Uzasadnienie
Wyrokiem z 17 maja 2018 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie (sygn. akt IV SA/Wa 438/18) po rozpoznaniu sprawy ze skargi E. J. i W. Z.:
- 1. uchylił zaskarżoną decyzję Ministra Infrastruktury i Rozwoju z [...] lutego 2015 r. w przedmiocie ustalenia odszkodowania,
- 2. zasądził od organu na rzecz skarżących kwotę 6.917 złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego.
Powyższy wyrok wydany został w następujących okolicznościach faktycznych i prawnych:
Decyzją z [...] maja 2014 r. Wojewoda Świętokrzyski na podstawie art. 12 ust. 4 pkt 1, ust. 4a, ust. 4f i ust. 5, art. 22 ust. 1, art. 23 ustawy z 10 kwietnia 2003 r. o szczególnych zasadach przygotowania i realizacji inwestycji w zakresie dróg publicznych (tekst jedn. Dz. U. z 2013 r., poz. 687 ze zm.) oraz art. 104 K.p.a. orzekł o ustaleniu na rzecz E. I. (obecnie J.) i W. Z. odszkodowania w łącznej wysokości 92.236,00 zł za przejęcie – z mocy prawa – na rzecz Skarbu Państwa własności nieruchomości, położonej w [...] o pow. 0,6207 ha, przeznaczonej na realizację inwestycji drogowej – budowę drogi ekspresowej [...].
Decyzją z [...] lutego 2015 r. Minister Infrastruktury i Rozwoju na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 K.p.a. utrzymał w mocy ww. decyzję. Podstawę rozstrzygnięć organów obu instancji stanowił operat szacunkowy sporządzony 22 kwietnia 2014 r. przez rzeczoznawcę majątkowego. Organ odwoławczy w uzasadnieniu swojej decyzji stwierdził, że odpowiada on wymogom prawa, a okoliczność, że w toku postępowania skarżące przedstawiły dokumentację dotyczącą wyższej wyceny sąsiednich nieruchomości nie miała znaczenia. Dodatkowo uznał, że podnoszone zarzuty odnoszące się do doboru nieruchomości porównawczych nie są zasadne, gdyż kwestia doboru tych nieruchomości należy do rzeczoznawcy majątkowego, którego pozycja prawna zbliżona jest do statusu osoby zaufania publicznego.
Skargę na powyższą decyzję złożyły E. I. i W. Z., zarzucając jej naruszenie art. 77 § 1, art. 80 i art. 107 § 1 i 3 K.p.a. oraz art. 18 ustawy z 10 kwietnia 2003 r. o szczególnych zasadach przygotowania i realizacji inwestycji w zakresie dróg publicznych i art. 134 ust. 1 i 2 ustawy z 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami (tekst jedn. Dz. U. z 2014 r., poz. 518 ze zm.).
W odpowiedzi na skargę Minister wniósł o jej oddalenie.
Wyrokiem z 15 września 2015 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny (sygn. akt IV SA/Wa 1377/15) uchylił zaskarżoną decyzję oraz utrzymaną nią w mocy decyzję z [...] maja 2014 r. Sąd uznał, że złożona przez skarżące w toku postępowania sądowoadministracyjnego "opinia o prawidłowości sporządzenia operatu szacunkowego" z 20 lipca 2015 r. [...] Stowarzyszenia Rzeczoznawców Majątkowych w konkluzji której stwierdzono, że operat szacunkowy z 22 kwietnia 2014 r. nie może stanowić dowodu w postępowaniu administracyjnym to okoliczność, która stanowi podstawę do wznowienia postępowania w rozumieniu art. 145 § 1 pkt 5 K.p.a. Powodowało to w jego ocenie konieczność uchylenia wydanych w sprawie decyzji w oparciu o art. 145 § 1 pkt 1 lit. b Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi.
Powyższe orzeczenie uchylił następnie Naczelny Sąd Administracyjny wyrokiem z 17 października 2017 r. (sygn. I OSK 3446/15), a sprawę przekazał Sądowi pierwszej instancji do ponownego rozpatrzenia. W uzasadnieniu wyjaśnił, że "opowiada się za poglądem, zgodnie z którym stwierdzenie, że organ administracji nie może wkraczać w merytoryczną zasadność opinii rzeczoznawcy majątkowego należy rozumieć w ten sposób, że organ administracji nie może zamiast rzeczoznawcy majątkowego i wbrew jego opinii przyjąć, że wartość nieruchomości jest inna niż przyjął to rzeczoznawca. Organ administracji może natomiast, jest wręcz do tego obowiązany, jako jedyny podmiot uprawniony do oceny dowodu, jakim jest operat szacunkowy, domagać się wyjaśnień od rzeczoznawcy majątkowego w razie, gdy operat czy to zdaniem organu administracji, czy strony postępowania, zawiera błędy lub stwierdzenia nieodpowiadające rzeczywistemu stanowi rzeczy." Dalej wskazał: "Konieczność oceny operatu nie zwalnia organu administracji publicznej od zweryfikowania podejścia rzeczoznawcy majątkowego do wyceny oraz metody i techniki szacowania przyjętych przez niego (wyrok NSA z 31.1.2012 r., I OSK 2085/11).
Choć ich wybór należy do rzeczoznawcy, nie oznacza to, że może on działać dowolnie. Na organie spoczywa obowiązek dokonania oceny podobieństwa nieruchomości przyjętych w operacie do nieruchomości podlegającej wycenie (odpowiednio - art. 4 pkt 16 ugn; wyrok NSA z 3.3.2010 r., II OSK 481/09, Lex 597629, dalej wyrok II OSK 481/09), czego w kontrolowanej sprawie zabrakło. Operat winien zawierać precyzyjne informacje na temat powodów, dla których do porównania przyjęto te, a nie inne nieruchomości będące w obrocie na określonym obszarze (wyrok WSA w Gdańsku z 10.10.2012 r., II SA/Gd 135/12, cbosa). Podobieństwo nie może budzić wątpliwości, ponieważ strona musi mieć możliwość ustalenia, czy analizowane przez rzeczoznawcę nieruchomości są rzeczywiście podobne do siebie, i ustalenia, dlaczego biegły przyjął takie, a nie inne nieruchomości do porównania (wyrok WSA w Krakowie z 8.7.2010 r., II SA/Kr 19/10, cbosa).
Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego to, że skarżąca przedłożyła po wydaniu zaskarżonej decyzji ocenę prawidłowości sporządzonego operatu dokonaną przez zespół orzekający jednej z wielu organizacji zawodowych rzeczoznawców majątkowych w żaden sposób nie wpłynęło na charakter operatu w dacie wydania decyzji. Ocena ta powinna jednak zostać rozważona jako stanowisko pochodzące od osób dysponujących wiedzą w zakresie wyceny nieruchomości. Ma ona charakter dokumentu prywatnego, a jej przedłożenie na etapie postępowania sądowego skutkowało obowiązkiem sądu dokonania oceny operatu przy uwzględnieniu argumentów zaprezentowanych w tejże opinii. Opinia ta nie może jednak powodować skutku przewidzianego w art. 157 ust. 1a zd. 1 u.g.n. ani nie stanowi przesłanki wznowienia postępowania, o której mowa w art. 145 § 1 pkt 5 K.p.a.
We wskazaniach co dalszego postępowania, Sąd kasacyjny podał, że istotną może okazać się kwestia wielokrotnie wskazywanej przez skarżącą różnicy w ustaleniu wartości przedmiotowej nieruchomości i nieruchomości sąsiednich oraz brak wyjaśnień biegłej w tej materii przed wydaniem zaskarżonej decyzji. Ocenił też, że z uwagi na szerszy zakres kognicji organu odwoławczego po zmianach kodeksu postępowania administracyjnego wprowadzonych przez ustawodawcę w 2011 r. możliwe jest przeprowadzenie dowodu z operatu szacunkowego na etapie postępowania odwoławczego przy wykorzystaniu art. 136 K.p.a.
Ponownie rozpoznając sprawę, Wojewódzki Sąd Administracyjny wskazał na wstępie na swoje związanie ww. wyrokiem z 17 października 2017 r. na zasadzie art. 190 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn. Dz. U. z 2017 r., poz. 1369 ze zm. – zwanej dalej P.p.s.a.), a następnie na przepisy regulujące ustalanie odszkodowania (art. 4 pkt 17, art. 18 ust. 1 i art. 130 ust. 2 u.g.n. oraz § 36 ust. 1 – 4 rozporządzenia z 21 września 2004 r. w sprawie wyceny nieruchomości i sporządzania operatu szacunkowego, Dz. U. Nr 207, poz. 2109) oraz dokonał oceny przedłożonej przez stronę skarżącą "Opinii o prawidłowości sporządzenia operatu szacunkowego" z 20 lipca 2015 r. sporządzonej przez zespół opiniujący wyznaczony przez [...] Stowarzyszenie Rzeczoznawców Majątkowych w K. W jej wyniku Sąd uznał, iż organy błędnie uznały sporządzony operat za prawidłowy i zgodny z przepisami. Wycena ta nie mogła zatem stanowić podstawy do ustalenia odszkodowania.
Za Naczelnym Sądem Administracyjnym Sąd pierwszej instancji podkreślił, że obowiązkiem organów było dokonanie oceny, czy operat jest należycie uzasadniony, czy nie doszło do pominięcia lub naruszenia przy jego sporządzeniu przepisów prawa i czy przyjęte do porównania nieruchomości są nieruchomościami podobnymi do wycenianej. Operat winien zawierać precyzyjne informacje na temat powodów, dla których do porównania przyjęto te a nie inne nieruchomości będące w obrocie na określonym obszarze. Podobieństwo to nie może budzić wątpliwości, ponieważ strona musi mieć możliwość ustalenia, czy analizowane przez rzeczoznawcę nieruchomości są rzeczywiście podobne do siebie i ustalenia, dlaczego biegły przyjął takie a nie inne nieruchomości do porównania.
W niniejszej sprawie operat szacunkowy zdaniem Sądu takich informacji nie zawierał i nie wiadomo, dlaczego przyjęte do porównania nieruchomości uznano za podobne. Jak wynika z opinii z 20 lipca 2015 r., w operacie w sposób niezasadny pominięto istotny zbiór transakcji nieruchomościami gruntowymi występującymi na regionalnym rynku, nabywanych na cele realizacji inwestycji drogowych od 27,00 zł/m2 (najwyższa cena transakcyjna przyjęta do analizy w operacie szacunkowym), o cechach spełniających warunki podobieństwa do gruntu nieruchomości wycenianej. Z opinii z 20 lipca 2015 r. wynika, że było to 6 transakcji dokonanych w latach 2012 i 2013 o cenach transakcyjnych 30 zł/m2, 42 zł/m2, 45 zł/m2, 48,02 zł/m2, 55 zł/m2, 75 zł/m2. Pominięcie w analizie rynku części transakcji doprowadziło do zniekształcenia określonej w operacie szacunkowym wartości rynkowej gruntu wycenianej nieruchomości, istotnie wpływając na wartość oszacowaną przez rzeczoznawcę.
Nadto odwołując się do art. 18 ust. 1 ustawy z 10 kwietnia 2003 r. o szczególnych zasadach przygotowania i realizacji inwestycji w zakresie dróg publicznych, Sąd pierwszej instancji podkreślił, że skoro na nieruchomości w dniu wydania decyzji o zezwoleniu na realizację inwestycji drogowej znajdowały się uprawy lucerny, to w operacie szacunkowym rzeczoznawca winien dokonać szacowania także tego składnika.
Nadto mimo zgłaszanych zastrzeżeń co do prawidłowości wykonanego operatu i argumentów dotyczących oszacowania nieruchomości sąsiadujących, które zostały przejęte na rzecz Skarbu Państwa z przeznaczeniem pod tą samą inwestycję i które podobnie były zagospodarowane i wykorzystywane (grunty rolne), organ w żaden sposób nie ustosunkował się do tych zastrzeżeń oraz nie podjął żadnych czynności celem wyjaśnienia rozbieżności, np. poprzez wystąpienie do rzeczoznawcy o złożenie wyjaśnień (działka skarżących oszacowana – 14,86 zł/m2, działka sąsiednia nr 90/1 oszacowana – 24,56 zł/m2).
Tym samym organ dopuścił się naruszenia nie tylko art. 7, art. 8, art. 77 § 1 i art. 107 § 3 K.p.a. w zw. z art. 8 i 11 K.p.a. ale i art. 15 K.p.a., bowiem organ odwoławczy zobligowany jest do rozpoznania sprawy ponownie w jej całokształcie i ma możliwość uzupełnić postępowanie dowodowe (art. 136 K.p.a.), mając na uwadze szerszy zakres kognicji w art. 138 § 2 K.p.a. Z tego względu uchyleniu podlegała jedynie decyzja organu II instancji, o czym Wojewódzki Sąd Administracyjny orzekł na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 c P.p.s.a. O kosztach orzeczono na podstawie art. 200 P.p.s.a.
Skargę kasacyjną od powyższego wyroku złożył Minister Inwestycji i Rozwoju, zaskarżając go w całości i zarzucając mu:
- 1. naruszenie prawa materialnego, o którym mowa w art. 174 pkt 1 P.p.s.a, poprzez błędną wykładnię dyspozycji art. 154 oraz art. 156 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami (tekst jedn. Dz. U. z 2018 r., poz. 121 ze zm. – zwanej dalej u.g.n.), w sytuacji gdy sąd zakwestionował wybór podejścia oraz metody i techniki szacowania nieruchomości, co należy do wyłącznej kompetencji rzeczoznawcy majątkowego,
- 2. naruszenie prawa materialnego, o którym mowa wart. 174 pkt 1 P.p.s.a, poprzez błędną wykładnię skutkującą nakazaniem organowi podjęcia działań sprzecznych z art. 80 K.p.a. w sytuacji, gdy organ posiada swobodę w ocenie przedstawionych w sprawie dowodów,
- 3. naruszenie przepisów postępowania, o którym mowa w przepisie art. 174 pkt 2 P.p.s.a., poprzez błędne zastosowanie art. 190 P.p.s.a., w sytuacji, gdy Sąd I instancji w istocie dokonał ustaleń sprzecznych z wykładnią Naczelnego Sądu Administracyjnego ujętą w wyroku z 17 października 2017 r. sygn. akt I OSK 3446/15.
Wskazując na powyższe okoliczności, Minister wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i oddalenie skargi, względnie o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpatrzenia przez Sąd pierwszej instancji, a także o zasądzenie na rzecz organu kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm przepisanych i rozpoznanie sprawy na rozprawie.
W uzasadnieniu skargi kasacyjnej podkreślono, że Sąd pierwszej instancji dokonał ustaleń sprzecznych z treścią wyroku NSA, które naruszają art. 154 oraz 156 u.g.n., gdyż to rzeczoznawca majątkowy dokonuje wyboru właściwego podejścia oraz metody i techniki szacowania nieruchomości. Minister w decyzji z [...] lutego 2015 r. dokonał takiej oceny i wyjaśnił, że "kwestia doboru nieruchomości porównawczych należy do rzeczoznawcy majątkowego, którego pozycja prawna zbliżona jest do statusu osoby zaufania publicznego". Organ nie może natomiast wkraczać w merytoryczną zasadność opinii rzeczoznawcy majątkowego, ponieważ nie dysponuje takimi wiadomościami specjalnymi.
Nadto dokument z 20 lipca 2015 r. został przedstawiony dopiero w toku postępowania sądowoadministracyjnego, a zatem organ nie miał możliwości odniesienia się do niego. Końcowo organ zaznaczył, że sporządzony w sprawie operat nie będzie mógł być już wykorzystywany.
Zażalenie na rozstrzygnięcie o kosztach postępowania sądowego złożyła E. J., zarzucając mu:
- 1. naruszenie art. 202 § 1 P.p.s.a. polegające na przyznaniu W. Z. zwrotu kosztów postępowania sądowego w tym zwrotu kosztów wpisu w sytuacji, gdy całość kosztów tego postępowania pokrywała wyłącznie skarżąca E. J.,
- 2. art. 205 § 2 P.p.s.a. polegające na przyznaniu W. Z. zwrotu kosztów wynagrodzenia adwokackiego w sytuacji, gdy W. Z. nie była reprezentowana przez fachowego pełnomocnika,
- 3. naruszenie § 14 pkt 1 ppkt 1 a rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z 23 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie polegające na zasądzeniu jedynie połowy stawki kosztów udziału pełnomocnika w ponownym rozpoznaniu sprawy przez Wojewódzki Sąd Administracyjny.
Wskazując na powyższe zarzuty, skarżąca wniosła o zmianę zaskarżonego orzeczenia i zasądzenie od Ministra Infrastruktury i Rozwoju wyłącznie na rzecz E. J. kwoty 8.717,00 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego oraz o zasądzenie kosztów postępowania zażaleniowego według norm przepisanych.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje
Skarga kasacyjna wniesiona przez organ odwoławczy nie zasługiwała na uwzględnienie.
Oceniając wniesiony środek zaskarżenia w granicach określonych art. 183 § 1 P.p.s.a. i nie dostrzegając przy tym przesłanek nieważności postępowania, o których mowa w § 2 tego przepisu, podkreślić należało, że art. 190 P.p.s.a. wyznaczył zakres i kierunek rozpoznania niniejszej skargi kasacyjnej. Zgodnie z tym przepisem "(s)ąd, któremu sprawa została przekazana, związany jest wykładnią prawa dokonaną w tej sprawie przez Naczelny Sąd Administracyjny. Nie można oprzeć skargi kasacyjnej od orzeczenia wydanego po ponownym rozpoznaniu sprawy na podstawach sprzecznych z wykładnią prawa ustaloną w tej sprawie przez Naczelny Sąd Administracyjny". Dokonując, zatem ponownej oceny okoliczności sprawy, Sąd pierwszej instancji, jak i Sąd rozpoznający niniejszą skargę kasacyjną, pozostawał związany zakresem przekazania sprawy do ponownego rozpoznania, wynikającym tak z zakresu uwzględnienia przez Sąd II instancji uprzednio wniesionej skargi kasacyjnej, jak i sformułowanych zaleceń, co do dalszego postępowania.
Wskazując na powyższe, stwierdzić trzeba, że w wyroku z 17 października 2017 r. Naczelny Sąd Administracyjny przede wszystkim wytknął Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie, że ten błędnie zakwalifikował przedłożoną przez skarżącą w toku postępowania sądowego opinię sporządzoną przez zespół rzeczoznawców. Nie kwestionując tego, że organ nie może wkraczać w merytoryczną zasadność opinii rzeczoznawcy majątkowego, Sąd kasacyjny podkreślił obowiązek organu, ale i sądu administracyjnego, dokonania oceny operatu szacunkowego jako dowodu zebranego w sprawie, z uwzględnieniem argumentacji zaprezentowanej w powyższej opinii. Jak konkludowano w ww. wyroku, Sąd pierwszej instancji nie dokonał koniecznej kontroli operatu i nie zajął w tej materii stanowiska.
Nadto Naczelny Sąd Administracyjny wskazał na konieczność analizy kwestii różnicy w ustaleniu wartości przedmiotowej nieruchomości i nieruchomości sąsiednich. Uwzględniając powyższe wytyczne Sąd pierwszej instancji, ponownie przeprowadził kontrolę sądowoadministracyjną, a jej wyniki – zdaniem Sądu rozpoznającego niniejszą skargę kasacyjną – są zgodne ze wskazaniami zawartymi w wyroku z 17 października 2017 r.
Wbrew twierdzeniom skarżącego kasacyjnie Sąd pierwszej instancji nie kwestionował tego, że rzeczoznawca majątkowy dokonuje wyboru podejścia oraz metody i techniki szacowania nieruchomości ani nie wkroczył w merytoryczną warstwę szacowania nieruchomości. Realizując wytyczne zawarte w wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego, Sąd pierwszej instancji stwierdził braki w operacie szacunkowym w zakresie warunków przyjęcia do porównania konkretnych nieruchomości, sygnalizując przy tym swoje wątpliwości odnośnie ich podobieństwa, pominięcie istotnego zbioru transakcji nieruchomości gruntowymi, nieuwzględnienie w operacie upraw lucerny oraz nieodniesienie się do zarzutów zgłaszanych w toku postępowania przez stronę skarżącą. Powyżej stwierdzone braki, wbrew zarzutom Ministra Infrastruktury i Rozwoju, stanowiły ocenę wartości dowodowej przedstawionego operatu poprzez prostą analizę treści operatu co do jego spójności, logiczności, zupełności, nieścisłości, czy pominięcia istotnych dla ustalenia wartości nieruchomości elementów.
Taka analiza, jak natomiast wielokrotnie wskazywano w orzecznictwie, jest nie tylko uprawnieniem organu administracyjnego i sądu, ale również ich obowiązkiem (por. wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego z 10 października 2014 r. sygn. akt I OSK 2529/13, 10 kwietnia 2015 r. sygn. I OSK 1893/13 i 8 lutego 2018 r. sygn. akt I OSK 1963/17 – orzeczenia dostępne w Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych pod adresem: orzeczenia.nsa.gov.pl). Ponadto w nawiązaniu do argumentacji zawartej w skargi kasacyjnej przypomnieć trzeba, że kwestia obowiązku oceny opinii przedstawionej przez stronę skarżącą i wpływu na sporządzony operat szacunkowy została przesądzona uprzednio w wyroku z 17 października 2017 r. i jako prawomocna nie podlegała ocenie przez Sąd rozpoznający niniejszą skargę kasacyjną. Podobnie bez znaczenia pozostawało to, czy operat ten będzie mógł być wykorzystany w toku ponownie prowadzonego postępowania administracyjnego.
Mając powyższe na uwadze jako niezasadne należało ocenić podniesione w rozpoznawanej skardze kasacyjnej zarzuty. Sąd pierwszej instancji nie uchybił bowiem normom zawartym w art. 190 P.p.s.a., art. 80 K.p.a. i art. 154 oraz art. 156 u.g.n.
W tym stanie sprawy, Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 184 P.p.s.a. oddalił skargę kasacyjną Ministra Inwestycji i Rozwoju.
Na uwzględnienie zasługiwało z kolei zażalenie E. J. wniesione w zakresie zasądzonych kosztów sądowych – punkt 2 zaskarżonego wyroku.
Zgodnie z art. 200 P.p.s.a. "(w) razie uwzględnienia skargi przez sąd pierwszej instancji przysługuje skarżącemu od organu, który wydał zaskarżony akt łub podjął zaskarżoną czynność albo dopuścił się bezczynności łub przewlekłego prowadzenia postępowania, zwrot kosztów postępowania niezbędnych do celowego dochodzenia praw". Stosownie natomiast do art. 202 "(j)eżeli uprawnienia łub obowiązki skarżących związane z przedmiotem zaskarżenia są wspólne, zwrot kosztów następuje na ich rzecz solidarnie". Zauważyć również należy, że zakres zwrotu kosztów postępowania jest różny, w zależności od tego czy strona w postępowaniu występowała osobiście, czy była reprezentowana przez adwokata lub radcę prawnego. W pierwszym przypadku, do niezbędnych kosztów postępowania zalicza się poniesione przez stronę koszty sądowe i koszty przejazdów do sądu strony, w drugim zaś należy dodać wynagrodzenie adwokata (art. 205 § 1 i 2 P.p.s.a.).
Wyliczenie kosztów postępowania sądowego podlegających zwrotowi zawarte w punkcie 2 wyroku nie odpowiadało powyższym normom. Nie uwzględniało ono zarówno odmiennego sposobu występowania stron (osobiście lub przez profesjonalnego pełnomocnika) jak i nie określono w nim solidarności zwrotu tychże kosztów.
Tymczasem w okolicznościach niniejszej sprawy, skarżące wniosły wspólną skargę na decyzję Ministra Infrastruktury i Rozwoju i uiściły od niej solidarnie wpis w wysokości 1.500 zł. Tym samym z uwagi na uwzględnienie skargi podlegał on solidarnemu zwrotowi. Natomiast ponieważ strona żaląca była reprezentowana przed Wojewódzkim Sądem Administracyjnym w Warszawie przez adwokata należał się jej także zwrot wynagrodzenia adwokata, który jest ustalany na podstawie § 2 pkt 5 i § 14 ust. 1 pkt 1 lit. a rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z 22 października 2015 r, w sprawie opłat za czynności adwokackie (Dz. U. z 2015 r., poz. 1800 ze zm.). W sprawie uwzględniono fakt, że sprawa była dwukrotnie rozpatrywana przed Sądem pierwszej instancji, a do zasądzonej kwoty doliczono koszty należne za udział przed Naczelnym Sądem Administracyjnym ustalone zgodnie z § 14 ust. 1 pkt 2 lit. c i § 15 ust. 3 ww. rozporządzenia.
Odnośnie wniosków zażalenia, zauważyć trzeba, że sporządzenie opinii o wadliwości operatu szacunkowego w świetle art. 205 P.p.s.a. nie zostało zaliczone do niezbędnych kosztów postępowania i podobnie jak w odniesieniu do zwrotu kosztów niniejszego postępowania zażaleniowego brak było podstaw prawnych do uwzględnienia w tym zakresie wniosku i zaliczenia ich do zasądzonych kosztów postępowania sądowego (por. uchwała 7 sędziów Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 4 lutego 2008 r. sygn. akt I OPS 4/07, ONSAiWSA z 2008 r., z. 2, poz. 23).
Mając powyższe na uwadze, Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 188 § 1 w związku z art. 197 § 2 P.p.s.a. oraz art. 200 w związku z art. 202 § 2 i art. 205 § 1 i 2 P.p.s.a. orzekł jak w punkcie 2 i 3 sentencji wyroku.