Uzasadnienie
- I. Stan sprawy przedstawia się następująco:
- 1. W dniu [...] września 2013 r. P. K. (nazywany dalej "skarżącym") przystąpił do egzaminu wstępnego na aplikację adwokacką przed Komisją Egzaminacyjną Nr [...] ds. aplikacji adwokackiej powołaną zarządzeniem Ministra Sprawiedliwości Nr [...] z dnia [...] czerwca 2013 r.
Po sprawdzeniu testu kandydata, Komisja Egzaminacyjna Nr [...] ustaliła, że skarżący udzielił 99 prawidłowych odpowiedzi, zatem uzyskał z egzaminu 99 punktów.
2. Uchwałą Nr [...] z dnia [...] września 2013 r. Komisja Egzaminacyjna Nr [...] do spraw aplikacji adwokackiej przy Ministrze Sprawiedliwości z siedzibą w W. w sprawie ustalenia wyniku egzaminu wstępnego na aplikację adwokacką, na podstawie art. 75a ust. 1 i 1a, art. 75i ust. 3 i art. 75j ust. 1 ustawy z dnia 26 maja 1982 r. Prawo o adwokaturze (Dz.U. z 2009 r. Nr 146, poz. 1188, z późn. zm.) stwierdziła, że skarżący uzyskał wynik negatywny z egzaminu wstępnego na aplikację adwokacką.
W uzasadnieniu uchwały Komisja Egzaminacyjna Nr [...] podała, że zgodnie z treścią art. 75i ust. 3 ustawy - Prawo o adwokaturze, pozytywny wynik z egzaminu wstępnego uzyskuje kandydat, który uzyskał z testu co najmniej 100 punktów.
3. Pismem z dnia [...] października 2013 r. skarżący wniósł odwołanie od uchwały Nr [...] z dnia [...] września 2013 r. Komisji Egzaminacyjnej Nr [...], wnosząc o jej uchylenie i przekazanie sprawy do ponownego rozpatrzenia.
Skarżący podał, że pytania egzaminacyjne o nr: 2, 37, 43, 65, 74 i 102 nie spełniały wymogów określonych w art. 75i ust. 1 ustawy – Prawo o adwokaturze.
4. Minister Sprawiedliwości decyzją z dnia [...] lutego 2014 r. nr [...], na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a. w zw. z art. 75j ust. 3 ustawy - Prawo o adwokaturze, po rozpatrzeniu odwołania skarżącego, utrzymał w mocy uchwałę Komisja Egzaminacyjna Nr [...].
W uzasadnieniu decyzji Minister Sprawiedliwości podał, że zgodnie z art. 75i ust. 1, 1a, 1b, 1c oraz 1d ustawy – Prawo o adwokaturze, egzamin wstępny polega na rozwiązaniu testu składającego się z zestawu 150 pytań zawierających po trzy propozycje odpowiedzi, z których tylko jedna jest prawidłowa. Za każdą prawidłową odpowiedź kandydat uzyskuje 1 punkt. Wybór odpowiedzi polega na zakreśleniu na karcie odpowiedzi jednej z trzech propozycji odpowiedzi (A albo B, albo C). Zmiana zakreślonej odpowiedzi jest niedozwolona. Wyłączną podstawę ustalenia wyniku kandydata stanowią odpowiedzi zakreślone na karcie odpowiedzi. Prawidłowość odpowiedzi ocenia się według stanu prawnego obowiązującego w dniu egzaminu wstępnego.
W myśl art. 75i ust. 3 cyt. ustawy, pozytywny wynik z egzaminu wstępnego otrzymuje kandydat, który uzyskał z testu co najmniej 100 punktów.
Minister Sprawiedliwości, działając w trybie art. 15 k.p.a., stwierdził, że egzamin, którego strona odwołująca była uczestnikiem, przeprowadzony został zgodnie z wymogami cytowanej wyżej ustawy i rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 9 czerwca 2009 r. w sprawie komisji egzaminacyjnej do spraw aplikacji adwokackiej oraz przeprowadzania egzaminu wstępnego
Wszystkie pytania testowe zostały sformułowane jednoznacznie, a wśród propozycji odpowiedzi była wyłącznie jedna poprawna odpowiedź, oparta na przepisach prawa obowiązujących w dniu przeprowadzenia egzaminu. Pytania testowe nie dotyczyły kwestii spornych w orzecznictwie i doktrynie. Tym samym należy stwierdzić, że test egzaminacyjny, w oparciu o który przeprowadzony był egzamin, odpowiadał kryteriom, o których mowa w art. 75i ust. 1 cyt. ustawy.
Organ odwoławczy poddał ponownej analizie kartę odpowiedzi, sprawdzając jeszcze raz udzielone przez skarżącego odpowiedzi.
Skarżący udzielił prawidłowych odpowiedzi na 99 pytań, uzyskując 99 punktów. Tym samym ustalenie przez Komisję Egzaminacyjna Nr [...] negatywnego wyniku było prawidłowe. Skarżący nie uzyskał wymaganych 100 pkt. Skarżący zakwestionował pytanie nr 2, które brzmiało:
Zgodnie z Kodeksem karnym, kto w celu skierowania przeciwko innej osobie postępowania karnego nakłaniał ją do popełnienia czynu zabronionego, a następnie dobrowolnie zapobiegł jego dokonaniu:
A odpowiada jak za podżeganie,
B odpowiada jak za pomocnictwo,
C nie podlega karze.
Skarżący udzielił odpowiedzi "C". Prawidłową odpowiedzią na pytanie była odpowiedź "A", oparta na art. 24 k.k. w zw. z art. 23 k.k.
W myśl art. 24 k.k. odpowiada jak za podżeganie, kto w celu skierowania przeciwko innej osobie postępowania karnego nakłania ją do popełnienia czynu zabronionego; w tym wypadku nie stosuje się art. 22 i 23. Zgodnie zaś z art. 23 k.k.: § 1 nie podlega karze współdziałający, który dobrowolnie zapobiegł dokonaniu czynu zabronionego, § 2. Sąd może zastosować nadzwyczajne złagodzenie kary w stosunku do współdziałającego, który dobrowolnie starał się zapobiec dokonaniu czynu zabronionego.
W odwołaniu skarżący podniósł, że na to pytanie odpowiedź "A" i "C" mogły być uznane za prawidłowe.
Odnośnie prawidłowości odpowiedzi "C" wskazał na dwie sytuacje. Pierwszą z nich połączył z regulacjami zawartymi w: ustawie z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji (Dz.U. z 2011 r. Nr 287, poz. 1687, z późn. zm.), ustawie z dnia 24 maja 2002 r. o Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego oraz Agencji Wywiadu (Dz.U. z 2010 r. Nr 29, poz.154, z późń. zm.), rozporządzeniu Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 7 czerwca 2011 r. w sprawie sposobu przeprowadzania i dokumentowania przez Policję czynności operacyjno-rozpoznawczych polegających na dokonaniu w sposób niejawny nabycia, zbycia lub przejęcia przedmiotów pochodzących z przestępstwa, ulegających przepadkowi albo których wytwarzanie, posiadanie, przewożenie lub którymi obrót są zabronione, a także na przyjęciu lub wręczeniu korzyści majątkowej, oraz sposobu przekazywania, przetwarzania i niszczenia materiałów uzyskanych podczas stosowania tych czynności oraz rozporządzeniu Prezesa Rady Ministrów z dnia 7 października 2002 r. w sprawie sposobu przeprowadzania i dokumentowania przez Agencję Bezpieczeństwa Wewnętrznego czynności operacyjno-rozpoznawczych zmierzających do sprawdzenia uzyskanych wcześniej wiarygodnych informacji o przestępstwie oraz wykrycia sprawców i uzyskania dowodów.
Drugą zaś sytuację powiązał z tzw. "pomocą prowokacyjną".
Skarżący wskazał także, że treść pytania powinna zostać doprecyzowana w taki sposób, aby wynikało, że chodzi o sytuację ogólną (np. poprzez dodanie sformułowania "co do zasady", "generalnie" lub "z wyłączeniem przepisów szczególnych").
Zarzuty skarżącego Minister Sprawiedliwości uznał za niezasadne, wyjaśniając, że zagadnienie będące przedmiotem pytania nr 2 zostało uregulowane wyczerpująco w art. 24 k.k. w zw. z art. 23 § 1 k.k. Treść powołanych przepisów jest jasna i nie budzi żadnych wątpliwości interpretacyjnych.
Przedmiotowe pytanie dotyczyło wprost instytucji prowokatora uregulowanej wyłącznie w Kodeksie Karnym (art. 24), co jednoznacznie potwierdza treść pytania, gdzie nie posłużono się określeniem doktrynalnym "prowokator", lecz użyto ustawowego zwrotu będącego powtórzeniem literalnej treści przepisu - kto w celu skierowania przeciwko innej osobie postępowania karnego nakłaniał ją do popełnienia czynu zabronionego. Pytanie jasno wskazywało na możliwość lub brak możliwości zastosowania instytucji czynnego żalu w stosunku do osoby, która pierwotnie działała w celu skierowania przeciwko innej osobie postępowania karnego, nakłaniając ją do popełnienia czynu zabronionego, a następnie dobrowolnie zapobiegła jego dokonaniu. Prowokator w rozumieniu art. 24 k.k. nie działa w celu doprowadzenia do popełnienia przestępstwa przez inną osobę, lecz przede wszystkim w celu stworzenia podstaw skierowania przeciwko niej postępowania karnego.
Celem prowokatora nie jest zatem rzeczywiste dokonanie czynu zabronionego przez osobę nakłanianą, lecz osiągnięcie rezultatu stanowiącego konsekwencję podjęcia przez nią przestępnego zachowania w postaci wszczęcia i prowadzenia przeciwko niej postępowania karnego. Brak takiego celu działania wyklucza możliwość traktowania go jako prowokacji.
Minister Sprawiedliwości nie podzielił argumentacji skarżącego, że poprawną odpowiedzią na pytanie nr 2 była również odpowiedź "C". Na poparcie swojego twierdzenia skarżący podjął ponadto próbę poszukiwania odpowiedzi na powyższe pytanie w innych, niż wskazany w treści pytania, aktach prawnych, tj. w ustawie o Policji, w ustawie z dnia 24 maja 2002 r. o Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego oraz Agencji Wywiadu oraz w rozporządzeniach, które nie były objęte wykazem tytułów aktów prawnych obowiązujących na egzaminie wstępnym na aplikację adwokacką i radcowską w 2013 r. Tymczasem w treści pytania użyło zwrotu "Zgodnie z Kodeksem karnym...", co wyraźnie wskazywało na konieczność udzielenia odpowiedzi zgodnej z uregulowaniami wynikającymi wyłącznie z ustawy Kodeks karny, a nie z regulacji wyżej wskazanych ustaw oraz rozporządzeń. Z racji tego, stanowisko skarżącego, z którego wynika, że pytanie powinno być dookreślone poprzez użycie sformułowania wskazującego na to, że chodzi w nim o sytuację ogólną (np. przez dodanie sformułowania "co do zasady", "generalnie" lub "z wyłączeniem przepisów szczególnych"), było chybione.
Tylko w przypadku, gdyby w treści pytania użyto ogólnikowego, bliżej nieokreślonego zwrotu "prowokator", nie wskazując jednocześnie aktu prawnego obejmującego regulację prawną stanowiącą trzon pytania, można byłoby usprawiedliwić próbę odwoływania się przez skarżącego do znanych teorii i praktyce prawa karnego form prowokacji, nie tylko objętej art. 24 k.k., ale również prowokacji policyjnej rozumianej jako metoda operacyjna stosowana przez Policję i inne organy ścigania przestępstw (ABW, CBA), polegająca na nabyciu w sposób niejawny lub przejęciu przedmiotów pochodzących z przestępstwa albo na wręczeniu korzyści majątkowej, jeżeli ma to na celu sprawdzenie wiarygodności posiadanych informacji lub uzyskanie dowodów pozwalających na wykrycie sprawców szczególnie groźnych przestępstw (handel środkami odurzającymi, bronią, wymuszenia rozbójnicze, poważne przestępstwa skarbowe lub gospodarcze, przestępstwa przeciwko bezpieczeństwu powszechnemu, przeciwko Rzeczypospolitej Polskiej, kwalifikowane postacie łapownictwa).
Nadto, Minister Sprawiedliwości wskazał, że ustawa o Policji oraz ustawa o Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego oraz Agencji Wywiadu nie potwierdzają prawidłowości odpowiedzi "C", gdyż zgodnie z art. 144a ustawy o Policji oraz art. 32 ustawy o Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego oraz Agencji Wywiadu, osoby działające w warunkach w nich określonych, a więc stosujące tzw. prowokację nie popełniają przestępstwa. Natomiast zawarte w odpowiedzi "C" stwierdzenie "nie podlega karze" nie jest tożsame z wyżej wymienionym stwierdzeniem "nie popełnia przestępstwa". Przewidziana w Kodeksie karnym instytucja niepodlegania karze odnosi się do osoby, która popełniła lub usiłowała popełnić przestępstwo, ale z uwagi na spełnienie określonych w przepisach przesłanek, np. czynny żal, nie podlega karze. Zatem osoby stosujące tzw. prowokację w ogóle nie popełniają przestępstwa. Tym samym, brak jest podstaw do stwierdzenia, że te osoby nie podlegają karze, jak przedstawia to odwołujący.
Minister Sprawiedliwości zauważył, że w pouczeniu dla zdających na pierwszej stronie zestawu pytań testowych stwierdzono, że: "Niedopuszczalne jest dokonywanie dodatkowych założeń, wykraczających poza treść pytania". Wobec tego, wskazywanie przez skarżącego na tzw. "pomoc prowokacyjną" było dodatkowym założeniem, wykraczającym poza treść pytania, co jest zabiegiem niedopuszczalnym.
Skarżący zakwestionował pytanie nr 37 w brzmieniu:
"Zgodnie z Kodeksem cywilnym, jeżeli przy wznoszeniu budynku lub innego urządzenia przekroczono z winy umyślnej granice sąsiedniego gruntu, właściciel tego gruntu:
A nie może żądać przywrócenia stanu poprzedniego, chyba że bez nie uzasadnionej zwłoki sprzeciwił się przekroczeniu granicy,
B nie może żądać przywrócenia stanu poprzedniego, chyba że grozi mu niewspółmiernie wielka szkoda,
C może żądać przywrócenia stanu zgodnego z prawem".
Skarżący udzielił odpowiedzi "a", podczas, gdy prawidłową odpowiedzią na to pytanie była odpowiedź "C", oparta na treści art. 222 § 2 k.c. i art. 151 k.c. a contrario.
Przepis art. 222 § 2 k.c. brzmi, że przeciwko osobie, która narusza własność w inny sposób aniżeli przez pozbawienie właściciela faktycznego władztwa nad rzeczą, przysługuje właścicielowi roszczenie o przywrócenie stanu zgodnego z prawem i o zaniechanie naruszeń.
Przepis art. 151 k.c. zaś stanowi, że jeżeli przy wznoszeniu budynku lub innego urządzenia przekroczono bez winy umyślnej granice sąsiedniego gruntu, właściciel tego gruntu nie może żądać przywrócenia stanu poprzedniego, chyba że bez nie uzasadnionej zwłoki sprzeciwił się przekroczeniu granicy albo że grozi mu niewspółmiernie wielka szkoda. Może on żądać albo stosownego wynagrodzenia w zamian za ustanowienie odpowiedniej służebności gruntowej, albo wykupienia zajętej części gruntu, jak również tej części, która na skutek budowy straciła dla niego znaczenie gospodarcze.
W odwołaniu podniósł, że odpowiedź na pytanie nie wynika ani z art. 151 k.c. przy wnioskowaniu a contrario, ani z art. 222 § 2 k.c. i wymaga poczynienia dodatkowych założeń. Skarżący zaproponował własną treść pytania i wskazał, że brak zwrotu "i o zaniechanie" stanowi istotne zniekształcenie powstałej normy, powodując jej niepełność, a w konsekwencji w warunkach egzaminu możliwość wprowadzenia w błąd chociażby co do poprawności odpowiedzi. Tym samym, w oparciu o Kodeks cywilny nie można wskazać żadnej z trzech z zaproponowanych odpowiedzi, jako prawidłowej.
Zarzuty skarżącego organ odwoławczy uznał za niezasadne.
Zestawienie treści pytania z zaproponowanymi odpowiedziami "A", "B" i "C" wskazuje w sposób niewątpliwy, że jedynie odpowiedź zawarta w propozycji "C" tworzy wraz z pytaniem zdanie prawdziwe, pozostałe odpowiedzi. Organ zauważył, że w pytaniu zawarto kryterium przekroczenia granicy sąsiedniego gruntu przy wznoszeniu budynku lub innego urządzenia z winy umyślnej. Umyślność osoby, która przy wznoszeniu budynku lub innego urządzenia przekroczyła granice sąsiedniego gruntu powoduje, że po stronie właściciela tego gruntu odpadają ograniczenia w dochodzeniu roszczeń od sprawcy przekroczenia zawarte w art. 151 k.c., bowiem te dotyczą wyłącznie sytuacji, kiedy przekroczenie granicy gruntu sąsiedniego nastąpiło bez winy umyślnej. W tym znaczeniu, przekroczenie granicy gruntu sąsiedniego z winy umyślnej jest więc działaniem a contrario w stosunku do nieumyślnego przekroczenia granicy i sprawcy takiego przekroczenia nie chronią już normy zawarte w szczególnym przepisie, jakim jest art. 151 k.c., bowiem właścicielowi gruntu, którego granica została naruszona w sposób umyślny przysługuje pełna ochrona jego własności zawarta w treści przepisu art. 222 § 2 k.c.
Udzielenie prawidłowej odpowiedzi "C" na pytanie nr 37, a przy tym wykluczenie pozostałych dwóch jednoznacznie wadliwych propozycji odpowiedzi "A" i "B" wymagało jedynie, bez dokonania dodatkowych założeń, literalnej znajomości przepisów art. 151 k.c. i art. 222 § 2 k.c., obejmującej wiedzę co do tego, że w przypadku ingerencji w cudze prawo własności w postaci naruszenia granicy gruntu sąsiedniego z winy umyślnej, właściciel tego gruntu może dochodzić ochrony swego prawa w pełnym zakresie na podstawie art. 222 § 2 k.c., nie zaś w stopniu ograniczonym do żądania stosownego wynagrodzenia albo wykupienia odpowiedniej części gruntu, jak ma to miejsce w przypadku takiego naruszenia z winy nieumyślnej, zgodnie z art. 151 k.c.
Takie sformułowanie pytania, które wymaga od kandydata na aplikanta literalnej znajomości dwóch przepisów jest przy tym w pełni właściwe i zgodne z regułami prawidłowego konstruowania pytań testowych. Dopuszczalne jest natomiast wymaganie od kandydatów na aplikantów znajomości podstawowych zasad wykładni prawa, czy analitycznego myślenia. Zdający muszą chociażby umieć rekonstruować nieskomplikowane normy prawne, czy potrafić rozstrzygać proste problemy interpretacyjne.
Ponadto, pytanie egzaminacyjne nie musi być dokładnym odwzorowaniem treści konkretnego przepisu ustawy, może dotyczyć jedynie jego części, co nie wpływa na prawidłowość pytania. Kandydat na aplikanta winien umieć wykorzystać zdobytą wiedzę nie tylko poprzez odtworzenie treści określonego przepisu wprost, lecz także poprzez odpowiedź na pytanie, które tej wiedzy dotyczy, a nie stanowi prostego powtórzenia treści przepisu.
W świetle powyższego, stwierdzić należy, że treść pytania nr 37 jest jasna, jednoznaczna i precyzyjna.
Zakwestionowane pytanie nr 43 brzmiało:
"Zgodnie z Kodeksem cywilnym, po rozwiązaniu umowy użyczenia, zobowiązany do wydania cudzej rzeczy będącej przedmiotem tej umowy:
A może ją zatrzymać do chwili zaspokojenia lub zabezpieczenia przysługujących mu roszczeń o zwrot nakładów na rzecz,
B może ją zatrzymać do chwili zaspokojenia lub zabezpieczenia przysługujących mu roszczeń o naprawienie szkody przez rzecz wyrządzonej,
C nie może jej zatrzymać do chwili zaspokojenia lub zabezpieczenia przysługujących mu roszczeń o zwrot nakładów na rzecz oraz roszczeń o naprawienie szkody przez rzecz wyrządzonej".
Skarżący udzielił odpowiedzi "A", podczas, gdy prawidłową odpowiedzią na to pytanie była odpowiedź "C", oparta na treści art. 461 k.c., zgodnie z którym:
§ 1. Zobowiązany do wydania cudzej rzeczy może ją zatrzymać aż do chwili zaspokojenia lub zabezpieczenia przysługujących mu roszczeń o zwrot nakładów na rzecz oraz roszczeń o naprawienie szkody przez rzecz wyrządzonej (prawo zatrzymania).
§ 2. Przepisu powyższego nie stosuje się, gdy obowiązek wydania rzeczy wynika z czynu niedozwolonego albo gdy chodzi o zwrot rzeczy wynajętych, wydzierżawionych lub użyczonych.
W odwołaniu skarżący podniósł, że pytanie jest nieprecyzyjne, a w celu uniknięcia wątpliwości należało je doprecyzować, że chodzi o sytuację ogólną (np. przez dodanie sformułowania "co do zasady", "generalnie"). Brak takiej informacji powoduje zastosowanie wszystkich przepisów Kodeksu cywilnego. Zakres stosowania art. 461 k.c. zależy od stron umowy, a § 2 tego przepisu ma charakter dyspozytywny. Normy zaś prawa zobowiązaniowego są z reguły normami względnie obowiązującymi. Skarżący powołał się w tym zakresie na uchwałę Sądu Najwyższego-lzby Cywilnej z dnia 29 listopada 1991 r., III CZP 124/91 oraz poglądy doktryny, w tym A. Szpunara.
Ponadto, prawo zatrzymania odpowiada przepisom art. 496 k.c. i art. 497 k.c. Wobec czego, nie ma zastosowania przepis art. 461 k.c. o prawie zatrzymania i przewidziane w jego § 2 wyłączenia tego prawa. Tym samym, użyczający może zrezygnować z przysługującej mu ochrony w postaci zakazu wykonywania prawa zatrzymania przez biorącego. W tej sytuacji, zdaniem skarżącego, za poprawne odpowiedzi na pytanie można uznać dwie odpowiedzi, tj. "A" i "C".
Minister Sprawiedliwości uznał zarzuty skarżącego za niezasadne, stwierdzając, że ustawową regułą zawartą w art. 461 § 1 k.c. jest prawo zatrzymania cudzej rzeczy przysługujące zobowiązanemu do jej wydania do chwili zaspokojenia lub zabezpieczenia przysługujących mu roszczeń o zwrot nakładów na rzecz oraz roszczeń o naprawienie szkody przez rzecz wyrządzonej. Reguła ta znajduje ograniczenie w § 2 wskazanego przepisu, bowiem zgodnie z jego treścią, powyższego przepisu nie stosuje się, gdy obowiązek wydania rzeczy wynika z czynu niedozwolonego albo gdy chodzi o zwrot: rzeczy wynajętych, wydzierżawionych lub użyczonych. Zgodnie z art. 461 § 2 k.c., ustawowe prawo zatrzymania nie przysługuje w tej sytuacji zobowiązanemu do wydania rzeczy ustawowe prawo zatrzymania.
Odpowiedzi "A" i "B" są jednoznacznie wadliwe, bowiem propozycje w nich zawarte odnoszą się do opisanej w treści art. 461 § 1 k.c. reguły ustawowego prawa zatrzymania, nie zaś zwerbalizowanego w § 2 wyjątku od tej reguły, który obejmuje m.in. umowę użyczenia. Nadto, umowa użyczenia nie ma charakteru wzajemnego, a więc nie mają do niej zastosowania przepisy art. 496 k.c. i art. 497 k.c.
Minister Sprawiedliwości zaprzeczył, aby pytanie zostało sformułowane w sposób nieprecyzyjny i nieprawidłowy z uwagi na brak dookreślenia, np. "co do zasady", czy "generalnie", albowiem w pełni wystarczającym dla jego prawidłowości jest określenie "zgodnie z Kodeksem cywilnym".
Nie narusza prawidłowości zakwestionowanego pytania dyspozytywny charakter przepisu art. 461 § 2 k.c. i możliwość odmiennego ukształtowania stosunku prawnego, a konkretnie umowy użyczenia przez strony, poprzez np. zrezygnowanie przez użyczającego z przysługującej mu ochrony w postaci zakazu wykonywania prawa zatrzymania przez biorącego. Zgodnie ze sformułowaną w przepisie art. 3531 k.c. zasadą swobody umów, strony zawierające umowę mogą ułożyć stosunek prawny według swego uznania, byleby jego treść lub cel nie sprzeciwiały się właściwości (naturze) stosunku, ustawie ani zasadom współżycia społecznego. W ramach realizacji tej zasady, strony mogą np. wprowadzić umowną możliwość prawa zatrzymania przy umowie użyczenia. Powyższe nie zmienia jednak prawidłowości pytania, które w swej treści zawiera sformułowanie: "zgodnie z Kodeksem cywilnym" - co oznacza, że odpowiedź na nie winna być udzielona na gruncie regulacji Kodeksu cywilnego.
Fakt zawarcia umowy użyczenia, w której strony wprowadziły kontraktową możliwość zastosowania prawa zatrzymania po jej rozwiązaniu w żaden sposób nie wynika z pytania, które musiałoby w takiej sytuacji zawierać elementy określające istotne postanowienia tego kontraktu, gdyż tylko wówczas możliwe byłoby wskazanie odpowiedzi prawidłowej i wykluczenie odpowiedzi wadliwej. Zatem wywodzenie przez skarżącego dopuszczalności prawa zatrzymania stanowi przyjęcie dodatkowego założenia o istnieniu takiej umowy.
W pouczeniu dla zdających na pierwszej stronie zestawu pytań testowych stwierdzono, że: "Niedopuszczalne jest dokonywanie dodatkowych założeń, wykraczających poza treść pytania". Tymczasem wskazywana przez skarżącego prawdziwość również odpowiedzi "A" może mieć miejsce jedynie w przypadku poczynienia dodatkowego założenia polegającego na przyjęciu, że strony umowy użyczenia uchyliły zakaz skorzystania z prawa zatrzymania przewidziany w art. 461 § 2 k.c., a ponadto postanowiły, że rzecz można zatrzymać do chwili zaspokojenia lub zabezpieczenia przysługujących roszczeń o zwrot nakładów na rzecz.
Ponadto, nawet przy samym założeniu - czego czynić nie wolno - że strony zawarły umowę, stanowiącą odstępstwo od treści art. 461 § 2 k.c., odpowiedzi "A" oraz "B" nie można by uznać w każdym przypadku za prawidłowe, ponieważ prawo zatrzymania mogłoby być ukształtowane w tej umowie do innej chwili niż zaspokojenie lub zabezpieczenie przysługujących roszczeń o zwrot nakładów na rzecz oraz roszczeń o naprawienie szkody przez rzecz wyrządzonej. Są to jednak dodatkowe założenia, niewynikające z treści pytania, stąd w żaden sposób nie mogą mieć wpływu na wskazanie prawidłowej odpowiedzi. Kwestie te pozostają bowiem poza treścią pytania nr 43.
Przywołana przez skarżącego uchwała Sądu Najwyższego oraz stanowisko A. Szpunara, z których wynika w szczególności, że strony stosunku prawnego mogą wyłączyć zastosowanie dyspozycji art. 461 § 2 k.c., nie podważają poprawności zakwestionowanego pytania. Dyspozytywny charakter tego przepisu pozostaje bowiem bez znaczenia dla prawidłowości pytania, ponieważ poprawną odpowiedź na pytanie należało oprzeć na przepisach Kodeksu cywilnego.
Zakwestionowane pytanie nr 65 brzmiało:
Zgodnie z Kodeksem postępowania cywilnego, w razie uchylenia przez sąd drugiej instancji wyroku sądu pierwszej instancji i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania, od wyroku sądu drugiej instancji:
A) przysługuje skarga kasacyjna do Sądu Najwyższego,
B) przysługuje zażalenie do Sądu Najwyższego,
C) nie przysługuje żaden środek zaskarżenia.
Skarżący udzielił odpowiedzi "C", prawidłową odpowiedzią na to pytanie była odpowiedź "B", oparta na treści art. 3941 § 11 k.p.c., który stanowi, że zażalenie do Sądu Najwyższego przysługuje także w razie uchylenia przez sąd drugiej instancji wyroku sądu pierwszej instancji i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania.
W odwołaniu skarżący podniósł, że sposób sformułowania pytania pozwala na stworzenie dwóch hipotetycznych sytuacji, które prowadzą do uznania różnych odpowiedzi za prawidłowe. Pierwsza z tych sytuacji zakłada, że pytanie dotyczy wyroku, który uchyla wyrok sądu pierwszej instancji i przekazuje sprawę do ponownego rozpoznania (odpowiedź "B"). Druga natomiast sytuacja zakłada, że chodzi o wyrok sądu drugiej instancji po ponownym rozpatrzeniu sprawy przez sąd pierwszej instancji (odpowiedź "A"). Skarżący wskazał, że już na poziomie ustawy nie jest wiadome o jaki rodzaj orzeczenia chodzi ustawodawcy (wyrok, czy postanowienie).
Z kolei, użycie słowa "także" może wskazywać na odniesienie do paragrafu poprzedzającego, czyli art. 3941 § 1 k.p.c., gdzie jest określony rodzaj orzeczenia w formie postanowienia. Odwołujący oparł się w tym zakresie na fragmencie artykułu M. Romańskiej opublikowanym w Przeglądzie Sądowym 6/2013.
Skarżący podniósł także, że orzeczenie sądu drugiej instancji wydane na podstawie art. 386 § 2 i 4 k.p.c., które jeśli nawet zostanie nazwane wyrokiem, to i tak będzie miało więcej cech przypisywanych postanowieniom. Użycie zaś w pytaniu słowa "wyrok" sprawia, że powstają wątpliwości o jaką sytuację chodzi. Skarżący wskazał również, że pytanie dotyczy zagadnienia spornego w doktrynie i zaproponował własną treść pytania ("Zgodnie z Kodeksem postępowania cywilnego, w razie uchylenia przez sąd drugiej instancji wyroku sądu pierwszej instancji i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania, od tego orzeczenia sądu drugiej instancji:"). Z racji tego, na pytanie można było uznać za prawidłowe dwie: "A" i "B".
Uznając zarzuty skarżącego za bezzasadne Minister Sprawiedliwości podał, że prawidłowa odpowiedź na pytanie nr 65, zawarta w propozycji odpowiedzi "B", wynika wprost z treści przepisu art. 3941 § 11 k.p.c., zgodnie z którym zażalenie do Sądu Najwyższego przysługuje także w razie uchylenia przez sąd drugiej instancji wyroku sądu pierwszej instancji i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania.
Przepis art. 3941 § 11 k.p.c. został wprowadzony do Kodeksu postępowania cywilnego nowelizacją z dnia 16 września 2011 r. w celu umożliwienia poddania kontroli Sądu Najwyższego prawidłowości rozstrzygnięć sądu drugiej instancji uchylających wyroki sądu pierwszej instancji i przekazujących sprawę do ponownego rozpoznania. Treść pytania i propozycja odpowiedzi "B" odzwierciedla brzmienie przepisu art. 3941 § 11 k.p.c., wskazując nadto, że chodzi w nim o rozstrzygnięcie, czy, a jeśli tak, to jaki środek zaskarżenia przysługuje od wyroku sądu drugiej instancji. Zawarty w treści pytania passus "od wyroku sądu drugiej instancji" nie wypaczył ani nie naruszył przy tym treści przepisu, będącego podstawą do udzielenia prawidłowej odpowiedzi, lecz pozwolił na niewątpliwe przyjęcie, że postawiony problem dotyczy zwyczajnego rozstrzygnięcia sądu odwoławczego, jakim w przypadku wniesienia apelacji od wyroku sądu pierwszej instancji jest orzeczenie wydawane w formie wyroku sądu drugiej instancji.
W przypadku wyroku sądu drugiej instancji uchylającego wyrok sądu pierwszej instancji i przekazującego sprawę do ponownego rozstrzygnięcia przysługuje, zgodnie z art. 3941 § 11 k.p.c., zażalenie do Sądu Najwyższego, na co wskazano w prawidłowej odpowiedzi "B". W hipotezie przepisu, będącego podstawą do udzielenia prawidłowej odpowiedzi nie wyrażono wprawdzie expressis verbis, że chodzi o rozstrzygnięcie sądu drugiej instancji w formie wyroku, jednakże zastrzeżenie takie nie było konieczne, z uwagi na fakt, że przepisy ustawy formułowane za pomocą języka prawnego winny być zrozumiałe dla osób posługujących się tym językiem (w tym dla adeptów wyższych studiów prawniczych), a przy tym w należytym stopniu syntetyczne, ażeby uniknąć zbędnej kazuistyki aktu prawnego.
Należy podkreślić, że dodanie w treści pytania passusu "od wyroku sądu drugiej instancji" stanowi jasne wskazanie, że chodzi o orzeczenie sądu drugiej instancji uchylające wyrok sądu pierwszej instancji i przekazujące sprawę do ponownego rozpoznania. Poprzez to dookreślenie usunięta została ewentualna wątpliwość kandydatów, że środkiem odwoławczym przysługującym w takim przypadku jest zażalenie do Sądu Najwyższego, bowiem jest to rozstrzygnięcie nie kończące postępowania w sprawie. W przypadku rozstrzygnięć kończących postępowanie w sprawie, niezależnie, czy w formie wyroku (oddalającego apelację lub zmieniającego rozstrzygnięcie sądu pierwszej instancji), czy postanowienia (uchylającego wyrok i odrzucającego pozew lub umarzającego postępowanie), przysługuje bowiem środek zaskarżenia w postaci skargi kasacyjnej, zgodnie z art. 3981 § 1 k.p.c.
Nie zachodzą przy tym wątpliwości, o który wyrok sądu drugiej instancji chodzi w zadanym pytaniu. Znajomość przepisu art. 3941 § 11 k.p.c. była bowiem w pełni wystarczająca do niewątpliwego stwierdzenia, że opisana w nim instytucja dotyczy środka zaskarżenia od orzeczenia (wyroku) sądu drugiej instancji w przedmiocie rozstrzygnięcia uchylającego wyrok sądu pierwszej instancji i przekazującego sprawę do ponownego rozpoznania. W pytaniu nie było natomiast wskazania, że środek zaskarżenia odnosi się do wyroku sądu drugiej instancji zapadłego po ponownym rozpoznaniu sprawy przez sąd pierwszej instancji, a następnie apelacji od tego wyroku. Wskazywanie na taką sytuację stanowiło poczynienie dodatkowego założenia, niewynikającego z treści pytania.
Nadto, co do zastrzeżeń podnoszonych przez skarżącego, z których wynika, że ustawodawca nie używa w przepisie art. 3941 § 11 k.p.c. słowa "wyrok", organ odwoławczy uznał je za bezzasadne. Konstrukcja art. 3941 § 11 k.p.c., a zwłaszcza sformułowanie "Zażalenie do Sądu Najwyższego przysługuje także w razie uchylenia przez sąd drugiej instancji wyroku sądu pierwszej instancji i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania", w zestawieniu z treścią § 1 tego przepisu, który stanowi "Zażalenie do Sądu Najwyższego przysługuje na postanowienie sądu drugiej instancji (...)" wskazuje przez użycie słowa "także", że ustawodawcy chodzi o inny rodzaj orzeczenia niż postanowienie.
Co do twierdzeń podnoszonych przez skarżącego, z których wynika, że pytanie dotyczy kwestii spornych w doktrynie i orzecznictwie, Minister Sprawiedliwości jednoznacznie stwierdził, że zarzut w tym zakresie jest chybiony, gdyż nie dotyczy przedstawionej wyżej istoty pytania nr 65. Nie jest bowiem sporny (nikt tego nie kwestionuje) w doktrynie i orzecznictwie fakt, że na orzeczenie sądu drugiej instancji, które ma postać wyroku (a więc orzeczenia), mocą którego sąd ten uchylił skarżony wyrok sądu pierwszej instancji i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania, stosownie do art. 3941 § 11 k.p.c. po pierwsze - służy środek odwoławczy, po drugie - jest nim zażalenie, a po trzecie - nie jest nim skarga kasacyjna i co do tego panuje powszechna zgoda. Natomiast bez znaczenia dla wyżej przedstawionej istoty kwestionowanego pytania nr 65 są wywody skarżącego, z przywołaniem artykułu M. Romańskiej.
W ocenie organu odwoławczego, cytowanie przez skarżącego dowolnie przez niego wybranego fragmentu tego artykułu wskazuje na fakt, że nie tylko manipuluje on jego treścią, "wybierając" ten z nich, który jawi się w jego przekonaniu jako uzasadnienie sformułowanej przez niego tezy, ale nadto świadczy o nieopanowaniu przez skarżącego wiedzy dotyczącej rodzajów orzeczeń sądu drugiej instancji. Cytuje on bowiem fragment artykułu odnoszący się do uchylenia postanowieniem przez sąd drugiej instancji skarżonego wyroku z uwagi na stwierdzenie przesłanek uzasadniających odrzucenie pozwu lub umorzenie postępowania. Natomiast wydając tego typu orzeczenia sąd drugiej instancji nie może jednocześnie przekazać sprawy do ponownego rozpoznania sądowi pierwszej instancji z następujących przyczyn.
W procesie po rozpoznaniu sprawy (na rozprawie lub posiedzeniu niejawnym), po uwzględnieniu materiału procesowego zebranego w obu instancjach (art. 382 k.p.c.), sąd drugiej instancji wydaje orzeczenie, w którym może:
- 1) oddalić apelację (art. 385 k.p.c.);
- 2) zmienić zaskarżony wyrok i orzec co do istoty sprawy (orzeczenie reformatoryjne - art. 386 § 1 k.p.c.);
- 3) uchylić zaskarżony wyrok i przekazać sprawę sądowi I instancji do ponownego rozpoznania (orzeczenie kasatoryjne - art. 383 § 4 k.p.c. – sytuacja, o której mowa w pytaniu nr 65), znosząc ewentualnie także postępowanie dotknięte nieważnością, o ile taka przesłanka zaistniała, ale w stanie faktycznym przedstawionym w kwestionowanym pytaniu brak było wskazania, że postępowanie pierwszoinstancyjne było dotknięte nieważnością;
- 4) uchylić zaskarżony wyrok i jednocześnie odrzucić pozew (art. 386 § 3 k.p.c.);
- 5) uchylić zaskarżony wyrok i umorzyć postępowanie (art. 386 § 3 k.p.c.).
W postępowaniu apelacyjnym jest zasadą wynikającą z przepisów procedury, że sąd drugiej instancji uchyla zaskarżony wyrok w wypadkach ściśle wskazanych w Kodeksie postępowania cywilnego. Przesłanki dopuszczalności wydania orzeczenia kasatoryjnego przez sąd drugiej instancji określają przepisy § 2-4 art. 386 k.p.c.
Z przepisów tych wynika, że uchylenie zaskarżonego wyroku może się łączyć:
- 1) z przekazaniem sprawy sądowi a quo do ponownego rozpoznania - art. 386 § 4 k.p.c. i o takiej sytuacji była mowa w pytaniu (wraz ze zniesieniem niekiedy postępowania w określonym zakresie, ale o tym już nie było mowy w pytaniu);
- 2) z odrzuceniem pozwu (art. 386 § 3 k.p.c.);
- 3) z umorzeniem postępowania (art. 386 § 3 k.p.c.).
W przedstawionych wyżej sytuacjach w pkt. 2 i 3, uchylenie zaskarżonego wyroku jest bezwzględnym obowiązkiem sądu odwoławczego. Przeszkody do prowadzenia postępowania, mimo przesłanek nakazujących uchylenie wyroku i odrzucenie pozwu, nie mogą być sanowane, dlatego uchylenia zaskarżonego wyroku w razie ich zaistnienia nie można łączyć z przekazaniem sprawy do ponownego rozpoznania. Ponowne bowiem postępowanie byłoby również dotknięte nieważnością (art. 199 k.p.c.) lub wydanie wyroku po ponownym rozpoznaniu sprawy przez sąd pierwszej instancji byłoby zbędne lub niedopuszczalne (art. 355 § 1 k.p.c.).
Uznaniu sądu odwoławczego pozostawione jest jedynie uchylenie zaskarżonego wyroku połączone z przekazaniem sprawy do ponownego rozpoznania wówczas, gdy sąd pierwszej instancji nie rozpoznał istoty sprawy albo, gdy wydanie wyroku wymaga przeprowadzenia postępowania dowodowego w całości (art. 386 § 4 k.p.c.) i tylko do tego rodzaju orzeczenia odnosi się pytanie nr 65.
Należy podkreślić także, że sama M. Romańska - autorka artykułu cytowanego przez odwołującego - rozważając, jaki charakter ma w istocie orzeczenie kasatoryjne sądu drugiej instancji, skoro jest zaskarżalne zażaleniem, w treści swego artykułu stwierdza, że powszechną praktyką jest nazywanie "wyrokiem" orzeczenia sądu drugiej instancji uchylającego zaskarżony wyrok sądu pierwszej instancji i przekazującego sprawę temu sądowi do ponownego rozpoznania.
Zakwestionowane przez skarżącego pytanie nr 74 brzmiało:
"Zgodnie z ustawą o gospodarce nieruchomościami, oddanie nieruchomości gruntowej w użytkowanie wieczyste:
A) wymaga zawarcia umowy w formie aktu notarialnego oraz wpisu do księgi wieczystej,
B) nie wymaga zawarcia umowy w formie aktu notarialnego, ani też wpisu do księgi wieczystej,
C) wymaga zawarcia umowy w formie aktu notarialnego, ale nie wymaga wpisu do księgi wieczystej".
Skarżący udzielił odpowiedzi "C", podczas, gdy prawidłową odpowiedzią na to pytanie jest odpowiedź "A", oparta na art. 27 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami (Dz.U. z 2010 r. Nr 102, poz. 651, z późn. zm.), zgodnie z którym sprzedaż nieruchomości albo oddanie w użytkowanie wieczyste nieruchomości gruntowej wymaga zawarcia umowy w formie aktu notarialnego. Oddanie nieruchomości gruntowej w użytkowanie wieczyste i przeniesienie tego prawa w drodze umowy wymaga wpisu w księdze wieczystej.
W odwołaniu skarżący podniósł, że odpowiedź "A" dotyczy ewidentnie zdania drugiego art. 27 ustawy o gospodarce nieruchomościami, a prawidłową odpowiedzią na pytanie jest odpowiedź "C". Skarżący wskazał, że pytanie dotyczy wyłącznie zdania pierwszego przywołanego przepisu, zaś uznanie za prawidłową odpowiedzi "A" wymaga przyjęcia dodatkowych założeń.
Minister Sprawiedliwości zarzuty skarżącego uznał za niezasadne. Wskazał, że podana w kluczu odpowiedzi jako prawidłowa odpowiedź "a" tworzy wraz z treścią pytania zdanie prawdziwe, albowiem jednoznacznie wynika z art. 27 ustawy o gospodarce nieruchomościami.
Zakwestionowane przez skarżącego pytanie nr 102 brzmiało:
"Zgodnie z Kodeksem pracy, jeżeli w umowie o pracę nie określono terminu nawiązania stosunku pracy, stosunek ten nawiązuje się w dniu:
A zawarcia umowy o pracę,
B przystąpienia do pracy,
C rozpoczęcia pracy, a jeżeli do pracy nie przystąpiono, w dniu, w którym rozpoczęcie pracy było możliwe.
Skarżący udzielił odpowiedzi "C", prawidłową odpowiedzią na to pytanie jest odpowiedź "A", oparta na treści art. 26 k.p., zgodnie z którym stosunek pracy nawiązuje się w terminie określonym w umowie jako dzień rozpoczęcia pracy, a jeżeli terminu tego nie określono - w dniu zawarcia umowy.
W skarżący podniósł, że oświadczenie woli stron o nawiązaniu stosunku pracy nie musi być złożone w sposób wyraźny, a wola osoby dokonującej czynności prawnej może być wyrażona przez każde zachowanie tej osoby, które ujawnia jej wolę w sposób dostateczny (przez tzw. facta concludentia), zgodnie z art. 300 k.p. i art. 60 k.c. Zatem umowa o pracę może być zawarta przez dopuszczenie do pracy osoby, która podjęła za wiedzą i zgodą pracodawcy pracę na określonym stanowisku. Dlatego też, za poprawne mogą zostać uznane dwie odpowiedzi ("A" i "C").
Minister Sprawiedliwości, odrzucając jako niezasadne zarzuty skarżącego, podał, że wskazana w kluczu odpowiedzi jako prawidłowa odpowiedź "A" tworzy wraz z treścią pytania zdanie prawdziwe, gdyż jest odtworzeniem normy zawartej w przepisie art. 26 k.p. Pytanie zostało sformułowane w sposób jasny, jednoznaczny i zrozumiały.
Przepis art. 26 k.p. posługuje się dwoma oznaczeniami ustalającymi punkt na osi czasu. Jednym z nich jest "termin", a drugim "dzień". W rozumieniu tego przepisu konkretny termin oznacza konkretny dzień, przy czym w tym wypadku chodzi o dzień (termin) nawiązania stosunku pracy.
Pytanie oddaje treść normatywną przepisu art. 26 k.p. w tej jego części, która dotyczy takiego przypadku, gdy w umowie o pracę nie wskazano dnia (czyli terminu, daty) rozpoczęcia pracy. Natomiast, gdy w umowie o pracę wskazano datę rozpoczęcia pracy, to oznacza, właśnie na podstawie omawianego przepisu, że automatycznie wskazano datę nawiązania stosunku pracy. Wówczas bowiem dzień nawiązania stosunku pracy jest automatycznie dniem wskazanym w umowie, jako dzień rozpoczęcia pracy. W tym przypadku dzień nawiązania stosunku pracy oraz dzień wskazany w umowie, jako data nawiązania stosunku pracy, to ten sam dzień.
Brak jest podstaw, wbrew twierdzeniom skarżącego, do uznania prawidłowości również odpowiedzi "B".
Wskazany przez skarżącego przykład odnoszący się do umowy o pracę zawartej bez zachowania formy pisemnej jest chybiony, gdyż opiera się na niedopuszczalnym dodatkowym założeniu, wykraczającym poza treść pytania, że zawarto umowę o pracę przez dopuszczenie do pracy osoby, która podjęła za wiedzą i zgodą pracodawcy pracę na określonym stanowisku.
Podkreślenia wymaga, że treść pytania, a precyzyjniej jego fragment "jeżeli w umowie o pracę nie określono terminu nawiązania stosunku pracy" nawiązuje wprost do brzmienia przepisu art. 26 k.p., będącego podstawą do udzielenia prawidłowej odpowiedzi. Zarówno więc sformułowanie pytania, jak i norma zawarta w przepisie art. 26 k.p., bez wątpienia wskazuje, że do zawarcia umowy o pracę nie doszło w sposób dorozumiany przez dopuszczenie do pracy osoby, która podjęła za wiedzą i zgodą pracodawcy pracę na określonym stanowisku, zaś umowa taka faktycznie została zawarta, a jedynie nie określono w niej terminu nawiązania stosunku pracy. Gdyby natomiast pytanie miało dotyczyć sytuacji przedstawionej przez skarżącego, to znalazło to by odbicie w jego treści. Treść pytania w żaden sposób nie nawiązuje do tego przypadku i niewątpliwie go nie obejmuje. Odmienne założenie skutkowałoby, jak wskazano wyżej, przyjęciem dodatkowego, niedopuszczalnego założenia, wykraczającego poza treść pytania, co jest niedopuszczalne.
Tym samym, przedstawione przez skarżącego orzecznictwo sądowe i poglądy doktryny pozostają bez znaczenia dla prawidłowości zaskarżonego pytania, ponieważ pytanie nie odnosi się do sytuacji, gdy umowę o pracę zawarto per facta concludentia.
W rezultacie organ uznał, że argumentacja powołana w odwołaniu, nawiązująca do art. 60 k.c. w związku z art. 300 k.p., nie może być uznana za skuteczną i utrzymał w mocy zaskarżoną uchwałę.
5. Pismem z dnia 20 marca 2014 r. skarżący wniósł do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skargę na decyzję Ministra Sprawiedliwości z dnia [...] lutego 2014 r., wnosząc o jej uchylenie wraz z uchwałą komisji Egzaminacyjnej Nr [...] z dnia [...] września 2013 r.
Zaskarżonej decyzji skarżący zarzucił naruszenie art. 75i ust. 1 ustawy – Prawo o adwokaturze poprzez sformułowanie pytań egzaminacyjnych nr 37 i 74 w sposób niespełniający wymagań ustawowych, w tym w sposób niespójny, błędny i wprowadzający w błąd, co istotnie wpłynęło na możliwość udzielenia odpowiedzi zgodnej z wykazem prawidłowych odpowiedzi oraz na wynik egzaminu.
W uzasadnieniu skargi skarżący wyjaśnił, ze Minister Sprawiedliwości nie odniósł się w sposób zadowalający do zarzutów odwołania skierowanych pod adresem sformułowania pytań nr 37 i nr 74.
Odnośnie pytania nr 37 skarżący podał, że konstrukcja pytania wymagała od osób egzaminowanych przeprowadzenia wykładni przepisów kodeksu cywilnego podanych jako podstawa prawna pytania poprzez zastosowanie wnioskowania a contrario, które zgodnie z aktualną nauką prawa polegać ma na założeniu, że określony tekst prawny może być podstawą do zrekonstruowania dwóch norm, z których jedna jest określona pozytywnie, a druga negatywnie, jako wynikająca z pierwszej na zasadzie przeciwieństwa. Odnosząc podane rozumowanie do podstaw prawnych prawidłowej wg. klucza odpowiedzi nie było możliwe uzyskanie takiego wyniku na podstawie wskazanych przepisów i przy zastosowaniu zaproponowanego wnioskowania.
Norma zrekonstruowana na podstawie art. 151 i 222 § 2 k.c. wobec przedstawionego stanu faktycznego, musiałaby brzmieć następująco: "Zgodnie z Kodeksem cywilnym, jeżeli przy wznoszeniu budynku lub innego urządzenia przekroczono z winy umyślnej granice sąsiedniego gruntu, właściciel tego gruntu może żądać przywrócenia stanu zgodnego z prawem i o zaniechanie naruszeń". Brak zwrotu "i o zaniechanie" stanowi istotne zniekształcenie powstałej normy, powodując jej niepełność a w konsekwencji, w warunkach egzaminu, możliwość wprowadzenia w błąd chociażby co do poprawności odpowiedzi. Test egzaminacyjny nie może zawierać pytań, na których udzielenie jednej prawidłowej odpowiedzi uzależnione jest od przyjęcia dodatkowych założeń.
W przypadku odpowiedzi "C" dodatkowym założeniem jest uznanie, że mimo iż podana odpowiedź jest niepełna to należy ją uznać za prawidłową. Skoro do pytania nie podano żadnych prawidłowych odpowiedzi, to w związku z tym nie można stwierdzać, że uczestnik konkursu błędnie odpowiedział na to pytanie.
Zdaniem skarżącego w oparciu o ustawę Kodeks cywilny nie można było wskazać żadnej z trzech odpowiedzi, jako prawidłowej, tym samym pytanie nie spełniało wymogów określonych w art. 75i § 1 ustawy - Prawo o adwokaturze.
Nadto pytanie nr 37 było nieprecyzyjnie i niejednoznacznie sformułowane poprzez podanie niepełnej odpowiedzi wynikającej z zastosowania wnioskowania a contrario na podstawie podanych w kluczu odpowiedzi przepisów.
Wskutek nieprawidłowej konstrukcji pytania osoby egzaminowane były zmuszone do wykładni przepisów poprzez stosowanie rozumowania a contrario, co w warunkach egzaminu przeprowadzanego w formie testu należało uznać zdecydowanie za niewłaściwe.
Okoliczność, że w pytaniu żadna z proponowanych odpowiedzi nie jest prawidłowa nie może obciążać skarżącego, mimo, że dokonał błędnej odpowiedzi, zakreślając odpowiedź "A".
Uzasadniając zarzut nieprawidłowej konstrukcji pytania nr 74 skarżący podał, że odpowiedź "A" wskazana w kluczu odpowiedzi jako prawidłowa dotyczy ewidentnie zdania drugiego art. 27 ustawy o gospodarce nieruchomościami, które dotyczy oddania i przeniesienia prawa użytkowania wieczystego nieruchomości gruntowej.
Stosując się do zasad związanych z przeprowadzaniem egzaminu, udzielając odpowiedzi bez stosowania jakichkolwiek dodatkowych założeń, należy uznać, że pytanie nr 74 dotyczy wyłącznie zdania 1 art.
27. Pytanie stanowi dosłowne powtórzenie treści wskazanej części przepisu, gdzie jest mowa jedynie o formie czynności prawnej właściwej przy oddawaniu nieruchomości gruntowej w użytkowanie wieczyste. Oczywiście dopiero wpis tej czynności do księgi wieczystej wywołuje skutek w postaci przeniesienia prawa a w razie niezachowania przesłanki wpisu czynność prawna mająca na celu oddanie nieruchomości w użytkowanie wieczyste czy przeniesienie tego prawa nie wywołuje zamierzonego w niej skutku. Jednak brak jakiejkolwiek uwagi/wzmianki, dotyczącej tego czy autor pytania miał na myśli ww. skutek, sprawia, że ze względu na wyraźne i bezpośrednie odniesienie się do treści przepisu art. 27 zdanie 1, wyłącznie prawidłową odpowiedzią na tak zadane pytanie jest odpowiedź "C".
Działanie organu naruszyło tym samym art. 75i ust. 1 ustawy - Prawo o adwokaturze, gdyż w przypadku pytania 74 relacja pytania do podanej w kluczu odpowiedzi nie tworzy zdania prawdziwego w świetle obowiązujących przepisów prawa.
Uznanie za prawidłową odpowiedzi "A" wymagałoby przyjęcia dodatkowego założenia, że: autor pytania miał na myśli zarówno oddanie nieruchomości gruntowej w użytkowanie wieczyste, jak też i przeniesienie praw z tego tytułu oraz że nie było intencją autora pytania sprawdzenie wiedzy egzaminowanego w zakresie wymaganej formy czynności prawnej o której mowa w art. 27 ustawy o gospodarce nieruchomościami.
- 6. W odpowiedzi na skargę Minister Sprawiedliwości wniósł o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko zawarte w zaskarżonej decyzji.
- II. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:
- 1. Na wstępie wyjaśnić należy, iż zgodnie z przepisem art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269, ze zm.), kontrola sądowa zaskarżonych decyzji, postanowień bądź innych aktów, wymienionych w art. 3 § 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm.) - dalej: "p.p.s.a.", sprawowana jest przez sądy administracyjne w oparciu o kryterium zgodności z prawem. W związku z tym, aby wyeliminować z obrotu prawnego akt wydany przez organ administracji publicznej konieczne jest stwierdzenie, że doszło w nim do naruszenia bądź przepisu prawa materialnego w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy, bądź przepisu postępowania w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na rozstrzygnięcie, albo też przepisu prawa dającego podstawę do wznowienia postępowania, lub ewentualnie ustalenie, że decyzja lub postanowienie organu dotknięte jest wadą nieważności (art. 145 § 1 lit. a-c p.p.s.a.).
- 2. Zgodnie z art. 134 § 1 p.p.s.a., Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy, nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną w niej podstawą prawną. Wykładnia powołanego przepisu wskazuje, że Sąd ma nie tylko prawo, ale i obowiązek dokonania oceny zgodności z prawem zaskarżonego aktu administracyjnego, nawet wówczas, gdy dany zarzut nie został w skardze podniesiony. Z drugiej jednak strony, granicą praw i obowiązków Sądu, wyznaczoną w art. 134 § 1 p.p.s.a. jest zakaz wkraczania w sprawę nową. Granice te zaś wyznaczone są dwoma aspektami, mianowicie: legalnością działań organu oraz całokształtem aspektów prawnych tego stosunku prawnego, który był objęty treścią zaskarżonego rozstrzygnięcia.
- 3. Rozpoznając sprawę w świetle powołanych wyżej kryteriów należy uznać, iż skarga nie ma uzasadnionych podstaw do jej uwzględnienia. Skarga nie zasługuje na uwzględnienie, albowiem zaskarżona decyzja nie narusza prawa. W działaniu organu Sąd nie dopatrzył się nieprawidłowości, zarówno gdy idzie o ustalenie stanu faktycznego sprawy, jak i o zastosowanie do jego oceny przepisów prawa. Wyjaśnione zostały motywy podjętych rozstrzygnięć, a przytoczona na ten temat argumentacja jest wyczerpująca.
- 4. Zgodnie z zgodnie z art. 75i ust. 1, 1a, 1b, 1c oraz 1d ustawy – Prawo o adwokaturze, egzamin wstępny polega na rozwiązaniu testu składającego się z zestawu 150 pytań zawierających po trzy propozycje odpowiedzi, z których tylko jedna jest prawidłowa. Za każdą prawidłową odpowiedź kandydat uzyskuje 1 punkt. Wybór odpowiedzi polega na zakreśleniu na karcie odpowiedzi jednej z trzech propozycji odpowiedzi (A albo B, albo C). Zmiana zakreślonej odpowiedzi jest niedozwolona. Wyłączną podstawę ustalenia wyniku kandydata stanowią odpowiedzi zakreślone na karcie odpowiedzi. Prawidłowość odpowiedzi ocenia się według stanu prawnego obowiązującego w dniu egzaminu wstępnego.
W myśl art. 75i ust. 3 cyt. ustawy, pozytywny wynik z egzaminu wstępnego otrzymuje kandydat, który uzyskał z testu co najmniej 100 punktów.
W ocenie Sądu egzamin, którego Skarżący był uczestnikiem, przeprowadzony został zgodnie z wymogami cytowanej wyżej ustawy i rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 9 czerwca 2009 r. w sprawie komisji egzaminacyjnej do spraw aplikacji adwokackiej oraz przeprowadzania egzaminu wstępnego (Dz.U. z 2013 r. poz. 945, z późn. zm.).
- 5. Zaskarżonej decyzji skarżący zarzucił naruszenie art. 75i ust. 1 ustawy – Prawo o adwokaturze poprzez sformułowanie pytań egzaminacyjnych nr 37 i 74 w sposób niespełniający wymagań ustawowych, w tym w sposób niespójny, błędny i wprowadzający w błąd, co istotnie wpłynęło na możliwość udzielenia odpowiedzi zgodnej z wykazem prawidłowych odpowiedzi oraz na wynik egzaminu.
- 6. Odnosząc się do zakwestionowanych przez stronę pytań nr 37 i nr 74 należy stwierdzić, że pytania te zgodne są z kryteriami ustawy Prawo o adwokaturze. Zawierają tylko jedną prawidłową odpowiedź.
Skarżący zakwestionował pytanie nr 37 w brzmieniu:
"Zgodnie z Kodeksem cywilnym, jeżeli przy wznoszeniu budynku lub innego urządzenia przekroczono z winy umyślnej granice sąsiedniego gruntu, właściciel tego gruntu:
A) nie może żądać przywrócenia stanu poprzedniego, chyba że bez nie uzasadnionej zwłoki sprzeciwił się przekroczeniu granicy,
B) nie może żądać przywrócenia stanu poprzedniego, chyba że grozi mu niewspółmiernie wielka szkoda,
C) może żądać przywrócenia stanu zgodnego z prawem".
Skarżący udzielił odpowiedzi "A", podczas, gdy prawidłową odpowiedzią na to pytanie była odpowiedź "C", oparta na treści art. 222 § 2 k.c. i art. 151 k.c. a contrario.
Przepis art. 222 § 2 k.c. brzmi, że przeciwko osobie, która narusza własność w inny sposób aniżeli przez pozbawienie właściciela faktycznego władztwa nad rzeczą, przysługuje właścicielowi roszczenie o przywrócenie stanu zgodnego z prawem i o zaniechanie naruszeń.
Przepis art. 151 k.c. zaś stanowi, że jeżeli przy wznoszeniu budynku lub innego urządzenia przekroczono bez winy umyślnej granice sąsiedniego gruntu, właściciel tego gruntu nie może żądać przywrócenia stanu poprzedniego, chyba że bez nie uzasadnionej zwłoki sprzeciwił się przekroczeniu granicy albo że grozi mu niewspółmiernie wielka szkoda. Może on żądać albo stosownego wynagrodzenia w zamian za ustanowienie odpowiedniej służebności gruntowej, albo wykupienia zajętej części gruntu, jak również tej części, która na skutek budowy straciła dla niego znaczenie gospodarcze.
W skardze podniesiono, że odpowiedź na pytanie nie wynika ani z art. 151 k.c. przy wnioskowaniu a contrario, ani z art. 222 § 2 k.c. i wymaga poczynienia dodatkowych założeń. Skarżący zaproponował własną treść pytania i wskazał, że brak zwrotu "i o zaniechanie" stanowi istotne zniekształcenie powstałej normy, powodując jej niepełność, a w konsekwencji w warunkach egzaminu możliwość wprowadzenia w błąd chociażby co do poprawności odpowiedzi. Tym samym, w oparciu o Kodeks cywilny nie można wskazać żadnej z trzech z zaproponowanych odpowiedzi, jako prawidłowej.
Zarzuty skarżącego Sąd uznał za niezasadne, a stanowisko organu odwoławczego zawarte w skarżonej decyzji jest prawidłowe. Zestawienie treści pytania z zaproponowanymi odpowiedziami "A", "B" i "C" wskazuje w sposób niewątpliwy, że jedynie odpowiedź zawarta w propozycji "C" tworzy wraz z pytaniem zdanie prawdziwe, pozostałe odpowiedzi. W pytaniu zawarto kryterium przekroczenia granicy sąsiedniego gruntu przy wznoszeniu budynku lub innego urządzenia z winy umyślnej. Umyślność osoby, która przy wznoszeniu budynku lub innego urządzenia przekroczyła granice sąsiedniego gruntu powoduje, że po stronie właściciela tego gruntu odpadają ograniczenia w dochodzeniu roszczeń od sprawcy przekroczenia zawarte w art. 151 k.c., bowiem te dotyczą wyłącznie sytuacji, kiedy przekroczenie granicy gruntu sąsiedniego nastąpiło bez winy umyślnej. W tym znaczeniu, przekroczenie granicy gruntu sąsiedniego z winy umyślnej jest więc działaniem a contrario w stosunku do nieumyślnego przekroczenia granicy i sprawcy takiego przekroczenia nie chronią już normy zawarte w szczególnym przepisie, jakim jest art. 151 k.c., bowiem właścicielowi gruntu, którego granica została naruszona w sposób umyślny przysługuje pełna ochrona jego własności zawarta w treści przepisu art. 222 § 2 k.c., a więc roszczenie o przywrócenie stanu zgodnego z prawem i zaniechanie naruszeń, które w przypadku wzniesienia budynku lub innego urządzenia może skutkować żądaniem rozebrania tego budynku lub usunięcia tego urządzenia w takim zakresie, w jakim przekroczona została z winy umyślnej granica gruntu sąsiedniego.
Z art. 151 k.c. wynika a contrario, że zaistnienie przesłanki winy umyślnej u sprawcy przekroczenia granicy sąsiedniego gruntu skutkuje możliwością przywrócenia stanu zgodnego z prawem, bowiem sytuacja opisana i zawarta w pytaniu nr 37 jest de facto odwróceniem normy zawartej w tym przepisie i wobec stwierdzenia umyślności po stronie sprawcy przekroczenia otwiera właścicielowi gruntu, którego granica została z winy umyślnej naruszona, możliwość pełnej ochrony swojej własności, w oparciu o przepis art. 222 § 2 k.c.
Udzielenie prawidłowej odpowiedzi "C" na pytanie nr 37, a przy tym wykluczenie pozostałych dwóch jednoznacznie wadliwych propozycji odpowiedzi "A" i "B" wymagało jedynie, bez dokonania dodatkowych założeń, literalnej znajomości przepisów art. 151 k.c. i art. 222 § 2 k.c., obejmującej wiedzę co do tego, że w przypadku ingerencji w cudze prawo własności w postaci naruszenia granicy gruntu sąsiedniego z winy umyślnej, właściciel tego gruntu może dochodzić ochrony swego prawa w pełnym zakresie na podstawie art. 222 § 2 k.c., nie zaś w stopniu ograniczonym do żądania stosownego wynagrodzenia albo wykupienia odpowiedniej części gruntu, jak ma to miejsce w przypadku takiego naruszenia z winy nieumyślnej, zgodnie z art. 151 k.c.
Sąd podziela ocenę organu, że takie sformułowanie pytania, które wymaga od kandydata na aplikanta literalnej znajomości dwóch przepisów jest przy tym w pełni właściwe i zgodne z regułami prawidłowego konstruowania pytań testowych. Dopuszczalne jest wymaganie od kandydatów na aplikantów znajomości podstawowych zasad wykładni prawa, czy analitycznego myślenia. Zdający muszą chociażby umieć rekonstruować nieskomplikowane normy prawne, czy potrafić rozstrzygać proste problemy interpretacyjne.
Ponadto, pytanie egzaminacyjne nie musi być dokładnym odwzorowaniem treści konkretnego przepisu ustawy, może dotyczyć jedynie jego części, co nie wpływa na prawidłowość pytania. Kandydat na aplikanta winien umieć wykorzystać zdobytą wiedzę nie tylko poprzez odtworzenie treści określonego przepisu wprost, lecz także poprzez odpowiedź na pytanie, które tej wiedzy dotyczy, a nie stanowi prostego powtórzenia treści przepisu.
Zgodnie z art. 222 § 2 k.c. właściciel ma prawo chronić prawo własności na podstawie dwóch roszczeń: żądanie przywrócenia stanu zgodnego z prawem oraz zaprzestania naruszeń. W zależności od okoliczności właścicielowi może przysługiwać jedno albo drugie roszczenie, albo obydwa łącznie. Nie przeczy to zatem tezie, że właściciel może wystąpić tylko z jednym roszczeniem, jak w przypadku pytania nr 37, tj. o przywrócenie stanu zgodnego z prawem. Wzniesienie budynku lub innego urządzenia na cudzym gruncie stanowi zdarzenie jednorazowe, wobec czego właściwym roszczeniem jest żądanie przywrócenia stanu zgodnego z prawem. Nie zachodzi w tym przypadku potrzeba żądania zaprzestania dalszych naruszeń, bowiem działanie takie nie ma charakteru cyklicznego. Roszczenie w postaci żądania zaprzestania dalszych naruszeń byłoby bowiem uzasadnione wówczas, gdyby owe naruszenia miały charakter działań powtarzalnych.
W sytuacji objętej treścią pytania, wobec faktu jednorazowego charakteru deliktu, właściciel gruntu, na którym takie nieuprawnione działanie miało miejsce, może żądać przywrócenia stanu zgodnego z prawem, co zostało wyrażone w treści odpowiedzi "C". Tym samym, treść pytania i poprawna na nie odpowiedź "C" nie wprowadzały uczestników egzaminu w błąd. W rezultacie, zaproponowana przez odwołującego treść pytania, tj. "Zgodnie z Kodeksem cywilnym, jeżeli przy wznoszeniu budynku lub innego urządzenia przekroczono z winy umyślnej granice sąsiedniego gruntu, właściciel tego gruntu może żądać przywrócenia stanu zgodnego z prawem i o zaniechanie naruszeń" stanowi tylko jego subiektywne zapatrywanie, które nie podważa zarówno prawidłowości pytania, jak i zaproponowanej prawidłowej odpowiedzi.
W świetle powyższego, w ocenie Sądu treść pytania nr 37 jest jasna, jednoznaczna i precyzyjna, a zarzuty skargi w tym zakresie niezasadne.
- 7. Zakwestionowane przez skarżącego pytanie nr 74 brzmiało:
"Zgodnie z ustawą o gospodarce nieruchomościami, oddanie nieruchomości gruntowej w użytkowanie wieczyste:
A) wymaga zawarcia umowy w formie aktu notarialnego oraz wpisu do księgi wieczystej,
B) nie wymaga zawarcia umowy w formie aktu notarialnego, ani też wpisu do księgi wieczystej,
C) wymaga zawarcia umowy w formie aktu notarialnego, ale nie wymaga wpisu do księgi wieczystej".
Skarżący udzielił odpowiedzi "C", podczas, gdy prawidłową odpowiedzią na to pytanie jest odpowiedź "A", oparta na art. 27 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami (Dz.U. z 2010 r. Nr 102, poz. 651, z późn. zm.), zgodnie z którym sprzedaż nieruchomości albo oddanie w użytkowanie wieczyste nieruchomości gruntowej wymaga zawarcia umowy w formie aktu notarialnego. Oddanie nieruchomości gruntowej w użytkowanie wieczyste i przeniesienie tego prawa w drodze umowy wymaga wpisu w księdze wieczystej.
W skardze podniósł skarżący, że odpowiedź "A" dotyczy ewidentnie zdania drugiego art. 27 ustawy o gospodarce nieruchomościami, a prawidłową odpowiedzią na pytanie jest odpowiedź "C". Skarżący wskazał, że pytanie dotyczy wyłącznie zdania pierwszego przywołanego przepisu, zaś uznanie za prawidłową odpowiedzi "A" wymaga przyjęcia dodatkowych założeń.
W ocenie Sądu, Minister Sprawiedliwości prawidłowo uznał, że zarzuty skarżącego są niezasadne. Wskazał, że podana w kluczu odpowiedzi jako prawidłowa odpowiedź "A" tworzy wraz z treścią pytania zdanie prawdziwe, albowiem jednoznacznie wynika z art. 27 ustawy o gospodarce nieruchomościami.
Prawidłowa odpowiedź na pytanie nr 74, zawarta w odpowiedzi "A" nie wymagała dokonywania dodatkowych założeń, a jedynie literalnej znajomości przepisu.
Sąd nie zgadza się ze skarżącym, że pytanie dotyczy wyłącznie zdania pierwszego przedmiotowego przepisu, a odpowiedź "A" odnosi się do jego zdania drugiego. Art. 27 zdanie pierwsze ustawy o gospodarce nieruchomościami odnosi się wyłącznie do formy czynności prawnej i konstytuuje warunek konieczny, ale zarazem niewystarczający do oddania nieruchomości gruntowej w użytkowanie wieczyste. Zdanie drugie tego przepisu przewiduje konieczność wpisu w księdze wieczystej, zarówno oddania nieruchomości w użytkowanie wieczyste, jak i przeniesienia tego prawa. Oba te wymagania muszą być spełnione kumulatywnie. Skoro zatem z odpowiedzi "A" wynika, że oddanie nieruchomości gruntowej w użytkowanie wieczyste wymaga zawarcia umowy w formie aktu notarialnego oraz wpisu do księgi wieczystej, to stwierdzić trzeba, że jest to odpowiedź prawidłowa na pytanie nr 74. W tej bowiem odpowiedzi zawarte są wymogi stawiane skutecznemu oddaniu nieruchomości gruntowej w użytkowanie wieczyste w postaci zawarcia umowy w formie aktu notarialnego oraz wpisu do księgi wieczystej.
Tych wymogów nie zawierają zaś zaproponowane odpowiedzi "B" i "C". W szczególności, odpowiedź "C" nie obejmuje swoim zakresem wymogu wpisu do księgi wieczystej, a co za tym idzie, nie zawiera ona jednego z niezbędnych warunków do oddania nieruchomości gruntowej w użytkowanie wieczyste.
- 8. Reasumując należy stwierdzić, że zaskarżona decyzja ustalająca negatywny wynik skarżącego z egzaminu wstępnego na aplikację adwokacką odpowiada prawu.
W ocenie Sądu egzamin, którego skarżący był uczestnikiem, przeprowadzony został zgodnie z wymogami ustawy Prawo o adwokaturze i rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 9 czerwca 2009 r. w sprawie komisji egzaminacyjnej do spraw aplikacji adwokackiej oraz przeprowadzania egzaminu wstępnego (Dz.U. z 2013 r. poz. 945, z późn. zm.). Wszystkie pytania testowe zostały sformułowane jednoznacznie, a wśród propozycji odpowiedzi była wyłącznie jedna poprawna odpowiedź, oparta na przepisach prawa obowiązujących w dniu przeprowadzenia egzaminu. Pytania testowe nie dotyczyły kwestii spornych w orzecznictwie i doktrynie.
Tym samym test egzaminacyjny, w oparciu o który przeprowadzony był egzamin, odpowiadał kryteriom, o których mowa w art. 75i ust. 1 cytowanej wyżej ustawy. Skarżący udzielił prawidłowych odpowiedzi na 99 pytań i uzyskał 99 punktów, a zatem ustalenie przez komisję kwalifikacyjną negatywnego wyniku egzaminu jest prawidłowe i zgodne z art. 75i ust. 3 ustawy Prawo o adwokaturze.
- 9. Mając powyższe na względzie Sąd uznał skargę za nieuzasadnioną i na podstawie art. 151 p.p.s.a. orzekł, jak w sentencji.