Uzasadnienie
Decyzją z dnia [...] r. nr [...] Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w G. odmówił stwierdzenia u M.K. choroby zawodowej – obustronnego trwałego odbiorczego ubytku słuchu typu ślimakowego lub czuciowo – nerwowego spowodowanego hałasem, wyrażonego podwyższeniem progu słuchu o wielkości co najmniej 45 dB w uchu lepiej słyszącym, obliczonym jako średnia arytmetyczna dla częstotliwości audiometrycznych 1, 2 i 3 kHz, wymienionej w poz. 21 wykazu chorób zawodowych.
W uzasadnieniu decyzji powołano się na orzeczenie lekarskie z dnia [...] r. nr [...] Wojewódzkiego Ośrodka Medycyny Pracy Poradni Chorób Zawodowych w S. oraz z dnia [...] r. nr [...] Instytutu Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego w S. o braku podstaw do rozpoznania u strony choroby zawodowej. Wskazano, że jednostki orzecznicze pierwszego i drugiego stopnia w wyniku przeprowadzonych badań rozpoznały u M.K. niedosłuch odbiorczy obustronny jednakże ze względu na wyniki badań i ogólny stan zdrowia pacjenta nie znaleziono podstaw do rozpoznania u niego choroby zawodowej narządu słuchu.
M.K. wniósł odwołanie od powyższej decyzji domagając się jej uchylenia. W uzasadnieniu odwołania zarzucił wydanie zaskarżonej decyzji z naruszeniem: zasady prawdy obiektywnej (art. 7 k.p.a.), zasady prowadzenia postępowania w sposób budzący zaufanie jego uczestników do władzy publicznej (art. 8 k.p.a.) oraz zasady przekonywania (art. 11 k.p.a.). Poza tym w ocenie strony organ wydając decyzję z dnia [...] r. naruszył również art. 77 § 1 i § 2 k.p.a., art. 80 k.p.a. oraz art. 107 § 1 k.p.a. Następnie stwierdził, że przedmiotową decyzję "organ oparł głównie na orzeczeniu lekarskim wydanym wcześniej przez Instytut Medycyny Pracy", co więcej materiał dowodowy, na podstawie którego ją wydano jest niepełny z uwagi na brak przeprowadzenia wszystkich zaplanowanych przez Instytut badań z powodu nagłego pogorszenia stanu jego zdrowia.
W związku z tym oświadczył, że organ powinien był wydać postanowienie o uzupełnieniu materiału dowodowego poprzez wykonanie przez właściwą jednostkę brakujących badań. Zdaniem odwołującego organ nie wskazał ani własnego uzasadnienia zajętego stanowiska, ani też nie przywołał żadnych okoliczności świadczących o dokonanej przez siebie ocenie materiału dowodowego jak również nie wyjaśnił stronie motywów załatwienia jej sprawy. Wyraził pogląd, iż "organ wydający decyzję w sprawie braku podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej powinien był kolejno odnieść się do każdej z przesłanek pozwalających na jej stwierdzenie, wykazując, że zbadał jej istnienie lub brak". Organ w żaden sposób nie odniósł się do istnienia bądź braku występowania przesłanki związku przyczynowego pomiędzy czynnikiem chorobotwórczym, a schorzeniem wyczerpującym znamiona choroby zawodowej natomiast fakt istnienia czynników pozazawodowych mogących mieć potencjalny wpływ na powstanie uszkodzenia słuchu, nie może być wystarczające do przyjęcia, że to one, a nie czynnik narażenia zawodowego – hałas, spowodowały schorzenie odwołującego.
Odnosząc się do stanu faktycznego sprawy odwołujący wskazał, że w latach 2002 – 2011 wykonywał pracę, w której narażony był na wyższy poziom hałasu aniżeli ten, na który powołuje się lekarz wydający orzeczenie lekarskie. Jego zdaniem przebywanie w hałasie może powodować różne konsekwencje zdrowotne, w tym nadciśnienie tętnicze, na które choruje i leczy się od lat 80-tych. Jednocześnie nie zgodził się z okolicznością podniesioną w orzeczeniu lekarskim, z której wynikało jakoby jedną z potencjalnych przyczyn niedosłuchu było nadciśnienie tętnicze. Poza tym zdaniem odwołującego organ w żaden sposób nie odniósł się do istnienia bądź braku występowania przesłanki związku przyczynowego pomiędzy czynnikiem chorobotwórczym, a schorzeniem wyczerpującym znamiona choroby zawodowej.
Podsumowując wskazał, że sam fakt istnienia czynników pozazawodowych mogących mieć potencjalny wpływ na powstanie uszkodzenia słuchu, nie może być wystarczające do przyjęcia, że to one, a nie czynnik narażenia zawodowego – hałas, spowodowały schorzenie odwołującego.
Decyzją z dnia [...] r. nr [...], wydaną na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 K.p.a., art. 2351 ustawy z dnia 26 czerwca 1974 r. Kodeks pracy (Dz. U. z 2014 r., poz. 1502 ze zm.) oraz § 8 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych (Dz. U. z 2013 r. poz. 1367), [...] Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny w K. utrzymał w mocy zaskarżone rozstrzygnięcie organu I instancji.
W uzasadnieniu decyzji organ przedstawił przebieg pracy zawodowej odwołującego wskazując, że pracował w narażeniu na hałas w latach 1979 – 2002 w A S.A. w G. (na stanowiskach: wytapiacz, robotnik transportu, podsuwnicowy, formierz) oraz w latach 2002 – 2011 w "B" Sp. z o.o. w G. (na stanowisku wytapiacz).
Przechodząc do oceny medycznej stanu zdrowia M.K. dokonanej w orzeczeniach obu uprawnionych placówek organ stwierdził, że w oparciu o przeprowadzone badanie lekarskie i analizę dokumentacji medycznej oraz diagnostykę audiologiczną organ rozpoznał u strony obustronny niedosłuch odbiorczy o czym świadczy podwyższenie progu słuchu obliczone jako średnia arytmetyczna dla częstotliwości audiometrycznych 1, 2, 3 kHz wynosi dla UP 72 dB, natomiast dla UL 56 dB. W czasie hospitalizacji badanego wykonano tylko jedno badanie słuchu – audiometrię tonalną progową, która wykazała ubytki słuchu obustronne, typowe dla zaburzeń odbioru, a zarazem wielkość rezerwy ślimakowej wyklucza obecność komponenty przewodzeniowej niedosłuchu.
W ocenie organu w uchu prawym przebieg krzywej progowej powietrznej nie jest charakterystyczny dla uszkodzenia po hałasowego słuchu. Jednocześnie znaczny stopień ubytku słuchu w zakresie niskich częstotliwości (tzw. "krzywa basowa" typu menierowskiego) oraz asymetria wielkości ubytków słuchu nie jest charakterystyczna dla skutków klinicznych działania hałasu w warunkach przewlekłej ekspozycji zawodowej na hałas.
Wyjaśniono, że z uwagi na nagłe pogorszenie ogólnego stanu zdrowia M.K., nie przeprowadzono wszystkich zaplanowanych badań audiologicznych, jednakże wykonane dotychczas badania oraz dostępna dokumentacja medyczna pozwoliły i tak na zajęcie ostatecznego stanowiska w kwestii orzeczniczej. Zdaniem organu dochodzenie epidemiologiczne przeprowadzone przez PPIS w G. potwierdziło 23 letni okres narażenia zawodowego strony na hałas ponadnormatywny w latach 1979-2002, a w pozostałym okresie tj. od 2002 do 2011 r. poziom ekspozycji na hałas nie przekraczający dopuszczalnych norm. Badania audiometryczne wykonywane w ramach badań okresowych strony wykazują ubytki słuchu, obliczone jako średnia dla częstotliwości 1, 2, 3 kHz, w szczególności audiogram wykonany na koniec udokumentowanego narażenia zawodowego na hałas ponadnormatywny (z 4 czerwca 2002 r.) potwierdza ubytki symetryczne odbiorcze - UP 16 dB, UL 23 dB.
Jednakże w opinii organu ubytki słuchu obustronne poniżej 45 dB nie spełniają przyjętego w wykazie kryterium średniego podwyższenia progu słuchu, upoważniającego do rozpoznania choroby zawodowej narządu słuchu. Następnie organ wyjaśnił, że proces progresji niedosłuchu ma charakter stopniowy, przy czym ubytek słuchu dla głównych częstotliwości wynosi przeciętnie 1 dB na rok pracy w hałasie (w pierwszych 10 latach pracy 0,7 dB, powyżej 30 r.ż. 1,5 dB). Ponadto wskazał, że uszkodzenie narządu słuchu na skutek działania hałasu występuje jedynie w okresie działania czynnika sprawczego czyli w okresie narażenia zawodowego.
Tym samym w ocenie organu nagła progresja niedosłuchu ucha prawego strony po 2008 r. jest nietypowa dla zawodowego uszkodzenia słuchu i nosi cechy tzw. "nagłej głuchoty". Zauważono, że niedosłuch odbiorczy występuje również w populacji osób nienarażonych zawodowo na hałas i może być powodowany przez wiele innych czynników, w tym naczyniowych, metabolicznych, czy toksycznych. U badanego występuje szereg takich samoistnych schorzeń ogólnoustrojowych (miażdżyca naczyń krwionośnych, nadciśnienie tętnicze, przebyty zawał mięśnia sercowego i udar niedokrwienny mózgu, hipercholesterolemia, hipertrójglicerydemia oraz cukrzyca), w odniesieniu do których dobrze jest udokumentowany potencjalny, negatywny wpływ na stan narządu słuchu.
Biorąc pod uwagę ustalenia odnośnie przebiegu niedosłuchu w okresie narażenia zawodowego na hałas, wyniki badań audiologicznych aktualnych i dostępnych w dokumentacji medycznej oraz ogólny stan zdrowia strony oceniony w aspekcie diagnostyki różnicowej, lekarze orzecznicy nie znaleźli podstaw do rozpoznania co najmniej z wysokim prawdopodobieństwem choroby zawodowej narządu słuchu.
Odnosząc się do zarzutów odwołania organ wyjaśnił specyfikę postępowania w sprawie stwierdzenia choroby zawodowej i wynikający z tego fakt związania inspektora sanitarnego orzeczeniem lekarskim wydanym w sprawie, a zarazem niemożliwość dokonywania kontroli merytorycznej orzeczeń lekarskich jednostek uprawnionych do rozpoznawania chorób zawodowych, ani też własnych ustaleń prowadzących do odmiennego rozpoznania schorzenia. Wskazał, że żaden przepis nie nakłada na orzecznicze jednostki medyczne lub organy orzekające w sprawie chorób zawodowych obowiązku wykazania, co konkretnie było przyczyną danego schorzenia a jedynie czy aktualnie istnieje i czy powstało w związku z warunkami pracy.
Reasumując organ wyjaśnił, że nie kwestionuje istnienia narażenia M.K. na wykonywanie pracy w hałasie stwarzającym ryzyko powstania choroby zawodowej, jak również nie podważa okresu jego trwania, lecz z uwagi na fakt niespełnienia wymogów formalnych wobec orzeczeń lekarskich WOMP w K. i IMPiZŚ w S. nie znalazł podstaw do zmiany decyzji organu pierwszej instancji.
W skierowanej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach skardze na decyzję [...] Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego w K. z dnia [...] r. nr [...], M.K. zarzucił naruszenie:
- 1. przepisów postępowania:
- – art. 7 w zw. z art. 77 § 1, art. 78 oraz art. 75 § 1 K.p.a. poprzez niewłaściwe przeprowadzenie postępowania dowodowego w sprawie, w szczególności nieuwzględnienie wniosku skarżącego o przeprowadzenie dowodu z kolejnej opinii biegłego celem wykazania związku przyczynowego między hałasem występującym w miejscu pracy a powstaniem choroby zawodowej oraz nierozpatrzenie okoliczności podniesionych przez skarżącego w odwołaniu i wydanie decyzji wyłącznie w oparciu o ocenę przedstawioną w orzeczeniu lekarskim,
- – art. 80 K.p.a. poprzez dokonanie dowolnej, a nie swobodnej oceny materiału dowodowego i uznanie, że organ jest związany opinią wyrażoną w orzeczeniu lekarskim,
- – art. 84 K.p.a. poprzez niedopuszczenie kolejnej opinii biegłego w sprawie, pomimo istnienia okoliczności budzących wątpliwości w sprawie, co zdaniem skarżącego miało istotny wpływ na wydanie błędnej decyzji w oparciu o niekompletny materiał dowodowy, niewyjaśniający wszystkich okoliczności sprawy, tj. wyłącznie na kwestionowanym orzeczeniu lekarskim, zawierającym nieścisłe i nielogiczne uzasadnienie;
- 2. przepisów prawa materialnego:
- – poprzez błędne zastosowanie art. 2351 Kodeksu pracy, w wyniku którego organ odwoławczy błędnie uznał, iż nie istnieje związek przyczynowy pomiędzy chorobą a narażeniem zawodowym występującym w miejscu pracy skarżącego i wydał decyzję utrzymującą w mocy decyzję organu pierwszej instancji o braku podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej u skarżącego.
Jednocześnie M.K. wniósł o uchylenie w całości zaskarżonej decyzji oraz o zasądzenie kosztów postępowania według norm przepisanych.
W uzasadnieniu skarżący ponownie wyraził opinię o niekompletności orzeczeń lekarskich oraz o potrzebie dokładnego wyjaśnienia czy w jego przypadku zachodzi związek przyczynowy pomiędzy chorobą, a narażeniem zawodowym w miejscu pracy. Wskazał również na fakt złożenia w postępowaniu odwoławczym wniosku o dopuszczenie przez organ kolejnej opinii biegłego z zastrzeżeniem, by sporządziła ją inna wyspecjalizowana jednostka niż Instytut Medycyny Pracy w S. jednakże organ nie odniósł się do tego wniosku. Następnie skarżący stwierdził, że "bez względu na rodzaj i charakter uzasadnienia opinii przez biegłego, organ administracji nie jest tą opinią w jakimkolwiek stopniu związany. Dowód z opinii biegłego, jak każdy inny dowód w sprawie, podlega ocenie przez organ administracji z uwzględnieniem całokształtu materiału zgromadzonego w sprawie".
Tym samym zdaniem skarżącego organ może opinię przyjąć, jeśli uzna ją za trafną, ale może ją całkowicie zdyskwalifikować i przyjąć odmienną, własną, opartą na nauce lub doświadczeniu. Poza tym skarżący wskazał, że ani w orzeczeniu lekarskim ani w zaskarżonej decyzji nie wyjaśniono jaki poziom natężenia hałasu i na jakiej podstawie uważany jest za ponadnormatywny a także nie wzięto pod uwagę okoliczności, że nawet jeśli stężenie czynnika szkodliwego nie przekraczało dozwolonych norm, to długi czas pracy w warunkach narażenia, przemawia za przyjęciem istnienia związku między warunkami pracy a stwierdzoną chorobą. Zdaniem skarżącego badania lekarskie potwierdziły, że od 2010 r. cierpi on na chorobę niedosłuchu o charakterze i stopniu zaawansowania, które pozwalają na zakwalifikowanie jej jako chorobę zawodową.
Natomiast w ocenie skarżącego sporną w sprawie była wyłącznie kwestia związku przyczynowego pomiędzy jego chorobą, a czynnikiem sprawczym - hałasem. Ponadto skarżący stwierdził, że skoro organ nie wyjaśnił w sposób wysoce prawdopodobny, że przyczyną powstania choroby był zupełnie inny czynnik, to tym samym domniemanie związku przyczynowego nie zostanie obalone. Dodał także, iż w jego przypadku istnieje możliwość pośredniego związku przyczynowego pomiędzy hałasem a chorobą niedosłuchu zwłaszcza że regularne przebywał w środowisku, w którym występuje duże natężenie hałasu, co prowadzi do nadciśnienia a on leczy się na tę chorobę od lat 80-tych. Potwierdza to, że "problem ten pojawił się u niego w kilka lat po rozpoczęciu pracy w hałasie".
W odpowiedzi na skargę organ odwoławczy wniósł o jej oddalenie i podtrzymał stanowisko wyrażone w zaskarżonej decyzji oraz argumenty przytoczone w jej uzasadnieniu. Jednocześnie odpowiadając na zarzuty skargi wyjaśnił, iż nie miał obowiązku przeprowadzenia dowodu, jeśli w jego ocenie wniosek dowodowy strony dotyczył okoliczności już wyjaśnionych w postępowaniu. Ponadto wskazał, że dla stwierdzenia choroby zawodowej niezbędne jest rozpoznanie danego schorzenia poprzez uprawnioną jednostkę orzeczniczą I i II stopnia. Podkreślił również, że w niniejszej sprawie lekarze orzecznicy kompetentnych placówek diagnostycznych, biorąc pod uwagę ocenę narażenia zawodowego skarżącego na hałas przeprowadzoną przez PPIS w G. w całym okresie zatrudnienia, wyniki badań słuchu oraz potwierdzoną obecność innych schorzeń, nie znaleźli podstaw do rozpoznania choroby zawodowej narządu słuchu.
Następnie zwrócił uwagę na fakt, iż podczas hospitalizacji M.K. na oddziale IMPiZŚ w S. w dniach 26 stycznia – 28 stycznia 2015 r. lekarze specjaliści stwierdzili asymetrię wielkości ubytków słuchu, która nie jest charakterystyczna dla skutków klinicznych działania hałasu w warunkach przewlekłej ekspozycji zawodowej na hałas i biorąc pod uwagę dostępne wyniki badań audiometrycznych ustalili, iż nagła progresja niedosłuchu ucha prawego po 2008 r. jest nietypowa dla zawodowego uszkodzenia słuchu. Podsumowując ponownie wyjaśnił, że brak rozpoznania u skarżącego choroby zawodowej narządu słuchu przez upoważnione placówki medyczne uniemożliwia wydanie decyzji stwierdzającej jej istnienie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach zważył, co następuje.
Jak stanowi art. 1 § 1 i § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (t. j. Dz. U. z 2014 r. poz. 1647 ze zm.), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości poprzez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Zakres kontroli wyznacza natomiast art. 134 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t. j. Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm.), zwanej dalej P.p.s.a., z którego wynika, że Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną.
W tak określonym zakresie kognicji Sąd uznał, że skarga zasługuje na uwzględnienie. Nie można bowiem odmówić racji zarzutowi skarżącego co do tego, że postępowanie dowodowe przeprowadzone w sprawie budzi istotne wątpliwości, co do kompletności zebranego w sprawie materiału.
Jak słusznie zauważa się w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji, w art. 235¹ Kodeksu pracy przedstawiona została definicja legalna choroby zawodowej, zgodnie z którą za chorobę zawodową uważa się chorobę wymienioną w wykazie chorób zawodowych, jeżeli w wyniku oceny warunków pracy można stwierdzić bezspornie lub z wysokim prawdopodobieństwem, że została ona spowodowana działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia występujących w środowisku pracy albo w związku ze sposobem wykonywania pracy, zwanych "narażeniem zawodowym". Ponadto według art. 235² Kodeksu pracy rozpoznanie choroby zawodowej u pracownika lub byłego pracownika może nastąpić w okresie jego zatrudnienia w narażeniu zawodowym albo po zakończeniu pracy w takim narażeniu, pod warunkiem wystąpienia udokumentowanych objawów chorobowych w okresie ustalonym w wykazie chorób zawodowych.
Dla stwierdzenia choroby zawodowej niezbędne jest zatem ustalenie trzech elementów: po pierwsze, czy rozpoznana choroba jest chorobą wymienioną w wykazie chorób zawodowych, po drugie, czy jej objawy chorobowe wystąpiły w okresie ustalonym w wykazie chorób zawodowych oraz po trzecie, czy bezspornie lub z wysokim prawdopodobieństwem można stwierdzić, że choroba została spowodowana działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia występujących w środowisku pracy albo w związku ze sposobem wykonywania pracy.
Tak też, stosownie do treści § 8 ust. 1 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych (Dz. U. z 2013 r. poz. 1367), zwanego dalej "rozporządzeniem" decyzję o stwierdzeniu choroby zawodowej albo decyzję o braku podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej wydaje się na podstawie materiału dowodowego, a w szczególności danych zawartych w orzeczeniu lekarskim oraz formularzu oceny narażenia zawodowego pracownika lub byłego pracownika.
Zgodnie z § 5 ust. 1 i § 6 ust. 1 rozporządzenia orzeczenie o rozpoznaniu choroby zawodowej albo braku podstaw do jej rozpoznania wydaje lekarz spełniający odpowiednie wymagania kwalifikacyjne. Jak słusznie zauważa się w skardze, orzeczenie to ma charakter opinii w rozumieniu art. 84 K.p.a. Jednak wbrew twierdzeniom skarżącego, organy inspekcji sanitarnej nie mają uprawnień do kwestionowania orzeczeń lekarskich wydanych w tym przedmiocie z uwagi na brak posiadania specjalistycznej wiedzy medycznej (por. wyroki NSA z dnia: 10 kwietnia 2014 r. sygn. akt II OSK 2734/12, 19 lipca 2012 r., sygn. akt II OSK 246/12 i 27 kwietnia 2012 r., sygn. akt II OSK 247/12 – orzeczenia dostępne w Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych, w skrócie CBOSA). Wojewódzki Sąd Administracyjny podziela pogląd judykatury o związaniu organów inspekcji sanitarnej rozpoznaniem podanym w orzeczeniu lekarskim wydanym w trybie rozporządzenia i o braku podstaw do samodzielnej oceny dokumentacji lekarskiej, prowadzącej do odmiennego rozpoznania schorzenia.
Takie związanie opinią medyczną oznacza, że ustalenie jednego z ważnych elementów zaliczenia schorzenia do choroby zawodowej uzależnione jest od treści specjalistycznego orzeczenia lekarskiego. Zdaniem Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego taka konstatacja stanowi o ogromnej doniosłości orzeczeń placówek medycznych dla sprawy w przedmiocie orzekania o istnieniu choroby zawodowej. Z tych to przyczyn orzeczenie jednostki medycznej podlega, jak każdy dowód w postępowaniu, ocenie pod kątem zachowania kryteriów wyznaczonych treścią art. 7, art. 77 § 1 i art. 107 § 3 K.p.a. (por. wyrok WSA w Krakowie z dnia 8 marca 2012 r. sygn. akt III SA/Kr 749/11, CBOSA) i nie może budzić żadnych wątpliwości, co do swojej kompleksowości i rzetelności. Tych cech nie spełnia, w opinii Sądu, wydane w sprawie orzeczenie Instytutu Medycyny Pracy sporządzone po dwudniowej hospitalizacji skarżącego.
Jak zauważa się w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji, w czasie poprzedzającej wydanie opinii hospitalizacji M.K., wykonano u niego jedno badanie słuchu w postaci audiometrii tonalnej progowej. Ze względu na nagle pogorszenie stanu zdrowia u pacjenta nie przeprowadzono wszystkich zaplanowanych badań audiologicznych. W ten sam sposób opisano przebieg hospitalizacji badanego w karcie wypisowej Instytutu Medycyny Pracy i orzeczeniu tej placówki.
Zdaniem Sądu nieprzeprowadzenie wszystkich zaplanowanych badań budzi istotne wątpliwości, co do kompleksowości i rzetelności opinii wydanej na podstawie niepełnej diagnostyki. Wątpliwości tych w żadnym razie nie usuwa stwierdzenie lekarzy orzeczników, powtórzone przez organ w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji, że jedno przeprowadzone badanie audiologiczne pozwala na zajęcie ostatecznego stanowiska. Jest bowiem oczywiste, że Instytut Medycyny Pracy, jako wysoko wyspecjalizowana placówka, przeprowadza tylko niezbędną dla sprawy diagnostykę, a każde z przeprowadzanych badań jest badaniem celowym i koniecznym. Jeśli zatem wykwalifikowani orzecznicy uznali za niezbędne przeprowadzenie określonych badań, rezygnacja z ich części musi wynikać z racjonalnie przedstawionych przyczyn.
Dostrzeżone uchybienia prowadzą do wniosku, że zaskarżone rozstrzygnięcie należy uznać za co najmniej przedwczesne. Decyzja administracyjna powinna bowiem zapaść w oparciu o jednoznaczny stan faktyczny, taki zaś w niniejszej sprawie nie został ustalony. Prowadzone postępowanie poprzedzające wydanie zaskarżonej decyzji nie doprowadziło do satysfakcjonujących rezultatów z punktu widzenia zasady prawdy obiektywnej. Możliwość w tym zakresie dawało natomiast brzmienie cytowanego wyżej § 8 ust. 2 rozporządzenia i reguły dowodowe wynikające z unormowań k.p.a.
Przywołany § 8 ust. 2 rozporządzenia nie wprowadza jakiejkolwiek hierarchii w zakresie przedstawionych w nim sposobów uzupełnienia zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, jak też jakichkolwiek ograniczeń w tym przedmiocie w rozumieniu limitu podejmowanych czynności. Granicą jest zatem ustalenie klarownego stanu faktycznego sprawy i wyjaśnienie wszystkich wątpliwości, mających zasadnicze dla rozstrzygnięcia znaczenie. Zaniechanie w niniejszej sprawie podjęcia czynności zmierzających do wyjaśnienia kwestii mających istotne znaczenie dla załatwienia sprawy świadczy bez wątpienia o naruszeniu przepisów postępowania wymienionych w art. art. 7 k.p.a., art. 8 k.p.a., art. 9 k.p.a., art. 75 § 1 k.p.a., art. 77 § 1 k.p.a., art. 80 k.p.a. i art. 84 k.p.a. oraz art. 107 § 3 k.p.a. w sposób, który mógł mieć istotny wpływ na wynik sprawy (por. wyrok tut. Sądu z dnia 16 kwietnia 2015 r. sygn. akt IV SA/Gl 848/14, dostępny w bazie orzeczeń CBOSA).
W ponownym postępowaniu organ powinien w szczególności skorzystać z uprawnienia nadanego mu mocą § 8 ust. 2 w/w rozporządzenia i zwrócić się o uzupełnienie orzeczenia lekarskiego w celu usunięcia niekompletności opinii medycznej Instytutu Medycyny Pracy w S. W tym celu organ wezwie Instytut do przedstawienia jednoznacznej informacji, jakie badania zostały pominięte i jaki wpływ na rozpoznanie zawodowej etiologii schorzenia słuchu mogły mieć wyniki tych badań, w szczególności czy mogłyby zmienić dotychczasowo zajęte przez lekarzy stanowisko, co do prawdopodobieństwa etiologii pozazawodowej choroby. W zależności od uzyskanej odpowiedzi organ zwróci się o uzupełnienie przeprowadzonej u skarżącego diagnostyki o badania, których zaniechano ze względu na nieprzewidziane w czasie hospitalizacji wydarzenia i wydanie opinii uzupełniającej.
Po uzupełnieniu postępowania dowodowego we wskazanym kierunku i ponownej ocenie całości materiału dowodowego organ wyda właściwej treści decyzję.
Wobec dostrzeżonych, istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy uchybień procesowych, na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. "c" P.p.s.a. - Wojewódzki Sąd Administracyjny orzekł jak w sentencji.