Uzasadnienie
Pismem z dnia 5 czerwca 2017 r. W. sp. z o.o. z/s we W. wniosła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu skargę na bezczynność i przewlekłe prowadzenie postępowania przez Starostę T., zarzucając mu naruszenie art. 8 § 1 oraz art. 35 § 1-3 w zw. z art. 36 § 1 w zw. z art. 12 § 1 k.p.a. poprzez podważenie zasady zaufania do władzy publicznej oraz nieuzasadnione przekroczenie terminów do załatwienia sprawy dotyczącej ustalenia wysokości odszkodowania z tytułu wygaśnięcia prawa użytkowania wieczystego nieruchomości położonej we W. przy ul. W., oznaczonej geodezyjnie jako działka nr [...], AM-13, obręb nr 0015 – K. o powierzchni 0,0719 ha.
Mając na uwadze powyższe, strona skarżąca wniosła o: stwierdzenie, że organ dopuścił się bezczynności i przewlekłego postępowania z rażącym naruszeniem prawa, zobowiązanie organu do wydania decyzji w sprawie nr [...] w terminie 14 dni od dnia doręczenia mu akt, wymierzenie organowi grzywny w wysokości dziesięciokrotności przeciętnego wynagrodzenia miesięcznego w gospodarce narodowej w roku poprzednim, ogłaszanego przez Prezesa Głównego Urzędu Statystycznego na podstawie odrębnych przepisów, przyznanie od organu sumy pieniężnej w wysokości pięciokrotności przeciętnego wynagrodzenia miesięcznego w gospodarce narodowej w roku poprzednim, ogłaszanego przez Prezesa Głównego Urzędu Statystycznego na podstawie odrębnych przepisów, zasądzenie od organu zwrotu kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.
W uzasadnieniu skargi strona podniosła, że decyzją z dnia [...] r. Nr [...] Wojewoda D. uchylił decyzję Starosty T. z dnia [...] r. w sprawie ustalenia wysokości odszkodowania z tytułu wygaśnięcia prawa użytkowania wieczystego ww. nieruchomości i przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia organowi pierwszej instancji. W dniu 21 kwietnia 2016 r. Starosta zawiadomił stronę skarżącą, że postępowanie w sprawie zostanie zakończone w terminie do dnia 30 czerwca 2016 r. Przedłużenie terminu załatwienia sprawy ponad jeden miesiąc miało wynikać z konieczności zgromadzenia dodatkowej dokumentacji. W dniu 28 września 2016 r. strona skarżąca uzyskała telefonicznie informację, że organ w okresie od 21 kwietnia 2016 r. do 28 września 2016 r. nie podjął żadnej czynności w sprawie. Urzędnik prowadzący postępowanie nie był również w stanie wskazać jaka dokładnie dodatkowa dokumentacja miała zostać jeszcze zgromadzona.
Mając na uwadze powyższe, strona skarżąca w dniu 30 września 2016 r. złożyła do Wojewody D. zażalenie na bezczynność organu i przewlekłe prowadzenie sprawy w trybie art. 37 § 1 k.p.a.
W dniu 3 października 2016 r. Starosta T. ponownie zawiadomił skarżącą, że postępowanie ulegnie przedłużeniu do dnia 30 grudnia 2016 r. Po raz kolejny jako przyczynę wyznaczenia nowego terminu wskazano konieczność zgromadzenia "dodatkowej dokumentacji".
W piśmie z dnia 25 października 2016 r. Starosta przekazując akta sprawy Wojewodzie, uzasadnił niezałatwienie sprawy w terminie cyt. "bardzo dużą ilością spraw wpływających do Wydziału Nieruchomości Starostwa Powiatowego w T.".
W dniu 6 grudnia 2016 r. Wojewoda uznał zażalenie za uzasadnione i wyznaczył Staroście dodatkowy termin 3 miesięcy na załatwienie sprawy.
W dniu 9 stycznia 2017 r. Starosta skierował do strony skarżącej kolejne pismo, tym razem prosząc o przedłożenie odpisów z Rejestru Przedsiębiorców KRS dla Spółki na dzień 3 marca 2014 r., 17 lipca 2014 r. oraz 11 grudnia 2014 r. Strona wskazała w tym miejscu, że organ nie wzywał wcześniej o przekazanie takich dokumentów, nie uzasadnił dlaczego ich dostarczenie stało się konieczne dopiero na obecnym etapie postępowania oraz nie sprecyzował jakiego rodzaju odpisów żąda (pełnych czy aktualnych). Strona skarżąca przekazała organowi odpis pełny KRS (dowód: pismo strony skarżącej z dnia 24 stycznia 2017 r.).
W dniu 13 marca 2017 r. Starosta po raz kolejny zawiadomił o przedłużeniu terminu załatwienia sprawy do 12 maja 2017 r., wskazując jako uzasadnienie brak odpowiedzi Zarządu Dróg i Utrzymania Miasta we W. oraz konieczność ponownego zlecenia wykonania operatu szacunkowego.
Do dnia wniesienia niniejszej skargi w przedmiotowej sprawie nie wydano decyzji administracyjnej. Mimo upływu przedłużonego terminu na rozpatrzenie sprawy do dnia 12 maja 2017 r. Starosta nie poinformował strony skarżącej co jest przyczyną dalszego opóźnienia.
Przedstawione powyżej okoliczności faktyczne jednoznacznie dowodzą bezczynności organu administracji publicznej. Starosta nie wydał decyzji w terminie określonym w art. 35 k.p.a. ani w terminie wskazanym w art. 36 § 1 k.p.a. Co istotne, organ wielokrotnie przedłużał termin rozpoznania sprawy. Nie zastosował się również do postanowienia Wojewody z dnia 6 grudnia 2016 r., którym został zobowiązany do zakończenia postępowania w dodatkowym terminie 3 miesięcy. W konsekwencji całe postępowanie trwa już około 7 lat i nic nie wskazuje na to by miało się w najbliższym czasie zakończyć.
Jednocześnie strona podniosła, że Starosta prowadzi postępowanie w sposób przewlekły, tj. dłużej niż jest to niezbędne do załatwienia sprawy. Świadczy o tym m.in. fakt, że w okresie od 21 kwietnia do 3 października 2016 r. nie podjął żadnej czynności. Zarówno wcześniej jak i później jego aktywność sprowadzała się do sporadycznego kierowania do strony skarżącej kolejnych zawiadomień o przedłużeniu terminu, powołując się na niesprecyzowaną potrzebę uzyskania dodatkowych dokumentów. Z perspektywy czasu ocenić należy, że organ z premedytacją wprowadzał stronę skarżącą w błąd.
Po pierwsze, w odpowiedzi na jej zapytanie nie był w stanie wskazać jaką dokładnie dokumentację jeszcze potrzebuje. Po drugie, w odpowiedzi na pismo Wojewody informował, że przyczyną opóźnienia nie jest brak dokumentacji, a bardzo duża ilość spraw prowadzonych w starostwie. Ponadto, Starosta podejmował jedynie pozorne czynności w sprawie. Przykładem jest zwrócenie się do strony skarżącej o dodatkowe odpisy KRS. Mimo przekazania odpisu zupełnego w styczniu br. do dnia dzisiejszego postępowanie nie zostało zakończone. Wszystkie wskazane okoliczności jednoznacznie przesądzają, że organ rażąco naruszył prawo. Zasadne jest zatem nałożenie na niego grzywny w maksymalnej w wysokości określonej w art. 154 § 6 P.p.s.a.
Nie ulega wątpliwości, że zaistniała sytuacja wywołuje znaczną szkodę u strony skarżącej. Została ona już 7 lat temu pozbawiona prawa użytkowania wieczystego przedmiotowej nieruchomości, nie otrzymując za to jakiejkolwiek rekompensaty. Z dokumentacji zgromadzonej w aktach wnioskować należy, że odszkodowanie od Gminy będzie znaczne i może oscylować w granicach 200 tys. złotych. Z uwagi na bezczynność organu i przewlekłość prowadzonego postępowania strona skarżąca tymi pieniędzmi nie może w dalszym ciągu dysponować, co niewątpliwie utrudnia prowadzenie przez nią działalności gospodarczej i ogranicza możliwość rozwoju. W związku z brakiem odszkodowania strona skarżąca nie mogła ani wykorzystać owej sumy w bieżącej działalności handlowej, ani nabyć żadnej nieruchomości (użytkowania wieczystego) w innej lokalizacji. Strona zmuszona była też posiłkować się pożyczkami od udziałowców, aby nie stracić płynności finansowej, ponosząc z tego tytułu koszty oprocentowania.
Ponadto, dopóki decyzja nie zostanie wydana przez Starostę nie ma możliwości naliczania chociażby odsetek od wskazanej kwoty. Powyższe dostatecznie uzasadnia interes prawny strony skarżącej we wniesieniu niniejszej skargi oraz żądanie przyznania jej sumy pieniężnej do wysokości połowy kwoty określonej w art. 154 § 6 P.p.s.a. Suma ta jedynie w niewielkim stopniu rekompensować będzie szkodę strony skarżącej.
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej odrzucenie, ewentualnie oddalenie, wskazując, że postanowieniem z dnia [...] r. Wojewoda wyznaczył Starostę T. do rozpatrzenia sprawy ustalenia odszkodowania na podstawie art. 12 ust. 4 ustawy z dnia 10 kwietnia 2003 r. o szczególnych zasadach przygotowania i realizacji inwestycji w zakresie dróg publicznych (zwaną dalej "specustawą") na rzecz W. we W. (obecnie: W. Sp. z o.o.) za utratę prawa użytkowania wieczystego nieruchomości działki nr [...]2, w wyniku wydania przez Prezydenta W. decyzji z dnia [...] r. Nr [...] o zezwoleniu na realizację inwestycji drogowej, zatwierdzającej projekty podziału nieruchomości oraz projekt budowlany dla inwestycji pod nazwą "Rozbudowa ul. [...] we W. na odcinku od ul. [...] do ul. [...] wraz ze skrzyżowaniem ulic: [...], [...], [...] i [...]", zmienionej decyzją z dnia [...] r. Nr [...].
Badając stan prawny ww. nieruchomości przed podziałem ustalono, że stanowiła ona własność Gminy W. w użytkowaniu wieczystym W. we W. (dowód: odpis zupełny księgi wieczystej nr [...]). Na skutek wydania ww. decyzji, z mocy prawa - na podstawie art. 12 ust. 4d specustawy - prawo użytkowania wieczystego przysługujące ww. Spółdzielni wygasło z dniem, w którym decyzja stała się ostateczna. Działka nr [...] powstała z podziału geodezyjnego działki nr [...] o powierzchni 0,15 ha, zatwierdzonego decyzją Prezydenta W. z dnia [...] r. Nr [...].
W toku postępowania administracyjnego sporządzony został przez rzeczoznawcę majątkowego w dniu 5 września 2011 r. operat szacunkowy określający wartość rynkową prawa użytkowania wieczystego nieruchomości. Aktualność operatu została potwierdzona przez rzeczoznawcę klauzulą z dnia 30 sierpnia 2012 r. Wartość prawa użytkowania wieczystego działki została określona na kwotę 208057,00 zł.
W dniu 19 kwietnia 2013 r. zawiadomiono strony o możliwości zapoznania się z operatem szacunkowym oraz aktami sprawy. Pismem z dnia 16 maja 2013 r. pełnomocnik Gminy W. wniósł uwagi do treści operatu, zarzucając że rzeczoznawca błędnie ustalił przeznaczenie nieruchomości wynikające ze studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego W., przyjmując że wyceniana działka gruntu przeznaczona jest pod budowę mieszkaniowo-kameralną oraz że pominął w wycenie części składowe nieruchomości. Dodatkowo zaznaczył, że wyceniana działka gruntu położona jest na terenie korytarza ulic i węzłów.
W związku z powyższymi zarzutami Starosta zwrócił się do rzeczoznawcy o zajęcie stanowiska w zakresie przedstawionych uwag. Pismem z dnia 21 maja 2013 r. rzeczoznawca majątkowy wystąpił do Starosty z prośbą o przekazanie wypisu z planu zagospodarowania przestrzennego dotyczącego przedmiotowej nieruchomości według stanu na dzień 20 lipca 2010 r. oraz dokumentów pozwalających na ustalenie części składowych jakie występowały na nieruchomości w dniu 20 lipca 2010 r.
Pismem z dnia 9 lipca 2013 r. organ wystąpił do Urzędu Miejskiego W., Departamentu Architektury i Rozwoju o wydanie wypisu i wyrysu z planu/studium zagospodarowania przestrzennego dla przedmiotowej nieruchomości według stanu na dzień 20 lipca 2010 r. Urząd Miejski pismem z dnia 22 lipca 2013 r. poinformował o przekazaniu pisma Starosty do Biura Rozwoju W., jednocześnie informując, że działka położona jest na obszarze, gdzie na dzień 20 lipca 2010 r. i obecnie brak jest miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. Biuro Rozwoju W. zaś pismem z dnia 13 sierpnia 2013 r. przekazało wyrys i wypis z tekstu jednolitego części strefowej Studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego W., przyjętego uchwałą Rady Miejskiej W. z dnia 20 maja 2010 r. Nr [...].
Dodatkowo poinformowało, że działka nr [...] znajduje się w zespole urbanistycznym mieszkaniowym kameralnym K. i jednocześnie w obszarze skrzyżowania ulic klasy Z, tzn. w obszarze, w którym mogą znaleźć się ich linie rozgraniczające. Linie rozgraniczające ulic i ich skrzyżowań mogą być m.in. w trakcie opracowania miejscowego planu.
W dniu 1 października 2013 r. wpłynęło pismo rzeczoznawcy majątkowego dotyczące zarzutów przedstawionych w piśmie pełnomocnika Gminy, w którym poinformował, że w zakresie wniesionych uwag dotyczących studium na dzień wydania decyzji należało ustalić stan nieruchomości. Dodatkowo zwrócił się o dostarczenie protokołu przekazania działki oraz zestawienia naniesień znajdujących się na działce. Pismem z dnia 3 października 2013 r. organ zwrócił się do Urzędu Miejskiego o udostępnienie dokumentów wymienionych w powyższym piśmie rzeczoznawcy. W odpowiedzi pełnomocnik Gminy przekazał protokół zdawczo-odbiorczy z dnia 12 sierpnia 2010 r. z wydania - objęcia posiadania nieruchomości niezabudowanej, przeznaczonej pod rozbudowę ul. [...] we W. na odcinku od ul. [...] do ul. [...] wraz ze skrzyżowaniem ulic: [...], [...], [...] i [...], zawarty pomiędzy W. we W. i Zarządem Dróg i Utrzymania Miasta we W..
Jednocześnie poinformował, że w celu określenia wysokości odszkodowania za zieleń znajdującą się na przedmiotowej działce rzeczoznawca powinien ustalić ze Spółdzielnią lub z inwestorem, tj. ZDiUM, czy wykonana inwentaryzacja zieleni w pasie ww. inwestycji drogowej odpowiada stanowi nieruchomości na dzień 20 lipca 2010 r., tj. wydania decyzji Prezydenta W. Nr [...] o zezwoleniu na realizację inwestycji drogowej.
Pismem z dnia 5 listopada 2013 r. Starosta zwrócił się do ZDiUM z prośbą o udostępnienie dokumentów pozwalających na dokładne ustalenie części składowych jakie występowały na działce nr [...] w dniu 20 lipca 2010 r. ZDiUM pismem z dnia 28 listopada 2013 r. przekazał materiały niezbędne do ustalenia wysokości odszkodowania za działkę nr [...], tj. dokumentację zdjęciową, inwentaryzację zieleni wraz z planem sytuacyjnym.
Wszystkie zgromadzone przez organ dokumenty niezbędne do wyceny przedmiotowej działki zostały przesłane do rzeczoznawcy majątkowego pismem z dnia 9 stycznia 2014 r.
Z uwagi na powyższe w toku prowadzonego postępowania został sporządzony nowy operat szacunkowy z dnia 30 grudnia 2013 r., który wpłynął do Starosty w dniu 18 lutego 2014 r. Wartość prawa użytkowania wieczystego działki została określona na kwotę 53603,00 zł.
W dniu 24 lutego 2014 r. zawiadomiono strony o możliwości zapoznania się z nowym operatem oraz aktami sprawy. W dniu 18 marca 2014 r. wpłynęło pismo strony W. Spółka z o.o. zgłaszające zastrzeżenia do operatu szacunkowego. Strona podniosła w swoim piśmie fakt, że rzeczoznawca błędnie ustalił przeznaczenie wycenianej działki w chwili wydania decyzji Prezydenta W., co całkowicie wypaczyło poprawność operatu i skutkowało czterokrotnym obniżeniem uprzednio ustalonej przez rzeczoznawcę majątkowego wartości prawa użytkowania wieczystego tej działki. Jednocześnie strona wniosła o wystąpienie do organizacji zawodowej rzeczoznawców majątkowych celem wykonania oceny prawidłowości sporządzenia operatu szacunkowego z dnia 30 grudnia 2013 r.
Pismem z dnia 28 marca 2014 r. pełnomocnik Gminy W. poinformował, że zapoznał się z operatem szacunkowym z dnia 30 grudnia 2013 r. i jednocześnie wskazał, że w tabeli na s. 17 zestawienie wybranych transakcji rzeczoznawca omyłkowo przyjął w pozycji Lp 4, dotyczącej nieruchomości położonej w obrębie M., al. [...], data transakcji 2011.12.21, że cena netto sprzedaży tej nieruchomości wynosi 14131,00 zł, zamiast 17381,00 zł.
W dniu 9 maja 2014 r. organ wystosował pismo do strony skarżącej, w którym poinformował, że nie znajduje podstaw do uwzględnienia wniosku i że nie znalazł podstaw formalnych do zakwestionowania operatu z dnia 30 grudnia 2013 r. Jednocześnie organ poinformował, że jeśli strona ma zastrzeżenia co do rzetelności i prawidłowości wykonania przez rzeczoznawcę operatu, to może skorzystać z możliwości jego oceny przez organizację zawodową rzeczoznawców majątkowych w celu skontrolowania prawidłowości jego sporządzenia, do czego uprawniona jest na mocy art. 157 u.g.n.
W dniu 2 czerwca 2014 r. wpłynęło pismo strony skarżącej, w którym poinformowała, że wystąpi do organizacji zawodowej rzeczoznawców majątkowych ze zleceniem wykonania oceny prawidłowości operatu szacunkowego z dnia 30 grudnia 2013 r., wnosząc jednocześnie o "wstrzymanie rozstrzygania o odszkodowaniu należnym W. sp. z o.o. do czasu wydania oceny operatu przez organizację zawodową rzeczoznawców majątkowych". Dodatkowo wniosła o wyjaśnienie na jakiej podstawie prawnej Starosta zlecił rzeczoznawcy majątkowemu wykonanie ponownego operatu oraz udzielenie informacji, czy Prezydent W. również występował z wnioskiem o ocenę do organizacji zawodowej rzeczoznawców majątkowych. Starosta pismem z dnia 4 lipca 2014 r. udzielił stronie wyjaśnień odnośnie sporządzenia operatu z dnia 30 grudnia 2013 r. oraz poinformował, że ponieważ postępowanie w przedmiocie ustalenia i wypłaty odszkodowania za działkę nr [...] zostało wszczęte z urzędu w dniu 14 lutego 2011 r., przepisy art. 97 i 98 u.g.n. nie znajdują zastosowania.
Jednocześnie wezwał do złożenia oświadczenia, czy Spółka wnosi o zawieszenie postępowania. W odpowiedzi strona pismem z dnia 17 lipca 2014 r. poinformowała, że wystąpiła do Stowarzyszenia Rzeczoznawców Majątkowych we W. w celu wykonania oceny prawidłowości operatu szacunkowego z dnia 30 grudnia 2013 r. Jednocześnie wniosła o zawieszenie postępowania w niniejszej sprawie do czasu dokonania tej oceny.
Postanowieniem z dnia 18 sierpnia 2014 r. Starosta odmówił zawieszenia postępowania.
Pismem z dnia 8 września 2014 r. strona skarżąca przedłożyła opinię Komisji Arbitrażowej i Opiniowania Wycen Stowarzyszenia Rzeczoznawców Majątkowych we W. z dnia 5 sierpnia 2014 r. nr [...], której przedmiotem była ocena prawidłowości sporządzenia operatu szacunkowego z dnia 30 grudnia 2013 r. W wyniku przeprowadzonej oceny Komisja uznała ten operat za nieprawidłowy, jako sporządzony niezgodnie z obowiązującymi przepisami prawa.
Operat szacunkowy, w odniesieniu do którego została wydana ocena negatywna, od dnia wydania tej oceny, traci charakter opinii o wartości nieruchomości (art. 157 ust. 1a u.g.n.).
W październiku 2014 r. zlecono nowemu rzeczoznawcy majątkowemu sporządzenie operatu szacunkowego, który został przedłożony w dniu 5 grudnia 2014 r. (operat z dnia 28 listopada 2014 r.). Wartość prawa użytkowania wieczystego działki została określona na kwotę 179800,00 zł.
W dniu 8 grudnia 2014 r. zawiadomiono strony o możliwości zapoznania się z nowym operatem szacunkowym oraz aktami sprawy. Pismem z dnia 23 grudnia 2014 r. strona skarżąca wniosła o doliczenie do ustalonej wartości netto 79800,00 zł podatku VAT w stawce 23% oraz zwiększenie wysokości odszkodowania o kwotę równa 5% ustalonej wartości z uwagi na fakt, że przedmiotowa nieruchomość została wydana niezwłocznie po doręczeniu decyzji Prezydenta W. nr [...] o zezwoleniu na realizacje inwestycji drogowej z dnia 20 lipca 2010 r.
Pismem z dnia 21 stycznia 2015 r. pełnomocnik Gminy wniósł uwagi do operatu szacunkowego z dnia 28 listopada 2014 r., zarzucając, że rzeczoznawca nieprawidłowo określił stan wycenianej nieruchomości w rozumieniu definicji zawartej w art. 4 pkt 17 u.g.n., ponieważ błędnie określił stan prawny: przeznaczenie nieruchomości oraz aktualny sposób jej użytkowania. Ponadto wniósł o nieprzyjęcie operatu jako dowodu w sprawie.
W dniu 26 marca 2015 r. przeprowadzono rozprawę administracyjną, podczas której - pomimo prawidłowego zawiadomienia - nie stawił się pełnomocnik Gminy W.. W trakcie rozprawy rzeczoznawca majątkowy stwierdził, że operat z dnia 28 listopada 2014 r. jest sporządzony zgodnie z u.g.n. i rozporządzeniem Rady Ministrów z dnia 21 września 2004 r. w sprawie wyceny nieruchomości oraz potwierdził swoje stanowisko, że wartość określona w operacie jest wartością netto w rozumieniu ustawy o podatku VAT, co zostało wskazane w klauzulach pkt 4 operatu. Pełnomocnik strony skarżącej poinformował, że podtrzymuje stanowisko zawarte w piśmie z dnia 23 grudnia 2014 r. oraz wniósł postulat, aby zaznaczyć w decyzji, że wartość nieruchomości jest wartością netto.
Dodatkowo zgodził się ze stanowiskiem przedstawionym przez rzeczoznawcę, że operat został sporządzony prawidłowo, w tym prawidłowo zastosowano zasadę korzyści wyrażoną w art. 134 u.g.n. Jednocześnie zwrócił uwagę na fakt, że wydany w tej sprawie przez innego rzeczoznawcę operat, w którym wyceniono działkę w oparciu o transakcje dotyczące dróg, został zakwestionowany przez Komisję (opinia z dnia 5 sierpnia 2014 r.).
Odszkodowanie w sprawie zostało ustalone w oparciu o operat szacunkowy z dnia 28 listopada 2014 r. - Starosta T. wydał decyzję w dniu [...] r. znak [...], ustalając wysokość odszkodowania w wysokości 188790,00 zł. W dniu 2 czerwca 2015 r. wpłynęło odwołanie Gminy W., w związku z czym organ przekazał komplet dokumentów do organu drugiej instancji. Wojewoda D. decyzją z dnia [...] r. znak: [...] uchylił zaskarżoną decyzję w całości i przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia organowi pierwszej instancji.
Strona skarżąca złożyła zażalenie do Wojewody D. pismem z dnia 30 września 2016 r., na skutek którego Wojewoda wyznaczył 3-miesięczny termin do załatwienia sprawy. Niemniej jednak termin ten – zdaniem organu - jako niewystarczający został zgodnie z art. 36 k.p.a. przedłużany z uwagi na skomplikowany charakter sprawy, przede wszystkim zaś z powodu konieczności uzupełnienia wszystkich dokumentów, które mogłyby przyczynić się do dogłębnego wyjaśnienia sprawy, zgodnie z zaleceniami organu drugiej instancji, o czym strony były informowane każdorazowo stosownym zawiadomieniem.
Organ prowadzący postępowanie odszkodowawcze zobligowany został decyzją z dnia 19 stycznia 2016 r. do usunięcia uchybień i braków m.in. poprzez zgromadzenie dokumentacji, którą udostępnić mogą inne instytucje. Jednak organ pierwszej instancji nie posiada narzędzi, które zmusiłyby do współpracy inne podmioty, czego dowodem jest brak odpowiedzi na pisma Starosty skierowane do ZDiUM z dnia 5 października 2016 r., 27 lutego i 30 czerwca 2017 r. Brak odpowiedzi ze strony ZDiUM, pomimo wielokrotnego wzywania tej instytucji do przekazania dokumentów, a jednocześnie zobligowanie przez Wojewodę do usunięcia braków, zmuszają do przeprowadzenia wizji w terenie z udziałem stron.
Niezgodne ze złożoną skargą jest to, że pracownik merytoryczny prowadzący postępowanie w okresie od 21 kwietnia do 28 września 2016 r. nie podjął żadnej czynności w sprawie, ponieważ na dzień 10 maja 2016 r. datowane jest kolejne pismo do ZDiUM. Ponadto, organ informując w zawiadomieniu z dnia 21 kwietnia 2016 r. o konieczności zgromadzenia dodatkowej dokumentacji zajął stanowisko, że strony postępowania otrzymały także decyzję z dnia 19 stycznia 2016 r., wobec czego pełnomocnik strony skarżącej powziął wiedzę, że organ pierwszej instancji obligatoryjnie zmuszony jest wezwać strony oraz inne instytucje do przedłożenia stosownej dokumentacji, a zatem bezzasadny jest zarzut, że "urzędnik prowadzący postępowanie nie był również w stanie wskazać, jaka dokładnie dodatkowa dokumentacja (...) miała zostać jeszcze zgromadzona", ponieważ z decyzji organu drugiej instancji wynika to wprost i pracownik realizował zalecania oraz wskazania organu drugiej instancji.
Wojewoda dokonując analizy zebranej dokumentacji dowodowej w sprawie, wskazał także na inne uchybienia oraz braki, których usunięcie było podstawą do wezwania pismem z dnia 9 stycznia 2017 r. strony skarżącej do przedłożenia odpisów dla Spółki z Rejestru Przedsiębiorców Krajowego Rejestru Sądowego, co również wynika z treści decyzji z dnia 19 stycznia 2016 r. Zatem zarzut strony skarżącej jest bezzasadny.
Organ nie zgodził się również z zarzutem naruszenia art. 8 § 1 k.p.a., ponieważ skomplikowany charakter sprawy, a także zmiany w strukturze prawnej dotychczasowego właściciela nieruchomości, a także obowiązki narzucone decyzją z dnia 19 stycznia 2016 r. wskazują, że zgromadzenie materiału dowodowego było procesem długim, dodatkowo uzależnionym od dobrej woli innych instytucji, czego nie można wskazać w przypadku współpracy ze ZDiUM.
Po przesłaniu zawiadomienia z dnia 13 marca 2017 r. o przedłużeniu postępowania do dnia 12 maja 2017 r. z uwagi na nieobecność pracownika merytorycznego, Naczelnik Wydziału Nieruchomości przeprowadził w miesiącu kwietniu i maju rozmowy zarówno ustne jak i telefoniczne z kilkoma biegłymi rzeczoznawcami działającymi na rynku nieruchomościami o sporządzeniu nowego operatu szacunkowego. Rzeczoznawcy w większości po przedstawieniu charakteru sprawy i zapoznaniu się z dokumentacją, odmawiali podjęcia się wykonania operatu, bądź w wyniku dyskusji nie do końca rozumieli złożoności prowadzonego postępowania, bądź z uwagi na dużą ilość zleceń. W efekcie prowadzonych działań dopiero w miesiącu czerwcu br. wyłoniono rzeczoznawcę po negocjacjach, organ wydał postanowienie w powyższej sprawie.
Natomiast po analizie prowadzonego postępowania w miesiącu maju przeprowadzono rozmowę telefoniczną z przedstawicielem Stowarzyszenia Rzeczoznawców Majątkowych we W., że organ zamierza poddać operat szacunkowy weryfikacji z zapytaniem o jej koszty. Z uzyskanych informacji wynika, że będzie to kwota wyjściowa minimalna 150 zł brutto. Kwotę tą zarezerwowano w budżecie środków przewidzianych na prowadzenie spraw związanych z zadaniami Starosty. Ponadto, w wyniku podejmowanych działań organ w międzyczasie podejmował kolejne czynności. Między innymi postanowieniem z dnia 23 czerwca 2017 r. powołał rzeczoznawcę majątkowego o wydanie w charakterze biegłego opinii w sprawie ustalenia odszkodowania, co zostało poprzedzone dodatkowymi czynnościami wynikającymi z pisma Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 31 października 2016 r. w związku z pismem Ministra Infrastruktury i Budownictwa z dnia 10 października 2016 r. i wytycznymi dotyczącymi procedury powołania biegłych w postępowaniu administracyjnym.
Wymóg sporządzenia operatu szacunkowego wynika z treści decyzji z dnia 19 stycznia 2016 r., który wcześniej sporządzonych operatów nie dopuścił jako dowody w sprawie. O powyższym fakcie strona skarżąca powzięła wiedzę, ponieważ otrzymała decyzję organu drugiej instancji. Z uwagi na powtarzający się zarzut Wojewody, że przyjęty przez organ operat nie może stanowić dowodu w sprawie z uwagi na zarzuty formalne i materialne, organ zdecydował o poddaniu ocenie prawidłowości sporządzenia nowego operatu szacunkowego przez organizację zawodową rzeczoznawców majątkowych na podstawie art. 157 ust. 1 u.g.n.
Podjęcie ww. kroków, a także planowanie przeprowadzenia wizji w terenie z udziałem stron wskazują na dążenie organu do podjęcia wszelkich czynności niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz do załatwienia sprawy. Brak współpracy ze strony innych instytucji, pomimo kilkukrotnego wzywania przez organ pierwszej instancji, i wynikający z tego przedłużający się termin załatwienia sprawy nie może obciążać organu. Ponadto, pracownik merytoryczny oddelegowany do prowadzenia postępowania przebywał w międzyczasie na zwolnieniu lekarskim, a obecnie także przebywa na zwolnieniu lekarskim w związku z wypadkiem drogowym, któremu uległ w dniu 15 marca 2017 r.
Odnosząc się do zarzutów strony skarżącej, organ wskazał, że postępowanie administracyjne nie miało znamion rażącego naruszenia prawa, ponieważ podejmował działania w celu wdrożenia zaleceń organu drugiej instancji. Również wymierzenie grzywny - zdaniem organu - nie powinno mieć miejsca. Pojęcie przewlekłego prowadzenia postępowania obejmuje takie działanie organu, które nacechowane jest opieszałością i bezskutecznością, co w świetle przytoczonych faktów nie miało miejsca. Wymieniona w skardze kwota 200 tysięcy złotych, jako kwota ewentualnego odszkodowania, nie została przez stronę skarżącą w żaden sposób poparta przez złożone dowody. Strona nie poparła dowodami faktu pobierania pożyczek celem poprawy płynności finansowej firmy, jak również związku tego faktu z toczącym się postępowaniem. Ponadto, ewentualne dochodzenie roszczeń winno mieć miejsce w sądzie cywilnym.
Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu zważył, co następuje
Stosownie do przepisu art. 1 § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (j.t. Dz. U. z 2016 r. poz. 1066 ze zm.) kontrola działalności administracji publicznej sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. W myśl zaś art. 3 § 2 pkt 8 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (j.t. Dz. U. z 2017 r. poz. 1369 ze zm.; zwanej dalej "P.p.s.a.") kontrola działalności administracji publicznej przez sądy administracyjne obejmuje orzekanie w sprawach skarg na bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania w przypadkach określonych w pkt 1-4 lub przewlekłe prowadzenie postępowania w przypadku określonym w pkt 4a. Zgodnie zaś z art. 3 § 2 pkt 2 P.p.s.a. przedmiotem tej kontroli mogą być postanowienia wydane w postępowaniu administracyjnym, na które służy zażalenie albo kończące postępowanie, a także na postanowienia rozstrzygające sprawę co do istoty.
Zgodnie z art. 149 § 1 P.p.s.a. sąd, uwzględniając skargę na bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania przez organy w sprawach określonych w art. 3 § 2 pkt 1-4 albo na przewlekłe prowadzenie postępowania w sprawach określonych w art. 3 § 2 pkt 4a:
- 1) zobowiązuje organ do wydania w określonym terminie aktu, interpretacji albo do dokonania czynności;
- 2) zobowiązuje organ do stwierdzenia albo uznania uprawnienia lub obowiązku wynikających z przepisów prawa;
- 3) stwierdza, że organ dopuścił się bezczynności lub przewlekłego prowadzenia postępowania.
Jednocześnie sąd stwierdza, czy bezczynność organu lub przewlekłe prowadzenie postępowania przez organ miały miejsce z rażącym naruszeniem prawa (art. 149 § 1a P.p.s.a.). Sąd, w przypadku, o którym mowa w § 1, może ponadto orzec z urzędu albo na wniosek strony o wymierzeniu organowi grzywny w wysokości określonej w art. 154 § 6 lub przyznać od organu na rzecz skarżącego sumę pieniężną do wysokości połowy kwoty określonej w art. 154 § 6 (art. 149 § 2 P.p.s.a.).
W rozpoznawanej sprawie strona skarżąca wniosła skargę na bezczynność i przewlekłe prowadzenie postępowania administracyjnego przez Starostę T. w przedmiocie rozpoznania sprawy dotyczącej ustalenia wysokości odszkodowania z tytułu wygaśnięcia prawa użytkowania wieczystego nieruchomości położonej we W. przy ul. [...], oznaczonej geodezyjnie jako działka nr [...], AM-13, obręb nr 0015 – K. o powierzchni 0,0719 ha.
W pierwszej kolejności należy wskazać, że w niniejszej sprawie została spełniona formalna przesłanka dopuszczalności skargi na bezczynność lub przewlekłość organu, jaką jest wyczerpanie środków zaskarżenia przed wniesieniem skargi, jeżeli służyły one stronie przed organem właściwym w sprawie (art. 52 § 1 P.p.s.a.). W myśl art. 37 § 1 z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (j.t. Dz. U. z 2017 r. poz. 1257 ze zm.; zwanej dalej "k.p.a."), w brzmieniu obowiązującymi przed dniem 1 czerwca 2017 r., tj. sprzed nowelizacji dokonanej ustawą z dnia 7 kwietnia 2017 r. o zmianie ustawy - Kodeks postępowania administracyjnego oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. poz. 935), na niezałatwienie sprawy w terminie określonym w art. 35, w przepisach szczególnych, ustalonym w myśl art. 36 lub na przewlekłe prowadzenie postępowania stronie służy zażalenie do organu wyższego stopnia, a jeżeli nie ma takiego organu - wezwanie do usunięcia naruszenia prawa.
Dopiero zatem po wyczerpaniu tego trybu strona może wnieść do sądu administracyjnego skargę na bezczynność organu lub na przewlekłe prowadzenie postępowania. Przy czym skarga taka jest dopuszczalna niezależnie od pozytywnego czy negatywnego stanowiska zajętego przez organ wyższego stopnia.
W niniejszej sprawie strona skarżąca pismem z dnia 30 września 2016 r., które wpłynęło do D. Urzędu Wojewódzkiego w dniu 5 października 2016 r., wniósł do Wojewody D. zażalenie na bezczynność Starosty T. w przedmiocie ustalenia wysokości odszkodowania. Postanowieniem z dnia 6 grudnia 2016 r. Wojewoda D. na podstawie art. 37 § 2 k.p.a. uznał zażalenie za uzasadnione i wyznaczył organowi dodatkowy termin trzech miesięcy na załatwienie sprawy, liczony od daty otrzymania postanowienia. Ponadto stwierdził, że niezałatwienie sprawy w terminie nie miało miejsca z rażącym naruszeniem prawa. Postanowienie powyższe wpłynęło do Starostwa Powiatowego w T. w dniu 12 grudnia 2016 r. mimo upływu wyznaczonego 3-miesięcznego terminu, który minął w dniu 12 marca 2017 r., organ nie wydał decyzji załatwiającej sprawę.
W dalszej kolejności podkreślić należy, że sąd dokonując badania zasadności skargi na bezczynność lub przewlekłość, czyni to według stanu prawnego i na podstawie akt sprawy istniejących w dniu wydania orzeczenia sądowego. Przy czym, sąd rozpoznając skargę na bezczynność lub przewlekłość organu administracji, ocenia jedynie, czy organ ten pozostaje w bezczynności lub przewlekłości. Jeżeli sąd uzna, że tak jest w istocie, zobowiązuje organ do wydania aktu w określonym terminie. Z taką sytuacją mamy do czynienia w rozpoznawanej sprawie, bowiem do czasu wydania niniejszego wyroku organ nie zakończył sprawy dotyczącej ustalenia wysokości odszkodowania, wydając w tym przedmiocie akt administracyjny. Stąd na podstawie art. 149 § 1 pkt 1 P.p.s.a. orzeczono jak w punkcie pierwszym sentencji.
Przechodząc natomiast do badania, czy w niniejszej sprawie mamy do czynienia z bezczynnością lub przewlekłością, należy zwrócić uwagę, że z bezczynnością organu administracji publicznej mamy do czynienia wówczas, gdy w prawnie określonym terminie organ nie podejmie żadnych czynności w sprawie lub gdy wprawdzie prowadził postępowanie w sprawie, jednakże mimo istnienia ustawowego obowiązku nie zakończył go wydaniem w terminie decyzji, postanowienia lub też innego aktu, lub nie podjął stosownej czynności. Przewlekłość postępowania obejmować będzie natomiast opieszałe, niesprawne i nieskuteczne działanie organu, w sytuacji gdy sprawa mogła być załatwiona w terminie krótszym, a także przy nieuzasadnionym obiektywnie przedłużaniu terminu załatwienia sprawy.
Uwzględniając powyższe rozważania i okoliczności sprawy, należało stwierdzić, że mamy w niniejszej sprawie do czynienia z przewlekłością postępowania, bowiem od dnia podjęcia przez Wojewodę D. decyzji z dnia [...] r. Nr [...], którą uchylono decyzję Starosty T. z dnia [...] r. w sprawie ustalenia wysokości odszkodowania z tytułu wygaśnięcia prawa użytkowania wieczystego ww. nieruchomości i przekazano sprawę do ponownego rozpatrzenia organowi pierwszej instancji, do czasu wniesienia w dniu 8 czerwca 2017 r. skargi do sądu administracyjnego, tj. przez blisko półtora roku, Starosta T. nie wydał merytorycznego rozstrzygnięcia kończącego ostatecznie sprawę w przedmiocie ustalenia odszkodowania. Stąd na podstawie art. 149 § 1 pkt 3 P.p.s.a. orzeczono jak w punkcie drugim sentencji.
Przewlekłe prowadzenie postępowania przez organ zachodzi w przypadku, gdy organ podejmuje skuteczne działania na podstawie przepisów k.p.a., dzięki którym nie wydaje rozstrzygnięcia w terminie przewidzianym w art. 35 § 1 k.p.a. Zgodnie z ustanowioną w art. 12 k.p.a. zasadą szybkości postępowania organy administracji publicznej powinny działać w sprawie wnikliwie i szybko posługując się możliwie najprostszymi środkami prowadzącymi do jej załatwienia (§ 1). Sprawy, które nie wymagają zbierania dowodów, informacji lub wyjaśnień, powinny być załatwione bezzwłocznie (§ 2). W myśl art. 35 § 1 k.p.a. organy administracji publicznej obowiązane są załatwiać sprawy bez zbędnej zwłoki. Załatwienie zaś sprawy wymagającej postępowania wyjaśniającego powinno nastąpić nie później niż w ciągu miesiąca, a sprawy szczególnie skomplikowanej - nie później niż w ciągu dwóch miesięcy od dnia wszczęcia postępowania (art. 35 § 3 k.p.a.).
Artykuł 36 § 1 k.p.a. nakłada natomiast na organy administracji publicznej obowiązek zawiadomienia strony o każdym przypadku niezałatwienia sprawy w terminie określonym w art. 35 k.p.a., a także o każdym przypadku niezałatwienia sprawy w terminie określonym w przepisie szczególnym, z podaniem przyczyny zwłoki oraz wskazania nowego terminu jej załatwienia.
Przewlekłość ma zatem miejsce, gdy organ prowadzi postępowanie w sposób nieefektywny, poprzez wykonywanie czynności w dużym odstępie czasu lub czynności pozornych, zbędnych, powodujących, że formalnie nie jest bezczynny. Przewlekłe prowadzenie postępowania przez organ zaistnieje zatem wówczas, gdy będzie mu można skutecznie przedstawić zarzut niedochowania należytej staranności w takim zorganizowaniu postępowania administracyjnego, by zakończyło się ono w rozsądnym terminie, względnie - zarzut prowadzenia czynności (w tym dowodowych) pozbawionych dla sprawy jakiegokolwiek znaczenia. Przewlekłość będzie miała natomiast charakter rażący, jeżeli poważne opóźnienia w podejmowanych przez organ czynnościach oczywiście pozbawione są jakiegokolwiek racjonalnego usprawiedliwienia. Rażące naruszenie prawa, o jakim mowa w art. 149 § 1a P.p.s.a., jest bowiem postacią kwalifikowaną naruszenia prawa i jako takie powinno być interpretowane ściśle.
Sąd stwierdza zatem rażące naruszenie prawa, gdy wystąpią szczególne okoliczności uzasadniające przyjęcie takiego stanowiska. Zgodnie ze słownikowym znaczeniem tego sformułowania za działanie "rażące" należałoby uznać działanie bezspornie ponad miarę, niewątpliwe, wyraźne oraz oczywiste. Nie każde więc naruszenie prawa wskutek prowadzenia postępowania w sposób przewlekły będzie naruszeniem rażącym. Ocena, czy mamy do czynienia z naruszeniem rażącym, powinna być przy tym dokonywana w powiązaniu z okolicznościami danej sprawy, rozpatrywanej indywidualnie, wyznaczonej przez wiele elementów zmiennych. Nie jest bowiem możliwe przesądzenie z góry o tym, że dana kategoria naruszeń przybiera postać kwalifikowaną.
Należy również zaznaczyć, że każda przewlekłość postępowania jest naruszeniem prawa, jednakże nie każde postępowanie prowadzone w sposób przewlekły jest przewlekłością, w której mamy do czynienia z rażącym naruszeniem prawa. Rażące naruszenie prawa musi posiadać zatem pewne dodatkowe cechy w stosunku do tego stanu, który może być podstawą stwierdzenia przewlekłości. Stan przewlekłości postępowania jest faktem i dla jego stwierdzenia nie ma znaczenia przeświadczenie organu o jego prawidłowym prowadzeniu. Przeświadczenie to ma natomiast znaczenie dla oceny charakteru naruszenia prawa. Należy pamiętać wobec tego, że samo stwierdzenie przewlekłości nie powoduje automatycznie stwierdzenia rażącego naruszenia prawa w tym postępowaniu.
Uwzględniając powyżej wskazane przesłanki, Sąd stwierdził, że w rozpatrywanej sprawie organ prowadził postępowanie w sposób nieefektywny, wykonując czynności w kilku ponad tygodniowych odstępach czasu.
Z akt sprawy wynika bowiem, że decyzja kasacyjna z dnia 19 stycznia 2016 r. wpłynęła do Starostwa Powiatowego w dniu 25 stycznia 2016 r. Pierwszą czynnością jaką podjął organ było zawiadomienie z dnia 21 kwietnia 2016 r. Czyli po upływie trzech miesięcy – bez dokonania jakichkolwiek czynności wyjaśniających - organ zawiadomił jedynie strony postępowania, że sprawa zostanie zakończona w terminie do dnia 30 czerwca 2016 r., wyjaśniając jednocześnie, że wskazanie nowego terminu załatwienia sprawy wynika z konieczności zgromadzenia dodatkowej dokumentacji. Po upływie trzech tygodni organ w dniu 10 maja 2016 r. zwrócił się do ZDiUM o nadesłanie dokumentu, który upoważniał Zastępcę Dyrektora ds. Inwestycyjnych ZDiUM do reprezentowania Gminy W. w dniu objęcia nieruchomości.
Po upływie kolejnych pięciu miesiącach – również nie podejmując żadnych czynności - organ ponownie zawiadomił pismem z dnia 3 października 2016 r. strony postępowania, że postępowanie zostanie zakończone w terminie do dnia 30 grudnia 2016 r., wyjaśniając, że wskazanie nowego terminu załatwienia sprawy wynika z konieczności zgromadzenia dodatkowej dokumentacji.
W dniu 5 października 2016 r. organ wezwał ZDiUM do uwierzytelnienia przesłanych dokumentów.
Po upływie kolejnych trzech miesiącach organ wezwał pismem z dnia 9 stycznia 2017 r. stronę skarżącą o przedłożenie odpisów z Rejestru Przedsiębiorców Krajowego Rejestru Sądowego dla Spółki na dzień 3 marca 2014 r., 17 lipca 2014 r. oraz 11 grudnia 2014 r. Odpis pełny KRS został przekazany pismem z dnia 24 stycznia 2017 r.
Po upływie kolejnego miesiąc organ zwrócił się pismem z dnia 2 lutego 2017 r. do Gminy W. o przesłanie aktualnego wypisu z rejestru gruntów. Wypis wpłynął do Starostwa w dniu 7 marca 2017 r.
Pismem z dnia 27 lutego 2017 r. organ ponowił wezwanie z dnia 5 października 2016 r. skierowanie do ZDiUM.
Zawiadomieniem z dnia 13 marca 2017 r. Starosta po raz kolejny zawiadomił o przedłużeniu terminu załatwienia sprawy do dnia 12 maja 2017 r., wskazując, że wskazanie nowego terminu załatwienia sprawy wynika z brak odpowiedzi ZDiUM oraz konieczności ponownego zlecenia wykonania operatu szacunkowego.
Do dnia 26 września 2017 r., czyli przez kolejne sześć miesięcy, organ nie wydał decyzji administracyjnej kończącej postępowanie w sprawie. W okresie tym zostały jedynie sporządzone przez pracowników Starostwa cztery notatki służbowe na okoliczność prowadzenia rozmów telefonicznych dotyczących sporządzenia nowego operatu szacunkowego.
Należy również zauważyć, że zgodnie z art. 36 § 1 k.p.a. organ administracji publicznej jest obowiązany zawiadomić strony o każdym przypadku niezałatwienia sprawy w terminie określonym w art. 35 lub w przepisach szczególnych, podając przyczyny zwłoki i wskazując nowy termin załatwienia sprawy. Ten sam obowiązek ciąży na organie administracji publicznej również w przypadku zwłoki w załatwieniu sprawy z przyczyn niezależnych od organu (§ 2). W niniejszej sprawie przez ponad półtora roku organ nie wystosował do stron trzy takie zawiadomienia z przerwami półrocznymi. Przy czym podkreślenia wymaga, że pomiędzy tymi zawiadomieniami dokonanych przez organ czynności procesowych było niewiele.
Uwzględniając powyższe - zdaniem Sądu – organ dopuścił się przewlekłości postępowania, a przewlekłość ta miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa. Sąd przyjął, że samo niezałatwienie sprawy w terminie nie mogłoby być poczytane za bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania, o ile działaniom organu da się przypisać logikę postępowania prowadzącą do szybkiego i efektywnego gromadzenia materiału dowodowego i jego sprawnej oceny wyrażonej w decyzji kończącej postępowanie. Ewentualne uchybienie terminowi do załatwienia sprawy określonemu w art. 35 k.p.a. (obiektywnemu, a więc 1- lub 2-miesięcznemu) może być usprawiedliwione okolicznościami opisanymi w § 5 tego przepisu. Lektura akt w niniejszej sprawie nie pozawala jednak na uznanie, że opóźnienie w załatwieniu sprawy wyniknęło na skutek biegu terminów przewidzianych w przepisach prawa dla dokonania określonych czynności, okresów zawieszenia postępowania czy okresów opóźnień spowodowanych z winy strony albo z przyczyn niezależnych od organu. Przeciwnie, wielomiesięczna opieszałość organu doprowadziła do tego, że należy stwierdzić przewlekłe prowadzenie postępowania, a zatem działanie z naruszeniem przepisu art. 35 k.p.a. w sposób rażący.
W świetle powyższych okoliczności Sąd uznał, że w badanej sprawie przekroczenie przez Starostę ustawowych obowiązków, czyli terminów załatwienia sprawy, było znaczne i niezaprzeczalne - a co istotne - pozbawione jakiegokolwiek racjonalnego uzasadnienia. Stąd należało przyjąć, że kilkumiesięczne prowadzenie postępowania w sposób rażący narusza art. 35 k.p.a. Dodatkowo o przewlekłości z rażącym naruszeniem prawa świadczy fakt, że organ podjął istotne z punktu widzenia zakończenia sprawy czynności, tj. rozpoczął rozmowy w celu wyłonienia nowego rzeczoznawcy majątkowego, dopiero po ponad roku od podjęcia decyzji kasacyjnej. Stąd w oparciu o art. 149 § 1a P.p.s.a. Sąd orzekł jak w punkcie trzecim sentencji wyroku.
W dalszej kolejności należy zauważyć, że o przyznaniu sumy pieniężnej sąd orzeka w razie uwzględnienia skargi, a więc w sytuacji jaka wystąpiła w niniejszej sprawie. Zgodnie z art. 154 § 6 P.p.s.a. grzywnę wymierza się do wysokości dziesięciokrotnego przeciętnego wynagrodzenia miesięcznego w gospodarce narodowej w roku poprzednim, ogłaszanego przez Prezesa Głównego Urzędu Statystycznego na podstawie odrębnych przepisów. Zgodnie z obwieszczeniem Prezesa Głównego Urzędu Statystycznego z dnia 16 lutego 2017 r. w sprawie przeciętnego wynagrodzenia miesięcznego w gospodarce narodowej w 2016 r. i w drugim półroczu 2016 r. (M. P. z dnia 20 lutego 2017 poz. 208) przeciętne wynagrodzenie miesięczne w gospodarce narodowej, pomniejszone o potrącone od ubezpieczonych składki na ubezpieczenia emerytalne, rentowe oraz chorobowe, w 2016 r. wyniosło 3536,87 zł, a w drugim półroczu 2016 r. wyniosło 3622,05 zł.
Należy tutaj zwrócić uwagę, że wysokość grzywny Sąd miarkował, uwzględniając długość przewlekłości, ponad półtoraroczny okres podejmowania pozornych czynności, nieprowadzących w istocie do merytorycznego rozpoznania sprawy oraz fakt zignorowania terminu wyznaczonego postanowieniem Wojewody z dnia 6 grudnia 2016 r. Na wysokość przyznanej stronie skarżącej sumy pieniężnej nie mogły mieć ponadto wpływu wyjaśnienia organu, tj. skomplikowany charakter sprawy, zobligowanie przez Wojewodę do przeprowadzenia wizji w terenie z udziałem stron, a także zmiany w strukturze prawnej dotychczasowego właściciela przedmiotowej nieruchomości, bowiem organ przez półtora roku nie podjął żadnych istotnych czynności prowadzących do wyjaśnienia "skomplikowanej sprawy". Samo planowanie przeprowadzenia wizji w terenie z udziałem stron wcale nie wskazują na dążenie organu do podjęcia wszelkich czynności niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz do załatwienia sprawy.
Takie czynności zostały podjęte w zasadzie dopiero w marcu 2017 r., kiedy to rozpoczęto procedurę wyłaniania nowego rzeczoznawcy majątkowego. Również przebywanie pracownika merytorycznego na zwolnieniu lekarskim nie stanowi czynnika usprawiedliwiającego przewlekłość prowadzonego postępowania. W związku z powyższym, stosownie do art. 149 § 2 P.p.s.a. orzeczono jak w punkcie czwartym sentencji wyroku, przyznając od organu na rzecz strony skarżącej sumę pieniężną do wysokości 500 zł.
Odnosząc się natomiast do wniosku o wymierzenie organowi grzywny, należy zwrócić uwagę, że wymierzenie grzywny, o której mowa w art. 149 § 2 P.p.s.a., jest jednym z dwóch alternatywnych środków o charakterze finansowym, które mogą być orzeczone w razie uwzględnienia skargi. W niniejszej sprawie skoro została przyznana stronie skarżącej suma pieniężna, wniosek o wymierzenie organowi grzywny należało oddalić. Stąd orzeczono jak w punkcie piątym sentencji.
Orzeczenie o kosztach zawarte w punkcie szóstym sentencji oparto o przepis art. 200 P.p.s.a. w związku z § 14 ust. 1 pkt 1 lit. c rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz. U. z 2015 r. poz. 1804), § 2 ust. 1 pkt 6 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 16 grudnia 2003 r. w sprawie wysokości oraz szczegółowych zasad pobierania wpisu w postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 221, poz. 2193) oraz pkt IV złącznika do ustawy z dnia 16 listopada 2006 r. o opłacie skarbowej (Dz. U. z 2015 r. poz. 783 ze zm.).