Prosto w prawo Skróty klawiszowe⌘KCtrl KPrzejdź do przepisu, ustawy albo sygnatury/Pole pytania albo wyszukiwania na stronie← →Poprzedni i następny artykuł albo strona listyCKopiuj przypis; z zaznaczonym tekstem cytat z przypisemLKopiuj linkFUkryj albo pokaż spis treści ustawyEscZamknij panel, menu albo okno?Lista skrótów Dla profesjonalistyPro
Spis treści, przepisy i wyszukiwarka

Powołane przepisy 10

Wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnegoz 23 października 2014 r., sygn. akt II OSK 873/13

prawomocnyRozstrzygnięcie: za stronąTekst u wydawcy: CBOSA

Metryka

Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Skład
Sędzia NSA Aleksandra Łaskarzewska przewodniczący, sprawozdawca
Sędzia NSA Bożena Popowska
Sędzia del. WSA Dorota Jadwiszczok
starszy inspektor sądowy Elżbieta Maik protokolant
Rozpoznanie
w dniu 23 października 2014 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej
Sprawa
sprawy ze skargi kasacyjnej B. G. w sprawie ze skargi B. G. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego we Wrocławiu z dnia [...] lipca 2012 r. nr [...] w przedmiocie odmowy stwierdzenia nieważności aktu nadania gospodarstwa rolnego
Od orzeczenia
od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu z dnia 13 grudnia 2012 r. sygn. akt II SA/Wr 654/12

Sentencja

  1. 1. uchyla zaskarżony wyrok oraz decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego we Wrocławiu z dnia [...] lipca 2012 r. nr [...],
  2. 2. zasądza od Samorządowego Kolegium Odwoławczego we Wrocławiu na rzecz B. G. kwotę 660 (sześćset sześćdziesiąt) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego.

Uzasadnienie

Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu wyrokiem z dnia 13 grudnia 2012 r., sygn. akt II SA/Wr 654/12 oddalił skargę B. G. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego we Wrocławiu z dnia [...] lipca 2012 r. nr [...] w przedmiocie odmowy stwierdzenia nieważności aktu nadania gospodarstwa rolnego.

Wyrok został wydany w następującym stanie faktycznym i prawnym sprawy.

Zaskarżoną decyzją z dnia [...] lipca 2012 r. Samorządowe Kolegium Odwoławcze we Wrocławiu na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 w związku z art. 127 § 3 k.p.a. - po rozpatrzeniu wniosku B. G. o ponowne rozpatrzenie sprawy zakończonej decyzją Samorządowego Kolegium Odwoławczego we Wrocławiu z dnia [...] stycznia 2012 r. o odmowie stwierdzenia nieważności aktu nadania Nr [...] z dnia [...] listopada 1968 r. wydanego przez Powiatową Komisję Ziemską w Ś. orzekającego o nadaniu K. K. gospodarstwa rolnego w D. o pow. 4,24 ha - utrzymało w mocy zaskarżoną decyzję.

Z uzasadnienia ww. decyzji wynika, że postępowanie wszczęte zostało na wniosek B. G. o stwierdzenie nieważności opisanego wyżej aktu nadania, jako wydanego z rażącym naruszeniem prawa. Zdaniem wnioskodawczyni, gospodarstwo rolne objęte kwestionowanym aktem nadania w chwili podjęcia tego orzeczenia, stanowiło własność jej matki A. B., gdyż zostało przez nią nabyte, z mocy prawa, na podstawie dekretu z dnia 6 września 1951 r. o ochronie i uregulowaniu własności osadniczych gospodarstw chłopskich na ziemiach odzyskanych. Organy władzy państwowej nie były więc uprawnione do dysponowania jej własnością. Zdaniem strony, tej sytuacji nie zmieniają późniejsze wnioski jej matki "spowodowane względami historycznymi" o zrzeczenie się tego gospodarstwa, tym bardziej, że właściwy organ w 1952 r. odmówił przyjęcia zrzeczenia. Autorka wniosku stwierdziła, że żaden przepis prawa nie pozbawiał w takiej sytuacji jej matki prawa własności nieruchomości, nie wydano również żadnego orzeczenia, które powodowałby utratę tego prawa.

Samorządowe Kolegium Odwoławcze, po wszczęciu postępowania i ustaleniu następców prawnych zarówno zmarłej A. B. jak też zmarłego K. K., decyzją z dnia [...] stycznia 2012 r. odmówiło stwierdzenia nieważności zaskarżonego aktu nadania, wywodząc w uzasadnieniu, że akt ten nie naruszał w sposób rażący obowiązujących w chwili jego wydania przepisów prawa. Motywując powyższe stanowisko Kolegium wskazało, że materialnoprawną podstawę wydania kwestionowanego aktu nadania stanowił art. 5 ust. 1 dekretu z dnia 6 września 1951 r. o ochronie i uregulowaniu własności osadniczych gospodarstw chłopskich na obszarze Ziem Odzyskanych (Dz. U. Nr 46, poz. 340, z późn. zm., powoływanego dalej jako "dekret"), który wszedł w życie w dniu 7 września 1951 r.

Według art. 2 ust. 1 ww. dekretu, osoby, które posiadają gospodarstwa rolne i prowadzą je osobiście lub przez członków rodziny, żyjących z nim we wspólnocie gospodarczej, a do dnia wejścia w życie niniejszego dekretu nie nabyły ich własności, stają się z mocy prawa właścicielami tych gospodarstw. Zgodnie zaś z art. 5 ust. 2, akty nadania wydane na podstawie dotychczasowych przepisów są poświadczeniami własności, o których mowa w ust.

1. Zgodnie jednak z art. 6 ust. 1 i 2 wymienionego dekretu, podstawą wpisu prawa własności w księdze wieczystej nabytego gospodarstwa rolnego było prawomocne orzeczenie o wykonaniu aktu nadania. Orzeczenie to, wydawał z urzędu organ administracji, a jego celem było określenie granic nabytego gospodarstwa oraz jego szacunek, w tym określenie wierzytelności z tytułu należności przypadającej za to gospodarstwo. Kolegium zauważyło, że w rozpatrywanej sprawie orzeczenie o wykonaniu aktu nadania nie zostało wydane A. B. Dalej organ wskazał, że stosownie do art. 5 ust. 1 dekretu, w celu poświadczenia własności gospodarstwa rolnego i jego przynależności powiatowa komisja ziemska wydawała z urzędu akty nadania, które zawierały określenie osób uprawnionych oraz powierzchni gruntów i innych składników gospodarstwa rolnego. Zaznaczono, że dekret nie określał przedmiotowego trybu osadnictwa rolniczego, jednakże w przepisie art. 10 odsyłał do dekretu z dnia 6 września 1946r. o ustroju rolnym i osadnictwie na obszarze Ziem Odzyskanych i b. Wolnego Miasta Gdańska stanowiąc, że w sprawach osadnictwa rolnego na obszarze Ziem Odzyskanych, nieunormowanych przepisami niniejszego dekretu, stosuje się przepisy dekretu z dnia 6 września 1946r. o ustroju rolnym i osadnictwie na obszarze Ziem Odzyskanych i b. Wolnego Miasta Gdańska, z tym, że osoba, która po dniu wejścia w życie dekretu z 1951 r. otrzyma akt nadania, "staje się właścicielem tego gospodarstwa na zasadach niniejszego dekretu" (zob. również wyrok NSA z dnia 29 stycznia 2009 r., I OSK 226/08, niepubl.).

Mając na uwadze zakres przedmiotowy regulacji, wynikający z wyżej powołanego art. 10 dekretu z dnia 6 września 1951 r., Kolegium przedstawiło następnie zasady nadawania gospodarstw rolnych na obszarze Ziem Odzyskanych, które wynikały ze wspomnianego już wyżej dekretu z dnia 6 września 1946 r. Wyjaśniono, że dekret ten przewidywał, iż nabycie nieruchomości rolnej na własność osadnika następowało w 3 fazach. Pierwszą stanowiło wprowadzenie osadnika w posiadanie i wydanie aktu nadania, który nie przenosił jednakże prawa własności (art. 25-27 dekretu). Druga faza obejmowała oszacowanie i ustalenie ceny nabycia gospodarstwa. Przeniesienie prawa własności natomiast, następowało na podstawie orzeczenia o wykonaniu aktu nadania (art. 31 dekretu z 1946 r.). Dopiero prawomocne orzeczenie o wykonaniu aktu udania było podstawą wpisu w księdze wieczystej prawa własności i wierzytelności z tytułu należności przypadającej za gospodarstwo rolne.

Przedstawiając powyższe Kolegium stwierdziło, że poprawność kwestionowanego aktu nadania zależy od tego, czy w dniu jego wydania, czyli w dniu 4 listopada 1968 r., grunty nadane K. K. stanowiły przedmiot prawa własności Skarbu Państwa. Dla ustalenia tej okoliczności, Kolegium przeprowadziło analizę zgromadzonego materiału dowodowego ze względu na przepisy prawa regulujące sprawy osadnictwa rolniczego na obszarze Ziem Odzyskanych.

W tym względzie wskazano, że aktem nadania Nr [...] z dnia [...] lipca 1947 r., grunty "ogółem około 5 ha" oraz dom mieszkalny 11x8,7m, stajnia 8,7x6,5 m oraz stodoła 4x8,7 m, a także młocarnia, zostały nadane A. B. Mimo, że ww. akcie nadania Nr [...] zmieniono brzmienie nazwiska wnioskodawczyni i wskazano, że gospodarstwo rolne nadaje się "[...]", to pozostałe dane (przede wszystkim data i miejsce urodzenia wnioskodawczyni) pozwalają przyjąć, że stroną, którą wskazano w rozstrzygnięciu, była wnioskodawczyni – A. B.. Zwalnia to z poszukiwania przyczyny zmiany brzmienia nazwiska strony wskazanej w ww. akcie nadania [...] dnia [...] lipca 1947 r.

Ponieważ A. B. nie wydano orzeczenia o wykonaniu aktu nadania i w konsekwencji - zgodnie z wcześniej poczynionymi uwagami na temat trybu przyznawania własności gospodarstw rolnych (działek) pod rządami dekretu z dnia 6 września 1946 r. - nie nastąpiło też przeniesienie na jej rzecz prawa własności wyżej opisanego gruntu.

Analizując akta sprawy Kolegium stwierdziło, że brak w nich dowodu, który pozwoliłby na podważenie wiarygodności oświadczenia K. K., złożonego w dniu [...] sierpnia 1961 r. - ujętego w piśmie nazwanym "Protokół" - w którym stwierdził, że objął gospodarstwo rolne "po B. A. w roku 1951", o obszarze około 5 ha, wraz z domem mieszkalnym, stajnią i stodołą.

Pismem z dnia [...] kwietnia 1963 r., Zastępca Kierownika Wydziału Rolnictwa i Leśnictwa Prezydium Powiatowej Rady Narodowej w Ś. potwierdził "przekazanie we władanie obiektu rolnego pracowniczego, działki dla Obywatela K. K. we wsi D., za zgodą tut. Wydziału".

Kolegium podniosło, że ww. oświadczenie K. K. nie określa - nawet w przybliżeniu - daty objęcia gospodarstwa rolnego "po B. A.". Wobec tego, gdyby przyjąć, że K. K. władał gruntami tego gospodarstwa po dniu 7 września 1951 r., czyli po dniu, w którym A. B. nabyłaby - z mocy przepisów prawa - prawo własności gospodarstwa rolnego określonego w opisanym wyżej akcie nadania Nr [...], to należy zauważyć, że przepis art. 15 dekretu z dnia 18 kwietnia 1955 r. o uwłaszczeniu i uregulowaniu innych spraw związanych z reformą rolną i osadnictwem rolnym (Dz. U. Nr 18, poz. 107) wskazywał okoliczności, w których następowała utrata prawa własności gospodarstwa rolnego. Wobec powyższego nie można zgodzić się ze stanowiskiem wnioskodawczyni, że "żaden inny przepis prawa nie pozbawiał własności nieruchomości" jej matki.

W myśl ww. art. 15 dekretu o uwłaszczeniu i uregulowaniu innych spraw związanych z reformą rolną i osadnictwem rolnym, gospodarstwo rolne (działka pracownicza, rzemieślnicza, itp.) nabyte na podstawie przepisów o przeprowadzeniu reformy rolnej lub o ustroju rolnym i osadnictwie, lecz opuszczone przez właściciela przed wejściem w życie niniejszego dekretu, przechodziło z mocy prawa na własność Państwa - bez odszkodowania i wolne od obciążeń z wyjątkiem służebności gruntowych. Przejście gospodarstwa (działki) na własność Państwa stwierdzało prezydium powiatowej rady narodowej. Gospodarstwo (działkę), które przeszło na własność Państwa, stosownie do art. 15 ust. 1 dekretu z 1955 r., nadawano na własność osadnikowi, który na nim gospodarował na podstawie przydziału dokonanego przez prezydium powiatowej rady narodowej. Wyżej powołane przepisy dekretu z 1955 r. weszły w życie z dniem jego ogłoszenia (art. 23), czyli z dniem 29 kwietnia 1955 r.

Kwestie przejmowania gospodarstw opuszczonych regulowała następnie ustawa z dnia 13 lipca 1957 r. o zmianie dekretu z dnia 18 kwietnia 1955 r. o uwłaszczeniu i o regulowaniu innych spraw związanych z reformą rolną i osadnictwem rolnym (Dz. U. Nr 39, poz. 174) w brzmieniu nadanym nowelą z dnia 15 lipca 1961 r. (Dz. U. Nr 32, poz. 161) oraz rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 5 sierpnia 1961 r. w sprawie opuszczonych gospodarstw rolnych (Dz. U. Nr 39, poz. 198).

Wyżej powołany art. 15 dekretu utracił moc na podstawie art. 18 ust. 1 pkt 5 ustawy z dnia 26 października 1971 r. o uregulowaniu własności gospodarstw rolnych (Dz. U. Nr 27, poz. 250) z dniem 4 listopada 1971 r., zaś art. 2 ustawy z dnia 13 lipca 1957 r. utracił moc w dniu 1 lipca 1982 r., w związku z wejściem w życie ustawy z dnia 26 marca 1982 r. o ochronie gruntów rolnych i leśnych (Dz. U. Nr 11, poz. 79).

Mimo, iż w zgromadzonych aktach sprawy nie znajduje się orzeczenie właściwego prezydium powiatowej rady narodowej stwierdzające przejście prawa własności gruntu nadanego A. B. na Skarb Państwa, należy stwierdzić, że orzeczenie to, o charakterze tylko deklaratoryjnym, potwierdzać miało jedynie zdarzenia, które nastąpiły z mocy prawa.

Kolegium podniosło, że ten fakt nie może przesądzić o rażącym naruszeniu prawa, które skutkowałoby stwierdzeniem nieważności kwestionowanego przez wnioskodawczynię aktu nadania, w trybie art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a.

Na ocenę skutków prawnych wywołanych przez dekret wpływu nie może mieć także fakt, że przepis art. 15 dekretu z dnia 18 kwietnia 1955 r. został uchylony z dniem 4 listopada 1971 r. Derogacja tego przepisu prawnego stanowiła bowiem w tym przypadku jedynie o tym, że odpadły podstawy prawne do wydania decyzji o charakterze deklaratoryjnym, (potwierdzającej skutki prawne zdarzeń, które to nastąpiły z mocy samego prawa), nie uchylała natomiast tych skutków prawnych.

Reasumując Kolegium stwierdziło, że skoro w dniu 25 sierpnia 1961 r., pismem z dnia 15 kwietnia 1963 r., Zastępca Kierownika Wydziału Rolnictwa i Leśnictwa Prezydium Powiatowej Rady Narodowej w Ś. potwierdził "przekazanie we władanie obiektu rolnego pracowniczego, działki dla Obywatela K. K. we wsi D., za zgodą tut. Wydziału", a co do tożsamości nieruchomości nadanych A. B. i K. K. nie ma wątpliwości (ich stan został opisany ww. aktach nadania), to wprowadzenie w posiadanie gospodarstwa rolnego nowego osadnika rolnego dowodzi jednocześnie, że gospodarstwa tego nie posiadała już A. B. Stąd też Kolegium wywiodło, że gospodarstwo to zostało przez nią opuszczone.

Zdaniem organu przedstawione powyżej rozważania wskazują, że w dacie wydania opisanego na wstępie aktu nadania Nr [...], nieruchomość wchodząca w skład nadanego K. K. gospodarstwa rolnego, stanowiła własność Skarbu Państwa. Mogła zatem podlegać rozdysponowaniu w trybie dekretu z dnia 6 września 1951 r., poprzez nadanie na własność uprawnionej osobie - w rozpatrywanym przypadku K. K. Z tego też powodu kwestionowany przez akt nadania z dnia [...] listopada 1968 r. nie naruszył obowiązujących w dniu jego podjęcia uregulowań prawnych.

We wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy B. G. zakwestionowała zasadność odmowy stwierdzenia nieważności aktu nadania z dnia [...] listopada 1968 r., podważając wiarygodność dowodów stanowiących podstawę rozstrzygnięcia Kolegium, w tym autentyczność podpisów jej matki umieszczonych na dokumentach znajdujących się w aktach sprawy dotyczących zrzeczenia. Nadto poddała w wątpliwość oświadczenie K. K. o objęciu przez niego gospodarstwa rolnego w 1951 r. oraz zarzuciła nie uwzględnienie przez organ faktu, że K. K. nie był repatriantem i tym samym nie był uprawniony do wprowadzenia w posiadanie gospodarstwa rolnego.

Przed rozpatrzeniem opisanego wyżej wniosku, Kolegium pismem z dnia 16 maja 2012 r. wezwało wnioskodawczynię do wyjaśnienia i przedstawienia wszelkich dostępnych jej informacji (i ewentualnych dowodów na ich potwierdzenie) dotyczących daty (lub okresu) zaprzestania prowadzenia przedmiotowego gospodarstwa rolnego przez jej matkę i przejęcia go przez K. K. Jednocześnie organ wyjaśnił, że nie może we własnym zakresie i na podstawie własnej analizy uznać sfałszowania podpisu A. B. na dokumencie z dnia 5 września 1952 r. (powinno być 3 września 1952 r.) Z tego względu - w istniejącym stanie prawnym - brak jest podstaw do podważania prawdziwości tego dokumentu i jego mocy dowodowej.

W odpowiedzi na powyższe wezwanie skarżąca oświadczyła, że nie posiada innych dokumentów ani dokumentacji niż znajdująca się w aktach posiadanych przez Kolegium.

Kolegium - po ponownym rozpatrzeniu sprawy - nie dopatrzyło się podstaw do stwierdzenia nieważności kwestionowanego aktu nadania. Analiza formalno-prawna przedstawiona w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji z argumentacją analogiczną jak w decyzji wcześniejszej, wykazała - zdaniem organu - że gospodarstwo rolne nadane A. B. w 1947 r. zostało przez nią opuszczone i na mocy dekretu z 18 kwietnia 1955r. o uwłaszczeniu i uregulowaniu innych spraw związanych z reformą rolną i osadnictwem rolnym, przeszło - z mocy prawa - na własność Skarbu Państwa. Tym samym w dacie wydania aktu nadania na rzecz K. K. stanowiło własność państwową. Nie doszło zatem do rażącego naruszenia prawa.

Odnosząc się do zarzutów skarżącej Kolegium stwierdziło, że nie znalazło podstaw do odmiennej oceny jak i ustaleń stanu faktycznego sprawy. Reasumując, skład orzekający stwierdził, że brak jest podstaw do uchylenia bądź zmiany decyzji z dnia [...] stycznia 2012 r.

Nie godząc się z powyższym rozstrzygnięciem B. G. wniosła skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego wnioskując w niej o "uchylenie zaskarżonej decyzji w całości i rozpatrzenie wniosku o stwierdzenie nieważności aktu nadania Nr [...]..." oraz o zasądzenie kosztów postępowania.

W uzasadnieniu zarzuciła, że Kolegium nie wyjaśniło braku autentyczności podpisu jej matki na dokumencie z 1952 r., w sytuacji, gdy skarżąca podważała, że zawarte w nim oświadczenie o zrzeczeniu się gospodarstwa rolnego sporządzone zostało przez jej matkę. Dla potwierdzenia zgłoszonych wątpliwości przedłożyła inne dokumenty podpisywane przez jej matkę w tamtym okresie. W uzasadnieniu skargi wskazano też na sprzeczność oświadczenia K. K. zawartego w protokole z 1961 r., w którym podano, że objął on sporne gospodarstwo rolne w 1951 r. W ocenie skarżącej oświadczenie to nie jest prawdziwe, na co wskazują inne dokumenty znajdujące się w aktach sprawy. Z zaświadczenia Prezydium Gminnej Rady Narodowej w B. wynika bowiem, że w 1952 r. jej matka - zamieszkała w gromadzie D. - jesienią zasiała zboże.

Z kolei z dokumentu wystawionego przez Bank Rolny w 1952 r., wynika, że A. i W. B. nie posiadają żadnego zadłużenia. Na potwierdzenie przebywania jej matki w miejscowości D., skarżąca wskazała również fakt swojego urodzenia w dniu 6 grudnia 1953 r. w rejonowym ośrodku medycznym w B. W odpowiedzi na skargę Kolegium wniosło o jej oddalenie i podtrzymało w całości argumentację i wywody prawne zawarte w kwestionowanej decyzji.

Wojewódzki Sąd Administracyjny uznając skargę za niezasadną wskazał, że szczegółowe rozważania rozpocząć należy od uwagi, że zaskarżona decyzja Samorządowego Kolegium Odwoławczego we Wrocławiu oraz wcześniejsza decyzja tego organu z dnia [...] stycznia 2012 r. podjęte zostały w postępowaniu o stwierdzenie nieważności decyzji.

Sąd I instancji przypomniał, że do stwierdzenia nieważności decyzji administracyjnej nie dochodzi w postępowaniu zwykłym ale w postępowaniu nadzwyczajnym, kiedy zupełnie wyjątkowo, wbrew zasadzie trwałości decyzji ostatecznej, można z enumeratywnie wyliczonych ustawowo przyczyn, uznać decyzję ostateczną za dotkniętą tak ciężką wadą, że zachodzi konieczność uznania jej za nieważną.

Przyczyny stwierdzenia nieważności decyzji wymienione zostały w art. 156 § 1 k.p.a. Sąd I instancji zaznaczył, że przesłanki te z racji ich wyczerpującego wyliczenia, nie mogą podlegać wykładni rozszerzającej lecz powinny być interpretowane dosłownie lub nawet ścieśniająco. W orzecznictwie wskazuje się, że "stwierdzenie nieważności ostatecznej decyzji administracyjnej, stanowiące wyjątek od zasady stabilności decyzji, wymaga bezspornego ustalenia, że uchylona decyzja jest dotknięta jedną z wad, określonych w art. 156 § 1 k.p.a." (wyrok NSA z dnia 7 lipca 1983 r., II SA 581/83). Pewność obrotu prawnego wymaga bowiem aby ostateczne decyzje administracyjne były stabilne, tak aby można było je wzruszyć tylko w nadzwyczajnych sytuacjach i z ważnych powodów. Co istotne, w postępowaniach nadzwyczajnych, nie prowadzi się takiego postępowania dowodowego, jakie na mocy art. 7 k.p.a. musi być przeprowadzone w postępowaniu zwykłym, gdyż przedmiotem postępowania w sprawie stwierdzenia nieważności decyzji nie jest ponowne rozpatrzenie i rozstrzygnięcie sprawy zakończonej decyzją ostateczną.

Przedmiotem tego postępowania jest wyłącznie ustalenie, czy decyzja administracyjna została dotknięta jedną z ciężkich wadliwości wymienionych w art. 156 § 1 k.p.a. Organ na podstawie materiału dowodowego stanowiącego podstawę wydania kwestionowanej decyzji ocenia zatem, czy doszło do kwalifikowanego naruszenia prawa. W orzecznictwie sądowym z jednej strony dopuszcza się możliwość posłużenia się w postępowaniu nieważnościowym nowymi dowodami, o ile mogłyby one posłużyć wyjaśnieniu sprawy (np. wyrok NSA z dnia 18 listopada 2011 r. I OSK 2051/10; dostępne w: orzeczenia, nsa.gov.pl), z drugiej strony kategorycznie wskazuje się, że w postępowaniu w sprawie stwierdzenia nieważności decyzji administracyjnej nie jest dopuszczalne prowadzenie nowych dowodów (tak NSA w wyroku z dnia 12 stycznia 2011 r. I OSK 363/10 orzeczenia, nsa.gov.pl). W każdym jednak przypadku podkreśla się zgodnie, że postępowanie nieważnościowe nie może zmierzać do ponownego rozpatrzenia sprawy tak jak w trybie zwykłym.

Oznacza to, zdaniem Sądu I instancji ograniczenie zakresu ewentualnie przeprowadzonego postępowania dowodowego, tylko do ustalenia, czy badany akt dotknięty jest jedną z wad wskazanych w art. 156 § 1 k.p.a.

Sąd I instancji zauważył, że w niniejszej sprawie Kolegium dokonało oceny legalności kwestionowanego przez skarżącą aktu nadania na podstawie dowodów zgromadzonych w teczce oryginalnych aktach osiedleńczych na nazwisko K.K. Jednocześnie na etapie ponownego rozpatrzenia sprawy Kolegium wezwało skarżącą do przedstawienia wszelkich informacji i ewentualnych dokumentów dotyczących daty lub okresu opuszczenia przez jej matkę gospodarstwa rolnego w Dębicy. Uznać zatem należy, że Kolegium wywiązało się z obowiązku określonego w art. 7 k.p.a. i podjęło działania zmierzające do ewentualnego zweryfikowania przyjętego w decyzji z [...] stycznia 2012 r. stanowiska, że matka skarżącej opuściła gospodarstwo rolne przed dniem wejścia w życie dekretu z 1955 r. Skarżąca nie przedstawiła jednak w tym zakresie żadnych informacji ani dokumentów.

Tym samym - co dla Sądu istotne - nie zakwestionowała stanowiska Kolegium, iż jej matka opuściła gospodarstwo rolne przed 1955 r. W takiej sytuacji trafne, zdaniem Sądu I instancji było spostrzeżenie organu, że ocena prawidłowości aktu nadania stanowiącego przedmiot postępowania o stwierdzenie nieważności polega na zbadaniu, czy został on podjęty zgodnie ze stanem prawnym obowiązującym w dniu jego wydania. Skarżąca zakwestionowała bowiem akt nadania wydany w dniu [...] listopada 1968 r. przez Powiatową Komisję Ziemską w Ś., orzekający o nadaniu K. K. gospodarstwa rolnego w D. o pow. 4,24 ha, wskazując, że gospodarstwo to, w dniu wydania przez organ orzeczenia stanowiło własność jej matki A. B., na mocy art. 2 dekretu z dnia 6 września 1951 r. o ochronie i uregulowaniu własności osadniczych gospodarstw chłopskich na obszarze ziem odzyskanych (Dz.U. Nr 46, poz. 340 z późn, zm.).

Sąd I instancji wskazał, że przepisy przywołanego wyżej dekretu stanowiły również podstawę prawną wydania kwestionowanego aktu nadania z 1968 r. Zgodnie z przywołanym w podstawie prawnej art. 5 ust. 1 ww. dekretu w celu poświadczenia własności gospodarstwa rolnego i jego przynależności starosta wydaje z urzędu akty nadania, które zawierają określenie osób uprawnionych oraz powierzchni gruntów i innych składników gospodarstwa rolnego. Wydawanie tych aktów jest zadaniem z zakresu administracji rządowej. Art. 10 dekretu stanowi zaś, że w sprawach osadnictwa rolnego na obszarze Ziem Odzyskanych, nie unormowanych przepisami niniejszego dekretu, stosuje się przepisy dekretu z dnia 6 września 1946 r. o ustroju rolnym i osadnictwie na obszarze Ziem Odzyskanych i b. Wolnego Miasta Gdańska z tym, że osoba, która po dniu wejścia w życie niniejszego dekretu otrzyma akt nadania, staje się właścicielem tego gospodarstwa na zasadach niniejszego dekretu.

Regulacje powyższe odnosiły się do nieruchomości państwowych wchodzących w skład Państwowego Funduszu Ziemi. Natomiast według wskazanego przez skarżącą przepisu art. 2 ust. 1 osoby, które posiadają gospodarstwa rolne i prowadzą je osobiście lub przez członków rodziny żyjących z nimi we wspólnocie gospodarczej, stają się z mocy prawa właścicielami tych gospodarstw. Omawiany dekret wszedł w życie 7 września 1951 r.

Spór jaki powstał w niniejszej sprawie wiąże się, w ocenie Sądu I instancji z koniecznością oceny czy nieruchomości objęte kwestionowanym aktem nadania, w dniu jego wydania, czyli w dniu [...] listopada 1968 r. stanowiły własność Skarbu Państwa i czy tym samym mogły być przekazane przez Skarb Państwa innej osobie fizycznej. Z przedstawionych Sądowi akt sprawy wynika, zdaniem Sądu I instancji, że aktem nadania z dnia [...] lipca 1947 r. nr [...] Powiatowa Komisja Osadnictwa Rolnego w Ś. nadała A. B. (w akcie, jak słusznie uznało Kolegium, omyłkowo wpisano B.) stanowiące własność Skarbu Państwa gospodarstwo rolne, na które składały się grunty rolne o pow. około 5 ha oraz dom mieszkalny 11x8,7 m, stajnia 9,7x6,5 m. Fakt uzyskana przez matkę skarżącej ww. orzeczenia, nie rodził jednak jeszcze skutku w postaci nabycia przez nią prawa własności tego gospodarstwa. Kolegium w obu decyzjach szczegółowo omówiło zasady nadawania gospodarstw rolnych na obszarze Ziem Odzyskanych, regulowane dekretem z dnia 6 września 1946 r. o ustroju rolnym i osadnictwie na obszarze Ziem Odzyskanych, wskazując na trzy fazy w których dochodziło do nabycia własności gospodarstwa rolnego przez osadnika i trafnie podkreśliło, że nabycie własności gospodarstwa następowało na podstawie orzeczenia o wykonaniu aktu nadania.

Wywody te są prawidłowe i Sąd I instancji je w pełni aprobuje, nie ma zatem potrzeby szczegółowego omawiania powyższych regulacji w tym miejscu. Tym samym prawidłowa jest konkluzja Kolegium, że skoro pod rządami dekretu z 1946 r. nie wydano A. B. orzeczenia o wykonaniu aktu nadania z dnia [...] lipca 1947 r. (brak takowego w aktach sprawy), zatem nie doszło w tym trybie do przeniesienia na jej rzecz własności tego gospodarstwa.

Skarżąca wskazuje jednak przede wszystkim jako podstawę nabycia prawa własności spornego gospodarstwa przez jej matkę, przepis art. 2 ust. 1 wymienionego wcześniej dekretu z 1951 r. podnosząc, że nadane jej aktem z 1947 r. gospodarstwo, w dniu wejścia w życie dekretu z 1951 r. posiadała i prowadziła je osobiście. Tym samym z mocy prawa stała się jego właścicielką. Wskazując na powyższe skarżąca twierdzi, że tak nabytego prawa własności jej matka nigdy nie została pozbawiona, gdyż właściwy organ odmówił jej przyjęcia zrzeczenia tego gospodarstwa; żaden inny przepis prawa nie pozbawiał jej własności gospodarstwa; nie wydano również żadnego orzeczenia, które powodowałaby utratę prawa własności nieruchomości przez jej matkę.

W kontekście podniesionych zarzutów Sąd I instancji zauważył, że według akt osiedleńczych, istotnie, matka skarżącej po otrzymaniu w 1947 r. aktu nadania przedmiotowego gospodarstwa rolnego, mogła na nim przebywać i mogła je prowadzić jeszcze w 1952 r. Świadczy o tym pismo z dnia 3 września 1952r. w którym A. B. wystąpiła do Prezydium Gminnej Rady Narodowej w B. "o przyjęcie mego gospodarstwa rolnego który jest o pow. 4 ha ziemi od mnie", uzasadniając ten wniosek niemożnością osobistego - tylko przez nią - prowadzenia gospodarstwa w związku z wyjazdem jej męża ("do pracy" "w swoim zawodzie") podczas, gdy pod jej opieką pozostaje dwoje małych dzieci. Matka skarżącej podała, że "na swoją gospodarkę mam amatora który chce ją objąć".

Wskazać też trzeba na dokumenty wystawione we wrześniu i październiku 1952 r. (najprawdopodobniej w związku z planowanym przekazaniem gospodarstwa) potwierdzające, że matka skarżącej wywiązała się obowiązku kontraktowania w 1952 r. i nie zalega ze spłatami, w tym zaświadczenie Prezydium Gminnej Rady Narodowej w B. z dnia 10 października 1952 r. i z dnia 13 października 1952 r. w których podano, że wykonała ona w całości obowiązek dostawy zwierząt rzeźnych na rok 1952 oraz, że "obsiała jesienią 1952 r. na posiadanym gospodarstwie rolnym 40 % zbożem, natomiast na reszcie pozostałym areale wykonano podorywki".

Nie można jednak pomijać, że w aktach sprawy znajduje się również protokół spisany w dniu 23 sierpnia 1961 r. na przedmiotowym gospodarstwie, w obecności przedstawiciela organu, w którym zawarte zostało oświadczenie K. K., iż objął on gospodarstwo po A. B. w 1951 r. Jak trafnie, zdaniem Sądu I instancji zauważyło Kolegium w protokole tym nie określono precyzyjnie daty objęcia gospodarstwa.

W świetle przedstawionych dowodów brak było podstaw do jednoznacznego przyjęcia, że A. B. nie nabyła własności rzeczonego gospodarstwa rolnego na mocy art. 2 ust.1 dekretu z 1951 r. Przywołane wyżej dokumenty wskazują bowiem, że mogła ona prowadzić to gospodarstwo jeszcze w 1952r. Oświadczenie K. K. co do daty objęcia omawianego gospodarstwa nie pokrywa się więc ze wskazanymi wcześniej dokumentami. W takiej sytuacji konieczne było rozważanie sytuacji własnościowej tego gospodarstwa, przy założeniu, że A. B. stała się z mocy prawa jego właścicielką, na mocy przywołanego wcześniej art. 2 dekretu z 1951 r.

Sąd I instancji wskazał, że jak wynika z uzasadnienia zaskarżonej decyzji Kolegium takie założenia w swoich rozważaniach przyjęło, aczkolwiek z nieco odmienną argumentacją. Organ administracji możliwość "uwłaszczenia" matki skarżącej wiązał bowiem z faktem braku określenia w protokole z 1961 r. dokładnej daty przejęcia gospodarstwa przez K. K. Tym samym organ uznawał, że zdarzenie to mogło mieć miejsce jeszcze w 1951 r. po dniu 7 września. Niezależnie jednak od argumentacji jaką kierowało się Kolegium nie ulega wątpliwości, że organ trafnie przyjął, iż matka skarżącej nabyła prawo własności gospodarstwa z dniem 7 września 1951 r. i nie ulega wątpliwości, że to ustalenie stało się podstawą dalszych rozważań.

Istota problemu, w ocenie Sądu I instancji wiązała się natomiast z faktem opuszczenia przez matkę skarżącej przedmiotowego gospodarstwa, już po dniu, w którym z mocy prawa stała się ona jego właścicielką. Temu bowiem, że do takiego opuszczenia doszło – sama skarżąca nie zaprzecza.

Z innych dokumentów zgromadzonych w tzw. aktach osiedleńczych wynika dalej, że Prezydium Gminnej Rady Narodowej w B. uchwałą z dnia 13 października 1952 r. "załatwiło przychylnie wniosek o zrzeczenie", jednak Prezydium Powiatowej Rady Narodowej w Ś. decyzją z dnia [...] listopada 1952 r. podanie o zrzeczenie załatwiło odmownie. Matka skarżącej nie zgodziła się jednak z takim stanowiskiem i złożyła "zażalenie" do Wojewódzkiej Rady Narodowej, o czym świadczy pismo PPRN z dnia 30 kwietnia 1953 r. w którym poinformowano ją, że jej sprawa "została przesłana do Prezydium W.R N i po otrzymaniu zgody na przyjęcie zrzeczenia, sprawa zostanie załatwiona ostatecznie". Z podobnym zażaleniem wystąpił również K. K. - jako zainteresowany przejęciem tego gospodarstwa - którego pismem z tej samej daty PPRN zawiadomiło, że w związku jego zażaleniem "w sprawie przydzielenia gospodarstwa rolnego po Ob. B. A. - Wydział Rolnictwa i Leśnictwa prez. P.R.N powiadamia, że o ile Prez. W.R.N wyrazi zgodę na przyjęcie zrzeczenia od B. A., wówczas obiekt ten będzie mógł być przydzielony".

Powyższe dokumenty wskazują, w ocenie Sądu I instancji, że niewątpliwie A. B. nie była od 1952 r. zainteresowana prowadzeniem przedmiotowego gospodarstwa rolnego (najprawdopodobniej z przyczyn opisanych przez nią w podaniu z dnia 3 września 1952 r.) i podejmowała aktywne działania dla jego opuszczenia. Natomiast K. K. ubiegł się już w tym czasie o jego legalne przejęcie i w efekcie - jak wynika z protokołu z 1961 r. spisanego w obecności pracownika Gromadzkiej Rady Narodowej w B., prowadził je po A. B. Nawet bowiem jeżeli sporna pozostaje podana przez niego ww. protokole data przejęcia (tj. 1951 r.), to - zdaniem Sądu - na podstawie pozostałych akt sprawy, brak jest podstaw do kwestionowania wiarygodności jego oświadczenia, co do tego, że przejął gospodarstwo po A. B. Istotne również jest, to że z akt osiedleńczych nie wynika, aby po 1953 r. A. B. prowadziła nadal sporne gospodarstwo. Brak w tym względzie jakiegokolwiek dokumentu, który potwierdzałby tę okoliczność.

Natomiast pozostałe dowody wskazują, że gospodarstwo to było w posiadaniu K. K. Zdaniem Sądu I instancji należy zatem przyjąć, że po tej dacie doszło do opuszczenia gospodarstwa przez matkę skarżącej.

W tych okolicznościach prawidłowo, w ocenie Sądu I instancji Kolegium przyjęło, że przy ocenie stanu prawego przedmiotowego gospodarstwa konieczne jest uwzględnienie skutków prawnych wynikających z dekretu z dnia 18 kwietnia 1955 r. o uwłaszczeniu i uregulowaniu innych spraw, związanych z reformą rolną i osadnictwem rolnym (Dz. U. Nr 18, poz. 107 ze zm.), który wszedł w życie w dniu 19 kwietnia 1955 r. Zgodnie bowiem z art. 15 ust. 1 tego aktu, gospodarstwo rolne (działka pracownicza, rzemieślnicza itp.) nabyte na podstawie przepisów o przeprowadzeniu reformy rolnej lub o ustroju rolnym i osadnictwie, lecz opuszczone przez właściciela przed wejściem w życie niniejszego dekretu, przechodzi z mocy prawa na własność Państwa - bez odszkodowania i wolne od obciążeń z wyjątkiem służebności gruntowych. Przejście gospodarstwa (działki) na własność Państwa stwierdza prezydium powiatowej rady narodowej (ust. 2).

Gospodarstwo (działkę), które przeszło na własność Państwa stosownie do ust. 1, nadaje się na własność osadnikowi, który na nim gospodaruje na podstawie przydziału dokonanego przez prezydium powiatowej rady narodowej (ust. 3).

Mając na uwadze przedstawione wcześniej okoliczności faktyczne w niniejszej sprawie, Sąd I instancji przyjął, że A. B. bezsprzecznie opuściła sporne gospodarstwo rolne. Świadczą o tym podejmowane przez nią w latach pięćdziesiątych działania oraz fakt przejęcia tego gospodarstwa rolnego przez K. K. Materiał dowodowy zalegający w aktach osiedleńczych nie jest w tej sprawie kompletny, dlatego zdaniem Sądu I instancji, Kolegium podjęło uzasadnione i prawidłowe działania wzywając skarżącą do przedstawienia wszelkich informacji i dokumentów dotyczących opuszczenia tego gospodarstwa przez jej matkę. Skarżąca nie przedstawiła jednak w tym względzie, żadnych informacji i dokumentów, choć - znając treść decyzji Kolegium z dnia [...] stycznia 2012 r. - miała już świadomość, że jest to istotna dla sprawy okoliczność. Na marginesie może dziwić, iż skarżąca jako córka A. B., nie dysponowała żadnymi dokumentami, czy choćby informacjami dotyczącymi okresu opuszczenia przez jej matkę gospodarstwa w D. (nawet w przybliżeniu). W efekcie jednak strona nie zakwestionowała skutecznie stanowiska Kolegium, co do tego, że do opuszczenia gospodarstwa doszło przed dniem wejścia w życie dekretu z 1955 r.

Powyższego stanowiska nie podważa zgłoszona przez skarżącą wątpliwość, co do oświadczenia K. K. o tym, że przejął on przedmiotowe gospodarstwo po A. B. w 1951 r. Oświadczeniu temu przeczyć mają przywołane przez skarżącą dokumenty. Jednakże nawet jeżeli potwierdzają one, że w 1952 r. matka skarżącej nadal prowadziła gospodarstwo rolne, to na ich podstawie nie można przyjąć, że czyniła to nadal jeszcze w 1955 r. (przed dniem 19 kwietnia). Skarżąca również nie przedstawiła żadnych dowodów potwierdzających, że we wskazanym czasie jej matka nadal prowadziła gospodarstwo rolne i go nie opuściła. Zdaniem Sądu, gdyby tak było, to dokumenty lub informacje potwierdzające tę okoliczność - wobec wezwania Kolegium -zostałby przez nią zaprezentowane.

Natomiast, jak już wcześniej zauważano, pozostałe dokumenty akt osiedleńczych wskazują, że matka skarżącej miała zamiar opuszczenia przedmiotowego gospodarstwa, a K. K. dokonał jego przejęcia. Skoro w aktach sprawy nie zachował się żaden dokument wskazujący, że posiadała i prowadziła ona owe gospodarstwo jeszcze w 1955 r. a K. K. oświadczył o przejęciu po niej spornego gospodarstwa - to nawet jeżeli uczynił to po 1952 r. - to nie wpływa, to na prawidłowość poczynionych przez Kolegium rozważań. W świetle bowiem przepisu art. 15 ust. 1 dekretu z 1955 r. nieruchomość opuszczona to taka, która nie znajduje się w posiadaniu właściciela - osoby fizycznej.

Sąd I instancji wskazał, w tym miejscu należy, że zgodnie z utrwalonym w orzecznictwie poglądem, wszelkie wątpliwości co do ustaleń, że decyzja została wydana z naruszeniem prawa należy rozstrzygać na korzyść legalności zaskarżonej decyzji, a więc brak jednoznacznych dowodów w postępowaniu prowadzonym w trybie nadzwyczajnym, zezwalających na podważanie ustaleń zawartych w decyzjach ostatecznych, którym art. 16 § 1 k.p.a. przyznaje cechy trwałości, stanowi negatywną przesłankę do ich wzruszenia (NSA w wyroku z dnia 4 stycznia 1999 r. I SA 1324/98; z dnia 24 sierpnia 2010 r. I OSK 1415/09).

Bez wpływu na przedstawioną wyżej ocenę pozostaje, zadaniem Sądu I instancji także zarzut skarżącej, poddający w wątpliwość autentyczność podpisu jej matki na dokumencie z 1952 r. Przede wszystkim trafnie zauważyło Kolegium, że jako organ administracji w ramach prowadzonego postępowania administracyjnego nie posiada kompetencji do podważania wiarygodności podpisów na dokumentach znajdujących się w aktach sprawy. Jeżeli skarżąca uważa, że doszło do przestępstwa jakim jest sfałszowanie podpisu to winna podjąć odpowiednie działania przed organami do tego uprawnionymi.

Nadto zauważyć należy, że w niniejszym postępowaniu dokument z dnia 3 września 1952 r. może być oceniany jedynie jako dowód potwierdzający zamiar zrzeczenia (opuszczenia) gospodarstwa przez matkę skarżącej, a nie jako dokument wywołujący skutki w postaci wyzbycia się przez nią prawa własności gospodarstwa. Jak już to wyjaśniono utratę prawa własności w niniejszej sprawie oceniać należy w świetle regulacji zawartych w dekrecie z dnia 18 kwietnia1955 r., a ten akt, skutek utraty w własności uzależniał od faktu opuszczenia gospodarstwa a nie zrzeczenia się jego własności.

Kontrolując legalność zaskarżonej decyzji Sąd I instancji miał również na uwadze, że w aktach sprawy brak jest stosownego orzeczenia właściwego prezydium powiatowej rady narodowej stwierdzającego przejście na rzecz Państwa własności działki nadanej A. B. o jakim mowa w ust. 2 art. 15 dekretu z dnia 18 kwietnia 1955 r. o uwłaszczeniu i uregulowaniu innych spraw, związanych z reformą rolną i osadnictwem rolnym. Skład orzekający w niniejszej sprawie podziela jednak pogląd wyrażony przez tut. Sąd w wyroku z dnia 13 października 2010 r. sygn.akt II SA/Wr 324/10, który stwierdził, że nie jest to przypadek rażącego naruszenia prawa, który skutkowałby stwierdzeniem nieważności kwestionowanego przez skarżącą aktu nadania w trybie art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. Jak stwierdził wówczas Sąd, wina zaistnienia takiej sytuacji leży po stronie organów państwowych, które w taki właśnie sposób działały w tamtych czasach, nie zwracając uwagi na wymogi formalne.

Tego rodzaju niedociągnięcia formalne były wówczas powszechne, o czym świadczą kolejno wydawane przez długie lata akty prawne regulujące sytuację gospodarstw rolnych w Polsce, zwłaszcza na Ziemiach Zachodnich. Natomiast "rażące naruszenie prawa" stanowi kwalifikowaną formę "naruszenia prawa" i utożsamianie tego pojęcia z każdym "naruszeniem prawa" nie jest słuszne. Naruszenie przepisów postępowania lub prawa materialnego, mające istotny wpływ na wynik sprawy, nie może być podstawą stwierdzenia nieważności decyzji ostatecznej w postępowaniu prowadzonym w trybie nadzoru, jeżeli nie nosi cech "rażącego naruszenia prawa" (zob. wyrok NSA z dnia 31 stycznia 2006 r., sygn. akt I OSK 883/05, publ. LEX nr 299873). O rażącym naruszeniu prawa można mówić jedynie wówczas, gdy stwierdzone naruszenie, przy uwzględnieniu okoliczności danej sprawy, ma znacznie większą wagę, aniżeli stabilność ostatecznej decyzji administracyjnej (zob. wyroki WSA w Warszawie z dnia 25 listopada 2005 r., sygn. akt VII SA/Wa 513/05, publ.

LEX nr 199041; z dnia 16 stycznia 2006 r., sygn. akt VII SA/Wa 1059/05, publ, LEX nr 220791). Rażącym naruszeniem prawa jest przede wszystkim naruszenie prawa materialnego, które zaważyło na treści decyzji a katalog wad skutkujących nieważnością jest enumeratywnie wyliczony. Odwoływanie się do innych, niewymienionych w art. 156 § 1 k.p.a. przesłanek jest niedopuszczalne. Tak więc, przesłanki stwierdzenia nieważności decyzji nie są związane z postępowaniem w którym wydano decyzję, lecz wynikają z samej decyzji. Rażące naruszenie prawa jest zjawiskiem o wyjątkowym charakterze, gdyż prowadzi ono w konkretnej sprawie do odstąpienia od ogólnej zasady stabilności ostatecznych decyzji administracyjnych a jego cechą jest to, iż treść decyzji pozostaje w sprzeczności z treścią przepisu przez proste ich zestawienie ze sobą. Inaczej mówiąc - gdy na pierwszy rzut oka widać, iż nie można było danego przepisu zastosować do konkretnej sytuacji.

Racje ekonomiczne lub gospodarcze nie mogą przesądzać o rażącym naruszeniu prawa. Rozstrzygające dla uznania naruszenia prawa za rażące jest to, że rodzaj tego naruszenia i jego skutki powodują, iż decyzja taka nie może być zaakceptowana jako rozstrzygnięcie wydane przez organy praworządnego państwa". (zob. wyrok WSA w Warszawie z dnia 19 grudnia 2006 r., sygn. akt IV SA/Wa 2059/06, publ. LEX nr 306549).

Przesłanka do stwierdzenia nieważności ostatecznej decyzji administracyjnej polegająca na rażącym naruszeniu prawa winna być zatem stwierdzona jednoznacznie, zaś naruszenie to - mieć charakter oczywisty. W niniejszej sprawie Sąd I instancji nie dopatrzył się takiego naruszenia, bowiem - jak słusznie zauważyło Kolegium - orzeczenie właściwego prezydium powiatowej rady narodowej, stwierdzające przejście na rzecz Państwa własności działek nadanych A. B. stanowiło jedynie urzędowe potwierdzenie zdarzenia, które nastąpiło z mocy prawa. Miał on zatem charakter aktu deklaratoryjnego.

Wobec przedstawionych wyżej okoliczności faktycznych i prawnych stanowisko Kolegium, że w dniu [...] listopada 1968 r., czyli w dniu wydania na rzecz K. K. kwestionowanego aktu nadania, objęte tym aktem gospodarstwo rolne nadane w 1947 r. A. B. stanowiło własność Państwa i jako podlegające regulacjom dekretu z dnia 6 września 1946 r. oraz dekretu z dnia 6 września 1951 r. mogło stanowić przedmiot aktu nadania zgodnie z przepisami dekretu z dnia z dnia 18 kwietnia 1955 r. o uwłaszczeniu i uregulowaniu innych spraw-związanych z reformą rolną i osadnictwem rolnym, nie narusza w ocenie Sądu I instancji prawa. Prawidłowo zatem, zdaniem Sądu I instancji Kolegium - nie stwierdziwszy przesłanek ujętych w art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. - orzekło o odmowie stwierdzenia nieważności aktu nadania z dnia z dnia 4 listopada 1968 r.

Skargę kasacyjną od powyższego orzeczenia złożyła B. G. i zaskarżając orzeczenie w całości zarzuciła

  1. 1. naruszenie prawa materialnego wskutek:

a)potwierdzenia stanowiska SKO co do prawidłowości podstawy prawnej aktu nadania z [...].11.68 r. tj. art. 5 dekretu z 6 września 1951 r. spowodowanego błędną wykładnią tej normy prawnej, a także niewłaściwym zastosowaniem do sytuacji objętej przyjętymi ustaleniami faktycznymi, z których wynika, że brak jest dowodu na objęcie przedmiotowego gospodarstwa przez K. K. w dniu wejścia w życie dekretu, b)pominięcia konieczności zastosowania art. 15 ust. 3 dekretu z 18 kwietnia 1955 r. jako podstawy prawnej nadania posiadaczowi gospodarstwa rolnego tytułu własności w sytuacji, gdy do tego momentu właścicielem gruntu jest Skarb Państwa,

  1. 2. naruszenie przepisów postępowania tj. art. 145 § 1 pkt1 lit. a) i c) i pkt 2 i art. 134 § 1 ppsa w zw. z art. 156 § 1, 7, 77, 80 kpa, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy wskutek błędnego ustalenia, że:
  2. a) po 1953 r. A. B. opuściła gospodarstwo rolne i nie prowadziła go oraz, że po tej dacie gospodarstwo to było w posiadaniu K. K., mimo braku dokumentów świadczących o jego obecności na nieruchomości,
  3. b) skarżąca nie zakwestionowała, że do opuszczenia gospodarstwa przez jej matkę doszło przed dniem wejścia w życie dekretu z 1955 r.
  4. c) z dokumentacji osiedleńczej nie wynika, że przed dniem 15 kwietnia 1955 r. matka skarżącej prowadziła nadal gospodarstwo rolne,
  5. d) przedmiotowa nieruchomość w dniu [...] listopada 1968 r. w dacie wydania aktu nadania własności K. K. stanowiła własność Skarbu Państwa, gdyż A. B. utraciła własność gospodarstwa na podstawie art. 15 ust. 1 i 2 dekretu z 1955 r.

Wniesiono o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy WSA do ponownego rozpoznania, a gdyby Sąd ten nie mógł rozpoznać jej w innym składzie – innemu sądowi, o zasądzenie kosztów postępowania według norm przepisanych. W uzasadnieniu podniesiono m.in., że wątpliwe jest aby kwestionowany przez skarżącą akt nadania nr [...] został rzeczywiście wydany w roku 1968r. Wskazuje na to zapis zawarty w orzeczeniu o wykonaniu tego aktu nadania z dnia [...] kwietnia 1963r., który zgodnie z przepisami dekretu z 1951r. powinien być aktem chronologicznie późniejszym, a z którego wynika, że poprzedzał go akt nadania, wydany [...] listopada 1962r.

Naczelny Sąd Administracyjny zważył co następuje

Stosownie do art. 183 § 1 ustawy – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, dalej p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, z urzędu biorąc pod rozwagę jedynie nieważność postępowania. Związanie Naczelnego Sądu Administracyjnego granicami skargi kasacyjnej oznacza, iż podstawy, na jakich zostaje oparta skarga kasacyjna wyznaczają kierunek i zakres kontroli kasacyjnej zaskarżonego wyroku. W myśl art. 174 p.p.s.a. skargę kasacyjną można oprzeć na następujących podstawach:

  1. 1) naruszeniu przepisów prawa materialnego poprzez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie,
  2. 2) naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy.

Jednocześnie zgodnie z art. 176 p.p.s.a. skarga kasacyjna powinna czynić zadość wymaganiom przepisanym dla pisma w postępowaniu sądowym oraz zawierać oznaczenie zaskarżonego orzeczenia ze wskazaniem, czy jest ono zaskarżone w całości, czy w części, przytoczenie podstaw kasacyjnych i ich uzasadnienie, wniosek o uchylenie lub zmianę orzeczenia z oznaczeniem żądanego uchylenia lub zmiany.

W pierwszej kolejności rozpoznaniu podlegają zarzuty naruszenia norm prawa procesowego. Ma rację skarżąca kasacyjnie, że w niniejszej sprawie sąd I instancji naruszył przepisy zawarte w art. 145§1pkt.1lit.c p.p.s.a. w związku z art. 7, 77§1, 80 kpa. W istocie bowiem przedwcześnie uznał za Samorządowym Kolegium Odwoławczym, iż w okolicznościach niniejszej sprawy nie zachodziły przesłanki decydujące o nieważności decyzji. W pierwszej kolejności odnieść należało się do zupełnie pominiętego przez sąd I instancji faktu, iż kwestionowany akt nadania z dnia [...] listopada 1968r. został wydany po uprzednim orzeczeniu o wykonaniu aktu nadania w części dotyczącej ustalenia warunków nabycia gospodarstwa – działki, jakie zapadło dnia [...] kwietnia 1963r.

Z istoty swej orzeczenie o wykonaniu aktu nadania nie mogło zapaść przed samym aktem nadania. Zwrócenia uwagi wymaga, że obydwa powołane wyżej orzeczenia dotyczą tego samego gospodarstwa, położonego w D., o pow. 4,24 ha, nadanego tej samej osobie K. K. Z uzasadnienia orzeczenia o wykonaniu aktu nadania z dnia [...] kwietnia 1963r. wynika, że poprzedzało je orzeczenie Powiatowej Komisji Ziemskiej w Ś. w postaci aktu nadania z dnia [...] listopada 1962r., mocą którego nadano na własność gospodarstwo rolne w D. o powierzchni 4,24 ha K.K. W uzasadnieniu wywiedziono także, że granice tego gospodarstwa zostały ustalone prawomocnym orzeczeniem Wydziału Rolnictwa i Leśnictwa Prezydium Powiatowej Rady Narodowej w Ś. z dnia [...] października 1962. Zarówno akt nadania z dnia [...] listopada 1962r. jak i akt nadania [...] listopada 1968r. mają identyczne oznaczenie w postaci nadanego im numeru – [...].

W tej sytuacji uprzedniego zbadania wymagało, czy akt nadania z 1968r. nie reguluje ponownie kwestii własności już raz prawomocnie rozstrzygniętej, tym bardziej gdy zwróci się także uwagę na fakt, że w oparciu o orzeczenie o wykonaniu aktu nadania z dnia 15 kwietnia 1963r. K. K. został wpisany jako właściciel gospodarstwa rolnego z zabudowaniami, o łącznej powierzchni gruntu 4,24 ha do księgi wieczystej Kw Nr [...], prowadzonej przez Sąd Rejonowy w Środzie Śląskiej (akt notarialny, sporządzony dnia [...] stycznia 2005r przed notariusz E. C. w Kancelarii Notarialnej w Ś., rep. A nr [...]). Zarówno w dacie wydania decyzji z dnia [...] listopada 1968r. jak i obecnie za nieważną uznać należy decyzję, która dotyczy sprawy już poprzednio rozstrzygniętej inną decyzją ostateczną(art. 137§1pkt.3 kpa z brzmieniu z 1968r., art. 156§1pkt. 3 kpa obecnie obowiązującego).

Bez wyjaśnienia powyżej opisanych wątpliwości badanie pozostałych, podniesionych względem decyzji z dnia [...] listopada 1968r. zarzutów w kontekście przesłanek nieważności uznać należy za przedwczesne.

Z tych względów Naczelny Sąd Administracyjny zaniechał ustosunkowania się do reszty wskazanych w skardze kasacyjnej zarzutów.

Jednocześnie sąd II instancji uchylając skarżony wyrok, za zasadną uznał konieczność rozpoznania wniesionej przez B. G. skargi. Wyprowadzenie wadliwych wniosków z przyjętego stanu faktycznego sprawy przez Sąd pierwszej instancji, jest naruszeniem przepisów innym niż naruszenie przepisów postępowania, o którym mowa w art. 188 P.p.s.a. (por. wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 25 marca 2004 r. sygn. akt OSK 81/04 z glosą aprobującą B. Adamiak, OSP 2004 r., z. 11, poz. 135 oraz z dnia 16 lutego 2009 r. sygn. akt II OSK 193/08, niepubl.)

Samorządowe Kolegium Odwoławcze wskutek niewyjaśnienia, czy sprawa objęta decyzją z dnia [...] listopada 1968r. dotyczyła sprawy już poprzednio rozstrzygniętej inną decyzja ostateczną dopuściło się naruszenia norm prawa procesowego, zawartych w art. 7, 77§1, 80 kpa. w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy.

Mając na względzie powyższe na zasadzie art. 188, 145§1pkt.1lit.c p.p.s.a. w związku z art. 7,77§1, 80 kpa orzeczono jak w pkt. 1 sentencji wyroku.

O kosztach rozstrzygnięto w oparciu o art. 203 pkt.1 w zw. z art. 200 p.p.s.a.

Treść dosłownie; przetworzyliśmy: podział na sekcje, układ według wzoru orzeczenia (metryka, punkty sentencji, nagłówki ze zdań sądu), linki do przepisów, wyróżnienia i zakrycie numerów PESEL, dowodów, paszportów i rachunków, których anonimizacja u wydawcy nie objęła.