Uzasadnienie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z dnia 27 października 2023 r., VII SA/Wa 528/23, oddalił skargi W. K. i P. K., M. H., S. P. i I. P. oraz D. S. na decyzję Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego (dalej GINB) z dnia 18 stycznia 2023 r. w przedmiocie pozwolenia na budowę.
Wyrok zapadł w następujących okolicznościach prawnych i faktycznych:
Zaskarżoną decyzją GINB na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z 14 czerwca 1960 r. – Kodeks postępowania administracyjnego (j.t.Dz.U.2022.2000 ze zm.; dalej k.p.a.), po rozpatrzeniu odwołań M. H., W. K., P. K., S. P., I. P. i D. L., utrzymał w mocy decyzję Wojewody Kujawsko-Pomorskiego (dalej Wojewoda) z 15 września 2022 r.
Skargi do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie na powyższą decyzję GINB z 18 stycznia 2023 r., wnieśli odrębnie W. K. i P. K. (sygn. akt VII SA/Wa 528/23), M. H. (sygn. akt VII SA/Wa 529/23), S. P. i I. P. (sygn. akt VII SA/Wa 530/23) oraz D. S. (sygn. akt VII SA/Wa 594/23).
Postanowieniem z dnia 10 lipca 2023 r., VII SA/Wa 528/23, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie ww. sprawy połączył do wspólnego rozpoznania i rozstrzygnięcia pod sygnaturą VII SA/Wa 528/23.
Zaskarżonym wyrokiem Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił wniesione skargi.
Sąd wskazał, że jak wynika z akt sprawy, inwestor wraz z wnioskiem z dnia 12 lipca 2022 r. (uzupełnionym pismem z 8 sierpnia 2022 r.) o pozwolenie na budowę złożył prawidłowo wypełnione oświadczenie o posiadanym prawie do dysponowania nieruchomościami inwestycyjnymi na cele budowlane. Ponadto inwestor dysponuje decyzją Wojewody z dnia 11 lipca 2022 r., ustalającą lokalizację strategicznej inwestycji w sektorze naftowym dla budowy rurociągów pomiędzy infrastrukturą I. S.A. oraz projektów modernizacji istniejących rurociągów.
Sąd uznał za niezasadne podniesione w skargach zarzuty dotyczące niezgodności zaskarżonej decyzji z Konstytucją oraz ingerencji inwestycji w prawo własności i stwierdził, że zaskarżona decyzja oraz decyzja ją poprzedzająca nie naruszają art. 64 Konstytucji. Prawo własności w polskim porządku prawnym chronione jest w sposób szczególny, bowiem przepisom dotyczącym ochrony własności nadano rangę konstytucyjną. Nie jest ono jednak nieograniczone, bowiem art. 31 ust. 3 Konstytucji RP stanowi, że ograniczenia w zakresie korzystania z konstytucyjnych wolności i praw mogą być ustanawiane tylko w ustawie i tylko wtedy, gdy są konieczne w demokratycznym państwie dla jego bezpieczeństwa lub porządku publicznego, bądź dla ochrony środowiska, zdrowia i moralności publicznej, albo wolności i praw innych osób. Ograniczenia te nie mogą naruszać istoty wolności i praw. Możliwość ograniczenia prawa własności w przepisach Konstytucji RP została przewidziana w art. 64 ust. 3, który stanowi, że własność może być ograniczona tylko w drodze ustawy i tylko w zakresie, w jakim nie narusza ona istoty prawa własności.
Zatem w świetle powołanych powyżej przepisów podniesione w skargach zarzuty są, w ocenie Sądu I instancji, nieuzasadnione. Ograniczenie prawa własności skarżących zostało bowiem wprowadzone w przepisach zastosowanych w niniejszej sprawie mających rangę ustawową ze względu na bezpieczeństwo energetyczne państwa. Ustawa z dnia 22 lutego 2019 r. o przygotowaniu i realizacji strategicznych inwestycji w sektorze naftowym (j.t.Dz.U.2022.1275 ze zm.; dalej "specustawa") ma bowiem służyć przygotowaniu i realizacji kluczowych inwestycji w zakresie strategicznej infrastruktury energetycznej oraz jest narzędziem usprawniającym i przyśpieszającym proces przygotowywania i realizacji wyżej wymienionych inwestycji. Zgodnie zaś z art. 26 ust. 14 specustawy, inwestor uzyskał prawo do dysponowania nieruchomościami skarżących, z dniem wydania decyzji Wojewody z 11 lipca 2022 r., ustalającej lokalizację strategicznej inwestycji w sektorze naftowym dla przedmiotowej inwestycji.
Działania podejmowane przez inwestora nie mogą być - zdaniem Sądu - oceniane jako ograniczenie wolności działalności gospodarczej, o którym mowa w art. 22 Konstytucji. Sąd uznał zatem, że zarzuty podniesione we wszystkich złożonych skargach dotyczące naruszenia przepisów ustawy zasadniczej nie są trafne.
Zdaniem Sądu nie są zasadne zarzuty skarg dotyczące naruszenia art. 32 ust 3 pkt 3 ustawy z 7 lipca 1994 r. - Prawo budowlane (j.t.Dz.U.2021.2351 ze zm.; dalej p.b.) związane z brakiem po stronie inwestor oświadczenia o posiadaniu prawa do dysponowania nieruchomością na cele budowlane, braku zgody skarżących na dysponowanie ich nieruchomościami, przy jednoczesnym ich sprzeciwie co do takiego dysponowania. Jak wynika z akt sprawy, decyzją z 11 lipca 2022 r. Wojewoda, na podstawie art. 30 ust. 1 specustawy, ograniczył sposób korzystania z działek skarżących przez udzielenie I. S.A. zezwolenia na przeprowadzenie przedmiotowej inwestycji. Jak wynika natomiast z art. 26 ust. 14 specustawy, z dniem wydania decyzji o ustaleniu lokalizacji strategicznej inwestycji w sektorze naftowym inwestor uzyskuje prawo do dysponowania nieruchomościami, o których mowa w ust. 3 i 7 oraz w art. 30 ust. 1, na cele budowlane niezbędne do realizacji i eksploatacji strategicznej inwestycji w sektorze naftowym. Inwestor zatem uzyskał prawo do dysponowania działkami skarżących na cele przedmiotowej inwestycji.
Sąd stwierdził, że projekt budowlany ww. zamierzenia zgodny jest z ustaleniami decyzji Wojewody z 11 lipca 2022 r. i ostatecznej decyzji Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska w Bydgoszczy z 1 sierpnia 2019 r., ustalającej środowiskowe uwarunkowania dla tej inwestycji. WSA wskazał, że zgodnie z art. 35 ust. 1 specustawy, decyzje administracyjne, o których mowa w niniejszej ustawie, podlegają natychmiastowemu wykonaniu.
W opinii Sądu, nie są zasadne zarzuty skarg dotyczące przebiegu trasy planowanej inwestycji, możliwości uwzględnienia mniej uciążliwego dla skarżących wariantu jej przebiegu, niezasięgnięciu opinii biegłego w tym zakresie i oparcie się wyłącznie na argumentacji inwestora. Nie zasługują również na uwzględnienie zarzuty dotyczące zaniechania wskazania w dyspozytywnej części decyzji obowiązku inwestora co do przywrócenia stanu pierwotnego zajętych pracami budowlanymi nieruchomości i co do obowiązku wypłaty odszkodowania za szkody wyrządzone wskutek zajęcia nieruchomości na potrzeby wykonywania prac.
Nie są też zasadne, w ocenie Sądu, zarzuty skarg dotyczące niezgodności planowanej inwestycji z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego oraz kwestii odwiertów geologicznych. Ustalenia planu miejscowego i to czy on obowiązuje nie mają żadnego znaczenia dla wydania pozwolenia na budowę w trybie specustawy. Sąd podkreślił, że przedmiotowa inwestycja w postępowaniu o wydanie pozwolenia na budowę podlega ocenie pod względem zgodności wyłącznie z ww. decyzją Wojewody z 11 lipca 2022 r.
Za niezasadne Sąd uznał również zarzuty skarg dotyczące braku dokładnego oznaczenia posadowienia projektowanego rurociągu. W projekcie zagospodarowania terenu oznaczono bowiem w sposób jednoznaczny umiejscowienie planowanego rurociągu, zakres pasa montażowego czy też granice działek. Ponadto sporządzenie projektu budowlanego należy do projektanta inwestycji, który posiada odpowiednie uprawnienia budowlane. Z kolei projekt zagospodarowania terenu został sporządzony na mapie do celów projektowych, opracowanej według oświadczenia wykonawcy w wyniku prac geodezyjnych i kartograficznych, których rezultaty zawiera operat techniczny pozytywnie zweryfikowany.
Zdaniem Sądu nie są zasadne zarzuty skarg dotyczące naruszenia art. 36 ust. 1 p.b. poprzez zaniechanie ustalenia w zaskarżonej decyzji szczególnych warunków zabezpieczenia budowy i prowadzenia robót budowlanych oraz zaniechanie wskazania w dyspozytywnej części decyzji obowiązku inwestora co do przywrócenia do stanu pierwotnego zajętych pracami budowlanymi nieruchomości i co do obowiązku wypłaty odszkodowania za szkody wyrządzone wskutek zajęcia nieruchomości, a także zawarcia terminu ważności decyzji.
Skargę kasacyjną od powyższego wyroku wnieśli W. K. i P. K., reprezentowani przez profesjonalnego pełnomocnika, domagając się uchylenia zaskarżonego wyroku i przekazania sprawy Sądowi I instancji do ponownego rozpoznania, a także zasądzenia kosztów postępowania. Zaskarżonemu wyrokowi skarżący kasacyjnie zarzucili:
- I. naruszenie prawa materialnego, tj.:
- 1. art. 22 Konstytucji RP przez błędną jego wykładnię i w konsekwencji niewłaściwe zastosowanie, poprzez przyjęcie, że przepis ten nie odnosi się do sytuacji, w której znaleźli się skarżący, podczas gdy decyzja Wojewody z 15 września 2022 r. pozbawia skarżących możliwości czerpania dotychczasowych korzyści gospodarczych z nieruchomości i uniemożliwia dalsze swobodne wykonywanie działalności gospodarczej;
- 2. art. 64 ust. 1-3 Konstytucji RP przez błędną ich wykładnię i w konsekwencji niewłaściwe zastosowanie, poprzez przyjęcie, że w niniejszej sprawie zaistniały przesłanki uzasadniające pozbawienie skarżących prawa własności do nieruchomości z uwagi na ważny interes publiczny, podczas gdy prawo własności skarżących zostało rażąco naruszone, w szczególności, że wykazali oni, iż istniały łagodniejsze środki, które umożliwiałyby wykorzystanie ich nieruchomości do celów publicznych;
- 3. art. 31 ust. 3 Konstytucji RP przez jego niezastosowanie i zaniechanie zbadania trybu uchwalania ustawy przez WSA w Warszawie, na podstawie której doszło do pozbawienia skarżących prawa własności do nieruchomości, co miało istotny wpływ na orzeczenie wydane przez Sąd z uwagi na fakt, że tryb uchwalenia ustawy był sprzeczny z zasadami demokratycznego państwa, a jednocześnie ograniczał konstytucyjnie zagwarantowane prawo własności prywatnej;
- 4. art. 124 ustawy o gospodarce nieruchomościami przez błędną jego wykładnię i w konsekwencji niewłaściwe zastosowanie, poprzez przyjęcie, że w niniejszej sprawie zachodziły przesłanki do pozbawienia skarżących prawa własności w drodze decyzji administracyjnej, podczas gdy istniały możliwości jedynie do ograniczenia sposobu korzystania z ich nieruchomości, które mogło nastąpić na podstawie umowy dzierżawy, ewentualnie ustanowienia służebności przesyłu, gwarantując przy tym poszanowanie prawa własności skarżących i umożliwiając im dalsze prowadzenie działalności gospodarczej, co aktualnie jest niemożliwe z uwagi na przymusowe wywłaszczenie;
- 5. art. 1 protokołu nr 1 i nr 4 do konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności sporządzonego w Paryżu dnia 20 marca 1952 r. oraz sporządzonego w Strasburgu dnia 16 września 1963 r. (Dz.U.1995.36.175/1 z dnia 1995.04.04) przez jego niezastosowanie, poprzez przyjęcie, że w niniejszej sprawie zaistniały przesłanki uzasadniające pozbawienie skarżących prawa własności do nieruchomości z uwagi na ważny interes publiczny co stanowiło naruszenie ich gwarancji do ochrony własności;
- II. naruszenie przepisów postępowania, tj.:
- 6. art. 45 ust. 1 Konstytucji RP przez uniemożliwienie skarżącym skorzystania z konstytucyjnie przysługującego im prawa do sądu, gdyż nie uwzględniono wniosku ich pełnomocnika o odroczenie rozprawy i wyznaczenia nowego terminu rozpoznania sprawy, w którym mogliby aktywnie – wraz z pełnomocnikiem – uczestniczyć w rozprawie;
- 7. art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (j.t.Dz.U.2023.1634 ze zm.; dalej p.p.s.a.) poprzez oddalenie skargi w sytuacji, gdy skarżący wykazali, iż postępowanie organów administracji publicznej dotknięte było wadami, które uniemożliwiły prawidłowe ustalenie stanu faktycznego w sprawie, więc uzasadnionym było uwzględnienie ich stanowiska i uchylenie wydanych w niniejszej sprawie decyzji.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje
Zgodnie z art. 183 § 1 p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze jednak z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania. W niniejszej sprawie nie występują, enumeratywnie wyliczone w art. 183 § 2 p.p.s.a., przesłanki nieważności postępowania sądowoadministracyjnego. Z tego względu, przy rozpoznaniu sprawy Naczelny Sąd Administracyjny związany był granicami skargi kasacyjnej. Granice te są wyznaczone każdorazowo wskazanymi w skardze kasacyjnej podstawami, którymi – zgodnie z art. 174 p.p.s.a. – może być: 1) naruszenie prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie lub 2) naruszenie przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
Związanie NSA granicami skargi kasacyjnej polega na tym, że jest on władny badać naruszenie jedynie tych przepisów, które zostały wyraźnie wskazane przez stronę skarżącą. Ze względu na ograniczenia wynikające ze wskazanych regulacji prawnych, Naczelny Sąd Administracyjny nie może we własnym zakresie konkretyzować zarzutów skargi kasacyjnej, uściślać ich, ani w inny sposób korygować.
Rozpoznając w tak zakreślonych granicach skargę kasacyjną wniesioną w tej sprawie należy stwierdzić, iż nie została ona oparta na usprawiedliwionych podstawach.
Rozpoznając niniejszą sprawę zauważyć wypada, że skarżący kasacyjnie w istocie nie kwestionują, że zaskarżona decyzja jest zgodna z przepisami specustawy naftowej, bo nie zarzucają naruszenia jakiegokolwiek jej przepisu. Powołują się jedynie na naruszenie art. 124 ustawy o gospodarce nieruchomościami, art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. oraz przepisów Konstytucji, art. 1 protokołu nr 1 "i nr 4" do konwencji o ochronie praw człowieka, natomiast zarzut nieuwzględnienia wniosku o odroczenie rozprawy łączą z naruszeniem art. 45 ust. 1 Konstytucji, a nie przepisów ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi.
Jeżeli chodzi o zarzuty naruszenia art. 124 ustawy o gospodarce nieruchomościami oraz art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a., to nie zostały one prawidłowo sformułowane i przez to były bezzasadne.
Naczelny Sąd Administracyjny może uwzględnić tylko te przepisy, które zostały wyraźnie wskazane w skardze kasacyjnej jako naruszone. Sąd kasacyjny nie może zastępować strony i precyzować czy uzupełniać przytoczonych podstaw kasacyjnych. Nie jest też uprawniony, ani zobowiązany poszukiwać za stronę naruszeń prawa, jakich mógł dopuścić się wojewódzki sąd administracyjny. Stąd też skarga kasacyjna musi spełniać ustawowe wymogi określone w art. 176 w zw. z art. 174 p.p.s.a. W odniesieniu do przepisu, który nie stanowi jednej zamkniętej całości, a składa się z paragrafów, punktów i innych jednostek redakcyjnych, wymóg skutecznie wniesionej skargi kasacyjnej jest spełniony wówczas, gdy wskazuje ona konkretny przepis naruszony przez sąd pierwszej instancji, z podaniem numeru artykułu, ustępu, punktu i ewentualnie innej jednostki redakcyjnej przepisu (por. np. wyrok NSA z 5 lipca 2017 r., II GSK 3071/15, LEX nr 2325013).
Skoro zatem art. 124 ustawy o gospodarce nieruchomościami ma wiele ustępów (w czasie podejmowania zaskarżonej decyzji miał ich dziesięć, tj. 1-8 oraz 1a i 1b; obecnie też tyle ma), to brak wskazania, który lub które z tych jednostek reakcyjnych - zdaniem strony skarżącej kasacyjnie - zostały naruszone sprawia, iż zarzut ten nie ma usprawiedliwionych podstaw.
Zarzut naruszenia art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. również jest błędnie skonstruowany i przez to bezzasadny. W orzecznictwie NSA wielokrotnie zwracano uwagę, że przepis ten ma charakter wynikowy, gdyż mówi o wyniku sprawy i nie może stanowić samodzielnej podstawy kasacyjnej. Zawiera on wskazanie, jakie rozstrzygnięcie podejmuje sąd administracyjny w przypadku uwzględnienia skargi ze względu na stwierdzone inne naruszenie przepisów postępowania, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Naruszenie tego przepisu jest zawsze następstwem uchybienia innym normom prawnym, a zatem wymieniony w analizowanym zarzucie przepis nie może być samoistną podstawą skargi kasacyjnej (por. np. wyroki NSA z 12 stycznia 2017 r., II OSK 970/15; z 4 marca 2014 r., II OSK 2387/12; z 9 czerwca 2016 r., I OSK 2054/14).
Jeżeli chodzi o zarzut naruszenia art. 1 protokołu nr 1 i nr 4 do konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności sporządzonego w Paryżu dnia 20 marca 1952 r. oraz sporządzonego w Strasburgu dnia 16 września 1963 r. (Dz.U.1995.36.175/1), to należy zauważyć, że treść art. 1 protokołu nr 1 i treść art. 1 protokołu nr 4 oraz przywołane w omawianym zarzucie miejsce publikacji - Dz.U.1995.36.175/1 – wskazują, że w istocie zarzut ten dotyczy naruszenia jedynie art. 1 protokołu nr 1. Przepis ten bowiem stanowi, że "Każda osoba fizyczna i prawna ma prawo do poszanowania swego mienia. Nikt nie może być pozbawiony swojej własności, chyba że w interesie publicznym i na warunkach przewidzianych przez ustawę oraz zgodnie z ogólnymi zasadami prawa międzynarodowego. Powyższe postanowienia nie będą jednak w żaden sposób naruszać prawa państwa do stosowania takich ustaw, jakie uzna za konieczne do uregulowania sposobu korzystania z własności zgodnie z interesem powszechnym lub w celu zabezpieczenia uiszczania podatków bądź innych należności lub kar pieniężnych".
W myśl zaś art. 1 protokołu nr 4 "Nikt nie może być pozbawiony wolności jedynie z powodu niemożności wykonania zobowiązania umownego", przy czym miejsce publikacji protokołu nr 4 to Dz.U.1995.36.175/2.
Merytoryczna treść art. 1 protokołu nr 1 w swej istocie jest tożsama z treścią art. 22, art. 64 ust. 1-3 i art. 31 ust. 3 Konstytucji RP.
Zgodnie bowiem z art. 22 Konstytucji, ograniczenie wolności działalności gospodarczej jest dopuszczalne tylko w drodze ustawy i tylko ze względu na ważny interes publiczny.
Stosownie do art. 64 ust. 1-3 Konstytucji, każdy ma prawo do własności, innych praw majątkowych oraz prawo dziedziczenia (ust. 1). Własność, inne prawa majątkowe oraz prawo dziedziczenia podlegają równej dla wszystkich ochronie prawnej (ust. 2). Własność może być ograniczona tylko w drodze ustawy i tylko w zakresie, w jakim nie narusza ona istoty prawa własności (ust. 3).
Wedle art. 31 ust. 3 Konstytucji, ograniczenia w zakresie korzystania z konstytucyjnych wolności i praw mogą być ustanawiane tylko w ustawie i tylko wtedy, gdy są konieczne w demokratycznym państwie dla jego bezpieczeństwa lub porządku publicznego, bądź dla ochrony środowiska, zdrowia i moralności publicznej, albo wolności i praw innych osób. Ograniczenia te nie mogą naruszać istoty wolności i praw.
Wszystkie te przepisy stanowią o szczególnej ochronie prawa własności zastrzegając, że ograniczenie tego prawa może nastąpić jedynie w drodze ustawy i tylko w wyjątkowych sytuacjach, takich jak ważny interes publiczny bądź ochrona środowiska, zdrowia i moralności publicznej, albo wolności i praw innych osób.
W rozpatrywanej sprawie warunki te zostały spełnione. Do ograniczenia prawa własności skarżących kasacyjnie doszło bowiem w okolicznościach określonych w ustawie z dnia 22 lutego 2019 r. o przygotowaniu i realizacji strategicznych inwestycji w sektorze naftowym, zwanej "specustawą" z uwagi na jej specjalny charakter. Reguluje ona kwestie realizacji strategicznych inwestycji w sektorze naftowym, a więc realizację ważnego interesu publicznego i bezpieczeństwa energetycznego Państwa. Te nadzwyczajne okoliczności oczywiście nie pozbawiają skarżących kasacyjnie prawa do rekompensaty za ograniczenie ich prawa własności i związane z tym wyrządzenie im szkód, ale też pozwalają Państwu na ograniczenie praw obywateli, w tym prawa własności. Powyższa ustawa, z uwagi na materię, jaką reguluje, nie jest sprzeczna z ww. przepisami Konstytucji RP i protokołu nr 1 do konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności, lecz przeciwnie – stanowi realizację dopuszczonych w tych unormowaniach wyjątków umożliwiających ograniczenie prawa własności.
W konsekwencji powyższego – decyzja wydana na postawie przepisów ustawy z dnia 22 lutego 2019 r. o przygotowaniu i realizacji strategicznych inwestycji w sektorze naftowym również nie narusza powyższych przepisów Konstytucji RP i protokołu nr 1 do konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności.
Zarzuty naruszenia tych przepisów nie są w tej sytuacji zasadne.
W nawiązaniu do powyższych zarzutów podkreślić należy, że – na co już wyżej zwrócono uwagę – ograniczając ze względu na nadzwyczajne okoliczności prawa obywateli, w tym – jak w niniejszej sprawie – prawo własności, Państwo ma obowiązek ograniczenie to i związane z nim szkody obywatelom należycie zrekompensować. Te kwestie jednak pozostają poza granicami niniejszej sprawy.
Zauważyć ponadto trzeba, że lokalizacja przedmiotowej inwestycji została ustalona decyzją Wojewody z dnia 11 lipca 2022 r. i te ustalenia były wiążące przy podejmowaniu zaskarżonej decyzji. W niniejszym postępowaniu nie można jednak oceniać zgodności z Konstytucją powyższej decyzji z 11 lipca 2022 r., gdyż zapadła ona w odrębnym postępowaniu, dotyczącym lokalizacji strategicznej inwestycji w sektorze naftowym.
Nie jest też zasadny zarzut naruszenia art. 45 ust. 1 Konstytucji RP. Przepis ten stanowi, iż każdy ma prawo do sprawiedliwego i jawnego rozpatrzenia sprawy bez nieuzasadnionej zwłoki przez właściwy, niezależny, bezstronny i niezawisły sąd.
Co do tego zarzutu zauważyć trzeba, że pismem z dnia 23 października 2023 r. pełnomocnik skarżących wniosła o "zniesienie terminu rozprawy" wyznaczonej na dzień 27 października 2023 r. z uwagi na jej pobyt za granicą w dniach 26-31 października 2023 r. Na rozprawie w dniu 27 października 2023 r. WSA nie uwzględnił powyższego wniosku o odroczenie rozprawy "ze względu na brak przyczyny z art. 99 ppsa". Na rozprawie tej był obecny skarżący P. K. Przepis art. 99 p.p.s.a. stanowi, że Sąd nawet na zgodny wniosek stron może odroczyć posiedzenie tylko z ważnej przyczyny.
Stosownie zaś do art. 107 p.p.s.a. nieobecność stron lub ich pełnomocników na rozprawie nie wstrzymuje rozpoznania sprawy.
Zgodnie z art. 108 p.p.s.a., w razie nieobecności strony lub jej pełnomocnika na rozprawie, przewodniczący lub wyznaczony przez niego sędzia sprawozdawca przedstawia ich wnioski, twierdzenia i dowody znajdujące się w aktach sprawy.
W myśl art. 109 p.p.s.a. rozprawa ulega odroczeniu, jeżeli sąd stwierdzi nieprawidłowość zawiadomienia którejkolwiek ze stron albo jeżeli nieobecność strony lub jej pełnomocnika jest wywołana nadzwyczajnym wydarzeniem lub inną znaną sądowi przeszkodą, której nie można przezwyciężyć, chyba że strona lub jej pełnomocnik wnieśli o rozpoznanie sprawy w ich nieobecności.
Jeżeli natomiast chodzi i obowiązek odroczenia rozprawy, to zgodnie z art. 110 p.p.s.a. rozprawa ulega odroczeniu, jeżeli sąd postanowi zawiadomić o toczącym się postępowaniu sądowym osoby, które dotychczas nie brały udziału w sprawie w charakterze stron.
W rozpatrywanej sprawie nie zachodziły okoliczności skutkujące obowiązkiem odroczenia rozprawy, o jakich mowa w art. 110 p.p.s.a., a Sąd I instancji uznając, iż nieobecność pełnomocnika skarżących spowodowana wyjazdem za granicę nie stanowi ważnej przyczyny w rozumieniu przepisów Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi nie naruszył prawa i to w stopniu wymagającym wyeliminowania zaskarżonego wyroku z obrotu prawnego. Przepis art. 107 p.p.s.a. stanowi wyraźnie, że – co do zasady – nieobecność stron lub ich pełnomocników na rozprawie nie wstrzymuje rozpoznania sprawy. W niniejszej sprawie w rozprawie uczestniczył skarżący osobiście, a zatem miał możliwość przedstawienia swojego stanowiska.
Natomiast nieobecność pełnomocnika nie była wywołana nadzwyczajnym wydarzeniem lub przeszkodą, której nie można było przezwyciężyć. Wyjeżdżając bowiem za granicę pełnomocnik mógł udzielić pełnomocnictwa substytucyjnego innemu profesjonalnemu pełnomocnikowi.
Mając na względzie powyższe stwierdzić należy, iż w tych okolicznościach nie można uznać, by wobec rozpoznania sprawy na rozprawie - pomimo złożenia wniosku przez pełnomocnika skarżących o odroczenie rozprawy - doszło do naruszenia art. 45 ust. 1 Konstytucji RP.
W tym stanie rzeczy, skoro wszystkie podniesione w skardze kasacyjnej zarzuty nie znalazły usprawiedliwionych podstaw, Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 184 p.p.s.a. orzekł jak w sentencji wyroku.