Uzasadnienie
Kasacja wniesiona w imieniu skazanego jest bezzasadna i to w stopniu oczywistym.
Skarżący oparł swą skargę na zarzucie zaistnienia w sprawie bezwzględnej przesłanki odwoławczej z art. 439§1 pkt 1 k.p.k. w zw. z art. 40§1 pkt 5 k.p.k. Autor kasacji nie dostrzegł już jednak, że wskazany przez niego przepis co prawda odsyła do katalogu osób będących wyłączonymi od orzekania na podstawie art. 40 k.p.k., ale jednocześnie wiąże udział w procesie takiej osoby z wydaniem zaskarżonego orzeczenia. Tymczasem wskazywany przez obronę sędzia nie brał udziału w wydaniu jakiegokolwiek orzeczenia w sądach, które sprawę rozpoznały – a więc w Sądzie Okręgowym i Apelacyjnym. Tym samym na etapie postępowania sądowego prowadzonego przez te Sądy nie mogło dojść do uchybienia wskazanego w kasacji.
Wadą wskazaną w kasacji dotknięte jest jedynie orzeczenie Sądu Rejonowego o przekazaniu sprawy według właściwości. Z jednej jednak strony nie to orzeczenie podlegało obecnie zaskarżeniu, a z drugiej, stwierdzić trzeba, że nawet usunięcie go z obrotu prawnego nie mogłoby wywrzeć jakiegokolwiek skutku na przeprowadzone postępowania sądowe, skoro sprawa ostatecznie została rozpoznana przez sądy, których właściwość wynika z ustawy.
Zarzut podniesiony w kasacji ocenić zatem należy jako co najmniej oczywiście bezzasadny.
Kierując się przedstawionymi względami, Sąd Najwyższy orzekł jak na wstępie.