Uzasadnienie
Przedmiotem skargi jest decyzja D. Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego we W. z dnia [...] r. nr [...], wydana na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 Kodeksu postępowania administracyjnego, którą – po rozpatrzeniu odwołania D. B. – utrzymano w mocy decyzję Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego dla miasta W. z dnia [...] r. nr [...], nakazującą D. B. rozbiórkę rozbudowanej części budynku mieszkalnego wielorodzinnego (werandy), zlokalizowanego na posesji przy ul. O. we W. (dz. nr [...]).
W uzasadnieniu decyzji podano, że w dniu 8 października 2012 r. do organu powiatowego wpłynęło pismo R. K., w treści którego wskazano, że D. B. "posiada wybudowany taras wraz z zadaszeniem wybudowany poza obrysem budynku wzniesiony bez wymaganego pozwolenia na budowę. Taras ten został wybudowany przed rokiem 2009 i nie spełnia warunków dotyczących odległości od granicy z sąsiednią działką budowlaną".
W konsekwencji powyższego organ powiatowy pismem z dnia 7 listopada 2012 r. zawiadomił strony o wszczęciu z urzędu postępowania administracyjnego w sprawie budowy tarasu wraz z zadaszeniem poza obrysem budynku. Równocześnie organ zawiadomił strony o zamiarze przeprowadzenia w dniu 7 grudnia 2012 r. dowodu z oględzin. Kolejno pismem z dnia 25 lutego 2013 r. organ I instancji poinformował strony, iż w wyniku przeprowadzonych czynności dowodowych PINB dla miasta W. postanowił doprecyzować przedmiot prowadzonego postępowania, jako postępowanie w sprawie robót budowlanych związanych z rozbudową budynku mieszkalnego wielorodzinnego, polegającą na budowie werandy.
Kolejno organ stopnia powiatowego postanowieniem z dnia [...] r. nr [...] wstrzymał prowadzenie robót budowlanych związanych z rozbudową budynku mieszkalnego wielorodzinnego, polegającą na budowie werandy oraz nałożył na inwestora przedmiotowych robót D. B. obowiązek przedstawienia w terminie 3 miesięcy od dnia doręczenia tego postanowienia dokumentów, o których mowa w art. 48 ust. 3 Prawa budowlanego. Następnie, wobec niezłożenia tych dokumentów, pismem z dnia 9 sierpnia 2013 r. organ I instancji zawiadomił strony o zamiarze wydania decyzji w przedmiotowej sprawie. W konsekwencji powyższego organ wspomnianą na wstępie decyzją nakazał rozbiórkę rozbudowanej części budynku mieszkalnego wielorodzinnego (werandy).
Dolnośląski Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego rozpoznający odwołanie D. B. od tej decyzji organu I instancji stwierdził, że odwołanie nie zasługuje na uwzględnienie.
Organ II instancji podał, że materialnoprawną podstawę decyzji stanowi art. 48 ust. 1 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane. Zgodnie z art. 28 ust. 1 powołanej ustawy, roboty budowlane - do jakich w myśl art. 3 pkt 7 należy: budowa (czyli wykonywanie obiektu budowlanego w określonym miejscu, a także odbudowa, rozbudowa, nadbudowa obiektu budowlanego), przebudowa, montaż, remont i rozbiórka obiektu budowlanego, można rozpocząć jedynie na podstawie ostatecznej decyzji o pozwoleniu na budowę, z zastrzeżeniem art. 29-31 Prawa budowlanego. W przepisach art. 29-31 powołanej ustawy wymienione są enumeratywnie budowy oraz rodzaje robót budowlanych niewymagających pozwolenia na budowę, a ewentualnie zgłoszenia właściwemu organowi. Wykonanie robót budowlanych bez wymaganego pozwolenia bądź zgłoszenia oznacza, że zostały wykonane w ramach samowoli budowlanej.
Organ wskazał, że przez rozbudowę należy rozumieć zmianę charakterystycznych parametrów istniejącego obiektu budowlanego, jak kubatura, powierzchnia zabudowy, wysokość, długość, szerokość (wniosek a contrario z definicji legalnej "przebudowy"). W orzecznictwie podkreśla się również, że brak legalnych definicji pojęcia "odbudowa, rozbudowa, nadbudowa" każe poszukiwać ich znaczenia na gruncie języka powszechnego, gdzie pojęcie "rozbudowa" oznacza szerszy zakres ingerencji w substancję budowlaną, która może polegać nie tylko na wymianie elementów konstrukcyjnych, ale także pewnej zmianie granic budowli.
Dalej organ dodał, że w toku przeprowadzonego przez organ I instancji w dniu 7 grudnia 2012 r. dowodu z oględzin ustalono, że przy ul. O. znajduje się budynek mieszkalny wielorodzinny dwukondygnacyjny z poddaszem użytkowym, podpiwniczony, z garażami w przestrzeni piwnic. W parterze budynku znajduje się lokal mieszkalny nr [...] posiadający bezpośrednie wyjście z pokoju dziennego do przylegającego do budynku ogródka zlokalizowanego od strony pn.-zach. Obiekt uzyskał pozwolenie na użytkowanie decyzją nr [...] z dnia [...] r. Bezpośrednio przy wyjściu z pokoju dziennego lokalu nr [...] znajduje się drewniany taras przylegający do pn.-zach. ściany budynku o wymiarach w rzucie około 2,30 m szer. i 4,16 m na długość (w kierunku do ogrodzenia działki). Nad tarasem znajduje się zadaszenie kryte papą, w lekkim spadku do budynku w kierunku do strony ogrodzenia. Zadaszenie o wym. ok. 2,30 m szer. oraz 2,55 m w kierunku ogrodzenia, wys. daszku ok. 2,35 m od tarasu. Grunt działki opada w kierunku ogrodzenia (w kierunku pn.-zach.) o ok. 1,5 m - różnica poziomów.
Taras ma konstrukcję drewnianą: pełne deskowanie na drewnianym ruszcie z belek drewnianych 9x9 cm. Ruszt wsparty jest na betonowej ramie o 3 słupach i belce górnej o przekroju ok. 13 x 13 cm - od strony skraju tarasu. Rama ma wysokość ok. 1,30m - (taras jest wyniesiony ponad teren w tym miejscu o ok. 1,3m). Pod belkami wsporczymi tarasu (pod rusztem) wstawiono słupki betonowe zagłębione w gruncie. Taras ma barierkę drewnianą o wysokości 0,9 m składającą się z poręczy drewnianej z belek drewnianych o przekroju 9x9 cm. Zadaszenie jest wsparte z jednej strony na ścianie zewnętrznej budynku oraz na drewnianych krokwiach o przekroju 7 x 7 cm (5 sztuk) oraz na 3 słupach drewnianych o przekroju 9 x 9 cm. Zadaszenie jest w pełni deskowane, kryte papą posiadające obróbki blacharskie bez orynnowania. Od strony płd.-zach. taras jest osłonięty drewnianym systemowymi płotami do wysokości ok. 1,80 przy ścianie budynku i ok 1,60 bliżej skraju tarasu.
Skraj tarasu znajduje się od ogrodzenia z sąsiadem w odległości ok. 1,60 m. Inwestor świadomy odpowiedzialności karnej z tytułu składania fałszywych oświadczeń, wskazał, że lokal nr [...] nabył w czerwcu 2000 roku i wówczas był już wykonany podest tarasu w wymiarach takich jak obecnie. W 2001 roku strona wykonała zadaszenie nad tarasem oraz ustawiła płotek drewniany od strony płd.- zach.
Zdaniem organu II instancji, zakres robót budowlanych objętych przedmiotowym postępowaniem administracyjnym, polegających na budowie werandy przylegającej do budynku mieszkalnego wielorodzinnego, niewątpliwie wyczerpuje znamiona pojęcia rozbudowy. W takiej sytuacji stwierdzić należy, że organ I instancji słusznie - mając na uwadze datę realizacji przedmiotowej inwestycji - wdrożył w przedmiotowej sprawie tryb określony w art. 48 Prawa budowlanego.
Wskazać w tym miejscu należy, że procedura legalizacyjna z art. 48 Prawa budowlanego stanowi alternatywę wobec bezwzględnego nakazu rozbiórki samowolnie wybudowanego obiektu budowlanego. W przypadku, gdy łącznie wystąpią przesłanki, które zostały określone w art. 48 ust. 2 Prawa budowlanego, właściwy organ wstrzymuje postanowieniem prowadzenie robót budowlanych. W postanowieniu tym ustala się wymagania dotyczące niezbędnych zabezpieczeń budowy oraz nakłada obowiązek przedstawienia w wyznaczonym terminie dokumentów, o których mowa w art. 48 ust. 3 pkt 1 i 2.
Przenosząc powyższe na grunt rozpoznawanej sprawy wskazać należy, że postanowieniem opartym o przepis wspomnianego art. 48 ust. 2 i 3 ustawy, organ powiatowy umożliwił inwestorowi uczestnictwo w procesie legalizacji, wskazując w jego sentencji dokumenty, których przedłożenie w zakreślonym przez organ I instancji terminie stanowiłoby wyraz chęci przystąpienia przez inwestora do procedury legalizacyjnej. Strona nie przedłożyła natomiast w wyznaczonym terminie żadnego z dokumentów wymaganych tym postanowieniem. To zaś skutkowało koniecznością wydania przez organ I instancji rozstrzygnięcia w oparciu o przepis art. 48 ust. 1 Prawa budowlanego w zw. z art. 48 ust. 4 Prawa budowlanego.
Odnosząc się natomiast do argumentów powołanych w odwołaniu, organ stwierdził, że pozostają one bez wpływu na treść zapadłej w sprawie decyzji. Inwestor wskazał bowiem, że konstrukcja tarasu drewnianego została wykonana przez poprzedniego właściciela rzeczonego lokalu mieszkalnego - 14 lat temu. Jak wynika natomiast z oświadczenia złożonego do protokołu z oględzin, w 2001 roku wykonał on zadaszenie nad tarasem oraz ustawił płotek drewniany od strony płd.- zach. Z powyższego wynika, że jakkolwiek strona nie zainicjowała procesu budowlanego związanego z budową spornej werandy, to kontynuowała realizację, przedmiotowej rozbudowy, nadając jej aktualny kształt.
W związku z powyższym organ wyjaśnił, że zgodnie z treścią art. 52 Prawa budowlanego inwestor, właściciel lub zarządca obiektu budowlanego jest obowiązany na swój koszt dokonać czynności nakazanych w decyzji, o której mowa w art. 48, art. 49b, art. 50a oraz art.
51. Wybór adresata decyzji wymienionych w treści art. 52 ustawy, w tym decyzji o nakazie rozbiórki na podstawie art. 48 ust. 1 Prawa budowlanego, jest uzależniony nie tylko od kolejności podmiotów wymienionych w jego treści, ale również od możliwości realizacji przez ten podmiot nałożonych na niego obowiązków, a więc wykonalności samej decyzji w konkretnych okolicznościach danej sprawy. Jak wskazał natomiast organ powiatowy, D. B. posiada spółdzielcze własnościowe prawo do lokalu nr [...], tak więc prawidłowo został wskazany przez organ I instancji jako zobowiązany do wykonania nakazu orzeczonego zaskarżoną decyzją.
W dalszej części odwołania podniesiono, że wykonane roboty budowlane uważa za zgodne z projektem budowlanym, gdyż "z PT budynku wynika konieczność utwardzenia tarasu ziemnego. Można to zrobić na różne sposoby (beton, bruk, deski) i na takie rozwiązanie zdecydował się poprzedni właściciel". Zdaniem organu odwoławczego, analiza przekazanej przez Wydział Architektury i Budownictwa Urzędu Miejskiego W., organowi I instancji dokumentacji archiwalnej dotyczącej nieruchomości wykazała, iż taka argumentacja nie znajduje potwierdzenia w materiale dowodowym. Z dokumentacji dotyczącej rozwiązań architektoniczno-urbanistycznych wynika, m.in., że "parter i piętro zajmują mieszkania zaprojektowane w schemacie domów jednorodzinnych, tj. parter stanowiący sferę dzienną tworzy hall, kuchnia, sanitariat i duży pokój dzienny z wyjściem na ogródek /taras/".
Ponadto treść projektu budowlanego zespołu mieszkalnego w zabudowie niskiej - budynki wolnostojące, stanowiącego załącznik do decyzji Prezydenta W. Nr [...] z dnia [...] r. (w szczególności rysunku rzutu parteru nr a-3), nie wskazuje, aby przewidywał on wykonanie spornej werandy w kształcie, jaki posiada obecnie. Powyższe ustalenia są spójne z oświadczeniem złożonym przez K. K. - pracownika Spółdzielni Mieszkaniowej "A." (która jest właścicielem przedmiotowej nieruchomości). Osoba ta do protokołu z oględzin wniosła, że zatwierdzony projekt budowlany przewidywał wykonanie tarasów przy wejściach z lokali mieszkalnych położonych w parterze budynku w formie nasypów ziemnych utwardzonych.
Według organu, w związku z powyższym nie znajduje uzasadnionych podstaw stanowisko wyrażone przez stronę, iż zrealizowana weranda jest zgodna z projektem budowlanym zatwierdzonym decyzją Prezydenta W.. Z powyższym nie można się zgodzić, gdyż jakkolwiek rzeczona dokumentacja przewidywała wyjście z dużego pokoju dziennego usytuowanego na parterze budynku wolnostojącego na ogródek /taras/, to stwierdzić należy, że rozwiązanie to dotyczyło zagospodarowania terenu wokół budynku, natomiast roboty budowlane, w wyniku których powstała przedmiotowa weranda stanowią rozbudowę budynku mieszkalnego wielorodzinnego i nie można tych rozwiązań utożsamiać ze sobą.
Na ostateczną decyzję D. Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego we W. skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu wniósł D. B..
W skardze podniósł, że w decyzji organ mylnie ocenił jego działanie jako budowę i rozbudowę werandy w budynku. Sporny obiekt jest drewnianym tarasem otwartym z niewielkim częściowym tylko zadaszeniem (nie wyczerpuje definicji werandy jako obiektu całkowicie zadaszonego i zamkniętego ścianami zewnętrznymi). Taras drewniany (bez daszku) powstał prawdopodobnie przed wydaniem pozwolenia na użytkowanie budynku z inicjatywy poprzedniego właściciela mieszkania nr [...]. Zdaniem skarżącego, konstrukcja tarasu drewnianego wykonana przez poprzedniego właściciela przed ponad 14 laty została przejęta w chwili zakupu mieszkania (tj. w dniu 1 czerwca 2000 r.).
Skarżący stwierdził, że nie miał świadomości, iż konstrukcja ta jest nielegalna. Przez cały ten okres spółdzielnia mieszkaniowa, która jest właścicielem terenu i budynku miała wiedzę o dobudowanym tarasie i nie zwracała skarżącemu uwagi na nielegalność zabudowy. W ocenie skarżącego, zadaszenie części tarasu trudno nazwać kontynuacją inwestycji, a raczej koniecznością ochrony desek podłogi wystawionej na deszcze.
Skarżący podniósł, że akt notarialny zakupu stwierdza przejęcie domu bez zobowiązań. Wszystkie te okoliczności wskazują na "przedawnienie zastałej sytuacji budowlanej". Ponadto "z PT budynku" wynika konieczność utwardzenia tarasu ziemnego. Można to zrobić na różne sposoby (beton; bruk, deski) i na takie rozwiązanie zdecydował się poprzedni właściciel. Zdaniem skarżącego, to rozwiązanie jest zgodne z projektem. Wobec tego, skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonej decyzji.
Odpowiadając na skargę D. Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego we W. wniósł o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko wyrażone w zaskarżonej decyzji.
Postanowieniem z dnia 28 kwietnia 2014 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu wstrzymał – na wniosek skarżącego – wykonanie zaskarżonej decyzji.
Na rozprawie przed Wojewódzkim Sądem Administracyjnym we Wrocławiu w dniu 9 lipca 2014 r. skarżący podtrzymał skargę i wnioski w niej zawarte.
Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu zważył, co następuje
Zdaniem sądu zaskarżona decyzja odpowiada prawu, a zatem skarga nie zasługiwała na uwzględnienie.
Wyjaśniając motywy podjętego rozstrzygnięcia trzeba na wstępie powiedzieć, że zakres wymiaru sprawiedliwości sprawowanego przez sądy administracyjne obejmuje również orzekanie w sprawach skarg na decyzje administracyjne (art. 3 § 2 pkt 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, Dz.U. z 2012 r. poz. 270 ze zm.; dalej: p.p.s.a.). Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną (art. 134 § 1 p.p.s.a.). Zgodnie z art. 145 § 1 p.p.s.a. sąd uwzględniając skargę na decyzję lub postanowienie uchyla decyzję lub postanowienie w całości albo w części, jeżeli stwierdzi: naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego lub inne naruszenie przepisów postępowania, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
Ponadto sąd stwierdza nieważność decyzji lub postanowienia w całości lub w części, jeżeli zachodzą przyczyny określone w art. 156 Kodeksu postępowania administracyjnego lub w innych przepisach albo stwierdza wydanie decyzji lub postanowienia z naruszeniem prawa, jeżeli zachodzą przyczyny określone w Kodeksie postępowania administracyjnego lub w innych przepisach. W razie nieuwzględnienia skargi sąd skargę oddala (art. 151 p.p.s.a.).
Podstawą materialnoprawną decyzji był przepis art. 48 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane (Dz.U. z 2013 r. poz. 1409 ze zm.), który przewiduje, że właściwy organ nakazuje w drodze decyzji, rozbiórkę obiektu budowlanego, lub jego części, będącego w budowie albo wybudowanego bez wymaganego pozwolenia na budowę (ust. 1). Jeżeli budowa, o której mowa w ust. 1: 1) jest zgodna z przepisami o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym, a w szczególności: a) ustaleniami obowiązującego miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego albo b) ustaleniami ostatecznej decyzji o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu, w przypadku braku obowiązującego miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego oraz 2) nie narusza przepisów, w tym techniczno-budowlanych, w zakresie uniemożliwiającym doprowadzenie obiektu budowlanego lub jego części do stanu zgodnego z prawem - właściwy organ wstrzymuje postanowieniem prowadzenie robót budowlanych (ust. 2).
W myśl ust. 3 tego przepisu, w postanowieniu, o którym mowa w ust. 2, ustala się wymagania dotyczące niezbędnych zabezpieczeń budowy oraz nakłada obowiązek przedstawienia, w wyznaczonym terminie: 1) zaświadczenia wójta, burmistrza albo prezydenta miasta o zgodności budowy z ustaleniami obowiązującego miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego albo ostatecznej decyzji o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu, w przypadku braku obowiązującego planu zagospodarowania przestrzennego;
2) dokumentów, o których mowa w art. 33 ust. 2 pkt 1, 2 i 4 oraz ust. 3; do projektu architektoniczno-budowlanego nie stosuje się przepisu art. 20 ust. 3 pkt 2. Zgodnie zaś z ust. 4 omawianego przepisu w przypadku niespełnienia w wyznaczonym terminie obowiązków, o których mowa w ust. 3, stosuje się przepis ust. 1.
Dalej powiedzieć należy, że w niniejszej sprawie niesporne jest między stronami, że bezpośrednio przy wyjściu z pokoju dziennego lokalu nr [...] w budynku przy ul. O. we W. znajduje się drewniany taras przylegający do ściany budynku o wymiarach w rzucie około 2,30 m szerokości i 4,16 m długości (w kierunku do ogrodzenia działki). Nad tarasem znajduje się zadaszenie kryte papą, w lekkim spadku do budynku w kierunku do strony ogrodzenia. Zadaszenie o wymiarach ok. 2,30 m szerokości oraz 2,55 m w kierunku ogrodzenia (wysokość daszku ok. 2,35 m od tarasu). Taras jest osłonięty drewnianym systemowymi płotami do wysokości ok. 1,80 m przy ścianie budynku i ok 1,60 bliżej skraju tarasu. Zdaniem sądu ustalenia te znajdują odzwierciedlenie w materiale dowodowym sprawy, którym to ustaleniom nie przeczy skarżący.
Wobec tego – w ocenie sądu – prawidłowe było zakwalifikowanie robót budowlanych związanych z wykonaniem wskazanego obiektu jako rozbudowa budynku. Opisane roboty budowlane były rozbudową, ponieważ stworzona weranda doprowadziła do zwiększenia kubatury budynku. Z tego powodu wykonane roboty należało – jak uczyniły to organy – zakwalifikować właśnie jako rozbudowę budynku (art. 3 pkt 6 prawa budowlanego). Zdaniem sądu bowiem, tam, gdzie na skutek robót budowlanych dochodzi do zwiększenia powierzchni zabudowy (w tym: szerokości i długości obiektu) mamy do czynienia z "rozbudową" (przedrostek "roz-" w polszczyźnie oznacza m.in. czasownik określający powiększenie czegoś, zwiększenie, np. rozkrzewić, rozmnożyć i właśnie: rozbudować). W niniejszym wypadku budynek rozbudowano o werandę, która służyć ma do komunikacji z pokojem dziennym, a więc stanowi niewątpliwie element ściśle związany i przez to należący do bryły budynku.
Wobec tego oczywiste jest, że na wykonanie tych robót wymagane było pozwolenie na budowę (art. 28 Prawa budowlanego). Dalej należy powiedzieć, że mimo, iż skarżący nabył prawo do nieruchomości w roku 2000 (z rozpoczętym, jak twierdzi, zagospodarowaniem tarasu), to po tej dacie samodzielnie już kontynuował roboty budowlane, na które nie miał wymaganego pozwolenia, czemu skarżący również nie zaprzeczył.
W tym kontekście na aprobatę zasługuje zastosowanie przez organy nadzoru budowlanego procedury umożliwiającej skarżącemu legalizację samowoli budowlanej. W wyniku zastosowania tego trybu doszło w efekcie do wydania nakazu rozbiórki rozbudowanej części budynku (werandy). Nie ma przy tym istotnego znaczenia, że skarżący nie był pierwotnym inwestorem robót, bowiem adresatem rozstrzygnięć organu w kwestiach samowoli budowlanej jest inwestor, właściciel lub zarządca obiektu budowlanego. Wybór adresata przebiega z uwzględnieniem tego, kto ma realną możliwość wykonania nakazów organu nadzoru budowlanego. W niniejszej sprawie prawidłowe było wskazanie D. B. (mającego własnościowe spółdzielcze prawo do lokalu nr [...]) jako adresata wpierw postanowienia w trybie art. 48 ust. 2 i 3 Prawa budowlanego, a następnie jako adresata nakazu rozbiórki.
Zdaniem sądu, rozważenia wymagało jeszcze, czy wykonanie robót budowlanych przez skarżącego nie mogło być zakwalifikowane jako czynności zgodne z projektem budowlanym zespołu mieszkalnego w zabudowie niskiej - budynki wolnostojące, stanowiącego załącznik do decyzji Prezydenta W. z dnia [...] r. nr [...].
Z doręczonego sądowi projektu budowlanego wynika, że w każdym z lokali przewidziano na parterze "pokój dzienny z wyjściem na ogródek /taras/"; w innym miejscu zapisano "od strony zewnętrznej zlokalizowano zaplecze /indywidualne ogródki przydomowe/" oraz "duży pokój z wyjściem na ogródek". Dalej podano też: "pokój dzienny z wyjściem na indywidualny taras z widokiem na plac rekreacyjny przyosiedlowy". Jako posadzkę planowanego tarasu przewidziano gładź cementową.
Z tych twierdzeń wynika, zdaniem sądu, że projekt budowlany nie przewidywał rozbudowy budynków o werandy, które byłyby zadaszone. Nadto – jak wynika z akt sprawy – "ruszt drewniany tarasu wsparty jest na betonowych bloczkach", co również nie odpowiada założeniom projektu budowlanego. Dodatkowo wsparcie płaszczyzny tarasu na bloczkach (słupkach) betonowych powoduje, że znajduje się on ok. 1,30 metra nad powierzchnią terenu. Takich rozwiązań również projekt budowlany nie przewidywał. Projekt przewidywał bowiem wykonanie tarasów w formie nasypów ziemnych utwardzonych (zob. również s. 34 dziennika budowy – tom 2), a wykonana przez skarżącego w efekcie rozbudowy budynku weranda z pewnością tarasem takim nie jest. Przy tym zwrócić należy uwagę, że pojęcie "taras" jest definiowane jako "odkryta, płaska część budynku na parterze lub piętrze, zabezpieczona balustradą, dostępna od wnętrza lub z zewnątrz, o funkcjach rekreacyjnych" (zob. Ilustrowany leksykon architektoniczno-budowlany, praca zbiorowa pod red.
W. Skowrońskiego, Warszawa 2008, s. 348). W ocenie sądu, konstrukcji wzniesionej przez skarżącego nie sposób zakwalifikować jako tarasu, co również przesądza o jej niezgodności z projektem budowlanym z [...] r.
Odnosząc się do kwestii "przedawnienia" podnoszonej w skardze, trzeba powiedzieć, że instytucja taka byłaby dopuszczalna, gdyby przewidywał ją przepis prawa powszechnie obowiązującego. Jednak obecnie przedawnienie dotyczy roszczeń cywilnych czy na przykład karalności przestępstw na gruncie prawa karnego. Natomiast w obszarze prawa administracyjnego, w tym prawa budowlanego, z woli lub zaniechania ustawodawcy, regulacji podobnych do przedawnienia, polegających na tolerowaniu samowoli budowlanych, nie przewidziano.
Reasumując poczynione w sprawie rozważania sąd doszedł do przekonania, że zaskarżoną decyzję D. Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego we W. wydano w zgodzie z art. 138 § 1 pkt 1 Kodeksu postępowania administracyjnego, który stanowi, że organ odwoławczy może utrzymać w mocy decyzję pierwszoinstancyjną. Uzasadnieniem dla takiego rozstrzygnięcia była okoliczność, że decyzja organu I instancji nie została wydana z naruszeniem przepisów postępowania, a zatem nie ma potrzeby ponownego rozpatrywania sprawy przez organ stopnia powiatowego. Wydanie decyzji na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a. jest możliwe również, gdy organ I instancji prawidłowo zastosował przepisy prawa materialnego, a zatem – tak jak w niniejszej sprawie – organ II instancji doszedł do analogicznych ustaleń w sprawie. Zdaniem sądu zarówno ustalenia faktyczne, jak i proces stosowania prawa, których dokonały organu obu instancji były w niniejszej sprawie przeprowadzone prawidłowo. Nadto motywy swoich rozstrzygnięć organy zaprezentowały w uzasadnieniu decyzji w sposób odpowiadający wymogom art. 107 § 3 k.p.a.
Z tych względów Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu działając na podstawie art. 151 p.p.s.a., orzekł o oddaleniu skargi.