Uzasadnienie
II OSK 97/10 U z a s a d n i e n i e
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach wyrokiem z dnia 1 października 2009 r. sygn. akt II SA/Ke 469/09 po rozpoznaniu skargi S. K. na decyzję Świętokrzyskiego Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego z dnia [...] czerwca 2009 r. utrzymującą w mocy decyzję Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Kielcach z dnia [...] maja 2009 r. nakazującą skarżącemu rozbiórkę murowanego budynku gospodarczo-mieszkalnego - oddalił skargę.
W uzasadnieniu wyroku podano, iż decyzja organu pierwszej instancji została wydana po ponownym rozpoznaniu sprawy w wyniku wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Kielcach, który uchylił poprzednio wydane decyzje organów obu instancji wskazując, że sprawa powinna być prowadzona w taki sposób, aby zostało dokładnie zbadane, jakie były wymiary przedmiotowego budynku przed powodzią, celem ustalenia, czy inwestor wykonał roboty budowlane, które można zakwalifikować jako odbudowa po powodzi. Postanowieniem z dnia 31 lipca 2008 r. podjętym na podstawie art. 48 ust. 2 i 3 ustawy - Prawo budowlane organ nadzoru budowlanego pierwszej instancji wstrzymał budowę budynku gospodarczo-magazynowego realizowanego bez pozwolenia na budowę przez skarżącego będącą na etapie stanu surowego zamkniętego, nakładając obowiązek przedłożenia w określonym terminie wskazanych dokumentów, w tym zaświadczenia o zgodności inwestycji z ustaleniami obowiązującego miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego.
Z uwagi na nieprzedłożenie żądanych przez organ dokumentów, została wydana decyzja o nakazie rozbiórki. Organ odwoławczy utrzymywał w mocy tę decyzję po rozpoznaniu odwołania skarżącego podając, że poza tym, iż nie wykonał on obowiązku złożenia wymaganych dokumentów, to ponadto został zgromadzony materiał dowodowy, z którego wynika, iż inwestor wybudował nowy, murowany i dwukondygnacyjny obiekt w miejsce istniejącego przed powodzią - o mniejszych wymiarach drewnianej szopy. Jako przekonywujące w sprawie organ uznał zeznania świadków, nie dając wiary inwestorowi, który twierdził, iż odbudował obiekt zniszczony w wyniku powodzi. Do akt sprawy włączono fotokopie dwóch zgłoszeń skarżącego dotyczących zamiaru przeprowadzenia remontu budynku mieszkalnego oraz budynku mieszkalno-gospodarczego i gospodarczego dobudowanego do budynku mieszkalnego oraz remontu kapitalnego i zmiany pokrycia dachu budynku mieszkalnego i gospodarczo- mieszkalnego.
Te jednak dokumenty nie zostały uznane przez organy obu instancji jako mające wpływ na przyjęcie, że inwestor odbudował budynek mieszkalno-gospodarczy po powodzi a nie wybudował jako nowy bez wymaganego pozwolenia. Organ odwoławczy podkreślił, iż samowolna budowa /bez wymaganego pozwolenia, podlega dyspozycji art. 48 Prawa budowlanego, zaś skoro inwestor nie przedłożył żądanych postanowieniem organu I instancji dokumentów, zasadne było orzeczenie na podstawie tego artykułu o rozbiórce budynku.
W skardze na powyższą decyzję do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Kielcach S. K. podniósł, iż wymiary spornego budynku przed i po powodzi są takie same nie miała miejsca budowa nowego obiektu, lecz odbudowa. W tym stanie rzeczy został w sprawie naruszony art. 4 i art. 6 ustawy z dnia 11 sierpnia 2001 r. o szczególnych zasadach odbudowy, remontów i rozbiórek obiektów budowlanych zniszczonych lub uszkodzonych w wyniku żywiołu.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach uznał, że skarga nie jest zasadna. W ocenie Sądu postępowanie administracyjne w sprawie zostało przeprowadzone z zachowaniem art. 153 ppsa wymagającego, aby organ orzekając ponownie po wydaniu wyroku sądu administracyjnego zastosował się do oceny prawnej i wskazań co do dalszego postępowania, które wiążą w sprawie ten sąd oraz organ, którego działanie lub bezczynność była przedmiotem zaskarżenia. W sprawie wyrok wydał Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach z dnia 12 grudnia 2006 r. sygn. akt II SA/Ke 206/06 wskazując na konieczność dokładnego zbadania, jakie były wymiary budynku przed powodzią, celem ustalenia, czy wykonane przez skarżącego roboty budowlane można zakwalifikować jako odbudowę w rozumieniu przepisów ustawy z dnia 11 sierpnia 2001 r. o szczególnych zasadach odbudowy, remontów i rozbiórek obiektów budowlanych zniszczonych lub uszkodzonych w wyniku działania żywiołu /Dz.
U. Nr 84, poz. 906/, bowiem ustalenie tych okoliczności ma zasadnicze znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy, gdyż ustawa powyższa w art. 7 ust. 1 przewidywała szczególny tryb postępowania w przypadku odbudowy obiektów zniszczonych w wyniku powodzi. Odbudowę obiektu o kubaturze mniejszej niż 1.000 m3 i nie wyższego niż 12 m nad poziom terenu można było realizować na podstawie zgłoszenia, za wyjątkiem obiektów gospodarczych i składowych, usytuowanych na działkach siedliskowych, które można było odbudować bez dopełnienia jakichkolwiek formalności architektoniczno-budowlanych. W art. 4 pkt 1 ustawy definiuje się, co należy rozumieć przez odtworzenie obiektu budowlanego w całości lub części. Ma to być obiekt o rozmiarach i w miejscu obiektu zniszczonego lub uszkodzonego przy czym dopuszcza się stosowanie wyrobów budowlanych innych, niż użyte w stanie pierwotnym.
W ocenie Sądu I instancji stan faktyczny sprawy nie pozwala na przyjęcie, że inwestor odbudował obiekt zniszczony w wyniku powodzi i w związku z tym ma zastosowanie wymieniona ustawa.
Inwestor wybudował nowy budynek gospodarczo-mieszkalny dwukondygnacyjny o większych rozmiarach i kubaturze niż obiekt uprzednio istniejący w tym samym miejscu /drewniana szopa/. Dowody jakimi dysponował organ, to wyjaśnienia skarżącego, zeznania pięciu świadków, fotografie budynku obecnego i istniejącej poprzednio szopy, plan sytuacyjno-wysokościowy z roku 1993, kopia mapy przyjętej do państwowego zasobu geodezyjno-kartograficznego w 1996 r., fotokopie dokonanych przez inwestora zgłoszeń oraz protokół oględzin z dnia [...] sierpnia 2005 r. Według Sądu analiza zgromadzonych dowodów została przeprowadzona prawidłowo i bez naruszenia zasady swobody, określonej w art. 80 kpa. Wnioski z niej są logiczne, przekonujące i nie zostają w kolizji z zasadami doświadczenia życiowego. Zostały poprzedzone rzeczową argumentacją, której trudno odmówić racji. Ustalenia faktyczne zostały dokonane w przeważającej mierze na podstawie zeznań świadków, którzy zgodnie zeznali, że w miejscu aktualnie istniejącego budynku gospodarczo-mieszkalnego znajdowała się uprzednio mała drewniana szopa, która następnie została rozebrana a skarżący od podstaw zbudował przedmiotowy budynek.
Skarżący natomiast żadnych dowodów na potwierdzenie swoich argumentów nie przedstawił, co więcej składał wyjaśnienia pozostające w sprzeczności, bowiem w trakcie kontroli w dniu 30 sierpnia 2005 r. twierdził, że poprzednio istniał drewniany budynek gospodarczy, parterowy z poddaszem i stropem drewnianym, zaś na rozprawie administracyjnej w dniu 19 sierpnia 2007 r. wyjaśnił, że był to budynek gospodarczy na fundamentach z kamienia, o wymiarach takich jak obecny i był wybudowany z bali drewnianych ze stropem i drugą kondygnacją, także z bali drewnianych. Wobec braku spójności w wyjaśnieniach skarżącego a także ich odosobnienia wobec pozostałych dowodów, prawidłowo organy odmówiły im przymiotu wiarygodności. Samowolne /bez wymaganego pozwolenia wykonanie obiektu wymaga zastosowania art. 48 Prawa budowlanego, zaś ust. 4 tego artykułu przewiduje, iż w przypadku niespełnienia w wyznaczonym terminie obowiązków, nałożonych postanowieniem organu prowadzącego postępowanie, wydaje się decyzję o nakazie rozbiórki.
Skargę kasacyjną od powyższego wyroku wniósł S. K. zarzucając naruszenie:
1/ prawa materialnego, to jest art. 4 pkt 1 oraz art. 6 pkt 2 ustawy z dnia 11 sierpnia 2001 r. o szczególnych zasadach odbudowy, remontów i rozbiórek obiektów budowlanych zniszczonych lub uszkodzonych w wyniku działania żywiołu poprzez jego niezastosowanie w sprawie, 2/ naruszenie przepisów postępowania w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy, to jest "art. 233 (1 kpc w zw. z art. 106 (1 tej ustawy" poprzez "niezasadne przyjęcie za Świętokrzyskim Wojewódzkim Inspektorem Nadzoru Budowlanego", że dokonana ocena stanu faktycznego złożonych wyjaśnień skarżącego jako sprzecznych między sobą, a to wbrew przedkładanym przez skarżącego dowodem z dokumentów i wobec skonfliktowania skarżącego z osobami biorącymi udział w postępowaniu na prawach strony. W uzasadnieniu skargi kasacyjnej podnosi się, że Sąd I instancji nie dopatrzył się wyraźnego naruszenia zasad postępowania administracyjnego, przez pominięcie nakazu art. 7 kpa uwzględniania słusznego interesu strony. Niezasadnie oceniono za wiarygodne zeznania świadków, którzy jako skonfliktowani ze skarżącym nie zasługują na wiarę.
W uzasadnieniu skargi kasacyjnej wywodzi się analogicznie jak w zarzutach stanowiących podstawy tej skargi, iż niesłusznie Sąd I instancji zaakceptował orzeczenie administracyjne, wydane bez uwzględnienia słusznego interesu skarżącego, jak też oparte na dowodach z zeznań świadków, którymi są osoby skonfliktowane ze skarżących, nie dał zaś wiary wyjaśnieniom skarżącego.
Na rozprawę przed Naczelnym Sądem Administracyjnym strony nie stawiły się.
Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że skarga kasacyjna nie została oparta na usprawiedliwionych podstawach.
Jako podstawę skargi kasacyjnej w niniejszej sprawie podnosi się zarzut naruszenia prawa materialnego, to jest art. 4 pkt 1 oraz art. 6 pkt 2 ustawy z dnia 11 sierpnia 2001 r. o szczególnych zasadach odbudowy, remontów i rozbiórek obiektów budowlanych zniszczonych lub uszkodzonych w wyniku działania żywiołu poprzez jego niezastosowanie w sprawie, z uzasadnienia zaś skargi kasacyjnej wynika, że w istocie stronie chodzi nie tyle o niezastosowanie wskazanego przepisu prawa materialnego wynikające z błędnego przekonania Sądu, iż nie mógł on stanowić podstawy orzekania, lecz o wadliwe zgromadzenie materiału dowodowego i niewłaściwą ocenę tego materiału, który został w sprawie zgromadzony, co doprowadziło w konsekwencji do przyjęcia, iż przedmiotowa inwestycja nie jest objęta przepisami ww. ustawy z dnia 11 sierpnia 2001 r., lecz mają zastosowanie ogólne przepisy ustawy - Prawo budowlane z 1994 roku.
W takim stanie rzeczy zarzut podniesiony w skardze kasacyjnej jako dotyczący naruszenia prawa materialnego, faktycznie dotyczy wadliwej w ocenie strony akceptacji przez Sąd I instancji procesowego przede wszystkim załatwienia sprawy.
Niezależnie od tego, iż podstawa skargi kasacyjnej została wadliwie przedstawiona, to trzeba stwierdzić, iż nie można postawić Sądowi I instancji skutecznie takiego zarzutu, że Sąd ten nie powinien był uznać za prawidłowe orzeczenia o nakazie rozbiórki przedmiotowego obiektu. Jak to jednoznacznie zostało bowiem ustalone w szczegółowo i wnikliwie przeprowadzonym postępowaniu administracyjnym, przeprowadzonym po wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Kielcach uchylającym poprzednio wydane orzeczenia organów obu instancji, skarżący jako inwestor rozebrał wcześniej istniejący na jego nieruchomości parterowy budynek drewniany /drewnianą szopę/ i w jego miejsce wybudował nowy obiekt o podwójnej funkcji /mieszkalno-gospodarczy/, murowany i o innych parametrach technicznych od tego, który został rozebrany i prawdopodobnie uszkodzony w wyniku powodzi. W aktach administracyjnych znajdują się nie budzące w ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego dowody na tę okoliczność, to jest spójne i logiczne zeznania kilku świadków, zdjęcia fotograficzne i inne dowody.
Dokonane przez skarżącego zgłoszenia nie mogły być uznane za dotyczące budowy nowego murowanego budynku mieszkalno-gospodarczego. Skoro zatem w takim stanie faktycznym organy nie mogły przyjąć, że ma zastosowanie ww. ustawa z dnia 11 sierpnia 2001 r., lecz stosuje się ustawę - Prawo budowlane, to inwestor nie wykonując obowiązków nałożonych postanowieniem organu o wstrzymaniu robót budowlanych, doprowadził sam do tego, że organ miał obowiązek wydać decyzję o nakazie rozbiórki, jak to słusznie wskazuje się w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji, a następnie w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku /art. 48 ust. 4 Prawa budowlanego/.
Skarga kasacyjna zawiera też zarzut naruszenia przepisów postępowania w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy, to jest "art. 233 (1 kpc w zw. z art. 106 (1 tej ustawy", w związku z nieprawidłową aprobatą orzeczeń obu instancji w zakresie zgromadzenia materiału dowodowego. Zarzut ten nie mógł również być uwzględniony chociażby z tej przyczyny, że Sąd I instancji przepisów tych nie stosował. Sąd nie prowadził żadnego postępowania dowodowego we własnym zakresie, jak to wynika z uzasadnienia zaskarżonego wyroku nie uznał też za potrzebne dodatkowe wyjaśnianie jakichkolwiek kwestii.
Mając na uwadze powyższe Naczelny Sąd Administracyjny orzekł jak w sentencji wyroku z mocy art. 184 ppsa.