Uzasadnienie
Decyzją z dnia 19 lutego 1997 r. podjętą na podstawie art. 48 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. - Prawo budowlane /Dz.U. nr 89 poz. 414/ Kierownik Urzędu Rejonowego w W. po ponownym rozpatrzeniu sprawy nakazał Stanisławowi S.:
- - zdemontować trzy silosy typu BIN trwale związane ze stopami fundamentowymi,
- - rozebrać trzy stopy fundamentowe o wym. 3,70 x 3,70 x 0,33 m, na których zostały zamontowane ww. silosy zlokalizowane na działce nr 535 i 534 położonych w miejscowości M. 105, gm. M., zakreślając termin do dnia 30 czerwca 1997 r.
W uzasadnieniu decyzji organ podniósł, iż w dniu 4 lipca 1996 r. została przeprowadzona wizja lokalna na działkach 535 i 534 położonych w miejscowości M. nr 105 stanowiących własność Stanisława S. W trakcie kontroli stwierdzono istnienie trzech stóp fundamentowych, na które inwestor nie posiada pozwolenia na budowę, usytuowanych na działkach w odległości ok. 1,50 m od granicy działki z działką Zofii i Franciszka małżonków J., którzy domagają się ich rozbiórki.
W trakcie kolejnej wizji przeprowadzonej w dniu 22 stycznia 1997 r. stwierdzono ustawienie na ww. stopach fundamentowych trzech silosów na materiały sypkie typu BIN, które są trwale z nimi związane i na montaż których inwestor również nie posiada pozwolenia na budowę.
Z uwagi na to, że realizacja budowli nie została rozpoczęta i zakończona przed dniem wejścia w życie prawa budowlanego z 1994 r. brak jest, zdaniem organu, podstaw do zastosowania art. 103 ust. 2 tej ustawy i orzeczono, jak w osnowie decyzji.
Odwołanie od powyższej decyzji złożył Stanisław S. domagając się jej uchylenia.
W uzasadnieniu podniósł między innymi, iż silosy montowane były w pełnej świadomości, iż nie jest wymagane na ich instalację pozwolenie, gdyż nie mówi o nim instrukcja, nie informowali o nim pracownicy fabryki BIN, skąd odbierane były elementy do montażu, nie posiadają takiego pozwolenia inni rolnicy.
Zarzucił ponadto, iż konieczność posiadania pozwolenia na budowę nie wynika również z ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. - Prawo budowlane, które nie pisze nic o silosach zbożowych, a wynika z niej jedynie, że jest to budowla. Podniósł również, że silosy - wbrew temu co wynika z decyzji - zlokalizowane są na jednej działce oznaczonej nr 535 i że organ nie uwzględnił w decyzji interesu prawnego syna skarżącego, który jest inwestorem i właścicielem przedmiotowych silosów, a także, iż zaskarżona decyzja jest niewspółmierną karą dla skarżącego i jego gospodarstwa.
Wojewoda S. decyzją z dnia 15 kwietnia 1997 r. podjętą na podstawie art. 138 par. 1 pkt 1 Kpa utrzymał w mocy decyzję organu I instancji.
W uzasadnieniu, powołując się na ustawowe określenie robót budowlanych wynikające z art. 2 pkt 7 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. - Prawo budowlane /Dz.U. nr 89 poz. 414/ podniósł, iż w myśl art. 28 tegoż prawa roboty budowlane można rozpocząć jedynie na podstawie ostatecznej decyzji o pozwoleniu na budowę z zastrzeżeniem art. 29 i art. 30, z których nie wynika, aby przedmiotowa inwestycja nie wymagała pozwolenia na budowę.
Organ zwrócił ponadto uwagę na to, że skarżący był informowany o przeprowadzonej w dniu 22 stycznia 1997 r. wizji w terenie, w trakcie której można było zgłaszać wnioski, jednakże Stanisław S. nie przybył na nią, przedstawiając zwolnienie lekarskie.
Reasumując organ stwierdził, iż ze względu na to, że przedmiotowa inwestycja jest samowolą budowlaną zrealizowaną przez Stanisława S., to niezależnie od tego, czy jest usytuowana tylko na jednej działce, czy na obydwóch - podlega rozbiórce stosownie do treści art. 48 prawa budowlanego.
W skardze do Naczelnego Sądu Administracyjnego Stanisław S. domagał się uchylenia zaskarżonej decyzji.
W uzasadnieniu - powołując się na treść przepisu art. 3 pkt 2, 3, 5 prawa budowlanego - stwierdził, że 20-tonowe silosy BIN, które istnieją na jego działce, nie są budynkami, budowlami, czy tymczasowymi obiektami budowlanymi, w związku z czym niepotrzebne jest na nie pozwolenie na budowę.
Dodatkowo ponowił argumenty podnoszone we wcześniejszym odwołaniu od decyzji organu I instancji. Zarzucił także, iż naruszony został art. 52 prawa budowlanego przez skierowanie nakazu rozbiórki do skarżącego w sytuacji, gdy nie jest on ani inwestorem, ani właścicielem, ani zarządcą silosów zbożowych, a tylko stroną, która pozwoliła ustnie właścicielowi położyć na obszarze 40 m2 trzy płyty betonowe, na których zamontowano trzy okrągłe małe silosy.
Stwierdza również, że niewykonalna jest rozbiórka 9-tonowych płyt betonowych ze względu na ich silne zbrojenie i wykonanie decyzji mogłoby sprowadzić się jedynie do ich zniszczenia, czego nie przewiduje ustawa.
W odpowiedzi na skargę strona przeciwna wniosła o jej oddalenie argumentując, jak w treści zaskarżonej decyzji.
Odnośnie zarzutu naruszenia art. 52 prawa budowlanego organ podniósł, iż z wypisu z rejestru gruntów jednoznacznie wynika, że skarżący jest właścicielem działek nr 534 i 535, na których zostały zamontowane silosy, natomiast "ustna" zgoda nie może stanowić materiału dowodowego.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje
Skarga zasługuje na uwzględnienie.
Zgodnie z art. 21 ustawy z dnia 11 maja 1995 r. o Naczelnym Sądzie Administracyjnym /Dz.U. nr 74 poz. 368 ze zm./ Sąd rozpoznając sprawę dokonuje kontroli decyzji administracyjnych pod kątem ich legalności, tj. zgodności z przepisami prawa materialnego i procedury administracyjnej.
Przy rozpoznawaniu przedmiotowej skargi Sąd stwierdził, iż zaskarżona decyzja została wydana z naruszeniem prawa materialnego i procesowego w sposób mający wpływ na wynik sprawy, co stosownie do treści art. 22 ust. 1 pkt 1 i ust. 2 pkt 1 i 3 ustawy o NSA skutkuje uchyleniem tejże decyzji.
Sąd podnosi, iż podstawowym obowiązkiem każdego organu orzekającego w sprawie jest dokładne ustalenie stanu faktycznego. Obowiązek ten wynika z treści art. 7 Kpa, który nakazuje podjęcie wszelkich niezbędnych kroków do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego. Organ winien zebrać i rozpatrzyć cały materiał dowodowy /art. 77 par. 1 Kpa/, a dopiero na podstawie całokształtu materiału dowodowego ocenić, czy dana okoliczność została udowodniona /art. 80 Kpa/.
Postępowanie przeprowadzone w niniejszej sprawie narusza wskazane przepisy w sposób, który ma istotny wpływ na wynik sprawy.
W ocenie Sądu organ prawidłowo ocenił, iż przedmiotowa inwestycja wymagała w myśl ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. - Prawo budowlane /Dz.U. nr 89 poz. 414/, w brzmieniu obowiązującym w dacie wydania zaskarżonej decyzji, uzyskania pozwolenia na budowę. Wynika to z treści art. 3 pkt 3 i 7 oraz art. 28 tegoż prawa, gdyż inwestycja ta nie znajduje się wśród wyłączeń wynikających z art. 29 i art. 30 ustawy.
Wyłączenie od konieczności uzyskania pozwolenia na budowę naziemnych silosów na materiały sypkie o pojemności do 30 m3 i wysokości nie większej niż 4,50 m wprowadzone zostało dopiero z dniem 24 grudnia 1997 r. poprzez art. 1 pkt 12 lit. "a" ustawy z dnia 22 sierpnia 1997 r. o zmianie ustawy - prawo budowlane, ustawy o zagospodarowaniu przestrzennym, oraz, niektóry ustawach /Dz.U. nr 111 poz. 726/ Sąd jednak stwierdza, że ze względu na podniesiony po raz kolejny zarzut przez Stanisława S., iż nie on, a jego syn jest inwestorem przedmiotowej inwestycji, organ winien tę okoliczność ustalić w sposób nie budzący wątpliwości.
Konieczność ta wynika z art. 52 prawa budowlanego, zgodnie z którym inwestor, właściciel lub zarządca obiektu budowlanego jest obowiązany, na swój koszt, dokonać czynności nakazanych w decyzji, o której mowa w art. 48 i art. 51, jak i z przepisów wcześniejszych tej ustawy związanych z procedurą uzyskania pozwolenia na budowę.
Art. 33 ust. 2 pkt 2 prawa budowlanego wskazuje bowiem na konieczność dołączenia do wniosku o pozwolenie na budowę dowodu stwierdzającego prawo dysponowania nieruchomością na cele budowlane.
Przepis ten świadczy o tym, że inwestor nie musi legitymować się tytułem własności gruntu.
Zarówno skarżący, jak i jego syn Marek K. nie byli przesłuchani na powyższą okoliczność. Nie była ona również wyjaśniona w trakcie przeprowadzonej w dniu 22 stycznia 1997 r. wizji.
Organ w protokole z tejże wizji odnotował, iż z powodu nieobecności inwestora i właściciela działki brak było możliwości ustalenia prawa dysponowania nieruchomością na cele budowlane.
Sąd zwraca przy tym uwagę, iż wizja ta przeprowadzona została mimo przedłożenia przez Stanisława S. zwolnienia lekarskiego o niezdolności do uczestnictwa w wizji, co mogło naruszyć jego uprawnienia jako strony postępowania.
Dodatkowo Sąd podnosi, iż organ wydając przedmiotową decyzję nie wyjaśnił, na której z działek będących własnością skarżącego, usytuowane są stopy fundamentowe i zamontowane na nich silosy, co do których zapadła decyzja, co podnoszone jest przez skarżącego, a co nie jest bez znaczenia w toku ewentualnego postępowania egzekucyjnego.
Na zakończenie powyższych rozważań Sąd w składzie rozpoznającym niniejszą skargę stwierdza - podzielając stanowisko zawarte w uchwale składu siedmiu sędziów Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 1 czerwca 1998 r. OPS 2/98 - ONSA 1998 nr 4 poz. 108 - iż decyzja nakazująca rozbiórkę obiektu budowlanego na podstawie art. 48 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. - Prawo budowlane /Dz.U. nr 89 poz. 414 ze zm./ nie może zawierać terminu jej wykonania, jak to uczyniono w decyzji w niniejszej sprawie.
Reasumując Sąd uchylił zaskarżoną decyzję orzekając na podstawie art. 22 ust. 1 pkt 1, ust. 2 pkt 1 i 3 oraz art. 55 ust. 1 ustawy z dnia 11 maja 1995 r. o Naczelnym Sądzie Administracyjnym /Dz.U. nr 74 poz. 368 ze zm./.