Prosto w prawo Dla profesjonalistyPro

Wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnegoz 28 lutego 2008 r., sygn. akt II OSK 88/07

prawomocnyRozstrzygnięcie: za organemTekst u wydawcy: CBOSA

Metryka

Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Skład
Sędzia NSA Maria Czapska-Górnikiewicz przewodniczący
Sędzia NSA Małgorzata Stahl
Sędzia NSA Henryk Ożóg sprawozdawca
Elżbieta Maik protokolant
Rozpoznanie
w dniu 28 lutego 2008 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej
Sprawa
sprawy ze skargi kasacyjnej M. K. i L. K. w sprawie ze skargi M. K. i L. K. na decyzję [...] Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego w K. z dnia [...] listopada 2001 r., Nr [...] w przedmiocie nakazu rozbiórki
Od orzeczenia
od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie z dnia 24 sierpnia 2006 r. sygn. akt II SA/Kr 3925/01

Sentencja

  1. oddala skargę kasacyjną.

Uzasadnienie

Postanowieniem Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego w S. z dnia [...] lipca 2001 r. znak [...] wydanym na podstawie art. 50 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane (Dz. U. z 2000 r. nr 106 poz. 1126) nakazano właścicielom i inwestorom M. i L. K. wstrzymanie samowolnie prowadzonych robót budowlanych przy budowie budynku gospodarczego na działce nr [...] położonej przy ul. [...] w S. W uzasadnieniu postanowienia wskazano, że w ramach toczącego się postępowania administracyjnego przeprowadzono dwie kontrole. W czasie kontroli dnia [...] września 1999 r. ustalono, że przy granicy z sąsiednią nieruchomością znajdują się fundamenty betonowe o wymiarach 6 m x 18,55 m, wystające ponad powierzchnię terenu około 40 cm w najwyższym miejscu. Według oświadczenia złożonego wówczas przez L. K. istniejące fundamenty były pozostałością po rozebranej szklarni i drewnianej komórce, natomiast A. B. oświadczył, że pod uprzednio istniejącymi obiektami nie było fundamentów.

W wyniku kontroli przeprowadzonej [...] maja 2001 r. ustalono, że M. i L. K. wykonali na istniejących fundamentach murowane ściany przyziemia i budynku gospodarczego. Organ administracji ustalił, że ściany zostały wybudowane wiosną 2001 r. bez wcześniejszego zgłoszenia robót i bez uzyskania pozwolenia na budowę i równocześnie uznał, że dalszego wyjaśnienia wymagają rozbieżne oświadczenia stron dotyczące czasu zrealizowania fundamentów obiektu.

Postanowienie to nie zostało zaskarżone przez żadną ze stron.

W trakcie dalszego postępowania dokonano oględzin w dniu [...] września 2001 r., w trakcie których stwierdzono dalszą realizację robót budowlanych. Od momentu poprzedniej kontroli wykonana została drewniana konstrukcja jednospadowego dachu, pokrycie dachowe z blachy płaskiej oraz orynnowanie połaci dachowej. Ponadto zamontowano skrzydła wrót garażowych, a w pomieszczeniach obiektu uzupełniono wylewkę betonową.

Decyzją z dnia [...] września 2001 r. znak [...] Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego w S. nakazał właścicielom i inwestorom M. i L. K. dokonać rozbiórki dokładnie wskazanych części budynku gospodarczego na nieruchomości nr ewid. [...] położonej przy ul. [...] w S. Jako podstawę prawną decyzji podano art. 51 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane (Dz. U. z 2000 r. nr 106 poz. 1126). W uzasadnieniu decyzji wskazano, że zgodnie z art. 28 ustawy Prawo budowlane na wykonanie robót budowlanych, w wyniku których powstał obiekt budowlany o funkcji gospodarczej, wymagane było pozwolenie na budowę. Inwestorzy tego obowiązku nie dopełnili i dlatego należało orzec o nakazie rozbiórki budynku wraz z fundamentami. Organ nadzoru budowlanego nie dał bowiem wiary oświadczenia inwestora, iż fundamenty są pozostałością po istniejących wcześniej zabudowaniach. Miał w tym względzie na uwadze ich wygląd świadczący o niezbyt odległym w czasie wykonaniu. Datę wykonania pozostałych robót objętych nakazem rozbiórki ustalono natomiast na podstawie przeprowadzonych w trakcie postępowania kontroli.

Od powyższej decyzji odwołali się L. i M. K. twierdząc, że nabyli działkę wraz z m.in. budynkiem gospodarczym o długości około 24 m na fundamentach. Zdaniem odwołujących został on wybudowany przed 1990 r. Ponadto wskazali, że prace remontowe i porządkowe wykonali w dobrej wierze, by uratować budynki gospodarcze od całkowitej ruiny i zlikwidować istniejące na działce śmietnisko.

[...] Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego w K., działając na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 kpa oraz art. 83 ust. 2 ustawy Prawo budowlane, decyzją z dnia [...] listopada 2001 r. znak [...], utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję organu pierwszej instancji. Organ odwoławczy zwrócił uwagę, że już na podstawie kontroli dokonanej w 1999 r. istniała możliwość ustalenia, iż inwestorzy rozpoczęli realizację obiektu budowlanego (wykonane fundamenty), na który zgodnie z przepisami Prawa budowlanego wymagane jest pozwolenie na budowę. Skoro inwestorzy nie uzyskali go, do wybudowanego obiektu należało zastosować art. 48 Prawa budowlanego i już wówczas nakazać jego rozbiórkę.

W związku z tym prowadzenie postępowania w trybie art. 50 i 51 Prawa budowlanego było zbędne. Ponadto zbędne było postępowanie wyjaśniające odnośnie daty powstania fundamentów (przesłuchanie stron i świadków na rozprawie administracyjnej), skoro doprowadziło ono i tak do wniosku, że fundamenty powstały w 1999 r., co można było ustalić już w trakcie pierwszej kontroli na działce. Organ odwoławczy podkreślił, iż nie ulega wątpliwości fakt, iż przedmiotowy budynek powinien być objęty nakazem rozbiórki jako wybudowany samowolnie bez wymaganego przepisami pozwolenia na budowę.

Zatem pomimo wskazania w decyzji błędnej podstawy prawnej, nie podlega ona uchyleniu, gdyż w ponownym postępowaniu zapadłaby decyzja o takim samym rozstrzygnięciu. Natomiast pozostałe kwestie podniesione w odwołaniu nie mają wpływu na rozstrzygnięcie w tej sprawie.

Powyższą decyzję zaskarżyli do sądu administracyjnego M. i L. K. ponownie wskazując, iż budynek gospodarczy został wybudowany przed 1990 r., a od 1999 r. inwestorzy dokonywali jedynie jego remontu, by uratować budynek przed całkowitą ruiną.

W odpowiedzi na skargę [...] Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego podtrzymał swoje dotychczasowe stanowisko oraz powtórzył argumentację zawartą w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji.

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie, wyrokiem z dnia 24 sierpnia 2006 r., sygn. akt II SA/Kr 3925/01, oddalił skargę.

Sąd podzielił ocenę zawartą w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji, iż rozstrzygnięcie sprawy przed organami administracji powinno nastąpić w oparciu o przepis art. 48 cytowanego Prawa budowlanego.

Fakty ustalone w postępowaniu przed organami administracji i przyjęte w zaskarżonej decyzji jako jej podstawa faktyczna wskazują, że sporny budynek został wybudowany samowolnie, bez wymaganego prawem pozwolenia na budowę. Daty wykonania robót budowlanych ustalono przy tym na podstawie znajdujących się w aktach administracyjnych protokołów kontroli z 1999 r. i z 2001 r. Brak zaś stosownych zezwoleń na wykonanie tych robót potwierdzili sami skarżący. Stwierdzenie wykonania robót budowlanych bez wymaganego prawem zezwolenia na budowę, przy braku okoliczności wskazanych w art. 49 Prawa budowlanego, stanowi wystarczającą przesłankę do nałożenia na stronę obowiązku rozbiórki na podstawie art. 48 Prawa budowlanego. Ocena stanu faktycznego dokonana w zaskarżonej decyzji, także w zakresie odmawiającym wiary twierdzeniom skarżących odnośnie wcześniejszej daty powstania fundamentów budynku objętego nakazem rozbiórki nie jest dowolna.

W tej części znajduje oparcie w wynikach bezpośrednich oględzin na działce skarżących. W wyniku tej czynności stwierdzono bowiem, że fundamenty nie mają widocznych znamion zarysowań i uszkodzeń (protokół z kontroli z [...] września 1999 r. - k. 1-3 akt administracyjnych). Nie można wobec tego uznawać, aby organ administracji publicznej wydający zaskarżoną decyzję przekroczył uprawnienia zastrzeżone dla niego przepisami art. 80 kpa. Natomiast pozostałe okoliczności podnoszone przez skarżących, a dotyczące motywów jakimi kierowali się dokonując czynności na działce, nie mają znaczenia dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy. W efekcie skargę należało uznać za nieuzasadnioną i podlegającą oddaleniu.

Odmawiając zaś odroczenia rozprawy wyznaczonej na dzień 24 sierpnia 2006 r. Sąd miał na uwadze, iż poprzednio skarżący czterokrotnie zwracali się już o odroczenie rozprawy ze względu na zły stan zdrowia uniemożliwiający im wzięcie udziału w rozprawie, dołączając do wniosku kopie skierowań do szpitala bądź zaświadczeń o niezdolności do pracy. Uwzględniając te wnioski sąd odroczył rozprawy wyznaczone na dzień 14 września 2005 r., 10 listopada 2005 r., 25 stycznia 2006 r. i 9 czerwca 2006 r. Trzeba jednak pamiętać, że art. 45 ust. 1 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej nakazuje sądom rozpatrywanie spraw bez nieuzasadnionej zwłoki.

Również art. 7 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 z późn. zm.), dalej: p.s.a. w zw. z art. 97 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Przepisy wprowadzające ustawę - Prawo o ustroju sądów administracyjnych i ustawę - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1271 z późn. zm.) stanowi, iż sąd administracyjny powinien podejmować czynności zmierzające do szybkiego załatwienia sprawy i dążyć do jej rozstrzygnięcia na pierwszym posiedzeniu. Nieobecność strony lub jej pełnomocnika wywołana nadzwyczajnym wydarzeniem lub inną znaną sądowi przeszkodą, której nie można przezwyciężyć, powoduje konieczność odroczenia rozprawy (art. 109 p.s.a.). Ocena jednak tego, czy przeszkodę można przezwyciężyć, należy do sądu orzekającego. Jak wskazał Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 1 czerwca 2000 r. sygn. akt I CKN 64/00 (OSNC 2000/12/227) "sąd może postawić przed stroną - rzecz jasna, na przyszłość - wymaganie, aby istnienie takiej przeszkody we właściwy sposób wykazała.

Musi to oczywiście pozostawać w granicach wymagań rozsądnych, którym strona, bez nieuzasadnionego obciążenia, będzie mogła uczynić zadość. Granic takich z pewnością nie przekracza zobowiązanie do przedstawiania zaświadczeń pochodzących od "lekarza sądowego". (...) Środki procesowe, także te, które mają na celu zagwarantowanie stronom ich praw, powinny być wykorzystywane w sposób właściwy i służący ich realizacji. Nie sposób uznać, by sąd pozbawiony był możliwości oceny działań procesowych stron w takim również kontekście. Prawa obu stron (wszystkich uczestników) postępowania sądowego powinny być chronione w taki sam sposób, a zatem bierność sądu w wypadkach, gdy jedna ze stron uporczywie podejmuje działania uniemożliwiające prawidłowy tok procesu, godziłaby w istotne prawa drugiej strony, mogącej oczekiwać rozstrzygnięcia i zakończenia sprawy w rozsądnym terminie.

Mając na uwadze to stanowisko, sąd zwrócił się do skarżących, aby rozważyli potrzebę wyznaczenia w niniejszej sprawie pełnomocnika, bądź też udzielenia pełnomocnictwa sobie nawzajem, co umożliwi rozpoznanie i rozstrzygnięcie sprawy. Równocześnie sąd poinformował skarżących o konieczności przedłożenia zaświadczenia lekarskiego wydanego przez lekarza sądowego pod rygorem uznania nieobecności na rozprawie za nieusprawiedliwioną i rozpoznania sprawy pod nieobecność skarżących. Pisma te zostały skarżącym doręczone. Wniosek o odroczenie rozprawy w dniu 24 sierpnia 2006 r. nie spełniał wymogów określonych w zarządzeniu przewodniczącego i dlatego wniosku tego sąd nie uwzględnił. Należało w związku z tym rozpoznać sprawę i oddalić skargę na podstawie art. 151 p.s.a. w zw. z art. 97 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Przepisy wprowadzające ustawę - Prawo o ustroju sądów administracyjnych i ustawę - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. nr 153, poz. 1271 ze zm.).

Skarga kasacyjna pełnomocnika M. i L. K. kwestionuje ten wyrok w całości zarzucając mu naruszenie właściwości Sądu administracyjnego rozpoznającego sprawę, określonej w art. 13 § 2 i 3 p.s.a., gdyż z § 2 rozporządzenia Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 13 sierpnia 2004 roku w sprawie przekazania Wojewódzkim Sądom Administracyjnym w Gorzowie Wielkopolskim i Kielcach spraw z obszaru województwa lubuskiego i świętokrzyskiego należących do właściwości Wojewódzkich Sądów Administracyjnych w Poznaniu i Krakowie (Dz. U. nr 187, poz. 1926) wynika, że Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie miał obowiązek przekazać Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Kielcach sprawy, w których skargi na działalność organów administracji publicznej mających siedzibę na obszarze województwa świętokrzyskiego, które zostały wniesione do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie, a postępowanie w tych sprawach nie zostało zakończone do dnia 1 lipca 2005 roku, jak miało to miejsce w niniejszej sprawie.

W konsekwencji doprowadziło to do wydania zaskarżonego wyroku w sytuacji w której skarżący całkowicie pozbawieni byli możliwości obrony swoich praw, a to z uwagi na odległość od miejsca ich zamieszkania do sądu rozpatrującego niniejszą sprawę. Stanowi to przesłankę nieważności postępowania określoną w art. 183 § 2 pkt 5 p.s.a.

Wyrokowi temu zarzucono również błędną wykładnię art. 109 ustawy p.s.a. polegającą na nieodroczeniu rozprawy, gdy na skutek choroby skarżących zaistniały przesłanki przewidziane w tym przepisie, obligujące Sąd do odroczenia rozprawy, podczas gdy skarżący usprawiedliwili swoją nieobecność i wnosili o nieprzeprowadzanie rozprawy pod ich nieobecność. W konsekwencji doprowadziło to do wydania zaskarżonego wyroku w sytuacji w której skarżący całkowicie pozbawieni byli możliwości obrony swoich praw, co stanowi przesłankę nieważności postępowania określoną w art. 183 § 2 pkt 5 p.s.a.

Wskazując powyższe skarżący wnieśli o: 1) uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Kielcach do ponownego rozpoznania, 2) zasądzenie kosztów postępowania według norm przepisanych.

Skarżący podnieśli, iż powyższy wyrok został wydany z oczywistym naruszeniem określonej w art. 13 § 2 i 3 p.s.a., właściwości miejscowej sądu administracyjnego rozpoznającego sprawę, gdyż z § 2 cytowanego rozporządzenia Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 13 sierpnia 2004 r. wynika, że Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie miał obowiązek przekazać Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Kielcach sprawy, w których skargi na działalność organów administracji publicznej mających siedzibę na obszarze województwa świętokrzyskiego zostały wniesione do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie, a postępowanie w tych sprawach nie zostało zakończone do dnia 1 lipca 2005 roku, jak miało to miejsce w niniejszej sprawie.

Skarżący dwukrotnie zwracali się do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie o przekazanie niniejszej sprawy do rozpoznania przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach, co ułatwiłoby im branie czynnego udziału w sprawie, a przez to umożliwiło im obronę swoich praw, z uwagi na znacznie bliższe położenie tego sądu od miejsca zamieszkania skarżących. Pierwsze pismo z prośbą o przekazanie sprawy skarżących do rozpoznania przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach przesłali oni w dniu 19 lutego 2006 roku, po czym z uwagi na brak skutku tego pisma ponowili swą prośbę w dniu 6 czerwca 2006 roku w piśmie, w którym usprawiedliwiali swoją nieobecność na rozprawie.

Odległość ze S. do Krakowa wynosi [...] km, zaś odległość ze S. do Kielc [...] km. Tym samym Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie całkowicie pozbawił skarżących możliwości obrony swoich praw.

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie przy tym wydając zaskarżony wyrok przeprowadził rozprawę pod nieobecność skarżących, którzy nie mogli się stawić na rozprawę z powodu złego stanu zdrowia potwierdzonego zaświadczeniami lekarskimi, a w składanych przez siebie pismach wielokrotnie prosili oni o nieprzeprowadzanie rozprawy pod ich nieobecność. Należy podkreślić, że wykazana zaświadczeniem lekarskim choroba strony, uniemożliwiająca stawienie się w Sądzie, jest "znaną Sądowi przeszkodą" w rozumieniu przepisu art. 109 p.s.a., co w każdym przypadku pociąga za sobą konieczność odroczenia rozprawy (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 18 marca 1981 roku, w sprawie IPRN 8/81 OSNCP 1981, nr 10, poz. 201).

Skarżący dwukrotnie wnosili też o przekazanie ich sprawy do rozpatrzenia przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach, gdyż z uwagi na stan ich zdrowia każdorazowa podróż do Krakowa stanowiła dla nich poważną niedogodność. Należy tu jeszcze raz podkreślić, że odległość ze S. do Krakowa wynosi [...] km, a z braku bezpośredniego połączenia kolejowego pociąga to za sobą konieczność przesiadek. L. K. choruje na nadciśnienie tętnicze, ma też poważny ubytek chrząstki w stawie kolanowym, przez co ma utrudnioną możliwość poruszania się, w szczególności jeśli chodzi o całodniowe wyjazdy.

Natomiast M. K. latem w 2005 r., potocznie mówiąc, wypadły 2 dyski w kręgosłupie, co uniemożliwiało jej normalną egzystencję przez kilka miesięcy - istniały tu wskazania do przeprowadzenia operacji, na co nie wyraziła ona zgody z uwagi na ryzyko jakie niosą ze sobą operację przeprowadzane na kręgosłupie. Z tego powodu M. K. zmuszona była do korzystania z długotrwałej rehabilitacji, w tym natychmiastowego leczenia sanatoryjnego. M. K. miała wówczas kłopoty z chodzeniem, siadaniem, schylaniem się oraz długotrwałym przebywaniem w jednej pozycji. Z tych też względów wszelkie wyjazdy stanowiłyby dla skarżących poważne wyzwanie natury fizycznej. Przy czym zaznaczyć należy, iż wyjazd środkami komunikacji publicznej do Sądu do Krakowa oznacza całodniową wyprawę. Podróż ze S. do Krakowa trwa minimum [...] w jedną stronę, przy czym zachodzi też konieczność przesiadek. Po przyjeździe do Krakowa należy z dworca kolejowego udać się do budynku Sądu, ponadto wszystko to trzeba zaplanować z uwzględnieniem faktu, że w Sądzie należy być przed wyznaczoną godziną rozprawy.

Natomiast wynajęcie przewoźnika prywatnego, przy tak znacznej odległości, nie rozwiązywało problemu z uwagi na fakt, że również to wiązałoby się z poważnymi niedogodnościami wynikającymi z konieczności podjęcia przez skarżących dużego wysiłku fizycznego, co nie było możliwe z uwagi na stan ich zdrowia, a jednocześnie pociągnęłoby za sobą znaczne koszty. Powyższe stanowiło więc istotną przeszkodę uniemożliwiającą skarżącym obronę swoich praw w postępowaniu przed Wojewódzkim Sądem Administracyjnym w Krakowie. W konsekwencji Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie swoim działaniem nie pozwolił na osobiste przedstawienie przez skarżących swoich argumentów w sprawie, co niewątpliwie mogło mieć wpływ na wynik postępowania. Należy tutaj zaznaczyć, iż Sąd w ten sposób ograniczył skarżącym określone w art. 45 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej prawo do sądu.

Ponadto należy zauważyć, że nieprawidłowe było również nałożenie na skarżących przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie dodatkowych rygorów co do usprawiedliwiania swego niestawiennictwa, poprzez zobowiązanie ich do przedstawiania zaświadczeń pochodzących od "lekarza sądowego". Podkreślić bowiem należy (abstrahując tu od samej możliwość stosowania przez Sądy takiego rygoryzmu, gdyż nie ma co do tego podstawy prawnej), że taka możliwość ewentualnie przysługiwać mogłaby wyłącznie Sądowi właściwemu do rozpoznania sprawy. Sąd miejscowo niewłaściwy (co jak wykazano ma ogromne znaczenie w sprawie) - oddalony o [...] km od Sądu właściwego, a o [...] km od miejsca zamieszkania skarżących, nakładając dodatkowy rygoryzm na stronę działa w istocie nie w imię zagwarantowania słusznych interesów stron, ale z pogwałceniem równości tychże stron. Z niestawiennictwa drugiej strony Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie nie wyciąga dla niej żadnych negatywnych konsekwencji.

Nadto stan faktyczny przedmiotowej sprawy w zakresie niestawiennictwa strony całkowicie odbiega od stanu faktycznego sprawy, na gruncie której Sąd Najwyższy wydał orzeczenie z dnia 1 czerwca 2000 roku, sygn. I CKN 64/00 (OSNC 2000/12/227), wskazane przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku jako podstawę takich działań.

Wykazane w ten sposób naruszenie przepisów postępowania poprzez ograniczenie prawa do obrony zawsze może mieć wpływ na wynik postępowania.

Tym samym zakresem kognicji sądu kasacyjnego powinny być objęte również postanowienia wydane przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie w toku postępowania, na które nie służyło zażalenie. Są to postanowienia: o odmowie przekazania sprawy Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Kielcach (art. 59 w zw. z art. 194 § 1 pkt 1 p.s.a. oraz postanowienia odmawiające odroczenia terminu rozprawy. Uzasadnienie tego wniosku przedstawione zostało powyżej.

Mając na uwadze powyższe, należy uznać, że zaskarżony wyrok został wydany z naruszeniem przepisów postępowania: przez naruszenie art. 13 § 2 i 3 p.s.a. oraz poprzez błędną wykładnię przepisu art. 109 p.s.a., które to przesłanki stanowią podstawę kasacyjną przewidzianą w art. 174 pkt 2 p.s.a..

Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje

Skarga kasacyjna nie jest zasadna.

Przepis art. 174 pkt 2 p.s.a. stanowi, że skargę kasacyjną można oprzeć na następujących podstawach: (...) 2) naruszeniu przepisów postępowania jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy.

Podstawą skargi kasacyjne z art. 174 pkt 2 p.s.a. jest naruszenie przez sąd przepisów postępowania sądowoadministracyjnego w sposób, który mógł mieć istotny wpływ na wynik sprawy. W jej ramach skarżący musi bezwzględnie powołać przepisy postępowania sądowoadministracyjnego, którym uchybił Sąd, uzasadnić ich naruszenie i wykazać, że wytknięte uchybienia mogły mieć istotny wpływ na wynik sprawy (wyrok NSA z 1 czerwca 2004r. GSK 73/04 M. Pr. 2004, nr 14, poz. 632).

Niewątpliwie przepisy, których naruszenie zarzuca skarga kasacyjna, należą do przepisów postępowania sądowoadministracyjnego, ale skarżący nie wykazali, że ich naruszenie mogło mieć na sprawę taki wpływ jak to określa cytowany przepis. W szczególności stwierdzenie, że "wykazane w ten sposób naruszenie przepisów postępowania poprzez ograniczenie prawa do obrony zawsze może mieć wpływ na wynik postępowania" nie może być uznane za wystarczające. Zwłaszcza w kontekście ustaleń faktycznych postępowania administracyjnego czynionych w sprawie przede wszystkim w toku kontroli organu nadzoru budowlanego wskazujących "narastającą" samowolę budowlaną. Wystarczy w związku z tym zwrócić uwagę na wyniki tych kontroli nadzoru budowlanego w miejscu robót budowlanych prowadzonych przez skarżących bez pozwolenia na budowę - tego, że roboty te były prowadzone bez pozwolenia skarżący nie kwestionują (por. protokoły z dnia: 16 września 1999 r., 15 maja 2001 r. i z 14 września 2001 r.; najpierw opisują one wylewane fundamenty, potem ściany, w końcu dach i montaż wrót garażowych).

Do tego ustawa z dnia 27 marca 2003 r. o zmianie ustawy - Prawo budowlane oraz o zmianie niektórych ustaw (Dz. U. nr 80, poz. 718), w części, w jakiej przyniosła korzystne zmiany w traktowaniu samowoli budowlanych (wprowadzono ich legalizację), nie ma zastosowania w przypadku skarżących. Stanowi ona bowiem w art. 7 ust. 1, że do spraw wszczętych przed dniem wejścia w życie ustawy, a niezakończonych decyzją ostateczną, stosuje się przepisy dotychczasowe (...). Ustawa weszła w życie z dniem 11 lipca 2003 r., zaś postępowanie w niniejszej sprawie zostało wszczęte przed tą datą (por. choćby czas kontroli organu nadzoru budowlanego), a decyzja ostateczna organu odwoławczego została podjęta w dniu [...] listopada 2001 r. Postępowanie zatem zostało wszczęte i zakończone przed dniem wejścia w życie ustawy.

Argument braku wpływu naruszeń przepisów postępowania sądowoadministracyjnego należy odnieść zwłaszcza do przepisów określających właściwość w sprawie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Kielcach, a nie w Krakowie. Naruszenia bowiem art. 109 p.s.a. trudno się w niej dopatrzyć. Mówi on, iż rozprawa ulega odroczeniu, jeżeli (...) nieobecność strony lub jej pełnomocnika jest wywołana nadzwyczajnym wydarzeniem lub inną znaną sądowi przeszkodą, której nie można przezwyciężyć, chyba że strona lub jej pełnomocnik wnieśli o rozpoznanie sprawy w ich nieobecności. W piśmie z dnia 23 sierpnia 2006 r. poprzedzającym rozprawę Sądu w dniu następnym L. K. po raz kolejny, ogólnie podniósł "nagłe pogorszenie się stanu zdrowia", co uniemożliwia mu dojazd na rozprawę. Dołączył też zaświadczenie lekarskie o stanie zdrowia swego i żony.

Skarżący przy tym kilkakrotnie spowodowali odroczenie rozprawy, wobec czego w dniu 9 czerwca 2006 r. Sąd odraczając kolejną z nich pouczył "skarżącego o rozważeniu potrzeby i celowości ustanowienia pełnomocnika do występowania w sprawie oraz o konieczności przedłożenia zaświadczenia lekarskiego wydanego przez lekarza sądowego pod rygorem uznania nieobecności za nieusprawiedliwioną". Z pouczenia tego skarżący nie skorzystali. W takiej sytuacji Sąd nie mógł nie kierować się zasadą wyrażoną w art. 7 p.s.a., według której sąd administracyjny powinien podejmować czynności zmierzające do szybkiego załatwienia sprawy i dążyć do jej rozstrzygnięcia na pierwszym posiedzeniu. W konsekwencji tego Naczelny Sąd Administracyjny nie uznał by zaistniała w sprawie podstawa nieważności postępowania wymieniona w art. 183 § 2 pkt 5 p.s.a.

Na zasadzie art. 184 p.s.a. należało więc orzec jak w sentencji wyroku.

Treść dosłownie; przetworzyliśmy: podział na sekcje, układ według wzoru orzeczenia (metryka, punkty sentencji, nagłówki ze zdań sądu), linki do przepisów, wyróżnienia i zakrycie numerów PESEL, dowodów, paszportów i rachunków, których anonimizacja u wydawcy nie objęła.