Uzasadnienie
A. K. wniósł do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku skargę na decyzję Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego z 17 lipca 2020 r. w przedmiocie umorzenia postępowania odwoławczego.
Zaskarżona decyzja została podjęta w następującym stanie faktycznym i prawnym:
W związku z wnioskiem A. K. i J. K.-D. Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego (dalej: PINB) zawiadomił strony o wszczęciu postępowania w sprawie samowolnego przystąpienia do użytkowania infrastruktury osiedlowej, znajdującej się przy ul. K. w G. w związku z naruszeniem art. 54 i 55 ustawy z 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane (t. j. Dz. U. z 2019 r., poz. 1186 ze zm., dalej P.b.) przez A. (dalej także jako inwestor). W toku postępowania ustalono, że inwestor zrealizował inwestycję "[...]" na podstawie kilku decyzji o pozwoleniu na budowę dotyczących oddzielnie: zagospodarowania terenu osiedla w dwóch etapach (m.in. ulice, parkingi, śmietniki, place zabaw, sieci i przyłącza), budynków mieszkalnych wielorodzinnych i budynków mieszkalnych jednorodzinnych w zabudowie szeregowej. Na budowę budynku przy ul. K. w G. zostało udzielone pozwolenie na budowę decyzją z 17 kwietnia 2012 r. Budynek ten został objęty projektem zagospodarowania terenu zatwierdzonym decyzją z 5 stycznia 2012 r. zmienioną w zakresie projektu zamiennego decyzją z 2 czerwca 2015 r. Decyzją z 27 lutego 2020 r. organ orzekł o braku podstaw do wymierzenia kary z tytułu nielegalnego użytkowania infrastruktury osiedlowej.
Odwołanie od powyższej decyzji wniósł A. K. Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego (dalej: WINB) decyzją z 24 marca 2020 r. uchylił decyzję PINB i nakazał ponowne rozpatrzenie sprawy. W uzasadnieniu organ odwoławczy stwierdził, że decyzja organu pierwszej instancji była przedwczesna, a sprawa wymaga ponownego rozpatrzenia. WINB przypomniał, że istotą sporu w sprawie jest kwestia, czy po zakończeniu realizacji budynku przy ul. K. (segment [..]), który był objęty odrębną decyzją o pozwoleniu na budowę, legalnie mogła być użytkowana zarówno infrastruktura osiedlowa stanowiąca zagospodarowanie wspólne całej inwestycji, jak i infrastruktura osiedlowa realizowana w ramach jej poszczególnych etapów.
W ocenie organu infrastruktura osiedlowa może być użytkowana jedynie po uzyskaniu pozwolenia na użytkowanie albo niewniesieniu sprzeciwu przez PINB. WINB zaznaczył, że brak obowiązkowej kontroli po otrzymaniu przez PINB zawiadomienia o zakończeniu realizacji inwestycji nie zwalnia tego organu z obowiązku przeprowadzenia (w ramach wszczętego postępowania) kontroli – oględzin po uprzednim zawiadomieniu wszystkich stron postępowania w celu ustalenia stanu faktycznego i wyjaśnienia zgłoszonych nieprawidłowości. Jednocześnie organ zaznaczył, że zakres postępowania do przeprowadzenia przekracza ramy dopuszczalnego postępowania wyjaśniającego na etapie organu II instancji, gdyż należy ustalić stan faktyczny i zapewnić stronom udział w postępowaniu. Organ odwoławczy wskazał, że jedyną przesłanką, która na początkowym etapie postępowania wyklucza możliwość wymierzenia kary jest upływ terminów przedawnienia określonych w ustawie Ordynacja podatkowa.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku rozpoznając sprzeciw inwestora od tej decyzji uznał, że jest on zasadny i uchylił decyzję Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego z 24 marca 2020 r. Sąd wskazał najpierw, że przedmiotem postępowania jest kwestia kary z tytułu nielegalnego użytkowania obiektu, w tym przypadku infrastruktury osiedlowej. Zdaniem sądu stroną w sprawie wymierzenia kary pieniężnej z tytułu nielegalnego użytkowania obiektu jest tylko inwestor. Stanowisko to oparte jest na treści przepisu art. 59 ust. 7 P.b. stanowiącego, że stroną postępowania w sprawie pozwolenia na użytkowanie jest wyłącznie inwestor. Zaakceptować należy w pełni pogląd wyrażonym w orzecznictwie, że przepis art. 57 ust. 7 P.b. należy odczytywać w łączności z przepisami art. 57 ust. 1, art. 54 i art. 55 oraz art. 59 ust. 7 P.b. i przyjąć, że w postępowaniach tych, na podstawie art. 59 ust. 7 ustawy, został zakreślony taki sam krąg stron.
Przepis art. 59 ust. 7 P.b., jako lex specialis, zawęża przy tym ten krąg w stosunku do art. 28 k.p.a. i to zarówno w sprawie o wydanie pozwolenia na użytkowanie, jak i w sprawie wymierzenia kary z tytułu nielegalnego użytkowania obiektu budowlanego. Brak jest jakichkolwiek podstaw do formułowania twierdzeń, że wymierzenie inwestorowi kary z tytułu nielegalnego użytkowania obiektu budowlanego dotyczy interesu prawnego lub obowiązku właściciela sąsiedniej nieruchomości, czy nieruchomości, która powstała wskutek procesu inwestycyjnego. Okoliczność, że osoby takie są zainteresowane, aby inwestor doznał dolegliwości w postaci orzeczenia o karze z art. 57 ust. 7 P.b. powinna być traktowana jako interes faktyczny, nieuprawniający do bycia stroną postępowania w sprawie kary pieniężnej.
W konsekwencji, sąd uznał, że A. K. nie mógł skutecznie zainicjować postępowania w sprawie legalności przystąpienia do użytkowania obiektu budowlanego, a zatem jego wszczęcie nastąpiło z urzędu. To z kolei miało wpływ na legitymację do złożenia środka odwoławczego od rozstrzygnięcia wydanego przez organ I instancji.
Sąd zwrócił również uwagę na to, że niezależnie od tego, czy w sprawie należało orzec o odmowie wszczęcia postępowania, czy też o wymierzeniu kary z tytułu nielegalnego użytkowania obiektu, rozstrzygnięcia w tym zakresie przyjmują postać postanowień. Ewentualnie, organ mógł jeszcze rozważyć umorzenie postępowania administracyjnego, a wówczas forma decyzji administracyjnej byłaby bardziej uzasadniona. Kwestie te mieszczą się jednak w sferze oceny prawnej, której organ odwoławczy powinien był dokonać w ramach obowiązku merytorycznej kontroli rozstrzygnięcia organu I instancji. Nie uzasadniają one zastosowania art. 138 § 2 k.p.a.
Sąd zauważył ponadto, odnosząc się bezpośrednio do wynikających z decyzji organu odwoławczego podstaw (powodów) uchylenia decyzji organu I instancji, że również i one nie znajdują uzasadnienia w art. 138 § 2 k.p.a. Naruszenie przepisów postępowania wykazane przez organ odwoławczy nie jest tego rodzaju, by podzielić stanowisko, że implikuje ono konieczny do wyjaśnienia zakres sprawy o istotnym wpływie na jej rozstrzygnięcie. Niewątpliwie intencją organu II instancji było uchylenie zaskarżonej decyzji w celu przekazania sprawy organowi I instancji do ponownego rozpoznania w celu ustalenia stanu faktycznego, tj. wyjaśnienia sprawy. Środkiem służącym temu celowi miały być oględziny nieruchomości.
W ocenie sądu jednak zakwestionować trzeba zasadność i celowość tych oględzin w okolicznościach sprawy. Realizacja procesu inwestycyjno – budowlanego, którego dotyczy postępowanie, odbywała się wieloetapowo, lecz bezspornie poszczególne etapy zostały zakończone na mocy odpowiednich zgłoszeń do właściwego organu nadzoru budowlanego, który nie wniósł sprzeciwu od zawiadomień. W tej sytuacji przeprowadzenie oględzin jest bezcelowe i zbędne biorąc pod uwagę fakt, że upłynęło kilka lat od faktycznego zakończenia robót oraz formalnego oddania obiektów i terenu do użytku poprzez brak sprzeciwu PINB. Organ dysponuje całym materiałem dowodowym koniecznym do oceny kwestii zasadności wymierzenia kary pieniężnej z tytułu nielegalnego użytkowania obiektu (osiedla), przy czym – wymierzając ją powinien także ocenić kwestię ewentualnego przedawnienia jej wymiaru. Nawet gdyby podzielić stanowisko organu odwoławczego o konieczności przeprowadzenia oględzin, organ powinien w pierwszej kolejności ocenić możliwość ich przeprowadzenia w ramach uzupełniającego postępowania dowodowego z art. 136 § 1 k.p.a.
W następstwie powyższego wyroku sądowego Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego umorzył postępowanie odwoławcze wszczęte odwołaniem A. K. od decyzji Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego z 27 lutego 2020 r. nr [..]. Organ wskazał, że Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku prawomocnie przesądził, że A. K. nie mógł występować jako strona w rozumieniu art. 28 k.p.a. w postępowaniu w sprawie ewentualnego wymierzenia kary z tytułu nielegalnego użytkowania obiektu budowlanego. Wobec tego, skoro odwołanie z 5 marca 2020 r. od decyzji z 27 lutego 2020 r. nie zostało wniesione przez stronę w rozumieniu art. 28 k.p.a., konieczne stało się umorzenie postępowania odwoławczego.
W skardze na powyższą decyzję A. K. wniósł o jej uchylenie oraz o uchylenie decyzji organu pierwszej instancji. Zarzucił organowi naruszenie art. 28 k.p.a. w zw. art. 57 ust. 7 w zw. z art. 54, art. 55 i art. 59 P.b. poprzez błędnie uznanie, że nie jest stroną postępowania w sprawie samowolnego przystąpienia do użytkowania infrastruktury osiedlowej znajdującej się przy ul. K. w G. podczas, gdy prawidłowa wykładnia tych przepisów powinna prowadzić do wniosku, że jako nabywca domu przy ul. K. wraz z infrastrukturą i inicjator postępowania w przedmiocie samowolnego przystąpienia do użytkowania infrastruktury osiedlowej, jak też jako właściciel domu wraz z infrastrukturą w dniu składania przez inwestora zawiadomienia o zakończeniu budowy infrastruktury, jest stroną tego postępowania.
Zdaniem skarżącego należałoby ponownie ustalić krąg stron postępowania, a w szczególności, czy A. mógł być jedynym adresatem decyzji PINB z 7 listopada 2017 r. o braku sprzeciwu do użytkowania nieruchomości z infrastrukturą osiedlową, skoro nie był jej wyłącznym właścicielem. Jak stwierdził, w dniu przeniesienia prawa własności nieruchomości na niego i jego żonę, 4 sierpnia 2016 r., deweloper nie powiadomił, że nie odbył się odbiór techniczny przez organ nadzoru budowlanego w zakresie uzyskania pozwolenia na użytkowanie lub uzyskania braku sprzeciwu do użytkowania nieruchomości z infrastrukturą osiedlową, a przy tym deweloper zataił, że inwestycja w tym zakresie nie została zrealizowana w sposób zgodny z prawem budowlanym - co było sprzeczne z oświadczeniem złożonym przez dewelopera.
Podsumowując, skarżący uznał, że ma interes prawny w rozumieniu art. 28 k.p.a., bo to ten przepis stosuje się przy wyznaczaniu stron postępowania w przedmiocie samowolnego przystąpienia do użytkowania obiektu, a interes prawny wywodzi m.in. z prawa własności i nabycia domu przy ul. K. wraz z infrastrukturą objętą decyzją.
W odpowiedzi na skargę wniesiono o jej oddalenie, podtrzymując dotychczasową argumentację.
Pełnomocnik uczestnika postępowania A. w piśmie procesowym z 5 października 2020 r. wniósł o oddalenie skargi i zasądzenie od skarżącego kosztów zastępstwa prawnego według norm przepisanych.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku zważył, co następuje
Skarga nie zasługuje na uwzględnienie.
Przedmiotem niniejszego postępowania jest kontrola legalności decyzji Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego o umorzeniu postępowania odwoławczego.
Zaskarżona decyzja została wydana na podstawie art. 138 § 1 pkt 3 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (t.j. Dz. U. z 2020 r., poz. 256 ze zm., dalej jako k.p.a.), zgodnie z którym jednym z możliwych rozstrzygnięć organu odwoławczego jest umorzenie postępowania odwoławczego. Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego uznał, że wobec prawomocnego orzeczenia sądowego, w którym przesądzono, że skarżący nie ma interesu prawnego w postępowaniu w sprawie nałożenia kary z tytułu nielegalnego użytkowania, tym samym - nie mógł skutecznie wnieść odwołania i uruchomić postępowania odwoławczego.
W pierwszej kolejności należy odnieść się do kwestii związania organów administracyjnych orzekających w sprawie wyrokiem sądowym. Stosownie do art. 153 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j.: Dz. U. z 2019 r., poz. 2325 ze zm., dalej jako p.p.s.a.) ocena prawna i wskazania co do dalszego postępowania wyrażone w orzeczeniu sądu wiążą w sprawie organy, których działanie, bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania było przedmiotem zaskarżenia, a także sądy, chyba że przepisy prawa uległy zmianie.
Natomiast w myśl art. 134 § 1 p.p.s.a. sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną, z zastrzeżeniem art. 57a. Oznacza to, że sąd administracyjny nie może uczynić przedmiotem rozpoznania legalności innej sprawy administracyjnej niż ta, w której wniesiono skargę oraz to, że nie może wkraczać w sprawę inną niż ta, która była przedmiotem postępowania administracyjnego (wyrok NSA z 13 października 2020 r., sygn. II FSK 1819/18, dostępny na stronie http://orzeczenia.nsa.gov.pl). Granice przedmiotowe skargi odnoszą się do materialnego stosunku prawnego, który legł u podstaw postępowania, albo który w wyniku postępowania administracyjnego został ukształtowany mocą kontrolowanego aktu. Granice procesowe (proceduralne) wyznaczają natomiast akty administracyjne, które zostały wydane w toku prowadzonego postępowania będącego indywidualną sprawą administracyjną (zob. wyrok NSA z 16 lipca 2020 r., sygn. I OSK 3196/19, dostępny na stronie http://orzeczenia.nsa.gov.pl).
Zatem zakresem rozpoznania sprawy będą wszystkie czynności i akty wydane w danej sprawie administracyjnej, niezależnie od tego, w jakim stadium postępowania i w jakim trybie zostały podjęte (tak: R. Hauser, M. Wierzbowski (red.), Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz, C.H. Beck, Warszawa 2011, s. 508).
Przenosząc powyższe na grunt niniejszej sprawy zauważyć należy, że postępowanie sądowe zostało zainicjowane przez skarżącego z uwagi na jego związek ze sprawą administracyjną, dotyczącą toczącego się przed PINB postępowania w sprawie nałożenia kary z tytułu nielegalnego użytkowania obiektu budowlanego. Jak wynika z akt sprawy, postępowanie administracyjne zostało zainicjowane właśnie przez skarżącego, który następnie wobec decyzji z 27 lutego 2020 r. o braku podstaw do nałożenia na inwestora kary złożył odwołanie, w wyniku którego organ odwoławczy wydał decyzję kasacyjną z 24 marca 2020 r. W konsekwencji, inwestor wniósł sprzeciw od tej decyzji, który został uwzględniony na mocy wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku z 19 czerwca 2020 r., sygn. II SA/Gd 297/20. W związku z treścią wyroku organ odwoławczy wydał zaskarżoną w niniejszym postępowaniu decyzję.
Powyższe okoliczności wyraźnie wskazują, że zarówno decyzja organu pierwszej instancji, jak i dwie kolejne decyzje organu odwoławczego oddzielone wyrokiem sądu, składają się na jedną sprawę administracyjną dotyczącą tego, czy organ nadzoru budowlanego stwierdzi istnienie przesłanek by nałożyć na inwestora karę z tytułu nielegalnego użytkowania w oparciu o przepisy ustawy Prawo budowlane. Zatem, rozpoznając sprawę po raz drugi organ odwoławczy był związany wyrokiem WSA w Gdańsku z 19 czerwca 2020 r., sygn. II SA/Gd 297/20.
Z treści uzasadnienia wskazanego prawomocnego wyroku wynika, że stroną w sprawie wymierzenia kary pieniężnej z tytułu nielegalnego użytkowania obiektu jest tylko inwestor, bowiem art. 59 ust. 7 P.b. stanowi lex specialis względem art. 28 k.p.a. i zawęża krąg stron postępowania – zarówno w sprawie o wydanie pozwolenia na użytkowanie, jak i w sprawie wymierzenia kary z tytułu nielegalnego użytkowania obiektu budowlanego. Sąd uznał, że brak jest jakichkolwiek podstaw do formułowania twierdzeń, że wymierzenie inwestorowi kary z tytułu nielegalnego użytkowania obiektu budowlanego dotyczy interesu prawnego lub obowiązku właściciela nieruchomości, która powstała wskutek procesu inwestycyjnego. Okoliczność, że osoby takie są zainteresowane, aby inwestor doznał dolegliwości w postaci orzeczenia o karze z art. 57 ust. 7 P.b powinna być traktowana jako interes faktyczny, nieuprawniający do bycia stroną postępowania w sprawie orzeczenia o karze pieniężnej.
Skoro kara ta nie dotyczy obowiązków lub praw właścicieli nieruchomości, powstałych wskutek procesu inwestycyjnego i nie powoduje również wstrzymania użytkowania obiektu, to tym samym, nie mogą oni wywieść dla siebie żadnych korzyści z faktu ukarania inwestora za nielegalne przystąpienie do użytkowania obiektu. W konsekwencji, sąd stwierdził, że: "należy uznać – na gruncie okoliczności faktycznych niniejszej sprawy - że A. K. nie mógł skutecznie zainicjować postępowania w sprawie legalności przystąpienia do użytkowania obiektu budowlanego, a zatem jego wszczęcie nastąpiło z urzędu. To z kolei ma bezpośredni wpływ na legitymację do złożenia środka odwoławczego od rozstrzygnięcia wydanego przez organ I instancji".
Wobec przytoczonego powyżej art. 153 p.p.s.a., ponownie rozpoznając sprawę, WINB był obowiązany uwzględnić ocenę prawną wyrażoną w powołanym wyroku WSA w Gdańsku z 19 czerwca 2020 r., sygn. II SA/Gd 297/20, w szczególności w kwestii legitymacji procesowej skarżącego i wpływu tej okoliczności na wynik postępowania.
W myśl art. 138 § 1 pkt 3 k.p.a. organ odwoławczy wydaje decyzję, w której umarza postępowanie odwoławcze. Jednocześnie k.p.a. nie wskazuje, w jakich okolicznościach organ winien zastosować instytucję umorzenia. Jednakże w orzecznictwie i doktrynie przyjmuje się, że podstawę umorzenia postępowania odwoławczego stanowi art. 105 § 1 k.p.a., zgodnie z którym, gdy postępowanie z jakiejkolwiek przyczyny stało się bezprzedmiotowe w całości albo w części, organ administracji publicznej wydaje decyzję o umorzeniu postępowania odpowiednio w całości albo w części. Bezprzedmiotowość postępowania wiąże się z powstaniem trwałej i nieusuwalnej przeszkody w kontynuacji postępowania. Z bezprzedmiotowością postępowania mamy do czynienia m. in. wówczas, gdy sprawa nie ma charakteru sprawy administracyjnej, o której mowa w art. 1 pkt 1 k.p.a. lub też w sytuacji, gdy jedyna strona postępowania utraciła przymioty, o których mowa w art. 28 k.p.a., lub wskutek śmierci strony w toku postępowania dotyczącego praw ściśle związanych z osobą zmarłej strony (zob. A. Wróbel [w:] M. Jaśkowska, M. Wilbrandt-Gotowicz, A. Wróbel, Kodeks postępowania administracyjnego.
Komentarz aktualizowany, LEX/el 2020). Bezprzedmiotowość postępowania może więc wynikać z przyczyn przedmiotowych (np. gdy sprawa ma charakter cywilny), jak i podmiotowych – z czym mamy do czynienia w okolicznościach niniejszej sprawy - gdy środek odwoławczy wniósł podmiot, nie mający statusu strony postępowania.
W niniejszej sprawie, jak wskazano powyżej, zaskarżona decyzja została wydana na etapie postępowania odwoławczego, które zgodnie z art. 127 § 1 k.p.a. zostaje uruchomione na mocy odwołania złożonego przez stronę. Stosownie do art. 134 k.p.a. organ odwoławczy wyda postanowienie o niedopuszczalności odwołania w przypadku stwierdzenia braku spełnienia przesłanek podmiotowych lub przedmiotowych dopuszczalności odwołania, gdzie przesłanki podmiotowe odnoszą się do legitymacji procesowej podmiotu wnoszącego odwołanie, natomiast przesłanki przedmiotowe obejmują przypadki braku przedmiotu zaskarżenia oraz przypadki braku możliwości zaskarżenia decyzji w toku instancji.
Zatem jeżeli organ odwoławczy stwierdzi, że odwołanie nie zostało wniesione przez stronę, a więc jest niedopuszczalne, wówczas wyda postanowienie o niedopuszczalności odwołania. Jeżeli jednak dojdzie do wszczęcia postępowania odwoławczego, a dopiero w jego toku okaże się, że osoba wnosząca odwołanie nie miała i nie ma statusu strony danego postępowania, organ jest obowiązany do umorzenia postępowania odwoławczego (zob. wyrok NSA z 10 września 2019 r., sygn. 2480/17, dostępny na stronie http://orzeczenia.nsa.gov.pl, P. M. Przybysz, Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz aktualizowany, LEX/el 2019).
Zwrócić jeszcze uwagę należy na rozróżnienie pomiędzy decyzjami organu odwoławczego: o umorzeniu postępowania odwoławczego (art. 138 § 1 pkt 3 k.p.a.) oraz o uchyleniu zaskarżonej decyzji organu pierwszej instancji w całości albo w części i umorzeniu postępowania pierwszej instancji w całości albo w części (art. 138 § 1 pkt 2 k.p.a.). Jak zauważył Naczelny Sąd Administracyjny, organ odwoławczy wydaje decyzję w trybie art. 138 § 1 pkt 2 k.p.a. zarówno wtedy, gdy postępowanie przed organem pierwszej instancji było bezprzedmiotowe przed wydaniem zaskarżonej decyzji, jak i wtedy, gdy bezprzedmiotowość postępowania nastąpiła już po wydaniu decyzji organu pierwszej instancji, np. w przypadku utraty mocy obowiązującej przepisu prawa materialnego stanowiącego podstawę prawną jej wydania (w razie braku odmiennych przepisów przejściowych).
Natomiast przesłanką wydania decyzji na podstawie art. 138 § 1 pkt 3 k.p.a. jest bezprzedmiotowość postępowania odwoławczego. W zasadzie następuje to w dwóch sytuacjach: skutecznego cofnięcie odwołania oraz stwierdzenie przez organ odwoławczy, że wnoszący odwołanie nie jest stroną (zob. wyrok NSA z 18 października 2019 r., sygn. II OSK 2968/17, dostępny na stronie http://orzeczenia.nsa.gov.pl).
Reasumując powyższe rozważania stwierdzić należy, że wobec treści prawomocnego wyroku WSA w Gdańsku z 19 czerwca 2020 r., sygn. II SA/Gd 297/20, Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego nie mógł uznać skarżącego za stronę postępowania. W konsekwencji, wniesione przez niego odwołanie od decyzji z 27 lutego 2020 r. było co do zasady niedopuszczalne, a skoro spowodowało wszczęcie postępowania odwoławczego - musiało skutkować decyzją o umorzeniu postępowania odwoławczego. Skutkiem prawnym tej decyzji jest pozostawienie w obrocie prawnym zaskarżonej odwołaniem decyzji, tj. w realiach niniejszej sprawy decyzji Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego z 27 lutego 2020 r. o braku podstaw do wymierzenia kary z tytułu nielegalnego użytkowania infrastruktury osiedlowej, która – jak wynika z treści uzasadnienia powołanego wyroku WSA w Gdańsku z 19 czerwca 2020 r., sygn. II SA/Gd 297/20 – została uznana za decyzję wydaną w postępowaniu wszczętym z urzędu, po informacji od skarżącego.
Odnosząc się do wniosku pełnomocnika uczestniczki postępowania o zasądzenie kosztów zastępstwa procesowego od skarżącego wskazać należy, że przepisy p.p.s.a. nie przewidują możliwości orzeczenia o zwrocie kosztów postępowania na rzecz uczestnika postępowania od skarżącego, regulując w art. 200 i następnych ustawy - zwrot kosztów postępowania na rzecz skarżącego od organu – w razie uwzględnienia skargi (względnie umorzenia postępowania). W tym zakresie zatem powyższy wniosek był niezasadny.
Na marginesie, w odniesieniu do treści skargi odnotować należy, że wszelkie nieprawidłowości w toku procedury zakupu nieruchomości od dewelopera oraz ewentualnych naruszeń prawa dokonanych przez dewelopera w dniu podpisania umowy przenoszącej własność nieruchomości, nie mogą być przedmiotem kontroli sądu administracyjnego, gdyż podlegają kognicji właściwego sądu cywilnego.
Biorąc pod uwagę powyższe Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku oddalił skargę na podstawie art. 151 p.p.s.a.
Sąd rozpoznał sprawę na posiedzeniu niejawnym w związku z intensyfikacją rozwoju epidemii i wprowadzeniem dodatkowych ograniczeń, nakazów i zakazów związanych z objęciem miasta G. obszarem czerwonym, o którym mowa w § 1 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 9 października 2020 r. w sprawie ustanowienia określonych ograniczeń, nakazów i zakazów w związku z wystąpieniem stanu epidemii (Dz. U. poz. 1758 ze zm.), a także na podstawie art. 15zzs4 ust. 3 ustawy z dnia 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych (Dz. U. poz. 374 ze zm.) i § 1 pkt 1 i 2 zarządzenia nr 49/2020 Prezesa Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku z dnia 19 października 2020 r. w sprawie odwołania rozpraw oraz wstrzymania przyjmowania interesantów i ograniczenia obsad kadrowych w Wojewódzkim Sądzie Administracyjnym w Gdańsku w związku z istotnym zagrożeniem zakażenia wirusem SARS-CoV-2, uznając że w takich okolicznościach rozpoznanie sprawy na rozprawie wiązałoby się z istotnym zagrożeniem zdrowia przedstawicieli organu i skarżącego, a także uczestniczek postępowania i pełnomocnika jednej z nich, a zarazem sprawa – ze względu na zebrany materiał dowodowy i ustalony na jego podstawie stan faktyczny – może zostać rozpoznana na posiedzeniu niejawnym bez uszczuplenia praw procesowych ww. podmiotów, zgodnie z zasadą szybkości postępowania.
Jednocześnie, brak jest możliwości przeprowadzenia rozprawy z równoczesnym przekazem obrazu i dźwięku na odległość. Dopuszczalność orzekania na posiedzeniu niejawnym ze względu na okoliczności związane z zarządzeniem stanu pandemii COVID-19 potwierdza uchwała składu 7 Sędziów NSA z 30 listopada 2020 r., sygn. II OSP 6/19 (www.nsa.gov.pl).