Uzasadnienie
V. F., obywatel U. (dalej: strona, skarżący) w dniu 21 października 2020 r. złożył skargę (pismo z 16 października 2020 r.) na bezczynność i przewlekłe prowadzenie postępowania przez Wojewodę Dolnośląskiego (dalej: Wojewoda, organ) w sprawie o udzielenie zezwolenia na pobyt czasowy i pracę, o co wystąpił w dniu 19 kwietnia 2018 r.
Zarządzeniem z 5 listopada 2020 r. Przewodnicząca Wydziału I wyłączyła skargę z 16 października 2020 r. na bezczynność Wojewody w przedmiocie zezwolenia na pobyt czasowy i pracę do odrębnego rozpoznania.
W skardze, działając na podstawie art. 50 § 1 w związku z art. 3 § 2 pkt 8 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz. U. z 2019 r., poz. 2325 ze zm., dalej: p.p.s.a.) w związku z art. 114 ustawy z 12 grudnia 2013 r. o cudzoziemcach (Dz.U. z 2013 r., poz. 1650 ze zm.) skarżący zarzucił - za okres liczony od dnia skutecznego doręczenia wniosku do- organu z pominięciem okresu zawieszenia terminów procesowych od dnia 14 I marca do 23 maja 2020 r. - naruszenie:
- 1. art. 35 § 1 i § 3 ustawy z 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (Dz.U. z 2020 r., poz. 256 ze zm., dalej: k.p.a.) poprzez rażące niedochowanie miesięcznego terminu na załatwienie sprawy przewidzianego w ww. przepisie,
- 2. art. 36 § 1 k.p.a. w zw. z art. 9 k.p.a. poprzez niepoinformowanie strony o f niezałatwieniu sprawy w terminie, a tym samym niepodanie przyczyn zwłoki, brak wskazania nowego terminu załatwienia sprawy oraz brak pouczenia o możliwości wniesienia ponaglenia,
- 3. art. 37 § 4 k.p.a. w zw. z art. 9 k.p.a. poprzez niepoinformowanie o przekazaniu ponaglenia (zarówno złożonego przez stronę, jak i jej pełnomocnika) będącego środkiem zaskarżenia do organu II instancji w terminie 7 dni od daty jego otrzymania,
- 4. art. 6 k.p.a. w zw. z art. 8 k.p.a. statuującego zasadę praworządności poprzez naruszenie, jak i i niezastosowanie, szeregu przepisów k.p.a. oraz lekceważące podejście do strony, co nie mogło przyczynić się do pogłębienia zaufania obywateli do władzy publicznej,
- 5. art. 61 § 4 k.p.a. w zw. z art. 8, art. 9 i art. 10 § 1 k.p.a. poprzez niezastosowanie tak zawiadomienia strony o wszczęciu postępowania, co w konsekwencji naruszyło zasadę pogłębiania zaufania obywateli do władzy publicznej, zasadę czynnego udziału stron w postępowaniu oraz zasadę informowania,
- 6. art. 73 k.p.a. w zw. z art. 10 k.p.a. poprzez niezapewnienie mocodawcy ani jego ustanowionemu w toku postępowania pełnomocnikowi czynnego udziału w postępowaniu, tj. brak możliwości kontaktu z inspektorem prowadzącym postępowanie, ograniczenie tego kontaktu do sytuacji, w których urzędnik wzywa stronę do stawiennictwa, co z kolei skutkowało brakiem realnej możliwości uzyskania wglądu w akta sprawy.
Wskazując na te naruszenia wniósł na podstawie art. 149 § 1 pkt p.p.s.a. o zobowiązanie organu do niezwłocznego wydania decyzji w przedmiocie udzielenia stronie zezwolenia na pobyt czasowy ze względu na podjęcie racy, jednak nie później niż w terminie 14 dni od daty doręczenia do organu I instancji orzeczenia; na podstawie art. 149 § 1 pkt 3 w zw. z art.. 149 § 1a p.p.s.a. o stwierdzenie przez sąd, że organ dopuścił się przewlekłości oraz że przewlekłość miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa; na podstawie art. 149 § 2 w zw. z art. 154 § 6 p.p.s.a. o wymierzenie przez sąd organowi grzywny w wysokości 1 000 zł; na podstawie art. 149 § 2 w zw. z art. 154 § 7 p.p.s.a. o przyznanie od organu na rzecz skarżącego sumy pieniężnej w wysokości 5 000 zł; na podstawie art. 200 i art. 205 § 2 p.p.s.a. o zwrot kosztów postępowania według norm przepisanych oraz na podstawie art. 119 pkt 4 p.p.s.a. o rozpoznanie sprawy w trybie uproszczonym.
Argumentował, że mimo wniesionego w dniu 27 listopada 2019 r. ponaglenia w sprawie wniosku skarżącego złożonego 19 kwietnia 2018 r. organ do dnia sporządzenia skargi nie podjął żadnej czynności. Skarżący w geście zrozumienia dla sytuacji Wojewody przez długi okres nie podejmował żadnych inwazyjnych działań, wnosząc o rzeczy proste aczkolwiek ważne dla niego z praktycznego punktu widzenia (jak wniosek o wgląd w akta). W ocenie skarżącego w sprawie doszło do przewlekłego prowadzenia postępowania, które nie jest skomplikowane. Nie jest usprawiedliwione tak długie rozpatrywanie sprawy. Uzasadniając wniosek o przyznanie sumy pieniężnej wskazał, że będzie ona stanowić rekompensatę za przeżyty stres spowodowany postępowaniem organu.
W odpowiedzi na skargę Wojewoda wniósł o oddalenie skargi w całości.
Podał, że sposób prowadzenia sprawy nie wynika ze złej woli pracowników, ale jest skutkiem ogromnej ilości wniosków składanych przez cudzoziemców, konieczności równoczesnego procedowania w wielu rożnych sprawach oraz odpływu pracowników merytorycznych prowadzących postępowania i braku możliwości szybkiego uzupełniania niedoborów kadrowych. Problemy kadrowe oraz liczba wniosków, wedle organu, nie są okolicznościami niemającymi znaczenia w sprawie. Podkreślił, że przy ogromnej liczbie wniosków, jakie wpływają do organu ws. legalizacji pobytu, jest - zdaniem organu - oczywiste, że może, niestety, dochodzić do opóźnień w prowadzonych postępowaniach, pomimo że organ podejmuje różnorodne działania, aby zminimalizować powstałe opóźnienia. Liczba spraw prowadzonych przez inspektora oraz rozpatrywanie wniosków według kolejności wpływu nie pozwalają na uznanie, że opóźnienie do jakiego doszło w sprawie ma charakter rażący.
Zdaniem organu, brak jest podstaw do uznania, że przewlekłość postępowania miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa, a przekroczenie terminów rozpoznania sprawy jest pozbawione racjonalnego uzasadnienia.
Wypowiedział się też w zakresie wniosku o przyznanie sumy pieniężnej podkreślając, że zasądzenie tej sumy nie jest bezpośrednią konsekwencją stwierdzenia przewlekłości postępowania organu, lecz uprawnieniem dyskrecjonalnym sądu, jeżeli realia rozpoznawanej sprawy są niemożliwe do akceptacji z punktu widzenia ochrony praw strony. Wedle Wojewody zasądzenie sumy pieniężnej winno być zastrzeżone jedynie dla wyjątkowych indywidualnych przypadków, uzasadnionych szczególnymi, drastycznymi i ewidentnie zawinionymi uchybieniami efektywnego i terminowego działania organu w załatwieniu sprawy. Suma pieniężna nie ma charakteru odszkodowawczego i nie może służyć wyrównaniu szkody w rozumieniu przepisów prawa cywilnego. Wniosek w tym zakresie organ uznał więc za nieuzasadniony.
Końcowo wyjaśnił, że strona przebywa na terytorium RP na podstawie decyzji udzielającej zezwolenia na pobyt czasowy i pracę do dnia 20 kwietnia 2020 r. oraz legitymuje się kartą pobytu, której okres ważności został przedłużony z mocy prawa.
Z akt administracyjnych sprawy wynika, że wniosek strony o zezwolenie na pobyt czasowy i pracę wpłynął do organu w dniu 19 kwietnia 2018 r. W dniu 6 grudnia 2018 r. skarżący - bez wezwania organu - przedłożył dokumenty w sprawie. Pismem z 26 listopada 2019 r. strona wniosła ponaglenie w sprawie eksponując bezczynność organu. W dniu 4 lutego 2020 r. zwróciła się o umożliwienie wglądu w akta sprawy. Pierwszą i kolejne czynności w sprawie organ podjął w dniu 28 października 2020 r. (w tym przekazał ponaglenie do organu wyższej instancji) po wniesieniu skargi. W aktach sprawy brak decyzji o zezwoleniu na pobyt czasowy i pracę, na którą powołał się organ w odpowiedzi na skargę.
Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu zważył, co następuje.
Skarga na przewlekłe prowadzenie postępowania przez Wojewodę okazała się uzasadniona.
Zgodnie z art, 3 § 2 pkt 8) p.p.s.a., kontrola działalności administracji publicznej przez sądy administracyjne obejmuje orzekanie w sprawach skarg na bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania w przypadkach określonych w pkt 1-4 lub przewlekłe prowadzenie postępowania w przypadku określonym w pkt 4a. Stosownie zaś do art. 134 § 1 p.p.s.a.. Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany wskazanymi przez stronę skarżącą zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną.
Skarżący spełnił warunek formalny wniesienia skargi na przewlekłe prowadzenie postępowania przez organ składając ponaglenie, co nakazuje art. 53 § 2b p.p.s.a. W świetle tego przepisu skargę na bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania można wnieść w każdym czasie po wniesieniu ponaglenia do właściwego organu. W ponagleniu z 26 listopada 2019 r. skarżący wskazał podstawę prawną żądania jako art. 37 § 1 k.p.a.
Pojęcie "przewlekłości" postępowania zostało zdefiniowane w art. 37 § 1 pkt 2 k.p.a. ("postępowanie jest prowadzone dłużej niż jest to niezbędne do załatwienia sprawy"). Nadto, należy sięgnąć do ogólnych zasad postępowania administracyjnego i regulacji dotyczących terminów zakreślanych organom do załatwienia sprawy. Ocenie podlega zatem zachowanie terminów określonych w art. 35 k.p.a. i wymóg prowadzenia sprawy z poszanowaniem zasad postępowania administracyjnego. Uwzględnić więc trzeba, że - w myśl art. 12 k.p.a. - organy administracji mają działać w sprawie wnikliwie i szybko, posługując się możliwie najprostszymi środkami do jej załatwienia.
W orzecznictwie przyjmuje się, że przewlekłość postępowania należy traktować jako stan sprawy, którego zaistnienie sąd ocenia bez względu na to, czy organ wydał finalną decyzję, gdyż jest ona zjawiskiem (sytuacją) niezmiennym, co najwyżej stopniowalnym. Stąd z przewlekłością postępowania mamy do czynienia, gdy organ nie załatwia sprawy w terminie, a podejmowane przez niego działania nie charakteryzują się koncentracją, względnie mają charakter czynności pozornych, nieistotnych dla merytorycznego załatwienia sprawy. O przewlekłym prowadzeniu postępowania można mówić wówczas, gdy organowi będzie można skutecznie przedstawić zarzut niedochowania należytej staranności w takim zorganizowaniu postępowania administracyjnego, aby zakończyło się ono w rozsądnym terminie, względnie zarzut przeprowadzania czynności (w tym dowodowych) pozbawionych dla sprawy jakiegokolwiek znaczenia. Przewlekłość postępowania zachodzi zatem, gdy jest ono długotrwałe, prowadzone rozwlekle i trwa ponad konieczność wyjaśnienia okoliczności faktycznych i prawnych niezbędnych do finalnego rozstrzygnięcia.
Ocena, czy postępowanie trwa dłużej, niż to konieczne, dokonywana musi być przy tym jednak na podstawie zarówno analizy charakteru podejmowanych czynności, jak i stanu faktycznego sprawy. Pojęcie przewlekłości postępowania obejmować będzie więc opieszałe, niesprawne i nieskuteczne działanie organu, w sytuacji, gdy sprawa mogła być załatwiona w terminie krótszym, jak również nieuzasadnione przedłużanie terminu załatwienia sprawy.
W judykaturze wskazuje się również, że - oceniając zwłokę organu w załatwieniu konkretnej sprawy administracyjnej - nie można abstrahować od jej indywidualnego charakteru. Zatem, rozsądny termin postępowania musi zostać określony w świetle wszystkich okoliczności danej sprawy oraz w oparciu o takie kryteria jak: złożoność sprawy, postawę samego skarżącego i właściwych organów, znaczenie przedmiotu postępowania dla skarżącego. W efekcie, w sprawach o skomplikowanym stanie faktycznym, w których zachodzi konieczność przeprowadzenia wielu dowodów, obowiązkiem organu jest sprawne, co nie oznacza, że zawsze szybkie, prowadzenie postępowania dowodowego, zmierzające do ustalenia stanu faktycznego pozwalającego na prawidłowe rozstrzygnięcie sprawy. Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z 7 marca 2013 r. (sygn. akt II OSK 34/13, dostępny w Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych, orzeczenia.nsa.gov.pl) stwierdził, że pojęcie "przewlekłość postępowania" obejmuje opieszałe, niesprawne i nieskuteczne działanie organu, w sytuacji, gdy sprawa mogła być załatwiona w terminie krótszym, jak również nieuzasadnione przedłużanie terminu załatwienia sprawy.
Z przewlekłym prowadzeniem postępowania mamy zatem do czynienia nie tylko wtedy, gdy organ nie podejmuje żadnych czynności, ale również wówczas, gdy podejmuje nieefektywne działania, które nie zmierzają do zebrania niezbędnego materiału dowodowego, nie wyjaśniają istotnych okoliczności i nie prowadzą do zakończenia postępowania. Ponadto \wtedy, gdy między poszczególnymi czynnościami organu występują nieusprawiedliwione okresy przerw, które w sumie prowadzą do znaczącego i nieakceptowanego z punktu widzenia zasad ekonomiki procesowej wydłużenia czasu trwania postępowania.
Nie można zapominać, że jedną z naczelnych zasad postępowania administracyjnego, wyrażoną w art. 12 § 1 i 2 k.p.a., jest zasada jego szybkości. Istota tej zasady sprowadza się do konstatacji, że organy administracji publicznej powinny działać w sprawie nie tylko wnikliwie ale i szybko, posługując się możliwie najprostszymi środkami prowadzącymi do jej załatwienia. Zwłaszcza sprawy, które nie wymagają zbierania dowodów, informacji czy wyjaśnień, powinny być załatwione niezwłocznie. Rozwinięciem tej zasady są przepisy art. 35 § 1-3 k.p.a. zobowiązujące organy administracji publicznej do załatwienia sprawy bez zbędnej zwłoki. Wymaga podkreślenia, że - zgodnie z powołanym przepisem - niezwłocznie winny być załatwione sprawy, które mogą być rozpatrzone w oparciu o dowody przedstawione przez stronę łącznie z żądaniem wszczęcia postępowania lub w oparciu o fakty i dowody powszechnie znane albo znane z urzędu organowi, przed którym toczy się postępowanie, bądź możliwe do ustalenia na podstawie danych, którymi rozporządza ten organ.
Natomiast załatwienie sprawy wymagającej postępowania wyjaśniającego winno nastąpić nie później niż w ciągu miesiąca, a sprawy szczególnie skomplikowanej nie później niż w ciągu dwóch miesięcy od dnia wszczęcia postępowania. O każdym przypadku niezałatwienia sprawy w terminie, określonym w art. 35 k.p.a. lub w przepisach szczególnych, organ administracji publicznej jest obowiązany zawiadomić strony, podając przyczyny zwłoki i wskazując nowy termin załatwienia sprawy oraz pouczając o prawie do wniesienia ponaglenia (art. 36 § 1 k.p.a.). Ten sam obowiązek ciąży na organie administracji publicznej również w przypadku zwłoki w załatwieniu sprawy z przyczyn niezależnych od organu (art. 36 § 2 k.p.a.).
W opinii Sądu, w realiach rozpoznawanej sprawy, mamy do czynienia z tak rozumianą przewlekłością postępowania.
Mianowicie, z analizy akt administracyjnych sprawy wynika, że skierowany do Wojewody wniosek z 19 kwietnia 2018 r. jest załatwiany zbyt długo.
Z przebiegu postępowania wynika, że organ do dnia wniesienia skargi, czyli przez okres w sumie 28 miesięcy od złożenia wniosku nie podjął czynności zmierzających do zakończenia postępowania w sprawie. Sąd uwzględnił okres zawieszenia biegu terminów procesowych, w tym z uwagi na treść art. 15zzs ust. 1 pkt 6 wprowadzonego do ustawy o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych (Dz.U. z 2020 r., poz. 568) i uchylonego z dniem 16 maja 2020 r., przy czym okres ten należy liczyć od 31 marca 2020 r. jako dniem wejścia w życie ww. przepisu.
Podkreślenia wymaga, że strona aktywnie uczestniczyła w postępowaniu, uprzedzając wezwania organu, niezwłocznie odpowiadając na jego wezwania, samorzutnie aktualizowała dokumenty wobec upływu czasu oraz wywołanej tym zmiany sytuacji życiowej i zawodowej skarżącego. Bez wezwania przedstawiła dokumenty. Złożone przez stronę ponaglenie (27 listopada 2019 r.) oraz wniosek o wgląd w akta sprawy (4 lutego 2020 r.) nie przyniosły reakcji organu, ani rezultatu w postaci zakończenia postępowania. Organ w sposób rażący nie dotrzymał też ustawowego terminu przekazania ponaglenia do organu wyższego stopnia, czyniąc to dopiero po upływie niemal roku od dnia jego wniesienia, tj. po wniesieniu skargi. Mimo trwania postępowania przez okres 28 miesięcy organ nie wykonał obowiązku informacyjnego, nakazanego art. 36 k.p.a., zaniechał zawiadomienia strony o zwłoce w załatwieniu wniosku, zatem strona nie miała żadnej informacji o terminie zakończenia postępowania, mimo dokładania starań w szybkim zakończeniu postępowania.
Sąd dostrzega, że po wniesieniu skargi organ podjął czynności w sprawie zmierzające do jej zakończenia. Fakt ten pozostaje jednak poza kontrolą sądową, która dokonywana jest na dzień wniesienia skargi.
Postępowanie Wojewody niewątpliwie kłoci się z zasadą zaufania do organów (art. 8 k.p.a.), z zasadą informowania stron o okolicznościach faktycznych i prawnych sprawy (art. 9 k.p.a.) i zasadą przekonywania (art. 11 k.p.a.), jak również z zasadą szybkości i ograniczonego formalizmu (art. 12 k.p.a.).
Organ w sposób oczywisty nie dochował staranności, jakiej można wymagać przy prowadzeniu wnioskowanego postępowania. Okoliczności sprawy dowodzą, że Wojewoda prowadził postępowanie z wniosku strony w sposób przewlekły, naruszając w sposób niedopuszczalny terminy określone w art. 35 oraz zasady wynikające z art. 8 i art. 12, a w konsekwencji - art. 6 i art. 7 k.p.a.
Sąd nagannie przy tym ocenia brak podejmowania czynności przez organ w okresie wyznaczonym przez ustawodawcę do zakończenia postępowania (art. 35 § 1 K.p.a.). Nie może być akceptowana praktyka organu traktowania terminu ustawowego załatwienia sprawy jako czas dowolnie wykorzystany przez organ, w tym na niedopuszczalny brak działania organu. Termin z art. 35 § 3 k.p.a. nie może być oceniany w oderwaniu od zasady wyrażonej w § 1 tego przepisu. Organ ma obowiązek a nie wybór działania w okresie wyznaczonym ustawowo na załatwienie sprawy.
Równie nagannie Sąd ocenia zaniechanie obowiązku informacyjnego wyrażonego w art. 36 § 1 i § 2 k.p.a. oraz naruszenie obowiązkowego terminu przekazania ponaglenia (zamiast w terminie 7 dni organ przekazała ponaglenie po ponad 11 miesiącach)
Mając to na względzie Sąd stwierdził, że organ dopuścił się przewlekłego prowadzenia postępowania (art. 149 § 1 pkt 3 p.p.s.a.). Biorąc zaś pod uwagę czas trwania postępowania, jak i postawę organu Sąd uznał, że przewlekłość w prowadzonym postępowaniu miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa, przez które należy rozumieć oczywiste naruszenie obowiązku wynikającego z przepisów prawa (art. 149 § 1a p.p.s.a.).
Sąd zauważa przy tym, co Sąd już podkreślił wyżej, że stwierdzona przewlekłość postępowania w sposób niewątpliwy wynikała wyłącznie z postawy (zaniechań) organu oraz że do zaistniałej sytuacji w żaden sposób nie przyczyniła się strona skarżąca. W orzecznictwie sądów administracyjnych akcentuje się, że rażącym naruszeniem prawa będzie stan, w którym - bez żadnej wątpliwości i wahań - można stwierdzić, że naruszono prawo w sposób oczywisty. Kwalifikacja naruszenia, jako rażące, musi posiadać pewne dodatkowe cechy w stosunku do stanu określanego jako zwykłe naruszenie. Podkreśla się także, że dla uznania rażącego naruszenia prawa nie jest wystarczające samo przekroczenie przez organ ustawowych obowiązków, czyli także terminów załatwienia sprawy. Wspomniane przekroczenie musi być znaczne i niezaprzeczalne.
Ponadto, rażące spóźnienie w podejmowanych przez organ czynnościach musi być w oczywisty sposób pozbawione jakiegokolwiek racjonalnego uzasadnienia. Sytuacja, w której strona czeka przez okres 28 miesięcy na rozstrzygnięcie organu administracji publicznej, który czynności wykonuje w dużych odstępach czasu, w istocie więc nie wykazuje zainteresowania sprawą oraz pomimo złożenia przez skarżącą ponaglenia nie da się pogodzić z regułami demokratycznego państwa prawa i jednoznacznie wskazuje na rażące naruszenie prawa. Zachowanie organu w sposób oczywisty podważa zaufanie jednostki do organów administracji publicznej. Wskazywane w skardze naruszenie zasady pogłębiania zaufania obywateli do władzy publicznej ma swoje odniesienie w art. 8 k.p.a. Zasada ta ma w pełni zastosowanie do cudzoziemca, który, podlegającego władzy Rzeczypospolitej Polskiej. Zignorowanie ustawowych terminów załatwienia sprawy jak również przekazanie ponaglenia z naruszeniem terminu ustawowego, której urzeczywistnieniem jest art. 36 i art. 37 k.p.a., ocenę tę uzasadnia komplementarnie.
Podsumowując, w świetle zaistniałych w sprawie okoliczności, Sąd stwierdził, że przewlekłe prowadzenie postępowania miało miejsce z rażącym naruszeniem prawa (art. 149 § 1a p.p.s.a.).
Wobec orzeczenia już względem organu (w wyroku z 17 lutego 2021 r. o sygn. akt I SAB/Wr 511/20) obowiązku wydania aktu. Sąd na podstawie art. 161 § 1 pkt 3) p.p.s.a. umorzył postępowanie w tym zakresie.
Sąd stwierdza, że akta sprawy zarówno administracyjne jak i sądowe nie potwierdzają, by w stosunku do skarżącego wydana została decyzja udzielająca skarżącemu zezwolenia na pobyt czasowy i pracę do dnia 20 kwietnia 2020 r. Akta nie zawierają ani informacji o wydaniu takiej decyzji, ani samej decyzji. Twierdzenie organu w tym zakresie, zawarte w odpowiedzi na skargę (k. 13-odwrot akt sądowych) nie ma oparcia w przedstawionych Sądowi dokumentach. Tymczasem sąd administracyjny orzeka na podstawie akt - art. 133 § 1 p.p.s.a.
Zgodnie z przyznaną prawem kompetencją (Sąd "może") i nie będąc związany wnioskami skargi (art. 134 § 1 p.p.s.a.), Sąd oddalił wniosek skarżącego o przyznanie sumy pieniężnej, o której mowa w art. 149 § 2 p.p.s.a. uznając, że środek ten jest zbędny w dyscyplinowaniu organu w niniejszej sprawie.
W ramach przysługujących kompetencji (Sąd "może") Sąd, nie znalazł podstaw, by wymierzyć organowi grzywnę. Powszechnie wiadomym jest bowiem, że liczba załatwianych przez organ wniosków w sprawie o wydanie decyzji zezwalającej na pobyt i pracę dla cudzoziemców jest bardzo duża oraz że czynione są starania dla poprawy mobilności organu w tym zakresie (organizacja nowych stanowisk do obsługi wniosków cudzoziemców, przesunięcia kadrowe itp.). I chociaż dla stwierdzenia bezczynności lub przewlekłego prowadzenia postępowania nie mają znaczenia przyczyny organizacyjne lub kadrowe (na które organ powołuje się już od dawna), leżące po stronie organu (właściwa organizacja zadań i zapewnienie odpowiedniej kadry należy do zadań publicznych, które nie mogą być realizowane ze szkodą dla jednostki), to jednak - w pewnych sytuacjach - winny one rzutować na rozstrzygnięcia Sądu wydawane na podstawie 149 § 2 p.p.s.a. Wobec tego wniosek skarżącego Sąd oddalił również w tym zakresie.
Sąd orzekł w sprawie na posiedzeniu niejawnym w postępowaniu uproszczonym stosownie do art. 119 pkt 4) p.p.s.a.
W tym stanie rzeczy Sąd - na podstawie art. 149 § 1 pkt 3, § la i § 2, art. 161 § 1 pkt 3 oraz art. 151 p.p.s.a. - orzekł jak w pkt I-IV sentencji wyroku.
O kosztach (pkt V sentencji wyroku) Sąd orzekł na podstawie art. 200 i art. 205 § 2 p.p.s.a. w związku z § 14 ust. 1 pkt 1 lit. c rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz. U. z 2018, poz. 265). Na zasądzone koszty złożyły się: wpis sądowy kwocie 100 zł, koszty zastępstwa prawnego w kwocie 480 zł oraz opłata skarbowa w wysokości 17 zł.