Prosto w prawo Dla profesjonalisty

Wyrok SN z 26 marca 1998 r., I PKN 563/97

WyrokSąd Najwyższy·26 marca 1998 r.

Powołane przepisy (13)

Wydany
26 marca 1998 r.
Rozpoznanie
w dniu 26 marca 1998 r.
Sprawa
sprawy z powódz- twa Przedsiębiorstwa Transportowo-Sprzętowego Budownictwa "T.-T." w T. prze- ciwko Elżbiecie R.-L. o zapłatę
Skład
Przewodniczący SSN: Józef Iwulski (sprawozdawca), Sędziowie SN: Adam
Od orzeczenia
na skutek kasacji pozwanej od wyroku Sądu Apela- cyjnego-Sądu Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Gdańsku z dnia 11 sierpnia 1997

Sentencja

  1. Wyznaczenie pracownika przedsiębiorstwa państwowego jego za- rządcą komisarycznym, przy braku innych postanowień umownych, powoduje przekształcenie treści dotychczasowego stosunku pracy w zakresie stanowis- ka.
  2. Winę osoby zarządzającej jednostką organizacyjną w wyrządzeniu szkody pracodawcy należy oceniać z uwzględnieniem, że nie można od niej wymagać znajomości wszystkich specjalistycznych zagadnień związanych z funkcjonowaniem zakładu. Józefowicz, Jerzy Kwaśniewski. Sąd Najwyższy,
  3. [...]
  1. zmienił zaskarżony wyrok w ten sposób, że:
  1. uchylił wyrok Sądu Wojewódzkiego-Sądu Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Toruniu z dnia 30 grudnia 1996 r. [...] w zakresie zasądzają- cym kwotę 29.525,00 zł z odsetkami (pkt 1) oraz w zakresie kosztów postę- powania (pkt 3) i w tej części przekazał sprawę temu Sądowi Wojewódzkiemu do ponownego rozpoznania, pozostawiając mu rozstrzygnięcie o kosztach postępowania apelacyjnego i kasacyjnego,
  2. zmienił wyżej wymieniony wyrok Sądu Wojewódzkiego w Toruniu w zakresie zasądzającym kwotę 1.525,00 zł i w tej części powództwo oddalił,
  1. oddalił kasację w pozostałym zakresie.

r.

I PKN 563/97

Uzasadnienie

Przedsiębiorstwo Transportowo-Sprzętowe Budownictwa "T.-T." wniosło o zasądzenie od pozwanej Elżbiety R.-L. kwoty 42 636,30 zł, na którą składało się 27 725 zł tytułem pobranej przez pozwaną premii za wyniki finansowe Przedsiębiors- twa, 1 800 zł tytułem nagród z okazji Dnia Budowlanych, 11 586,30 zł tytułem wyna- grodzenia za wykonywanie obowiązków głównej księgowej oraz 1 525 zł tytułem wy- nagrodzenia wypłaconego za opinię wydaną na zlecenie i w interesie pozwanej.

Wyrokiem z dnia 30 grudnia 1996 r. [...] Sąd Wojewódzki-Sąd Pracy i Ubez- pieczeń Społecznych w Toruniu uwzględnił powództwo w całości. Sąd Wojewódzki ustalił, że zarządzeniem z dnia 4 czerwca 1992 r. Wojewoda T. wszczął postępowa- nie naprawcze i ustanowił zarząd komisaryczny nad powodowym Przedsiębiors- twem. Wyznaczył pozwaną, będącą główną księgową tego Przedsiębiorstwa, za- rządcą komisarycznym strony powodowej i przyznał jej wynagrodzenie w kwocie 8 500 000 starych zł miesięcznie. Kolejnymi zarządzeniami Wojewoda przedłużał czas trwania postępowania naprawczego i podwyższał pozwanej wynagrodzenie za pracę. Pozwana nie zwracała się do Wojewody o wypłatę premii czy nagród oraz nie twierdziła, że wykonuje czynności głównej księgowej. Na stanowisko to pozwana powołała inną osobę. Pozwana pobierała premie za wyniki finansowe Przedsiębiors- twa oraz nagrody z okazji Dnia Budowlanych. W wyniku anonimu organ założycielski przeprowadził kontrolę w zakresie pobieranego przez pozwaną wynagrodzenia. Po tej kontroli pozwana zleciła prof. dr hab. Andrzejowi P. opracowanie opinii w tym zakresie. Po tej opinii pozwana wyliczyła i poleciła sobie wypłacić wynagrodzenie w kwocie 11 586,30, jako wynagrodzenie za pracę na stanowisku głównej księgowej.

Sąd Wojewódzki ocenił, że z chwilą wyznaczenia pozwanej zarządcą komisarycz- nym doszło do przekształcenia treści jej stosunku pracy. Przestała być główną księ- gową, a zaczęła wykonywać obowiązki zarządcy komisarycznego. Sąd Wojewódzki dokonał analizy przepisów powszechnie obowiązujących oraz przepisów zakłado- wych i w wyniku tego doszedł do wniosku, że pozwanej poza wynagrodzeniem ustalonym przez Wojewodę T. nie przysługiwało dalsze wynagrodzenie, a w szcze- gólności nie przysługiwały jej premie za wyniki finansowe Przedsiębiorstwa oraz nag- rody z okazji Dnia Budowlanych. Sąd nie zgodził się z poglądem, że pozwanej

Pozwana wykonywała bowiem pracę zarządcy komisarycznego, a na stanowisku głównej księgowej była zatrudniona inna osoba. Sąd Wojewódzki jako podstawę uwzględnienia powództwa w całości wskazał art. 122 KP. Jego zdaniem strona po- wodowa poniosła szkodę z winy pozwanej, polegającą na wypłacie nienależnych świadczeń. Sąd uznał, że pozwana nie może powoływać się na zużycie pobranych sum, gdyż akceptowała do wypłaty i pobrała nienależne kwoty. Sąd uznał za niezro- zumiały zarzut braku legitymacji biernej pozwanej, wywodzony z twierdzenia, że była pracownikiem Wojewody T., a nie powodowego Przedsiębiorstwa.

Wyrokiem z dnia 11 sierpnia 1997 r. [...] Sąd Apelacyjny w Gdańsku oddalił apelację pozwanej. Sąd drugiej instancji wywiódł, że po wyznaczeniu pozwanej za- rządcą komisarycznym uzyskała ona status kierownika zakładu pracy w rozumieniu art. 4 KP. Sąd nie podzielił poglądu pozwanej, że w wyniku wyznaczenia zarządcą komisarycznym stała się ona pracownikiem Urzędu Wojewódzkiego w T. i nie przes- tała być pracownikiem strony powodowej - główną księgową. Za okoliczność bez znaczenia uznał Sąd, że formalnie nie odwołano pozwanej ze stanowiska głównej księgowej. Sąd ocenił, że nie można przyjąć, aby pozwana pozostawała w dwóch stosunkach pracy. Za prawidłową uznał Sąd Apelacyjny ocenę, że treść stosunku pracy pozwanej uległa czasowemu przekształceniu w okresie wyznaczenia jej za- rządcą komisarycznym. Sąd drugiej instancji uznał, że jeżeli nawet pozwana wyko- nywała pewne czynności głównej księgowej, to czyniła tak w ramach pracy na sta- nowisku zarządcy komisarycznego. W tej sytuacji za prawidłową uznał Sąd drugiej instancji ocenę, że pozwanej nie należało się wynagrodzenie w związku z pracą na stanowisku głównej księgowej, a wnioskowane w tym zakresie dowody uznał za nieistotne. Sąd drugiej instancji przyjął, że brak jest podstaw aby uznać, że pozwa- nej należało się inne wynagrodzenie niż ustalone przez organ założycielski. Przyjął więc, że wynagrodzenie pobrane przez pozwaną w takim zakresie było nienależne.

Sąd Apelacyjny podkreślił, że wynagrodzenie w kwocie ponad 11 000 zł pozwana wypłaciła sobie w przededniu zakończenia sprawowania funkcji zarządcy komisa- rycznego, w sytuacji gdy wyniki kontroli finansowej były już znane. Sąd uznał, że w tym zakresie pozwana musiała się liczyć z obowiązkiem zwrotu tej korzyści.

Kasację od tego wyroku wniosła pozwana. Zarzuciła naruszenie prawa pro-

Otrzymane wynagrodzenie zużyła na potrzeby rodziny.

Strona powodowa wniosła o oddalenie kasacji na koszt pozwanej.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje

Istotną kwestią sporną w rozpatrywanej sprawie jest prawna ocena czynności polegającej na wyznaczeniu pozwanej zarządcą komisarycznym powodowego

Przedsiębiorstwa, a zwłaszcza ocena czy doszło w ten sposób do przekształcenia treści stosunku pracy pozwanej, czy też do nawiązania drugiego stosunku pracy między pozwaną a Urzędem Wojewódzkim w T., przy kontynuowaniu dotychczaso- wego stosunku pracy pozwanej ze stroną powodową na stanowisku głównej księgo- wej. Zgodnie z art. 66 ust. 1 ustawy z dnia 25 września 1981 r. o przedsiębiorstwach państwowych (jednolity tekst: Dz.U. z 1991 r. Nr 18, poz. 80 ze zm.) w brzmieniu nadanym ustawą z dnia 19 lipca 1991 r. o zmianie ustaw o przedsiębiorstwach państwowych oraz o gospodarce finansowej przedsiębiorstw państwowych (Dz.U. Nr 75, poz. 329) organ założycielski wyznacza i odwołuje osobę sprawującą zarząd komisaryczny. Z chwilą ustanowienia zarządu komisarycznego organy przedsię-

Najwyższy w uchwale z dnia 11 sierpnia 1994 r., II UZP 19/94 (OSNAPiUS 1994 nr 10, poz. 166), według której likwidator przedsiębiorstwa państwowego ustanowiony przez organ założycielski na podstawie rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 listopada 1981 r. w sprawie wykonania ustawy o przedsiębiorstwach państwowych (Dz.U. Nr 31, poz. 170 ze zm.), z którym zawarto umowę o pracę, jest pracownikiem tego organu. Rzeczywiście uregulowania dotyczące likwidatora przedsiębiorstwa państwowego i komisarycznego zarządcy są zbliżone i wykładnia zawarta w tej uchwale może być analogicznie przeniesiona na ocenę stosunków prawnych w roz- patrywanej sprawie. Nie jest jednak możliwe bezkrytyczne przeniesienie zasad wy- rażonych w tej uchwale do stanu faktycznego sprawy, bez analizy stanu będącego podstawą jej wydania. Przede wszystkim należy zaznaczyć, że w tamtej sprawie, w sposób nie budzący wątpliwości, organ założycielski zawarł z likwidatorem odrębną umowę o pracę na takim stanowisku (wynika to wprost z tezy uchwały). Już z tego wynika, że wykładnia ta nie może być bezpośrednio zastosowana do stanu faktycz- nego, w którym organ założycielski nie zawiera z zarządcą komisarycznym odrębnej umowy o pracę na takim stanowisku, lecz jedynie wyznacza zarządcą dotychczaso- wego pracownika przedsiębiorstwa. Sąd Najwyższy w takich stanach faktycznych przedstawiał inną wykładnię. W wyroku z dnia 15 marca 1994 r., II UR 2/94 (OSNAPiUS 1994 nr 2, poz. 31) uznał, że wyznaczenie likwidatora przedsiębiorstwa państwowego, na mocy § 45 pkt 2 i § 48 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 listopada 1981 r. w sprawie wykonania ustawy o przedsiębiorstwach państwowych

PRN 115/77, OSNCP 1978 z. 10, poz. 177; wyrok z dnia 3 czerwca 1988 r., II URN 102/88, OSNCP 1991 z. 1, poz. 7; uchwała z dnia 23 lipca 1993 r., I PZP 30/93,

OSNCP 1994 z. 6, poz. 123). Nie jest słuszny argument sprowadzający się do przy- jęcia, że organ założycielski wyznaczając likwidatora działa we własnym imieniu.

Wręcz przeciwnie, zarządzenie likwidacji przedsiębiorstwa (tak samo ustanowienie zarządu komisarycznego) powoduje odwołanie dyrektora i rozwiązanie organów samorządu załogi. Tym samym jedynym organem, który może działać w imieniu przedsiębiorstwa staje się organ założycielski. Tylko on jest uprawniony do podejmo- wania czynności prawnych na rzecz tego przedsiębiorstwa (por. uzasadnienie uch- wały z dnia 17 listopada 1993 r., I PZP 37/93, OSNCP 1994 z. 6, poz. 125; wyrok z dnia 7 września 1994 r., I PR 1/94, OSNAPiUS 1995 nr 6, poz. 78; wyrok z dnia 4 października 1994 r., I PRN 72/94, OSNAPiUS 1995 nr 4, poz. 47). Wyznaczenie likwidatora, jeżeli prowadzi do nawiązania stosunku pracy, powoduje więc jego nawiązanie na rzecz likwidowanego przedsiębiorstwa, w imieniu którego działa organ założycielski. Podzielając te poglądy należy stwierdzić, że ocena charakteru stosunku prawnego, na podstawie którego wykonywane są czynności zarządcy ko- misarycznego oraz kto jest stroną tego stosunku, zależy od wszelkich okoliczności sprawy, a zwłaszcza treści podjętych czynności prawnych. W sytuacji, gdy zarządca komisaryczny jest pracownikiem przedsiębiorstwa i nie budzi wątpliwości, że czyn- ności zarządcy wykonuje na podstawie stosunku pracy oraz nie została wyraźnie

Kasacja nie zawiera zarzutów dotyczących naruszenia innych przepisów, które mogłoby wpłynąć na ocenę, że pobrane przez pozwaną świadczenia wynagro- dzeniowe (premie, nagrody, wynagrodzenie za pracę na stanowisku głównej księ- gowej) były nienależne, a więc także stanowiły szkodę strony powodowej. W tym zakresie (analizując sprawę w płaszczyźnie przesłanek zastosowania art. 122 KP)

Sąd Najwyższy nie znajduje podstaw do zakwestionowania ocen Sądów obu instan- cji. Nie może się to jednak odnieść do szkody, która miała polegać na wypłacie wy- nagrodzenia za zleconą przez pozwaną opinię prawną. Przede wszystkim nie jest prawidłowa ocena, że pozwana zleciła wykonanie tej opinii na swoją rzecz i w swoim interesie. W sytuacji zakwestionowania prawidłowości wypłat wynagrodzenia za pracę, pozwana jako osoba kierująca Przedsiębiorstwem, miała prawo (a nawet obowiązek) dążyć do wyjaśnienia tej kwestii. Czyniła tak nie tylko w swoim interesie, ale przede wszystkim w interesie Przedsiębiorstwa. Nie była więc to "prywatna" opi- nia prawna pozwanej. Niewątpliwe powinno wobec tego być, że opinia prawna zos-

Analizując sprawę w zakresie zarzutu naruszenia art. 122 KP, Sąd Najwyższy zważył, iż chociaż tylko ten przepis został powołany jako podstawa uwzględnienia powództwa, to jednakże Sądy obu instancji wyraźnie nawiązywały do przesłanek dotyczących bezpodstawnego wzbogacenia (tak samo zresztą należy ocenić wywo- dy stron). W istocie podstawą uwzględnienia powództwa w zakresie zasądzenia kwoty 11 586,30 zł były przepisy o bezpodstawnym wzbogaceniu (por. art. 414 KC).

Sąd drugiej instancji stwierdził bowiem, że polecając sobie wypłatę tej należności pozwana powinna liczyć się z obowiązkiem zwrotu korzyści uzyskanej bez podstawy prawnej. Używając tej formuły Sąd drugiej instancji niewątpliwie miał na myśli treść art. 409 Kodeksu cywilnego, zgodnie z którym osoba uzyskująca korzyść bez pods- tawy prawnej, zużywająca ją w sposób prowadzący do braku wzbogacenia, powinna zwrócić korzyść lub jej wartość, jeżeli powinna się liczyć z obowiązkiem zwrotu.

Okoliczności wskazane przez Sąd drugiej instancji w pełni uzasadniają zastosowa- nie tego przepisu (w istocie Sąd drugiej instancji go zastosował). Polecenie wypłaty tego świadczenia w przededniu zakończenia przez pozwaną działalności na stano- wisku zarządcy komisarycznego, w sytuacji zakwestionowania przez kontrolę finan- sową zasad jej wynagradzania, musiało prowadzić pozwaną do wniosku, że opinia prawna przewidująca dla niej takie świadczenie jest co najmniej wątpliwa. Pozwana musiała się więc liczyć z obowiązkiem zwrotu tego świadczenia na wypadek, gdy okaże się ono nienależne. W zakresie oddalającym apelację od wyroku Sądu pierw- szej instancji w części uwzględniającej powództwo co do tego świadczenia, kasacja podlegała więc oddaleniu, gdyż zaskarżony wyrok odpowiada w tej części prawu (art. 393 12

KPC).

W pozostałym zakresie kasacja jest zasadna, gdyż skutecznie powołuje się na błędne zastosowanie art. 122 KP (a brak jest podstaw do zastosowania art. 405 w związku z art. 409 i 414 KC poprzez art. 300 KP). Prowadzi to do uchylenia zas-

Przykładowo w wyroku z dnia 13 grudnia 1977 r., IV PRN 12/77 (Służba Pracowni- cza 1978 nr 3 s. 29) Sąd Najwyższy stwierdził, że dyrektor (kierownik) podejmuje wprawdzie jednoosobowe decyzje w imieniu zakładu, opiera się jednak z reguły na opiniach podwładnych mu specjalistów; niepodobna wymagać od niego w równej mierze dokładnej znajomości wszystkich specjalistycznych zagadnień wiążących się z prawidłowym funkcjonowaniem kierowanego przezeń zakładu; przy ocenie odpowiedzialności odszkodowawczej dyrektora (kierownika) w związku ze szkodą, jaką poniósł zakład, konieczne jest więc rozważenie, czy w konkretnym stanie faktycznym można mu przypisać winę, polegającą np. na działaniu nieostrożnym lub lekkomyślnym; znamion lekkomyślności, z reguły, nie wykazuje decyzja dyrektora (kierownika) powzięta po zasięgnięciu opinii specjalisty z danej dziedziny, choćby

Prowadzi to do rozstrzygnięcia jak w sentencji.

========================================

Źródło: SAOS (System Analizy Orzeczeń Sądowych) ↗, pobrane 26.09.2026. Treść dosłownie; przetworzyliśmy: podział na sekcje, układ według wzoru orzeczenia (metryka, punkty sentencji, nagłówki ze zdań sądu), linki do przepisów, wyróżnienia i zakrycie numerów PESEL, dowodów, paszportów i rachunków, których anonimizacja u wydawcy nie objęła. Wiążący jest tekst u wydawcy. Dane osobowe w dokumencie albo błąd? Napisz: zgłoś błąd; dane osobowe zakryjemy w ciągu 7 dni.

Zapytaj o swoją sytuację

5 wyjaśnień za darmo. Logowanie przez Google albo e-mail, bez hasła i bez karty.