Uzasadnienie
Decyzją z 17 maja 1999 r. (...) Prezydent Miasta S. na podstawie art. 28, art. 33 ust. 1, art. 34 ust. 4 i art. 36 oraz art. 82 ust. 1 i 2 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. - Prawo budowlane /Dz.U. nr 89 poz. 414 ze zm./, art. 104 Kpa i art. 92 ustawy z dnia 5 czerwca 1998 r. o samorządzie powiatowym /Dz.U. nr 91 poz. 578/ zatwierdził projekt budowlany i wydał pozwolenie na budowę budynku mieszkalnego wielorodzinnego i garażem wielostanowiskowym i zagospodarowaniem terenu, sieci z przyłączami: wodociągowej, kanalizacji, sanitarnej i deszczowej, gazowej, sieci energetycznej 0,4 kV i oświetlenia zewnętrznego, drogi wraz z parkingami dla Przedsiębiorstwa Budowlanego i Drogowego "A." z siedzibą w S. na terenie położonym w S. przy ul. S.-Z. 4, 6, 8, 10 /działka nr 160 z obrębu 85N/0. W uzasadnieniu wskazał, że inwestor spełnił wymagania ustalone w art. 32 ust. 4 - Prawo budowlane składając projekt budowlany z kompletem dokumentów i uzgodnień w terminie ważności decyzji o warunkach zabudowy wykazał się też prawem do dysponowania terenu na cele budowlane oraz zgodą zarządców terenów przyległych objętych inwestycją.
Projektowana zabudowa przy uwzględnieniu istniejącej skarpy i różnicy terenu dochodzącej do ok. 6,0 m odpowiada dominującemu typowi zabudowy istniejącej. Odległość najbliższego segmentu od projektowanego obiektu wynosi około 16 m. Spełnione zostały więc warunki określone w par. 13 ust. 1 pkt 1 rozporządzenia Ministra Gospodarki Przestrzennej i Budownictwa z dnia 14 grudnia 1994 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie.
Od tej decyzji odwołanie wniósł Ryszard G. zarzucając błędne nie zaliczenie do wysokości planowanego obiektu poddasza użytkowego i związku z tym mylne określenie wysokości tego obiektu, nieuwzględnienie tego, że działki, na których planowana jest inwestycja przeznaczone są pod budynki jednorodzinne wolnostojące.
Wojewoda Z. decyzją z 11 sierpnia 1999 r. (...) na podstawie art. 138 par. 1 pkt 3 Kpa umorzył postępowanie odwoławcze. Organ II instancji przyjął, że odwołujący nie jest stroną w postępowaniu dotyczącym udzielenia Przedsiębiorstwu Budowlanemu i Drogowemu "A." pozwolenia na budowę budynku wielorodzinnego. Przysługuje jemu bowiem spółdzielcze własnościowe prawo do segmentu nr 98 zlokalizowanego na działce nr 1/29 będącej własnością Spółdzielni Mieszkaniowej "WD". Własnościowe prawo do lokalu jest zgodnie z art. 244 Kc i 223 par. 1 ustawy z dnia 6 października 1982 r. - Prawo spółdzielcze /tj. Dz.U. 1995 nr 54 poz. 288 ze zm./ ograniczonym prawom rzeczowym. Zakres uprawnień wynikających z własnościowego prawa do lokalu określa ustawa - Prawo spółdzielcze, nie obejmuje ono odrębnego tytułu prawnego do nieruchomości będącej w użytkowaniu wieczystym spółdzielni.
W skardze do Naczelnego Sądu Administracyjnego skarżący domagał się uchylenia zaskarżonej decyzji. W uzasadnieniu podniósł, że własnościowe prawo do domu jednorodzinnego w prawie spółdzielczym uregulowane zostało w sposób szczególny, nie można więc tego prawa utożsamiać z własnościowym prawem do lokalu mieszkalnego. Efektem budowy domów jednorodzinnych jest przeniesieni ich własności na rzecz członków, W tym więc zdaniem skarżącego wyraża się interes prawny członka spółdzielni, któremu przysługuje prawo do domu jednorodzinnego.
W odpowiedzi na skargę Wojewoda Z. wniósł o jej oddalenie podtrzymując swoje dotychczasowe stanowisko.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje
Skarga nie jest zasadna.
Kontrola przez Naczelny Sąd Administracyjny decyzji administracyjnych i innych aktów ze względu na treść art. 21 ustawy z dnia 11 maja 1995 r. o Naczelnym Sądzie Administracyjnym /Dz.U. nr 74 poz. 368 ze zm./, sprowadza się do badania pod względem ich zgodności z prawem. Badając pod tym kątem zaskarżoną decyzję stwierdzić należy, że wbrew zarzutom skarżącego nie narusza ona prawa.
Nie budzi wątpliwości pogląd Wojewody Z., że prawo do segmentu w spółdzielni mieszkaniowej, na które powołuje się skarżący nie uzasadnia jego udziału w postępowaniu o pozwolenie na budowę na gruncie położonych w sąsiedztwie gruntów będących w użytkowaniu wieczystym spółdzielni mieszkaniowej. Prawo to bowiem, jak prawidłowo uznał organ II instancji jest ze względu na treść art. 244 par. 1 Kc ograniczonym prawem rzeczowym. Stosownie do treści tego przepisu ograniczonymi prawami rzeczowymi są użytkowanie, służebność, zastaw, własnościowe spółdzielcze prawo do lokalu mieszkalnego, spółdzielcze prawo do lokalu użytkowego, prawo do domu jednorodzinnego w spółdzielni mieszkaniowej oraz hipoteka. Nie ulega więc wątpliwości, że zarówno własnościowe prawo do lokalu mieszkalnego jak i prawo do domu jednorodzinnego są ograniczonymi prawami rzeczowymi, z tym że oba te prawa w sposób szczegółowy regulują przepisy ustawy z dnia 6 października 1982 r. - Prawo spółdzielcze /t.j.
Dz.U. 1995 nr 54 poz. 288 ze zm./. Cechą charakterystyczną ograniczonych praw rzeczowych jest to, że są to prawa na rzeczy cudzej /iura in re aliena/. Wprawdzie w przypadku budowy przez spółdzielnię mieszkaniową domów jednorodzinnych w celu przeniesienia ich własności na rzecz członków ostatecznie powinno dojść do przeniesienia na członków własności przydzielonych domów wraz z prawami do działek jednak w myśl art. 235 par. 1 Prawa spółdzielczego następuje to dopiero po przeprowadzeniu rozliczenia kosztów budowy i ostatecznym ustaleniu wkładów bądź też ich części i przejęciu zobowiązań spółdzielni pokrywających resztę należności z tytułu wkładów. Do tego momentu członkowi spółdzielni przysługuje zgodnie z art. 232 par. 2 Prawa spółdzielczego prawo do domu jednorodzinnego, które tak jak własnościowe spółdzielcze prawo do lokalu jest ograniczonym prawem rzeczowym. Użytkownikiem wieczystym gruntu nadal jest spółdzielnia mieszkaniowa, jej też do momentu przeniesienia własności domów na członków przysługuje zgodnie z art. 235 par. 1 Kc własność budynków wniesionych na tym gruncie.
Spółdzielnia więc jako użytkownik wieczysty gruntu sąsiedniego a nie członek Spółdzielni na interes prawny w tym postępowaniu. Stroną w postępowaniu administracyjnym ze względu na treść art. 28 Kpa, jest każdy czyjego interesu prawnego lub obowiązku dotyczy postępowanie, albo kto żąda czynności organu ze względu na interes prawny lub obowiązek. Status strony w postępowaniu administracyjnym opiera się zatem na interesie prawnym nie faktycznym. O interesie prawnym jednostki przesądzają przepisy materialnego prawa administracyjnego. W sprawie pozwolenia na budowę zakres interesu prawnego jednostki wyznacza w szczególności przepis art. 5 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. - Prawo budowlane /Dz.U. nr 89 poz. 414 ze zm./. Zgodnie z art. 5 ust. 1 pkt 6 tej ustawy obiekt budowlany należy projektować, budować i użytkować w sposób zapewniający ochronę uzasadnionych interesów osób trzecich. Ochrona ta obejmuje w szczególności zapewnienie dostępu do drogi publicznej, ochronę przed pozbawieniem możliwości korzystania z wody, kanalizacji, energii elektrycznej i cieplnej oraz środków łączności, dopływu światła dziennego do pomieszczeń przeznaczonych na pobyt stały ludzi, ochronę przed uciążliwościami powodowanymi przez hałas, wibracje, zakłócenia elektryczne, promieniowanie, ochronę przed zanieczyszczaniem powietrza, wody lub gleby.
Ze względu na to, że skarżącemu przysługuje jedynie prawo do domu jednorodzinnego, a uprawnienia wynikające z własności przysługują spółdzielni mieszkaniowej spółdzielnia jako właściciel czy użytkownik sąsiedniej działki ma tym samym uprawnienia wynikające z art. 5 prawa budowlanego. Ona jest przy tym reprezentantem interesów członków spółdzielni, którzy ze względu na ograniczone prawo rzeczowe do domu jednorodzinnego mają jedynie interes faktyczny. Udziału członka spółdzielni w postępowaniu administracyjnym w charakterze strony nie uzasadnia również przepis art. 3 prawa spółdzielczego jeżeli postępowanie to dotyczy interesów prawnych wynikających z jej własności lub prawa użytkowanie wieczystego /vide wyrok NSA z dnia 10 kwietnia 1997 r. II SA/Wr 1013/96 - OSP 1998 z. 7-8 poz. 131/.
Skargę jako niezasadną należało więc na podstawie art. 27 ust. 1 ustawy o Naczelnym Sądzie Administracyjnym oddalić.