Uzasadnienie
Zaskarżoną przez L. R. (zwaną dalej skarżącą) decyzją z dnia 27 lutego 2020 r. nr [...], wydaną na podstawie art. 138 § 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postepowania administracyjnego (Dz. U. z 2020 r., poz. 256 ze zm., zwanej dalej w skrócie k.p.a.), art. 17 ustawy z dnia 28 listopada 2003 r. o świadczeniach rodzinnych (Dz.U. z 2020 r., poz. 111 ze zm., zwanej dalej ustawą o świadczeniach rodzinnych), Samorządowe Kolegium Odwoławcze utrzymało w mocy decyzję Wójta Gminy z dnia [...] 2019 r., znak: [...], o odmowie przyznania skarżącej prawa do świadczenia pielęgnacyjnego w wysokości 1583,00 zł miesięcznie w związku z opieką nad niepełnosprawną matką E. W. Powyższe decyzje wydano w następującym stanie faktycznym i prawnym.
Wnioskiem z dnia 9 sierpnia 2019 r. skarżąca zwróciła się do właściwego organu pomocy społecznej o ustalenie prawa do świadczenia pielęgnacyjnego w związku ze sprawowaną opieką nad matką E. W. Decyzją z dnia [...] 2019 r., znak: [...], Wójt Gminy odmówił przyznania skarżącej prawa do świadczenia pielęgnacyjnego w związku z opieką nad niepełnosprawną matką E. W. Decyzją z dnia [...] 2019 r. nr [...], Samorządowe Kolegium Odwoławcze uchyliło powyższą decyzję i przekazało sprawę organowi pierwszej instancji do ponownego rozpatrzenia.
Decyzją z dnia [...] 2019 r., znak: [...], Wójt Gminy ponownie odmówił skarżącej przyznania prawa do świadczenia pielęgnacyjnego w związku z opieką nad niepełnosprawną matką E. W. Na skutek decyzji Samorządowego Kolegium Odwoławczego z dnia [...] 2019 r. nr [...], decyzja ta została także uchylona a sprawa została przekazana organowi pierwszej instancji do ponownego rozpoznania.
Organ pierwszej instancji - Wójt Gminy - decyzją z dnia [...] 2019 r., znak: [...], odmówił przyznania skarżącej prawa do świadczenia pielęgnacyjnego w wysokości 1583,00 zł miesięcznie w związku z opieką nad niepełnosprawną matką E. W. W uzasadnieniu tej decyzji organ pomocowy pierwszej instancji wskazał, że przesłankę odmowy przyznania skarżącej żądanego świadczenia, stanowiła okoliczność, iż wprawdzie osoba wymagająca opieki posiada orzeczony znaczny stopień niepełnosprawności, jednakże nie da się ustalić daty powstania niepełnosprawności i z tego powodu nie została spełniona przesłanka przyznania prawa do świadczenia wynikająca z art. 17 ust. 1b ustawy o świadczeniach rodzinnych.
W odwołaniu od powyższej decyzji skarżąca podniosła, że nie zgadza się z takim rozstrzygnięciem. Skarżąca wyjaśniła, że sprawuje nad matką stałą opiekę oraz wskazała na zły stan zdrowia matki.
Opisaną na wstępie decyzją Samorządowe Kolegium Odwoławcze utrzymało w mocy decyzję organu pierwszej instancji.
W uzasadnieniu tak podjętego rozstrzygnięcia SKO przywołało w pierwszej kolejności treść przepisów ustawy o świadczeniach rodzinnych, a następnie wskazało, że zaprzestanie prowadzenia gospodarstwa rolnego lub zaprzestanie wykonywania pracy w gospodarstwie rolnym, o których mowa w ust. 1, potwierdza się stosownym oświadczeniem złożonym pod rygorem odpowiedzialności karnej za składanie fałszywych zeznań. Składający oświadczenie jest obowiązany do zawarcia w nim klauzuli następującej treści: "Jestem świadomy odpowiedzialności karnej za złożenie fałszywego oświadczenia". Klauzula ta zastępuje pouczenie organu o odpowiedzialności karnej za składanie fałszywych zeznań.
Następnie organ odwoławczy podał, że z zebranego w sprawie materiału wynika, iż skarżąca wnioskiem z dnia 9 sierpnia 2019 r. zwróciła się o ustalenie prawa do świadczenia pielęgnacyjnego w związku ze sprawowaną opieką nad matką E. W., która na podstawie orzeczenia Powiatowego Zespołu ds. Orzekania o Niepełnosprawności z dnia 18 czerwca 2010 r. została zaliczona do osób ze znacznym stopniem niepełnosprawności ustalonym od 22 marca 2010 r. ze wskazaniem, iż nie da się ustalić daty powstania niepełnosprawności.
Treść wskazanego orzeczenia stanowiła podstawę do odmowy przyznania świadczenia przez organ pierwszej instancji z uwagi na okoliczność, że niepełnosprawność osoby wymagającej opieki nie powstała w okresach wymienionych w art. 17 ust. 1b ustawy o świadczeniach rodzinnych.
Skarżąca na druku wniosku złożyła także oświadczenie, że z dniem 1 sierpnia 2019 r. zaprzestała pracy w gospodarstwie rolnym.
Kolegium wskazało, że w uzasadnieniu kwestionowanej decyzji organ pomocowy stwierdził, iż osoba wymagająca opieki nie została umieszczona w placówce zapewniającej całodobową opiekę i jest wdową. Osoba sprawująca opiekę, tj. skarżąca nie pracuje zawodowo i nie podejmuje zatrudnienia w związku z opieką nad niepełnosprawną matką, nie posiada żadnych uprawnień emerytalnych i rentowych oraz nie posiada uprawnień do świadczeń opiekuńczych i zasiłku dla opiekuna. Skarżąca pobiera zasiłek dla opiekuna w związku z opieka nad matką od 7 lipca 2014 r., przyznany decyzją z dnia [...] 2014 r, zmienioną decyzją z dnia [...] 2018 r. i uchyloną na wniosek strony decyzją z dnia [...] 2019 r. Skarżąca nie legitymuje się orzeczeniem o znacznym stopniu niepełnosprawności. Na osobę wymagającą opieki inna osoba nie ma ustalonego prawa do specjalnego zasiłku opiekuńczego, zasiłku dla opiekuna lub prawa do świadczenia pielęgnacyjnego, dodatku do zasiłku rodzinnego, o którym mowa w art.
10. Skarżąca pracowała w okresie od 1 grudnia 2018 r. do 31 grudnia 2018 r. na umowę zlecenie nr [...] zawartą w dniu 2 listopada 2018 r. Zgodnie z zaświadczeniem z dnia 23 sierpnia 2019 r. umowa ta została zakończona w dniu 31 grudnia 2018 r.
Z przeprowadzonego w dniu 21 sierpnia 2019 r. rodzinnego wywiadu środowiskowego wynika natomiast, że wnioskodawczyni prowadzi wspólne gospodarstwo domowe wraz z mężem oraz niepełnosprawną matką E. W. Nie podejmuje ona zatrudnienia oraz nie jest w stanie podjąć pracy z powodu opieki nad niepełnosprawną matką. E. W. nie jest w stanie samodzielnie zaspokoić podstawowych potrzeb życiowych, nie jest w stanie poruszać się samodzielnie po mieszkaniu. Wymaga stałej i długotrwałej opieki ponieważ ma zawężone pole widzenia (widzi jedynie drobne światło w ciągu dnia w jednym oku), cierpi na różne schorzenia, jest po usunięciu nerki, ma problemy gastryczne, problemy z chodzeniem, zaniki pamięci. W ciągu dnia skarżąca pomaga matce w podstawowych czynnościach życiowych, m.in. ubieranie, przygotowanie posiłków, leków oraz kąpieli.
Z kolei z oświadczenia skarżącej z dnia 18 października 2019 r. wynika, że na wniosku o świadczenie pielęgnacyjne z dnia 9 sierpnia 2019 r. wskazała błędnie datę zaprzestania prowadzenia gospodarstwa rolnego ponieważ myślała, iż składa wniosek w sierpniu i powinna wpisać od sierpnia. W oświadczeniu skarżąca wskazała, że nie prowadzi gospodarstwa rolnego od 2010 r. i od 27 marca 2010 r. sprawuje osobistą opiekę nad matką.
Z wywiadu środowiskowego przeprowadzonego w dniu 3 grudnia 2019 r. wynika ponadto, że skarżąca podlega ubezpieczeniu społecznemu rolników, a właścicielem gospodarstwa rolnego jest jej mąż R. R. Wnioskodawczyni wskazała, że w KRUS opłaca jedynie składki, gdyż przerwanie opłaty w chwili obecnej spowoduje utratę prawa do świadczenia emerytalnego. Skarżąca poinformowała ponadto, że zobowiązanymi do alimentacyjnych względem niepełnosprawnej matki są: L. W., brat skarżącej, zamieszkujący we W, który nie może bezpośrednio sprawować opieki nad matką z powodu zbyt dużej odległości pomiędzy miejscami zamieszkania oraz drugi brat E. W., zamieszkujący w miejscowości B, który zgodnie ze złożonym oświadczeniem nie może sprawować opieki nad matką, gdyż sam boryka się z różnymi schorzeniami, jest emerytem, mieszka od niej w odległości kilkunastu kilometrów i nie posiada prawa jazdy ani samochodu.
Z zaświadczenia wystawionego w dniu 10 grudnia 2019 r. przez KRUS Placówkę Terenową wynika, że skarżąca podlega ubezpieczeniu społecznemu rolników w okresach:
- - od dnia 12 grudnia 1995 r. do 14 października 2004 r. z mocy ustawy w zakresie emerytalno-rentowym oraz wypadkowym, chorobowym i macierzyńskim jako domownik;
- - od dnia 15 października 2004 r. do nadal z mocy ustawy w zakresie emerytalno-rentowym oraz wypadkowym, chorobowym i macierzyńskim jako małżonka rolnika.
Ze znajdującego się w aktach sprawy nakazu płatniczego z dnia 5 lutego 2018 r. wynika, że powierzchnia gospodarstwa rolnego stanowiącego własność R. R. wynosi 2,9900 ha. W aktach znajduje się ponadto oświadczenie, że jego żona – skarżąca - nie pracuje w gospodarstwie rolnym i że gospodarstwo to prowadzi on samodzielnie.
Kolegium podniosło więc, że organ pierwszej instancji, dokonując odmiennej wykładni art. 17 ust. 1b ustawy o świadczeniach rodzinnych, wydał rozstrzygnięcie w oparciu o niekonstytucyjną normę prawną i z naruszeniem art. 190 ust. 1 Konstytucji RP, zgodnie z którym orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego mają moc powszechnie obowiązującą i są ostateczne. Zatem, rozpoznając wniosek o przyznanie świadczenia pielęgnacyjnego złożony przez wnioskodawcę w takim stanie prawnym organy mają obowiązek zbadać, czy skarżący spełnia warunki do przyznania tego świadczenia określone w art. 17 ustawy, z wyłączeniem tej części tego przepisu, która z dniem 23 października 2014 r. została ostatecznie uznana za niekonstytucyjną.
Pomimo spełnienia przez skarżącą warunku wynikającego z treści art. 17 ust. 1b ustawy o świadczeniach rodzinnych brak jest, zdaniem Kolegium, jednak podstaw do przyznania jej prawa do świadczenia pielęgnacyjnego. Podleganie bowiem przez skarżącą ubezpieczeniu społecznemu rolników z mocy ustawy oznacza, że faktycznie ww. nie zaprzestała pracy w gospodarstwie rolnym. Jednym z podstawowych warunków objęcia rolnika ubezpieczeniem społecznym jest bowiem prowadzenie działalności rolniczej.
Przepis art. 6 ust. 1 ustawy o ubezpieczeniu społecznym rolników (ustawa z dnia 20 grudnia 1990 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników; Dz. U. z 2019 r., poz. 299 ze zm., obecnie Dz. U. z 2021 r., poz. 266, zwanej dalej ustawą o ubezpieczeniu społecznym rolników) zawiera słowniczek legalny dla ustawy i wskazuje, że przez pojęcie "rolnik" rozumie się pełnoletnią osobę fizyczną, zamieszkującą i prowadzącą na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, osobiście i na własny rachunek, działalność rolniczą w pozostającym w jej posiadaniu gospodarstwie rolnym.
Zatem niezbędną przesłanką do uznania podlegania ubezpieczeniu społecznemu rolników, jest właśnie faktyczne prowadzenie działalności rolniczej. Niewątpliwie nie jest bowiem wystarczające samo posiadanie gospodarstwa rolnego, choćby nawet powyżej 1 ha przeliczeniowego, bądź zamieszkiwanie z osobą, która takie gospodarstwo nabyła, czy też bycie jej małżonkiem.
Co istotne w niniejszej sprawie, zgodnie z art. 5 ustawy o ubezpieczeniu społecznym rolników, przepisy ustawy dotyczące ubezpieczenia rolnika i świadczeń przysługujących rolnikowi stosuje się także do małżonka rolnika, chyba że ten małżonek nie pracuje w gospodarstwie rolnika ani w gospodarstwie domowym bezpośrednio związanym z tym gospodarstwem rolnym. Gdyby zatem skarżąca nie pracowała w gospodarstwie rolnym to nie mogłaby być ubezpieczona jako małżonek rolnika.
Co do samej działalności rolniczej (a odnoszącej się bezpośrednio do sytuacji małżonka rolnika), art. 6 pkt 1 ustawy o ubezpieczeniu społecznym rolników stanowi, że powinna być ona prowadzona osobiście i na własny rachunek. Prowadzenie działalności rolniczej na własny rachunek w pozostającym w posiadaniu danej osoby gospodarstwie oznacza, że z punktu widzenia obowiązującego porządku prawnego skutki majątkowe tej działalności przechodzą na rzecz prowadzącego ją. Natomiast osobiste prowadzenie tejże działalności najpełniej zostało scharakteryzowane w uchwale składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z dnia 30 maja 1988 r, wpisanej do księgi zasad prawnych (OSNCP 1988 Nr 12, poz. 166). W uzasadnieniu tej uchwały Sąd Najwyższy wyjaśniał, że prowadzi gospodarstwo rolne ten, kto władając nim w sensie prawnym - jak właściciel, użytkownik, posiadacz samoistny lub zależny - wykonuje czynności natury funkcjonalnej, niezbędne dla racjonalnej gospodarki w konkretnym gospodarstwie rolnym.
Z uwagi na różnorodną specyfikę gospodarstw rolnych zakres i rodzaj wykonywanych czynności może być różny, jednakże w każdym przypadku chodzi o takie czynności, bez których funkcja gospodarstwa nie mogłaby być zrealizowana.
Skoro skarżąca podlega ubezpieczeniu społecznemu jako małżonka rolnika, to tym samym brak jest podstaw do przyznania jej świadczenia pielęgnacyjnego, ponieważ podlegając wymienionemu ubezpieczeniu potwierdza się fakt prowadzenia gospodarstwa rolnego bądź domowego związanego z gospodarstwem rolnym w omówionym powyżej znaczeniu. Istotą świadczenia pielęgnacyjnego jest bowiem zapewnienie dochodu i ubezpieczenia społecznego osobie, która sama nie może sobie tego zapewnić (zaprzestając wykonywania pracy lub jej nie podejmując), gdyż musi sprawować opiekę nad osobą niepełnosprawną w takim stopniu, który uniemożliwia jej zadbanie o własne potrzeby. Z normy art. 17 ust. 1 ustawy o świadczeniach rodzinnych wynika zatem, że podstawową przesłanką, jaką musi spełnić osoba ubiegająca się o świadczenie pielęgnacyjne jest rezygnacja z pracy zarobkowej albo z pracy w gospodarstwie rolnym, spowodowana koniecznością sprawowania permanentnej opieki nad osobą bliską o określonym stopniu niepełnosprawności.
Kolegium podniosło, że w przypadku pracy w gospodarstwie rolnym (która jest wymagana również wobec małżonka rolnika) w orzecznictwie sądów administracyjnych prezentowany jest pogląd, iż prawo do przedmiotowego świadczenia pielęgnacyjnego przysługuje rolnikom, którzy w celu zapewnienia stałej opieki osobie niepełnosprawnej - rezygnują z prowadzenia gospodarstwa rolnego i nie podlegają ubezpieczeniu społecznemu rolników. Odnośnie sposobu rozumienia kategorii prowadzenia działalności rolniczej wypowiedział się Naczelny Sąd Administracyjny w składzie siedmiu sędziów w uchwale z dnia 11 grudnia 2012 r, sygn. akt l OPS 5/12, która - mimo podjęcia jej w poprzednio obowiązującym stanie prawnym dotyczącym świadczeń pielęgnacyjnych - zachowała aktualność w komentowanym zakresie. W uchwale wskazano, że prowadzenie działalności rolniczej wiąże się ściśle z normalnymi działaniami koniecznymi dla prowadzenia gospodarstwa rolnego, tj. z wykonywaniem pracy w tym gospodarstwie lub wykonywaniem innych zwykłych czynności związanych z prowadzeniem takiej działalności, z tym że czynności te lub praca nie muszą mieć charakteru pracy fizycznej, a mogą polegać np. na zarządzaniu gospodarstwem.
Prowadzenie gospodarstwa rolnego może polegać zatem także tylko na zarządzaniu nim. Dopiero występowanie całkowitej niezdolności do pracy w gospodarstwie rolnym, czyli niemożność wykonywania pracy fizycznej w gospodarstwie i brak możliwości zarządzania nim, z reguły stanowi obiektywną przeszkodę w prowadzeniu gospodarstwa, a tym samym osiągania z niego dochodu. W przedmiotowej uchwale NSA podkreślił również, że przy właściwej organizacji pracy rolnik może prowadzić gospodarstwo rolne - zarządzać nim i jednocześnie sprawować opiekę nad osobą niepełnosprawną. Jest bowiem organizatorem własnej pracy. Ma możliwość jej zaplanowania, dostosowania rozkładu zajęć do potrzeb rodziny, w tym swobodnego wyznaczenia czasu niezbędnego na czynności opiekuńcze nad osobą niepełnosprawną. Wskazując, że prowadzenie gospodarstwa rolnego przez rolnika (wykonywanie w nim pracy, zarządzanie nim) jest formą aktywności zawodowej uprawianą dla celów zarobkowych, objętą w związku z tym odmiennym reżimem zabezpieczenia społecznego określonym w ustawie o ubezpieczeniu społecznym rolników, NSA stwierdził, że rolnik prowadzący we wskazanym rozumieniu gospodarstwo rolne nie może uzyskać świadczenia pielęgnacyjnego.
W podobnym tonie wypowiedział się Wojewódzki Sąd Administracyjny w Bydgoszczy w wyroku z dnia 9 kwietnia 2019 r., sygn. akt II SA/Bd 1324/18. Zwrócić należy również uwagę na komunikat Kasy Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego z dnia 2 lipca 2014 r. w sprawie prawa do ubezpieczenia w KRUS osób biegających się o przyznanie zasiłku dla opiekuna, specjalnego zasiłku opiekuńczego lub świadczenia pielęgnacyjnego, wynika z nich, że w przypadku, gdy o zasiłek dla opiekuna, specjalny zasiłek opiekuńczy albo świadczenie pielęgnacyjne ubiegałby się rolnik, jedyny właściciel gospodarstwa, zaprzestanie prowadzenia przez taką osobę działalności rolniczej oznaczałoby również ustanie ubezpieczenia społecznego rolników i ubezpieczenia zdrowotnego dla domowników pracujących w jego gospodarstwie rolnym.
Choć ustawodawca w przepisach ustawy o świadczeniach rodzinnych nie wskazuje, co należy rozumieć pod pojęciem zaprzestania prowadzenia gospodarstwa rolnego lub pracy w tym gospodarstwie, to jednak w ocenie Kolegium posiłkowo przy wykładni tego pojęcia można sięgnąć do art. 28 ust. 4 ustawy. o ubezpieczeniu społecznym rolników, zgodnie z którym uznaje się, że emeryt lub rencista zaprzestał prowadzenia działalności rolniczej, jeżeli ani on, ani jego małżonek nie jest właścicielem (współwłaścicielem) lub posiadaczem gospodarstwa rolnego w rozumieniu przepisów o podatku rolnym i nie prowadzi działu specjalnego, nie uwzględniając:
- 1) gruntów wydzierżawionych, na podstawie umowy pisemnej zawartej co najmniej na 10 lat i zgłoszonej do ewidencji gruntów i budynków, osobie niebędącej:
- a) małżonkiem emeryta lub rencisty,
- b) jego zstępnym lub pasierbem,
- c) osobą pozostającą z emerytem lub rencistą we wspólnym gospodarstwie domowym,
- d) małżonkiem osoby, o której mowa w lit. b lub c;
- 2) gruntów trwale wyłączonych z produkcji rolniczej na podstawie odrębnych przepisów, w tym zalesionych gruntów rolnych;
- 3) gruntów i działów specjalnych należących do małżonka, z którym emeryt lub rencista zawarł związek małżeński po ustaleniu prawa do emerytury lub renty rolniczej z ubezpieczenia;
- 4) własności (udziału we współwłasności) nieustalonej odpowiednimi dokumentami urzędowymi, jeżeli grunty będące przedmiotem tej własności (współwłasności) nie znajdują się w posiadaniu rolnika lub jego małżonka.
W niniejszej sprawie, warunki przewidziane w przepisie nie zostały spełnione.
Co więcej, skoro skarżąca jako małżonka rolnika jest nadal ubezpieczona w KRUS, dla którego to statusu warunkiem niezbędnym jest praca w gospodarstwie rolnym, to należy odmówić wiarygodności złożonym przez skarżącą oświadczeniom dotyczącym zaprzestania pracy w gospodarstwie rolnym. W przeciwnym wypadku zaszłaby bowiem sytuacja, w której strona przed organem pomocy społecznej powołuje się na okoliczność zaprzestania pracy w gospodarstwie rolnym, a przed rolniczym organem rentowym powołuje się na fakt zupełnie przeciwny, tj. kontynuowania pracy w gospodarstwie rolnym, albowiem objęcie ubezpieczeniem rolniczym nie jest uzależnione od bycia właścicielem gospodarstwa rolnego, lecz od pracy w gospodarstwie rolnym. Kolegium podkreśliło niespójność złożonych przez stronę oświadczeń, gdyż we wniosku jako data zaprzestania pracy w gospodarstwie rolnym został podany dzień 1 sierpnia 2019 r. podczas gdy okoliczność ta została poddana badaniu strona stwierdziła, że zaprzestała pracy w gospodarstwie rolnym z dniem 27 marca 2010 r. W ocenie Kolegium, oświadczenia te, mimo przewidzianego rygoru w postaci odpowiedzialności karnej, były składane jedynie w celu uzyskania świadczenia pielęgnacyjnego.
W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie skarżąca podała, że jej mąż wykonuje prace w gospodarstwie po godzinach pracy etatowej, którą był zmuszony podjąć aby utrzymać rodzinę, a także aby miał środki pieniężne na utrzymanie gospodarstwa, ponieważ samo gospodarstwo na siebie w żaden sposób nie zarabia, szczególnie w czasach suszy, powodzi, czy też po plądrowaniu upraw przez dzikie leśne zwierzęta.
Dodała, że od 27 marca 2010 r. sprawuje wyłączną opiekę nad niepełnosprawną, niezdolną do samodzielnej egzystencji matką i w związku z tym zrezygnowała z pracy w gospodarstwie rolnym. Złożone oświadczenia dotyczące daty zaprzestania pracy w gospodarstwie wynikały z błędnie zrozumianego polecenia i zostało to wyjaśnione w oświadczeniu z dnia 18 października 2019 r. Dodała, że nadal podlega ubezpieczeniu w Kasie Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego, gdzie od wielu lat opłaca składki w tym również emerytalno-rentowe, ponieważ nie posiada innej możliwości ubezpieczenia z powodu konieczności sprawowania całodobowej opieki nad niepełnosprawną matką.
Wskazała, że zgodnie z art. 16 ust. 2 pkt. 4 ustawy z dnia 20 grudnia 1990 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników ubezpieczeniem emerytalno - rentowym na wniosek obejmuje się osobę, która podlegała ubezpieczeniu jako rolnik lub domownik i zaprzestała pracy w gospodarstwie rolnym w związku z nabyciem prawa do świadczenia pielęgnacyjnego na podstawie ustawy z dnia 28 listopada 2003 r. o świadczeniach rodzinnych (...) do uzyskania 25-letniego okresu ubezpieczenia emerytalno - rentowego, o którym mowa w art. 19 ust. 1 pkt.
2. Ponadto zgodnie z art. 3 ust. 1 ww. ustawy ubezpieczeniu podlega się z mocy ustawy albo na wniosek, zaś zgodnie z art. 3 ust. 6 jeżeli wniosek o objęcie ubezpieczeniem na podst. art. 16 ust. 2 pkt. 4 złożony został w ciągu 30 dni od dnia wydania przez wójta decyzji przyznającej świadczenie pielęgnacyjne lub specjalny zasiłek opiekuńczy na podst. ustawy z dnia 28 listopada 2003 r.o świadczeniach rodzinnych albo zasiłek dla opiekuna na podst. ustawy z dnia 4 kwietnia 2014 r. o ustaleniu i wypłacie zasiłków dla opiekunów, objęcie tym ubezpieczeniem następuje do dnia przyznania prawa do tego świadczenia albo zasiłku.
Zdaniem skarżącej z ww. przepisów wynika, ę może ona podlegać ubezpieczeniu w Kasie Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego na wniosek, jednakże dopiero od momentu przyznania świadczenia o które się stara. W tym stanie rzeczy zaskarżona decyzja jest niesprawiedliwa, a sama skarga jest konieczna i uzasadniona.
W odpowiedzi na skargę Samorządowe Kolegium Odwoławcze podtrzymało swoje dotychczasowe stanowisko i wniosło o oddalenie skargi.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie zważył, co następuje
Stosownie do treści art. 1 § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2019 r., poz. 2167) w zw. z art. 3 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2019 r., poz. 2325 ze zm., zwanej dalej w skrócie P.p.s.a.), sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej, stosując środki określone w ustawie. Kontrola sądu polega na zbadaniu zgodności z prawem (legalności) tej działalności administracji publicznej, a więc czy przy wydawaniu zaskarżonego aktu nie doszło do rażącego naruszenia prawa dającego podstawę do stwierdzenia nieważności, naruszenia prawa dającego podstawę do wznowienia postępowania, naruszenia prawa materialnego w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy oraz naruszenia przepisów postępowania administracyjnego w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
Sąd nie jest przy tym związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną, zgodnie z dyspozycją art. 134 § 1 P.p.s.a. Sąd administracyjny nie rozstrzyga więc merytorycznie, lecz ocenia zgodność decyzji z przepisami prawa.
Skarga zasługiwała na uwzględnienie.
Materialnoprawną podstawę wydania kontrolowanych decyzji stanowiły przepisy ustawy z dnia 28 listopada 2003 r. o świadczeniach rodzinnych (Dz. U. z 2020 r., poz. 111 ze zm., zwanej dalej ustawą o świadczeniach rodzinnych).
Zgodnie z art. 17 ust. 1 ww. ustawy, świadczenie pielęgnacyjne z tytułu rezygnacji zatrudnienia
- 1) matce albo ojcu,
- 2) opiekunowi faktycznemu dziecka,
- 3) osobie będącej rodziną zastępczą spokrewnioną w rozumieniu ustawy z dnia 9 czerwca 2011 r. o wspieraniu rodziny i systemie pieczy zastępczej,
- 4) innym osobom, na których zgodnie z przepisami ustawy z dnia 25 lutego 1964 r. - Kodeks rodzinny i opiekuńczy ciąży obowiązek alimentacyjny, z wyjątkiem osób o znacznym stopniu niepełnosprawności
- - jeżeli nie podejmują lub rezygnują z zatrudnienia lub innej pracy zarobkowej w celu sprawowania opieki nad osobą legitymującą się orzeczeniem o znacznym stopniu niepełnosprawności albo orzeczeniem o niepełnosprawności łącznie ze wskazaniami: konieczności stałej lub długotrwałej opieki lub pomocy innej osoby w związku ze znacznie ograniczoną możliwością samodzielnej egzystencji oraz konieczności stałego współudziału na co dzień opiekuna dziecka w procesie jego leczenia, rehabilitacji i edukacji.
Z kolei, zgodnie z art. 17 ust. 1b ustawy o świadczeniach rodzinnych, świadczenie pielęgnacyjne przysługuje, jeżeli niepełnosprawność osoby wymagającej opieki powstała:
- 1) nie później niż do ukończenia 18. roku życia lub
- 2) w trakcie nauki w szkole lub w szkole wyższej, jednak nie później niż do ukończenia 25 roku życia.
Zdaniem Sądu zasadnie podniosło orzekające w drugiej instancji SKO, że stwierdzenie przez Trybunał Konstytucyjny wskazanym wyrokiem z dnia z dnia 21 października 2014 r., sygn. akt K 38/13, niekonstytucyjności art. 17 ust. 1b ustawy o świadczeniach rodzinnych w zakresie, w jakim przepis ten różnicuje prawo do świadczenia pielęgnacyjnego osób sprawujących opiekę nad osobą niepełnosprawną po ukończeniu przez nią wieku określonego w tym przepisie ze względu na moment powstania niepełnosprawności, powoduje, że art. 17 ust. 1b ustawy od momentu wejścia w życie wskazanego wyroku Trybunału, nie może być stosowany w jego dotychczasowym brzmieniu. Wykładnia art. 17 ust. 1b ustawy o świadczeniach rodzinnych powinna prowadzić zatem do takiego rozumienia tego przepisu, że w stosunku do opiekunów tych dorosłych osób niepełnosprawnych, których niepełnosprawność powstała później niż w okresach wskazanych w ust. 1b pkt 1 i 2, kryterium momentu powstania niepełnosprawności, jako uniemożliwiające uzyskanie świadczenia pielęgnacyjnego, utraciło przymiot konstytucyjności. Stąd też w odniesieniu do tych osób oceny spełnienia przesłanek niezbędnych dla przyznania świadczenia pielęgnacyjnego należy dokonywać z pominięciem tego kryterium.
Pomimo, że trafnie zauważyło Kolegium powyższe kwestie, to błędem było utrzymanie w takim stanie rzeczy w mocy decyzji organu pierwszej instancji.
Nie można bowiem uznać za trafnego stanowiska Kolegium, że materiał dowodowy zgromadzony w sprawie dowodzi, iż skarżąca nie zaprzestała pracy w gospodarstwie rolnym, co stanowi negatywną przesłankę do przyznania jej świadczenia pielęgnacyjnego.
W związku z powyższym wskazać należy, że ustawa o świadczeniach rodzinnych nie zawiera definicji sprawowania opieki, ale z treści art. 17 ust. 1 wynika, że aby można było mówić o opiece w jej rozumieniu musi ona być stała lub długoterminowa. Te określenia stała lub długoterminowa wskazują na to, że nie może to być opieka świadczona niecodziennie, a nawet jeżeli codziennie, to tylko przez część doby, zatem sporadycznie (zob. wyrok NSA z dnia 2 lutego 2017 r., sygn. akt I OSK 2201/15). Nie należy jednak rozumieć warunku "stałej" i "ciągłej" opieki, jako wykonywanie opieki "bez przerwy" i przez 24 godziny na dobę, lecz ma to być stała, w sensie trwałości, a ciągła w sensie rozciągłości w czasie, opieka nad niepełnosprawną osobą, której zakres wyznaczony jest niepełnosprawnością opiekowanej osoby, a więc koniecznością wykonywania takich, a nie innych czynności warunkujących jej egzystowanie w warunkach godności człowieka (por. wyrok WSA w Krakowie z dnia 9 grudnia 2019 r., sygn. akt III SA/Kr 1164/19; LEX nr 2763205).
Przepis art. 17 ust. 1 ustawy o świadczeniach rodzinnych należy zatem stosować wyłącznie do takich stanów faktycznych, w których zakres opieki wyklucza możliwość podjęcia jakiejkolwiek pracy zarobkowej (zob. wyrok NSA z dnia 5 czerwca 2012 r., sygn. akt I OSK 2454/11).
Zdaniem Sądu, z ustalonego przez organy stanu faktycznego wynika, że sprawowana przez skarżącą opieka nad matką, z uwagi na rodzaj i czasokres czynności spełnia wymogi opieki o jakiej mowa we wskazanym powyżej przepisie. Z ustalonego stanu faktycznego wynika bowiem, że E. W. jest osobą schorowaną, nie jest w stanie samodzielnie się poruszać po mieszaniu, ma zaburzone pole widzenia, ma problemy gastryczne, zaniki pamięci. Wymaga pomocy we wszystkich sprawach i czynnościach dnia codziennego, a skarżąca opiekuje się matką całodobowo. W ocenie Sądu zawarty w wywiadzie środowiskowym opis stanu zdrowia matki skarżącej i wskazany w nim zakres opieki nad nią wykonywanej przez skarżącą pozostaje w oczywistej sprzeczności ze stanowiskiem SKO i organu pierwszej instancji, wedle których czynności te są do pogodzenia z równoczesnym prowadzeniem gospodarstwa rolnego przez skarżącą.
Jednocześnie organy obu instancji nie miały wątpliwości, że opieka jest faktycznie wykonywana przez skarżącą. Z akt sprawy nie wynika, aby ktoś jeszcze oprócz skarżącej zajmował się jej matką lub był w stanie się nią opiekować. Z ustaleń poczynionych w trakcie wywiadu środowiskowego wynika bezsprzecznie, że brat skarżącej z przyczyn obiektywnych - nie jest w stanie wykonywać funkcji opiekuńczych wobec matki z powodu egzystencji w miejscu znacznie oddalonym od miejsca zamieszkania matki. Również drugi brat skarżącej opieki takiej sprawować nie może z uwagi na zamieszkiwanie w znacznej odległości i zły stan zdrowia.
Wobec powyższego stwierdzenie przez Kolegium, że skarżąca może sprawować opiekę nad matką i prowadzić jednocześnie gospodarstwo rolne nie znajdują, w ocenie Sądu, odzwierciedlenia w zebranym w sprawie materiale dowodowym, a ponadto stanowisko Kolegium jest sprzeczne z zasadami doświadczenia życiowego. Wbrew stanowisku Kolegium ilość czynności z zakresu opieki wykonywanych przez skarżącą nad niepełnosprawną matką, która wymaga całkowitej pomocy osoby drugiej, uniemożliwia skarżącej podjęcie i wykonywanie pracy zarobkowej. Stan zdrowia matki, jej schorzenia z powodu których ma znacznie ograniczoną możliwość samodzielnej egzystencji i samodzielnego poruszania się i czynności wykonywane przez skarżącą w ramach opieki, przeczą stanowisku Kolegium.
Podkreślić należy, że świadczenie pielęgnacyjne, to świadczenie przyznawane na wniosek i to od wnioskodawcy zależy, czy i w jakim czasie po wystąpieniu przesłanek do przyznania świadczenia wystąpi on o to świadczenie. W niniejszej sprawie z wnioskiem o przyznanie świadczenia pielęgnacyjnego w związku z opieką nad matką skarżąca wystąpiła w dniu 9 sierpnia 2019 r., podczas gdy od dnia 27 marca 2010 r. (k. 23 akt administracyjnych) zrezygnowała z pracy w gospodarstwie rolnym z uwagi na konieczność sprawowania opieki nad chorą matką.
Wskazać również należy, że zaprzestaniu prowadzenia gospodarstwa rolnego nie sprzeciwia się ubezpieczenie w Kasie Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego, zaś rolnik który nabył prawo do świadczenia pielęgnacyjnego na podstawie art. 17b ustawy o świadczeniach rodzinnych podlega ubezpieczeniu na podstawie: ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych i składkę na ubezpieczenie emerytalne i rentowe opłaca wójt, burmistrz lub prezydent miasta (art. 6 ust. 2a ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych; Dz. U. z 2020 r., poz. 266, zwanej dalej ustawą o systemie ubezpieczeń społecznych) albo na swój wniosek, na podstawie art. 16 ust. 2 pkt. 4 ustawy z dnia 20 grudnia 1990 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników; Dz. U. z 2021 r., poz. 266, zwanej dalej ustawą o ubezpieczeniu społecznym rolników). W takim przypadku wójt, burmistrz lub prezydent miasta nie opłaca składki (art. 6 ust. 2b ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych).
Fakt podlegania przez skarżącą ubezpieczeniu w KRUS nie ma jakiegokolwiek znaczenia prawnego dla oceny, czy w ustalonym stanie faktycznym skarżącej przysługuje prawo do świadczenia pielęgnacyjnego w związku ze sprawowaną przez nią opieką nad matką.
W takim stanie rzeczy, skoro skarżąca potwierdziła zaprzestanie pracy w gospodarstwie rolnym składając, zgodnie z wymogami art. 17b ust. 2 ustawy o świadczeniach rodzinnych., oświadczenie o zaprzestaniu pracy w gospodarstwie rolnym, pod rygorem odpowiedzialności karnej za składanie fałszywych zeznań (k. 5, k.23, k. 38 akt administracyjnych), to podleganie przez skarżącą ubezpieczeniu społecznemu rolników w KRUS w żaden sposób nie mogło "unieważnić" złożonego przez nią oświadczenia. Podleganie ubezpieczeniu, wbrew twierdzeniom Kolegium, nie oznacza samo przez się, że skarżąca nie zaprzestała pracy w gospodarstwie rolnym. Jak wskazał Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 13 stycznia 2015 r., sygn. akt I OSK 905/14, samo posiadanie lub własność gospodarstwa nie mogą być kwalifikowane jako jego prowadzenie, jeżeli nie wiąże się z nimi wykonywanie określonej działalności rolniczej. Wniosek taki wynika wprost z legalnej definicji "rolnika" w art. 6 pkt 1 ustawy z 1990 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników, która posiadanie lub własność gospodarstwa sytuuje, jako jeden z elementów pojęcia rolnika, jak i na przykład z domniemania zawartego w art. 38 pkt 1, sprowadzającego się do stwierdzenia, że właściciel gruntów prowadzi działalność rolniczą.
Zaprzestaniu prowadzenia gospodarstwa rolnego nie sprzeciwia się zatem ubezpieczenie w Kasie Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego. Zwrócić bowiem należy szczególną uwagę, a co umknęło Kolegium, że art. 17b ustawy o świadczeniach rodzinnych został dodany przez art. 17 pkt 4 ustawy z dnia 4 kwietnia 2014 r. (Dz.U. z 2014 r., poz. 567) zmieniającej nin. ustawę o świadczeniach rodzinnych z dniem 15 maja 2014 r., czyniąc tym samym nieaktualnym uchwałę Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 11 grudnia 2012 r. sygn. akt I OPS 5/12, na którą powołało się Kolegium w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji (s. 6 uzasadnienia decyzji). W aktualnym stanie prawnym możliwe jest więc uzyskanie przez rolnika świadczenia pielęgnacyjnego, o którym mowa w art. 17 ust. 1 ustawy o świadczeniach rodzinnych. Treść obowiązujących przepisów wyraźnie wyklucza wszelkie rozważania na temat ubezpieczenia rolników jako nie mające doniosłości prawnej dla przyznania rolnikowi świadczenia pielęgnacyjnego.
Nadto, zdaniem Sądu w niniejszej sprawie, organy naruszyły przepis art. 107 § 3 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (t. jedn., Dz. U. z 2020 r., poz. 256 ze zm., zwanej dalej w skrócie k.p.a.), zgodnie z którym uzasadnienie faktyczne decyzji powinno w szczególności zawierać wskazanie faktów, które organ uznał za udowodnione, dowodów, na których się oparł, oraz przyczyn, z powodu których innym dowodom odmówił wiarygodności i mocy dowodowej, zaś uzasadnienie prawne - wyjaśnienie podstawy prawnej decyzji, z przytoczeniem przepisów prawa. Uzasadnienie kontrolowanych decyzji nie jest spójne z ustalonym stanem faktycznym w zakresie sprawowanej przez skarżącą opieki.
Orzekające organy naruszyły więc przepisy prawa materialnego – art. 17 ust. 1 i 17b ustawy o świadczeniach rodzinnych w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy przez ich błędną wykładnię i zastosowanie oraz przepisy postępowania – art. 7, 77 § 1, 80 i 107 § 3 a w konsekwencji art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a. w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy poprzez niewłaściwą ocenę prawną ustalonego stanu faktycznego nie dążąc tym samym do osiągnięcia prawdy obiektywnej. Zasada ta jest bowiem realizowana przede wszystkim przez przepisy normujące postępowanie dowodowe, zwłaszcza przez art. 77 § 1, nakazujący organom administracji zebranie i rozpatrzenie w sposób wyczerpujący całego materiału dowodowego, oraz art. 80, nakazujący ocenę faktu udowodnienia poszczególnych okoliczności na podstawie całego materiału dowodowego, czemu w tej sprawie w szczególności uchybiły orzekające organy.
Przy ponownym rozpoznaniu niniejszej sprawy organy powinny mieć na uwadze powyższe wskazania i dokonaną przez Sąd ocenę prawną, zgodnie z postanowieniami art. 153 P.p.s.a. Organy powinny ustalić w oparciu o zebrany w sprawie materiał dowodowy i należycie oceniony, czy skarżąca spełniła ustawowe przesłanki do przyznania jej świadczenia pielęgnacyjnego.
Mając na uwadze powyższe, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie, na postawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a i c i art. 135 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2019 r., poz. 2325 ze zm.) orzekł, jak w sentencji wyroku.