Uzasadnienie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gorzowie Wielkopolskim wyrokiem z 31 sierpnia 2021 r. sygn. akt II SAB/Go 2/21 w sprawie ze skargi R. S. na bezczynność Prezesa Sądu Rejonowego w Zielonej Górze w przedmiocie udostępnienia informacji publicznej, na podstawie art. 161 § 1 pkt 3, art. 149 § 1a i § 2 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2019 r., poz. 2325 ze zm.) dalej "p.p.s.a." umorzył postępowanie w zakresie zobowiązania Prezesa Sądu Rejonowego w Zielonej Górze do rozpoznania wniosku R. S. z 21 sierpnia 2020 r. o udostępnienie informacji publicznej (pkt I), stwierdził, że Prezes Sądu Rejonowego w Zielonej Górze dopuścił się bezczynności, która nie miała miejsca z rażącym naruszeniem prawa (pkt II), zaś w pozostałym zakresie skargę oddalił (pkt III).
W uzasadnieniu wyroku Sąd pierwszej instancji wskazał, że wnioskiem z 21 sierpnia 2020 r. skarżący zwrócił się do organu o udostępnienie informacji publicznej w postaci kopii wszystkich wyroków wraz z uzasadnieniami wydanych w roku 2016, zarejestrowanych w repertorium C pod symbolem 029. Wnioskodawca wskazał, że informacje mogą być zapisane na płycie CD/DVD. W odpowiedzi na wniosek, pismem z 14 września 2020 r. Prezes Sądu Rejonowego w Zielonej Górze poinformował skarżącego o wysokości opłaty za udostępnienie informacji publicznej w określonej formie, wskazując, że w przypadku żądania nadesłania informacji na płycie CD/DVD wnioskodawca jest zobowiązany do uiszczenia kwoty 6 zł, a w przypadku żądania nadesłania informacji w postaci wydruków do uiszczenia opłaty w wysokości 105 zł. Ponieważ skarżący w odpowiedzi na powyższe wniósł o przesłanie informacji na płycie CD/DVD, to organ wezwał go do uiszczenia kwoty 6 zł w terminie 14 dni, informując, że w razie braku odpowiedzi informacja zostanie udostępniona, zaś skarżący zostanie obciążony ww. opłatą. W takim stanie rzeczy żądaną informację organ udostępnił 11 grudnia 2020 r.
Zdaniem Sądu pierwszej instancji organ – w świetle art. 15 ust. 2 ustawy z 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej (Dz. U. z 2019 r. poz. 1429 ze zm.) zwanej dalej "u.d.i.p." – zobowiązany był do załatwienia wniosku skarżącego z 21 sierpnia 2020 r. o udostępnienie informacji publicznej, pomimo nieuiszczenia wymaganej opłaty. Bezczynność nie miała jednak charakteru rażącego, ponieważ organ sam przyznał, że nie udzielił skarżącemu informacji publicznej w przewidzianym terminie z powodu błędnej interpretacji art. 15 u.d.i.p., a ponadto udostępnił skarżącemu informację niezwłocznie po wniesieniu skargi. Oddalając skargę w zakresie przyznania skarżącemu sumy pieniężnej Sąd podkreślił, iż skarżący nie uzasadnił tego wniosku i nie wskazał na poniesienie jakiejkolwiek straty, czy też szkody związanej z opóźnieniem w uzyskaniu informacji. Środki wskazane w art. 149 § 2 p.p.s.a. mają charakter dyscyplinująco-represyjny i dodatkowy, wobec czego powinny być stosowane z rozwagą.
Wobec udostępnienia żądanej informacji Sąd pierwszej instancji umorzył postępowanie w zakresie zobowiązania organu do rozpoznania wniosku skarżącego z 21 sierpnia 2020 r. o udostępnienie informacji publicznej. Jednocześnie Sąd stwierdził, że organ dopuścił się bezczynności, która nie miała miejsca z rażącym naruszeniem prawa oraz oddalił skargę w pozostałym zakresie, tj. dotyczącym wniosku o przyznanie skarżącemu sumy pieniężnej.
Skargę kasacyjną złożył R. S., zaskarżając powyższy wyrok w części, tj. co do punktów II oraz III. Zarzucił naruszenie prawa materialnego przez błędne jego zastosowanie, tj.:
- 1. art. 149 § 1a p.p.s.a. w związku z art. 13 oraz art. 15 u.d.i.p. polegające na przyjęciu, iż Prezes Sądu Rejonowego w Zielonej Górze dopuścił się bezczynności, która nie miała miejsca z rażącym naruszeniem prawa, podczas, gdy organ wystąpił bez podstawy prawnej z wezwaniem do uiszczenia opłaty za realizację wniosku o udostępnienie informacji publicznej, co mogło wprowadzić wnioskodawcę w błąd co do możliwości uzyskania informacji, w dalszym ciągu nie udostępnił żądanych informacji, a uczynił to dopiero po otrzymaniu skargi R. S. - i to bez opłaty, przy czym z treści wniosku organ miał wiedzę, iż wnioskodawca aktualnie przebywa w zakładzie karnym i jego możliwości zarobkowe są skrajnie ograniczone,
- 2. art. 149 § 2 p.p.s.a. w związku z art. 13 oraz art. 15 u.d.i.p. polegające na przyjęciu, że wnioskodawca nie uzasadnił przyznania mu sumy pieniężnej w wysokości 2.000 zł, nie wskazał, iż poniósł jakąkolwiek stratę, w tym majątkową, co zdaniem Sądu pierwszej instancji uzasadniało oddalenie skargi w zakresie przyznania sumy pieniężnej, gdy tymczasem przyznanie przewidzianej w przepisie art. 149 § 2 p.p.s.a. sumy pieniężnej należy do uznania sądu, który mając na względzie przede wszystkim funkcje prewencyjną ww. świadczenia winien ocenić specyfikę tej konkretnej sprawy, w szczególności ocenić sposób postępowania organu wobec wnioskodawcy - działania, jakie podjął organ, które w realiach tej sprawy niemal doprowadziły do zablokowania wniosku R. S. oraz sytuację samego wnioskodawcy, który aktualnie przebywa w zakładzie karnym i nie ma możliwości zweryfikowania twierdzeń organu, które po wniesieniu skargi stały się nieaktualne również dla organu.
W oparciu o tak sformułowane zarzuty skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku w części, co do punktów II oraz III oraz: a) stwierdzenie, że Prezes Sądu Rejonowego w Zielonej Górze dopuścił się bezczynności, która miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa, b) przyznanie skarżącemu kasacyjnie sumy pieniężnej w wysokości 2.000 zł w trybie art. 149 § 2 p.p.s.a. Ewentualnie wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku w części co do punktów: II oraz III i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania WSA w Gorzowie Wlkp. Pełnomocnik skarżącego z urzędu wniósł także o przyznanie kosztów pomocy prawnej świadczonej z urzędu według norm przepisanych.
W uzasadnieniu skargi kasacyjnej wskazał, że obowiązkiem organu było udostępnienie wnioskowanej informacji bez zbędnej zwłoki, nie później niż w terminie 14 dni od dnia złożenia wniosku. Organ przekazał wnioskowaną informację dopiero po upływie 3 miesięcy, co oznacza, że w sprawie doszło do znacznej bezczynności organu. Oceny tej nie zmienia wezwanie do uiszczenia kosztów udostępnienia informacji, ponieważ w niniejszej sprawie brak było podstaw do takiego działania. Podkreślił, że żądanie uiszczenia opłaty od osoby, o której organ miał wiedzę, iż przebywa w zakładzie karnym, może doprowadzić do zmuszenia wnioskodawcy do cofnięcia wniosku i do ograniczenia prawa do informacji publicznej. W odniesieniu do żądania przyznania sumy pieniężnej wskazano, że skarżący, który znajduje się w bardzo trudnej sytuacji, jest pozbawiony dostępu do Internetu, ma bardzo ograniczone możliwości uzyskania jakiejkolwiek informacji. Stąd wnioskowana suma pieniężna w kwocie 2.000 zł stanowiłaby rekompensatę działań i zaniechań organu, które mogły pozbawić skarżącego prawa do uzyskania wnioskowanej informacji publicznej.
W odpowiedzi na skargę kasacyjną Prezes Sądu Rejonowego w Zielonej Górze wniósł o oddalenie skargi kasacyjnej. W uzasadnieniu podniósł, że w pełni popiera stanowisko Sądu pierwszej instancji. W ocenie organu celem skarżącego nie jest uzyskanie informacji publicznej, czy spełnianie funkcji dyscyplinującej w stosunku do sądu, lecz otrzymanie korzyści majątkowej. Nie kwestionując uprawnienia skarżącego do uzyskania informacji publicznej, podkreślenia wymaga, że skarżący systematycznie składa do Prezesa Sądu Rejonowego w Zielonej Górze m.in. wnioski z żądaniem przesłania mu wszystkich wyroków wraz z uzasadnieniami wydanymi przez tutejszy sąd w kolejnych latach w określonej kategorii spraw.
W ocenie organu nie można też zgodzić się ze stanowiskiem, iż organ nie poniósł dodatkowych kosztów z udostępnieniem informacji we wskazanej formie. Wszystkich wyroków wydanych w 2016 roku w repertorium C pod symbolem 029 jest wiele, a opracowanie dokumentacji wymaganej przez wnioskodawcę wymaga co najmniej kilkunastu godzin pracy.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje
Stosownie do art. 183 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz. U. z 2022 r. poz. 329), zwanej dalej p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc pod rozwagę z urzędu jedynie nieważność postępowania. W rozpoznawanej sprawie nie zachodzi żadna z okoliczności skutkujących nieważnością postępowania, o jakich mowa w art. 183 § 2 p.p.s.a. i nie zachodzi żadna z przesłanek, o których mowa w art. 189 p.p.s.a., które Naczelny Sąd Administracyjny rozważa z urzędu dokonując kontroli zaskarżonego skargą kasacyjną wyroku. W tych okolicznościach w sprawie badaniu podlegały wyłącznie zarzuty podniesione w skardze kasacyjnej na uzasadnienie przytoczonych podstaw kasacyjnych.
Na uwzględnienie nie zasługuje zarzut naruszenia "art. 149 § 1a p.p.s.a. w związku z art. 13 oraz art. 15" u.d.i.p. Zgodnie z art. 149 § 1a p.p.s.a. sąd stwierdza, czy bezczynność organu lub przewlekłe prowadzenie postępowania miały miejsce z rażącym naruszeniem prawa. Ustawodawca nie definiuje bowiem pojęcia "rażącego naruszenia prawa" przyjętego w cytowanym przepisie. Zatem w tym zakresie do głosu dochodzi uznanie sędziowskie, oparte o zasady logiki, doświadczenia życiowego i zawodowego, w kontekście celu przepisu, przy uwzględnieniu całokształtu okoliczności sprawy i dyrektyw doktrynalnych oraz praktyki. W orzecznictwie sądów administracyjnych utrwalony jest pogląd, że stwierdzenie przez sąd rażącego naruszenia prawa przy bezczynności lub przewlekłym prowadzeniu postępowania przez organ wymaga zaistnienia szczególnych okoliczności, które należy rozpatrywać indywidualnie, w kontekście stanu faktycznego danej sprawy.
Fakt przekroczenia ustawowych terminów załatwiania spraw sam w sobie, co do zasady, nie jest taką szczególną okolicznością. W konsekwencji stan bezczynności lub przewlekłego prowadzenia postępowania, chociaż niewątpliwie stanowi naruszenie prawa, nie przesądza jeszcze o rażącym charakterze tego naruszenia (por. wyroki NSA z 21 czerwca 2012 r. sygn. I OSK 675/12, z 21 kwietnia 2017 r. sygn. I OSK 2331/16). Sformułowanie "rażące" oznacza działanie bezspornie ponad miarę, niewątpliwe, wyraźne oraz oczywiście sprzeczne z prawem. Ocena, czy mamy do czynienia z naruszeniem rażącym, powinna być dokonywana w powiązaniu z okolicznościami danej sprawy, rozpatrywanej indywidualnie, wyznaczonej przez wiele elementów zmiennych. Nie jest bowiem możliwe przesądzenie z góry o tym, że dana kategoria naruszeń przybiera postać kwalifikowaną (por. wyroki NSA z 30 stycznia 2014 r. sygn. I OSK 2563/13, z 17 listopada 2015 r. sygn. II OSK 652/15).
Kryterium pozwalającym na zakwalifikowanie przewlekłości prowadzenia postępowania przez organ do naruszającej prawo w sposób rażący, jest więc oczywistość, drastyczność naruszenia prawa, przy jednoczesnym braku racjonalnego uzasadnienia (por. wyrok NSA z 10 marca 2021 r. sygn. akt II OSK 1610/20). Również w literaturze prawniczej akcentuje się, że sąd administracyjny powinien uwzględnić całość okoliczności indywidualnych sprawy (zob. M. Jagielska, J. Jagielski, R. Stankiewicz, M. Grzywacz, Art. 149, w: Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz, red. R. Hauser, M. Wierzbowski, Warszawa 2015, s. 616). W orzecznictwie sądów administracyjnych wielokrotnie wyjaśniano, że rażącym naruszeniem prawa - w rozumieniu art. 149 § 2 p.p.s.a. - jest stan, w którym bez żadnych wątpliwości i wahań w kontekście okoliczności danej sprawy można stwierdzić, że naruszono prawo w sposób oczywisty.
W przypadku przekroczenia przez organ ustawowego terminu załatwienia sprawy, o tym, czy bezczynność organu miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa nie decyduje tylko sam przedmiot sprawy, ale wszystkie okoliczności z tym związane, w tym także czas trwania bezczynności (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 8 lipca 2015 r., sygn. I OSK 237/15). Tym samym stwierdzić należy, że bezczynność o charakterze rażącego naruszenia prawa ma miejsce wówczas, gdy w sposób jednoznaczny i znaczący doszło do przekroczenia terminów określonych przepisami prawa na dokonanie danej czynności, a zarazem nie zachodzą okoliczności ekskulpujące tę bezczynność organu (p. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 8 lipca 2015 r., sygn. I OSK 1514/14,).
Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego, w okolicznościach rozpoznawanej sprawy, ocena wyrażona w zaskarżonym wyroku jest prawidłowa. Nie budziło wątpliwości Sądu I instancji, co podziela skład orzekający w niniejszej sprawie, że organ naruszył termin rozpoznania wniosku o udostępnienie informacji publicznej wskazany w art. 13 ust. 1 u.d.i.p. Nie oznacza to jednak, że zaistniała bezczynność organu miała charakter rażący. Zaznaczyć należy, że skarżący na swój wniosek z 21 sierpnia 2020 r., który wpłynął do organu 26 sierpnia 2020 r. otrzymał odpowiedź dopiero pismem z 11 grudnia 2020 r. Jednak w tym okresie organ podejmował czynności zmierzające do rozpoznania wniosku tj. pismem z 14 września 2020 r. Prezes Sądu Rejonowego powiadomił skarżącego o wysokości opłaty za udostępnienie informacji publicznej w określonej formie, a mianowicie wskazał, że w przypadku żądania nadesłania kopii wyroków i uzasadnień na płycie CD/DVD wnioskodawca jest zobowiązany do uiszczenia kwoty 6 zł, natomiast w przypadku żądania nadesłania kopii wyroków i uzasadnień w postaci wydruków wnioskodawca ma obowiązek uiszczenia opłaty w wysokości 105 zł. Jednocześnie organ pouczył wnioskodawcę, że w ciągu 14 dni powinien poinformować organ, czy zgadza się na pokrycie kosztów określonych w powiadomieniu, natomiast jeśli we wskazanym terminie wnioskodawca nie udzieli odpowiedzi, jego wniosek pozostanie bez rozpoznania.
Organ dodał też, że wnioskodawca może odstąpić od wskazanego we wniosku sposobu i formy udostępnienia informacji i wnieść o nadesłanie ich na wskazany przez niego adres mailowy. W takim przypadku wnioskodawca nie będzie zobowiązany do uiszczenia żadnych opłat. W odpowiedzi z 21 września 2020 r. skarżący wniósł o przesłanie informacji na płycie CD/DVD, wobec czego pismem z 20 października 2020 r. Prezes Sądu Rejonowego wezwał go do uiszczenia kwoty 6 zł w terminie 14 dni. Organ poinformował też, że w przypadku braku odpowiedzi, żądana informacja zostanie wnioskodawcy udostępniona i jednocześnie zostanie on obciążony w/w opłatą. Zgodnie z art. 13 ust. 1 u.d.i.p. termin określony w tym przepisie nie biegł przez okres od wezwania wnioskodawcy w trybie art. 15 ust. 2 u.d.i.p. do odpowiedzi wnioskodawcy na to wezwanie. Irrelewantne dla rozstrzygnięcia sprawy jest to czy wezwanie było prawidłowe, bowiem skarżący nie odpowiedział na nie i na etapie rozpoznania wniosku go nie kwestionował.
Na marginesie należy tu jedynie wskazać, że wbrew twierdzeniom skarżącego, ustalone przez organ dodatkowe koszty związane ze wskazanym we wniosku sposobem udostępnienia informacji mają podstawę w art. 15 ust. 1 u.d.i.p. Podnoszona w skardze kasacyjnej okoliczność pobytu skarżącego w zakładzie karnym, nie stanowi przeszkody do poniesienia przez niego takich dodatkowych kosztów, choćby ze względu na to, że są bardzo niskie a osadzeni w zakładach karnych mają możliwość zarobkowania i posiadania własnych środków finansowych. Nie można również zapominać, że jak to podnosi organ, wniosek realizowano w okresie pandemii, kiedy to stacjonarnie pracowała tylko część pracowników. Naczelny Sąd Administracyjny dostrzega również okoliczność, wskazywaną przez organ, tj. dużą liczbę spraw wszczynanych przez skarżącego w przedmiocie dostępu do informacji publicznej, a także konieczność podejmowania pracochłonnych czynności związanych z udostępnianiem żądanych orzeczeń, w tym ich dygitalizacją i ananimizacją, ponieważ Sąd posiada je w większości tylko w formie papierowej.
Tak jak Sąd I instancji, również Naczelny Sąd Administracyjny nie dostrzegł w zaprezentowanych działaniach organu umyślnej lekceważącej wobec skarżącego postawy organu. Brak jest też podstaw do stwierdzenia, iż zaniechanie organu było zamierzone, czy miało na celu utrudnienie skarżącemu dostępu do informacji publicznej. Pisma skarżącego spotykały się z odpowiedzią organu w stosunkowo niedługich interwałach czasowych. Fakt, że prezentowany w tych odpowiedziach pogląd organu co interpretacji art. 15 u.d.i.p. był błędny i skutkował stwierdzeniem przez Sąd I instancji jego bezczynności w związku z przekroczeniem terminu rozpoznania wniosku z art. 13 ust. 1 u.d.i.p., nie oznacza, że bezczynność ta miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa. Wszystkie podane wyżej okoliczności sprawiają, że trudno w sprawie twierdzić, iż wystąpiła w niej bezczynność o charakterze rażącym, niemożliwa do zaakceptowania w państwie prawnym, niepozostawiająca wątpliwości i wymagająca napiętnowania. W każdym razie skarżący kasacyjnie nie zdołał podważyć trafności zaskarżonego rozstrzygnięcia, które nie wykroczyło poza ramy swobody sędziowskiej w tym zakresie.
Przechodząc do oceny drugiego zarzutu podniesionego w skardze kasacyjnej tj. naruszenia "art. 149 § 2 p.p.s.a. w związku z art. 13 oraz art. 15" u.d.i.p. a dotyczącego nieprzyznania skarżącemu sumy pieniężnej, przypomnieć trzeba, że w sytuacji stwierdzenia bezczynności organu przepis art. 149 § 2 p.p.s.a. przewiduje możliwość przyznania stronie skarżącej sumy pieniężnej do wysokości połowy kwoty określonej w art. 154 § 6 p.p.s.a.
Stosowanie środków określonych w art. 149 § 2 p.p.s.a. wobec organu jest uprawnieniem dyskrecjonalnym sądu, zatem możliwością, z której sąd może skorzystać, jeżeli realia sprawy są niemożliwe do akceptacji z punktu widzenia ochrony praw strony. Wybór odpowiedniego środka powinien być zasadniczo warunkowany celem skargi na bezczynność, którym jest zwalczenie tych stanów mających miejsce w postępowaniu i doprowadzenie do jego zakończenia. Istotna jest również funkcja prewencyjna, mająca na celu zapobieganie, aby w przyszłości organ administracji nie dopuszczał do powstania stanu bezczynności czy przewlekłości w postępowaniu.
Sąd może przyznać skarżącemu sumę pieniężną w stosownej wysokości, która rekompensuje, przynajmniej w pewnej mierze, uszczerbek (krzywdę, straty itd.), jakiego doznał skarżący na skutek bezczynności lub przewlekłego działania organu administracji (wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 7 września 2021 r., sygn. akt III OSK 1029/21). W zakresie wyboru środka dyscyplinującego organ, sąd administracyjny dysponuje swobodą niezależnie od wniosków zawartych w skardze do sądu. Przyznanie podmiotowi skarżącemu od organu określonej sumy pieniężnej stanowi nie tyle sankcję dla organu za wadliwe prowadzenie postępowania, co rekompensatę dla strony za wszelkiego rodzaju dolegliwości i niedogodności, jakich doznała na skutek bezczynności organu lub przewlekłego prowadzenia postępowania (por. wyrok NSA z 11 maja 2018 r. sygn. akt I OSK 2230/17). Ustawodawca nie wskazał, że suma pieniężna z art. 149 § 2 p.p.s.a. ma być przyznawana celem naprawienia poniesionej przez stronę szkody majątkowej bądź niemajątkowej, wprowadzając instytucję "sumy pieniężnej" jako całkowicie odrębną od występujących w kodeksie cywilnym "odszkodowania" i "zadośćuczynienia". Tym samym sam fakt naruszenia przez organ terminów z art. 13 § 1 i 2 u.d.i.p. nie oznacza automatycznie obowiązku przyznania skarżącemu sumy pieniężnej, o której mowa w art. 149 § 2 p.p.s.a.
Zauważyć również trzeba, że zastosowanie art. 149 § 2 p.p.s.a. odbywa się zgodnie z uznaniem sądu stosującego te środki. Uznanie sądowe cechuje brak sztywnych ram wartościowania danego stanu rzeczy, opiera się ono na analizie całokształtu okoliczności sprawy, przy uwzględnieniu pewnych wskazań ustawowych, zasad doświadczenia życiowego i zawodowego. Kontrola Naczelnego Sądu Administracyjnego zastosowanego środka pieniężnego polega natomiast przede wszystkim na ocenie zachowania ustawowych granic stosowanej instytucji materialnoprawnej, a ponadto, czy wybór oparty został na obiektywnych kryteriach wynikających z celu stosowanych norm (por. wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego z 13 lipca 2021 r. sygn. akt III OSK 3194/21, 3 września 2021 r. sygn. akt I OSK 361/19 i 21 grudnia 2021 r. sygn. akt II OSK 2326/21).
Przyznana suma pieniężna stanowi swego rodzaju zryczałtowaną rekompensatę przyznawaną stronie przez sąd administracyjny za negatywne przeżycia wynikające z bezczynności organu lub przewlekłego prowadzenia postępowania. Przyznanie tej sumy powinno być uzależnione od czasu trwania postępowania, rodzaju sprawy i jej znaczenia dla skarżącego oraz ewentualnego zachowania skarżącego jeżeli przyczynił się on do wydłużenia postępowania. W okolicznościach rozpatrywanej sprawy, skoro organ nie dopuścił się bezczynności o charakterze rażącego naruszenia prawa – co jak wyżej wskazano, nie zostało skutecznie zakwestionowane w rozpoznawanej skardze kasacyjnej – natomiast skarżący nie wykazał jakie negatywne skutki miała bezczynność organu w udostępnieniu żądanych orzeczeń, to nie może budzić wątpliwości zasadność nieskorzystania przez Sąd pierwszej instancji z dyspozycji art. 149 § 2 p.p.s.a. Sąd pierwszej instancji wyjaśnił jakimi kryteriami kierował się nie przyznając skarżącemu sumy pieniężnej.
Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego nie zachodziła konieczność zrekompensowania skarżącemu negatywnych przeżyć psychicznych i krzywdy moralnej związanych z bezczynnością organu. Tym samym rozstrzygnięcie Sądu pierwszej instancji w tym zakresie mieści się w granicach jego ustawowych uprawnień i zostało prawidłowo uzasadnione przez ten Sąd. Dla oceny zasadności omawianego zarzutu bez znaczenia pozostaje okoliczność przebywania skarżącego w zakładzie karnym i związana z tym jego trudna sytuacja finansowa. Ponadto, za nieuprawnione należy uznać twierdzenie skarżącego, że działania organu miały jedynie na celu pozbawienie skarżącego prawa do uzyskania zawnioskowanej informacji publicznej. Początkowo interpretacja treści art. 15 ust. 1 i 2 u.d.i.p. przez organ mogła doprowadzić do pozostawienie wniosku bez rozpoznania ale tylko w sytuacji całkowitego braku reakcji skarżącego na wezwanie organu. Jednak już w piśmie z 20 października 2020 r. organ prawidłowo pouczył skarżącego, że niezależnie od tego czy uiści opłatę w wysokości 6 złotych, informacja zostanie mu udostępniona.
W konsekwencji za niezasadny należało uznać zarzut naruszenia "art. 149 § 2 p.p.s.a. w związku z art. 13 oraz art. 15" u.d.i.p.
Mając na uwadze powyższe wywody, Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że skarga kasacyjna nie ma usprawiedliwionych podstaw, dlatego na mocy art. 184 p.p.s.a. ją oddalił.
Naczelny Sąd Administracyjny nie orzekł w wyroku o przyznaniu pełnomocnikowi skarżącego wynagrodzenia za pomoc prawną udzieloną na zasadzie prawa pomocy, gdyż przepisy art. 209 i 210 p.p.s.a. mają zastosowanie tylko do kosztów postępowania między stronami. Natomiast wynagrodzenie dla pełnomocnika ustanowionego z urzędu za wykonaną pomoc prawną, należne od Skarbu Państwa (art. 250 p.p.s.a.) przyznawane jest przez wojewódzki sąd administracyjny w postępowaniu określonym w art. 254 § 1 i art. 258-261 p.p.s.a.