Uzasadnienie
Decyzją z "[...]" r. Wójt Gminy "[...]" (dalej: "Wójt", "organ pierwszej instancji") odmówił określenia na wniosek M.M. (dalej: "Inwestor") środowiskowych uwarunkowań dla przedsięwzięcia polegającego na uruchomieniu instalacji do zbierania i przetwarzania odpadów budowlanych na działce "[...]". W uzasadnieniu decyzji Wójt przedstawił przebieg postępowania administracyjnego, w tym zacytował treść negatywnej opinii sanitarnej Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego "[...]" (dalej: "PPIS") z 15 stycznia 2019 r. Stwierdził, że podziela argumentację przedstawioną przez ten organ.
Po rozpoznaniu odwołania Inwestora, Samorządowe Kolegium Odwoławcze "[...]" (dalej: "Kolegium") decyzją z "[...]" r. uchyliło zaskarżoną decyzję w całości i przekazało sprawę do ponownego rozpatrzenia organowi pierwszej instancji.
Kolegium podkreśliło w uzasadnieniu, że decyzja w przedmiocie środowiskowych uwarunkowań realizacji przedsięwzięcia uzależniona jest od niezaskarżalnego, lecz kształtującego jej treść postanowienia Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska
"[...]" (dalej: "RDOŚ") w przedmiocie uzgodnienia. Stwierdziło, że organ pierwszej instancji nie dokonał rzetelnej, wnikliwej i wszechstronnej oceny raportu i pozostałych dowodów. Wójt odmówił bowiem wydania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach bez wskazania przesłanek prawnych, a odmowę oparł jedynie na negatywnej opinii PPIS. Kolegium wyjaśniło, że sama negatywna opinia organu inspekcji sanitarnej nie mogła stanowić podstawy do odmowy wydania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach. Dodało, że wydana opinia nie zwalnia organu pierwszej instancji od przeprowadzenia oceny oddziaływania na środowisko. Organ pierwszej instancji miał obowiązek ocenienia opinii PPIS, ustaleń zawartych w raporcie, zgromadzonego materiału dowodowego oraz wyników uzgodnienia i wyników postępowania z udziałem społeczeństwa. Zdaniem Kolegium czynności, które winny być podjęte w celu wyjaśnienia sprawy, przekraczają zakres uzupełniającego postępowania dowodowego, co uzasadniało uchylenie zaskarżonej decyzji organu pierwszej instancji i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania temu organowi stosownie do art. 138 § 2 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2018 r. poz. 2096, z późn. zm.), dalej: "k.p.a.".
Decyzją z "[...]"r. Wójt określił środowiskowe uwarunkowania dla przedmiotowego przedsięwzięcia.
Stwierdził w uzasadnieniu decyzji, że w świetle obowiązujących przepisów Inwestor spełnił warunki określające dopuszczalne immisje w środowisku i w związku z tym nie zostaną przekroczone parametry jakości środowiska. Zaznaczył, że do wątpliwości mieszkańców dotyczących uciążliwości planowanej inwestycji i jej wpływu na zdrowie ludzi ustosunkować się mogą jedynie osoby dysponujące specjalistyczną wiedzą z tego zakresu. Wójt stwierdził, że sprzeciw społeczności lokalnej nie stanowi podstawy do odmowy wydania decyzji środowiskowej, podobnie jak sama negatywna opinia organu inspekcji sanitarnej. Wskazując na przedłożone dokumenty i uzyskane uzgodnienia, Wójt uznał, że dotrzymanie nałożonych warunków powinno zabezpieczyć środowisko przed ewentualnym negatywnym wpływem ze strony planowanego przedsięwzięcia. Ogólnikowo ponadto zaznaczył, że uznał za udowodnione wszystkie fakty, o których mowa w ocenie oddziaływania przedsięwzięcia na środowisko, raporcie o oddziaływaniu przedsięwzięcia na środowisko i wyjaśnieniach do raportu.
W złożonym odwołaniu M.S. zarzucił, że wydając zaskarżoną decyzję organ pierwszej instancji nie uwzględnił opinii PPIS, treści raportu i wyników postępowania ze społeczeństwem. Zauważył, że zgodnie z decyzją Kolegium, Wójt powinien był uzupełnić postępowanie dowodowe, aby zweryfikować postanowienie uzgadniające, czego jednak nie uczynił, gdyż zaskarżoną decyzję oparł jedynie o postanowienie RDOŚ. Skarżący wskazał, że określone w zaskarżonej decyzji warunki prowadzenia przedsięwzięcia są nieadekwatne do stopnia ingerencji przedsięwzięcia w otoczenie, zwłaszcza w zakresie emisji hałasu i pyłu.
Decyzją z "[...]"r. Kolegium uchyliło zaskarżoną decyzję organu pierwszej instancji w całości i przekazało sprawę do ponownego rozpatrzenia organowi pierwszej instancji.
Podniosło w uzasadnieniu rozstrzygnięcia, że z art. 77 ust. 1 ustawy z dnia 3 października 2008 r. o udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochronie, udziale społeczeństwa w ochronie środowiska oraz o ocenach oddziaływania na środowisko (Dz. U. z 2018 r., poz. 2081, z późn. zm.), dalej: "ustawa", wynika, że wprowadzono wyraźne rozróżnienie pomiędzy uzgodnieniem a opinią organu współdziałającego w wydaniu decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach. Powołując się na orzecznictwo sądów administracyjnych podkreśliło, że wiążący charakter stanowiska zajętego przez organ uzgadniający wyraża się w niemożności wydania decyzji pozytywnej w przypadku negatywnego stanowiska organu uzgadniającego i w niedopuszczalności określenia w decyzji pozytywnej warunków realizacji przedsięwzięcia w sposób odmienny niż uczynił to organ uzgadniający. Powyższe nie wyklucza wydania decyzji negatywnej nawet w sytuacji pozytywnego uzgodnienia, jednakże wymaga szczegółowego uzasadnienia.
Kolegium wyjaśniło też, że choć organ prowadzący postępowanie jest związany odmową uzgodnienia, to pozytywne uzgodnienia ze strony organów współdziałających nie obligują organu do wydania pozytywnej decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach, gdy organ z uzasadnionych przyczyn nie akceptuje któregokolwiek z istotnych ustaleń lub warunków określonych w postanowieniu organu uzgadniającego. Zauważyło, że wynik postępowania uzgodnieniowego nie zwalnia organu wydającego decyzję o środowiskowych uwarunkowaniach od obowiązku weryfikacji stanowiska organu współdziałającego, gdyż to organ występujący o uzgodnienie ponosi ostateczną odpowiedzialność za końcowy wynik postępowania.
Uwzględniając powyższe Kolegium stwierdziło, że błędnie organ pierwszej instancji przyjął, że związany jest postanowieniem RDOŚ o uzgodnieniu realizacji planowanego przedsięwzięcia i to uzgodnienie obliguje organ do wydania decyzji środowiskowej. Zaznaczyło, że takiej tezy nie przedstawiło w uprzedniej decyzji kasacyjnej, lecz wskazało, że wiążący charakter postanowienia uzgodnieniowego wyraża się w niemożności wydania decyzji pozytywnej w przypadku negatywnego stanowiska organu uzgadniającego, a także niemożności określenia w decyzji pozytywnej warunków realizacji przedsięwzięcia w sposób odmienny niż to uczynił organ uzgadniający. Kolegium wyjaśniło, że w poprzedniej decyzji kasacyjnej przybliżyło charakter i konsekwencje uzgodnienia, ale wskazało jednocześnie, że organ powinien ocenić raport i inne dowody. Wójt wydał zaś decyzję pozytywną z powołaniem się na niewłaściwe rozumienie charakteru i następstw uzgodnienia z RDOŚ, abstrahował od negatywnej opinii sanitarnej i nie dokonał wnikliwej analizy raportu i innych dowodów.
Kolegium zauważyło, że na żądanie RDOŚ i PPIS raport wymagał licznych uzupełnień. Zaznaczyło, że organ pierwszej instancji w ogóle nie odniósł się do obaw PPlS dotyczących znacznych uciążliwości w zakresie klimatu akustycznego i emisji pyłów i stwierdzenia PPIS, że nawet dokonanie specjalnych nasadzeń, brak przetwarzania kamienia w kruszarce i stosowanie rozdziału czasowego w pracy urządzeń i transporcie nie wyeliminują w pełni uciążliwości działalności prowadzonej na otwartej przestrzeni na zabudowę mieszkaniową. Kolegium zarzuciło także, że Wójt nie ustosunkował się do głosu społeczności lokalnej. Dodało, że w uprzedniej decyzji kasacyjnej wyraźnie wskazano, że negatywna opinia PPIS tym bardziej obliguje organ pierwszej instancji do dokonania wszechstronnej oceny raportu i materiału dowodowego, również pod kątem tej negatywnej opinii. Wskazało również, że działki z istniejącą zabudową mieszkalną znajdują się w bardzo bliskiej odległości od granicy z działką inwestycyjną (od "[...]" m), na którą to okoliczność powołuje się PPIS i społeczność lokalna.
Kolegium podkreśliło ponadto, że organ orzekający o środowiskowych uwarunkowaniach przedsięwzięcia ma obowiązek kierować się wynikającą z art. 6 ustawy Prawo ochrony środowiska zasadą przezorności obligującą do przewidzenia wszystkich skutków ingerencji w środowisko na etapie realizacji i eksploatacji planowanej inwestycji. Tymczasem organ pierwszej instancji w toku ponownego rozpoznawania sprawy nie dokonał żadnej czynności merytorycznej. Nie wiadomo zatem na czym oparł swoje przekonanie, że uwzględnienie nałożonych w decyzji warunków powinno zabezpieczyć środowisko przed ewentualnym negatywnym wpływem za strony planowanego przedsięwzięcia. Wskazało również, że raport o oddziaływaniu przedsięwzięcia na środowisko nie jest opinią biegłego w rozumieniu art. 84 k.p.a., lecz dokumentem prywatnym będącym ekspertyzą rzeczoznawcy. Dokument ten wchodzi jednak w skład materiału dowodowego sprawy i podlega regułom postępowania dowodowego jak każdy inny dowód. Wyjaśniło też, że § 3 ust. 1 pkt 80 i 81 rozporządzenia Rady Ministrów w sprawie przedsięwzięć mogących znacząco oddziaływać na środowisko nie odnosi się do przedmiotowego przedsięwzięcie.
Mając powyższe na uwadze, Kolegium uznało, że zachodzą przesłanki do wydania po raz kolejny decyzji kasacyjnej. Stwierdziło, że podane w odwołaniu okoliczności winny być przedmiotem wnikliwej oceny w toku ponownie prowadzonego postępowania przed organem pierwszej instancji. Organ pierwszej instancji winien uwzględnić przy ponownym rozpoznawaniu sprawy przepisy ustawy i rozporządzenia w sprawie przedsięwzięć mogących znacząco oddziaływać na środowisko, a szczególnie właściwie uwzględnić przedmiot przedsięwzięcia, charakter uzgodnienia i opinii oraz ich konsekwencje dla postępowania w przedmiocie środowiskowych uwarunkowań, w tym również w kontekście całokształtu materiału dowodowego, w szczególności należycie ocenionego raportu, z poszanowaniem zasady przezorności i głosu społeczności lokalnej. Stwierdziło, że dokładnego wyjaśnienia i weryfikacji wymaga też kwestia, jakoby Inwestor prowadził już działalność objętą przedmiotowym wnioskiem.
W złożonym do tut. Sądu sprzeciwie Inwestor zarzucił, powołując się na art. 27 § 1 k.p.a. w zw. z art. 24 § 1 pkt 5 k.p.a., że jeden z członków składu orzekającego Kolegium, który podpisało zaskarżoną decyzję, powinien zostać wyłączony od udziału w postępowaniu w sprawie, gdyż wydawał również wcześniejszą decyzję w sprawie z "[...]" r. Wskazał również, że podniesione w zaskarżonej decyzji twierdzenia Kolegium stoją w sprzeczności z uprzednio zajmowanym w sprawie stanowiskiem. Nie wiadomo więc, jak postąpić winien organ pierwszej instancji, aby Kolegium oceniło, że decyzja wydana została bez naruszenia prawa. Inwestor zakwestionował ponadto sposób określenia czynności, które zdaniem Kolegium winien dodatkowo poczynić organ pierwszej instancji. Stwierdził, że wydając decyzję kasacyjną Kolegium winno było bardziej szczegółowo udzielić organowi pierwszej instancji wskazówek i wytycznych co do dalszego trybu postępowania.
Zdaniem Inwestora, mając na względzie przywoływane przez Kolegium konflikty lokalnej społeczności należałoby wskazać Wójtowi, jakich uchybień dopuścił się wydając uchylaną decyzję i jakie czynności ma przedsięwziąć. Inwestor stwierdził ponadto, że nie prowadzi obecnie działalności objętej przedmiotowym wnioskiem.
W odpowiedzi na sprzeciw organ odwoławczy wniósł o jego oddalenie, podtrzymując stanowisko zawarte w zaskarżonej decyzji i argumentację tam przedstawioną.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie zważył, co następuje
Zgodnie z art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2019 r. poz. 2325 z późn. zm.), dalej: "p.p.s.a.", sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną, natomiast art. 135 p.p.s.a. obliguje sąd do wzięcia pod uwagę z urzędu wszelkich naruszeń prawa. Stosownie zaś do art. 64e p.p.s.a. rozpoznając sprzeciw sąd ocenia jedynie istnienie przesłanek do wydania decyzji, o której mowa w art. 138 § 2 k.p.a.
Kontrola zgodności z prawem decyzji wydanej przez organ drugiej instancji, od której wywiedziono sprzeciw sprowadza się do oceny czy w sprawie zaistniały przesłanki wydania decyzji przewidziane w art. 138 § 2 k.p.a. Obowiązkiem sądu rozpoznającego sprzeciw jest zatem ustalenie, czy zachodziły podstawy do odstąpienia od zasady ogólnej ponownego, merytorycznego rozpoznania sprawy albo zakończenia jej w inny sposób. Kontrolując rozstrzygnięcie wydane na podstawie 138 § 2 k.p.a. sąd nie jest natomiast władny odnosić się do meritum sprawy w kierunku jej przesądzenia, gdyż na skutek uchylenia decyzji organu pierwszej instancji sprawa wraca do merytorycznego rozpatrzenia przed tym organem (zob. wyrok NSA z 9 maja 2017 r., sygn. akt II OSK 2219/15, dostępny pod adresem: orzeczenia.nsa.gov.pl, dalej jako "CBOSA").
Zgodnie z art. 138 § 2 k.p.a. organ odwoławczy może uchylić zaskarżoną decyzję w całości i przekazać sprawę do ponownego rozpatrzenia organowi pierwszej instancji, gdy decyzja ta została wydana z naruszeniem przepisów postępowania, a konieczny do wyjaśnienia zakres sprawy ma istotny wpływ na jej rozstrzygnięcie. Przekazując sprawę, organ ten powinien wskazać, jakie okoliczności należy wziąć pod uwagę przy ponownym rozpatrzeniu sprawy.
Dokonując wykładni art. 138 § 2 k.p.a. należy uwzględnić również jego związek z art. 136 § 1 k.p.a., zgodnie z którym organ odwoławczy może przeprowadzić na żądanie strony lub z urzędu dodatkowe postępowanie w celu uzupełnienia dowodów i materiałów w sprawie albo zlecić przeprowadzenie tego postępowania organowi, który wydał decyzję. Jeżeli organ odwoławczy nie ma wątpliwości co do stanu faktycznego i nie stwierdził potrzeby dodatkowego postępowania w celu uzupełnienia dowodów, to ma obowiązek zastosować instytucję reformacji i orzec co do istoty sprawy.
Wydanie przez organ odwoławczy decyzji kasacyjnej jest zatem dopuszczalne, gdy organ odwoławczy stwierdzi, że zaskarżona decyzja wydana została z naruszeniem przepisów postępowania, konieczny do wyjaśnienia zakres sprawy ma istotny wpływ na jej rozstrzygnięcie i jednocześnie uzna, że nie może zastosować art. 136 k.p.a.
Biorąc powyższe pod uwagę wskazać należy, że analiza uzasadnienia zaskarżonej decyzji wskazuje, że zasadnie Kolegium zastosowało w niniejszej sprawie art. 138 § 2 k.p.a.
Zgodnie z art. 62 ust. 1 ustawy z dnia 3 października 2008 r. o udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochronie, udziale społeczeństwa w ochronie środowiska oraz o ocenach oddziaływania na środowisko (Dz. U. z 2018 r., poz. 2081, z późn. zm.), dalej: "ustawa", w ramach oceny oddziaływania przedsięwzięcia na środowisko określa się, analizuje oraz ocenia: bezpośredni i pośredni wpływ danego przedsięwzięcia na: środowisko oraz ludność, w tym zdrowie i warunki życia ludzi, dobra materialne, zabytki, krajobraz, w tym krajobraz kulturowy, wzajemne oddziaływanie między elementami, o których mowa w lit. a-ca, dostępność do złóż kopalin; ryzyko wystąpienia poważnych awarii oraz katastrof naturalnych i budowlanych; możliwości oraz sposoby zapobiegania i zmniejszania negatywnego oddziaływania przedsięwzięcia na środowisko; wymagany zakres monitoringu. W myśl zaś art. 77 ust. 1 pkt 1 i 2 ustawy, jeżeli wydanie decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach poprzedza ocena oddziaływania przedsięwzięcia na środowisko, przed wydaniem decyzji organ właściwy uzgadnia warunki realizacji przedsięwzięcia z regionalnym dyrektorem ochrony środowiska oraz zasięga opinii właściwego organu państwowej inspekcji sanitarnej.
Jak wynika zaś z art. 80 ust. 1, jeżeli była przeprowadzona ocena oddziaływania przedsięwzięcia na środowisko, właściwy organ wydaje decyzję o środowiskowych uwarunkowaniach, biorąc pod uwagę: wyniki uzgodnień i opinii, o których mowa w art. 77 ust. 1; ustalenia zawarte w raporcie o oddziaływaniu przedsięwzięcia na środowisko; wyniki postępowania z udziałem społeczeństwa; wyniki postępowania w sprawie transgranicznego oddziaływania na środowisko, jeżeli zostało przeprowadzone.
Należy zgodzić się z oceną Kolegium, że z uzasadnienia decyzji organu pierwszej instancji wynika, że w istocie organ ten nie dokonał analizy przesłanek warunkujących wydanie decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach. Nie stanowi takiej analizy powołanie się na pozytywne uzgodnienie RDOŚ, dodatkowo bez wyjaśnienia, w oparciu o jakie merytoryczne argumenty Wójt podzielił stanowisko RDOŚ. Organ pierwszej instancji ograniczył się jedynie do lakonicznego, gołosłownego stwierdzenia, że "w świetle obowiązujących przepisów inwestor spełnia warunki określające dopuszczalne immisje w środowisku", zatem "zdaniem organu nie zostaną przekroczone parametry jakości środowiska". W tym względzie Wójt nie wskazał nawet norm, jakie powinny zostać spełnione w odniesieniu do znajdujących się w sąsiedztwie planowanej inwestycji terenów.
Ponadto, organ pierwszej instancji w ogóle nie ocenił złożonego przez Inwestora raportu o oddziaływaniu przedsięwzięcia na środowisko. W decyzji tego organu nie ma informacji, w jakim zakresie i w jaki sposób zostały wzięte pod uwagę ustalenia zawarte w tym dokumencie. Raport o oddziaływaniu przedsięwzięcia na środowisko jest kluczowym elementem postępowania w sprawie oceny oddziaływania na środowisko i stanowi podstawowy dowód w tym postępowaniu. Z tych względów powinien zostać rzetelnie oceniony przez organ wydający decyzję środowiskową. Treść raportu ma decydujące znaczenie dla kwestii uzgodnienia warunków realizacji przedsięwzięcia.
Wójt nie odniósł się także do treści uzyskanych opinii i uzgodnienia. Należy podkreślić, że tak jak raport o oddziaływaniu przedsięwzięcia na środowisko, uzgodnienia organów współdziałających są kluczowymi dowodami w postępowaniu w sprawie ustalenia środowiskowych uwarunkowań dla przedsięwzięcia, gdyż kształtują treść decyzji środowiskowej. Organ pierwszej instancji nie wskazał zakresu uwzględnienia uzgodnienia RDOŚ i nie ustosunkował się do negatywnej opinii PPIS.
W decyzji organu pierwszej instancji brak jest też informacji, w jaki sposób zostały wzięte pod uwagę i w jakim zakresie zostały uwzględnione uwagi i wnioski zgłoszone w związku z udziałem społeczeństwa, wymaganych przez art. 85 ust. 2 pkt 1 ustawy.
Dodać należy, że organ pierwszej instancji nie przytoczył w wydanej decyzji przepisów prawa mających zastosowanie w sprawie i nie wyjaśnił podstawy prawnej decyzji. Ponadto, błędnie powołał się na nieobowiązujące w dacie wydawania decyzji przepisy rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 9 listopada 2010 r. w sprawie przedsięwzięć mogących znacząco oddziaływać na środowisko (Dz. U. z 2016 r. poz. 71 ze zm.) zamiast przepisów rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 10 września 2019 r. w sprawie przedsięwzięć mogących znacząco oddziaływać na środowisko (Dz. U. z 2019 r. poz. 1839), które weszło w życie 11 października 2019 r.
Z powyższego wynika, że organ pierwszej instancji nie dokonał żadnych ustaleń faktycznych uzasadniających wydanie wnioskowanych uwarunkowań środowiskowych, a zatem nie rozpoznał istoty sprawy. W niniejszej sprawie nie mogła zatem zapaść inna decyzja, niż kasacyjna. Brak oceny materiału dowodowego i w konsekwencji nieustalenie stanu faktycznego spowodowały, że wadliwości tej nie mogło usunąć Kolegium na etapie postępowania odwoławczego. Należy bowiem mieć na uwadze, że brak oceny materiału dowodowego to co innego, niż jego wadliwa ocena.
Decyzja organu pierwszej instancji wydana została więc z naruszeniem art. 7, art. 77 § 1 k.p.a., a konieczny do wyjaśnienia zakres sprawy ma istotny wpływ na rozstrzygnięcie i nie mógł zostać uzupełniony przez organ odwoławczy bez naruszenia zasady dwuinstancyjności postępowania administracyjnego (art. 15 k.p.a.). Uchylenie decyzji organu pierwszej instancji i merytoryczne rozpoznanie sprawy przez Kolegium oznaczałoby, że dwuinstancyjne postępowanie przekształciłoby się w postępowanie jednoinstancyjne. Powyższe uzasadniało wydanie przez Kolegium decyzji na podstawie art. 138 § 2 k.p.a.
Prawidłowo przekazując sprawę do ponownego rozpatrzenia organ odwoławczy wskazał, jakie okoliczności Wójt powinien wziąć pod uwagę przy ponownym rozpatrzeniu sprawy. Kolegium wskazało bowiem na konieczność oceny przedłożonego przez Inwestora raportu o oddziaływaniu przedsięwzięcia na środowisko, uwzględnienia przy wydawaniu decyzji uzgodnienia RDOŚ i opinii PPIS oraz uwag i wniosków zgłoszonych przez społeczność lokalną. Nadto wskazało na konieczność rozważenia przy wydawaniu decyzji środowiskowej zasady przezorności. Z uwagi na podniesiony w odwołaniu zarzut prowadzenia przez Inwestora działalności objętej wnioskiem inicjującym kontrolowane postępowanie, Kolegium zasadnie uznało za konieczne jego zweryfikowanie.
Odnosząc się do zarzutu Inwestora, że Kolegium powinno było bardziej precyzyjnie sformułować wskazówki i wytyczne co do dalszego postępowania przez organ pierwszej instancji wyjaśnić należy, że z art. 138 § 2 k.p.a. przewidującego obowiązek wskazania przez organ odwoławczy, jakie okoliczności organ pierwszej instancji powinien wziąć pod uwagę przy ponownym rozpatrzeniu sprawy, nie wynika, że realizacja tego obowiązku ma polegać na wskazaniu konkretnych czynności procesowych. Zaznaczyć należy, że organ pierwszej instancji samodzielnie dysponuje zakresem postępowania wyjaśniającego i nie jest w tym zakresie związany zaleceniami organu odwoławczego. Zalecenia organu odwoławczego wiążą organ pierwszej instancji jedynie co do obowiązku wyjaśnienia okoliczności w nich wskazanych, zaś sposób przeprowadzenia postępowania wyjaśniającego co do istnienia tych okoliczności i ocena dowodów uzyskanych w ponownym postępowaniu, należy do wyłącznej kompetencji organu pierwszej instancji.
Nie można podzielić zarzutu Inwestora, że Kolegium w zaskarżonej decyzji zmieniło uprzednio zajęte stanowisko, wyrażone w uzasadnieniu decyzji z "[...]"r. W obu decyzjach organ odwoławczy wskazał na konieczność dokonania przez Wójta oceny zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, w tym raportu i stanowisk organów współdziałających. Od tego obowiązku organ pierwszej instancji niewątpliwie uchylał się w wydanych decyzjach, gdyż uzasadniając rozstrzygnięcie sprawy ograniczał się do jedynie do wyliczenia czynności procesowych i wskazania na stanowisko zajęte przez organ współdziałający.
Nie zasługuje na uwzględnienie również zarzut naruszenia art. 27 § 1 k.p.a. w związku z art. 24 § 1 pkt 5 k.p.a., którego Inwestor upatruje w fakcie, że w składzie osobowym Kolegium orzekała dwukrotnie ta sama osoba.
Zgodnie z art. 27 § 1 k.p.a. członek organu kolegialnego podlega wyłączeniu w przypadkach określonych w art. 24 § 1. Stosownie zaś do art. 24 § 1 pkt 5 k.p.a. pracownik organu administracji publicznej podlega wyłączeniu od udziału w postępowaniu w sprawie, w której brał udział w wydaniu zaskarżonej decyzji.
Sam fakt brania udziału w wydaniu decyzji kasacyjnej w trybie art. 138 § 2 k.p.a. nie rodzi na podstawie art. 24 § 1 pkt 5 w zw. z art. 27 § 1 k.p.a. obowiązku wyłączenia z mocy prawa członka samorządowego kolegium odwoławczego przy kolejnym rozpoznawaniu odwołania strony od decyzji organu pierwszej instancji wydanej na skutek wcześniejszej decyzji kasacyjnej (zob. wyroki NSA: z 4 grudnia 2018 r. I OSK 305/17; z 4 listopada 2014 r., sygn. II OSK 1736/13; z 27 listopada 2017 r., sygn. II GSK 2218/17; CBOSA). Orzekanie przez członka kolegium w sprawie, polegające na udziale w wydaniu poprzednio decyzji kasacyjnej, nie wyczerpuje bowiem przesłanek z art. 24 § 1 pkt 5 k.p.a. (zob. wyrok NSA z 22 listopada 2019 r. II OSK 35/18). Przepis art. 24 § 1 pkt 5 stosuje się do sytuacji, gdy ta sama osoba uczestniczy w wydaniu decyzji w sprawie zarówno w postępowaniu przed organem pierwszej instancji, jak i w postępowaniu prowadzonym przez organ odwoławczy, a także do przypadków, kiedy zaskarżenie decyzji ostatecznej realizowane jest w trybach nadzwyczajnych (por. wyroki NSA: z 5 listopada 2014 r., I OSK 1993/14; z 12 lipca 2016 r., II OSK 2469/15; z 9 czerwca 2015 r., II GSK 135/15). z 26 października 2017 r., II OSK 3003/15; CBOSA).
W tym stanie rzeczy, wobec braku podstaw do kwestionowania zgodności z prawem zaskarżonej decyzji, na podstawie art. 151a § 2 p.p.s.a., sprzeciw należało oddalić.