Uzasadnienie
Po rozpatrzeniu wniosku Anety i Bartłomieja L. Starosta Rz. działając na podstawie art. 28, art. 33 ust. 1, art. 34 ust. 4 i art. 36 ustawy z dnia 7.07.1994 r. - Prawo budowlane /t.j. Dz.U. 2000 nr 106 poz. 1126/ i art. 104 Kpa decyzją z dnia 28.02.2002 r. (...) zatwierdził projekt budowlany, opracowany przez technika budowlanego Jerzego K., nr uprawnienia (...) i udzielił wnioskodawcom pozwolenia na budowę budynku gospodarczego, zlokalizowanego na dz.nr 1008/3 położonej w miejscowości K., z zachowaniem warunków określonych w art. 36 ust. 1 i 2 powołanej wyżej ustawy. W uzasadnieniu swojej decyzji organ podniósł, iż przedłożony przez wnioskodawców projekt jest kompletny, inwestor legitymuje się ostateczną decyzją o ustaleniu warunków zabudowy i zagospodarowania terenu oraz prawem do dysponowania nieruchomością na cele budowlane, a lokalizacja obiektu zgodna jest z MPOZP gminy K. Usytuowanie obiektu nie narusza wymogów określonych w par. 12 ust. 4 rozporządzenia Ministra Gospodarki Przestrzennej i Budownictwa z dnia 14 grudnia 1994 r. w sprawie warunków technicznych jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie /t.j.
Dz.U. 1999 nr 15 poz. 140/. Analiza zebranego w sprawie materiału w kontekście wymogów zawartych w przepisach cyt. rozporządzenia uprawnia wniosek, iż lokalizacja przedmiotowego obiektu nie uniemożliwi w przyszłości zabudowy działki sąsiedniej należącej do Władysławy i Edwarda T. Zawarty bowiem w par. 13 ust. 1 pkt 1 rozporządzenia warunek dopływu światła dziennego do pomieszczeń przeznaczonych na pobyt ludzi uważa się za spełniony jeżeli odległość obiektu przesłaniającego do obiektu przesłanianego niniejsza jest niż jego wysokość. W rozstrzyganej sprawie wymóg ten zostanie zachowany, albowiem mając na uwadze wysokość ściany projektowanego budynku gospodarczego 2,75 m jak i wysokość całego budynku 4,40 m, w kalenicy nie będzie występowało ograniczenie dopływu światła. Przy wysokości budynku gospodarczego ze ścianą pełną bez otworów, usytuowanego w odległości 3 m od granicy działki i możliwości usytuowania w przyszłości budynku mieszkalnego z otworami okiennymi na działce należącej do T. w odległości 4 m od granicy, projektowany budynek gospodarczy mógłby mieć wysokość 6,20 m. Załączniki ponumerowane i opieczętowane pieczęcią Urzędu stanowią integralną część decyzji.
Decyzję tę zaskarżyli odwołaniem skierowanym do Wojewody P. Władysława i Edward T. wnosząc o jej uchylenie.
W motywach odwołania podnieśli oni, iż w ich ocenie postępowanie w kwestionowanej sprawie było zwykłą formalnością i miało na uwadze przede wszystkim ochronę interesów inwestorów, a zdumienie budzi iż w tej sytuacji zaskarżona decyzja, która narusza zarówno ich interes jak i przepisy kodeksu postępowania administracyjnego wydana została z naruszeniem art. 35 par. 3 Kpa. Sprawa lokalizacji budynku gospodarczego na dz.nr 1008/3 nie jest sprawą prostą i ma swoją historię. Uprzednio wprawdzie wydana w tym przedmiocie decyzja została uchylona, ale problem ten a zwłaszcza kwestia dojazdu do zaprojektowanych obiektów nie do końca została wyjaśniona i w dalszym ciągu budzi kontrowersje. Zaskarżona w tej sprawie decyzja rozstrzyga o zatwierdzeniu projektu i o udzieleniu pozwolenia na budowę budynku gospodarczego. Nie wyjaśniono w niej jednakże co należy rozumieć pod pojęciem "budynku gospodarczego".
Ma to nader istotne znaczenie w sprawie, gdyż określa do realizacji jakich celów przedmiotowy budynek ma służyć. Brak sprecyzowania tegoż celu stwarza dla inwestora możliwość dowolnego jego wykorzystania. Powołany w podstawie prawnej zaskarżonej decyzji art. 33 ust. 1 Prawa budowlanego stanowi, że "pozwolenie na budowę może na wniosek inwestora dotyczyć wybranych obiektów (...) mogących samodzielnie funkcjonować zgodnie z przeznaczeniem". Wadliwym jest także stwierdzenie, iż przedmiotowy obiekt nie będzie przeszkodą w przypadku zabudowy ich działki budynkiem mieszkalnym.
Odwołujący nie dysponują jeszcze planem dotyczącym zabudowy tej nieruchomości, ale wysoce prawdopodobnym jest że lokalizacja budynku gospodarczego w odległości 3 m od granicy należącej do nich nieruchomości kolidować będzie z jej zabudową. Wykonana zaś przez inwestora droga dojazdowa do projektowanego obiektu, dostosowana do transportu ciężkiego, przebiegająca w bezpośrednim sąsiedztwie z ich działką zabudowaną starym budynkiem mieszkalnym jest bardzo uciążliwa i doprowadziła już do jego uszkodzenia. Z akt sprawy wynikało, że projektowany obiekt w 2/3 przeznaczony zostanie na garaże, a w pozostałej części na pomieszczenie gospodarcze i kuchnię. W związku z ich zastrzeżeniami Starostwo Powiatowe pismem z dnia 22.02.2002 r. /chyba omyłkowo oznaczona data/ poinformowało ich, że inwestor zmienił swój wniosek rezygnując z garażu i przeznaczając przedmiotowe pomieszczenia na cele gospodarcze oraz że zmiany zostały udokumentowane w projekcie budowlanym.
Treść tego pisma popada w sprzeczność z zawartymi w decyzji danymi, z której wyraźnie wynika, że rozstrzygnięcie sprawy nastąpiło na wniosek inwestora z dnia 28.12.2001 r. zawierający kompletny projekt budowlany i pełny materiał dowodowy. Zmiana przez inwestora wniosku i zmiana projektu budowlanego powoduje zaistnienie nowej sprawy. Zaistniałe zmiany winne mieć swoje odzwierciedlenie w wydanej w tej sprawie decyzji. Także treść pisma dotyczącego wyposażenia budynku w urządzenia infrastruktury technicznej, a raczej jej braku mija się z treścią decyzji w której nie wspomina się o przeznaczeniu budynku ani też o owych urządzeniach. Są oni przekonani, że przedmiotowy budynek inwestor zamierza przeznaczyć na garaż, co wynikało z wcześniejszych jego wypowiedzi. Lokalizacja budynku dostosowana jest do usytuowania drogi, a pełniąc te funkcję będzie dla nich wyjątkowo uciążliwy z racji garażowania w nim samochodów towarowych związanych z prowadzoną przez niego działalnością gospodarczą.
Zmiana przeznaczenia budynku jest bowiem w każdym czasie możliwa. Powołane przez organ przepisy rozporządzenia nie zabraniają lokalizacji budynku w dalszej odległości od granicy działki, a ma to o tyle istotne znaczenie, że inwestor dysponuje terenem budowlanym o szerokości 29 m. Działania inwestora cechuje wyjątkowa złośliwość zmierzająca do utrudnienia im lokalizacji budynku mieszkalnego na należącej do nich nieruchomości, która jest węższa o 7 m, a poza tym zabudowana budynkami gospodarczymi. Rozstrzygając sprawę organ nie podjął działań zmierzających do kompromisowego rozwiązania problemu. Jak zaznaczono już wyżej sprawa lokalizacji przedmiotowego budynku nie jest nową sprawą i pozostaje w ścisłym związku z wcześniejszymi wydanymi na rzecz inwestora decyzjami, a przede wszystkim z decyzją Wójta Gminy K. z dnia 19.101998 r. (...) o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu działki nr 1008/3, warunkującą nabycie przez inwestora prawa do terenu.
Uzyskał on bowiem to prawo w sposób podstępny w wyniku manipulacji dokumentami urzędowymi, wprowadzając w błąd ich poprzedniczkę Stanisławę T. Warunkowała ona bowiem zbycie tej nieruchomości od przedłożenia projektu decyzji o warunkach zabudowy i zagospodarowania tej działki i urzędowo potwierdzonego planu jej zagospodarowania. Inwestor spełniając ten warunek przedstawił plan nie przewidujący budowy budynku gospodarczego i budowy drogi dojazdowej do projektowanych obiektów od strony dz.nr 1008/4 /obecnie 1008/5/ z uwagi na istniejący stary budynek mieszkalny i drzewostan. Przedstawiona decyzja nie budziła żadnych zastrzeżeń właścicielki gruntu i w tej sytuacji zdecydowała się ona na jej zbycie. Pomimo że inwestor legitymował się decyzją o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu na budynek mieszkamy Wójt Gminy K. z niewiadomych powodów decyzją z dnia 4.10.1999 r. (...) zatwierdził projekt budynku mieszkalnego i gospodarczego wraz z przyłączami sieci zewnętrznych i wydał w tym zakresie pozwolenie na budowę.
W wyniku zaskarżenia tej decyzji odwołaniem uzyskali oni status strony i wtedy zauważono, że w aktach sprawy znajduje się zupełnie inny plan zagospodarowania działki opracowany w dniu 19.05.1999 r. diametralnie różniący się w ustaleniach od tego, który dołączono do decyzji o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu z dnia 19.10.1998 r. podczas gdy przy tej decyzji znajduje się tylko jeden załącznik, a to wypis i wyrys z ewidencji gruntów. Fakt ten dowodzi, iż nastąpiła podmiana dokumentów. W wyniku wniesionego odwołania Wojewoda P. decyzją z dnia 27.12.1999 r. (...) uchylił w całości zaskarżoną decyzję i umorzył postępowanie w części dotyczącej pozwolenia na budowę budynku gospodarczego oraz zatwierdził projekt i udzielił pozwolenia na budowę budynku mieszkalnego wraz z przyłączami. Rozstrzygnięcie to nie do końca załatwiało sprawę w związku z podniesionymi przez nich zarzutami. W szczególności nie zajęto żadnego stanowiska w odniesieniu do zastrzeżeń dotyczących drogi dojazdowej do planowanych obiektów mających być posadowionych na dz.nr 1008/3.
Nie wyjaśniono ponadto kolejnego zarzutu dotyczącego manipulacji dokumentami w wyniku czego inwestor uzyskał prawa do terenu. Gdyby bowiem właścicielka gruntu otrzymała decyzję z jednym tylko załącznikiem nie doszłoby do zbycia działki na rzecz inwestora. Nie jest im wiadome jakie to przepisy prawa zwalniają organ administracji z obowiązku doręczenia stronie kompletnej decyzji. Zauważyć należy, że załącznikiem stanowiącym integralną cześć decyzji Wójta Gminy K. z dnia 18.05.2000 r. ustalającej dla inwestorów warunki zabudowy i zagospodarowania terenu dla działki nr 1008/3 pod budowę budynku gospodarczego jest plan zagospodarowania działki z dnia 19.05.1999 r., na którym odręcznie naniesiono linie zabudowy, a nie wyrys i wypis z mapy zasadniczej. W związku z ty m, że zaskarżona odwołaniem decyzja przesłana została im bez załączników /wniosek inwestora i projekt budowlany/ domagali się oni ich przekazania, jednakże bezskutecznie, albowiem Starosta Powiatowy postanowieniem z dnia 13.03.2002 r. (...) odmówił im ich przesłania, a to ogranicza ich prawa strony i utrudnia sformułowanie odwołania od decyzji merytorycznej.
Po rozpatrzeniu tegoż odwołania Wojewoda P. działając na podstawie art. 138 par. 1 pkt 1 Kpa oraz art. 28, art. 33 ust. 1 i art. 34 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. - Prawo budowlane decyzją z dnia 29.05.2002 r. (...) utrzymał zaskarżoną decyzję w mocy.
W motywach swojej decyzji organ odwoławczy podniósł, iż z projektu zagospodarowania działki wynika, że objęty postępowaniem budynek gospodarczy jest usytuowany w odległości 3 m /ze ścianą pełną/ od granicy nieruchomości należącej do odwołujących się, co odpowiada wymogom określonym w par. 12 ust. 4 rozporządzenia Ministra Gospodarki Przestrzennej i Budownictwa z dnia 14 grudnia 1994 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie. Spełniono także wymogi określone w par. 13 ust. 1 pkt 1 cyt. rozporządzenia, czemu dobitnie dał wyraz organ I instancji w uzasadnieniu swojej decyzji. Uprawnia to stwierdzenie, że kwestionowany obiekt został zaprojektowany zgodnie zobowiązującymi w tym zakresie przepisami, w sposób nie ograniczający perspektywicznej zabudowy działki sąsiedniej.
Odnosząc się zaś do podniesionych zarzutów Wojewoda P. stwierdza, iż funkcję obiektu szczegółowo określa znany odwołującym się projekt budowlany. Zarówno wniosek inwestora jak i projekt jednoznacznie wskazują, iż planowany budynek wykorzystywany będzie jako obiekt gospodarczy. Zgodnie z definicją normatywną zawartą w par. 3 pkt 11 powołanego już rozporządzenia Ministra Gospodarki Przestrzennej i Budownictwa z dnia 14 grudnia 1994 r., dotyczącą pomieszczeń gospodarczych w budynku rozumie się przez to pomieszczenia służące do przechowywania materiałów i sprzętu związanego z obsługą budynku, przedmiotów i produktów żywnościowych, opału a także odpadów stałych. Przy rozpoznawaniu przedmiotowej sprawy organ nie może brać pod uwagę domniemań odwołujących się, zgodnie z którymi inwestor będzie użytkował obiekt w sposób inny niż przewiduje przedłożony projekt budowlany.
Natomiast problem wykonanego przez inwestora dojazdu nie mieści się w granicach przedmiotowych niniejszej sprawy. Kwestia ta została bowiem rozstrzygnięta na etapie postępowania o zatwierdzenie projektu budowlanego i udzielenia pozwolenia na budowę budynku mieszkalnego, zakończonego ostateczną decyzją Wojewody P. z dnia 27.12.1999 r. (...), której legalność nie została zakwestionowana w postępowaniu sądowoadministracyjnym /wyrok z dnia 28 września 2000 r. SA/Rz 171/00/. Również zarzut dotyczący zmiany przez inwestora treści wniosku o pozwolenie na budowę, co w ocenie odwołujących otwiera nowe postępowanie, nie znajduje potwierdzenia w materiale dowodowym. W aktach sprawy znajduje się bowiem jeden wniosek Anety i Bartłomieja L. złożony w dniu 28.12.2001 r. dotyczący budowy budynku gospodarczego na dz.nr 1008/3 w K. Pozostały zaś podniesione w odwołaniu zarzuty nie dotyczą przedmiotowego postępowania.
Ponadto dodać należy, że inwestor złożył wniosek o udzielenie pozwolenia na budowę w terminie ważności decyzji o ustaleniu warunków zabudowy i zagospodarowania terenu, wykazał się prawem do dysponowania nieruchomością na cele budowlane i przedłożył projekt budowlany wraz z dokumentami wymaganymi zapisem zawartym w art. 33 ust. 2 Prawa budowlanego. Projekt został opracowany przez osobę posiadającą odpowiednie uprawnienia i spełnia wymogi określone w art. 35 ust. 1 i 2 powołanej wyżej ustawy. Zgodnie zaś z art. 35 ust. 4 Prawa budowlanego, w razie spełnienia wymagań określonych w ust. 1 i 2 oraz w art. 32 ust. 4 organ nie może odmówić wydania decyzji o pozwoleniu na budowę.
Także i tę decyzję tym razem skargą skierowaną do Naczelnego Sądu Administracyjnego zaskarżyli Władysława i Edward T. nie wskazując precyzyjnie kierunku jej weryfikacji.
W uzasadnieniu skargi skarżący raz jeszcze podnoszą, iż rozstrzygająca sprawę na etapie I instancji decyzja Starosty Rz. została im doręczona bez załączników stanowiących jej integralną cześć, co uniemożliwiło im sformułowania kompletnego odwołania, a poza tym sprawa została rozpoznana z naruszeniem przepisów kodeksu postępowania administracyjnego stanowiących o terminach załatwienia spraw. Wniesione przez nich odwołanie od niekompletnej decyzji organu I instancji nie zostało rozpatrzone w całości, zgodnie z istotą i przedmiotem ich żądania, stosownie do zasad określonych w art. 7 Kpa.
Ponadto organ odwoławczy ograniczył się jedynie do pisemnego ich zawiadomienia o możliwości zapoznania się z aktami sprawy i zignorował ich żądanie dotyczące dodatkowego przeprowadzenia postępowania wyjaśniającego w zakresie dotyczącym lokalizacji zaprojektowanego obiektu i drogi dojazdowej, mogącego doprowadzić do kompromisowego rozstrzygnięcia sporu, a sprawa ta pozostaje w ścisłym związku z wcześniejszymi decyzjami wydanymi na rzecz inwestora. W odwołaniu od decyzji organu I instancji przede wszystkim podnosili oni zarzut dotyczący wyjaśnienie treści pojęcia "budynku gospodarczego", które w ich ocenie posiada nader istotne w sprawie znaczenie, jako że pozwala określić jakim celom w przyszłości będzie służył przedmiotowy obiekt. Brak zaś określenia w decyzji przeznaczenia obiektu stanowi o naruszeniu wymogów zawartych w art. 33 ust. 1 Prawa budowlanego i stwarza dla inwestora szczególną sytuację związaną z możliwością dowolnego jego wykorzystania., a to rzutuje na sferę ich interesów jako właścicieli nieruchomości sąsiedniej.
Nie czyni temu zadość odniesienie się do pojęcia pomieszczenia gospodarczego. Nie można też odwoływać się w tym względzie do załącznika decyzji, który nie został im doręczony. Poza tym skarżący w tym zakresie odwołują się do argumentacji zaprezentowanej już przez nich w uzasadnieniu odwołania od decyzji organu I instancji. Dowolne ich zdaniem jest wreszcie stwierdzenie organu jakoby oni dokładnie zapoznali się z wnioskiem inwestora i projektem, które popada w sprzeczność z treścią zebranego w sprawie materiału, skoro oni praktycznie tylko raz przeglądali akta sprawy i wówczas wynikało z nich, że przedmiotowy obiekt w znacznej części przeznaczony zostanie na garaż. Kwestia zaś dojazdu do niego od drogi powiatowej została tam zupełnie pominięta. Później inwestor chcąc ominąć rygory prawne związane z postawieniem garażu wystąpił z wnioskiem o pozwolenie na budowę budynku gospodarczego. Odpowiadając na związane z tym wątpliwości Starostwo Powiatowe w piśmie opatrzonym datą 12.02.2002 r. poinformowało ich, że inwestor pismem z dnia 22.02.2002 r. zmienił swój wniosek, rezygnując z garażu i przeznaczając obiekt na pomieszczenie gospodarcze, przy czym zmiany te zostały udokumentowane w projekcie budowlanym.
Rozbieżność w datach wzbudziła ich zdziwienie i z tego względu zrezygnowali z ponownego zapoznania się z aktami sprawy. W ich ocenie w takiej sytuacji uprzednie postępowanie winno ulec umorzeniu, a tym większe ich zdziwienie budzi twierdzenie organu odwoławczego, iż zarzut dotyczący zmiany przez inwestora wniosku nie znajduje potwierdzenia w materiale dowodowym. Nie można też zgodzić się ze stanowiskiem Wojewody P. jakoby sposób wykorzystywania obiektu w przyszłości pozostawał poza przedmiotem sprawy, a prezentowane przez nich domniemanie o możliwości wykorzystania go dla pełnienia funkcji garażu na tym etapie postępowania jest bez znaczenia. Nie dysponując zaś z winy organu kompletną decyzję w ich przekonaniu owo domniemanie zmienia się w pewność, zwłaszcza gdy dokonuje się manipulacji stosowną dokumentacją. Nader enigmatyczne jest także stwierdzenie organu, iż pozostały zarzuty nie dotyczą zaskarżonego odwołania, skoro nie wskazano o jakie zarzuty w sprawie chodzi, a praktycznie pomija się najistotniejszy z nich dotyczący wybudowania przez inwestora drogi dojazdowej do zaprojektowanego obiektu dostosowanej do przejazdu ciężkim sprzętem i wykonania wjazdu na działkę /mostka betonowego/ jeszcze przed zatwierdzeniem projektu budowlanego i uzyskaniem pozwolenia na budowę.
Skoro decyzja organu I instancji została doręczona Zarządowi Dróg Powiatowych w Rz., to rodzi się uzasadnione podejrzenie, że inwestor dopiero teraz dokonał uzgodnień tyczących się wjazdu na dz.nr 1008/3 od strony drogi powiatowej. W tej sytuacji nie można zgodzić się także ze stanowiskiem organu, że kwestia drogi dojazdowej do zaprojektowanego obiektu została rozstrzygnięta na etapie postępowania administracyjnego dotyczącego pozwolenia na budowę budynku mieszkalnego. Chybionym w tym względzie jest odwołanie się do wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego, albowiem rozpoznając skargę na wymienioną wyżej decyzję Sąd ten wobec umorzenia postępowania dotyczącego budynku gospodarczego nie zajmował się kwestią jego lokalizacji i drogi dojazdowej do niego. W tamtym postępowaniu sądowym podnieśli oni dwa koronne zarzuty, z których pierwszy dotyczył wybudowanej przez inwestora drogi dojazdowej, dostosowanej do przejazdu ciężkim transportem i wjazdu na dz.nr 1008/3 od strony drogi głównej przed zatwierdzeniem projektu, drugi zaś wydania przez organ odwoławczy decyzji o pozwoleniu na budowę budynku mieszkalnego po upływie ważności decyzji o ustaleniu warunków zabudowy i zagospodarowania terenu.
Odnosząc się do pierwszego z nich Sąd zauważył, że droga dojazdowa do planowanej inwestycji przebiegać będzie po dz.nr 1051/2 stanowiącej drogę. Droga ta jest drogą powiatową i nie stanowi drogi dojazdowej do budynku mieszkalnego oddalonego od niej o 70 m i nie przebiega przez działkę inwestora. Co się tyczy drugiego z zarzutów Sąd przyjął, wbrew ich twierdzeniom, że decyzja o ustaleniu warunków zabudowy i zagospodarowania terenu nie została antydatowana.
W odpowiedzi na skargę Wojewoda P. wniósł o jej oddalenie z przyczyn wywiedzionych w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Odnosząc się zaś w sposób bardziej konkretny do podniesionych w niej zarzutów dodał, iż sprawa dojazdu została już rozstrzygnięta na etapie postępowania o zatwierdzenie projektu budowlanego i udzielenia pozwolenia na budowę budynku mieszkalnego zakończonego decyzją Wojewody P. z dnia 27.12.1999 r., która poddana została kontroli Naczelnego Sądu Administracyjnego. W projekcie budowlanym zatwierdzonym wspomnianą decyzją wskazany został nie tylko zjazd z drogi powiatowej, ale również szlak dojazdu biegnący przez działkę inwestora. Chybionym jest także zarzut, iż w kwestionowanym pozwoleniu na budowę nie określono przeznaczenia budynku, skoro wskazano że pełnić on będzie funkcję obiektu gospodarczego. Aktualnie obowiązujące przepisy prawa nie definiują tego pojęcia, ale przyjąć należy, iż jest to budynek z pomieszczeniami gospodarczymi, których definicję określa art. 3 pkt 11 (...).
Nowe warunki techniczne, zawarte w rozporządzeniu Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2000 r. /Dz.U. nr 75 poz. 690/ określają pojęcie budynku gospodarczego jako budynku "przeznaczonego do niezawodowego wykonywania prac warsztatowych oraz do przechowywania materiałów, narzędzi i sprzętu służących do obsługi budynku mieszkalnego, zamieszkania zbiorowego, użyteczności publicznej, rekreacji indywidualnej, a także ich otoczenia, a w zabudowie zagrodowej również do przechowywania środków i sprzętu do produkcji rolnej oraz płodów rolnych".
W pisemnej obszernej replice na odpowiedź na skargę skarżący ponawiając eksponowane wcześniej zarzuty, twierdzą iż organ w sposób wybiórczy i w nie pełnym zakresie odniósł się do nich, polemizują z odwołaniem się do stanowiska zaprezentowanego w uzasadnieniu wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego wydanego w sprawie pozwolenia na budowę budynku mieszkalnego jak również z dokonaną w tym wyroku ocenę zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje
Skarga nie zasługuje na uwzględnienie, a podniesione w niej zarzuty wbrew sugestiom skarżących nie podważają legalności zaskarżonej decyzji, stanowiąc li tylko nieuzasadnioną polemikę z dokonanymi w toku postępowania administracyjnego ustaleniami jak i z samym rozstrzygnięciem, które w istocie odpowiada prawu.
Zważyć bowiem należy, iż przedmiotem zaskarżenia w badanej sprawie pozostaje decyzja Wojewody P. utrzymująca w mocy decyzję organu I instancji stanowiącą o zatwierdzeniu projektu budowlanego i udzieleniu pozwolenia na budowę budynku gospodarczego na dz.nr 1008/3 położonej w K. Przeznaczenie tego obiektu jak również jego usytuowanie wbrew stanowisku skarżących nie narusza prawa, a w szczególności nie narusza ich uzasadnionego interesu. Zgodnie bowiem z utrwalonym w orzecznictwie stanowiskiem i poglądami doktryny o naruszeniu interesów osoby trzeciej w rozumieniu art. 5 ust. 1 pkt 9 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. - Prawo budowlane można mówić wówczas gdy zostały naruszone obowiązujące w tym względzie konkretne przepisy prawa, warunki techniczne czy obowiązujące w budownictwie normy /vide: wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 25 marca 1982 r. I SA 1523/82 - ONSA 1983 Nr 1 poz. 20, wyrok Sądu Najwyższego z dnia 20 kwietnia 1995 r., III ARN 12/95 - OSNAPU 1995 nr 20 poz. 246/, a z taką sytuacją w okolicznościach badanej sprawy nie mamy do czynienia.
Skoro zatem inwestorzy dopełnili określonych w Prawie budowlanym wymogów oraz warunków określonych w decyzji o ustaleniu warunków zabudowy i zagospodarowania terenu, to istotnie brak jest prawem przewidzianych przesłanek do odmowy wydania na ich rzecz pozwolenia na budowę przedmiotowej inwestycji, co zasadnie podkreślił organ decyzyjny w motywach zakwestionowanej decyzji, odwołując się do zapisu zawartego w art. 35 ust. 4 Prawa budowlanego.
Odnosząc się zaś w sposób bardziej skonkretyzowany do podniesionych zarzutów podkreślić wypadnie, iż problem wydania zaskarżonej decyzji z naruszeniem wymogów określonych w art. 35 ust. 3 Kpa jakkolwiek stanowi o naruszeniu przepisów postępowania administracyjnego, to jednak pozostaje on bez wpływu na merytoryczne rozstrzygnięcie sprawy i jako taki sam przez się nie może stanowić o wyeliminowaniu jej z obrotu prawnego. Kwestia zaś połączenia nieruchomości objętej inwestycją z drogą publiczną w świetle zgromadzonego w sprawie materiału, a w szczególności wyrysu z mapy ewidencji gruntów nie budzi wątpliwości, skoro działka ta dotyka do drogi publicznej. To zaś, że inwestorzy udrożnili przejazd wedle skarżących w sposób nielegalny nie jest przedmiotem niniejszego postępowania.
Nader ważką kwestię mającą niewątpliwie wpływ na problematykę zgodności z prawem decyzji stanowiącej o pozwoleniu na budowę poruszyli skarżący w kolejnym z zarzutów poddając w wątpliwość określenie cech charakterystycznych obiektu jako "budynku gospodarczego", skoro pojęcie to nie posiada definicji legalnej i jako takie może być różnorako interpretowane, co w efekcie prowadzić może do zmiany jego funkcji stanowiąc zagrożenie dla ich interesów. Obawy te w ich ocenie są o tyle bardziej zasadne, iż inwestorzy nie kryli się uprzednio ze swoim zamiarem wybudowania budynku zawierającego pomieszczenie garażowe i w tym kierunku zmierzał ich pierwotny wniosek, który z nieznanych im bliżej przyczyn wycofany został z akt sprawy, a w jego miejsce pojawił się kolejny rzekomo eliminujący tę funkcję.
Odnosząc się do tej kwestii na wstępie podzielić wypadnie stanowisko skarżących co do braku definicji normatywnej pojęcia "budynku gospodarczego" w chwili wydania zaskarżonej decyzji. Nie oznacza to jednak, iż jako takie nie funkcjonowało ono w budownictwie, a co więcej posłużył się nim wielokrotnie ustawodawca. Tytułem przykładu powołać tutaj można zapis zawarty w par. 12 i par. 13 rozporządzenia Ministra Administracji, Gospodarki Terenowej i Ochrony Środowiska z dnia 3 lipca 1980 r. w sprawie warunków technicznych jakim powinny odpowiadać budynki /Dz.U. nr 17 poz. 62/. Jeżeli zaś tak, to dla określenia jego konotacji można posłużyć się dla określeniem, które funkcjonuje w mowie potocznej. Z reguły utożsamia się go z budynkiem pomocniczym, wolnostojącym lub przybudówką, spełniającym rolę magazynu dla maszyn i narzędzi, bądź stróżówką czy też szatnią. Tak określa "budynek gospodarczy" Popularna Encyklopedia Powszechna Tom 2b - Fogra Oficyna Wydawnicza - Kraków 1994 str. 259 i co znamienne w aktualnie obowiązującym stanie prawnym zdefiniowano go normatywnie /vide: rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r./ na co powołał się organ II instancji, w sposób bardzo zbliżony do określonego wyżej.
W każdym bądź razie nie jest to obiekt przeznaczony na pobyt ludzi i nie może też pełnić funkcji garażu, a zatem pomieszczenia służącego do przechowywania i bieżącej, niezawodowej obsługi samochodów osobowych, czy transportowych. Stąd też takie określenie funkcji planowanego do budowy obiekty nie dyskwalifikuje decyzji stanowiącej o pozwoleniu na jego budowę. Obawy zaś skarżących w tym zakresie o tyle są płonne i każda próba wykorzystania tego obiektu dla innych celów popadałaby w kolizję z prawem.
Co się tyczy zarzutu związanego z brakiem możliwości swobodnej zabudowy należącej do skarżących nieruchomości w związku z wystawieniem tego budynku, to jest on o tyle chybiony, iż problematykę tę szczegółowo przeanalizował w sposób przekonywujący organ w uzasadnieniu swojej decyzji, a skarżący eksponując ten zarzut nie wskazali bynajmniej na błędy w tej analizie, ani też trudności na jakie napotkać mogą w przyszłości przy planowanej zabudowie.
Odnosząc się do kolejnej kwestii dotyczącej zmiany zamiaru inwestorów co do funkcji jaką pełnić ma ten obiekt, która o tyle budzi wątpliwości, iż występuje rozbieżność w dacie w którą zaopatrzony został znajdujący się w aktach sprawy wniosek oraz skierowana do skarżących informacja o powyższym, to istotnie taka daje się zauważyć, jednakże faktem pozostaje, iż przedmiotem rozpoznania i rozstrzygnięcia w niniejszej sprawie pozostaje kwestia pozwolenia na budowę budynku gospodarczego, a rola Sądu ogranicza się w tym przypadku do kontroli wydanych w tym zakresie aktów administracyjnych w aspekcie ich zgodności z prawem. Problem zaś sugerowanej manipulacji dokumentami stanowi przedmiot zupełnie innego postępowania pozostający poza granicami przedmiotowymi badanej sprawy.
Również poza granicami kontrolowanej sprawy pozostaje kwestia ważności umowy stanowiącej o przeniesieniu na rzecz inwestorów przez ich poprzednika prawa własności przedmiotowej nieruchomości i może być ona ewentualnie przedmiotem oceny w postępowaniu cywilnym przed sądem powszechnym.
Zagadnienie związane z wydaniem skarżącym integralnych składników decyzji /wniosku inwestorów i planu na budowę/ zostało prawomocnie rozstrzygnięte wyrokiem tutejszego Sądu z dnia 10 stycznia 2002 r. SA/Rz 1345/02 i dlatego w tym przypadku Sąd zwolniony jest od bardziej szczegółowego komentarza.
Chybionym jest zarzut kwestionujący ważność decyzji o ustaleniu warunków zabudowy i zagospodarowania terenu. Termin bowiem jej ważności określono w niej samej zamieszczając zapis "Decyzja niniejsza traci ważność jeżeli inwestor w terminie do dnia 31 grudnia 2001 r. nie wystąpi o pozwolenie na budowę". Skoro zatem wniosek inwestorów o pozwolenie na budowę opatrzony jest datą wpływu do organu "28.12.2001", to tym samym stwierdzić należy, iż decyzja ta zachowała ważność i umożliwia inwestorowi kontynuację procesu inwestycyjnego już na drugim jego etapie.
Polemika zaś związana z ustaleniami zawartymi w uzasadnieniu wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 28 września 2000 r. SA/Rz 171/00 z natury rzeczy nie może być przedmiotem oceny w ramach niniejszego postępowania.
W tym stanie rzeczy, skoro zaskarżona decyzja odpowiada prawu, to działając na podstawie art. 27 ust. 1 ustawy z dnia 11 maja 1995 r. o Naczelnym Sądzie Administracyjnym /Dz.U. nr 74 poz. 368 ze zm./, należało orzec jak w sentencji.