Uzasadnienie
Postanowieniem z dnia "[...]" Dyrektor Izby Administracji Skarbowej utrzymał w mocy postanowienie Naczelnika Urzędu Skarbowego z dnia "[...]", w przedmiocie określenia B.D. kosztów postępowania egzekucyjnego w wysokości 3.788,23 zł. Dyrektor Izby Administracji Skarbowej (dalej Dyrektor IAS, organ odwoławczy, organ II instancji) wydał powyższe postanowienie w wyniku uchylenia przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie postanowienia tego organu z "[.1.]" wyrokiem z dnia 12 lipca 2017r. sygn. akt I SA/Ol 286/17.
Z przedstawionych Sądowi akt administracyjnych sprawy wynika, że Naczelnik Urzędu Skarbowego prowadził postępowanie egzekucyjne wobec majątku B.D. (dalej zobowiązana, strona, skarżąca) na podstawie tytułu wykonawczego z dnia 29 sierpnia 2016r., nr "[...]", obejmującego należność pieniężną z tytułu podatku od towarów i usług za okres od sierpnia do listopada 2013r., wynikającą z decyzji Dyrektora Urzędu Kontroli Skarbowej z dnia "[...]" 2016r.. Wszczęcie egzekucji administracyjnej nastąpiło w dniu 5 września 2016r. poprzez doręczenie dłużnikowi zajętej wierzytelności - Bankowi A. zawiadomienia z dnia 31 sierpnia 2016r.. Odpis tytułu wykonawczego wraz z zawiadomieniem o zajęciu rachunku bankowego doręczono zobowiązanej w dniu 6 września 2016r.. W wyniku zajęcia dłużnik zajętej wierzytelności przekazał w dniu 14 września 2016r. egzekwowaną należność organowi egzekucyjnemu. Postanowieniem z dnia 25 października 2016r. organ egzekucyjny umorzył postępowanie egzekucyjne z uwagi na fakt uchylenia decyzji stanowiącej podstawę prawną egzekwowanego obowiązku.
Pismem z 12 października 2016r. Naczelnik Urzędu Skarbowego (dalej organ egzekucyjny, organ I instancji) zawiadomił stronę o naliczonych kosztach postępowania w wysokości 3.788,23 zł, a w dniu "[...]" wydał ww. postanowienie. Jako podstawę prawną podał art. 64c § 7 ustawy z dnia 17 czerwca 1966r. o postępowaniu egzekucyjnym w administracji (j.t. Dz. U. z 2016r. poz. 599 ze zm., dalej jako: "u.p.e.a."). W uzasadnieniu postanowienia organ wskazał, że na kwotę naliczonych kosztów składają się: opłata manipulacyjna w kwocie 630,53 zł, opłata za zajęcie rachunku bankowego w kwocie 3.153,20 zł, wydatki egzekucyjne w kwocie 4,50 zł stanowiące koszty korespondencji.
Na postanowienie to zobowiązana złożyła zażalenie zarzucając naruszenie przepisów art. 7 Konstytucji w związku z art. 64 § 1 pkt 4 u.p.e.a., poprzez jego zastosowanie przy wyliczeniu wysokości kosztów egzekucyjnych. Zdaniem strony, skoro przepis jest niekonstytucyjny, nie określa bowiem górnej granicy opłat za czynności egzekucyjne, to o jego zgodności z Konstytucją można mówić tylko w kwestii minimalnych opłat. Tym samym, w ocenie strony, jedyną opłatą, którą organy mogą stosować jest kwota 4 zł 20 gr. Ponadto, w jej opinii, opłaty, którymi została obciążona, są niewspółmierne do czynności dokonanych przez organ egzekucyjny.
Dyrektor Izby Administracji Skarbowej postanowieniem z "[.1.]" utrzymał w mocy postanowienie organu I instancji z dnia "[...]". Następnie Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie wyrokiem z dnia 12 lipca 2017r. sygn. akt I SA/Ol 286/17 uchylił postanowienie z "[.1.]". Sąd w uzasadnieniu wyroku podał, że postanowienie z "[.1.]" wydane zostało w czasie gdy przepisy będące postawą naliczenia kosztów egzekucyjnych w niniejszej sprawie nie korzystały już z domniemania konstytucyjności, gdyż wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego orzeczono o ich niekonstytucyjności. Przepisy będące podstawą wydania zaskarżonego postanowienia były przedmiotem rozstrzygnięcia Trybunału Konstytucyjnego w wyroku z dnia 28 czerwca 2016r., sygn. akt SK 31/14. Stwierdzenie niekonstytucyjności skutkuje niemożliwością zastosowania takiego przepisu zarówno przez Sąd jak i przez organ w postępowaniu administracyjnym jak i sądowoadministracyjnym.
Orzeczenie Trybunału powoduje bowiem trwałą eliminację przepisu z systemu prawnego. W tej sytuacji za nieskuteczne Sąd uznał argumenty organu, że pomimo stwierdzenia niekonstytucyjności przepisu należy go nadal stosować, gdyż ustawodawca nie wprowadził nowego uregulowania. Bierna postawa ustawodawcy nie usprawiedliwia stosowania przez organy egzekucyjne niekonstytucyjnej normy prawnej. Sąd wskazał, że z orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego wynika wprost, że kwestionowany przepis art. 64 § 1 pkt 4 u.p.e.a. został wyeliminowany z systemu prawnego w zakresie w jakim nie określa maksymalnej opłaty za dokonane czynności egzekucyjne.
Sąd stwierdził, że w tej sytuacji organ winien rozważyć, czy przepisy art. 64 § 1 pkt 4 mogą być stosowane jedynie co do minimalnej wysokości czy też w oparciu o wyrok Trybunału Konstytucyjnego i ustalone na podstawie współmierności poniesionych kosztów organu egzekucyjnego, nakładu pracy w związku z wyegzekwowaniem należności do kosztów egzekucyjnych jakimi faktycznie zostaje obciążona strona. Dlatego zasadny jest zarzut skarżącej, że organ nie wskazał jakie konkretnie koszty i wydatki egzekucyjne miały wpływ na powstanie kosztów w wysokości 3.788,23 zł.
Dyrektor Izby Administracji Skarbowej po ponownym rozpoznaniu sprawy postanowieniem z dnia "[...]" utrzymał w mocy postanowienie Naczelnika Urzędu Skarbowego z dnia "[...]". W uzasadnieniu Dyrektor IAS wskazał, że koszty postępowania egzekucyjnego powstają w związku z podjęciem czynności egzekucyjnych, i zgodnie z przepisem art. 64c § 1 u.p.e.a. obciążają zobowiązanego. Wyjaśnił podstawy prawne i sposób wyliczenia kosztów w niniejszej sprawie i ocenił, że skutkiem wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 28 czerwca 2016r. sygn. akt SK 31/14 nie jest wyeliminowanie z obowiązującego porządku prawnego podstawy prawnej do orzekania o wysokości kosztów egzekucyjnych na podstawie art. 64 § 1 pkt 4 i § 6 u.p.e.a., z zastosowaniem procentowego sposobu obliczania opłaty za dokonane czynności egzekucyjne oraz opłaty manipulacyjnej. Wyrok Trybunału jest bowiem wyrokiem stwierdzającym tzw. pominięcie prawodawcze w zakwestionowanych przepisach prawa.
Nie wywołuje natomiast bezpośrednich skutków derogujących. Jest on swego rodzaju "apelem" do ustawodawcy, aby ten odpowiednio dostosował normę prawną do wymogów konstytucyjnych. W uzasadnieniu wyroku w sprawie kosztów egzekucyjnych Trybunał Konstytucyjny wyraźnie określił jego skutki wskazując, że dla właściwej realizacji wyroku Trybunału w rozpatrzonej sprawie konieczna będzie interwencja ustawodawcy i opisał na czym ma ona polegać. Oznacza to, że ww. wyrok Trybunału Konstytucyjnego sygn. akt SK 31/14 nie ma waloru prawotwórczego, czyli nie uzupełnia (w miejsce ustawodawcy) niekonstytucyjnego pominięcia prawodawczego. W piśmiennictwie prawniczym takie wyroki określa się niekiedy mianem "zobowiązujących", w przeciwieństwie do wyroków "rozporządzających", które wywołują bezpośredni skutek derogacyjny - zmieniający aktualny stan prawny. Powyższą tezę potwierdza również stanowisko Prezesa Rządowego Centrum Legislacji, wyrażone w piśmie z dnia 24.10.2016r., nr RCL.DPPTK.023.46/2016, stanowiącym odpowiedź na zapytanie Mariana Banasia, Podsekretarza Stanu w Ministerstwie Finansów.
Ustawodawca, do momentu wydania skarżonego rozstrzygnięcia, nie dokonał odpowiednich zmian zgodnie ze wskazówkami Trybunału Konstytucyjnego, w związku z tym organ egzekucyjny miał obowiązek określić koszty na podstawie zakwestionowanych, ale nadal obowiązujących go przepisów prawa. Z uwagi na fakt, że wejście w życie orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego nie spowodowało utraty mocy obowiązującej niekonstytucyjnych przepisów, do czasu zmiany przepisów przez ustawodawcę, organ jest zobowiązany do ich stosowania.
Z kolei żaden obowiązujący przepis prawa nie pozwala organowi egzekucyjnemu na "miarkowanie" wysokości kosztów egzekucyjnych, z uwzględnieniem poziomu skomplikowania podjętych czynności, czy też poniesionych nakładów pracy. Organ II instancji ocenił, że takie działanie sprowadzałoby się w istocie do swego rodzaju uznaniowości organu w orzekaniu o wysokości kosztów egzekucyjnych, co nie znajduje oparcia w przepisach prawa. Powołał się na zasady legalizmu (art. 6 Kodeksu postępowania administracyjnego) i praworządności (art. 7 Konstytucji RP). Stwierdził, że organ egzekucyjny nie jest uprawniony do stosowania opłat jedynie w najniższych kwotach, przewidzianych w przepisach art. 64 § 1 pkt 4 i § 6 u.p.e.a., czego domaga się strona.
Ponadto Dyrektor IAS ocenił, że z wyroku Trybunału nie wynika taka wykładnia wskazanych wyżej przepisów prawa, która by zakładała, iż wysokość opłat egzekucyjnych musi zawsze odpowiadać wartości nakładu pracy organu egzekucyjnego bądź faktycznie poniesionym przez organ wydatkom. Przeciwnie, Trybunał podkreślił, że z samej istoty tych opłat wynika, iż nie zawsze wiążą się one z ekwiwalentnym świadczeniem podmiotu publicznego oraz, że pełnią one funkcję fiskalną służąc finansowaniu aparatu egzekucyjnego. Za zgodne z Konstytucją Trybunał uznał stosunkowe określenie wysokości opłaty. Natomiast zdaniem Trybunału ustawodawca powinien ustalić przy tym górną kwotę opłaty, w sytuacji bowiem należności o znacznej wartości brak takiej górnej granicy może powodować "całkowite wręcz zerwanie związku między świadczeniem organu egzekucyjnego a wysokością ponoszonych za dokonanie tych czynności opłat".
Taka sytuacja zdaniem Dyrektora IAS w przedmiotowej sprawie nie występuje. Opłatę manipulacyjną Naczelnik Urzędu Skarbowego określił w kwocie 630,53 zł (1% kwoty egzekwowanych należności), natomiast opłatę za czynności egzekucyjne określono w kwocie 3.153,20 zł (5% kwoty egzekwowanych należności). Pobrana łączna opłata stanowi niespełna 78% kwoty przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia w III kwartale 2016r., które zgodnie z Komunikatem Prezesa GUS z dnia 10 listopada 2016r. (M. P. z 2016r., poz. 1100) wynosiło 4.055,04 zł. Dlatego też w ocenie organu odwoławczego, tak określona wysokość opłaty manipulacyjnej oraz opłaty za czynności egzekucyjne (w przedmiotowej sprawie za skuteczne zajęcie rachunku bankowego) nie stanowi wyrazu nadmiernego fiskalizmu, o którym mowa w powołanym wyroku Trybunału Konstytucyjnego (por. wyrok WSA w Gdańsku z dnia 7 czerwca 2017r. sygn. akt I SA/Gd 539/17). Organ egzekucyjny zachował racjonalną zależność między wysokością opłat, a czynnościami organu egzekucyjnego (suma tych opłat nie stanowi nawet równowartości kwoty przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia w III kwartale 2016r.).
W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Olsztynie strona, reprezentowana przez doradcę podatkowego, wniosła o uchylenie postanowienia organu odwoławczego i przekazanie sprawy do ponownego rozpatrzenia, oraz zasądzenie na rzecz strony skarżącej zwrotu kosztów postępowania według norm przepisanych. Podniosła zarzut naruszenia:
- - art. 7 Konstytucji RP w zw. z art. 64 § 1 pkt 4 u.p.e.a., poprzez jego zastosowanie przy wyliczaniu wysokości kosztów egzekucyjnych pomimo uznania jego niezgodności z Konstytucją RP przez Trybunał Konstytucyjny w wyroku z dnia 28 czerwca 2016r., sygn. SK 31/14, a także poprzez niezastosowanie się do wskazówek interpretacyjnych wynikających z ww. orzeczenia,
- - art. 153 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, poprzez całkowite zignorowanie oceny prawnej i wskazań WSA w Olsztynie wyrażonych w wyroku z dnia 7 września 2017r. sygn. akt I SA/Ol 414/17 (powinno być: z dnia 12 lipca 2017r. sygn. akt I SA/Ol 286/17).
W uzasadnieniu strona podniosła, że organ odwoławczy pozostaje na takim samym stanowisku i przytacza takie same argumenty jak w uchylonym już postanowieniu z dnia "[.1.]", pomimo jednoznacznej oceny wyrażonej w ww. wyroku WSA w Olsztynie z dnia 12 lipca 2017r. sygn. akt I SA/Ol 286/17. Zaskarżone postanowienie stanowi swoistą polemikę z tezami ww. wyroku WSA w Olsztynie, co stoi w jawnej sprzeczności z art. 153 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi.
Autor skargi podał, że łączna kwota kosztów egzekucyjnych w wysokości 3.788,23 zł została naliczona za wykonanie następujących czynności: zajęcie rachunku bankowego i poinformowanie o tym fakcie zobowiązanej, i ocenił, że nakład pracy organu egzekucyjnego w tym przypadku był znikomy. Organ odwoławczy przy ponownym rozpoznaniu sprawy nie poruszył natomiast kwestii nakładu pracy organu egzekucyjnego. Zastąpił powyższe niezrozumiałym porównaniem wysokości naliczonych kosztów egzekucyjnych do przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia w III kwartale 2016r..
Zdaniem strony organ egzekucyjny w sposób rażący i nieuprawniony zinterpretował wyrok Trybunału Konstytucyjnego z dnia 28 czerwca 2016r., sygn. SK 31/4. Odwołując się do statuujących zasadę praworządności przepisów art. 7 Konstytucji RP oraz art. 6 Kodeksu postępowania administracyjnego, strona podniosła, że jeżeli przepis prawa zostanie przez Trybunał uznany za niekonstytucyjny, a tym samym trwale wyeliminowany z systemu prawa, to nie może być stosowany przez organ. W przywoływanym wyroku Trybunał stwierdził bowiem, iż art. 64 § 1 pkt 4 u.p.e.a. jest niekonstytucyjny w zakresie, w jakim nie określa maksymalnej wysokości opłaty za dokonane czynności egzekucyjne. Skoro przepis nie określa górnej granicy opłat za czynności egzekucyjne i w tym zakresie jest niekonstytucyjny, to o jego zgodności z Konstytucją można mówić jedynie w kwestii minimalnych opłat za czynności egzekucyjne.
Podniesiono w skardze, że bierna postawa ustawodawcy nie może stanowić podstawy do stosowania wadliwej normy prawnej. Zakładając nawet, że art. 64 § 1 pkt 4 u.p.e.a. może być w dalszym ciągu stosowany, to jego stosowanie nie może się odbywać z pominięciem uzasadnienia wyroku Trybunału w części, w jakiej wyrok wskazuje na wady normy prawnej. Tym bardziej, że wyrok wskazuje wprost na wady konstytucyjne, które są możliwe do wyeliminowania przez organy, nawet bez ingerencji ustawodawcy. Istotne jest również określenie współmierności poniesionych kosztów organu egzekucyjnego, jak również zrównoważenie nakładu pracy organu egzekucyjnego, do kosztów egzekucyjnych, którymi obciążona zostaje strona. W przedmiotowej sprawie organ egzekucyjny nie przedstawił wyjaśnień co do tego jakie konkretnie koszty i wydatki egzekutora miały wpływ na powstanie kosztów egzekucyjnych w kwocie 3.788,23 zł.
Na tle powyższego autor skargi ocenił, że organ egzekucyjny nie miał prawa obciążyć zobowiązanej kosztami egzekucyjnymi w wysokości wskazanej w zaskarżonym postanowieniu, a pod rozwagę sądu pozostawił kwestię, czy skarżąca w świetle wyroku Trybunału Konstytucyjnego w ogóle mogła zostać obciążona kosztami egzekucyjnymi w związku ze stwierdzeniem niekonstytucyjności art. 61 § 1 pkt 4 u.p.e.a..
Odpowiadając na skargę Dyrektor Izby Administracji Skarbowej wniósł o jej oddalenie, podtrzymując dotychczasowe stanowisko.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje.
Złożona w niniejszej sprawie skarga została rozpoznana przez Sąd na posiedzeniu niejawnym w trybie uproszczonym, stosownie do obowiązującego od dnia 15 sierpnia 2015 r. nowego brzmienia przepisu art. 119 pkt 3 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2017r., poz. 1369) zwanej dalej: "p.p.s.a.".
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie wyrokiem z dnia 12 lipca 2017r. sygn. akt I SA/Ol 286/17 uchylił postanowienie z "[.1.]". Sąd w uzasadnieniu wyroku podał, że postanowienie z "[.1.]" wydane zostało w czasie gdy przepisy będące postawą naliczenia kosztów egzekucyjnych w niniejszej sprawie nie korzystały już z domniemania konstytucyjności, gdyż wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego orzeczono o ich niekonstytucyjności. Przepisy będące podstawą wydania zaskarżonego postanowienia były przedmiotem rozstrzygnięcia Trybunału Konstytucyjnego w wyroku z dnia 28 czerwca 2016r., sygn. akt SK 31/14. Stwierdzenie niekonstytucyjności skutkuje niemożliwością zastosowania takiego przepisu zarówno przez Sąd jak i przez organ w postępowaniu administracyjnym jak i sądowoadministracyjnym. Orzeczenie Trybunału powoduje bowiem trwałą eliminację przepisu z systemu prawnego. W tej sytuacji za nieskuteczne Sąd uznał argumenty organu, że pomimo stwierdzenia niekonstytucyjności przepisu należy go nadal stosować, gdyż ustawodawca nie wprowadził nowego uregulowania.
Bierna postawa ustawodawcy nie usprawiedliwia stosowania przez organy egzekucyjne niekonstytucyjnej normy prawnej. Sąd wskazał, że z orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego wynika wprost, że kwestionowany przepis art. 64 § 1 pkt 4 u.p.e.a. został wyeliminowany z systemu prawnego w zakresie, w jakim nie określa maksymalnej opłaty za dokonane czynności egzekucyjne.
Sąd stwierdził, że w tej sytuacji organ winien rozważyć, czy przepisy art. 64 § 1 pkt 4 mogą być stosowane jedynie co do minimalnej wysokości czy też w oparciu o wyrok Trybunału Konstytucyjnego i ustalone na podstawie współmierności poniesionych kosztów organu egzekucyjnego, nakładu pracy w związku z wyegzekwowaniem należności do kosztów egzekucyjnych jakimi faktycznie zostaje obciążona strona.
W rozpoznawanej sprawie Organ naruszył art. 153 p.p.s.a., gdyż zignorował ocenę prawną i wskazania WSA w Olsztynie zawarte w wyroku z dnia 12 lipca 2017r. sygn. akt I SA/Ol 286/17.,
Naruszenie przez organ administracji publicznej art. 153 p.p.s.a. w razie złożenia skargi powoduje konieczność uchylenia zaskarżonego aktu (czynności). Naruszenie przez organ administracji publicznej art. 153 p.p.s.a. w razie złożenia skargi powoduje konieczność uchylenia zaskarżonego aktu (czynności).
W treści zaskarżonego postanowienia Organ wskazał, że w uzasadnieniu wyroku w sprawie kosztów egzekucyjnych Trybunał Konstytucyjny wyraźnie określił jego skutki wskazując, że dla właściwej realizacji wyroku Trybunału w rozpatrzonej sprawie konieczna będzie interwencja ustawodawcy i opisał na czym ma ona polegać. Oznacza to, że ww. wyrok Trybunału Konstytucyjnego sygn. akt SK 31/14 nie ma waloru prawotwórczego, czyli nie uzupełnia (w miejsce ustawodawcy) niekonstytucyjnego pominięcia prawodawczego.
Ustawodawca do momentu wydania skarżonego rozstrzygnięcia, nie dokonał odpowiednich zmian zgodnie ze wskazówkami Trybunału Konstytucyjnego, w związku z tym organ egzekucyjny miał obowiązek określić koszty na podstawie zakwestionowanych, ale nadal obowiązujących go przepisów prawa. Z uwagi na fakt, że wejście w życie orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego nie spowodowało utraty mocy obowiązującej niekonstytucyjnych przepisów, do czasu zmiany przepisów przez ustawodawcę, organ jest zobowiązany do ich stosowania.
Z kolei żaden obowiązujący przepis prawa nie pozwala organowi egzekucyjnemu na "miarkowanie" wysokości kosztów egzekucyjnych, z uwzględnieniem poziomu skomplikowania podjętych czynności, czy też poniesionych nakładów pracy. Organ II instancji ocenił, że takie działanie sprowadzałoby się w istocie do swego rodzaju uznaniowości organu w orzekaniu o wysokości kosztów egzekucyjnych, co nie znajduje oparcia w przepisach prawa.
W wyroku z dnia z dnia 5 lipca 2017 r., sygn. akt. III SA/Wr 420/17 Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu wskazał, że dopóki ustawodawca nie określi maksymalnej wysokości opłaty egzekucyjnej oraz opłaty manipulacyjnej, organy stosujące prawo muszą tak określać wysokość kosztów egzekucyjnych, aby nie można było zarzucić im naruszenia standardów określonych w wyroku TK z 28 czerwca 2016 r., SK 31/14. W razie braku interwencji ustawodawcy do czasu ponownego orzekania w sprawie zadaniem organu będzie określenie, czy ustalone koszty egzekucyjne na podstawie stawek procentowych wskazanych w przepisach u.p.e.a. przystają do wzorców konstytucyjnych wynikających z art. 64 ust. 1 i art. 84 Konstytucji, a jeśli nie, to w jakim zakresie należy dokonać ich miarkowania z uwzględnieniem zasady bezpośredniego stosowania przepisów Konstytucji.
Dla przykładu należy wskazać na prawomocny wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego z dnia 21 listopada 2017 r., sygn. akt I SA/Ol 764/17, w którym Sąd uchylił zaskarżone postanowienie Dyrektora Izby Administracji Skarbowej z dnia "[...]" 2017 r., w przedmiocie obciążenia wierzyciela kosztami postępowania egzekucyjnego. Brak określenia górnej granicy przedmiotowych opłat powoduje, że z punktu widzenia organu egzekucyjnego stają się one formą dochodu nieuzasadnionego wielkością, czasochłonnością czy stopniem skomplikowania podejmowanych czynności egzekucyjnych. W ujęciu materialnym są więc zbliżone do podatku. Mechanizm ustalania opłaty stosunkowej ze wskazaną jej górną granicą chroni przed tego typu sytuacjami. Wartość wyznaczona kwotowo zakreśla bowiem maksymalny pułap opłaty i dzięki temu ogranicza kwotę określoną procentowo przed jej nadmierną wysokością. W tym wyroku Sąd wskazał na obowiązek miarkowania opłat, według określonej metody.
Dla porównania wskazał, że opłaty sądowe maja charakter degresywny (por. przepisy w zakresie opłat sądowych przed sądami administracyjnymi, Dz.U.2003.221.2193). Wpis stosunkowy zależy od wysokości należności pieniężnej objętej zaskarżonym aktem i wynosi:1)do 10.000 zł - 4 % wartości przedmiotu zaskarżenia, nie mniej jednak niż 100 zł;
2) ponad 10.000 zł do 50.000 zł - 3 % wartości przedmiotu zaskarżenia, nie mniej jednak niż 400 zł;3) ponad 50.000 zł do 100.000 zł - 2 % wartości przedmiotu zaskarżenia, nie mniej jednak niż 1.500 zł;4)ponad 100.000 zł - 1 % wartości przedmiotu zaskarżenia, nie mniej jednak niż 2.000 zł i nie więcej niż 100.000 zł. Natomiast określona w postepowaniu egzekucyjnym stawka jest wygórowana. Została ona określona bez uwzględnienia wymogów stawianych przez TK. Powinien być wyznaczony maksymalny pułap tej opłaty. Określenie pułapu tych opłat powinno mieć charakter degresywny.
W konsekwencji Sąd uznał za uzasadniony zarzut skargi w przedmiocie naruszenia art. 64 § 1 pkt 4 u.p.e.a., poprzez jego zastosowanie przy wyliczaniu wysokości kosztów egzekucyjnych, pomimo uznania jego niezgodności z Konstytucją RP przez Trybunał Konstytucyjny w wyroku z dnia 28 czerwca 2016r., sygn. SK 31/14, a także poprzez niezastosowanie się do wskazań Sądu zawartych w wyroku z dnia 12 lipca 2017r. sygn. akt I SA/Ol 286/17.
Uznając zatem złożoną skargę za zasadną, Wojewódzki Sąd Administracyjny orzekł jak w sentencji na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a i c p.p.s.a. (pkt I sentencji wyroku). Przy ponownym rozpoznaniu Organ powinien uwzględnić ocenę prawną wyrażoną w uzasadnieniu wyroku.
O zwrocie kosztów postępowania rozstrzygnięto na podstawie art. 200, 205 i 209 tej ustawy (pkt II sentencji wyroku).