2011 r. R. S. wniósł do Komendanta Wojewódzkiego Policji w L. o zarejestrowanie do celów łowieckich broni krótkiej – pistoletu centralnego zapłonu, kal. 9 mm, [...], marki Glock 17. Pistolet ten nabył w dniu 29 listopada 2011 r. w ramach pozwolenia na broń palną myśliwską do celów łowieckich udzielonego decyzją Komendanta Wojewódzkiego Policji w L. z dnia [...] października 1999 r.
Decyzją z dnia [...] stycznia 2012 r. znak [...] Komendant Wojewódzki Policji w L., działając na podstawie art. 13 ust. 2 w związku z art. 10 ust. 4 pkt 3 ustawy z dnia 21 maja 1999 r. o broni i amunicji (Dz. U. z 2004 r. Nr 52, poz. 525 ze zm., obecnie Dz. U. z 2012 r., poz. 576 ze zm.) oraz § 3 ust. 1 i 2 rozporządzenia Ministra Środowiska z dnia 23 marca 2005 r. w sprawie szczegółowych warunków wykonywania polowania oraz znakowania tusz (Dz. U. Nr 61, poz. 548 ze zm., dalej powoływanego jako rozporządzenie z 23 marca 2005 r.), odmówił uwzględnienia tego wniosku. Stwierdził, że w świetle przytoczonych przepisów do celów łowieckich dopuszczona jest wyłącznie myśliwska broń palna długa centralnego zapłonu, o lufach gwintowanych lub gładkich z wyłączeniem broni czarnoprochowej, pistoletów i rewolwerów, z której po maksymalnym załadowaniu można oddać najwyżej sześć pojedynczych strzałów, z tym że do magazynka broni samopowtarzalnej można załadować jednorazowo najwyżej dwa naboje. Zwrócił uwagę na zmianę przepisów rozporządzenia z 23 marca 2005 r., która weszła w życie w trakcie postępowania, i wykluczyła rejestrację do celów łowieckich broni takiej jak ta wskazana we wniosku.
R. S. złożył odwołanie od tej decyzji, podnosząc, że w rozporządzeniu z 23 marca 2005 r. mowa jest wyłącznie o "myśliwskiej broni palnej", a nie – jak przyjął organ pierwszej instancji – o "myśliwskiej broni palnej długiej", co umożliwia zarejestrowanie do celów myśliwskich broni palnej krótkiej. Wynikało to z jego przepisów w brzmieniu obowiązującym w czasie, gdy zakupił on broń i gdy przedstawił ją do rejestracji, tj. takim, które powinny znaleźć zastosowanie w sprawie.
Przywołaną wyżej decyzją z dnia [...] kwietnia 2012 r. Komendant Główny Policji utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję. W uzasadnieniu przypomniał stan faktyczny sprawy, zaznaczając m.in., że R. S. nie udzielił satysfakcjonującej odpowiedzi na wezwanie organu pierwszej instancji do szczegółowego uzasadnienia, do jakich celów ma służyć nabyta przez niego broń. Następnie stwierdził, że do dnia 9 marca 2011 r. obowiązywał zakaz używania do celów łowieckich broni krótkiej w postaci pistoletów i rewolwerów, przewidziany w § 5 pkt 2 rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 20 marca 2000 r. w sprawie rodzajów szczególnie niebezpiecznych broni i amunicji oraz rodzajów broni odpowiadającej celom, w których może być wydane pozwolenie na broń (Dz. U. Nr 19, poz. 240 ze zm., dalej powoływanego jako rozporządzenie z 20 marca 2000 r.). W związku z nowelizacją ustawy rozporządzenie to zostało uchylone, a regulację rozpatrywanej kwestii przeniesiono do ustawy.
Jej art. 10 ust. 4 pkt 3 stanowi jednak jedynie, że do celów łowieckich można posiadać broń dopuszczoną do wykonywania polowań na podstawie odrębnych przepisów, czyli przepisów rozporządzenia z dnia 23 marca 2005 r. Organ odwoławczy przytoczył jego unormowanie na temat tego rodzaju broni w brzmieniu obowiązującym przed dniem 14 grudnia 2011 r. i podkreślił, że zaliczono do niej wyłącznie taką broń, z której po maksymalnym załadowaniu można było oddać najwyżej sześć pojedynczych strzałów, z tym że w przypadku broni samopowtarzalnej, przeładowującej się automatycznie, pojemność magazynka ograniczono do dwóch nabojów. Pistolet nabyty przez R. S. nie spełnia tej przesłanki.
Komendant Główny Policji podniósł, że pistolet ten jest bronią palną bojową, toteż nie można do niego odnieść takich określeń używanych w rozporządzeniu jak broń palna myśliwska, naboje myśliwskie, myśliwskie naboje śrutowe czy myśliwskie naboje kulowe. Tym samym w świetle przepisów rozporządzenia z 23 marca 2005 r. obowiązujących przed dniem 14 grudnia 2011 r. polowanie przy użyciu broni krótkiej nie było dozwolone ze względu na obowiązek używania wyłącznie amunicji myśliwskiej, a nie bojowej.
Organ zastrzegł, że w myśl § 3 ust. 1 rozporządzenia z 23 marca 2005 r. w brzmieniu obowiązującym po tym dniu rejestracja takiej broni jako myśliwskiej została wykluczona jednoznacznie, gdyż przepis ten dopuścił tylko myśliwską broń palną długą, wyraźnie wyłączając pistolety i rewolwery. W jego ocenie przepis w tym właśnie brzmieniu powinien być zastosowany w sprawie z uwagi na brak przepisów przejściowych, nakazujących sięgniecie do przepisów dotychczasowych.
R. S. wniósł na decyzję z dnia [...] kwietnia 2012 r. skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, domagając się jej uchylenia wraz z poprzedzającą ją decyzją organu pierwszej instancji i podtrzymując stanowisko wcześniej prezentowane w sprawie.
Tak samo uczynił organ w odpowiedzi na skargę, w której wniósł o jej oddalenie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w uzasadnieniu wyroku z dnia 27 września 2012 r. na wstępie skonstatował, że skarga nie zasługuje na uwzględnienie. Następnie zauważył, że stosownie do art. 10 ust. 1 ustawy o broni i amunicji pozwolenie na broń może być wydane, jeżeli wnioskodawca nie stanowi zagrożenia dla samego siebie, porządku lub bezpieczeństwa publicznego oraz przedstawi ważną przyczynę posiadania broni i przywołał treść m.in. § 3 rozporządzenia z 23 marca 2005 r. zarówno w brzmieniu obowiązującym przed dniem 14 grudnia 2011 r., jak i po tym dniu, w wyniku zmiany wprowadzonej rozporządzeniem Ministra Środowiska z dnia 15 listopada 2011 r. zmieniającym rozporządzenie z 23 marca 2005 r. (Dz. U. Nr 257, poz. 1548). Zaakcentował, że w dniu wydania decyzji przez organ pierwszej instancji przepis ten obowiązywał już w tym ostatnim brzmieniu, wyraźnie wykluczającym rejestrację broni krótkiej dla celów łowieckich.
Sąd nie zgodził się z zawartym w skardze zarzutem wskazującym konieczność stosowania wcześniejszych przepisów. Odwołując się do orzecznictwa uznał bowiem, że organ rozpoznaje sprawę w oparciu o przepisy obowiązujące w dacie orzekania, wobec czego musi uwzględnić zmiany stanu prawnego zaistniałe między wszczęciem postępowania w sprawie a wydaniem rozstrzygnięcia, chyba że z nowych przepisów wynika coś innego. Zasada ta nie ma zastosowania jedynie w przypadku decyzji deklaratoryjnych stwierdzających ukształtowanie stosunku administracyjnoprawnego z mocy samego prawa we wcześniejszym okresie, gdyż wtedy stosować należy przepisy obowiązujące w chwili powstania tego stosunku. Trzeba zatem po nią sięgnąć w niniejszej sprawie, skoro rozporządzenie z dnia 15 listopada 2011 r. zmieniające rozporządzenie z 23 marca 2005 r. nie zawiera przepisów przejściowych umożliwiających inne rozwiązanie. W świetle natomiast nowych przepisów pistoletu nie można było zarejestrować jako broni do celów łowieckich.
Sąd zwrócił zarazem uwagę, że analogiczny zakaz przewidziany był również w stanie prawnym obowiązującym do dnia 9 marca 2011 r., zgodnie z § 5 pkt 2 rozporządzenia z 20 marca 2000 r. Z tego powodu rozporządzenie z 23 marca 2011 r. takiego zakazu nie formułowało i dlatego po uchyleniu rozporządzenia z 20 marca 2000 r. celem rozwiania wątpliwości musiało ulec zmianie, która weszła w życie w dniu 14 grudnia 2011 r. W ocenie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie intencją ustawodawcy było więc uniemożliwienie wykonywania polowań przy użyciu pistoletów i rewolwerów.
Z tych względów Sąd, działając na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm. dalej powoływanej jako P.p.s.a.), skargę oddalił.
R. S., reprezentowany przez pełnomocnika będącego adwokatem, wniósł skargę kasacyjną od wyroku z dnia 27 września 2012 r., zaskarżając go w całości.
Pełnomocnik skarżącego sformułował wyłącznie trzy zarzuty materialnoprawne, z których wszystkie podnosiły zastosowanie niekonstytucyjnych przepisów wykonawczych jako podstawy materialnoprawnej zaskarżonego orzeczenia. Pierwszy z nich odniesiony został do art. 2 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 2 kwietnia 1997 r. (Dz. U. Nr 78, poz. 483 ze zm.), drugi do art. 92 ust. 1 Konstytucji, a ostatni do § 3 rozporządzenia z 23 marca 2005 r.
W oparciu o te zarzuty pełnomocnik wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie oraz o zasądzenie kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa prawnego, według norm przepisanych.
W uzasadnieniu skargi kasacyjnej jej autor najpierw podniósł, że w niniejszej sprawie po odmowie rejestracji broni doszło do zmiany § 3 rozporządzenia z 23 marca 2005 r., przywołał treść tego przepisu w nowym brzmieniu i uznał, iż dopiero ona wykluczała rejestrację palnej broni krótkiej jako myśliwskiej, w przeciwnym razie zmiana ta nie byłaby potrzebna.
Dalej pełnomocnik skarżącego przywołał treść art. 43 ust. 3 ustawy z dnia 13 października 1995 r. - Prawo łowieckie (Dz. U. z 2005 r. Nr 127, poz. 1066 ze zm., obecnie Dz. U. z 2013 r., poz.1226 ze zm.), przewidującego upoważnienie ustawowe, na podstawie którego wydano rozporządzenie z 23 marca 2005 r. Odnotował, że w świetle tej delegacji jedną z materii, jaka ma być uregulowana w rozporządzeniu, są szczegółowe zasady wykonywania polowania, lecz w ustawie-Prawo łowieckie nie występuje pojęcie rewolweru czy pistoletu, użyte wyłącznie w ustawie o broni i amunicji, i to nie w związku z polowaniem.
W tym kontekście pełnomocnik nawiązał do art. 92 ust. 1 Konstytucji oraz do literatury i orzecznictwa interpretujących wynikające z niego wymogi dotyczące rozporządzeń. Przywołał w szczególności poglądy, w myśl których akty te muszą być zgodne zarówno z ustawą upoważniającą, jak i z wszystkimi innymi ustawami bezpośrednio lub pośrednio normującymi kwestie będące przedmiotem rozporządzenia. Rozporządzenie nie może zatem wkraczać w materie ustawowe dotąd nieuregulowane ustawą, gdyż służy wyłącznie wykonaniu ustawy. Pozwoliło to sformułować w orzecznictwie Trybunału Konstytucyjnego warunki również pod adresem przepisów ustawowych upoważniających do wydania aktów wykonawczych, polegających m.in. na precyzyjnym i szczegółowym określeniu zakresu przedmiotowego takiego aktu, tak by był on jednorodny z przedmiotem samej ustawy. Wtedy można wszak ustalić, czy rozporządzenie nie narusza granic upoważnienia ustawowego, co przesądza o tym, czy realizuje ono cele ustawy, czy też utraciło charakter jedynie wykonawczy względem niej.
Mając na względzie te spostrzeżenia natury ogólnej autor skargi kasacyjnej wyraził pogląd, że art. 43 ust. 3 ustawy-Prawo łowieckie nie zawiera delegacji do określenia tego, co stanowi broń myśliwską. Skądinąd kwestia ta została objęta rozporządzeniem z 23 marca 2005 r. dopiero od dnia 14 grudnia 2011 r., a do dnia 10 marca 2011 r. podlegała rozporządzeniu z 20 marca 2000 r., wydanemu na podstawie art. 10 ust. 5 ustawy o broni i amunicji. Z dniem 10 marca 2011 r. została przeniesiona do ustawy o broni i amunicji, lecz jej art. 10 ust. 4 nie powtórzył treści § 5 uchylonego rozporządzenia z 20 marca 2000 r., wskazującego warunki wydania pozwolenia na broń używaną do celów łowieckich, odsyłając do przepisów określających przesłanki dopuszczenia broni do polowania. Zdaniem pełnomocnika uchylenie § 5 rozporządzenia z 20 marca 2000 r. spowodowało więc w istocie, że ustawodawca celowo usunął z systemu prawa przepisy definiujące broń palną myśliwską i zniósł reglamentację w tym zakresie.
W konsekwencji wprowadzenie jakichkolwiek ograniczeń pojęcia broni posiadanej myśliwskiej w drodze rozporządzenia należy uznać za niedopuszczalne i niekonstytucyjne. Rozporządzenie z 23 marca 2005 r. normuje sferę inną niż zakreślona w delegacji ustawowej przewidzianej w art. 43 ust. 3 ustawy-Prawo łowieckie, przejmując dodatkowo "regulację nieznaną przepisom prawa i przed momentem aktem rangi ustawy usuniętą".
Pełnomocnik zwrócił uwagę, że po dniu 10 marca 2011 r. ustawa o broni i amunicji nie zawierała już odpowiednika art. 10 ust. 5 w swym wcześniejszym brzmieniu, będącego upoważnieniem do wydania uchylonego z tym dniem rozporządzenia z 20 marca 2000 r. Jego zdaniem przeniesienie materii z rozporządzenia wydanego na podstawie uchylonego art. 10 ust. 5 ustawy o broni i amunicji do rozporządzenia wydanego na podstawie art. 43 ust. 3 ustawy-Prawo łowieckie, bez rozszerzenia wynikającego z niego zakresu delegacji ustawowej o materie zamieszczone wcześniej w art. 10 ust. 5 ustawy o broni i amunicji, pozostaje w sprzeczności z art. 92 ust. 1 Konstytucji.
W kolejnej części uzasadnienia skargi kasacyjnej jej autor przedstawił argumenty na wypadek, gdyby Naczelny Sąd Administracyjny nie podzielił jego stanowiska na temat przekroczenia zakresu upoważnienia ustawowego. Odwołują się one do zasady ochrony praw nabytych, eksponując fakt, że w trakcie postępowania przed organem pierwszej instancji doszło do zmiany § 3 rozporządzenia z 23 marca 2005 r. Pełnomocnik, szeroko nawiązując do judykatury, podkreślił, że zasada ta powinna znaleźć zastosowanie zwłaszcza w sytuacji, gdy dokończenie realizacji przyznanych uprawnień i zamierzeń znajdowało się wyłącznie w gestii organów administracji i nie zależało już od aktywności obywatela. Bezpośrednie działanie nowego prawa nie powinno bowiem prowadzić do pogorszenia sytuacji prawnej osób, które pod rządem prawa poprzednio obowiązującego wystąpiły o konkretyzację przysługujących im wówczas uprawnień, czego się jednak przed zmianą prawa nie doczekały wskutek przewlekłego prowadzenia postępowania administracyjnego.
Pełnomocnik powołał się zarazem na tezy Trybunału Konstytucyjnego wskazujące na potrzebę ukształtowania przepisów przejściowych w taki sposób, by możliwe było dokończenie przedsięwzięć podjętych zgodnie z wcześniej obowiązującym prawem i z przeświadczeniem o jego stabilnym charakterze. Przedstawił także jego koncepcję odnoszącą się do konieczności ochrony tzw. ekspektatyw maksymalnie ukształtowanych, które mogą być ograniczanie wyłącznie ze względu na ważniejsze wartości konstytucyjne, i to pod warunkiem, że jednostce stworzono warunki pozwalające jej przystosować się do nowego stanu prawnego poprzez odpowiednie przepisy intertemporalne oraz wprowadzanie niezbędnego vacatio legis.
Komendant Główny Policji, reprezentowany przez pełnomocnika będącego radcą prawnym, w odpowiedzi na skargę kasacyjną wniósł o jej oddalenie i o zasadzenie kosztów zastępstwa procesowego. Pełnomocnik podkreślił, że do dnia 9 marca 2011 r. obowiązywał wyraźny zakaz używania broni krótkiej do celów łowieckich oraz że z tym dniem art. 10 ust. 4 pkt 3 ustawy o broni i amunicji poprzestaje jedynie na odesłaniu do odrębnych przepisów. Przepisy te, jego zdaniem, zawiera rozporządzenie z 23 marca 2005 r. Pełnomocnik powtórzył wywód przeprowadzony w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji na temat warunków, które musi spełniać każda broń myśliwska w zakresie częstotliwości pojedynczych strzałów, jakie można z niej oddać, oraz maksymalnej pojemności magazynka broni samopowtarzalnej. Wyjaśnił, że wynika to z etyki i ze zwyczajów łowieckich, nakazujących stworzenie zwierzynie szansy ucieczki, sprowadzającej się do tego, iż strzelec podczas jednego celowania może oddać do niej najwyżej dwa strzały. Omówił różne typy broni myśliwskiej, które zostały skonstruowane z uwzględnieniem tej zasady.
Pełnomocnik dowodził również, że amunicja stosowana w pistolecie Glock, tj. pociski Parabellum 9x19 mm o energii kinetycznej 500J, nie nadaje się do polowania. Stosownie do § 3 ust. 2 rozporządzenia z 23 marca 2005 r. niska energia kinetyczna tych pocisków wyklucza użycie ich do polowania na zwierzynę grubą. Nie mogą one też znaleźć zastosowania podczas polowania na zwierzynę drobną, ponieważ zgodnie z § 3 ust. 4 rozporządzenia z 23 marca 2005 r. do takiej zwierzyny strzela się nabojami śrutowymi. Pełnomocnik organu przyznał, że nabój pistoletowy można byłoby ewentualnie wykorzystać do polowania na drapieżniki, skoro § 3 ust. 5 rozporządzenia z 23 marca 2005 r. nie przewidywał w ich przypadku żadnych wymogów co do energii kinetycznej pocisku, lecz ponownie wyeksponował różnicę między amunicją myśliwską a amunicją bojową, używaną w pistoletach.
W końcowej części uzasadnienia odpowiedzi na skargę kasacyjną pełnomocnik organu przytoczył art. 1, art. 3 i art. 4 ust. 2 pkt 1 i 2 ustawy-Prawo łowieckie wyliczających cele łowiectwa oraz definiujących polowanie. Powołując się na literaturę fachową, wyraził pogląd, że zastosowanie do polowania broni bojowej, stoi w sprzeczności z tymi przepisami, podważając ich ratio legis.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje
Skarga kasacyjna nie zasługuje na uwzględnienie, gdyż zaskarżony wyrok nie narusza prawa we wskazany w niej sposób.
Wszystkie zarzuty skargi kasacyjnej kwestionują konstytucyjność § 3 ust. 1 rozporządzenia z 23 marca 2005 r., stanowiącego w sprawie podstawę rozstrzygnięcia, negując możliwość jego zastosowania. Autor skargi kasacyjnej zwrócił uwagę, że rozporządzenie z 23 marca 2005 r. zostało wydane na podstawie delegacji ustawowej zamieszczonej w art. 43 ust. 3 ustawy-Prawo łowieckie, a nie ustawy o broni amunicji oraz że bez zmiany ram tej delegacji objęło swoim zakresem regulacji materię normowaną wcześniej w rozporządzeniu z 20 marca 2000 r. Spostrzeżenia te doprowadziły go do wniosku, że po utracie mocy tego ostatniego rozporządzenia, czyli od dnia 10 marca 2011 r., brak przepisów określających szczegółowe warunki, a tym samym i jakiekolwiek ograniczenia wydania pozwolenia i rejestracji broni do celów łowieckich.
Z argumentacją taką nie można się zgodzić, niezależnie od tego, że jej uwzględnienie prowadziłoby do rezultatów trudnych do zaakceptowania z punktu widzenia porządku i bezpieczeństwa publicznego, których zagrożenie wyklucza udzielenie pozwolenia na broń zgodnie z art. 10 ust. 1 ustawy o broni i amunicji. Wywiedziona ona została bowiem z błędnych założeń, niewłaściwego zrozumienia sensu i następstw zmian stanu prawnego, jakie nastąpiły najpierw po dniu 10 marca 2011 r., a później po dniu 14 grudnia tego roku. Otóż od dnia 10 marca 2011 r. kwestie dotyczące broni do celów łowieckich znajdują się poza zakresem przedmiotowym ustawy o broni i amunicji. Z tym dniem moc obowiązującą utraciły tak rozporządzenie z 20 marca 2000 r., jak i art. 10 ust. 5 ustawy o broni i amunicji, na podstawie którego to rozporządzenie wydano. W art. 10 ust. 4 pkt 3 ustawy o broni i amunicji w nowym brzmieniu poprzestano natomiast na odesłaniu do przepisów odrębnych.
Przepis ten nie stanowi zatem delegacji ustawowej do wydania aktu wykonawczego, lecz pozostawia tę materię do odrębnego unormowania, które bezsprzecznie może nastąpić w drodze nie tylko innej ustawy, ale i rozporządzeń mających tę ustawę wykonywać. Zastrzeżono w nim przy tym, że materia ta obejmuje dopuszczenie broni do wykonywania polowań, co stanowi ważną nowość w porównaniu tak z ustawą o broni i amunicji w brzmieniu obowiązującym przed dniem 11 marca 2011 r., jak i z § 5 rozporządzenia z 20 marca 2000 r., wymieniającego rodzaje broni palnej, na którą nie można było uzyskać pozwolenia na używanie jej do celów łowieckich, w tym pistolety i rewolwery (pkt 2). W art. 10 ust. 4 pkt 3 ustawy o broni i amunicji broń do celów łowieckich określono właśnie jako broń dopuszczoną do wykonywania polowań na podstawie odrębnych przepisów.
Tym samym odrębne przepisy mają określać rodzaje broni dopuszczonej do wykonywania polowań, a nie, jak art. 10 ust. 5 ustawy o broni i amunicji w brzmieniu obowiązującym przed dniem 10 marca 2011 r., będący delegacją ustawową rozporządzenia z 20 marca 2000 r., rodzaje broni i amunicji szczególnie niebezpiecznych oraz rodzaje broni odpowiadającej celom, o którym mowa w art. 10 ust. 3, tj. m.in. celom łowieckim.
Nie ulega zatem najmniejszej wątpliwości, że chodzić może tylko o rozporządzenie z 23 marca 2005 r. Pogląd taki jest prezentowany jednolicie zarówno w orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego (tak wyroki z dnia 19 grudnia 2013 r., sygn. akt II OSK 1748/12, z dnia 4 marca 2014 r., sygn. akt II OSK 2355/12 i z dnia 3 kwietnia 2014 r., sygn. akt II OSK 2677/12), jak i w literaturze (A. Herzog, Ustawa o broni i amunicji po nowelizacji, Prokuratura i Prawo 2011, nr 10, s. 72 i 75). Rozporządzenie z 23 marca 2005 r. zostało wydane, zresztą zgodnie z upoważnieniem ustawowym wynikającym z art. 43 ust. 3, w sprawie szczegółowych warunków wykonywania polowania, a do nich należy również wskazanie rodzajów broni, którą można legalnie polować. Wskazał już na to Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 19 grudnia 2013 r., sygn. akt II OSK 1784/12, z czym należy się zgodzić. Stosownie do art. 4 ust. 2 pkt 1 ustawy-Prawo łowieckie polowanie oznacza wszak tropienie, strzelanie z myśliwskiej broni palnej, łowienie sposobami dozwolonymi zwierzyny żywej, zmierzające do wejścia w jej posiadanie, toteż używanie broni myśliwskiej stanowi ważny, wręcz konstytutywny, bo wymieniony w definicji ustawowej, element działalności regulowanej rozporządzeniem z 23 marca 2005 r.
Niepodobna przy tym podzielić poglądu pełnomocnika skarżącego, że § 3 rozporządzenia z 23 marca 2005 r. niejako przejął materię regulowaną wcześniej przez ustawę o broni i amunicji oraz rozporządzenie z dnia 20 marca 2000 r. Znajdował się on wszak w tekście rozporządzenia z 23 marca 2005 r. od dnia jego wejścia w życie, choć podlegał zmianom, zatem do dnia 10 marca 2011 r. obowiązywał równolegle z § 5 rozporządzenia z 20 marca 2000 r. Wcześniej, jeszcze przed uchwaleniem ustawy o broni i amunicji, przepisy odnoszące się do broni myśliwskiej zawarte były w § 6 i 7 rozporządzenia Ministra Ochrony Środowiska, Zasobów Naturalnych i Leśnictwa z dnia 4 kwietnia 1997 r. w sprawie szczegółowych zasad i warunków wykonywania polowania oraz obowiązku znakowania (Dz. U. Nr 35, poz. 215 ze zm.), również wydanego na podstawie art. 43 ust. 4 ustawy-Prawo łowieckie.
Chybione są więc zarzuty skargi kasacyjnej, wywiedzione z tezy zasadniczej dla stanowiska strony skarżącej, że § 3 ust. 1 rozporządzenia z 23 marca 2005 r. jest przepisem niekonstytucyjnym, wydanym z przekroczeniem delegacji ustawowej.
Nietrafne są też spostrzeżenia odwołujące się do wypracowanej w orzecznictwie Trybunału Konstytucyjnego zasady ochrony praw nabytych, podniesione dopiero w uzasadnieniu skargi kasacyjnej, niejako w uzupełnieniu wspomnianej tezy zasadniczej i na wypadek jej nieuwzględnienia, toteż pozostające w co najmniej luźnym związku z podstawami kasacyjnymi. Budzą one wątpliwości już z tego powodu, że w polskim porządku prawnym posiadanie broni jest ściśle reglamentowane i nie stanowi przedmiotu konstytucyjnych wolności i praw człowieka czy obywatela (zob. wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 13 października 2005 r., sygn. akt II OSK 97/05, LEX nr 201345 i z dnia 8 marca 2006 r., sygn. akt II OSK 587/05, LEX nr 198319). Otóż stosownie do art. 2 ustawy o broni i amunicji poza przypadkami określonymi w ustawie nabywanie, posiadanie oraz zbywanie broni i amunicji jest zabronione. Przesądzające znaczenie ma jednak to, że § 3 ust. 1 rozporządzenia z 23 marca 2005 r. wykluczał rejestrację pistoletu do celów łowieckich nie tylko w swoim brzmieniu obowiązującym od dnia 14 grudnia 2011 r., co przyznał pełnomocnik skarżącego, lecz także przed tym dniem, w tym również w czasie, gdy obowiązywało rozporządzenie z 20 marca 2000 r. Po pierwsze, już wtedy formułował on wymogi co do liczby pojedynczych strzałów możliwych do oddania z broni myśliwskiej po jej maksymalnym załadowaniu oraz pojemności magazynka broni samopowtarzalnej, których, jak stwierdziły organy, pistolet nabyty przez skarżącego nie spełniał (por. też uwagi zawarte w uzasadnieniu przywołanego już wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 19 grudnia 2013 r., sygn. akt II OSK 1784/12 na temat tego rodzaju pistoletu, odwołujące się do opinii eksperta Laboratorium Kryminalistycznego Komendy Wojewódzkiej Policji we Wrocławiu).
Konstatacja ta nie została zakwestionowana w skardze kasacyjnej. Po drugie, jak słusznie podkreślono w odpowiedzi na skargę kasacyjną, pistolety i rewolwery nie spełniają określonych w § 3 ust. 2 rozporządzenia z 23 marca 2005 r. wymogów co do energii kinetycznej wykorzystywanej w nich amunicji (por. też przywołane wyżej orzecznictwo oraz A. Herzog, op. cit., s. 75). Ponadto jest to amunicja bojowa i jako taka nie może być uznana za naboje myśliwskie, o których mowa w tym przepisie. Używana jest więc do ochrony osobistej lub do ochrony osób i mienia, co stanowi cel wydania pozwolenia na broń inny niż w przypadku wydawania takiego pozwolenia dla celów łowieckich (zob. art. 10 ust. 2 pkt od 1 do 3 ustawy o broni i amunicji w brzmieniu obowiązującym do dnia 10 marca 2011 r. i art. 10 ust. 3 pkt 1 i 2 tej ustawy w brzmieniu obowiązującym po tym dniu). W tym kontekście wypada odnotować, że w art. 4 ust. 1 pkt 1 ustawy o broni i amunicji broń bojową i broń myśliwską wyróżniono jako dwa odrębne rodzaje broni palnej.
W konsekwencji zmiana § 3 ust. 1 rozporządzenia, która weszła w życie w dniu 14 grudnia 2011 r., nie miała charakteru prawotwórczego, lecz porządkujący i redakcyjny, gdyż zmierzała tylko do doprecyzowania obowiązującego już stanu prawnego (tak powołany już wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 4 marca 2014 r., sygn. akt II OSK 2355/12). Niemniej nie ulega wątpliwości, że w sprawie należało stosować § 3 ust. 1 rozporządzenia z 23 marca 2005 r. w brzmieniu obowiązującym w dniu orzekania. Słusznie bowiem Sąd pierwszej instancji zwrócił uwagę na brak przepisów przejściowych, które uzasadniałyby sięgnięcie do regulacji prawnej, która już wówczas utraciła moc. Byłoby to niedopuszczalne zwłaszcza w niniejszej sprawie, w której wydano decyzję konstytutywną, kształtującą prawa i obowiązki strony, a nie potwierdzającą je jako wynikające z mocy samego prawa. Powtórzyć wypada zarazem, że poza sporem w sprawie jest to, iż § 3 ust. 1 rozporządzenia z 23 marca 2005 r. w nowym brzmieniu wykluczał rejestrację pistoletu do celów łowieckich.
Powyższe rozważania dowodzą, że czas trwania postępowania administracyjnego pozostawał bez wpływu na jego wynik, gdyż § 3 ust. 1 rozporządzenia z 23 marca 2005 r. przewidywał zakaz rejestracji broni krótkiej do celów łowieckich także przed jego zmianą, która weszła w życie dnia 14 grudnia 2011 r. Ponadto zmiana ta nastąpiła, zanim upłynął termin załatwienia sprawy przewidziany art. 35 § 3 K.p.a., skoro skarżący zwrócił się do organu wnioskiem zaledwie na kilka dni wcześniej. Tym samym podniesiony w uzasadnieniu skargi kasacyjnej argument, że strona nie może ponosić konsekwencji przewlekłego prowadzenia postępowania jest chybiony i nieadekwatny do stanu faktycznego sprawy.
W związku z powyższym Naczelny Sąd Administracyjny, działając na podstawie art. 184 P.p.s.a., z braku podstaw branych pod rozwagę z urzędu, skargę kasacyjną oddalił.
O kosztach postępowania kasacyjnego Naczelny Sąd Administracyjny orzekł zgodnie z art. 204 pkt 1 P.p.s.a. i z uwzględnieniem § 14 ust. 2 pkt 2 lit. a rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu (Dz. U. z 2013 r., poz. 490).