Uzasadnienie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z 5 grudnia 2013 r. sygn. akt VII SA/Wa 1740/13, po rozpoznaniu sprawy ze skargi Z. B., na decyzję Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego z [...] maja 2013 r. znak: [...] w przedmiocie odmowy stwierdzenia nieważności decyzji, skargę oddalił.
Wyrok zapadł w następującym stanie sprawy.
Przedmiotem kontroli legalności pozostawała decyzja Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego wydana w postępowaniu nieważnościowym utrzymująca w mocy decyzję Wojewody Łódzkiego odmawiającą stwierdzenia nieważności decyzji Prezydenta Miasta Łodzi z [...] lipca 2007 r., nr [...], zatwierdzającej projekt budowlany i udzielającej A. sp. z o.o. z siedzibą w Ł. pozwolenia na budowę zespołu zabudowy mieszkaniowej wielorodzinnej z elementami infrastruktury technicznej i komunikacji wewnętrznej, na działce nr ew. [...], obręb [...], w Ł., przy ul. [...].
Zadaniem organu prowadzącego postępowanie o stwierdzenie nieważności ostatecznego rozstrzygnięcia jest ocena takiej decyzji pod kątem kwalifikowanej niezgodności z prawem, tj. czy wydana została bez podstawy prawnej lub z rażącym naruszeniem prawa (art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a.) lub spełnienia innych przesłanek określonych w art. 156 § 1 k.p.a. Postępowanie takie – o stwierdzenie nieważności decyzji – ma zatem odrębną podstawę prawną i nie może być traktowane tak, jakby chodziło o ponowne rozpoznanie sprawy zakończonej decyzją ostateczną, rozstrzygającą o zastosowaniu przepisów prawa materialnego do danego stosunku administracyjnoprawnego.
Jednocześnie zarówno w doktrynie jak i w orzecznictwie sądowoadministracyjnym podkreśla się, że stwierdzenie nieważności decyzji jest wyjątkiem od zasady trwałości decyzji administracyjnej wyrażonej w art. 16 k.p.a. Oznacza to, że wyeliminowanie z obrotu prawnego decyzji ostatecznej może nastąpić li tylko w sytuacji gdy organ ponad wszelką wątpliwość ustali, iż decyzja taka dotknięta jest jedną z wad wymienionych w art. 156 § 1 k.p.a., przy czym przesłanki te wymienione są enumeratywnie i nie podlegają wykładni rozszerzającej. Jednocześnie w doktrynie i orzecznictwie sądowoadministracyjnym utrwalił się pogląd, że o rażącym naruszeniu prawa można mówić, gdy zachodzą trzy przesłanki: oczywistość naruszenia prawa, charakter przepisu, który został naruszony oraz racje ekonomiczne lub gospodarcze, czyli skutki. Przy korzystaniu z tej wywołującej najdalej idące konsekwencje instytucji wskazane wyżej przesłanki muszą wystąpić łącznie i nie mogą być dorozumiewane, ale jasno wskazane.
Z kolei nie można mówić o oczywistości naruszenia normy prawnej w przypadku rozbieżności interpretacyjnych przepisów. Nawet, zatem uznanie, że inna interpretacja zostanie uznana za lepszą, słuszniejszą albo bardziej racjonalną, nie może być ocenione jako rażące naruszenie prawa.
Ponadto w dotychczasowym orzecznictwie oraz w doktrynie przyjmuje się, że rażące naruszenie prawa następuje wtedy, gdy treść decyzji pozostaje w wyraźnej i oczywistej sprzeczności z treścią przepisu prawa i gdy charakter tego naruszenia powoduje, że owa decyzja nie może być zaakceptowana jako akt wydany przez organ praworządnego państwa. Z powyższego wynika, że stwierdzenie nieważności decyzji musi być poprzedzone niewątpliwym ustaleniem, że kwestionowane decyzje naruszają rażąco prawo w stopniu uzasadniającym stwierdzenie ich nieważności (art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a.), a ustalenia te oparte są na zebranym materiale dowodowym, który to w sposób oczywisty potwierdza.
Istota sporu zasadniczo sprowadza się do kwestii zgodności przedłożonego projektu budowlanego z ustaleniami decyzji o warunkach zabudowy, w zakresie dotyczącym posadowienia zamierzenia inwestycyjnego.
W świetle art. 35 ust. 1 ustawy z dnia 7 lipca 1994 – Prawo budowlane (Dz.U. z 2010 r. Nr 243, poz. 1623 ze zm. – dalej jako: Prawo budowlane) uprawnienia kontrolne organu architektoniczno-budowlanego, prowadzącego postępowanie w sprawie o wydanie decyzji o pozwoleniu na budowę, ewentualnie o wydanie decyzji o zatwierdzeniu projektu budowlanego, zostały ograniczone wyłącznie do kompetencji obejmującej sprawdzenie zgodności projektu budowlanego z ustaleniami miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego albo decyzji o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu w przypadku braku miejscowego planu, a także wymaganiami ochrony środowiska, w szczególności określonymi w decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach zgody na realizację przedsięwzięcia (pkt 1). Organ posiada kompetencje do sprawdzania zgodności z przepisami, w tym techniczno-budowlanymi, jednak kontrola w tym zakresie ogranicza się tylko do projektu zagospodarowania działki (pkt 2).
Na podstawie analizowanego przepisu organ jest obowiązany ponadto do sprawdzenia kompletności projektu budowlanego i posiadania wymaganych opinii, uzgodnień, pozwoleń i sprawdzeń (pkt 3), a także wykonania i sprawdzenia projektu przez osobę uprawnioną (pkt 4). Zgodnie z art. 35 ust. 4 ustawy – Prawo budowlane, w razie spełnienia wymagań określonych w ust. 1 oraz w art. 32 ust. 4, właściwy organ nie może odmówić wydania decyzji o pozwoleniu na budowę. Negatywny wynik ustaleń odnośnie zgodności z planem wyklucza natomiast możliwość zatwierdzenia projektu budowlanego i wydania pozwolenia na budowę. Jak podkreśla Naczelny Sąd Administracyjny w swoim orzecznictwie oznacza to, że projekt budowlany musi być bezwzględnie zgodny z decyzją o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu w przypadku braku miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, która określa przeznaczenie działki, sposób zagospodarowania i warunki jej zabudowy.
Jednocześnie wskazuje się na przepis art. 55 w związku z art. 64 ust. 1 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym, zgodnie z którym decyzja o warunkach zabudowy wiąże organ wydający decyzję o pozwoleniu na budowę. Związanie organu wydającego pozwolenie na budowę decyzją o warunkach zabudowy oznacza, że organ ten nie może kształtować warunków lokalizacji inwestycji odmiennie od ustalonych w powyższej decyzji. Organ ten jest także związany przedmiotowym zakresem rozstrzygnięcia (por. T. Bąkowski, Decyzja o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu, Warszawa 2001, s. 160). Decyzja o warunkach zabudowy może być więc uznana za promesę pozwolenia na budowę, ale – tylko w ściśle ograniczonym – zakresie. Zakres ten wyznacza treść ustaleń, odnoszących się do przyszłej inwestycji. Materia ustaleń decyzji o warunkach zabudowy nie może być bowiem przedmiotem rozstrzygnięcia w postępowaniu o pozwolenie na budowę.
Dane dotyczące inwestycji, niezbędne w procesie wydawania pozwolenia na budowę, powinny więc być czerpane, przy braku miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, z treści omawianej decyzji. Organ prowadzący postępowanie w sprawie pozwolenia na budowę nie jest wprawdzie uprawniony do ingerowania w treść decyzji o warunkach zabudowy, co jednakże nie pozbawia tego organu, a wręcz wskazane przepisy prawa budowlanego nakładają na organ obowiązek sprawdzenia zgodności projektu budowlanego, w tym projektu zagospodarowania działki, z przepisami techniczno-budowlanymi (art. 35 ust. 1 pkt 2 ustawy – Prawo budowlane).
Dokonując tak rozumianej weryfikacji zgodności projektu budowlanego z ustaleniami decyzji ustalającej warunki zabudowy i przepisami techniczno-budowlanymi rzeczą organu jest uwzględnienie faktu, że postępowanie zmierzające do uzyskania decyzji o ustaleniu warunków zabudowy jest pierwszym etapem procesu inwestycyjnego. Po jego zakończeniu (decyzją o ustaleniu warunków zabudowy) prowadzone jest postępowanie prowadzące do wydania decyzji o pozwoleniu na budowę. W każdym z tych etapów organ prowadzący postępowanie jest zobowiązany do zapewnienia ochrony uzasadnionych interesów osób trzecich, jednakże zakres tej ochrony jest różny dla postępowania w sprawie ustalenia warunków zabudowy i dla postępowania w sprawie wydania pozwolenia na budowę. W decyzji o warunkach zabudowy organ, w możliwe najszerszy sposób ustala warunki inwestowania, określając podstawowe kierunki ukształtowania projektowanej inwestycji budowlanej, których konkretyzacja następuje dopiero w postępowaniu o wydanie pozwolenia na budowę.
W postępowaniu w sprawie pozwolenia na budowę rozstrzygane są szczegółowe kwestie dotyczące wpływu planowanej inwestycji na sposób korzystania z nieruchomości sąsiedniej oraz jej zgodności z warunkami wynikającymi z odpowiednich przepisów prawa budowlanego oraz przepisów szczególnych (por. wyrok NSA z 18 stycznia 2012 r., sygn. II OSK 2069/10). Decyzja o warunkach zabudowy determinuje zatem w pewnym zakresie decyzję o pozwoleniu na budowę, gdyż ustalone w niej warunki zabudowy wiążą organ wydający pozwolenie na budowę. Nie może jednak budzić uzasadnionych wątpliwości, że organ orzekający w sprawie ustalenia warunków zabudowy nie może wkraczać w kompetencje organu wydającego decyzję o pozwoleniu na budowę i w sposób władczy orzekać w kwestiach, które mogą stać się przedmiotem rozważań dopiero na dalszym etapie procesu inwestycyjnego.
Dokonując kontroli zgodności przedłożonego w sprawie projektu budowlanego słusznie zauważono, że zlokalizowanie obiektów budowlanych jedynie na jednej z dwóch działek wymienionych w decyzji o warunkach zabudowy nie stanowi naruszenia prawa. Sąd podkreślił, że na etapie wydawania decyzji o warunkach zabudowy organ nie był władny w sposób wiążący przesądzić o lokalizacji poszczególnych obiektów na terenie działek. Kwestia ta staje się przedmiotem rozważań dopiero na etapie pozwolenia na budowę, albowiem organem właściwym do rozstrzygnięcia o usytuowaniu budynku na działce jest organ właściwy do wydania decyzji o pozwoleniu na budowę tego budynku (por. uchwała NSA z 25 listopada 1996 r., OPK 22/96, ONSA 1997, z. 2, poz. 59). Jednoznaczne stanowisko w tej kwestii zajął Naczelny Sąd Administracyjny, słusznie zauważając, że ustawa o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym nie przewiduje, aby w postępowaniu w przedmiocie ustalenia warunków zabudowy wskazywano konkretną lokalizację poszczególnych elementów planowanej inwestycji na działce objętej wnioskiem.
Wiążącego charakteru decyzji o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu z 2006 r. należało zatem upatrywać w ustaleniach między innymi co do nieprzekraczalnej linii zabudowy (zgodnie z załącznikiem graficznym); wskaźnika wielkości powierzchni nowej zabudowy w stosunku do powierzchni terenu (tj. działek nr ew. [...] i [...]) – nie więcej niż 0,40; szerokości elewacji frontowej – od 11 do 18 m; wysokości górnych krawędzi elewacji frontowych od strony ul. [...] (ich gzymsów lub attyk) oraz budynku (lub jego fragmentu) na działce nr [...] od strony ul. [...] – do 3 kondygnacji, lecz nie więcej niż wysokość budynków istniejących przy ul. [...]. W głębi dopuszczono wysokość do 4 kondygnacji nadziemnych (maksymalnie 15m od poziomu terenu); geometrii dachu – płaski.
Nadto sposób zagospodarowania działki powinien spełniać wymogi zawarte w rozporządzeniu Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2003 r. w sprawie warunków, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie.
Reasumując, niewątpliwie organem właściwym do rozstrzygnięcia o usytuowaniu budynku, na podstawie przepisów rozporządzenia w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie, jest organ właściwy do wydania pozwolenia na budowę, natomiast kwestia odległości projektowanego obiektu nie może stanowić podstawy do czynienia ustaleń warunków zabudowy. W konsekwencji, w okolicznościach rozpoznawanej sprawy, dokonując oceny zgodności zatwierdzonego projektu budowlanego z decyzją o warunkach zabudowy i przepisami techniczno-budowlanymi należało – jak uczynił to Główny Inspektor Nadzoru Budowlanego – stwierdzić, że brak jest podstaw do uznania, iż decyzja zatwierdzająca przedmiotowy projekt budowlany rażąco narusza prawo.
Sąd w pełni podzielił ustalenia i oceny dokonane przez organ odwoławczy. Podnoszona w toku postępowania niezgodność zatwierdzonego projektu z warunkami określonymi w decyzji o warunkach zabudowy w zakresie szerokości elewacji frontowej, liczby kondygnacji oraz zlokalizowania inwestycji tylko na jednej z działek wymienionych w w/w decyzji została wyjaśniona i prawidłowo oceniona przez Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego. Przedstawiona w uzasadnieniu decyzji argumentacja została w całości podzielona przez Sąd.
Odnosząc się do zarzutu skargi, dotyczącego nieuprawnionego naruszenia uzasadnionego interesu skarżącego poprzez wyłączenie z możliwości zagospodarowania pasa gruntu z działki nr [...] o szerokości od 4,53 m do 4,88 m Sąd uznał, że nie jest on uprawniony. Po pierwsze w ocenie Sądu ograniczenie zamierzenia inwestycyjnego do jednej działki spośród dwóch wymienionych w decyzji o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu samo w sobie nie stanowi naruszenia prawa. Niespornym jest w sprawie, że mimo tego zachowane zostały normy odległościowe określone w rozporządzeniu Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie. Zachowano również ustalony wskaźnik intensywności zabudowy.
Zgodnie z wyrokiem Naczelnego Sądu Administracyjnego z 11 marca 2011 r. sygn. akt II OSK 451/10 "Interes osób trzecich chroniony przepisem art. 5 ust. 1 pkt 9 p.b. nie może naruszać prawa inwestora wynikającego z art. 4 p.b."
Sąd wskazał, że zgodnie z przepisem art. 5 ust. 1 pkt 9 Prawa budowlanego obiekt budowlany wraz ze związanymi z nim urządzeniami budowlanymi należy, biorąc pod uwagę przewidywany okres użytkowania, projektować i budować w sposób określony w przepisach, w tym techniczno-budowlanych, oraz zgodnie z zasadami wiedzy technicznej, zapewniając poszanowanie, występujących w obszarze oddziaływania obiektu, uzasadnionych interesów osób trzecich, w tym zapewnienie dostępu do drogi publicznej.
W orzecznictwie sądowoadministracyjnym jednolicie wskazuje się, że pojęcie uzasadnionych interesów osób trzecich powinno być interpretowane w oparciu o przesłanki obiektywne, a więc w oparciu o zgodność z przepisami, w tym techniczno-budowlanymi, z normami obowiązującymi w budownictwie. Jeżeli zatem postępowanie prowadzone w przedmiocie zatwierdzenia projektu budowlanego i udzielenia pozwolenia na budowę wykaże sprzeczność z powyższymi wymogami, to spowodowane w wyniku jej realizacji dolegliwości dla otoczenia mogą zostać zakwalifikowane jako naruszające "uzasadnione interesy osób trzecich".
Sąd podkreślił, że w postępowaniu w sprawie udzielenia pozwolenia na budowę, obowiązkiem organów administracji jest zbadanie, czy w wyniku realizacji inwestycji dojść może do naruszenia interesów osób trzecich, ale wyłącznie w zakresie ewentualnego naruszenia norm Prawa budowlanego i warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki. Jeżeli decyzja o pozwoleniu na budowę nie wykazuje żadnej sprzeczności z powyższymi wymogami, to spowodowane realizacją inwestycji dolegliwości dla otoczenia nie mogą zostać zakwalifikowane jako naruszające uzasadnione interesy osób trzecich.
Nie chodzi bowiem o wszelkie utrudnienia, jakie może przynieść planowane przedsięwzięcie, a jedynie o takie, które dotyczyć mogą naruszeń interesów prawnych, a nie interesów faktycznych, innych osób. Ochrona takich interesów w procesie inwestycyjnym nie może prowadzić do sytuacji, w której to osoby trzecie, a nie inwestorzy – właściciele nieruchomości, na której mają powstać planowane inwestycje, decydowali będą o dopuszczalności wybudowania obiektów budowlanych, miejscu posadowienia takich obiektów, rodzaju obiektu budowlanego i to nawet z naruszeniem ogólnego interesu społecznego.
Eksponowana przez skarżącego okoliczność ograniczenia w możliwości zagospodarowania działki przez sporną budowę nie może być uznana za naruszenie jego interesu prawnego, skoro posadowienie spornego obiektu jest dokonane w odległościach przewidzianych obowiązującymi przepisami. Sąd zauważył, że skarżący nie wskazywał na rozpoczęcie jakiegokolwiek procesu inwestycyjnego, w którym sporna inwestycja stanowiła by przeszkodę.
Nie sposób więc zaaprobować stanowiska, że w celu niejako "rezerwacji" możliwości realizacji dla siebie przyszłej inwestycji w najbardziej odpowiednim miejscu na nieruchomości, dopuszczalne jest blokowanie zamierzenia inwestycyjnego właściciela działki sąsiedniej, w sytuacji, gdy zamierzenie to jest zgodne z przepisami Prawa budowlanego.
Z przytoczonych względów Sąd stwierdził, że skarga nie może zostać uwzględniona i na podstawie art. 151 ustawy – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi orzekł o jej oddaleniu.
Z. B. wniósł od wyroku skargę kasacyjną, zaskarżając wyrok w całości. Skargę kasacyjną oparł na zarzutach naruszenia prawa materialnego, tj.:
- 1) art. 35 ust. 1 pkt 1 ustawy – Prawo budowlane w związku z art. 55 w związku z art. 64 ust. 1 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym, w drodze ich wadliwego stosowania, polegającego na naruszeniu zasady zakazu postępowania wbrew wszystkim wymogom wynikającym z decyzji ustalającej warunki zabudowy w sytuacji, zlokalizowania obiektu budowlanego jedynie na jednej z dwóch działek wymienionych w decyzji o warunkach zabudowy,
- 2) art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. przez jego niezastosowanie w przypadku naruszenia art. 35 ust. 1 pkt 1 ustawy – Prawo budowlane w związku z art. 55 w związku z art. 64 ust. 1 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym i w sytuacji gdy zmniejszenie powierzchni terenu inwestycji o ok. 30%, przy jednoczesnym zachowaniu niezmniejszonych maksymalnych rozmiarów budynków spowodowało znaczne zmniejszenie odległości od granicy zachodniej terenu inwestycji, obecnie wschodnia ściana przyszłego budynku na działce o nr ewid. [...] musi być oddalona od granicy zainwestowanej działki o 8,88 m i 8,53 m, co powoduje wyłączenie z zabudowy mieszkaniowej pas działki o nr ewid. [...] o szerokości od 4,53 m do 4,88 m.
Na tych podstawach wnosił o:
- 1) uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie ewentualnie na podstawie art. 188 ustawy – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi o uchylenie zaskarżonego orzeczenia i rozpoznanie skargi,
- 2) zasądzenie kosztów postępowania według norm przepisanych, w tym kosztów postępowania kasacyjnego oraz ewentualnie kosztów postępowania poniesionych przed Sądem pierwszej instancji.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje
Zgodnie z art. 183 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn. Dz.U. z 2012 r. poz. 270 ze zm.), Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze jednak z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania. W sprawie nie występują, enumeratywnie wyliczone w art. 183 § 2 ustawy – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, przesłanki nieważności postępowania sądowoadministracyjnego. Z tego względu, przy rozpoznaniu sprawy, Naczelny Sąd Administracyjny związany był granicami skargi kasacyjnej.
Skarga kasacyjna nie została oparta na usprawiedliwionej podstawie. Zarzut naruszenia art. 35 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 7 lipca 1994 – Prawo budowlane w brzmieniu obowiązującym w dniu wydania decyzji objętej żądaniem stwierdzenia nieważności decyzji (tekst jedn. z 2006 r. Nr 156, poz. 1118) w związku z art. 55 i art. 64 ust. 1 ustawy z dnia 27 marca 2003 r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym (Dz.U. Nr 80, poz. 717, obecnie obowiazuje tekst jedn. z 2015 r. poz 199 ze zm.) przez niezastosowanie na podstawie art. 156 § 1 pkt 2 Kodeksu postepowania administracyjnego sankcji nieważności wobec decyzji Prezydenta Miasta Łodzi z [...] lipca 2007 r. nr [...] zatwierdzającej projekt budowlany i udzielającej A. sp. z o.o. z siedzibą w Ł. pozwolenia na budowę zespołu zabudowy mieszkaniowej wielorodzinnej, nie jest zasadny.
Zgodnie z art. 156 § 1 pkt 2 Kodeksu postępowania administracyjnego podstawą stwierdzenia nieważności decyzji jest wydanie decyzji z rażacym naruszeniem prawa. Rażące naruszenie prawa to naruszenie normy prawnej niebudzącej wątpliwości interpretacyjnych, w tym w hipotetycznym stanie faktycznym zapisanym w normie prawnej będącej podstawą prawną rozstrzygnięcia sprawy. Według art. 35 ust. 1 ustawy – Prawo budowlane (w brzmieniu obowiązującym w dniu wydania decyzji objętej senkcją nieważności) "Przed wydaniem decyzji o pozwoleniu na budowę lub odrębnej decyzji o zatwierdzeniu projektu budowlanego właściwy organ sprawdza: 1) zgodność projektu budowlanego z ustaleniami miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego albo decyzji o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu w przypadku braku miejscowego planu (...)". Według art. 55 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym, do stosowania którego odsyła art. 64 ust. 1 tej ustawy, "Decyzja o ustaleniu lokalizacji inwestycji celu publicznego wiąże organ wydający decyzję o pozwoleniu na budowę".
Związanie wynikające z art. 55 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym oznacza obowiązek organu architektoniczno-budowlanego wynikający z art. 35 ust. 1 pkt 1 ustawy – Prawo budowlane, tj. sprawdzenia zgodności projektu budowlanego z ustaleniami decyzji o warunkach zabudowy. Przy badaniu zgodności projektu budowlanego z decyzją o warunkach zabudowy należy uwzględnić, że celem decyzji o warunkach zabudowy nie było określenie dokładnego miejsca położenia inwestycji, lecz ustalenie w jakich granicach inwestycja będzie zlokalizowana. Kwestie związane z oceną usytuowania obiektu budowlanego na działkach budowlanych należały do organów architektoniczno-budowlanych.
Zasadnie w zaskarżonym wyroku Sąd wyprowadził brak przesłanek do zastosowania sankcji nieważności decyzji, na postawie art. 156 § 1 pkt 2 Kodeksu postępowania administracyjnego.
W tym stanie rzeczy, skoro skarga kasacyjna nie została oparta na usprawiedliwionej podstawie, na mocy art. 184 ustawy – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, Naczelny Sąd Administracyjny orzekł jak w sentencji.