Prosto w prawo Dla profesjonalisty

Postanowienie NSA z 11 maja 2018 r., I OZ 441/18

PostanowienieprawomocneNaczelny Sąd Administracyjny·11 maja 2018 r.

Powołane przepisy

Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Rozpoznanie
w dniu 11 maja 2018 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Ogólnoadministracyjnej zażalenia S. M. na postanowienie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Szczecinie z dnia 27 marca 2018 r. sygn. akt II SA/Sz 149/18 o odmowie przywrócenia terminu do wniesienia skargi
Sprawa
w sprawie ze skargi S. M. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w S. z dnia [...] listopada 2017 r. nr [...] w przedmiocie zasiłku celowego postanawia: oddalić zażalenie.
Skład
Sędzia NSA Jan Paweł Tarno przewodniczący

Uzasadnienie

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Szczecinie postanowieniem z 27 marca 2018 r., II SA/Sz 149/18, odmówił przywrócenia terminu do wniesienia skargi w sprawie ze skargi S. M. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w S. z [...] listopada 2017 r. nr [...] w przedmiocie zasiłku celowego. W uzasadnieniu Sąd I instancji podniósł, że zaskarżona decyzja została doręczona skarżącemu 8 grudnia 2017 r., zatem trzydziestodniowy termin do jej kwestionowania określony w art. 53 § 1 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2017 r., Poz. 1369 ze zm.; dalej jako: "p.p.s.a.) upływał w dniu 7 stycznia 2018 r., który przypadał na niedzielę, w związku z tym ostatnim dniem do wniesienia skargi był 8 stycznia 2018 r. (poniedziałek). W takiej sytuacji oczywiste jest, że skarżący składając skargę 20 stycznia 2018 r., uchybił terminowi do jej wniesienia. Odnosząc się do warunków formalnych wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia skargi wskazać należy, że wymóg z art. 87 § 4 p.p.s.a. został spełniony. Natomiast w kwestii wymogu wynikającego z art. 87 § 1 p.p.s.a. podkreślenia wymaga, że wprawdzie istnieją wątpliwości co do zachowania przez skarżącego siedmiodniowego terminu do złożenia wniosku o przywrócenie terminu, gdyż ww. nie określił jednoznacznie kiedy ustała przyczyna uchybienia terminu, tym samym Sąd przyjął, że należało rozpoznać przedmiotowy wniosek merytorycznie przez dokonanie oceny kwestii winy w nieterminowym złożeniu skargi.

O braku winy w uchybieniu terminu można mówić wówczas, gdy strona we wniosku o przywrócenie terminu uprawdopodobni, że mimo całej staranności, z przyczyn od niej niezależnych, nie mogła dokonać czynności w terminie. Oceniając wystąpienie tej przesłanki, sąd przyjmuje obiektywny miernik staranności, której można wymagać od każdego należycie dbającego o swoje interesy. Uchybienie terminu będzie niezawinione wówczas, gdy strona nie mogła usunąć zaistniałej przeszkody nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku. Do przeszkód uniemożliwiających terminowe dokonanie czynności z uwagi na różnorodność zjawisk życiowych zalicza się np.: przerwę w komunikacji, powódź, pożar itp. (por. postanowienie NSA z dnia 9 września 2014 r., sygn. akt II GZ 499/14, opubl. w Lex nr 1530525). Ponadto przy ocenie winy strony lub jej braku należy brać pod rozwagę nie tylko okoliczności, które uniemożliwiły stronie dokonanie tej czynności w terminie, lecz także okoliczności świadczące o podjęciu lub niepodjęciu przez stronę działań mających na celu zabezpieczenie się w dotrzymaniu terminu.

Dokonując w rozpoznawanej sprawie oceny wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia skargi według powyższych kryteriów Sąd uznał, że nie zasługuje on na uwzględnienie, gdyż skarżący nie uprawdopodobnił braku winy w uchybieniu terminu. W uzasadnieniu swojego żądania powołał się on na pogorszenie stanu zdrowia w styczniu 2018 r. oraz liczne wizyty lekarskie w lutym i marcu 2018 r., w tym konieczność wykonania badań i zaleconej przez ortopedę rehabilitacji. W orzecznictwie sądowoadministracyjnym ugruntowane jest stanowisko, że nie każda choroba, lecz jedynie nagłe pogorszenie stanu zdrowia, którego skarżący nie mógł przewidzieć i które nie pozwoliło na osobiste działanie czy wyręczenie się inną osobą, może stanowić przesłankę dla przywrócenia terminu (por. postanowienie NSA z 10 września 2010 r., II OZ 849/10, z 5 lutego 2014 r., I FZ 508/13, z 5 grudnia 2017 r., I OZ 1736/17). Ponadto to strona wnosząca o przywrócenie terminu do dokonania czynności w postępowaniu sądowym musi wykazać (uprawdopodobnić), że w czasie biegu terminu do dokonania tej czynności zaistniała obiektywna przeszkoda uniemożliwiająca jej dokonanie czynności, zaś nawet samo zwolnienie lekarskie nie jest potwierdzeniem braku winy w uchybieniu terminu (por. postanowienia NSA: z 27 stycznia 2015 r., II GZ 798/17 oraz z 18 października 2011 r., II FZ 527/11). Zatem argument skarżącego o pogorszeniu jego stanu zdrowia w styczniu 2018 r., nie stanowi wystarczającego usprawiedliwienia dla złożenia wniosku zwłaszcza, że powyższego twierdzenia w żaden sposób nie uwiarygodnił, jak i nie wykazał, od jakiego dnia rozpoczęły się dolegliwości zdrowotne (tj. czy w czasie terminu otwartego do wniesienia skargi), jaki miały charakter oraz czy uniemożliwiały dokonanie czynności przed sądem osobiście lub posłużenia się inną osobą. W konsekwencji zatem nie sposób przyjąć, aby sam fakt pogorszenia stanu zdrowia czy przebycia infekcji mógł być potraktowany przez Sąd jako niemożliwa do przezwyciężenia przeszkoda do wniesienia skargi w wymaganym terminie, skoro skarżący nie wykazał, aby stan zdrowia aż do 19 stycznia 2018 r. nie pozwalał na podjęcie wskazanej czynności. Co prawda skarżący wskazał, że przebywał na zwolnieniu lekarskim, ale miało to miejsce od 25 stycznia 2018 r. do 30 stycznia 2018 r., zaś wcześniej tj. od 17 stycznia do 21 stycznia 2018 r. był na urlopie w związku z przechodzeniem infekcji, podczas którego to jednakże złożył skargę Sądu. Z kolei pozostałe okoliczności przywołane w piśmie z 16 marca 2018 r., jako dotyczące okresu już po wniesieniu skargi do Sądu, pozostają bez znaczenia dla oceny wniosku o przywrócenie terminu.

Zażalenie na powyższe postanowienie wywiódł S. M., wnosząc o jego zmianę. W uzasadnieniu wskazał, że Sąd I instancji nie wgłębił się w istotę schorzenia, na które cierpi od wczesnego dzieciństwa, a mianowicie zespołu psychoorganicznego z komponentą depresyjną, potwierdzonego zaświadczeniem lekarskim wystawionym przez psychiatrę. Podkreślił, ze jest osobą niepełnosprawną z orzeczonym umiarkowanym stopniem niepełnosprawności, zaś jego choroba nie pozwala mu "nieraz ogarnąć wszystkich koniecznych do załatwienia spraw". Ponadto, wskazał, że SKO w S. nie udostępniło mu akt sprawy, gdy 22 grudnia 2017 r. zgłosił się celem zapoznania się z nimi. Uzyskał natomiast informację, że SKO zwróciło akta do MOPR w S. w okresie, który był okresem do wniesienia odwołania, czym naruszono prawa określone w art. 73 k.p.a. niedopełniając obowiązku i przekraczając uprawnienia oraz utrudniając w sposób istotny wniesienie skargi. Gdyby zatem nie bezprawne przeszkody stawiane przez SKO w S., skarga wniesiona byłaby w terminie.

Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje

Zgodnie z art. 86 § 1 zdanie pierwsze p.p.s.a., jeżeli strona nie dokonała w terminie czynności w postępowaniu sądowym bez swojej winy, sąd na jej wniosek postanowi o przywróceniu terminu. Wniosek ten powinien powoływać okoliczności wskazujące na brak winy strony w uchybieniu terminu, które zapewniają uprawdopodobnienie zasadności tego wniosku. Brak winy w uchybieniu terminu powinien być przy tym oceniany z uwzględnieniem wszystkich okoliczności konkretnej sprawy, w sposób uwzględniający obiektywny miernik staranności, jakiej można wymagać od strony dbającej należycie o własne interesy i przy braniu pod uwagę także uchybień spowodowanych nawet niewielkim niedbalstwem. Przywrócenie terminu ma bowiem, charakter wyjątkowy i nie jest możliwe, gdy strona dopuściła się choćby lekkiego niedbalstwa. Może mieć zatem miejsce tylko wtedy, gdy uchybienie terminu nastąpiło wskutek przeszkody, której strona nie mogła usunąć, nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku. Przywrócenia uchybionego terminu nie uzasadniają niedostateczna staranność w prowadzeniu własnych spraw, czy też nieznajomość prawa. Z brakiem winy mamy bowiem do czynienia tylko w przypadku zaistnienia niezależnych od strony, która uchybiła terminowi i niemożliwych do przezwyciężenia okoliczności z powodu, których doszło do przekroczenia wyznaczonego przepisami prawa terminu.

Oceniając okoliczności mające uprawdopodobnić brak winy w naruszeniu terminu sąd powinien uwzględnić wszystkie okoliczności konkretnej sprawy oraz brać pod uwagę obiektywny miernik staranności, jakiej można wymagać od strony dbającej należycie o własne interesy. Instytucja przywrócenia terminu jest bowiem stosowana jedynie w sytuacjach wyjątkowych, tylko wtedy, gdy uchybienie terminu nastąpiło wskutek przeszkody, której strona nie mogła usunąć, nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku. Przywrócenie terminu nie jest zatem możliwe, gdy strona dopuściła się choćby lekkiego niedbalstwa. Do niezawinionych przyczyn uchybienia terminu zalicza się m.in.: stany nadzwyczajne, takie jak problemy komunikacyjne, klęski żywiołowe (powódź, pożar), czy nagłą chorobę strony lub jej pełnomocnika, która nie pozwoliła na wyręczenie się inną osobą (zob. postanowienie NSA z 10 września 2010 r., II OZ 849/10). Podkreślenia wymaga, że choroba nie stanowi samodzielnej przesłanki przywrócenia terminu, w tym sensie, że musi ona stanowić przeszkodę w podjęciu czynności procesowej, której przy dołożeniu należytej staranności nie dało się usunąć (por. np. postanowienia NSA: z 25 listopada 2011 r., II FZ 643/11 i z 24 lutego 2012 r., II FZ 858/11). Konieczne jest zatem uprawdopodobnienie nie tylko samego faktu choroby, ale także wpływu stanu zdrowia strony na niemożność działania.

Nagła choroba stanowi przesłankę przywrócenia terminu, jeżeli przedstawione zostanie zaświadczenie, że stan zdrowia w danym momencie uniemożliwiał prowadzenie spraw i dokonywanie czynności (postanowienie NSA z 7 kwietnia 2008 r., II FZ 111/08).

Z wniosku o przywrócenie terminu wynika, że dolegliwości, na które cierpi skarżący mają charakter przewlekły. Choroba, aby uprawdopodabniać niezawinioną przeszkodę w dokonaniu czynności procesowej musi mieć charakter nagły, niespodziewany i uniemożliwiać stronie samodzielne działanie. Poza tym, strona winna przedstawić zaświadczenie, że stan zdrowia w danym, określonym okresie uniemożliwiał jej prowadzenie spraw i dokonywanie czynności. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, zaświadczenia przedstawione przez skarżącego nie są wystarczające do stwierdzenia, że w trakcie biegu terminu do wniesienia skargi miała miejsce przeszkoda uniemożliwiająca dokonanie czynności w terminie. W orzecznictwie sądowoadministracyjnym prezentowane jest stanowisko, że choroba o charakterze przewlekłym, o ile tylko strona ma obiektywne możliwości podjęcia określonych czynności w postępowaniu sądowym, nie jest wystarczającym powodem dla uprawdopodobnienia okoliczności wskazujących na to, że zaistniałe w sprawie uchybienie terminu było niezawinione. Dopiero nagłe, nie dające się wcześniej przewidzieć zdarzenie, może stanowić uprawdopodobnienie, o którym wyżej mowa, przemawiające za uwzględnieniem wniosku o przywrócenie terminu (por. postanowienie NSA z 30 grudnia 2008 r. I OZ 925/08, czy z 30 listopada 2012 r., I OZ 877/12).

W rozpoznawanej sprawie Sąd I instancji trafnie ocenił, że skarżący nie uprawdopodobnił braku swej winy w uchybieniu terminu, gdyż okoliczności podane we wniosku o przywrócenie terminu oraz w zażaleniu nie dają podstaw do przyjęcia, że uchybienie to było niezawinione. Należy podkreślić, że w orzecznictwie sądowym przyjmuje się, że samo zwolnienie lekarskie ani zaświadczenie lekarskie nie stanowią potwierdzenia braku winy w uchybieniu terminu. Niekoniecznie muszą one bowiem oznaczać niemożność dokonania w sposób prawidłowy konkretnej czynności procesowej. Jakkolwiek stan chorobowy, czy ogólnie mówiąc przebywanie na zwolnieniu lekarskim, mogą w określonych okolicznościach faktycznych uzasadniać przywrócenie terminu procesowego, to powyższe przesłanki oceniane są zawsze indywidualnie, tj. z uwzględnieniem całokształtu okoliczności sprawy. Jednak w niniejszej sprawie trudno przyjąć, aby powoływanie się przez skarżącego na okoliczność, że przebywanie w okresie od 17 stycznia 2018 r. do 22 stycznia 2018 r. na urlopie z uwagi na zły stan zdrowia i następnie od 25 stycznia do 30 stycznia 2018 r. na zwolnieniu lekarskim, wykluczało możliwość wniesienia skargi i tym samym uzasadniało wniosek o przywrócenie terminu. Co więcej, podkreślić należy, że wymienione powyżej okresy czasu nie dotyczą biegu 30-dniowego terminu do złożenia skargi do sądu administracyjnego. Zaskarżoną decyzję SKO w S. doręczono skarżącemu 8 grudnia 2017 r., zatem termin określony w art. 53 § 1 p.p.s.a. upływał 8 stycznia 2018 r. z uwagi na fakt, że 7 stycznia 2018 r. wypadał w niedzielę. Również z zaświadczenia lekarskiego wystawionego przez specjalistę psychiatrii – dr. n. med. J. Z. z 2 stycznia 2018 r. nie wynika, aby po pierwsze choroba skarżącego miała charakter nagły, albowiem z jego treści jasno wynika, że "pacjent leczony w tut. Centrum Psychiatrycznym od 13.10.2015 r. (...) Od 09.2017 r. podjął pracę – zgłaszał trudności w adaptacji do nowych zadań, bezsenność i problemy z koncentracją uwagi. Dodatkowo wymagał stosowania leków wyciszających" oraz po drugie – skarżący ani we wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia skargi ani w zażaleniu nie podał konkretnie kiedy ustała przyczyna uchybienia terminu, od której liczony jest termin 7 dni określony w art. 87 § 1 p.p.s.a.

Tym samym uznać należy, że zażalenie nie zasługuje na uwzględnienie, a postanowienie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Szczecinie z 27 marca 2018 r. nie narusza przepisów obowiązującego prawa.

Mając powyższe na uwadze, Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 184 w związku z art. 197 § 1 i § 2 p.p.s.a., orzekł jak w sentencji.

Źródło: CBOSA (Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych) ↗, pobrane 4.10.2026. Treść dosłownie; przetworzyliśmy: podział na sekcje, układ według wzoru orzeczenia (metryka, punkty sentencji, nagłówki ze zdań sądu), linki do przepisów, wyróżnienia i zakrycie numerów PESEL, dowodów, paszportów i rachunków, których anonimizacja u wydawcy nie objęła. Wiążący jest tekst u wydawcy. Dane osobowe w dokumencie albo błąd? Napisz: zgłoś błąd; dane osobowe zakryjemy w ciągu 7 dni.

Zapytaj o swoją sytuację

5 wyjaśnień za darmo. Logowanie przez Google albo e-mail, bez hasła i bez karty.