Prosto w prawo Skróty klawiszowe⌘KCtrl KPrzejdź do przepisu, ustawy albo sygnatury/Pole pytania albo wyszukiwania na stronie← →Poprzedni i następny artykuł albo strona listyCKopiuj przypis; z zaznaczonym tekstem cytat z przypisemLKopiuj linkFUkryj albo pokaż spis treści ustawyEscZamknij panel, menu albo okno?Lista skrótów Dla profesjonalistyPro
Spis treści, przepisy i wyszukiwarka

Powołane przepisy 11

Wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnegoz 29 stycznia 2021 r., sygn. akt II GSK 1075/18

prawomocnyRozstrzygnięcie: za stronąTekst u wydawcy: CBOSA

Metryka

Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Skład
Sędzia NSA Maria Jagielska przewodniczący
Sędzia NSA Dorota Dąbek przewodniczący, sprawozdawca
Sędzia del. WSA Krzysztof Dziedzic przewodniczący
Rozpoznanie
w dniu 29 stycznia 2021 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia
Od orzeczenia
od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 20 lutego 2018 r., sygn. akt VI SA/WA 1773/17
Sprawa
w sprawie ze skargi [A.] w W. na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...] czerwca 2017 r. nr [...] w przedmiocie stwierdzenia podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego

Sentencja

  1. 1. oddala skargę kasacyjną;
  2. 2. zasądza od Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia na rzecz [A.] w W. 240 (dwieście czterdzieści) złotych tytułem kosztów postępowania kasacyjnego.

Uzasadnienie

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, objętym skargą kasacyjną wyrokiem z 20 lutego 2018 r., sygn. akt VI SA/Wa 1773/17, po rozpoznaniu skargi [A.] w W. na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...] czerwca 2017 r. nr [...] w przedmiocie stwierdzenia podlegania obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu, uchylił zaskarżoną decyzję oraz utrzymaną nią w mocy decyzję Dyrektora Mazowieckiego Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia z [...] października 2014 r. i zasądził na rzecz skarżącej zwrot kosztów postępowania.

Z uzasadnienia wyroku wynika, że za podstawę rozstrzygnięcia sąd pierwszej instancji przyjął następujące ustalenia:

Decyzją z [...] października 2014 r. Dyrektor Mazowieckiego Oddziału Wojewódzkiego NFZ (dalej: MOW NFZ) działając na skutek wniosku Zakładu Ubezpieczeń Społecznych I Oddział w Warszawie (w skrócie: ZUS) z [...] lipca 2014 r. orzekł, że A.B. (dalej: uczestnik, zainteresowany) w dniu [...] czerwca 2011 r. podlegał obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu z tytułu wykonywania na rzecz płatnika składek: [A.] w W. (dalej: skarżąca, płatnik) zawartej w dniu [...] czerwca 2011 r. umowy nr [...] "o udział w debacie i przeniesienie praw autorskich", tj. umowy o świadczenie usług, do której zgodnie z przepisami ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. Kodeks cywilny (tekst jedn. Dz. U. z 2014 r. poz. 1025 z późn. zm.; dalej cyt. jako: k.c.) stosuje się przepisy dotyczące zlecenia. W podstawie prawnej organ pierwszej instancji powołał m.in. art. 109 ust. 1 i 4, art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e), art. 69 ust. 1 oraz art. 85 ust. 4 ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (tekst jedn.

Dz. U. z 2008 r. Nr 164, poz. 1027 ze zm.; dalej cyt. jako: ustawa o świadczeniach opieki zdrowotnej) oraz art. 6 ust. 1 pkt 4 i art. 13 pkt 2 ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (tekst jedn. Dz. U. z 2015 r., poz. 121 ze zm.; dalej cyt. jako: u.s.u.s.). W uzasadnieniu Dyrektor MOW NFZ wskazał m.in. na ustalenia kontroli przeprowadzonej przez ZUS u płatnika składek, protokół kontroli i zastrzeżenia do tego protokołu oraz zawartą pomiędzy skarżącą (zwaną w tej umowie: "Zamawiającym") a A.B. (zwanym w tej umowie: "Wykonawcą") umowę, której przedmiotem było: "wzięcie przez Wykonawcę udziału w konferencji »[...]«, która odbędzie się w dniu [...] czerwca 2011 r. w [...] w G.". Zgodnie z § 1 pkt 2 umowy jej przedmiotem było w szczególności: wzięcie przez wykonawcę udziału w panelu dyskusyjnym podczas konferencji z udziałem publiczności, przeniesienie autorskich praw majątkowych do utworu stworzonego przez wykonawcę na potrzeby debaty oraz wypowiedzi wygłoszonych w toku debaty oraz udzielenie przez wykonawcę zamawiającemu zgody na dysponowanie wizerunkiem wykonawcy utrwalonym w trakcie debaty.

Stosownie do treści § 2 badanej umowy, świadczenie usług objętych umową miało się odbywać przy uwzględnieniu profesjonalnego charakteru prowadzonej przez wykonawcę działalności, a wykonawca zobowiązał się wykonywać umowę osobiście. W § 3 pkt 2 umowy wskazano natomiast, że wykonawca ponosi wobec zamawiającego wszelką odpowiedzialność z tytułu ewentualnych wad prawnych utworów czyli prac stworzonych przez wykonawcę w trakcie trwania debaty. Zgodnie z § 3 pkt 3 wykonawca przenosił na zamawiającego każdorazowo z chwilą przekazania utworu autorskie prawa majątkowe przysługujące mu do utworu.

W ocenie organu badana umowa zawarta przez uczestnika z płatnikiem składek, nazwana umową o dzieło, nie miała charakteru umowy o dzieło, ale umowy cywilnoprawnej, do której zastosowanie mają przepisy k.c. dotyczące zlecenia. Z tego powodu Dyrektor POW NFZ uznał, że we wskazanym okresie ubezpieczony podlegał obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu wykonania ww. umowy.

W odwołaniu od tej decyzji płatnik składek podniósł, że zakwestionowana umowa dotyczyła wyłącznie jednorazowego udziału w debacie nagrywanej przez zamawiającego i publikowanej na stronie internetowej, obejmującego wystąpienie wykonawcy na dany, z góry określony temat. Zaproszenie A.B. do debaty było wynikiem analizy przez zamawiającego dotychczasowego dorobku naukowego, publicystycznego bądź artystycznego wykonawcy. Wykonawca zobowiązany był do przygotowania swojego wystąpienia i skonfrontowania wypowiedzi z wypowiedziami innych biorących udział w panelu. Występ miał charakter jednorazowy, wymagał odrębnego przygotowania i sporządzenia końcowego dzieła w postaci oryginalnego, spójnego, czerpiącego z dorobku wykonawcy wystąpienia.

Zaskarżoną decyzją Prezes NFZ utrzymał w mocy decyzję Dyrektora MOW NFZ, podnosząc w uzasadnieniu, że w rozpoznawanej sprawie trudno dopatrzyć się indywidualizacji oraz konkretnego opisania zamówionego dzieła – rezultatu, czyli takiego jego oznaczenia w umowie, które zdecydowanie przydałoby mu cech tylko jemu właściwych i niepowtarzalnych. Zdaniem organu, nawet jeżeli z zapisu umowy wynika, iż wykonawca zobowiązany był wykonywać umowę osobiście, to realizacja rzekomego dzieła uzależniona była nie tylko od wykonawcy, ale i od uczestnictwa innych osób biorących udział w debacie. W przypadku wykonywania określonych w umowie czynności, nawet jeżeli są one nagrywane i utrwalane na nośnikach, a następnie odtwarzane, nie występuje żaden rezultat uwidoczniony w postaci materialnej lub niematerialnej, w sposób wymagany dla umowy rezultatu, nadto – co prawda mogą wystąpić jakieś zmaterializowane skutki udziału w spotkaniu, jednak umowa nie może określić kształtu ich zawartości.

Organ wyjaśnił, że zamawiający wykonując ww. czynności nie może bowiem zobowiązać się do tego, że przebieg debaty nie ulegnie zmianie zgodnie z zapotrzebowaniem pozostałych uczestników. W przeciwnym razie nie byłaby to debata tylko zaaranżowane według scenariusza indywidualne wystąpienie. W konsekwencji charakter zawartej umowy wskazuje, że nie była to umowa o dzieło, lecz umowa o świadczenie usług, do której stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu (art. 750 k.c.). Prezes NFZ nie podzielił też zarzutów naruszenia art. 7 i art. 77 § 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (tekst jedn. Dz. U. z 2016 r. poz. 23 ze zm.; dalej cyt. jako: k.p.a.). Wskazał, że w § 1 badanej umowy był określony jej przedmiot – udział w debacie a nie stworzenie dzieła, zatem materiał dowodowy został rozpatrzony w całości.

Nie zgadzając się z tą decyzją, działająca przez pełnomocnika skarżąca wniosła skargę, zarzucając organowi błędne zakwalifikowanie zawartej między stronami umowy. Skarżąca powołała się na stanowisko Sądu Apelacyjnego w Warszawie, który uznał, że udział w debatach nie stanowi w żadnym wypadku świadczenia usługi, ani też wykonywania zlecenia. W związku z tym skarżąca wniosła o uchylenie w całości zaskarżonej decyzji oraz poprzedzającej ją decyzji organu pierwszej instancji oraz zasądzenie kosztów postępowania.

W odpowiedzi na skargę pełnomocnik Prezesa NFZ podtrzymał dotychczasowe stanowisko w sprawie oraz wniósł o oddalenie skargi.

Uczestnik po wniesieniu skargi nie zajął stanowiska w sprawie.

Powołanym na wstępie wyrokiem sąd pierwszej instancji uwzględnił skargę płatnika składek i uchylił zaskarżoną decyzję oraz utrzymaną nią w mocy decyzję organu pierwszej instancji, na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2016 r. poz. 718 ze zm., obecny tekst jedn. Dz. U. z 2019 r. poz. 2325 ze zm., dalej cyt. jako: p.p.s.a.). Do orzeczenia zgłoszono zdanie odrębne.

W uzasadnieniu sąd pierwszej instancji przywołał treść przepisów Kodeksu cywilnego dotyczących umowy o dzieło, umowy o świadczenie usług oraz umowy zlecenia, orzecznictwo Sądu Najwyższego i poglądy doktryny. Konfrontując materiał dowodowy zebrany w sprawie z obowiązującymi przepisami prawa stwierdził, że organy dopuściły się naruszenia przepisów art. 7, 77 § 1 oraz 107 § 3 k.p.a., bowiem nie dopełniły ciążącego na nich obowiązku wszechstronnego zbadania stanu faktycznego sprawy w zakresie, o jakim mowa w art. 65 k.c. Zdaniem sądu, Prezes NFZ prawidłowo wskazał w zaskarżonej decyzji, że o charakterze umowy decyduje jej treść, czyli zadania, jakie zatrudniona osoba ma do wykonania oraz istota obowiązków umownych, które przyjmuje na siebie zawierający umowę.

Zatem można się zgodzić z organem co do tego, że to nie nazwa umowy, a jej cel i przedmiot decydują o charakterze współpracy. W ocenie WSA organ skoncentrował się jednak wyłącznie na jednym z postanowień umownych (§ 1 pkt 2 lit. a), zgodnie z którym przedmiot umowy obejmuje w szczególności udział przez wykonawcę w panelu dyskusyjnym podczas konferencji z udziałem publiczności, wnioskując z niego o charakterze zawartej między stronami umowy jako zobowiązującej wykonawcę jedynie do starannego działania. Jednak organy pominęły w swoich wywodach kolejne postanowienia umowne, które stoją w sprzeczności ze stanowiskiem jednoznacznie kwalifikującym badaną umowę jako umowę o świadczenie usług.

Zdaniem sądu pierwszej instancji, treść umowy świadczy o tym, że ma ona charakter mieszany, w związku z czym wnikliwej analizy wymaga rozstrzygnięcie, jakiego typu elementy przeważają - czy są nimi elementy umowy o dzieło, czy też umowy o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy o umowie zlecenia. W tym celu, w ocenie WSA, niezbędne jest zbadanie rzeczywistych uzgodnień między zamawiającym a wykonawcą, co do tego, jakie faktycznie były zadania A.B.. W szczególności wymagają zbadania intencje i zgodny zamiar stron co do użytych w umowie pojęć: "udział w debacie, dyskusji, seminarium", oraz "utwór", a także jakie znaczenie dla wykonania umowy miał fakt "profesjonalnego charakteru prowadzonej przez wykonawcę działalności", który miał być, zgodnie z § 2 pkt 1 badanej umowy, uwzględniony przy jej realizacji.

Sąd pierwszej instancji podkreślił, że organy dokonały oceny "twierdzeń faktycznych" stron umowy wyłącznie przez pryzmat pism procesowych, gdy tymczasem ocenie tej winny być poddane zgromadzone w tym postępowaniu dowody, w szczególności z przesłuchania stron oraz ewentualnie świadków, które należało przeprowadzić na okoliczność uzgodnionego przez strony celu umowy, konkretnych czynności, jakie miał wykonać uczestnik, a także rezultatu, jaki miał zostać osiągnięty jako spełnienie zobowiązań umownych wykonawcy. Zdaniem sądu, organy powinny wezwać skarżącą do złożenia zapisu wizualnego debaty (o ile taki rzeczywiście powstał) celem przeprowadzenia dowodu na okoliczność rezultatu umowy, za który należna była zapłata.

Sąd wskazał także, że umowa, w której treścią zobowiązania wykonawcy jest nie samo podjęcie i wykonanie określonych czynności, lecz wykonanie określonego występu, a więc oznaczony umownie ich wynik w postaci wystawienia widowiska, odpowiadającego pewnym z góry ustalonym warunkom, ma cechy umowy o dzieło, a nie umowy zlecenia. W takiej sytuacji wadliwe, niezgodne z umową wykonanie widowiska, uzasadniać może żądanie stosunkowego obniżenia wynagrodzenia.

Prezes NFZ zaskarżył powyższy wyrok w całości skargą kasacyjną, wnosząc o jego uchylenie w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania sądowi pierwszej instancji, ewentualnie o oddalenie skargi, a w każdym przypadku o zasądzenie kosztów postępowania. Jednocześnie wniósł o rozpoznanie skargi kasacyjnej na rozprawie. Zaskarżonemu wyrokowi organ, na podstawie art. 174 pkt 2 p.p.s.a., zarzucił:

  1. I. naruszenie przepisów postępowania mogące mieć istotny wpływ na wynik sprawy, polegające na naruszeniu art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (tekst jedn. Dz. U. z 2017 r., poz. 2188 ze zm., dalej cyt. jako p.u.s.a.) oraz art. 1 p.p.s.a., art. 3 § 2 p.p.s.a, art. 141 § 4 p.p.s.a., a w konsekwencji art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. i uchyleniu zaskarżonej decyzji Prezesa NFZ w oparciu o niezgodne ze stanem faktycznym i prawnym ustalenia wyroku w zakresie:
  2. a. przyjęcia przez sąd, iż organ pierwszej i drugiej instancji nieprawidłowo zrealizował swoje obowiązki ustalenia stanu faktycznego "w zakresie, o jakim mowa w art. 65 k.c." tj. ustalenia zgodnego zamiaru stron i celu umowy (str. 14 akapit 1, str. 20 akapit 4 uzasadnienia wyroku), jako warunku niezbędnego do ustalenia charakteru prawnego umowy nr [...] oraz rozstrzygnięcia kwestii podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego, i w tym zakresie dopuściły się naruszenia art. 7, art. 77 § 1 i art. 107 § 3 k.p.a. w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy oraz skutkowało błędnym uchyleniem przez sąd decyzji na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. i w konsekwencji zobowiązanie do dokonywania wykładni oczywistych postanowień umowy wbrew ich brzmieniu nadanemu przez same strony w momencie zawarcia umowy, oraz pomimo stwierdzenia przez sąd w uzasadnieniu (str. 17 akapit 1), iż "organy administracyjne obydwu instancji dokonały oceny twierdzeń faktycznych stron umowy wyłącznie przez pryzmat pism składanych przez pełnomocników", a zatem dokonały ich oceny, podczas gdy organy obu instancji w sposób prawidłowy i zgodny z przepisami k.p.a. ustaliły stan faktyczny sprawy w zakresie charakteru prawnego umowy w oparciu o literalne brzmienie tekstu dokumentu umowy nr [...], który wyraźnie wskazuje na umowę o świadczenie usług, gdyż nie wywołuje wątpliwości co do jej przedmiotu oraz charakteru prawnego, zarówno poprzez precyzyjne wskazanie przedmiotu jako "udział wykonawcy w konferencji »[...]«", w szczególności wzięcie przez Wykonawcę udziału w panelu dyskusyjnym podczas konferencji z udziałem publiczności" oraz konsekwentne posługiwanie się w treści umowy (§ 2 i § 5 umowy) terminologią charakterystyczną i właściwą dla umów o świadczenie usług, a to "świadczenie usług objętych niniejszą umową przez wykonawcę" (§ 2) i "tytułem wynagrodzenia za wykonywanie usług objętych niniejszą umową przez wykonawcę" (§ 5);
  3. b. przyjęcia przez sąd, iż organ pierwszej i drugiej instancji, w swojej decyzji "skoncentrował się wyłącznie na jednym z postanowień umownych umowy z dnia [...] czerwca 2011 r. (§ 1 pkt 2 lit. a), zgodnie z którym przedmiot umowy obejmuje w szczególności udział przez wykonawcę w panelu dyskusyjnym z publiczności, wnioskując z niego o charakterze zawartej między stronami umowy jako zobowiązującej Wykonawcę jedynie do czynności starannego działania" oraz podkreśleniu, że "podstawową cechą umów o dzieło jest rezultat" i stwierdzeniu, że "organy pominęły w swoich wywodach kolejne postanowienia umowne, które stoją w sprzeczności ze stanowiskiem organu, jednoznacznie kwalifikujących umowę jako świadczenie usług", czyli "że z § 1 pkt 2 lit. b) umowy wynika, iż jej przedmiot obejmuje "przeniesienie autorskich praw majątkowych do utworu stworzonego przez Wykonawcę na potrzeby dyskusji oraz wypowiedzi wygłoszonych w toku dyskusji", natomiast lit. c tego samego ustępu umowy stanowi, iż obejmuje on także "udzielenie przez wykonawcę zamawiającemu zgody na dysponowanie wizerunkiem wykonawcy utrwalonym w trakcie seminarium" i w tym zakresie dopuściły się naruszenia art. 7, art. 77 § 1 i art. 107 § 3 k.p.a. w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy oraz skutkowało błędnym uchyleniem przez sąd decyzji na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a., co stoi w sprzeczności z materiałem dowodowym zgromadzonym w sprawie i przesądza o sprzeczności ustaleń dokonanych przez sąd z tym materiałem (powołanie się na to, że decyzja odnosi się do tych postanowień w uzasadnieniu wyroku str. 7 ostatni akapit, str. 8, str. 9, str. 10 akapit 2-4),
  4. - podczas gdy organy obu instancji w sposób prawidłowy i zgodny z przepisami k.p.a. przeprowadziły postępowanie dowodowe i w decyzji dokonały analizy wszystkich postanowień umowy w tym tych, które w ocenie sądu zostały w decyzji pominięte (wbrew jej treści) tj. m.in. str. 4, 8 ostatni akapit, str. 11 akapit 1 i ostatni, str. 13 akapit 4 – odniesienie się do przedmiotu umowy (§ 1 umowy), profesjonalnego charakteru i osobistego wykonania "świadczonej usługi" (§ 2 umowy), odpowiedzialności za wady utworu oraz przeniesienia praw majątkowych (§ 3 umowy), str. 8 akapit 2, str. 9 akapit 2,3;
  5. - brak w umowie wskazania zindywidualizowanego rezultatu będącego elementem essentialia negotii umowy o dzieło, a przeciwnie wskazanie w treści umowy, że uczestnik był zobowiązany do "świadczenia usługi", str. 9 ostatni akapit, str.10 – przedstawienie argumentacji o braku możliwości uznania przedmiotu umowy za utwór w rozumieniu art. 1 ust. 1 ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych (Dz. U. z 2016 r., poz. 666 ze zm.), str. 11 ostatni akapit, 14 ostatni akapit – przeniesienie autorskich praw majątkowych do utworu stworzonego przez uczestnika na potrzeby debaty, w szczególności wypowiedzi i analiz w toku debaty (§ 1 pkt 2 lit. b), str. 14 akapit ostatni, st. 15 akapit 1 – odniesienie się do wskazania jako przedmiotu umowy udzielenia zgody na dysponowanie wizerunkiem uczestnika utrwalonym w trakcie dyskusji oraz na rozpowszechnianie tego wizerunku w ramach prowadzonej przez skarżącą działalności.

W uzasadnieniu skargi kasacyjnej Prezes NFZ podniósł, że umowa, którą zawarły strony, jest jednoznaczna w swojej treści i zawartych postanowieniach. W ocenie organu dokonywanie wykładni postanowień umowy i woli stron, które to postanowienia wskazują wyraźnie na świadczenie usługi, prowadzi do ustalania charakteru umowy wbrew jej postanowieniom i do wypaczenia samego tekstu umowy. Skarżąca, umawiając się z uczestnikiem o wzięcie udziału w dyskusji panelowej, prowadzenie dyskusji podczas debaty na zadany temat, czy wygłoszenie wykładu podczas seminarium, nie określiła cech indywidualizujących te czynności, tak żeby można je było potraktować w kategoriach dzieła. Zdaniem organu, w sytuacji, gdy przedmiotem spornych umów był udział w prowadzeniu dyskusji panelowej, nie budzi wątpliwości (bez konieczności dodatkowych ustaleń, czy postępowania dowodowego), że ich wykonanie przez uczestnika stanowiło ciąg czynności faktycznych poddanych reżimowi starannego działania zmierzających do przekazania uczestnikom zorganizowanych przedsięwzięć — paneli i seminarium, jako skutku tych czynności, niezbędnej wiedzy czy orientacji w temacie, jednak bez gwarancji jej przyswojenia i posługiwania się tą wiedzą.

W odpowiedzi na skargę kasacyjną pełnomocnik skarżącej wniósł o jej oddalenie w całości oraz zasądzenie kosztów zastępstwa procesowego oraz o rozpoznanie skargi kasacyjnej na rozprawie.

Uczestnik postępowania nie zajął stanowiska w sprawie.

Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznał skargę kasacyjną na posiedzeniu niejawnym w składzie trzech sędziów, na podstawie wydanego na podstawie art. 15 zzs4 ust. 3 ustawy z dnia 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych (Dz. U. z 2020 r., poz. 1842) zarządzenia z 17 grudnia 2020 r. Przewodniczącej Wydziału II Izby Gospodarczej NSA o skierowaniu niniejszej sprawy na posiedzenie niejawne w dniu 29 stycznia 2021 r., o czym zostali poinformowani telefonicznie lub mailowo strony i uczestnicy postępowania.

Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje

Skarga kasacyjna nie zasługuje na uwzględnienie.

Zgodnie z art. 174 p.p.s.a. skargę kasacyjną można oprzeć na następujących podstawach: 1) naruszeniu prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie;

2) naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Dodać należy, że w przypadku oparcia skargi kasacyjnej na naruszeniu prawa procesowego (art. 174 pkt 2 p.p.s.a.) wnoszący skargę kasacyjną musi mieć na uwadze, że dla ewentualnego uwzględnienia skargi kasacyjnej niezbędne jest wykazanie wpływu naruszenia na wynik sprawy.

Naczelny Sąd Administracyjny jest związany podstawami skargi kasacyjnej, bowiem stosownie do treści art. 183 § 1 p.p.s.a., rozpoznając sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze z urzędu pod uwagę jedynie nieważność postępowania. Ze wskazanych przepisów wynika, że wywołane skargą kasacyjną postępowanie przed Naczelnym Sądem Administracyjnym podlega zasadzie dyspozycyjności i nie polega na ponownym rozpoznaniu sprawy w jej całokształcie, lecz ogranicza się do rozpatrzenia poszczególnych zarzutów przedstawionych w skardze kasacyjnej w ramach wskazanych podstaw kasacyjnych. Istotą tego postępowania jest bowiem weryfikacja zgodności z prawem orzeczenia wojewódzkiego sądu administracyjnego oraz postępowania, które doprowadziło do jego wydania. Wobec niestwierdzenia z urzędu nieważności postępowania (art. 183 § 2 p.p.s.a.) Naczelny Sąd Administracyjny ogranicza swoje rozważania do oceny zasadności sformułowanych w skardze kasacyjnej zarzutów.

W pierwszej kolejności jako niemający usprawiedliwionych podstaw należało ocenić zarzut naruszenia art. 1 § 1 i § 2 p.u.s.a. Powyższe przepisy mają charakter norm ustrojowych. Przewidują one, że sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. W skardze kasacyjnej nie zarzucono, że niniejsza sprawa nie podlegała właściwości sądu administracyjnego ani że kontrolując zaskarżoną decyzję sąd pierwszej instancji uczynił to według innych kryteriów niż zgodność z prawem. Przepis art. 1 p.u.s.a. nie może natomiast stanowić podstawy dla czynienia zaskarżonemu orzeczeniu zarzutu błędnego rozstrzygnięcia i polemizowania z dokonaną przez sąd oceną prawną (por. np. wyrok NSA z 28 października 2015 r., sygn. akt II GSK 1979/14; ten wyrok i kolejne cytowane orzeczenia dostępne w Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych pod adresem http://orzeczenia.nsa.gov.pl).

Nie jest też zasadny zarzut naruszenia art. 1 i art. 3 § 2 p.p.s.a. Zgodnie z pierwszym z powołanych przepisów, prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi normuje postępowanie sądowe w sprawach z zakresu kontroli działalności administracji publicznej oraz w innych sprawach, do których jego przepisy stosuje się z mocy ustaw szczególnych (sprawy sądowoadministracyjne). Stosownie zaś do art. 3 § 2 p.p.s.a., kontrola działalności administracji publicznej przez sądy administracyjne obejmuje orzekanie w sprawach skarg na wymienione w tym przepisie akty i czynności, a także bezczynność i przewlekłe prowadzenie postępowania.

Cytowane przepisy mają charakter ustrojowy, określając w sposób ogólny i generalny zakres sprawowania wymiaru sprawiedliwości przez sądy administracyjne. Mogą one zostać naruszone tylko wtedy, gdy w sprawie sąd np. odmówił rozpoznania skargi, mimo prawidłowości jej wniesienia, czy też orzekał w sprawie, która nie podlega rozpoznaniu przez sądy administracyjne wskutek naruszenia podziału kompetencji pomiędzy sądami administracyjnymi a sądami powszechnymi (por. np. wyrok NSA z 5 stycznia 2018 r., sygn. akt I OSK 554/16). Okoliczność, że autor skargi kasacyjnej nie zgadza się z wynikiem kontroli sądowej, jak to ma miejsce w realiach niniejszej sprawy, nie oznacza naruszenia tych przepisów. Nie ma bowiem żadnych podstaw do przyjęcia, iż Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie nie dokonał w niniejszej sprawie takiej kontroli lub wykroczył poza ramy postępowania sądowoadministracyjnego określone skargą na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia.

W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego sąd pierwszej instancji nie dopuścił się również naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a.

Przypomnieć należy, że przepis art. 141 § 4 p.p.s.a. określa niezbędne elementy, jakie powinno zawierać prawidłowo sporządzone uzasadnienie wyroku. Powinno ono mianowicie zawierać zwięzłe przedstawienie stanu sprawy, zarzutów podniesionych w skardze, stanowisk pozostałych stron, podstawę prawną rozstrzygnięcia oraz jej wyjaśnienie, a ponadto, jeżeli w wyniku uwzględnienia skargi sprawa ma być ponownie rozpatrzona przez organ administracji – wskazania co do dalszego postępowania. Uzasadnienie orzeczenia służy bowiem wyjaśnieniu powodów wydania rozstrzygnięcia określonej treści i powinno być tak sporządzone, aby umożliwiać stronom postępowania oraz sądowi kasacyjnemu – na wypadek wniesienia skargi kasacyjnej – prześledzenie rozumowania sądu, które do tego doprowadziło. Podnoszone w ramach podstawy kasacyjnej wskazanej w art. 174 pkt 2 p.p.s.a. naruszenie przez sąd art. 141 § 4 p.p.s.a. tylko wówczas może zostać uwzględnione przez Naczelny Sąd Administracyjny, jeśli zawarta w uzasadnieniu relacja jest niepełna, niejasna, niespójna lub zawierająca innego rodzaju wadę, która nie pozwala na dokonanie kontroli kasacyjnej (por. wyroki NSA: z 19 lutego 2019 r., sygn. akt II GSK 5379/16; z 24 lutego 2016 r., sygn. akt II GSK 1349/14, z 10 lipca 2014 r., sygn. akt I GSK 191/13, z 13 stycznia 2012 r., sygn. akt I FSK 1696/11), albo nie zawiera stanowiska co do stanu faktycznego przyjętego za podstawę zaskarżonego rozstrzygnięcia (por. uchwałę składu siedmiu sędziów Naczelnego Sądu Administracyjnego z 15 lutego 2010 r. sygn. akt II FPS 8/09, publ. ONSAiWSA z 2010 r. nr 3, poz. 39).

Zarzut naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. nie może sprowadzać się do polemiki z przedstawionym w uzasadnieniu stanowiskiem sądu pierwszej instancji w zakresie oceny prawidłowości ustalenia przez organ stanu faktycznego sprawy, które to stanowisko podlega kontroli Naczelnego Sądu Administracyjnego skutkiem rozpatrzenia zarzutów naruszenia wykładanych lub stosowanych przez sąd pierwszej instancji przepisów prawa procesowego. Dlatego – co należy podkreślić – poprzez zarzut naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. nie można skutecznie zwalczać ani prawidłowości przyjętego za podstawę orzekania stanu faktycznego, ani stanowiska sądu co do wykładni bądź zastosowania prawa (por. np. wyroki NSA: z 20 stycznia 2015 r., sygn. akt I FSK 2081/13; z 12 marca 2015 r., sygn. akt I OSK 2338/13; z 18 marca 2015 r., sygn. akt I GSK 1779/13; z 26 listopada 2014 r., sygn. akt II OSK 1131/13).

Przenosząc powyższe uwagi na grunt rozpatrywanej sprawy, należy stwierdzić, że uzasadnienie kontrolowanego wyroku sądu administracyjnego pierwszej instancji zawiera wszystkie elementy konstrukcyjne, o których mowa w art. 141 § 4 p.p.s.a., a przedstawione w nim argumenty nie uniemożliwiają przeprowadzenia kontroli prawidłowości tego orzeczenia. Wbrew zarzutowi skargi kasacyjnej, sąd uczynił zadość obowiązkowi sporządzenia uzasadnienia w sposób uwzględniający konsekwencje wynikające z towarzyszącej uzasadnieniu każdego orzeczenia sądowego funkcji kontroli zgodności z prawem wydanego rozstrzygnięcia. Przede wszystkim WSA jednoznacznie wskazał, że podstawą uchylenia zaskarżonej decyzji oraz poprzedzającej ją decyzji Dyrektora MOW NFZ był art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. Z wywodu uzasadnienia zaskarżonego wyroku jasno wynika z jakich przyczyn sąd uznał za konieczne wyeliminowanie z obrotu prawnego decyzji organów obu instancji.

Sąd pierwszej instancji wyjaśnił, że w jego ocenie organ naruszył przepisy postępowania tj. art. 7, art. 77 § 1 oraz art. 107 § 3 k.p.a. w sposób istotny dla wyniku sprawy. Nie nasuwa również wątpliwości objaśnienie tej oceny. Adresowane do organu wskazania co do dalszego postępowania korespondują z dokonaną przez sąd oceną naruszenia przez Prezesa NFZ przepisów postępowania. W sprawie nie doszło zatem do naruszenia przez WSA w Warszawie art. 141 § 4 p.p.s.a. w sposób zarzucany w skardze kasacyjnej.

Przed odniesieniem się do pozostałych zarzutów należy przypomnieć, że związanie podstawami skargi kasacyjnej polega na tym, że wskazanie przez stronę skarżącą naruszenia konkretnego przepisu prawa materialnego lub procesowego określa zakres kontroli Naczelnego Sądu Administracyjnego. Sąd ten uprawniony jest bowiem jedynie do zbadania, czy postawione w skardze kasacyjnej zarzuty polegające na naruszeniu przez wojewódzki sąd administracyjny konkretnych przepisów prawa materialnego czy też procesowego w rzeczywistości zaistniały. Nie ma on natomiast prawa badania, czy w sprawie wystąpiły inne niż podniesione w skardze kasacyjnej naruszenia prawa, które mogłyby prowadzić do uchylenia zaskarżonego wyroku. Zakres kontroli wyznacza zatem sam autor skargi kasacyjnej wskazując, które normy prawa i w jaki sposób zostały naruszone. Dlatego skarga kasacyjna jest wysoce sformalizowanym i profesjonalnym środkiem prawnym zaskarżenia wyroków wojewódzkich sądów administracyjnych, co znalazło swój wyraz również w przymusie adwokacko-radcowskim, tj. obowiązku sporządzenia skargi kasacyjnej przez profesjonalnego pełnomocnika.

Zgodnie z art. 176 p.p.s.a. skarga kasacyjna powinna czynić zadość nie tylko wymaganiom przypisanym dla pisma w postępowaniu sądowym, lecz także przewidzianym dla niej wymaganiom, tzn. powinna zawierać prócz innych wymogów, m.in. przytoczenie podstaw kasacyjnych i ich uzasadnienie. Koniecznym warunkiem uznania, że strona prawidłowo powołuje się na jedną z podstaw kasacyjnych jest wskazanie, które przepisy ustawy zostały naruszone, na czym to naruszenie polegało oraz jaki mogło mieć to wpływ na wynik sprawy. To na autorze skargi kasacyjnej ciąży zatem obowiązek konkretnego wskazania, które przepisy prawa materialnego zostały przez sąd naruszone zaskarżonym orzeczeniem, na czym polegała ich błędna wykładnia lub niewłaściwe zastosowanie oraz jaka powinna być wykładnia prawidłowa i właściwe zastosowanie. Podobnie przy naruszeniu prawa procesowego należy wskazać przepisy tego prawa naruszone przez sąd i wpływ naruszenia na wynik sprawy, czyli treść zaskarżonego orzeczenia.

Powyższe uwagi były konieczne, bowiem podniesione w petitum skargi kasacyjnej zarzuty zostały sformułowane w sposób nieprecyzyjny, niespełniający wymogów z art. 176 § 1 pkt 2 p.p.s.a. Analiza treści tych zarzutów i skonfrontowanie ich z uzasadnieniem skargi kasacyjnej prowadzi do wniosku, że organ – na podstawie tych nieprecyzyjnie sformułowanych zarzutów kasacyjnych – w istocie kwestionuje stanowisko sądu pierwszej instancji dotyczące naruszenia przez organ przepisów postępowania administracyjnego w zakresie ustalenia charakteru spornej umowy. NSA dokonał zatem rekonstrukcji i oceny tak rozumianego zarzutu, mając na uwadze treść uchwały pełnego składu tego sądu z 26 października 2009 r. (sygn. akt I OPS 10/09, publ. ONSAiWSA z 2010 r. nr 1 poz. 1), z której wynika, że przy badaniu sensu zarzutów skargi kasacyjnej należy wziąć pod uwagę twierdzenia organu wyrażone w uzasadnieniu środka odwoławczego.

Przechodząc zatem do rozpoznania tak rozumianego zarzutu skargi kasacyjnej, należy w pierwszej kolejności zauważyć, że żaden z przepisów wyraźnie wymienionych w zarzutach skargi kasacyjnej (punkt I lit. a i lit. b petitum skargi kasacyjnej) nie został przez sąd w tej sprawie naruszony.

WSA uchylając wydane w sprawie decyzje, nie przesądził, iż umowa zawarta pomiędzy skarżącą a A.B. jest umową o dzieło. Uznał natomiast, że prowadzone przez organy administracji postępowanie było obarczone istotnymi wadami, które rodzą poważne wątpliwości co do prawidłowości ustalenia charakteru zawartej umowy. Z tym stanowiskiem Naczelny Sąd Administracyjny w pełni się zgadza.

W szczególności należy zaakceptować pogląd sądu pierwszej instancji, że w sprawach dotyczących ustalenia podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego, w których spór sprowadza się do zakwalifikowania łączącej strony umowy jako umowy o świadczenie usług lub jako umowy o dzieło, niezbędne jest, by organ o charakterze umowy wnioskował zarówno z jej treści, biorąc przy tym pod uwagę wszystkie jej postanowienia, jak również z okoliczności towarzyszących jej podpisaniu. Niezbędne jest bowiem precyzyjne ustalenie co było przedmiotem umowy, innymi słowy do czego zobowiązały się strony i jaki miał być założony przez nie rezultat. Dopiero po dokonaniu takich ustaleń możliwe będzie określenie, czy badana umowa stanowi umowę o dzieło, czy też jest to umowa o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy dotyczące zlecenia.

Tymczasem w rozpoznawanej sprawie, co zasadnie wytknął sąd pierwszej instancji, organ ograniczył ustalenia stanu faktycznego do powołania się jedynie na wybrane postanowienia umowy, nie analizując w sposób całościowy istotnych jej elementów mogących świadczyć o tym, że przedmiotem umowy mogło być stworzenie dzieła o charakterze niestandardowym, niepowtarzalnym, wypełniającym kryteria twórczego i indywidualnego dzieła naukowego, artystycznego czy publicystycznego. Wbrew bowiem twierdzeniu skargi kasacyjnej, przeprowadzona przez organ analiza treści spornej umowy skoncentrowała się jedynie na wybranych jej fragmentach. W treści zaskarżonej decyzji organ odwołał się mianowicie jedynie do dwóch jej paragrafów (§ 1 i § 4), a mianowicie do § 1 pkt 1 czyli przedmiotu "udział w debacie" (zwłaszcza str. 8-9 i 13 zaskarżonej decyzji) oraz § 1 pkt 2 lit. b (str. 14-15 zaskarżonej decyzji) i § 4 (str. 14 zaskarżonej decyzji).

Odniesienie się do treści umowy jest zatem jedynie wybiórcze i bardzo powierzchowne, dotyczy bowiem w istocie jedynie trzech wybranych elementów: użycia w umowie słów "udział w debacie" czyli wskazania czynności, a nie rezultatu (str. 11 i 13 zaskarżonej decyzji), przeniesienia praw autorskich (jedno zdanie na str. 11 zaskarżonej decyzji i dokładnie to samo zdanie na str. 14, będące jedynie wnioskiem o charakterze ogólnym) oraz dysponowania wizerunkiem (także jedno zdanie na str. 15 zaskarżonej decyzji, mające charakter jedynie ogólnego wniosku). Zdecydowana natomiast większość uzasadnienia obu wydanych w rozpoznawanej sprawie decyzji stanowi przytoczenie poglądów orzecznictwa i doktryny na temat cech charakterystycznych umów o świadczenie usług i umów o dzieło. Z uzasadnienia zaskarżonej decyzji w ogóle nie wiadomo na przykład z czego wywiódł organ wniosek, że to "płatnik składek jako organizator konferencji »[...]«, a nie zainteresowany, ostatecznie ponosi odpowiedzialność za całe ryzyko osiągnięcia/nieosiągnięcia zamierzonego skutku" (str. 11).

Na uzasadnienie tej tezy nie wskazano żadnego konkretnego argumentu dotyczącego badanej umowy. Podobnie w odniesieniu do kwestii jednorazowości czynności objętej umową – organ w ogóle nie odnosi się do tej konkretnej umowy, lecz jedynie ogranicza do przytoczenia poglądów orzecznictwa w innych sprawach (str. 11-12).

Uzasadnienie zaskarżonej decyzji, pomimo swojej pozornej obszerności, jest zatem nadmiernie lakoniczne; ogranicza się w istocie do zaprezentowania przez organ wniosku końcowego, lecz bez wyjaśnienia przesłanek, które doprowadziły Prezesa NFZ do sformułowania końcowej oceny o charakterze badanej umowy.

Stanowisko organu wynikające z przyjętej przezeń konstrukcji uzasadnienia jest zresztą nie tylko niewystarczająco jasne, ale i niekonsekwentne. Nie jest jasne stanowisko organu w kwestii tego, czy z przedmiotowej umowy miał powstać jakiś "zmaterializowany skutek". Znowu bowiem organ, całkowicie marginalnie traktując treść spornej w tej sprawie umowy, koncentruje się na przytaczaniu poglądów orzecznictwa na ten temat w innych sprawach (głównie str. 7-8 i 14 zaskarżonej decyzji), i na str. 9 wydaje się konkludować, że nigdy udział w dyskusji, nawet jeśli jest nagrywany lub utrwalony na nośnikach a następnie odtwarzany, nie prowadzi do "żadnego rezultatu uwidocznionego w postaci materialnej lub niematerialnej".

Z kolei na str. 11 wskazuje, że "każda forma pracy polegająca na prowadzeniu wykładu, czy jak w przedmiotowej sprawie – udziale w debacie (panelu dyskusyjnym) i zmierzająca do przekazania/nabycia wiedzy, będzie posiadała czynnik indywidualizujący, twórczy", podczas gdy kilka stron wcześniej stwierdził, że "trudno dopatrzyć się indywidualizacji zamówionego dzieła – rezultatu, czyli takiego jego oznaczenia w umowie, które zdecydowanie przydałoby mu cech tylko jemu właściwych i niepowtarzalnych" (str. 8).

Należy zatem podzielić pogląd sądu pierwszej instancji, że tak przeprowadzona przez organ analiza spornej umowy i uzasadnienie przyjętego w decyzji stanowiska nie mogą być uznane za wystarczające. Pogłębiona analiza treści uzasadnienia wydanych w tej sprawie decyzji zasadnie zatem doprowadziła sąd pierwszej instancji do konkluzji, że postępowanie w tej sprawie powinno być przeprowadzone ponownie.

Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego, wbrew stanowisku wnoszącego skargę kasacyjną organu, literalne brzmienie umowy nie jest na tyle oczywiste, by nie pozostawiało wątpliwości co do tego, że stanowi ona umowę o świadczenie usług. Przykładowo w § 2 pkt 1 umowy stwierdzono, że świadczenie usług objętych umową przez Wykonawcę odbywać się będzie przy uwzględnieniu profesjonalnego charakteru prowadzonej przez Wykonawcę działalności. W § 3 pkt 3 umowy strony ustaliły natomiast, że na mocy umowy Wykonawca przenosi na Zamawiającego każdorazowo autorskie prawa majątkowe przysługujące mu do utworów na wymienionych następnie polach eksploatacji, z chwilą przekazania wszelkich utworów oraz wszelkich prac mających cechę utworu, stworzonych przez wykonawcę w trakcie trwania debaty. Przytoczone postanowienia umowy nie zostały przez organ należycie przeanalizowane i ocenione z punktu widzenia tego, czy przedmiotem umowy była jedynie obecność czyli bierny udział w określonym wydarzeniu, czy też aktywne uczestnictwo w dyskusji o twórczym charakterze.

Organ nie dokonał też żadnych ustaleń i oceny dotyczącej "profesjonalnego charakteru prowadzonej przez Wykonawcę działalności". W zaskarżonej decyzji całkowicie pominięto treść § 2 pkt 1 umowy mówiącą o uwzględnieniu profesjonalnego charakteru prowadzonej przez wykonawcę działalności. Organ nie rozważył czy w tej sprawie doszło do powierzenia wykonania umowy osobie uznanej z racji prowadzonej przez nią działalności zawodowej, naukowej lub artystycznej i z tego powodu mogącej mieć istotny autorski wkład w zagadnienie będące przedmiotem debaty lub dyskusji i jaki to ma wpływ na ocenę charakteru prawnego tej umowy. W tym kontekście organ winien również dokonać analizy deklarowanej przez stronę skarżącą okoliczności dokonania zapisu debaty w celu utrwalenia, a następnie korzystania z powstałych w trakcie debaty myśli, spostrzeżeń i stanowisk. Ograniczenie się bowiem do jednozdaniowej konkluzji, niepowiązanej z kompleksową analizą i oceną całokształtu treści umowy, nie może być uznane za wystarczające.

Organ winien także wziąć pod uwagę okoliczność jednostkowego charakteru debaty będącej przedmiotem umowy. Wnikliwa ocena tej okoliczności mogłaby dowodzić autorskiego, niemożliwego do powtórzenia charakteru czynności, które organ uznał przedwcześnie za świadczenie usług.

Dopiero wskazanie i wnikliwe odniesienie się do wszystkich elementów spornej umowy pozwoli na prawidłowe dokonanie oceny jej charakteru prawnego. Wynikająca ze spornej umowy treść postanowień umownych powinna być następnie skonfrontowana przez organ z będącymi przedmiotem szerokich rozważań doktryny i orzecznictwa (zarówno Sądu Najwyższego, jak i sądów administracyjnych) przepisami kodeksu cywilnego definiującymi umowę o dzieło. Przedmiotem umowy określonej w art. 627 k.c. jest zobowiązanie do wykonania określonego dzieła poprzez stworzenie czegoś lub przetworzenie do postaci, w jakiej dotychczas nie istniało. Dzieło może mieć charakter zarówno materialny jak i niematerialny, przy czym rezultat niematerialny – przedmiot umowy o dzieło – nie musi odpowiadać kryteriom dzieła (utworu) w rozumieniu prawa autorskiego.

Naczelny Sąd Administracyjny nie podziela natomiast stanowiska sądu pierwszej instancji, że w rozpoznawanej sprawie było konieczne korzystanie przez organ ze środka dowodowego w postaci przesłuchania stron i ewentualnie świadków na okoliczność zgodnego zamiaru stron. Wykładnia postanowień umowy w celu oceny jej charakteru prawnego wymaga rzecz jasna uwzględnienia zgodnego zamiaru stron (art. 65 § 1 i 2 k.c.), jednakże zważyć należy, iż autonomia stron w zakresie kształtowania treści umowy nie może prowadzić do nadawania tej umowie, w szczególności po jej wygaśnięciu, treści odmiennych od tych, które wynikają z przyjętych umową zapisów i postanowień, a tym samym prowadzić do dowolnego kwalifikowania zawartej umowy, wbrew jej treści i wbrew prawu i mieć charakteru przesądzającego (art. 3531 k.c.). To uchybienie sądu pierwszej instancji pozostaje jednak bez wpływu na ocenę zasadności uchylenia zaskarżonym wyrokiem decyzji organów obu instancji wydanych z naruszeniem wskazywanych przepisów postępowania.

Reasumując, w ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego zasadnie sąd pierwszej instancji uznał w zaskarżonym wyroku, że w niniejszej sprawie doszło do naruszenia przez organ art. 7, art. 77 § 1 i art. 107 § 3 k.p.a. w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Organ ocenił bowiem sporną umowę, nie biorąc pod uwagę całokształtu okoliczności sprawy, a w szczególności wszystkich postanowień umowy, przedwcześnie uznając, że objęte przedmiotową umową wzięcie udziału w debacie, tj. wyrażenie poglądów, myśli, stanowisk przez wykonawcę prowadzącego "profesjonalną działalność" nie prowadziło do stworzenia indywidualnego, jednorazowego i niepowtarzalnego rezultatu materialnego lub niematerialnego. W zaskarżonej decyzji organ nie odniósł się w sposób dostatecznie wnikliwy do tych elementów spornej umowy, które mogłyby przemawiać za tym, że jej przedmiotem może być rozumiane w ten sposób dzieło.

W tym stanie rzeczy, skoro żaden z zarzutów skargi kasacyjnej nie może być uznany za usprawiedliwiony, Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 184 p.p.s.a. oddalił skargę kasacyjną (pkt 1 sentencji).

O kosztach postępowania sądowego orzeczono w pkt 2 sentencji na podstawie art. 204 pkt 1 p.p.s.a. w związku z § 14 ust. 1 pkt 2 lit. b) w związku z § 14 ust. 1 pkt 1 lit. c) rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (tekst jedn. Dz. U. z 2018 r., poz. 265 ze zm.). Zasądzona kwota 240 zł stanowi zwrot kosztów z tytułu sporządzenia i wniesienia przez profesjonalnego pełnomocnika skarżącej, który występował przed sądem pierwszej instancji, odpowiedzi na skargę kasacyjną z zachowaniem terminu przewidzianego w art. 179 p.p.s.a.

Treść dosłownie; przetworzyliśmy: podział na sekcje, układ według wzoru orzeczenia (metryka, punkty sentencji, nagłówki ze zdań sądu), linki do przepisów, wyróżnienia i zakrycie numerów PESEL, dowodów, paszportów i rachunków, których anonimizacja u wydawcy nie objęła.