Uzasadnienie
Zaskarżoną decyzją z dnia [...] marca 2020 r. [...] Wojewoda - po rozpatrzeniu odwołań skarżącej [...] ("KDSH") w R., skarżącej E. R. oraz uczestniczek postępowania sądowoadministracyjnego: J. K. i B. R., wniesionych od decyzji Starosty [...] z dnia [...] grudnia 2019 r. nr [...] w przedmiocie zatwierdzenia projektu rozbiórki i udzielenia pozwolenia na rozbiórkę – umorzył postępowanie odwoławcze.
Rozstrzygnięcie to wydane zostało w następującym stanie faktycznym.
Po rozpatrzeniu wniosku M. i Z. F. ("inwestor") o pozwolenie na rozbiórkę budynku mieszkalno-usługowego na działce nr ew. [...], położonej w R. przy ul. [...], Starosta R. decyzją z dnia [...] grudnia 2019 r. nr [...] zatwierdził projekt rozbiórki i udzielił wnioskodawcom pozwolenia na ww. rozbiórkę. Przy czym, jak wskazano w uzasadnieniu tejże decyzji, w przedmiotowej sprawie przymiot strony organ I instancji przyznał inwestorowi oraz właścicielom i użytkownikom wieczystym nieruchomości oznaczonych nr geod. [...], zlokalizowanych w R..
Od powyższej decyzji odwołała się skarżąca KDSH w R. oraz skarżąca E. R. – oprócz których odwołanie wniosły również uczestniczki postępowania: J. K. i B. R. - wnosząc o jej uchylenie i odmowę wydania pozwolenia na rozbiórkę, ewentualnie o uchylenie zaskarżonej decyzji w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpatrzenia przez organ I instancji. Zaskarżonej decyzji strona skarżąca zarzuciła naruszenie przepisu art. 28 ust. 2 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane (t.j. Dz.U. z 2019 r. poz.1186 ze zm., dalej powoływanej jako "p.b.") oraz brak uwzględnienia ustaleń stanu faktycznego dokonanych w trakcie postępowania dowodowego w postaci statusu budynku podlegającego rozbiórce.
W uzasadnieniu odwołania skarżące KDSH w R. i E. R. wskazały w szczególności, że są właścicielami lokali znajdujących się w budynku stykającym się ścianą szczytową na całej długości i wysokości z zabytkową kamienicą, o której rozbiórkę występuje obecny właściciel. KDSH w R. wskazała ponadto, że posiada zapisane notarialnie prawo przejazdu i przechodu przez działkę nr [...], w celu umożliwienia funkcjonowania prowadzonego przez siebie w budynku przy ul. [...] sklepu spożywczego. Skarżące wskazały jednocześnie, że będące ich własnościami nieruchomości (tj. budynek, grunt oraz służebność przejazdu i przechodu na działce nr [...] – w przypadku KDSH w R. oraz budynek i grunt – w przypadku E. R.), bezpośrednio sąsiadujące z ww. kamienicą skomunikowane są wspólnym zjazdem, urządzonym w bramie pod pierwszym piętrem kamienicy.
Powołując się na obowiązujące regulacje p.b., w tym na art. 28 ust. 2 i art. 3 pkt 20 p.b., a także na orzecznictwo sądów administracyjnych, podniosły, że organ nie ustalił w sposób prawidłowy stron przedmiotowego postępowania, w konsekwencji czego skarżące nie brały bez własnej winy udziału w tymże postępowaniu i były pozbawione możliwości obrony swojego interesu prawnego, jakim jest niczym nieskrępowany dostęp do ich nieruchomości. Skarżące podniosły ponadto argumentację w celu wykazania, że organ I instancji wydając decyzję o pozwoleniu na rozbiórkę nie uwzględnił postanowienia Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków o odmowie uzgodnienia przedmiotowego przedsięwzięcia.
Po rozpatrzeniu wniesionych odwołań Wojewoda powołaną na wstępie decyzją z dnia [...] marca 2020 r. umorzył postępowanie odwoławcze.
W uzasadnieniu decyzji organ odwoławczy wyjaśnił, że objęty projektem rozbiórki budynek mieszkalno-usługowy, znajdujący się w R. przy ul. [...] na działce nr [...] przylega do ściany budynku znajdującego się na działce nr [...], którym jest dom mieszkalny wielomieszkaniowy. Jak wskazał Wojewoda, organ I instancji jako obszar oddziaływania obiektu uznał działkę inwestycyjną [...] oraz działki sąsiednie nr [...] i [...], przy czym z uwagi na fakt, że na działce nr [...] znajduje się dom mieszkalny wielorodzinny, gdzie właściciele tworzą wspólnotę mieszkaniową, za stronę postępowania uznał Wspólnotę Mieszkaniową ul. [...] w R. (dalej powoływaną jako "Wspólnota Mieszkaniowa"), reprezentowaną przez zarząd, jako organ zobowiązany do dbania o interesy wszystkich współwłaścicieli lokali mieszkalnych.
Odwołujący, w tym również skarżąca KDSH w R. oraz skarżąca E. R. – jak podkreślił organ odwoławczy – nie posiadali statusu strony postępowania przed organem I instancji, dlatego Wojewoda pismem z dnia [...] stycznia 2020 r. wezwał ich do wykazania indywidualnego interesu prawnego. W odpowiedzi odwołujący nie wykazali w ocenie Wojewody indywidualnego interesu prawnego, znajdującego oparcie w konkretnym przepisie prawa, który uzasadniałby ich udział w przedmiotowym postępowaniu. Organ odwoławczy wyjaśnił, że odwołujący powołali się na przysługujące im prawo własności do lokali własnościowych wyodrębnionych w budynku znajdującym się na działce nr [...], przy czym – jak wskazał - skarżącej KDSH w R. przysługuje prawo do lokalu mieszkalnego (prawidłowo: użytkowego) nr [...], dla którego prowadzona jest księga wieczysta nr [...], a lokal ten nie znajduje się w bezpośrednim sąsiedztwie budynku przeznaczonego do rozbiórki na działce nr [...], gdyż jest on zlokalizowany w środkowej części budynku na parterze.
Natomiast nad nim znajduje się lokal skarżącej E. R., tj. mieszkanie nr [...], dla którego prowadzona jest księga wieczysta nr [...]. Wobec tego organ odwoławczy zważył, iż odwołujący, w tym również strona skarżąca, nie wykazali indywidualnego interesu prawnego do udziału w postępowaniu i podkreślił, że właściciele lokali usytuowanych w wielorodzinnym budynku na działce nr [...] tworzą wspólnotę mieszkaniową i byli przez nią reprezentowani w postępowaniu toczącym się przed organem I instancji. Odnosząc się do stanowiska strony skarżącej, że rozbiórka obiektu bezpośrednio przylegającego do budynku oznacza oddziaływanie na ścianę i fundamenty nieruchomości sąsiedniej i z tego powodu w ocenie skarżących przysługuje im indywidualny interes prawny do udziału w sprawie, organ powołał się na treść art. 21 ust. 1 ustawy z dnia 24 czerwca 1994 r. o własności lokali (t.j. Dz.U. z 2019 r. poz. 737 ze zm., dalej powoływanej jako "u.w.l."), którym uzasadnił udział Wspólnoty Mieszkaniowej ul. [...] w postępowaniu na prawach strony.
Wskazał ponadto, że obawy odwołujących się o ściany i fundamenty budynku nie stanowią ich indywidualnego interesu prawnego tylko interes prawny wspólnoty mieszkaniowej, która reprezentowana jest przez zarząd. Zaznaczył też, że lokale odwołujących nie znajdują się w bezpośrednim sąsiedztwie budynku przeznaczonego do rozbiórki na działce nr [...] oraz że bez znaczenia dla sprawy jest okoliczność, że KDSH w R. posiada notarialne prawo przejazdu i przechodu przez działkę nr [...], gdyż nie można uznać, aby rozbiórka budynku oddalonego od działki nr [...] o ponad 26 metrów w jakikolwiek sposób oddziaływała na tę działkę.
Mając powyższe na uwadze, Wojewoda uznał, iż interesy wszystkich podmiotów wymienionych w niniejszej decyzji, tj. skarżącej KDSH w R., skarżącej E. R. oraz uczestniczek postępowania J. K. i B. R., reprezentuje Wspólnota Mieszkaniowa – która również złożyła odwołanie od decyzji Starosty [...] z dnia [...] grudnia 2019 r., w związku z czym organ odwoławczy w odrębnym rozstrzygnięciu ponownie, merytorycznie rozpatrzy przedmiotową sprawę, przy czym badaniu podlegać będzie również kwestia negatywnego stanowiska konserwatora zabytków - a zatem w ocenie organu II instancji Starosta R. zasadnie nie uznał ww. podmiotów za strony postępowania w sprawie zatwierdzenia projektu przedmiotowej rozbiórki.
W skardze na powyższą decyzję do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Bydgoszczy skarżące KDSH w R. oraz E. R. wniosły o uchylenie w całości jej jak i poprzedzającej ją decyzji organu I instancji. Zaskarżonej decyzji zarzuciły naruszenie przepisów prawa procesowego przez:
- - błędne zastosowanie art. 138 § 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. – Kodeks postępowania administracyjnego (tj. Dz.U. z 2020 r. poz. 256 ze zm., dalej powoływanej jako "k.p.a.") w zw. z art. 28 ust. 2 p.b., polegające na uznaniu, że tylko Wspólnota Mieszkaniowa nie zaś właściciel odrębnego lokalu posiada prawo do bycia stroną w postępowaniu administracyjnym dotyczącym pozwolenia na rozbiórkę;
- - brak udziału skarżących w postępowaniu przed organem I instancji, co stanowi przesłankę wznowienia postępowania określoną przepisem art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a.
W uzasadnieniu skargi skarżące, w znacznym zakresie powieliły argumentację podniesioną w odwołaniach z dnia [...] grudnia 2019 r. oraz [...] grudnia 2019 r. i wskazały ponadto, że błędne jest przyjęcie, że tylko Wspólnota Mieszkaniowa posiada status strony w postępowaniu dotyczącym rozbiórki, gdyż wyodrębniony lokal stanowi samodzielną nieruchomość i dokonanie rozbiórki budynku sąsiedniego nie wpływa tylko na sam budynek (w tym zakresie stroną jest Wspólnota), lecz także na wyodrębniony lokal stanowiący odrębny przedmiot własności. Jak wskazały, rozbiórka wpłynie także na strukturę samego lokalu. Powołując się na orzecznictwo sądów administracyjnych, w tym Naczelnego Sądu Administracyjnego, wskazały ponadto m.in. że wątpliwości dotyczące statusu strony w postępowaniu administracyjnym należy rozstrzygać na korzyść podmiotu, który zabiega o taki status także po to, by nie kreować kolejnych postępowań nadzwyczajnych w tej samej sprawie. Wskazały również, że zgodnie ze stanowiskiem organu to tylko wnioskujący o rozbiórkę (inwestor) byłby stroną postępowania.
W odpowiedzi na skargi Wojewoda wniósł o ich oddalenie podtrzymując swoje stanowisko zajęte w zaskarżonej decyzji wraz z argumentacją zawartą w jej uzasadnieniu.
Na rozprawie przeprowadzonej dnia [...] września 2020 r. prezes skarżącej KDSH w R. G. F. wyjaśnił, że domaga się dopuszczenia do udziału w postępowaniu w charakterze strony Spółdzielni tylko dlatego, że istnieje problem z komunikacją z zarządem Wspólnoty Mieszkaniowej, zaś skarżąca E. R. podtrzymała skargę i podniosła, że ściany budynku są popękane wskutek intensywnego ruchu ulicznego.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje
Zgodnie z art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2019 r. 53, poz. 2167 ze zm.) sąd administracyjny sprawuje kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem, co oznacza, że w zakresie dokonywanej kontroli Sąd zobowiązany jest do zbadania, czy organ administracji orzekając w sprawie nie naruszył prawa w stopniu mogącym mieć wpływ na wynik postępowania. Zgodnie natomiast z art. 134 § 1 p.p.s.a. rozstrzygając daną sprawę, sąd nie jest związany zarzutami i wnioskami skargi i może zastosować przewidziane ustawą środki w celu usunięcia naruszenia prawa w stosunku do aktów lub czynności wydanych lub podjętych we wszystkich postępowaniach, prowadzonych w granicach sprawy, której dotyczy skarga, jeżeli jest to niezbędne dla końcowego jej załatwienia (art. 135 p.p.s.a.).
Kontrola zaskarżonej decyzji we wskazanym wyżej zakresie, doprowadziła Sąd do stwierdzenia, że wniesione w sprawie skargi nie zasługują na uwzględnienie.
Kwestia sporna w rozpoznawanej sprawie dotyczy uznania przez Wojewodę, że przymiot strony w postępowaniu administracyjnym w przedmiocie udzielenia pozwolenia na rozbiórkę posiada Wspólnota Mieszkaniowa przy ul. [...] w R., i tym samym nieuznanie za strony przedmiotowego postępowania strony skarżącej, tj. KDSH w R. oraz E. R., jako właścicieli wyodrębnionych lokali wchodzących w skład ww. wspólnoty mieszkaniowej - co w ocenie strony skarżącej świadczy o błędnym zastosowaniu art. 28 ust. 2 p.b., a zarazem stanowi przesłankę wznowienia postępowania określoną w art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a. Natomiast Wojewoda, zajmując odmienne stanowisko, wyjaśnił, że skarżące nie wykazały własnego indywidualnego interesu prawnego, znajdującego oparcie w konkretnym przepisie prawa, który uzasadniałby ich udział w przedmiotowym postępowaniu oraz że w postępowaniu tym interesy strony skarżącej – obejmujące w szczególności obawy o ściany i fundamenty budynku – reprezentuje Wspólnota Mieszkaniowa.
Istota kontrolowanego w sprawie rozstrzygnięcia oparta została na podstawie przepisów ustawy z dnia 24 czerwca 1994 r. o własności lokali. W myśl art. 3 ust. 2 u.w.l. nieruchomość wspólną stanowi grunt oraz części budynku i urządzenia, które nie służą wyłącznie do użytku właścicieli lokali. Zgodnie zaś z art. 6 tej ustawy, ogół właścicieli, których lokale wchodzą w skład określonej nieruchomości, tworzy wspólnotę mieszkaniową, która może nabywać prawa i zaciągać zobowiązania, pozywać i być pozwana. Stosownie do art. 21 ust. 1 u.w.l. zarząd kieruje sprawami wspólnoty mieszkaniowej i reprezentuje ją na zewnątrz oraz w stosunkach między wspólnotą a poszczególnymi właścicielami lokali.
Przechodząc zatem do analizy problemu będącego główną osią sporu, w pierwszej kolejności, należy wyraźnie podkreślić, że w orzecznictwie utrwalony jest pogląd, zgodnie z którym w sprawach z zakresu prawa budowlanego mających związek z nieruchomością wspólną, stroną postępowania jest wspólnota mieszkaniowa lub spółdzielnia mieszkaniowa. Uznanie właściciela lokalu za stronę jest wyjątkiem. Może mieć miejsce tylko w sytuacji, gdy wykaże on, że dane przedsięwzięcie będzie miało lub już ma - w powiązaniu z odpowiednimi przepisami administracyjnego prawa materialnego - bezpośredni wpływ na jego prawa lub obowiązki lub że będzie ingerować w wykonywane przez niego prawo własności do swojego lokalu (por.: wyrok NSA z 15 lutego 2017 r., sygn. akt II OSK 671/15; wyrok NSA z 22.04.2015, sygn. akt II OSK 2266/13 – dostępne na stronie https://cbois.nsa.gov.pl/cbois/query).
Podkreślić należy, że wynikające z ww. art. 6 w zw. z art. 21 ust. 1 u.w.l. zarządzanie sprawami wspólnoty obejmuje czynności prawne (w tym rozporządzanie rzeczą), czynności faktyczne (np. remont, konserwacja obiektu) i czynności polegające na załatwianiu spraw urzędowych dotyczących rzeczy wspólnej, przed urzędami i sądami. Już w 2001 r. w uchwale Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 26 listopada 2001 r. wyjaśniono, że w celu uniknięcia sytuacji, w której w postępowaniu administracyjnym dotyczącym wspólnoty mieszkaniowej powstałaby konieczność występowania wielu stron (właścicieli poszczególnych lokali), odchodzi się od konieczności występowania każdego członka wspólnoty mieszkaniowej na rzecz działania organów wspólnoty w imieniu członków. Przepisy ustawy o własności lokali nie wskazują na odrębność interesów prawnych wspólnoty mieszkaniowej oraz właścicieli poszczególnych, wyodrębnionych lokali mieszkalnych, uprawniających do występowania jako strona postępowania. Wobec tego w stosunkach zewnętrznych, odnoszących się do nieruchomości wspólnej, wspólnotę reprezentuje jej zarząd.
Oznacza to, że właściciel lokalu z uwagi na brak interesu prawnego (posiada tylko interes faktyczny) nie posiada co do zasady przymiotu strony pomimo, że przysługuje mu prawo współwłasności do nieruchomości wspólnej. Dopiero w sytuacji, gdy wylegitymuje się on indywidualnym interesem prawnym odrębnym od interesu prawnego reprezentującej go wspólnoty mieszkaniowej, może występować obok wspólnoty mieszkaniowej. W takiej sytuacji winien on wykazać konkretną zindywidualizowaną okoliczność, która godzi w jego interes prawny oraz przepis prawa, który upoważnia go do działania w sprawie.
Jednocześnie wskazać należy, że właściciel lokalu, który pragnie włączyć się w proces inwestycyjno-budowlany może – niezależnie od tego, czy posiada interes prawny, czy też nie – w toku całego tego procesu realizować uprawnienia kontrolne względem zarządu, przeciwdziałając niewłaściwym w jego ocenie decyzjom samego zarządu lub całej wspólnoty (zob. wyrok NSA z 22 kwietnia 2015 r., sygn. akt II OSK 2266/13 – dostępny jw.).
W sprawie skarżące takiego indywidualnego interesu prawnego – opartego na określonym przepisie prawa powszechnego, odnoszącego się wprost do ich sytuacji - nie wykazały. Nie wykazały one bowiem interesu wykraczającego poza zakres interesu chronionego przez Wspólnotę Mieszkaniową sprawującą zarząd nieruchomością wspólną. Przeprowadzenie rozbiórki budynku bezpośrednio sąsiadującego z budynkiem mieszkalnym wielorodzinnym, w którym lokale posiadają skarżące, nie spowoduje bowiem takiego oddziaływania na ich lokale, które można by uznać za oddziaływanie zindywidualizowane i zarazem odmienne względem tego, jakie nastąpi wobec całego budynku. Tym bardziej, że - jak podkreślił organ – lokale skarżących znajdują się w środkowej części budynku, nie zaś w tej części, która bezpośrednio styka się z budynkiem, objętym pozwoleniem na rozbiórkę. Skoro zatem skarżące nie legitymują się własnym interesem prawnym podlegającym ochronie na podstawie przepisów prawa materialnego – czego zresztą nie wykazały w odpowiedzi na stosowne wezwanie organu w tym zakresie – to zasadnym było zatem przyjęcie w przedmiotowej sprawie zasady reprezentowania interesów właścicieli poszczególnych lokali w sprawach dotyczących nieruchomości wspólnej przez działanie Wspólnoty Mieszkaniowej.
W pismach stanowiących odpowiedź na wezwanie do wskazania indywidualnego interesu prawnego w sprawie skarżące powołały się bowiem jedynie na przysługujące im prawo własności lokali znajdujących się w budynku usytuowanym na działce nr [...] oraz współwłasności tego budynku, jak i użytkowania wieczystego gruntu tej nieruchomości, a także wskazały na okoliczność oddziaływania rozbiórki na ścianę i fundamenty budynku znajdującego się na działce nr [...] – co w sprawie nie było wystarczające do uznania tym samym naruszenia ich indywidualnego interesu prawnego, gdyż wskazanych wspólnych interesów wszystkich mieszkańców w tym przypadku strzeże już Wspólnota Mieszkaniowa. Nadmienić należy również, że prawo przejazdu i przechodu przez działkę nr [...] - na które jako na legitymujące ją do bycia stroną postępowania powołała się KDSH w R. – również nie mogło zostać przyjęte w sprawie za okoliczność determinującą przyznanie skarżącej statusu strony postępowania.
Wskazać należy bowiem, że nie można uznać aby rozbiórka budynku oddalonego od działki nr [...] o ponad 26 m w jakikolwiek sposób oddziaływała na tę działkę – na co zasadnie zwrócił uwagę organ odwoławczy. KDSH w R. nie wykazała przy tym konkretnego związku między obowiązującą normą prawa materialnego, a swoją sytuacją prawną jako podmiotu mającego ww. prawo przejazdu i przechodu, w kontekście przedmiotowej rozbiórki. Co należy zaś podkreślić, przesłanką uznania za stronę postępowania dotyczącego rozbiórki obiektu budowlanego zgodnie z art. 28 k.p.a. jest posiadanie interesu prawnego – indywidualnego, konkretnego, aktualnego, sprawdzalnego obiektywnie oraz znajdującego potwierdzenie w okolicznościach faktycznych.
Powyższe wynika zaś bezpośrednio z ugruntowanego już orzecznictwa, zgodnie z którym w sprawie dotyczącej pozwolenia na rozbiórkę obiektu budowlanego nie ma zastosowania art. 28 ust. 2 p.b., który stanowi, że stronami w postępowaniu w sprawie pozwolenia na budowę są: inwestor oraz właściciele, użytkownicy wieczyści lub zarządcy nieruchomości znajdujących się w obszarze oddziaływania obiektu. Wprawdzie reguły wykładni językowej mogą prowadzić do wniosku, że powołany przepis stosuje się także do postępowania w sprawie pozwolenia na rozbiórkę obiektu budowlanego, to opierając się jednak na wynikach wykładni funkcjonalnej art. 28 p.b. przyjmuje się, że przyjęcie takiego poglądu pozostawałoby w sprzeczności z funkcją tego przepisu. Ma on bowiem na celu określenie stron postępowania, z uwagi na możliwe ograniczenia w zagospodarowaniu nieruchomości sąsiednich, spowodowane przez obiekt budowlany, który zostanie wybudowany.
Wynika to z tego, że ustawodawca odwołuje się w treści omawianego przepisu do pojęcia "obszaru oddziaływania obiektu budowlanego", zdefiniowanego w art. 3 pkt 20 p.b. Oczywiste jest zaś, że w przypadku rozbiórki obiektu budowlanego określenie stron postępowania administracyjnego w nawiązaniu do obiektu budowlanego, którego to postępowanie ma dotyczyć, nie byłoby możliwe, ponieważ nie da się określić obszaru oddziaływania nieistniejącego obiektu budowlanego (zob. wyrok NSA z 6 listopada 2019 r., sygn. akt II OSK 3099/17 – dostępny jw.). Z powyższego wynika zatem, że ustalenie kręgu stron postępowania rozbiórkowego następuje na zasadach ogólnych, czyli na podstawie art. 28 k.p.a., który stanowi, że stroną jest każdy, czyjego interesu prawnego lub obowiązku dotyczy postępowanie albo kto żąda czynności organu ze względu na swój interes prawny lub obowiązek.
Wskazać należy przy tym, iż nie uszło uwadze Sądu, że w sprawie organy w zakresie wyznaczenia stron postępowania wadliwie oparły się na treści art. 28 p.b., co jednak - wobec jednoczesnego prawidłowego uwzględnienia w prowadzonym postępowaniu jako strony podmiotów, które miały w tymże postępowaniu interes prawny (a bez wątpienia jest nim sąsiadująca bezpośrednio z podlegającym rozbiórce budynkiem nieruchomość wspólna, w której funkcjonuje Wspólnota Mieszkaniowa) – w ocenie Sądu pozostaje bez żadnego wpływu na ocenę wniesionych w sprawie skarg. Pomimo, że organy niezasadnie zastosowały przepis art. 28 ust. 2 p.b. dla ustalenia, a następnie oceny ustalonego kręgu stron postępowania administracyjnego w rozstrzyganej sprawie, to jednak zaznaczyć należy, że na podstawie tego przepisu w realiach rozpatrywanej sprawy, organ I instancji był zobligowany do wyznaczenia szerszego kręgu stron postępowania, niźli miałoby to miejsce przy zastosowaniu art. 28 k.p.a, gdyż uwzględnieniu podlegał obszar oddziaływania obiektu, który w ocenie organu I instancji obejmował sąsiadujące nieruchomości oznaczone nr [...] i [...] – na co wskazano w decyzji I instancyjnej.
Tym samym, biorąc pod uwagę fakt, iż rozbiórka obiektu budowlanego sama w sobie nie wiąże się z oddziaływaniem takim jak ma to miejsce przy budowie nowego obiektu oraz że w toku postępowania - co wynika z akt sprawy – nie pojawił się żaden podmiot (inny niż właściciele lokali znajdujących się w budynku objętym Wspólnotą Mieszkaniową), wskazujący na posiadanie interesu prawnego i domagający się z tej przyczyny dopuszczenia go do udziału w prowadzonym postępowaniu, uznać należy, że organ I instancji za strony postępowania w sprawie uznał szerszy krąg, niż miałoby to miejsce na zasadach ogólnych k.p.a., ujmując w nim również podmioty, które co prawda sąsiadują z działką inwestora, jednak nie bezpośrednio i na tyle aby mogła na nie w jakikolwiek sposób oddziaływać przedmiotowa rozbiórka.
W związku z tym, dostrzeżone uchybienie organów nie może mieć jakiegokolwiek wpływu na wynik rozstrzygnięcia, tym bardziej, że w realiach niniejszej sprawy nie wynikają z niego żadne negatywne konsekwencje dla stron. Ponadto, zaakcentować należy, że zarówno przy zastosowaniu art. 28 ust. 2 p.b., jak i art. 28 k.p.a. w celu wyznaczenia kręgu podmiotów mających przymiot strony niniejszego postępowania administracyjnego, skarżące - z uwagi na to, że ich interes prawny jako właścicieli lokali znajdujących się w budynku objętym wspólnotą mieszkaniową reprezentowany jest przez tę właśnie wspólnotę – nie miałyby przymiotu strony, bez jednoczesnego wykazania zindywidualizowanego, własnego interesu prawnego - czego w rozpatrywanej sprawie jednak nie uczyniły.
Jednocześnie za niemogącą odnieść skutku i nieadekwatną z uwagi na powinność zastosowania w sprawie art. 28 k.p.a., uznać należy obszerną argumentację strony skarżącej odnoszącą się do kwestii prawidłowości wyznaczenia w sprawie obszaru oddziaływania, gdyż w rozpatrywanym przypadku nie determinowało to kwestii uznania za stronę postępowania i tym samym pozostawało bez jakiegokolwiek znaczenia dla sprawy.
Wobec powyższej konstatacji zgodzić należy się z organem odwoławczym, że w realiach rozpoznawanej sprawy przymiot strony posiada Wspólnota Mieszkaniowa – reprezentująca interesy ogółu właścicieli, których lokale wchodzą w skład nieruchomości wspólnej, sąsiadującej bezpośrednio z budynkiem objętym pozwoleniem na rozbiórkę – nie zaś skarżące, które nie legitymują się własnym zindywidualizowanym interesem prawnym i powołują się na tożsame okoliczności, uzasadniające jednocześnie legitymację Wspólnoty Mieszkaniowej do działania w niniejszej sprawie. Na marginesie wskazać należy, że – jak wskazał Wojewoda - odwołanie od decyzji udzielającej pozwolenia na rozbiórkę wniosła również Wspólnota, a tym samym sprawa ta ponownie zostanie merytorycznie rozpatrzona z uwzględnieniem kwestii negatywnego stanowiska konserwatora zabytków, na które to w odwołaniach wskazywały również skarżące.
Mając powyższe na uwadze, Sąd uznał, iż wniesione w sprawie skargi nie mogą odnieść zamierzonego skutku i nie zasługują na uwzględnienie, w związku z czym na podstawie art. 151 p.p.s.a. oddalił je.