Uzasadnienie
Na podstawie art. 98a ust. 1 i 1 a, art. 148 ust. 1, 2 i 3 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami (Dz.U. z 2010 r. Nr 102, poz. 651 z zm.), art. 104 Kpa oraz uchwały Rady Miejskiej w B. Nr... z dnia...2003 r. w sprawie ustalenia wysokości stawki procentowej opłaty adiacenckiej (Dz.Urz. Woj. Kuj.-Pom. Nr 54, poz. 919) Burmistrz B. decyzją z...2013 r. nr... ustalił dla A Spółka z o.o. w B. opłatę adiacencką w wysokości 77.700,00 zł z tytułu wzrostu wartości nieruchomości oznaczonej działkami nr:...,...,...,...,... i... o łącznej powierzchni... ha wywołanego zatwierdzeniem podziału działki... przy ul. W. w B.. Odwołanie od decyzji złożyła ww. spółka, zarzucając: naruszenie art. 7, 77, 80 Kpa w zw. z art. 146 ust. 1 i 1a ustawy o gospodarce nieruchomościami, poprzez błędną i dowolną ocenę materiału dowodowego, wadliwe i ogólnikowe uznanie, iż operat sporządzony jest logiczny, zupełny i spełnia wymogi formalne, pomimo szeregu uchybień i wadliwe oraz bezpodstawne przyjęcie, iż wnioski operatu uzasadniają tezę, że wartość nieruchomości wzrosła w wyniku podziału, naruszenie art. 4 ust. 16 ustawy o gospodarce nieruchomościami w zw. z art. 153 ust. 1 tej ustawy oraz art. 7, 77, 80 Kpa poprzez brak własnych ustaleń w sprawie i wadliwe przyjęcie, że za nieruchomości podobne mogą być uznane nieruchomości różniące się położeniem, przeznaczeniem, sposobem korzystania, naruszenie art. 10 § 1 w zw. z art. 79 § 2 Kpa, poprzez uniemożliwienie stronie udziału w planowanych oględzinach nieruchomości i uniemożliwienie wypowiedzenia się, co do istotnych okoliczności, mających wpływ na treść operatu. Stawiając te zarzuty wnoszono o rozważenie, przez organ w ramach samokontroli, możliwości uchylenia własnej decyzji, a w razie nieuwzględnienia wniosku uchylenie przez organ odwoławczy decyzji w całości i umorzenie postępowania I instancji w całości, względnie o uchylenie tej decyzji w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpatrzenia organowi I instancji.
SKO w T. decyzją z dnia... 2013 r. nr... na podstawie przepisów wskazanych w zaskarżonej decyzji oraz art. 138 § 2 Kpa, uchyliło zaskarżoną decyzję w całości, przekazując sprawę do ponownego rozpatrzenia organowi I instancji. Wg organu istotą sporu w niniejszej sprawie jest ocena operatu szacunkowego, który budzi wątpliwości i nie może być uznany za w pełni wiarygodny dowód wzrostu wartości nieruchomości. W szczególności dotyczy to przyjęcia nieruchomości podobnych do porównania w przypadku wyceny nieruchomości przed podziałem. Nie została także uzasadniona wysokość współczynników korekcyjnych. Zasadne są zarzuty naruszenia art. 77 i 80 Kpa. Nadto Kolegium in fine swego uzasadnienia (str. 18-19) wskazało, że z dniem... 2014 r. upływa 3 letni termin liczony od dnia, w którym decyzja zatwierdzająca podział nieruchomości stała się ostateczna. Nie powoduje to jednak konieczności umorzenia postępowania, bowiem opłata adiacencka stanowi niepodatkową należność budżetową o charakterze publiczno-prawnym w rozumieniu art. 60 ustawy z dnia 27 sierpnia 2009 r. o finansach publicznych. W konsekwencji, do opłaty adiacenckiej zastosowanie ma art. 67 tej ustawy, wg którego do spraw dot. należności, o których mowa w art. 60, nieuregulowanych tą ustawą stosuje się przepisy Kpa i odpowiednio przepisy ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. - Ordynacja podatkowa. Ustawy o gospodarce nieruchomościami oraz ustawy o finansach publicznych nie regulują biegu przedawnienia i należy sięgnąć do art. 70 § 6 pkt 2 Ordynacji, który stanowi, że bieg przedawnienia zobowiązania podatkowego nie rozpoczyna się, a rozpoczęty ulega zawieszeniu, z dniem wniesienia skargi do sądu administracyjnego na decyzję dotyczącą tego zobowiązania. Zgodnie z art. 70 § 7 pkt 2, bieg przedawnienia rozpoczyna się, a po zawieszeniu biegnie dalej, od dnia następującego po dniu doręczenia organowi podatkowemu odpisu orzeczenia sądu administracyjnego, ze stwierdzeniem jego prawomocności. Przepisy te mają odpowiednie zastosowanie do opłaty adiacenckiej. W konsekwencji, bieg 3-letniego terminu, z art. 98a ust. 1 zd. 3 ustawy o gospodarce nieruchomościami, ulegał zawieszeniu na czas prowadzenia postępowań sądowoadministracyjnych w II SA/Bd 901/12 i II SA/Bd 525/13 WSA w Bydgoszczy i dlatego nie ma podstaw dla umorzenia postępowania na skutek upływu 3-letniego terminu.
Skargę złożyła Spółka A, zaskarżając ją w części dot. uzasadnienia i zarzucając: naruszenie prawa materialnego - art. 98a ust. 1 ustawy o gospodarce nieruchomościami w zw. z art. 6, 7 i 8 Kpa poprzez jego błędną wykładnię i bezzasadne przyjęcie, że 3-letni termin ustalenia opłaty adiacenckiej nie jest nieprzekraczalnym terminem, w którym należy ustalić opłatę adiacencką, lecz, terminem, którego bieg przerywają czynności odwoławcze strony skarżącej; art. 60 w zw. z art. 67 ustawy o finansach publicznych oraz art. 70 § 6 pkt 2, 70 § 7 pkt 2 i art. 5 Ordynacji podatkowej w zw. z art. 98a ust. 1 ustawy o gospodarce nieruchomościami poprzez ich wadliwe zastosowanie i bezzasadne przyjęcie, iż: do terminu, z art. 98a ust. 1, a tym samym postępowania w sprawie ustalenia opłaty adiacenckiej, stosuje się w drodze analogii przepisy ustawy o finansach publicznych i Ordynacji podatkowej, dot. przedawnienia i przerwania biegu przedawnienia - odnoszące się do istniejących już (wymierzonych) zobowiązań podatkowych, podczas gdy ustawodawca w ustawie o gospodarce nieruchomościami nie przewidział odesłania do przepisów podatkowych w tym zakresie oraz że w postępowaniu w przedmiocie ustalenia opłaty adiacenckiej mamy do czynienia z istniejącym zobowiązaniem podatkowym, tj. zobowiązaniem strony do zapłaty określonej już należności - którego bieg przedawnienia regulują przepisy art. 70 § 6 pkt 2 Ordynacji i art. 70 § 7 pkt 2 Ordynacji, podczas gdy postępowanie to ma na celu ustalenie takiej należności i do czasu jej ustalenia w formie decyzji, opłata taka nie istnieje. Mając to na uwadze wniesiono o uchylenie zaskarżonej decyzji w części dotyczącej uzasadnienia, tj. jego fragmentu: tj. od słów "Należy wskazać, że z dniem... 2014 r. upływa 3- termin" (s. 18 in fine), do zdania "Z powyższych względów, nie ma podstaw dla umorzenia postępowania administracyjnego na skutek upływu 3-letniego terminu liczonego od dnia, w którym decyzja zatwierdzająca podział nieruchomości stała się ostateczna." (s. 19 fine) oraz zasądzenie kosztów postępowania. Odpowiadając na skargę organ wniósł o jej oddalenie powtarzając argumentację z swojej decyzji wywodząc, że zasadny jest wniosek, iż upływ 3- letniego terminu, liczonego od dnia uostatecznienia się decyzji zatwierdzającej podział nieruchomości, nie spowodował w niniejszej sprawie konieczności umorzenia postępowania, zaś wskazanie na konieczności dalszego procedowania przez organ pierwszej instancji było uprawnione w świetle art. 138 § 2 Kpa.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
W myśl art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 143, poz. 1269 z późn. zm.) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej oraz rozstrzyganie sporów kompetencyjnych i o właściwość między organami jednostek samorządu terytorialnego, samorządowymi kolegiami odwoławczymi i między tymi organami a organami administracji rządowej, przy czym zgodnie z § 2 tegoż artykułu kontrola o której mowa, jest sprawowana pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej.
Sąd rozpoznaje sprawę rozstrzygniętą w zaskarżonej decyzji ostatecznej bądź w postanowieniu z punktu widzenia legalności, tj. zgodności z prawem całego toku postępowania administracyjnego i prawidłowości zastosowania przepisów prawa materialnego. Zgodnie natomiast z art. 145 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r., poz. 270) powoływanej dalej jako "Ppsa" uwzględnienie przez sąd administracyjny skargi i uchylenie zaskarżonej decyzji bądź postanowienia w całości lub w części następuje wtedy gdy sąd stwierdzi:
- naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy,
- naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego,
- inne naruszenie przepisów postępowania, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
Stosownie do przepisu art. 134 § 1 oraz art. 133 § 1 Ppsa sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami- co w niniejszej sprawie (z przyczyn o których w dalszej części uzasadnienia) należy szczególnie podkreślić - i wnioskami oraz powołaną podstawą prawną - i wydaje wyrok po zamknięciu rozprawy na podstawie akt sprawy.
Przede wszystkim należy w tym miejscu zaprezentować pogląd, że jeżeli skarżący podnosi w skardze zarzuty dotyczące uzasadnienia, to w istocie rzeczy jest to skarga dotycząca całej decyzji, a nie tylko fragmentu uzasadnienia. Zauważyć bowiem wypada, że na skutek skargi sąd rozpoznaje sprawę, której przedmiotem jest ocena zgodności decyzji z prawem, a nie tylko jakiegoś fragmentu decyzji odpowiadającej uzasadnieniu, czy jak chce tego skarżący tylko fragmentu uzasadnienia.
Polemizując w tym zakresie z skarżącym trzeba zauważyć, że niewątpliwie uzasadnienie stanowi integralną część każdej decyzji i nie może samo istnieć w obrocie prawnym. Nie jest możliwe traktowanie uzasadnienia – a tym bardziej (jak w niniejszej sprawie) jego części- jako odrębnego aktu bądź czynności.
Z tych przyczyn przedmiotem kontroli sądu administracyjnego po wniesieniu przez profesjonalnego pełnomocnika A Spółki z o.o. w B. skargi na decyzje SKO w T. z... 2013 r. (...) z wyrażonym ograniczeniem jej tylko do końcowej części uzasadnienia - przedmiotem badania sądu musiała być cała decyzja z... 2013 r. a nie tylko jak chce skarżący fragment uzasadnienia. W miejscu tym należy też ponownie odwołać się do treści przywołanego wcześniej przepisu art. 134 § 1 ustawy – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, stanowiącego m.in. o braku związania Sądu zarzutami oraz wnioskami skargi.
Przystępując więc do oceny całej decyzji a nie tylko jej uzasadnienia i do we fragmencie- należy stwierdzić, że zaskarżona decyzja narusza przepis art. 138 Kpa a w szczególności § 2 tego artykułu. Stanowi on, że organ odwoławczy może uchylić zaskarżoną decyzję w całości i przekazać sprawę do ponownego rozpatrzenia organowi pierwszej instancji, gdy decyzja ta została wydana z naruszeniem przepisów postępowania, a konieczny do wyjaśnienia zakres sprawy ma istotny wpływ na jej rozstrzygnięcie. Zgodnie zaś z zasadą dwuinstancyjności organ odwoławczy obowiązany jest ponownie rozpoznać i rozstrzygnąć sprawę rozstrzygniętą decyzją organu pierwszej instancji z zastrzeżeniem rozwiązania przyjętego w art. 138 § 2. Organ odwoławczy nie może więc ograniczyć się tylko do kontroli decyzji organu I instancji, a obowiązany jest ponownie rozstrzygnąć sprawę. lstota administracyjnego toku instancji polega na dwukrotnym rozstrzygnięciu tej samej sprawy, nie zaś na kontroli zasadności, argumentów podniesionych w stosunku do orzeczenia organu I instancji.
Odwołanie przenosi na organ odwoławczy kompetencję do ponownego rozstrzygnięcia sprawy rozstrzygniętej decyzją organu pierwszej instancji. Uchylenie zaskarżonej decyzji i przekazanie sprawy do ponownego rozpatrzenia dopuszczalne jest tyko wyjątkowo, gdy – jak mówi przywołany przepis § 2 art. 138 Kpa "... decyzja... została wydana z naruszeniem przepisów postępowania, a konieczny do wyjaśnień zakres sprawy ma istotny wpływ na rozstrzygnięcie." Uchylenie zaskarżonej decyzji i przekazanie sprawy organowi pierwszej instancji do ponownego rozpatrzenia winna być wyjątkiem, zważywszy dodatkowo na treść art. 136 Kpa. Wprawdzie SKO w T. w niniejszej sprawie dostrzegło możliwości, które stwarza przepis art. 136 Kpa i podjęło działania zmierzające do uzupełnienia materiału dowodowego. Nie było jednak w swym postępowaniu konsekwentne. Zauważyć bowiem wypada, że pismem z... 2013 r. (do tego pisma, a ściślej mówiąc jego daty przyjdzie jeszcze powrócić w dalszej części uzasadnienia) SKO w T. zwróciło się do rzeczoznawcy majątkowego o wyjaśnienie czy w operacie szacunkowym przyjęto, że nieruchomość wyceniana przeznaczona jest pod zabudowę mieszkaniową jednorodzinną na podstawie wydanych decyzji burmistrza B. o warunkach zabudowy z dnia... 2008 r. znak... i z dnia... 2010 r., znak... czy też w oparciu o ustalenia studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego. Otrzymawszy odpowiedź rzeczoznawcy zaniechało jednak dalszego wyjaśniania sprawy. Uzasadnienie przesłanek dla których zaniechano dalszego wyjaśnienia sprawy (str. 16 decyzji) w ocenie Sądu jest niewystarczające, np. organ nie wyjaśnił dlaczego nie skorzystał z możliwości które stwarzają przepisy art. 89 Kpa. Wynika z nich m.in. że organ administracji publicznej przeprowadzi rozprawę administracyjną w każdym przypadku gdy zapewni to przyspieszenie postępowania (§ 1 art. 89 Kpa) oraz gdy jest to potrzebne dla wyjaśnienia sprawy (§ 2 art. 89 Kpa). Zarządzenie przeprowadzenia rozprawy nie musi być poprzedzone wnioskiem stron, albowiem zgodnie z § 1 może to nastąpić z urzędu. Mało tego, wszak § 2 stanowi, że przeprowadzenie rozprawy jest obligatoryjne ("Organ powinien przeprowadzić rozprawę...") "...gdy jest to potrzebne dla wyjaśnienia sprawy". A niewątpliwie taka potrzeba była, skoro organ dał temu wyraz już w wcześniej, bo w wspomnianym piśmie z...2013 r.
Powracając jeszcze do § 1 art. 89 Kpa i ww. pisma z 18 listopada 2013 r. oraz odpowiedzi rzeczoznawcy. Niewątpliwie przeprowadzenie rozprawy było konieczne z uwagi na długotrwałość postępowania, skoro decyzja Burmistrza B.... zatwierdzająca podział nieruchomości została wydana. 2010 r. i stała się ostateczna z dniem... 2011 r. Przywołany zaś przepis art. 89 § 1 Kpa stanowi, że "Organ administracji publicznej przeprowadzi... rozprawę, w każdym przypadku gdy zapewni to przyśpieszenie lub uproszczenie postępowania..." A więc i w takim przypadku ustawodawca stanowi o obligatoryjności rozprawy ("Organ...przeprowadzi... w każdym przypadku...").
W tym miejscu realizując wyrażony wcześniej zamiar powrotu do kwestii daty pisma skierowanego do rzeczoznawcy majątkowego, należy zauważyć, że jest okolicznością bezsporną, że odwołanie Spółki A wpłynęło do organu odwoławczego w dniu... 2013 r. Tymczasem powyższe pismo do rzeczoznawcy majątkowego zostało skierowane dopiero... 2013 r. (a więc prawie po upływie jednego miesiąca) i to w sytuacji, gdy decyzja Burmistrza B.... zatwierdzająca podział nieruchomości została wydana... 2010 r. i stała się ostateczna z dniem... 2011 r.
W tym miejscu w związku z powyższym należy zwrócić uwagę na przepisy art. 98a § 1 (zdanie 3) ustawy z 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami, oraz art. 35 § 3 Kpa.
Wskazany przepis ustawy o gospodarce nieruchomościami zezwala na ustalenie opłaty adiacenckiej w terminie 3 lat od dnia, w którym decyzja zatwierdzająca podział nieruchomości stała się ostateczna albo orzeczenie o podziale stało się prawomocne. Naczelny Sąd Administracyjny wielokrotnie zajmował stanowisko, że o zachowaniu tego terminu w przypadku zakończenia postępowania decyzją organu odwoławczego decyduje data wydania decyzji ostatecznej przez organ odwoławczy (vide m.in. np. uchwała 7 sędziów NSA z 25.11.2013 – I OPS 6/13 czy wyroki NSA z 11.03.2011 r. – I OSK 686/10, z 25.04.2013 – I OSK 2078/11).
SKO w T. dostrzegło tą okoliczność (tzn. przybliżającą się datę... 2014 r.) czemu dało wyraz w końcowej części uzasadnienia swojej decyzji, tej części która jest przedmiotem skargi ("Należy wskazać, że z dniem... 2014 r. upływa 3 – letni termin liczony od dnia, w którym decyzja zatwierdzająca podział nieruchomości stała się ostateczna...") – to realizując zasadę szybkości postępowania wyrażoną w art. 12 § 1 Kpa i wskazania art. 35 § 3 Kpa należało po pierwsze – dostrzegając potrzebę uzyskania dodatkowych wyjaśnień rzeczoznawcy stosowne pismo wysłać znacznie wcześniej niż... tym bardziej, że odwołanie wpłynęło jak już wspomniano..., po drugie- skoro dodatkowe wyjaśnienia rzeczoznawcy organ otrzymał już po 10 dniach i uznał je za niewystarczające do wyjaśnienia sprawy, to należało wyznaczyć rozprawę właśnie z udziałem rzeczoznawcy i to nie na odległy aż o cały miesiąc termin. Wyznaczenie terminu na... oznaczało przekroczenie ustawowego terminu wskazanego w przywołanym wyżej przepisie art. 35 § 3 Kpa.
Co prawda przyznać należy, że wyznaczając termin na..., organ poinformował stronę stosownie do treści przepisu art. 36 § 1 Kpa. Oczywiście sąd jest świadomy, że wyznaczenie takiego terminu mogło też wynikać z ilości spraw oczekujących w SKO w T. na rozpatrzenie. Nie zmienia to jednak wyrażonej wyżej negatywnej oceny postępowania organu odwoławczego i stwierdzenia, iż w tej konkretnej sprawie należało wcześniej wystąpić do rzeczoznawcy o uzupełnienie operatu szacunkowego, a wyznaczając termin rozprawy i to z udziałem rzeczoznawcy) rozpoznać niniejszą sprawę we wcześniejszym terminie, poza zwykłą kolejnością, tak jak np. czyni to tutejszy WSA realizując wskazanie art. 30 c ust. 4 ustawy z dnia 6 grudnia 2006 r. o zasadach prowadzenia polityki rozwoju (Dz. U. z 2009 r., Nr 84, poz. 712 z poźn. zm.) i wyznacza rozprawy w tej kategorii spraw poza ustaloną kolejnością. Postępowanie organu odwoławczego prowadzi w ocenie Sądu do stwierdzenia, że naruszono zasadę szybkości postępowania zawartą w art. 12 Kpa.
Przechodząc zaś – jak tylko chce pełnomocnik strony skarżącej – do analizy i oceny uzasadnienia zaskarżonej decyzj,i należy na wstępie stwierdzić, że znaczna jego część poczynając od str. 3, gdzie zaczynają się ustalenia i rozważania Kolegium to przytaczanie przepisów ustawy z 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami oraz przepisów wykonawczych tj. rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 21 września 2004 r. w sprawie wyceny nieruchomości i sporządzania operatu szacunkowego (np. głównie strony 3-6 i 9-10, częściowo str. 7 i inne).
Nadto uzasadnienie zawiera w sobie, zdaniem Sądu ewidentną sprzeczność. Z jednej strony zwiera bowiem stwierdzenie, że "Wydając niniejszą decyzję, Samorządowe Kolegium Odwoławcze w T. oparło się na zgromadzonych w sprawie dokumentach, uznając je za wiarygodne i cechujące się mocą dowodową.", by chwilę później jeszcze w tym samym akapicie stwierdzić, że "Zastrzeżenia natomiast należy odnieść co do prawidłowości sporządzonego w toku postępowania operatu szacunkowego, co zostanie opisane szczegółowo w dalszej części uzasadnienia decyzji." Realizując tę zapowiedź organ faktycznie w dalszej części uzasadniania przedstawia swoją negatywną ocenę sporządzonego operatu. Ta negatywna ocena pozostaje więc w rażącej sprzeczności z dopiero co przytoczoną oceną ("...Kolegium...oparło się na zgromadzonych w sprawie dokumentach, uznając je za wiarygodne i cechujące się mocą dowodową"). Zdaniem Sądu należało więc uznać, że stanowi to naruszenie dyspozycji art. 107 § 3 Kpa, skoro uzasadnienie zaskarżonej decyzji jest samo w sobie wewnętrznie sprzeczne, skoro operat szacunkowy to również dokument będący podstawą rozstrzygania organu.
Odnosząc się już bezpośrednio do treści skargi a pozostając przy ocenie uzasadnienia zaskarżonej decyzji należy przyznać rację skarżącemu odnośnie braku podstaw do stwierdzeń, iż nie istnieją przesłanki do umorzenia postępowania. Sąd w całej rozciągłości podziela wywody pełnomocnika strony skarżącej dotyczące rozważań Kolegium na temat charakteru opłaty adiacenckiej i stwierdzenia przez ten organ, że jest to dania publiczno – prawna. Zauważyć bowiem należy, że opłata adaicencka w niniejszej sprawie w ogóle nie została ustalona decyzją organu administracji publicznej. Nie ma bowiem w obiegu prawnym takiej decyzji, zważywszy w szczególności, że decyzja bezpośrednio ją poprzedzająca jak i wcześniejsza decyzja Burmistrza B.z dnia... 2012 r. –... nie istnieją w obrocie prawnym. Zaskarżona decyzja uchyliła bowiem decyzję bezpośrednio ją poprzedzającą, a decyzja z... 2012 r. została uchylona decyzją SKO w T. z... 2013 r. – znak:..., która stała się prawomocna z uwagi na wyrok WSA w B. z 22.10.2013 r. – II SA/Bd 525/13. SKO błędnie utożsamiło pojęcie należności, o której mowa w ustawie z... 2008 r. o finansach publicznych, z pojęciem postępowania w sprawie o ustaleniu (dopiero ustalenie) opłaty adiacenckiej, z którym mamy do czynienia w przedmiotowej sprawie. Opłata adiacencka nie istnieje, ponieważ nie ma jeszcze ostatecznej decyzji w przedmiocie jej ustalenia, a więc przez to przymiotu ustalonej już należności, a tylko do takiej (tj. ustalonej) odnoszą się przytoczone przez Kolegium przepisy ustawy o finansach publicznych.
W tym miejscu należy dodatkowo wskazać na wyroki NSA, który np. w wyroku I OSK 421/06 z 7.02.2006 r. wyraził pogląd, że opłata adiacencka z tytułu wzrostu wartości nieruchomości, o której mowa w art. 98 ust. 4 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami (Dz. U. z 2000 r., Nr 46, poz. 543 ze zm.) nie jest podatkiem i wobec tego nie mają do niej zastosowania przepisy ustawy – Ordynacja podatkowa. Nie ma podstaw do uznania opłaty adiacenckiej za podatek w rozumieniu art. 6 Ordynacji podatkowej. O tym bowiem, czy przepisy Ordynacji podatkowej mają zastosowanie przy wydawaniu określonych decyzji stanowi ustawa i regulacji w tym zakresie nie można domniemywać. Nie można domniemywać nadania określonemu świadczeniu statusu podatku. Takie samo stanowisko zajął NSA we wcześniejszym wyroku I SA 342/01 z 20.12.2002 r. Warto też zwrócić uwagę, że w związku z opłatą adiacencką ustawodawca co prawda odsyła do Ordynacji podatkowej, ale tylko w przypadkach określonych w art. 98a ust. 4 i art. 107 ust. 5 ustawy z 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami. Przepisy te dotyczą jednak opłaty adiacenckiej już ustalonej ostateczną decyzją, co niniejszej sprawie jeszcze wcale nie nastąpiło. Z tych też względów sąd nie podzielił w niniejszej sprawie stanowiska wyrażonego w wyrokach sądów administracyjnych przywoływanych przez organ odwoławczy w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji czy też dodatkowo w odpowiedzi z dnia... 2013 r. na skargę.
Należy także zauważyć, że występuje pewna sprzeczność w stanowisku organu. Z jednej bowiem strony stwierdza, że "... z dniem... 2014 r. upływa 3 – letni termin liczony od dnia, w którym decyzja administracyjna zatwierdzająca podział nieruchomości stała się ostateczna", by w dalszej części uzasadnienia stwierdzić, iż "...bieg 3- letniego terminu, określonego w przepisie art. 98a ust. 1 zd.3 u.g.n. uległ zawieszeniu na czas prowadzenia postępowania sądowo- administracyjnego..."
Tak więc stwierdzając, że organ odwoławczy naruszył przepis art. 138 § 2 Kpa przez bezzasadne uchylenie decyzji organu I instancji i wiążące się z tym przekazanie sprawy do ponownego rozpatrzenia przez Burmistrza B., a także inne wskazane wyżej przepisy postępowania zawarte w ustawie Kodeks postępowania administracyjnego, a także przepisy prawa materialnego (art. 98a § 1 ustawy o gospodarce nieruchomościami), dokonując błędnej interpretacji przepisów Ordynacji podatkowej i ustawy o finansach publicznych, przez wyrażenie poglądu o braku podstaw do umorzenia postępowania, uznając tym samym, że wystąpiły przesłanki wskazane treścią przywołanych w niniejszym uzasadnieniu przepisów art. 145 § 1 lit. a i c Ppsa Sąd, na podstawie tych przepisów orzekł jak w sentencji wyroku (pkt 1), opierając rozstrzygnięcie zawarte w pkt 2 i 3 sentencji na przepisach art. 153 oraz art. 200 Ppsa i przepisach rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu (Dz. U. Nr 163, poz. 1349 z późn. zm.).
Prowadząc ponownie postępowanie w związku z odwołaniem Spółki A w B. od decyzji Burmistrza B. z... 2013 r.... o ustalenie opłaty adiacenckiej rzeczą organu odwoławczego będzie jego rozpoznanie z uwzględnieniem oceny prawnej wynikającej z niniejszego wyroku w kontekście przepisu art. 153 Ppsa, oraz art. 98a ust. 1 ustawy o gospodarce nieruchomościami i przepisu art. 105 § 1 Kpa.