Uzasadnienie
J. M. przedmiotem skargi, wniesionej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, a następnie sprecyzowanej pismem z dnia 21 grudnia 2011 r., uczynił bezczynność Głównego Inspektora Pracy w sprawie rozpatrzenia skargi na działalność Okręgowego Inspektora Pracy w K. W dniu 22 grudnia 2011 r. J. M. złożył na urzędowym formularzu wniosek o przyznanie prawa pomocy w zakresie całkowitym, tzn. wystąpił o zwolnienie od kosztów sądowych oraz o ustanowienie adwokata w tejże sprawie.
W myśl zaś art. 246 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.; dalej powoływana jako ppsa), prawo pomocy przysługuje osobie fizycznej w zakresie całkowitym - gdy osoba ta wykaże, że nie jest w stanie ponieść jakichkolwiek kosztów postępowania, zaś w zakresie częściowym - gdy wykaże, że nie jest w stanie ponieść pełnych kosztów postępowania, bez uszczerbku utrzymania koniecznego dla siebie i rodziny.
Jednak wolą ustawodawcy wprowadzono do procedury sądowoadministracyjnej jeden, wyjątkowy przypadek, gdy, niezależnie od sytuacji majątkowej strony, prawo pomocy jej nie przysługuje. Mianowicie, prawo pomocy nie przysługuje stronie w razie oczywistej bezzasadności jej skargi (art. 247 ppsa).
Z kolei, o oczywistej bezzasadności skargi można mówić, gdy bez potrzeby głębszej analizy prawnej nie ulega najmniejszej wątpliwości, że nie może ona zostać uwzględniona. Chodzi więc o sytuację, w której obowiązujące prawo jasno i jednoznacznie wyklucza możliwość uwzględnienia żądania skarżącego (por. także postanowienia Naczelnego Sądu Administracyjnego: z dnia 1 października 2009 r., sygn. akt I OZ 918/09, Lex 573308; z dnia 19 sierpnia 2009 r., sygn. akt 788/09, Lex 552419; z dnia 28 stycznia 2009 r., sygn. akt I OZ 35/09. Lex 551912).
Co więcej, oczywistą bezzasadnością skargi w rozumieniu art. 247 ppsa jest również niedopuszczalność skargi, czyli także i sytuacja, w której, sprawa nie należy do właściwości sądu administracyjnego. Zgodnie bowiem z art. 58 § 1 pkt 1 ppsa, sąd odrzuca skargę jeżeli sprawa nie należy do właściwości sądu administracyjnego.
Taka sytuacja ma miejsce w niniejszej sprawie, ponieważ zarówno analiza treści skargi J. M. z dnia 26 września 2011 r. wniesionej do Głównego Inspektora Pracy, analiza treści skargi na bezczynność wniesionej do Sądu, jak też pozostałych przekazanych przez Głównego Inspektora Pracy dokumentów dowodzi, że złożone przez skarżącego pismo z dnia 26 września 2011 r. było skargą, o której mowa w dziale VIII ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. – Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2000 r. Nr 98, poz. 1071 ze zm.) oraz w przepisach rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 8 stycznia 2002 r. w sprawie organizacji przyjmowania i rozpatrywania skarg i wniosków (Dz. U. Nr 5, poz. 46).
Unormowane zaś przywołanymi przepisami postępowanie ma charakter odrębny od postępowania administracyjnego, a do czynności podejmowanych w postępowaniu skargowo – wnioskowym nie stosuje się przepisów działu II Kodeksu postępowania administracyjnego, ponieważ w odróżnieniu od postępowania administracyjnego postępowanie skargowo – wnioskowe nie kończy się wydaniem decyzji administracyjnej, ale czynnością materialno – techniczną, tzn. zawiadomieniem o załatwieniu sprawy (art. 238 § 1 Kpa), które to zawiadomienie nie zostało zaliczone przez ustawodawcę do aktów i czynności podlegających kontroli sądów administracyjnych (art. 3 § 2 pkt 1 i pkt 4 ppsa).
Skoro zatem sposób załatwienia skargi wniesionej w trybie określonym w przepisach działu VIII k.p.a nie podlega kontroli sądowoadministracyjnej, to kontroli tej nie podlega również bezczynność organów w tym zakresie (art. 3 § 2 pkt 8 ppsa).
Z tych względów Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, na podstawie art. 247 cyt. ustawy – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, postanowił jak w sentencji.