Uzasadnienie
A. M. wystąpił z wnioskiem o przyznanie prawa pomocy w zakresie całkowitym poprzez zwolnienie od kosztów sądowych oraz ustanowienie adwokata. W oświadczeniu o stanie rodzinnym, majątku i dochodach wskazał, iż samodzielnie prowadzi gospodarstwo domowe, posiada dom o pow. 65 m2, a także samochód osobowy z 2005 r. Wnioskodawca oświadczył, iż posiada oszczędności pieniężne w wysokości 1.800 zł. Skarżący uzyskuje dochód z tytułu emerytury w wysokości 950,27 zł miesięcznie. W uzasadnieniu podniósł, iż jego wydatki wynoszą 610 zł, w związku z czym miesięcznie pozostaje mu 340 zł. Dodatkowo wskazał swoje zobowiązania, na które składają się: pożyczka – 1.500 zł, opłaty roczne w urzędzie gminy – 122 zł, koszty mieszkania – 500 zł miesięcznie, opłaty za media – 60 zł miesięcznie, inne koszty – 30 zł miesięcznie.
Rozpoznając wniosek zważyć należało, co następuje:
Zasadą postępowania sądowoadministracyjnego jest – stosownie do treści przepisu art. 199 ustawy z 30 sierpnia 2002r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t. j. Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm.; zwanej dalej: "p.p.s.a.") – ponoszenie przez stronę kosztów postępowania związanych ze swym udziałem w sprawie. Prawo pomocy stanowi wyjątek od tej zasady i może zostać przyznane osobie fizycznej w zakresie całkowitym, gdy osoba ta wykaże, że nie ma dostatecznych środków na poniesienie jakichkolwiek kosztów postępowania (art. 246 § 1 pkt 1 p.p.s.a.).
Wniosek nie zasługuje na uwzględnienie.
Przed wyłożeniem motywów dla których odmówiono przyznania prawa pomocy w niniejszej sprawie podkreślić należy, iż instytucja prawa pomocy jest przeznaczona dla osób znajdujących się w stanie ubóstwa, dla których poniesienie jakichkolwiek kosztów sądowych jest niemożliwe bowiem wiązałoby się z niemożnością zaspokojenia podstawowych potrzeb życiowych ich rodzin. W związku z tym, iż w przypadku przyznania prawa pomocy koszty udzielonej pomocy pokrywane są z budżetu państwa, korzystanie z tej instytucji powinno mieć miejsce jedynie w wypadkach szczególnie uzasadnionych, ograniczonych do sytuacji, gdy strona skarżąca nie ma jakichkolwiek możliwości pokrycia tych kosztów z posiadanych dochodów lub z dochodów możliwych do osiągnięcia.
Przypomnieć również trzeba, iż ocena zasadności wniosku o prawo pomocy polega na dokonaniu porównania wysokości obciążeń finansowych w postępowaniu sądowym (na obecnym etapie ewentualny wpis sądowy od skargi kasacyjnej w wysokości 100 zł) oraz wynagrodzenie profesjonalnego pełnomocnika) z rzeczywistymi możliwościami płatniczymi wnioskującej strony, biorąc pod uwagę jej wydatki niezbędne dla utrzymania.
W tym kontekście uznano, iż złożony wniosek nie zasługuje na uwzględnienie, bowiem wnioskodawca nie wykazał, iż ustawowe przesłanki uprawniające do skorzystania z prawa pomocy we wnioskowanym zakresie wystąpiły w stosunku do jego osoby.
Zasadniczy wpływ na przyjęcie takiego stanowiska wywarła ta okoliczność, iż skarżący posiada zasoby pieniężne w wysokości 1.800 zł, które – jak sam wskazuje – stanowią oszczędności, a zatem nie są pożytkowane na niezbędne wydatki (bieżące, konieczne). Podkreślić przy tym należy, iż nawet gdyby uwzględnić wskazane przez wnioskodawcę wydatki, które mieszczą się w kategorii "niezbędnych dla utrzymania" to i tak miesięczny dochód netto wnioskodawcy z tytułu emerytury jest wyższy i w zupełności wystarcza na ich zaspokojenie. W konsekwencji przyjąć należało, że przeznaczenie posiadanych oszczędności na koszty postępowania sądowego nie spowoduje uszczerbku dla koniecznego utrzymania skarżącego.
Na odmowę przyznania prawa pomocy wpływ miały również inne, wyłuszczone niżej okoliczności.
Przede wszystkim nie można przyjąć by wnioskodawca znajdował się w stanie ubóstwa, skoro posiada on majątek nieruchomy i ruchomy o znacznej wartości, a także stałe źródło dochodów. Wzięto w szczególności pod uwagę, iż skarżący posiada dom o pow. 65 m2, a także samochód o wartości około 9.000 zł. Jak to się przyjmuje w orzecznictwie sądowym, fakt uzyskiwania przez wnioskodawcę stałego miesięcznego dochodu przesądza o tym, iż udział w kosztach sądowych nie doprowadzi do uszczerbku w utrzymaniu koniecznym. Jednocześnie podniesiono, iż należy rozgraniczyć pojęcie "uszczerbku utrzymania koniecznego siebie i rodziny" oraz "uszczerbku na majątku".
Należy również wskazać, iż w orzecznictwie prezentowane jest stanowisko, zgodnie z którym posiadanie majątku, szczególnie nieruchomości, w zasadzie wyłącza możliwość przyznania prawa pomocy. Właściciel nieruchomości dysponuje bowiem majątkiem, w wyniku obciążenia którego może pozyskać środki potrzebne do pokrycia kosztów sądowych (por. postanowienia NSA z dnia 14 lipca 2006 r. sygn. akt II OZ 726/06; z dnia 25 listopada 2013 r. o sygn. akt I OZ 1132/13). Prezentowane wyżej poglądy znajdują odpowiednie zastosowanie w stanie faktyczny niniejszej sprawy.
Odnosząc się natomiast do podnoszonego zadłużenia (spłata pożyczki) przypomnieć trzeba, iż rozpoznając prawo pomocy brane są pod uwagę wyłącznie wydatki niezbędna dla utrzymania, do których nie można zaliczyć zobowiązań pieniężnych z tytułu zaciągniętych pożyczek czy kredytów. Nie można bowiem przyjąć jakoby takie zobowiązania miały charakter priorytetowy przed kosztami sądowymi. Jak to już prezentowano w orzecznictwie, strona która realizuje swoje zobowiązania w taki sposób, że wyzbywa się zdolności do zapłaty kosztów sądowych – preferencyjnie traktując inne zobowiązania – nie może prawnie skutecznie podnieść ewentualnego zarzutu, iż odmowa zwolnienia jej od kosztów sądowych jest ograniczeniem dostępności do realizacji jej praw przed sądami. W postanowieniu z dnia 9 lutego 2005 r. o sygn. akt OZ 1363/04 Naczelny Sąd Administracyjny podniósł, iż fakt spłaty zaciągniętych kredytów czy też ponoszenia kosztów dalszej edukacji nie stanowi przesłanki uzasadniającej przyznanie prawa pomocy.
Przywołać również trzeba stanowisko, jakie zajął Naczelny Sąd Administracyjny w postanowieniu z dnia 19 grudnia 2013 r. o sygn. akt I OZ 1202/13, zgodnie z którym, skoro skarżący jest w stanie wygospodarować środki na spłatę kredytu, to winien także wywiązać się z obowiązku poniesienia opłat sądowych. Sąd podkreślił przy tym, iż koszty postępowania należy traktować jako wydatki bieżące w budżecie domowym, które powinny być zaspokajane na równi z innymi podstawowymi wydatkami. Kredyt zaciągnięty przez skarżącego nie może być traktowany priorytetowo w stosunku do obowiązku ponoszenia kosztów postępowania, albowiem nie można przyjąć, że prywatne zobowiązania finansowe mają pierwszeństwo przed zobowiązaniami publicznoprawnymi.
Reasumując, jeżeli wnioskodawca dysponuje jakimikolwiek zasobami majątkowymi to winien partycypować w kosztach postępowania. Udzielenie stronie prawa pomocy w postępowaniu przed sądem administracyjnym jest bowiem formą jej dofinansowania z budżetu państwa i przez to powinno sprowadzać się do przypadków, w których zdobycie przez stronę środków na sfinansowanie udziału w postępowaniu sądowym jest rzeczywiście obiektywnie niemożliwe.
Z wyłożonych względów, na podstawie art. 258 § 2 pkt 7 p.p.s.a. orzeczono, jak w sentencji postanowienia.