Uzasadnienie
Decyzją Burmistrza Miasta i Gminy G.-K. z 31 sierpnia 1994 r. utrzymanej w mocy decyzją Wojewody W. z dnia 26 stycznia 1995 r., zostało udzielone zezwolenie na czasowe użytkowanie urządzeń energetycznych SN-15 kV i NN-04 kV we wsi T. oznaczonych inwentaryzacją geodezyjną.
W wyniku uwzględnienia skargi Edwarda R.-D., Naczelny Sąd Administracyjny wyrokiem z dnia 18 października 1996 r. IV SA 426/95 uchylił decyzję organu obu instancji. W motywach tego wyroku Sąd podniósł, że w sytuacji gdy sporna inwestycja została wykonana bez wymaganego pozwolenia na budowę, pod rządami Prawa budowlanego z 1974 r. - to ewentualna legalizacja samowoli budowlanej winna być rozważona w ramach przepisów art. 37, art. 40 i art. 42 tego Prawa. W szczególności wyjaśnienia, poprzez przeprowadzenie stosownego postępowania dowodowego, wymagała kwestia, czy przedmiotowa inwestycja nie powoduje niedopuszczalnego pogorszenia istniejących warunków użytkowych dla otoczenia.
Sąd uznał natomiast za bezprzedmiotowe zarzuty skarżącego twierdzącego, że sporna inwestycja została zlokalizowana na jego nieruchomości bez jego zgody. Kwestia ta, zdaniem Sądu, nie ma znaczenia dla oceny legalności zaskarżonej decyzji, a roszczenia z tego tytułu mogą być dochodzono przed sądem powszechnym w oparciu o przepisy Kodeksu cywilnego.
Burmistrz Miasta i Gminy G.-K., po ponownym rozpatrzeniu sprawy, decyzją z dnia 17 listopada 1998 r., z powołaniem się na przepisy art. 59 ust. 1, 2, 3, 4, 5 i 6 Prawa budowlanego z 1994 r., udzielił Zakładom Energetycznym W.-T. S. A. pozwolenia na użytkowanie stacji transformatorowej na terenie działki położonej w K. oraz linii kablowej w T., wybudowanej bez wymaganego pozwolenia na budowę, projektu i wymaganych uzgodnień.
W wyniku odwołania Edwarda R.-D. Wojewoda M. decyzją z dnia 21 grudnia 1999 r. uchylił zaskarżoną decyzję w części dotyczącej podstawy prawnej i orzekł, iż wiersze 10 i 11 tej decyzji otrzymują brzmienie: "Na podstawie art. 42 ust. 3 ustawy z dnia 24.10.1974 r. - prawo budowlane /Dz.U. nr 38 poz. 229/". W uzasadnieniu tej decyzji zostało stwierdzone, że stosownie do oceny prawnej zawartej w wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 18 października 1996 r. organ I instancji postanowieniem z dnia 12 sierpnia 1998 r. zobowiązał inwestora do przedstawienia w terminie 60 dni dokumentów niezbędnych dla dokonania oceny w zakresie zgodnym z powyższym wyrokiem. W toku postępowania organ I instancji przedłożył ekspertyzę techniczną stanowiącą realizację powyższego obowiązku. W ekspertyzie z dnia 22 października 1998 r. wykonanej przez biegłego rzeczoznawcę z zakresu elektroenergetyki stwierdzono, że przedmiotowa kontenerowa stacja transformatorowa oraz linia SN-15 kV i kable niskiego napięcia 4 x 120 mm2 są urządzeniami w pełni sprawnymi technicznie i bezpiecznymi w eksploatacji.
Poza tym według ekspertyzy, przedmiotowe obiekty są usytuowane na terenie nie będącym własnością skarżącego. Z ekspertyzy oraz z załączonych do niej dokumentów wynika, że przedmiotowe obiekty spełniają wymagania techniczne i nie stwarzają zagrożenia dla otoczenia, w związku z czym mogą być użytkowane. W decyzji organu I instancji powołano przepisy niewłaściwej ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. zamiast przepisów ustawy z dnia 24 października 1974 r. - Prawo budowlane.
W skardze do Naczelnego Sądu Administracyjnego na tę decyzję Edward R.-D. domagał się jej uchylenia i wnosił o rozbiórkę stacji traf o wraz z linią kablową. Skarżący zarzucił, że w sytuacji gdy wieś T.-K. w najbliższym czasie będzie posiadała instalacje sieci wodociągowej i gazu to realizacja przedmiotowej inwestycji wymagała uzgodnienia z Zespołem Uzgadniania Dokumentacji Projektowej Sieci Uzbrojenia Terenu.
Mapa ewidencyjna zamieszczona przez biegłego pokazuje drogę nr 117 szerokości 4 m, z czego wynika, że nie zmieszczą się na niej konieczne media: wodociąg i gaz, a w przyszłości kanalizacja i na dodatek linia kablowa, przy zachowaniu norm technicznych dotyczących odległości między mediami. Brak drogi /uwzględnionej w ewidencji gruntów/ pomiędzy działkami nr 116 a 121 nie utrudnił przeprowadzenia kabla, za to utrudnił, mimo zgody skarżącego, doprowadzenie gazu do posesji nr 115.
W odpowiedzi na skargę organ odwoławczy wniósł o jej odrzucenie twierdząc, że zaskarżona decyzja została doręczona skarżącemu w dniu 10 stycznia 2000 r. natomiast skarga została wniesiona do Sądu w dniu 8 marca 2000 r.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje
Bezpodstawne jest twierdzenie organu odwoławczego o uchybieniu przez skarżącego terminu z art. 35 ust. 1 ustawy o Naczelnym Sądzie Administracyjnym do wniesienia skargi. Z prezentaty i datownika Sądu na skardze wynika, iż wpłynęła ona do Sądu w dniu 10 lutego 2000 r. a nadana została w Urzędzie Pocztowym w dniu 8 lutego 2000 r. /pieczęć Urzędu Pocztowego na kopercie/.
Skarga ta jednakże z przyczyn merytorycznych nie zasługuje na uwzględnienie. Przede wszystkim należy podnieść, że stosownie do art. 33 ust. 1 ustawy o NSA postępowanie sądowoadministracyjne może zostać wszczęte tylko na podstawie skargi wniesionej przez uprawniony podmiot. Uprawnionym podmiotem we własnej sprawie jest każdy, kto ma interes prawny do żądania przeprowadzenia kontroli określonego aktu lub czynności przez sąd administracyjny w celu doprowadzenia ich do stanu zgodnego z prawem. Interes prawny, o którym mowa w art. 33 ust. 2 ustawy o NSA, musi mieć charakter materialnoprawny. Musi być oparty na normach administracyjnego prawa materialnego, z którymi skarżący wiąże określone skutki prawne w sferze przysługujących mu uprawnień bądź obciążających go obowiązków, będących konsekwencją zaskarżonej decyzji. Otóż w sprawie niniejszej skarżący nie wykazał aby kwestionowana przez niego decyzja dotyczyła jego sfery prawnej.
W postępowaniu administracyjnym zostało w sposób przekonywujący ustalone, że sporne urządzenia energetyczne, to jest stacja transformatorowa oraz linia kablowa usytuowane są poza terenem nieruchomości skarżącego. Oznacza to, że interes skarżącego do kwestionowania decyzji wydanych w niniejszej sprawie mógłby być formalnie oparty na art. 5 ust. 1 pkt 6 i ust. 2 Prawa budowlanego z 1994 r., to jest na zarzucie, że zezwolenie na użytkowanie stacji transformatorowej oraz linii kablowej narusza uzasadniony interes skarżącego. Pojęcie "uprawnionego interesu osób trzecich", o którym mowa w powołanym przepisie, należy jednakże interpretować w oparciu o przesłanki obiektywne, to jest stosownie do art. 5 ust. 1 Prawa budowlanego, w oparciu o zgodność z przepisami, w tym techniczno-budowlanymi, obowiązującymi Polskimi Normami oraz zasadami wiedzy technicznej. Jeżeli zatem decyzja o pozwoleniu na budowę bądź o pozwoleniu na użytkowanie obiektu budowlanego nie wykazuje żadnej sprzeczności z powyższymi wymogami to spowodowane w wyniku realizacji takich decyzji dolegliwości dla otoczenia nie mogą zostać zakwalifikowane jako naruszające "uzasadnione interesy osób trzecich".
Otóż w sprawie niniejszej zasadnicza kwestia zgodności spornej inwestycji z wymogami techniczno-budowlanymi i normami oraz z wiedzą techniczną została wykazana w oparciu o ekspertyzę biegłego rzeczoznawcy. Skarżący zaś, poza gołosłownymi zarzutami w odniesieniu do tej ekspertyzy, nie przedstawił żadnego dowodu zezwalającego na jej skuteczne zakwestionowanie.
Należy przy tym podnieść, że znaczna część zarzutów zawartych w skardze wykazuje znamiona ochrony interesu publicznego. Otóż osoba występująca do organów administracji publicznej z wnioskami lub skargami dotyczącymi potrzeby ochrony interesu publicznego a nie własnego - chronionego konkretnymi przepisami prawa materialnego, nie może uzyskać żadnej decyzji administracyjnej, której byłaby adresatem i nie przysługują też żadne środki odwoławcze w trybie instancyjnym od orzeczeń organu administracji, dotyczących sfery wykraczającej poza interes prawny skarżącego. Osoby występujące do organów administracji nie we własnym interesie lecz w interesie dobra publicznego, mogą wykorzystywać w tym celu instytucje skarg i wniosków /Dział VIII Kodeksu postępowania administracyjnego/.
Z tych przyczyn oraz z mocy art. 27 ust. 1 ustawy z dnia 11 maja 1995 r. o Naczelnym Sądzie Administracyjnym /Dz.U. nr 74 poz. 368 ze zm./ należało orzec jak w sentencji.