Uzasadnienie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w W. wyrokiem z dnia 4 września 2014 r. o sygn. akt VI SA/Wa 3433/13 oddalił skargę H. Spółki z o.o. w W. (dalej: Spółka) na decyzję Ministra Finansów (dalej także Minister) z dnia [...] października 2013 r. w przedmiocie rozstrzygnięcia o charakterze gier.
Z uzasadnienia wyroku wynika, że Sąd I instancji za podstawę rozstrzygnięcia przyjął następujące ustalenia.
Decyzją z dnia [...] października 2013 r. Minister Finansów, działając na podstawie art. 233 § 1 pkt 1 w związku z art. 221 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. Ordynacja podatkowa (Dz. U. z 2012 r., poz. 749 ze zm.; dalej: o.p.) oraz art. 2 ust. 6 i ust. 7 w zw. z art. 2 ust. 3 i ust. 4 oraz art. 8 ustawy z dnia 19 listopada 2009 r. o grach hazardowych (Dz. U. Nr 201, poz. 1540 ze zm.; dalej: u.g.h.), utrzymał w mocy własną decyzję z dnia [...] maja 2013 r., rozstrzygającą, że gry prowadzone na urządzeniach [...] należących do Spółki, są grami na automatach w rozumieniu przepisów ustawy o grach hazardowych. Jak wynika z uzasadnienia decyzji Minister ustalił, że gry na wskazanych automatach są grami w rozumieniu art. 2 ust. 3 w zw. z ust. 4 u.g.h. (tj. grami na urządzeniach elektronicznych, o wygrane rzeczowe oraz zawierającymi element losowości) na podstawie opinii z [...] lutego 2013 r. i [...] marca 2013 r., sporządzonych przez Wydział Laboratorium Celnego Izby Celnej w P. – jednostkę badającą upoważnioną przez Ministra Finansów do przeprowadzania badań technicznych automatów i urządzeń do gier.
W ocenie Ministra kwestionowanie przez Spółkę uprawnień jednostki badającej nie mogło być przedmiotem postępowania, ponieważ jednostka ta spełnia ustawowe warunki, o czym świadczy udzielone jej przez właściwy organ i wciąż aktualne upoważnienie. Ponadto Minister nie uznał za dowody opinii przedłożonych przez Spółkę, bowiem, jak stwierdził, nie odnoszą się one do działania wskazanych wyżej automatów.
Oddalając skargę na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm.; dalej: p.p.s.a.) Wojewódzki Sąd Administracyjny uznał zaskarżoną decyzję za zgodną z prawem. Sąd wskazał, że przedmiotem postępowania w tej sprawie było zbadanie, czy gry urządzane przez Spółkę na należących do niej automatach są grami na automatach w rozumieniu ustawy o grach hazardowych. Kwestię tę rozstrzyga, na podstawie art. 2 ust. 6 u.g.h., minister właściwy do spraw finansów publicznych w drodze decyzji, analizując, czy dana gra posiada cechy gry na automacie, o których mowa w art. 2 ust. 3-5 tej ustawy. Minister dokonuje tego rozstrzygnięcia, jak wynika z art. 2 ust. 7 u.g.h., w oparciu o opis planowanego albo realizowanego przedsięwzięcia (...) oraz badanie techniczne danego automatu, przeprowadzone przez jednostkę badającą upoważnioną do badań technicznych automatów i urządzeń do gier.
W ocenie Sądu dokonane przez Ministra rozstrzygnięcie, że gry na automatach Spółki, zbadanych przez upoważnioną jednostkę badającą są grami w rozumieniu u.g.h., jest prawidłowe. Sąd zgodził się z organem, że postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 23 sierpnia 2007 r. o sygn. akt IV KK 215/07 (LEX nr 450487), zawierające interpretację pojęcia "wygranej rzeczowej" na gruncie poprzednio obowiązującej ustawy z dnia 29 lipca 1992 r. o grach i zakładach wzajemnych (Dz. U. z 2004 r. Nr 4, poz. 27 ze zm.) nie przystaje do niniejszej sprawy, bo ustawa o grach hazardowych w art. 2 ust. 4 wprowadza własną definicję wygranej rzeczowej, która ogranicza pole interpretacyjne tego pojęcia do sytuacji prowadzenia gier w zamian za zdobyte punkty, mimo że ilość przeprowadzenia gier jest ograniczona wykupionym czasem. Ta definicja znajdowała zastosowanie w niniejszej sprawie.
Sąd podzielił stanowisko Ministra, że z przepisu art. 2 ust. 6 u.g.h. nie wynika, iż rozstrzygnięcie przez ministra właściwego do spraw finansów publicznych, czy gra lub zakład są grą losową, zakładem wzajemnym lub grą na automacie w rozumieniu ustawy, zostało uzależnione od etapu danego przedsięwzięcia, tj. czy jest ono planowane, realizowane czy też zrealizowane, natomiast ust. 7 tego artykułu dotyczy dokumentacji, w oparciu o którą organ rozstrzyga o charakterze gier. Z tego względu Sąd uznał, że rozważania o bezprzedmiotowości postępowania na podstawie art. 2 ust. 7 u.g.h. są bezzasadne i za takie uznał również zarzuty naruszenia art. 2 ust. 6 w zw. z ust. 7 u.g.h. oraz art. 208 § 1 o.p.
Odnosząc się do kolejnych zarzutów skargi Sąd wyjaśnił, że stosownie do art. 23f ust. 1 u.g.h. upoważnienia do badań technicznych automatów i urządzeń do gier udziela minister właściwy do spraw finansów publicznych jednostce badającej, która spełnia następujące warunki: 1) posiada akredytację Polskiego Centrum Akredytacji lub jednostki akredytującej państwa członkowskiego Unii Europejskiej lub państwa członkowskiego Europejskiego Stowarzyszenia Wolnego Handlu (EFTA) – strony umowy o Europejskim Obszarze Gospodarczym, będącej sygnatariuszem Wielostronnego Porozumienia EA (European cooperation for Accreditation Multilateral Agreement);
2) zapewnia odpowiedni standard przeprowadzanych badań, w tym przeprowadzanie ich przez osoby o odpowiedniej wiedzy technicznej w zakresie automatów i urządzeń do gier, oraz dysponuje odpowiednim wyposażeniem technicznym;
3) osoby zarządzające tą jednostką oraz osoby przeprowadzające badania automatów i urządzeń do gier posiadają nienaganną opinię, w szczególności nie są osobami skazanymi za umyślne przestępstwo lub umyślne przestępstwo skarbowe;
4) posiada autonomiczność względem podmiotów prowadzących działalność w zakresie gier hazardowych oraz ich organizacji i stowarzyszeń, w szczególności osoby wymienione w pkt 3 nie pozostają z podmiotami prowadzącymi działalność w zakresie gier hazardowych w stosunkach, które mogą wywoływać uzasadnione zastrzeżenia do ich bezstronności.
WSA stwierdził, że powyższy przepis nie precyzuje ani charakteru, ani zakresu akredytacji, jaką powinna posiadać jednostka badająca, w związku z czym warunek ten spełnia każdy podmiot, który posiada akredytację Polskiego Centrum Akredytacji lub innej jednostki akredytującej, o której mowa w tym przepisie. Stanowisko to zdaje się potwierdzać treść art. 23f ust. 1 pkt 2 u.g.h., nakładającego na jednostkę badającą obowiązek zapewnienia odpowiedniego standardu przeprowadzanych badań, personelu o odpowiedniej wiedzy technicznej w zakresie automatów i urządzeń do gier, oraz odpowiedniego wyposażenia technicznego. Treść przywołanego pkt 2 pozwala przyjąć, że w pkt 1 omawianego przepisu ustawodawca nie odniósł się do konkretnej akredytacji, czy to z zakresem adekwatnym do badań urządzeń elektronicznych, elektromechanicznych lub mechanicznych, czy też do przeprowadzania badań technicznych automatów i urządzeń do gier.
W przeciwnym razie oba warunki (pkt 1 i pkt 2) pokrywałyby się w zakresie pkt 2, czyniąc zawartą w nim regulację zbędną, co byłoby także niezgodne z dyrektywą wykładni, która zakazuje interpretacji przepisów prawnych tak, aby pewne ich fragmenty okazywały się zbędne (zakaz wykładni per non est). Brak wymogu konkretnej akredytacji nie obniża natomiast standardów, jakie powinna spełniać jednostka badająca, które zapewnia regulacja pkt 2. Rola akredytacji jako takiej sprowadza się, zdaniem Sądu, do wytyczenia określonych, wąskich granic co do podmiotów, które mogą ubiegać się o status jednostki badającej.
Zatem nie każdy podmiot, który spełnia wymogi z pkt 2 omawianego przepisu, może starać się o ten status ale podmiot, który posiada ponadto akredytację m.in. Polskiego Centrum Akredytacji. W ten sposób regulacje pkt 1 i 2 uzupełniają się wzajemnie, nie pokrywają.
W ocenie WSA nie bez znaczenia jest i to, że Minister, znając zakres akredytacji posiadanej przez Laboratorium, honoruje sprawozdania badań przeprowadzonych przez tę jednostkę badającą. Treść art. 23f została uregulowana w ustawie o grach hazardowych w wyniku nowelizacji zawartej w art. 1 pkt 9 ustawy z dnia 26 maja 2011 r. o zmianie ustawy o grach hazardowych oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. Nr 134, poz. 779). Z art. 12 tej ustawy wynika, że podmioty będące w dniu jej wejścia w życie jednostkami badającymi, upoważnionymi przez ministra właściwego do spraw finansów publicznych do wydawania opinii będących podstawą dopuszczenia do eksploatacji i użytkowania automatów i urządzeń do gier, uznaje się za jednostki badające upoważnione do badań technicznych automatów i urządzeń do gier zgodnie z dodawanymi przepisami art. 23f. Podmioty te jednak zostały zobowiązane do złożenia ministrowi właściwemu do spraw finansów publicznych, w terminie 12 miesięcy od dnia wejścia w życie nowelizacji, dokumentu określonego w dodawanym art. 23f ust. 2 pkt 1, czyli certyfikatu akredytacji.
W przypadku niewykonania tego obowiązku upoważnienie do badań technicznych automatów i urządzeń do gier wygasało, jak stanowi art. 12 ust. 3 przywołanej ustawy. Realizując powyższy obowiązek, Wydział Laboratorium Celne Izby Celnej w P. przesłał do Ministerstwa Finansów wymaganą dokumentację, w tym kserokopię poświadczoną notarialnie aktualnego certyfikatu akredytacji. Pomimo, że zakres tej akredytacji dotyczył badań chemicznych oraz właściwości fizycznych, była ona honorowana przez Ministra Finansów, co jest poniekąd wskazówką interpretacji omawianych przepisów przez projektodawcę tych przepisów. Sąd podkreślił również, że sprawozdania jednostki badającej w P., sporządzone w niniejszej sprawie, nie są oznaczone symbolem posiadanej akredytacji, co stanowiłoby oczywiste nadużycie.
W świetle powyższych rozważań WSA uznał za niezasadny zarzut Spółki oparcia decyzji organu na wnioskach opinii wydanej przez jednostkę badającą nieposiadającą uprawnień (akredytacji) do przeprowadzania badań technicznych automatów i urządzeń do gier, a w konsekwencji nieposiadającą wiadomości specjalnych niezbędnych do wydania rzeczonej opinii. Zdaniem Sądu nie ma podstaw do kwestionowania literalnej interpretacji przepisów art. 23f u.g.h. Interpretacja systemowa i funkcjonalna wspiera interpretację językową. Przyjęcie, że ustawodawcy nie chodziło o konkretną akredytację, bynajmniej nie obniża wymogów odnoszących się do standardów, jakie musi spełnić jednostka badająca. Wymóg ten stawia te standardy na wysokim poziomie, ale w zakresie niepokrywającym się z regulacją zawartą w pkt 2 art. 23f ust. 1 u.g.h. W tym sensie zapewniony jest cel przedmiotowej regulacji, a normy zawarte w pkt 1 i pkt 2 tego przepisu korespondują ze sobą i nie są sprzeczne z innymi przepisami u.g.h.
Wojewódzki Sąd Administracyjny nie dopatrzył się też uchybień proceduralnych, mogących mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
Skargą kasacyjną Spółka domagała się uchylenia wyroku i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji, a ewentualnie uchylenia wyroku i obu decyzji wydanych w sprawie lub stwierdzenia ich nieważności oraz zasądzenia kosztów postępowania według norm prawem przepisanych, zarzucając naruszenie:
- I. przepisów postępowania:
- 1) art. 3 § 1, art. 3 § 2 pkt 1, art. 151, art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. oraz art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2014 r., poz. 1647 ze zm.; dalej: p.u.s.a.) w zw. z art. 120, art. 121 § 1, art. 122, art. 123 § 1, art. 180 § 1, art. 181, art. 187 § 1, art. 191 o.p. w zw. z art. 8 u.g.h., mające istotny wpływ na wynik sprawy, polegające na niewłaściwej kontroli legalności zaskarżonej decyzji i niedostrzeżeniu przez Sąd I instancji braku zebrania przez organ pełnego materiału dowodowego, i w konsekwencji błędne oparcie zaskarżonej decyzji jedynie na wnioskach z opinii (sprawozdań z badań) Laboratorium Celnego Izby Celnej w P., która to jednostka nie posiadała uprawnień (akredytacji i upoważnienia) do przeprowadzania badań technicznych automatów i urządzeń do gier, a zatem nie posiadała wiadomości specjalnych niezbędnych do wydania rzeczonych opinii będących podstawą wydania zaskarżonej decyzji (tak po stronie jednostki badającej jak i osoby prowadzącej badania), co w konsekwencji doprowadziło do błędnej kwalifikacji urządzeń do kategorii automatów do gier losowych i bezzasadnego oddalenia skargi, podczas gdy Sąd I instancji powinien był dostrzec, że zebrany przez organ materiał dowodowy jest niewystarczający, a sporządzone przez nieuprawnioną jednostkę badającą opinie nie mogą być podstawą dla rozstrzygnięcia w przedmiocie charakteru gier na automatach, w związku z czym Sąd I instancji powinien był uchylić zaskarżoną decyzję;
- 2) art. 3 § 1, art. 3 § 2 pkt 1, art. 141 § 4, art. 151 oraz art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. oraz art. 1 § 1 i 2 p.u.s.a. w zw. z art. 120, art. 121 § 1, art. 122, art. 124, art. 180 § 1, art. 181, art. 187 § 1, art. 188 i art. 191 o.p. w zw. z art. 8 u.g.h., mające istotny wpływ na wynik sprawy, polegające na niewłaściwej kontroli legalności zaskarżonej decyzji i niedostrzeżeniu przez Sąd I instancji naruszenia przez organ administracji przepisów postępowania, polegającego na dokonaniu przez organ administracji nierzetelnej i wybiórczej oceny zgromadzonego w spawie materiału dowodowego, ograniczającej się jedynie do bezrefleksyjnego powtórzenia błędnych wyników badań jednostki badającej, które miały świadczyć o rzekomo losowym charakterze gier urządzanych na urządzeniach i możliwości uzyskania wygranych rzeczowych, co w konsekwencji doprowadziło do błędnej kwalifikacji urządzeń do kategorii automatów do gier losowych i bezzasadnego oddalenia skargi, podczas gdy Sąd I instancji powinien był dostrzec, że przeprowadzona przez organ ocena opinii jednostki badającej oraz ich wartości dowodowych jest bezrefleksyjna, wybiórcza i nierzetelna, a nadto że dokonanie prawidłowej oceny wartości dowodowej rzeczonych opinii powinno uwzględniać fakt, że sporządzone przez nieuprawnioną jednostkę badającą opinie nie mogą być podstawą dla rozstrzygnięcia w przedmiocie charakteru gier na urządzeniach, i tym samym Sąd I instancji powinien był uchylić zaskarżoną decyzję;
- 3) art. 3 § 1, art. 3 § 2 pkt 1, art. 141 § 4, art. 151 oraz art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. oraz art. 1 § 1 i 2 p.u.s.a. w zw. z art. 120, art. 121 § 1, art. 122, art. 124, art. 180 § 1, art. 181, art. 187 § 1, art. 191 o.p. w zw. z art. 8 u.g.h., mające istotny wpływ na wynik sprawy, polegające na niewłaściwej kontroli legalności zaskarżonej decyzji i niedostrzeżeniu przez Sąd I instancji naruszenia przez organ administracji przepisów postępowania, polegającego na dokonaniu przez organ administracji dowolnej, a nie swobodnej, oceny dowodów, z uchybieniem zasadom prawidłowego, logicznego rozumowania, wskazaniom wiedzy i doświadczenia życiowego, przez co ocena ta doprowadziła do dokonania przez organ administracji błędnych i całkowicie bezpodstawnych ustaleń faktycznych w przedmiocie charakteru gier urządzanych na urządzeniach, co w konsekwencji doprowadziło do błędnej kwalifikacji urządzeń do kategorii automatów do gier losowych i bezzasadnego oddalenia skargi, podczas gdy Sąd I instancji powinien był dostrzec dowolność, bezpodstawność i arbitralność ustaleń dokonanych przez organ administracji na podstawie zebranego materiału dowodowego, i tym samym Sąd I instancji powinien był uchylić zaskarżoną decyzję;
- 4) art. 3 § 1, art. 3 § 2 pkt 1, art. 141 § 4, art. 151 oraz art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. oraz art. 1 § 1 i 2 p.u.s.a. w zw. z art. 120, art. 121 § 1, art. 122, art. 124, art. 180 § 1, art. 181, art. 187 § 1, art. 188, art. 191 o.p. w zw. z art. 8 u.g.h., mające istotny wpływ na wynik sprawy, polegające na niewłaściwej kontroli legalności zaskarżonej decyzji i niedostrzeżeniu przez Sąd I instancji naruszenia przez organ administracji przepisów postępowania, polegającego na braku dokonania przez organ administracji wnikliwego i logicznego rozważenia i uzasadnienia wydanego rozstrzygnięcia wraz z uzasadnieniem podstawy faktycznej, m.in. przez lakoniczne ustosunkowanie się do błędów i sprzeczności występujących w opiniach sporządzonych przez jednostkę badającą – Laboratorium Celne Izby Celnej w P., pominięcie w procesie orzekania zarzutów zgłaszanych przez skarżącego oraz wniosków wypływających z orzeczenia Sądu Najwyższego z dnia 23 sierpnia 2007 r. o sygn. akt IV KK 215/07 ze względu na fakt, że zdaniem organu "wyrok ten nie może znaleźć zastosowania w tej sprawie", co w konsekwencji doprowadziło do obarczenia wydanej decyzji istotnymi brakami świadczącymi o dowolności i arbitralności decyzji, uniemożliwiającymi dokonanie kontroli prawidłowości zaskarżonego rozstrzygnięcia, co powinien dostrzec Sąd I instancji i tym samym powinien był uchylić zaskarżoną decyzję;
- 5) art. 3 § 1, art. 3 § 2 pkt 1, art. 141 § 4, art. 151 oraz art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. oraz art. 1 § 1 i 2 p.u.s.a. w zw. z art. 120, art. 121 § 1, art. 122, art. 124, art. 180 § 1, art. 181, art. 187 § 1, art. 188, art. 191 o.p. w zw. z art. 8 u.g.h., mające istotny wpływ na wynik sprawy, polegające na przedstawieniu przez Sąd I instancji sprawy w sposób niezgodny ze stanem faktycznym, tj. przy dokonaniu bezpodstawnej kwalifikacji charakteru gier urządzanych na przedmiotowych urządzeniach i przy błędnym założeniu, że sprawozdania jednostki badającej, na których Minister Finansów oparł swoją decyzję, zostały sporządzone przez jednostkę badającą legitymującą się odpowiednim certyfikatem akredytacji oraz ważnym upoważnieniem Ministra Finansów do przeprowadzania badań technicznych automatów do gier, co doprowadziło do zupełnie bezpodstawnej kwalifikacji urządzeń jako automatów do gier o charakterze losowym i w konsekwencji bezzasadnego oddalenia skargi, podczas gdy Sąd I instancji powinien zauważyć, że jednostka badająca Laboratorium Izby Celnej w P. nie posiada akredytacji w zakresie badań automatów ani ważnego upoważnienia Ministra Finansów do przeprowadzania badań technicznych automatów do gier (albowiem upoważnienie to wygasło z dniem 14 lipca 2012 r.), i tym samym Sąd I instancji powinien był uchylić zaskarżoną decyzję;
- 6) art. 134 § 1 p.p.s.a., mające istotny wpływ na wynik sprawy, polegające na tym, że Sąd I instancji, nie będąc związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną, nie uwzględnił przy orzekaniu faktu wygaśnięcia z mocy prawa udzielonego Izbie Celnej w P. upoważnienia Ministra Finansów do przeprowadzania badań automatów do gier oraz faktu braku posiadania przez Izbę Celną w P. odpowiedniej akredytacji Polskiego Centrum Akredytacji, przez co bezzasadnie oddalił skargę, utrzymując w mocy rozstrzygnięcia Ministra Finansów w przedmiocie charakteru gier na urządzeniach, oparte jedynie na badaniach jednostki badającej, która nie była w żadnym razie kompetentna do przeprowadzania badań automatów do gier;
- II. prawa materialnego:
- 7) art. 2 ust. 6 i art. 2 ust. 7 w zw. z art. 23f ust. 6, art. 23b ust. 3 i art. 129 ust. 3 u.g.h., w związku z art. 23f ust. 1 pkt 1, art. 23f ust. 2 pkt 1, art. 23f ust. 5 pkt 1 i 2 u.g.h. oraz w związku z art. 12 ust. 3 i art. 12 ust. 2 ustawy z dnia 26 maja 2011 r. o zmianie ustawy o grach hazardowych oraz niektórych innych ustaw, jak również w związku z art. 2 pkt 3, art. 15 ust. 2 pkt 3, art. 16 ust. 2 pkt 5 i art. 16 ust. 4 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. o systemie oceny zgodności (Dz. U. Nr 138, poz. 935 ze zm.) przez błędną wykładnię, polegającą na wadliwym przyjęciu przez Sąd I instancji, że organ może oprzeć decyzję w przedmiocie charakteru gier na urządzeniach wyłącznie na opinii podmiotu tytułującego się jednostką badającą, bez jakiegokolwiek badania, czy jednostka, która przeprowadziła badanie, utraciła jeszcze przed badaniem automatu z mocy samego prawa upoważnienie Ministra Finansów do badań technicznych automatów i urządzeń do gier, podczas gdy zgodnie z prawidłową wykładnią wyżej wymienionych przepisów organ i sąd są zobowiązane zbadać z urzędu ważność upoważnienia Ministra Finansów do badań technicznych automatów i urządzeń do gier oraz uwzględnić fakt jego wygaśnięcia z mocy samego prawa;
- 8) art. 23b ust. 3 u.g.h. w związku z art. 23f ust. 1 pkt 1, art. 23f ust. 5 pkt 1 i 2 u.g.h. oraz art. 15 ust. 2 pkt 3 i art. 16 ust. 2 pkt 5 ustawy o systemie oceny zgodności, poprzez błędną wykładnię art. 23b ust. 3 u.g.h. w związku z art. 23b ust. 3 u.g.h. w związku z art. 23f ust. 1 pkt 1 i art. 23f ust. 5 pkt 1 i 2 u.g.h. oraz niezastosowanie w ramach wykładni wyżej wymienionych przepisów art. 15 ust. 2 pkt 3 i art. 16 ust. 2 pkt 5 ustawy o systemie oceny zgodności, i w konsekwencji wadliwe przyjęcie przez Sąd I instancji, że:
- – sam fakt udzielenia danej jednostce upoważnienia ze strony Ministra Finansów powoduje, że jest to podmiot upoważniony do przeprowadzenia badań technicznych automatów, podczas gdy z prawidłowej wykładni wyżej wymienionych przepisów wynika, że sam fakt udzielenia danej jednostce upoważnienia ze strony Ministra Finansów nie powoduje, że dana jednostka jest podmiotem upoważnionym do przeprowadzenia badań technicznych automatów, wobec braku posiadania przez daną jednostkę akredytacji Polskiego Centrum Akredytacji w zakresie badań technicznych automatów;
- – prawidłowe udzielenie akredytacji przez Polskie Centrum Akredytacji nie wymaga określenia zakresu akredytacji, podczas gdy z prawidłowej wykładni wyżej wymienionych przepisów, uwzględniającej art. 15 ust. 2 pkt 3 i art. 16 ust. 2 pkt 5 ustawy o systemie oceny zgodności, wynika, że akredytacja Polskiego Centrum Akredytacji jest zawsze udzielana w określonym zakresie i potwierdza fachowość podmiotu tylko w ściśle określonym zakresie wiedzy merytorycznej;
- – stosowne badania sprawdzające automatów do gier może przeprowadzić jednostka badająca nieposiadająca akredytacji Polskiego Centrum Akredytacji w zakresie badań technicznych automatów i urządzeń do gier, podczas gdy z prawidłowej wykładni wyżej wymienionych przepisów [wynika, że] stosowne badania sprawdzające automatów może przeprowadzić tylko jednostka badająca posiadająca akredytację Polskiego Centrum Akredytacji w zakresie badań technicznych automatów i urządzeń do gier;
- 9) art. 2 ust. 3 i 4, art. 23b ust. 3, art. 23f ust. 1 pkt 1, art. 23f ust. 5 pkt 1 i 2 u.g.h. oraz art. 15 ust. 2 pkt 3 i art. 16 ust. 2 pkt 5 ustawy o systemie oceny zgodności, poprzez niewłaściwe ich zastosowanie, wyrażające się w błędzie subsumpcji i wadliwym ustaleniu przez Sąd I instancji, że:
- – posiadanie przez jednostkę badającą Laboratorium Izby Celnej w P. akredytacji Polskiego Centrum Akredytacji w zakresie badań chemicznych i właściwości fizycznych chemikaliów i tekstyliów jest wystarczające do stwierdzenia, że niniejsza jednostka badająca posiada odpowiednią akredytację Polskiego Centrum Akredytacji w zakresie badań automatów do gier, potwierdzającą fachowość tych badań, podczas gdy z prawidłowej subsumpcji stanu faktycznego z wyżej wymienionymi przepisami wynika, że zakres akredytacji dotyczący badań chemicznych i właściwości fizycznych chemikaliów i tekstyliów jest niewystarczający dla stwierdzenia posiadania przez jednostkę badającą Izby Celnej w P. akredytacji w zakresie badań automatów do gier, potwierdzającej fachowość jednostki w zakresie badań automatów do gier, co w konsekwencji prowadzi do stwierdzenia, że badania automatów zostały w niniejszej sprawie przeprowadzone przez jednostkę badającą do tego nieuprawnioną;
- – gry na przedmiotowych urządzeniach mają charakter losowy, a zdobyte w toku gier na przedmiotowych urządzeniach punkty stanowią wygraną rzeczową, podczas gdy gry na przedmiotowych urządzeniach mają charakter zręcznościowy, a wygrane w ramach gier na urządzeniach nie przedłużają czasu gry na urządzeniu ani też nie dają możliwości rozpoczynania nowych gier za punkty z poprzednich gier, w związku z czym nie stanowią wygranej rzeczowej.
Minister Finansów wniósł o oddalenie skargi kasacyjnej.
Pismem z dnia [...] maja 2016 r. Spółka uzupełniła argumentację skargi kasacyjnej, powołując się na wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 27 lutego 2016 r. o sygn. akt II GSK 1595/14 (publik. CBOSA).
Pismem z dnia [...] maja 2016 r. Minister Finansów udzielił repliki na powyższe pismo Spółki.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje.
Skarga kasacyjna nie została oparta na usprawiedliwionych podstawach i nie zasługuje na uwzględnienie.
Na wstępie przypomnienia wymaga, że zgodnie z art. 183 § 1 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc jednak z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania, a mianowicie sytuacje enumeratywnie wymienione w § 2 tego przepisu. Skargę kasacyjną, w granicach której operuje Naczelny Sąd Administracyjny, zgodnie z art. 174 p.p.s.a., można oprzeć na podstawie naruszenia prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie oraz na podstawie naruszenia przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Zmiana lub rozszerzenie podstaw kasacyjnych ograniczone jest natomiast, określonym w art. 177 § 1 p.p.s.a. terminem do wniesienia skargi kasacyjnej. Rozwiązaniu temu towarzyszy równolegle uprawnienie strony postępowania do przytoczenia nowego uzasadnienia podstaw kasacyjnych sformułowanych w skardze.
Wywołane skargą kasacyjną postępowanie przed Naczelnym Sądem Administracyjnym podlega więc zasadzie dyspozycyjności i nie polega na ponownym rozpoznaniu sprawy w jej całokształcie, lecz ogranicza się do rozpatrzenia poszczególnych zarzutów przedstawionych w skardze kasacyjnej w ramach wskazanych podstaw kasacyjnych. Istotą tego postępowania jest bowiem weryfikacja zgodności z prawem orzeczenia wojewódzkiego sądu administracyjnego oraz postępowania, które doprowadziło do jego wydania.
Z postawionych w skardze kasacyjnej zarzutów, które oparte zostały na obydwu podstawach określonych w art. 174 p.p.s.a. wynika, że spór prawny w rozpatrywanej sprawie dotyczy oceny prawidłowości stanowiska Sądu I instancji, który kontrolując zgodność z prawem decyzji Ministra Finansów w przedmiocie rozstrzygnięcia o charakterze gier stwierdził, że decyzja ta nie jest niezgodna z prawem, co skutkowało oddaleniem skargi, jako niezasadnej, na podstawie art. 151 p.p.s.a. Z uzasadnienia zaskarżonego wyroku wynika, że zdaniem Sądu I instancji, organ administracji publicznej bez naruszenia prawa ustalenia stanu faktycznego rozpatrywanej sprawy oraz prawną ocenę odnośnie do charakteru gier urządzanych na spornych automatach [...], oparł na wnioskach oraz ustaleniach wynikających ze sprawozdań jednostki badającej Wydziału Laboratorium Celnego Izby Celnej w P., a mianowicie sprawozdaniach z [...] lutego 2013 r. i [...] marca 2013 r. Według Sądu I instancji, wymienione sprawozdania nie są bowiem wadliwe, ani z punktu widzenia ich treści merytorycznej oraz zawartych w nich wniosków, w świetle których gry urządzane na badanych automatach zasadnie kwalifikować należało, jako gry, o których mowa w art. 2 ust. 3 w związku z ust 4 u.g.h., ani też z punktu widzenia określonych przepisami prawa przesłanek, w oparciu o które wymienionej jednostce badającej, na podstawie art. 23f ust. 1 u.g.h., udzielone zostało przez ministra właściwego do spraw finansów publicznych upoważnienie do badań technicznych automatów i urządzeń do gier.
Z zarzutów skargi kasacyjnej, gdy chodzi o sposób w jaki zostały one skonstruowane oraz uzasadnione wynika, że ich istota zmierza do podważenia zgodności z prawem zaskarżonego wyroku z punktu widzenia tego argumentu, który wadliwości ustaleń faktycznych przyjętych za podstawę wyrokowania oraz formułowanych w oparciu o nie ocen prawnych odnośnie do charakteru gier, upatruje w tym, że opinie (sprawozdania) wymienionej jednostki badającej nie spełniają wymagań określonych w art. 23f ust. 1 u.g.h. Zdaniem skarżącej kasacyjnie Spółki, Laboratorium Celne Izby Celnej w P. nie spełnia warunków do prowadzenia badań w kierunku kontroli prawidłowości oraz poprawności działania automatów do gier, z uwagi na brak akredytacji adekwatnej zakresowo do przeprowadzania tego rodzaju badań.
Zagadnienie odnoszące się do uprawnień do prowadzenia badań sprawdzających automatów do gier w charakterze jednostki badającej, stanowiące w rozpatrywanej sprawie zasadniczą kwestię sporną, było już przedmiotem wypowiedzi oraz analizy Naczelnego Sądu Administracyjnego, między innymi, w wyroku z dnia 24 lutego 2016 r. o sygn. akt II GSK 1773/14 oraz w wyroku z dnia 16 marca 2014 r. o sygn. akt II GSK 2569/14 (publik. CBOSA). Afirmując pogląd prawny wyrażony w uzasadnieniach przywołanych judykatów, które jednocześnie dały początek kształtowania się jednolitego stanowiska tego Sądu w odniesieniu do omawianej kwestii, stwierdzić należy, że zasadności stanowiska prezentowanego przez stronę skarżącą kasacyjnie sprzeciwiają się następujące argumenty.
Mianowicie, stosownie do normy PN-EN ISO/IEC 17000:2006 (Ocena zgodności - Terminologia i zasady ogólne; zob. strona Polskiego Komitetu Normalizacyjnego www.pkn.pl) akredytacją jest "atestacja przez stronę trzecią, dotycząca jednostki oceniającej zgodność, służąca formalnemu wykazaniu jej kompetencji do wykonywania określonych zadań w zakresie oceny zgodności". Akredytacja jest więc formalnym uznaniem przez upoważnioną jednostkę akredytującą kompetencji organizacji działających w obszarze oceny zgodności, czyli jednostek certyfikujących, inspekcyjnych lub laboratoriów do wykonywania określonych działań np. prowadzenia badań.
Podstawowym aktem krajowym regulującym problematykę akredytacji jest ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. o systemie oceny zgodności (Dz. U. z 2014 r., poz. 1645 ze zm.). Jej celem, określonym w art. 2, jest (1) eliminowanie zagrożeń stwarzanych przez wyroby dla życia lub zdrowia użytkowników i konsumentów oraz mienia, a także zagrożeń dla środowiska, (2) znoszenie barier technicznych w handlu i ułatwianie międzynarodowego obrotu towarowego, (3) tworzenie warunków do rzetelnej oceny wyrobów i procesów ich wytwarzania przez kompetentne i niezależne podmioty. Istotne znaczenie przy ocenie zgodności danych produktów mają (1) przepisy określające zasadnicze i szczegółowe wymagania dotyczące wyrobów, (2) przepisy oraz normy określające działanie podmiotów uczestniczących w procesie oceny zgodności, które łącznie tworzą system oceny zgodności (art. 3 wskazanej ustawy).
Ustawa o systemie oceny zgodności w art. 5 pkt 11 wyjaśnia również pojęcie akredytacji czyniąc to poprzez odesłanie do definicji wskazanej w art. 2 pkt 10 rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (WE) Nr 765/2008 z dnia 9 lipca 2008 r. ustanawiającego wymagania w zakresie akredytacji i nadzoru rynku odnoszące się do warunków wprowadzania produktów do obrotu i uchylającego rozporządzenie (EWG) nr 339/93 (Dz. U. UE z dnia 13 sierpnia 2008 r. L 218, s. 30). Stosownie do jego treści, "akredytacja" to poświadczenie przez krajową jednostkę akredytującą, że jednostka oceniająca zgodność spełnia wymagania określone w normach zharmonizowanych oraz – w stosownych przypadkach – wszelkie dodatkowe wymagania, w tym wymagania określone w odpowiednich systemach sektorowych konieczne do realizacji określonych czynności związanych z oceną zgodności.
Uwzględniając powyższe, aby móc mówić o konieczności posiadania akredytacji w danej dziedzinie życia, muszą co do zasady istnieć konkretne normy zharmonizowane regulujące tę dziedzinę, określające np. sposób oceny zgodności (mówiąc w uproszczeniu – sposób wytwarzania i badania produktów) lub szczególne cechy/walory jakie powinny posiadać akredytowane jednostki.
W kontekście powyższego należy także zwrócić uwagę na normę PN-EN ISO/IEC 17025:2005 (Ogólne wymagania dotyczące kompetencji laboratoriów badawczych i wzorcujących – www.pkn.pl), jaka ma zastosowanie względem laboratoriów badawczych, a w takiej właśnie formie działają jednostki badające upoważnione przez Ministra Finansów. Określa ona wymagania względem systemu zarządzania laboratorium badawczym, jego wdrożenia, ale także warunki, jakie muszą zostać spełnione, aby kompetencje konkretnego podmiotu do wykonywania badań laboratoryjnych zostały uznane i potwierdzone właściwym certyfikatem akredytacji. Zaznaczyć zatem należy, że otrzymanie certyfikatu akredytacji laboratorium badawczego, niezależnie od jego zakresu przedmiotowego, który może być różny i powiązany z istnieniem szczegółowych norm regulujących np. proces kontroli produktu czy metodę badawczą, oznaczać będzie spełnienie przez każde laboratorium badawcze ogólnych reguł kompetencyjnych, gwarantujących niezależność, wiarygodność i prawidłowość badań, tak jak określa to norma PN-EN ISO/IEC 17025:2005.
O ile więc istnieje norma zharmonizowana ustanawiająca procedurę oceny jaki podmiot może zostać uznany, z uwagi na posiadane kompetencje, za laboratorium badawcze, o tyle Naczelny Sąd Administracyjny w niniejszym składzie nie dostrzega żadnej szczególnej normy (wspólnotowej czy krajowej), regulującej procedurę badania automatów do gier.
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie orzekającym w rozpatrywanej sprawie, afirmując pogląd prawny prezentowany w przywołanych powyżej orzeczeniach, zauważa również, że w polskim systemie prawnym automaty do gier, mogły i mogą funkcjonować w obrocie dopiero po dokonaniu ich rejestracji, do której na mocy art. 23a ust. 3 u.g.h. niezbędne jest uzyskanie opinii jednostki badającej, upoważnionej do badań technicznych automatów i urządzeń do gier. Co do zasady analogiczna procedura obowiązuje przy cofnięciu rejestracji automatu.
Z kolei w art. 23f ust. 1 przywołanej ustawy uregulowano procedurę i warunki udzielania jednostce badającej przez Ministra Finansów upoważnienia do badań technicznych automatów i urządzeń do gier. Konieczne jest zatem, aby taka jednostka:
- 1) posiadała akredytację Polskiego Centrum Akredytacji lub jednostki akredytującej państwa członkowskiego Unii Europejskiej lub państwa członkowskiego Europejskiego Stowarzyszenia Wolnego Handlu (EFTA) – strony umowy o Europejskim Obszarze Gospodarczym, będącej sygnatariuszem Wielostronnego Porozumienia EA (European co-operation for Accreditation Multilateral Agreement);
- 2) zapewniała odpowiedni standard przeprowadzanych badań, w tym przeprowadzanie ich przez osoby o odpowiedniej wiedzy technicznej w zakresie automatów i urządzeń do gier, oraz dysponuje odpowiednim wyposażeniem technicznym;
- 3) osoby zarządzające tą jednostką oraz osoby przeprowadzające badania automatów i urządzeń do gier posiadały nienaganną opinię, w szczególności nie były osobami skazanymi za umyślne przestępstwo lub umyślne przestępstwo skarbowe;
- 4) posiadała autonomiczność względem podmiotów prowadzących działalność w zakresie gier hazardowych oraz ich organizacji i stowarzyszeń, w szczególności osoby wymienione w pkt 3 nie pozostawały z podmiotami prowadzącymi działalność w zakresie gier hazardowych w stosunkach, które mogą wywoływać uzasadnione zastrzeżenia do ich bezstronności.
W sytuacji, gdy jak podkreślono to na wstępie, zasadniczą oś sporu prawnego w rozpatrywanej sprawie wyraźnie akcentowaną na gruncie zarzutów kasacyjnych, stanowi teza skarżącej Spółki, że jednostka badająca – Wydział Laboratorium Celne Izby Celnej w P. – nie była uprawniona do badania automatów do gier, albowiem nie posiadała stosownej zakresowo akredytacji, a zatem dowód z jej opinii jest wadliwy i zarazem niedopuszczalny podnieść należy, że strona skarżąca kasacyjnie nie uwzględnia jednak w swoim stanowisku wszystkich normatywnych wymagań, jakie muszą zostać spełnione przez jednostkę badającą przed wpisaniem jej na prowadzoną przez Ministra Finansów listę podmiotów upoważnionych do prowadzenia badań sprawdzających oraz charakteru tych wymagań, w tym zwłaszcza ich wzajemnych relacji.
Niewątpliwie posiadanie stosownej akredytacji (art. 23f ust. 1 pkt 1 u.g.h.) jest warunkiem koniecznym udzielenia upoważnienia przez Ministra Finansów i pożądane byłoby gdyby akredytacja taka, wydawana – co należy podkreślić – w sytuacji istnienia odpowiednich norm zharmonizowanych, odpowiadała zakresowi prowadzonej działalności oceniającej (z punktu widzenia kontrolowanych produktów). Niemniej jednak nie jest to ani jedyny warunek upoważnienia, ani też warunek wystarczający. Z art. 23f ust. 1 pkt 2 u.g.h. wynika bowiem, że z woli ustawodawcy, udzielenie określonego tym przepisem upoważnienia warunkowane jest zapewnieniem przez dany podmiot odpowiedniego standardu przeprowadzanych badań, w tym przeprowadzanie ich przez osoby o odpowiedniej wiedzy technicznej w zakresie automatów i urządzeń do gier, a nadto podmiot taki musi dysponować odpowiednim wyposażeniem technicznym. Zestawienie tych dwóch wymogów tj. posiadania akredytacji i zapewnienia odpowiedniego standardu badań automatów, jednoznacznie wyklucza rozumowanie prezentowane przez stronę skarżącą.
Jeżeli bowiem wymóg akredytacji laboratorium badawczego należałoby rozumieć wąsko, a więc wyłącznie w zakresie na jaki została udzielona, to za całkowicie zbędny uznać należałoby przepis art. 23f ust. 1 pkt 2 u.g.h. Skoro bowiem akredytacja miałaby załatwiać wszelkie kwestie związane z wymaganiami stawianymi przez ustawodawcę względem procesu kontroli automatów, to brak byłoby jakichkolwiek podstaw do formułowania przez ustawodawcę szczegółowych wymogów, jakie jednostka badająca winna spełniać, bowiem te kwestie załatwiałaby właśnie akredytacja. W końcu, to w motywie 9 preambuły do rozporządzenia nr 765/2008 wskazuje się, iż szczególną wartością akredytacji jest to, iż stanowi ona wiarygodne potwierdzenie technicznych kompetencji jednostek, których zadaniem jest zapewnienie zgodności z mającymi zastosowanie wymaganiami.
Przypomnieć jednak należy, że o akredytacji możemy mówić wówczas, gdy mamy do czynienia z normą zharmonizowaną, regulującą daną problematykę. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego brak jest jednak normy odnoszącej się do kwestii sposobu badania automatu do gier. Okoliczność tę – zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego – uwzględnił ustawodawca, wprowadzając w art. 23f ust. 1 pkt 2 u.g.h. – jak wspomniano – dodatkowy wymóg, gwarantujący rzetelność badań upoważnionej jednostki badającej, bez względu na istnienie szczególnej normy odnoszącej się wprost do badania automatów. Regulacja taka nie zmienia jednak ogólnego wymogu posiadania akredytacji zgodnej z normą PN-EN ISO/IEC 17025:2005, która jest skierowana do podmiotów wykonujących badania (laboratoria badawcze) i gwarantującą spełnianie przez nie standardów m.in. rzetelności. Prowadzi to do wniosku, że omawiane warunki mają komplementarny i wzajemnie się dopełniający charakter.
W tym też kontekście podkreślenia wymaga, że podstawową zasadą przyjmowaną przy dokonywaniu wykładni prawa jest zasada, zgodnie z którą za wadliwą uznaje się taką wykładnię, której rezultat czyni jakąś część przepisu prawnego zbędną, co stanowi konsekwencję założenia, że w ustawie nie zamieszcza się wypowiedzi niesłużących wyrażaniu norm prawnych. Skoro tak, to nie może budzić wątpliwości, że przywołany element normatywnej wypowiedzi ustawodawcy zawarty w art. 23f ust. 1 pkt 2 u.g.h. – wobec domniemania racjonalności jego działań i wiodącej roli wykładni gramatycznej – nie może być pomijany, ani też uznawany za zbędny dla potrzeb rekonstruowania normy prawej określającej wymogi, od spełnienia których uzależnione jest udzielenie przez Ministra Finansów upoważnienia do realizacji zadań, o którym mowa w wymienionym przepisie ustawy. Prawidłowość realizacji tych zadań, nie jest jednak – jak wynika to z dotychczas przedstawionych argumentów – uzależniona od zakresu akredytacji, którą legitymuje się podmiot ubiegający się o przyznanie mu statusu jednostki badającej.
Powyższe stanowisko koresponduje również z wynikami analizy przepisów prawa polskiego, odnoszących się do wymogu posiadania akredytacji w różnych dziedzinach życia. Raz bowiem ustawodawca wymaga, aby określony podmiot legitymował się akredytacją, bez szczegółowego określenia jej zakresu (tak np. ustawa o grach hazardowych), innym razem wskazuje, że akredytacja powinna dotyczyć określonej szczegółowo dziedziny (tak np. art. 41 ust. 2 pkt 1 ustawy z dnia 17 grudnia 2004 r. o rejestracji i ochronie nazw i oznaczeń produktów rolnych i środków spożywczych oraz o produktach tradycyjnych – Dz. U. z 2005 r. Nr 10, poz. 68 ze zm.).
Wskazane warunki ustawowe, jakie powinna spełniać jednostka badająca pozwalają również stwierdzić, że nie było zamiarem ustawodawcy określenie w ten sposób katalogu spraw jakimi może zajmować się ta jednostka i sprowadzenie ich de facto do zagadnień wymienionych w akredytacji. Wolą ustawodawcy było dookreślenie pewnego rodzaju "predyspozycji" jednostki badającej do wykonywania w imieniu państwa działań kontrolnych, związanych z udzielonym upoważnieniem. Upraszczając, regulacja z art. 23f ust. 1 pkt 1 i 2 u.g.h. wymaga posiadania przez jednostkę badawczą na odpowiednim poziomie zaplecza osobowego i technicznego.
Wobec powyższego, wskazane zarzuty naruszenia prawa materialnego przez błędną wykładnię polegającą – zdaniem autora skargi kasacyjnej – na mylnym rozumieniu przez organy i Sąd I instancji pojęcia i zakresu akredytacji, o którym mowa w art. 23f ust. 1 pkt 1 u.g.h., zmierzające w istocie do zakwestionowania rzetelności opinii jednostki badającej właśnie ze względu na brak odpowiedniej akredytacji, która potwierdzałaby fachowość i wiedzę merytoryczną po stronie podmiotu tą opinię sporządzającego, uznać należało za niezasadne.
W związku z tym, że zarzucane naruszenie przepisów postępowania zostało ściśle powiązane z naruszeniem przepisów prawa materialnego, w zakresie w jakim – w sensie funkcjonalnym – właściwa wykładnia przepisów prawa materialnego warunkowała zakres i granice postępowania, a więc sposób stosowania przepisów procesowych, za pozbawione usprawiedliwionych podstaw uznać należało również zarzuty naruszenie przepisów postępowania.
Zgodnie z art. 2 ust. 6 u.g.h., minister właściwy do spraw finansów publicznych rozstrzyga w drodze decyzji, czy gra lub zakład posiadające cechy wymienione w ust. 1 - 5 są grą losową, zakładem wzajemnym albo grą na automacie w rozumieniu ustawy. Natomiast stosownie do art. 2 ust. 7 tej ustawy, do wniosku o wydanie decyzji, o której mowa w ust. 6, należy załączyć opis planowanego albo realizowanego przedsięwzięcia, zawierający w szczególności zasady jego urządzania, przewidywane nagrody, sposób wyłaniania zwycięzców oraz, w przypadku gry na automatach, badanie techniczne danego automatu, przeprowadzone przez jednostkę badającą upoważnioną do badań technicznych automatów i urządzeń do gier. Minister właściwy do spraw finansów publicznych może zażądać przedłożenia takich dokumentów przez stronę także w postępowaniu prowadzonym z urzędu.
Z unormowań ustawy o grach hazardowych wynika, że na ich gruncie ustawodawca nadał szczególny walor i znaczenie badaniom automatów do gry przeprowadzonym przez jednostkę badającą upoważnioną przez Ministra Finansów, na co wyraźnie wskazują przepisy art. 2 ust. 7, art. 23a ust. 3, art. 23b ust. 1, 2 i 3, art. 23f ust. 1, 2 i 5 tej ustawy. Z przepisu art. 23b ust. 1 u.g.h. wynika przy tym, że opinia upoważnionej jednostki badającej jest podstawowym dowodem potwierdzającym czy automat spełnia warunki określone w wymienionej ustawie, a przeprowadzenie tego dowodu jest niezbędną przesłanką podjęcia decyzji o cofnięciu rejestracji automatu w przypadku stwierdzenia, że takich wymogów nie spełnia.
Zatem, nie powinno budzić większych wątpliwości, że celem omawianych regulacji jest, aby wynik badania przeprowadzonego przez jednostkę badającą był oceniany w drodze analogii do przepisu art. 194 § 1 o.p., z którego wynika, że dokumenty urzędowe sporządzone w formie określonej przepisami prawa przez powołane do tego organy władzy publicznej stanowią dowód tego, co zostało w nich urzędowo stwierdzone. Nie wyłącza to oczywiście możliwości przeprowadzenia dowodu przeciwko treści wspomnianemu badaniu (art. 194 § 3 o.p.). W rozpatrywanej sprawie dowód tego rodzaju nie był jednak skuteczny. Z kontrolowanej przez Sąd I instancji decyzji wynika, że Minister Finansów przeanalizował dowody przedstawione przez Spółkę, kwestionującą wynik badań przeprowadzonych przez wspomnianą jednostkę badającą i uznał te dowody za niepodważające zgodności ze stanem faktycznym wyników badań przeprowadzonych przez Laboratorium Celne, legitymującą się upoważnieniem Ministra Finansów.
Sąd I instancji zaakceptował powyższą ocenę organu podkreślając, że jego zdaniem, dowody oferowane przez Spółkę, które również stanowiły przedmiot oceny organu administracji, nie podważyły trafności wyniku badań przeprowadzonych przez jednostkę badającą, a mianowicie odnośnie do możliwości prowadzenia na spornych w sprawie automatach gier hazardowych, o których mowa w art. 2 ust. 3 w związku z ust. 4 u.g.h. Sąd zaakcentował, że przebieg gry opisany w sprawozdaniach z badań nie jest kwestionowany przez skarżącą Spółkę, a rysujące się na tym tle różnice dotyczą wyłącznie wniosków formułowanych na podstawie tych opisów, zwłaszcza zaś odnośnie do elementów losowości gry oraz wygranej rzeczowej. W tej mierze, za uzasadnione z punktu widzenia wskazanego charakteru gry uznać należy to, że grający nie ma żadnego wpływu na grę, a wynik gry nie zależy od zręczności i umiejętności gracza, albowiem do zatrzymania bębnów nie dochodzi w momencie naciśnięcia odpowiedniego przycisku.
Wygrywa lub przegrywa bowiem nie ten układ symboli, który grający postrzega w uruchomienia przycisku, lecz układ symboli pojawiający się po chwili naciśnięcia przycisku. Ponadto, z opisu gry wynika, że kwota wpłacona na początku nie jest jedynie przeliczana na czas udostępniany graczowi do korzystania z automatu, ale przede wszystkim na punkty kredytowe używane do rozgrywania poszczególnych gier. W wykupionym czasie gry, grający ma możliwość przeprowadzenia szeregu gier, a każda z nich polega na wyborze gry, określeniu stawki za grę, uruchomieniu bębnów i ich zatrzymaniu. Wygrane punkty umożliwiają rozpoczęcie nowej gry. Uznając stanowisko Sądu I instancji za prawidłowe, w tym jego zakresie, w jakim zaakceptował on stanowisko organu administracji odnośnie do prawnej oceny charakteru gier urządzanych na spornych w rozpatrywanej sprawie automatach, podnieść należy również, że skarga kasacyjna, mimo swej obszerności, nie podjęła skutecznej polemiki ze stanowiskiem zajętym przez Sąd I instancji w odniesieniu do omawianej kwestii.
Innymi słowy, strona skarżąca kasacyjnie nie wykazała, aby w zakresie odnoszącym się do oceny materiału dowodowego zgromadzonego w rozpatrywanej sprawie doszło do naruszenia przepisów postępowania, w szczególności zaś art. 120, art. 121 § 1, art. 122, art. 124, art. 180 § 1, art. 187 § 1 i art. 191 o.p.
Przedstawione argumenty nie usprawiedliwiają więc stanowiska, że kontrolując zgodność z prawem zaskarżonej decyzji Sąd I instancji nie rozpoznał istoty sprawy naruszając tym samym art. 134 § 1 p.p.s.a. Stanowiska tego, w żadnym stopniu nie potwierdzają wnioski formułowane na podstawie analizy treści uzasadnienia zaskarżonego wyroku w relacji do przedmiotu sprawy, w której orzekał Sąd I instancji – kontrola legalności decyzji rozstrzygającej o charakterze gier. W kontekście zasady braku związania zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą skargi podkreślić również należy w tym miejscu, że sąd administracyjny I instancji nie jest zobowiązany odnosić się w uzasadnieniu wydawanego orzeczenia do zarzutów i argumentacji niemających istotnego znaczenia dla oceny zgodności z prawem zaskarżonego aktu. Pominięcie w uzasadnieniu wyroku rozważań dotyczących zarzutów niezasadnych nie stanowi bowiem naruszenia przepisów postępowania sądowoadministracyjnego o istotnym wpływie na wynik sprawy.
Jeżeli ponadto, wyczerpujące przedstawienie i wyjaśnienie podstawy prawnej zamyka zagadnienie stanu prawnego sprawy – a więc tak, jak w rozpatrywanej sprawie – to tym bardziej zbędne jest ustosunkowanie się do tych argumentów skargi, które pozostają bez związku z istotą normy prawnej, której prawidłowość interpretacji i zastosowania przez organ stanowi przedmiot kontroli sądu administracyjnego (por. np.: wyrok NSA z dnia 14 kwietnia 2010 r. o sygn. akt I OSK 850/09; wyrok NSA z dnia 17 lutego 2011 r. o sygn. akt I OSK 1824/10; wyrok NSA z dnia 9 grudnia 2010 r. o sygn. akt II OSK 1766/10; publik. CBOSA).
W tym też kontekście podkreślić należy, że według Naczelnego Sądu Administracyjnego, uzasadnienie kontrolowanego wyroku sądu administracyjnego I instancji, gdy chodzi o oceny i wnioski formułowane w oparciu o analizę przedstawionych w nim argumentów, nie uniemożliwia przeprowadzenia kontroli prawidłowości tego orzeczenia, co prowadzi do wniosku, że Sąd I instancji uczynił zadość obowiązkowi sporządzenia uzasadnienia w sposób uwzględniający konsekwencje wynikające z towarzyszącej uzasadnieniu każdego orzeczenia sądowego funkcji kontroli trafności wydanego rozstrzygnięcia. W tej mierze – co wymaga szczególnego podkreślenia – zupełnie inną kwestią jest siła przekonywania zawartych w nim argumentów, co prowadzi do wniosku, że brak przekonania strony o trafności rozstrzygnięcia sprawy, w tym do przyjętego kierunku wykładni i zastosowania prawa – którego prawidłowość, aby mogła być oceniona wymaga postawienia innych zupełnie zarzutów kasacyjnych – nie oznacza jeszcze wadliwości uzasadnienia wyroku ocenianej z punktu widzenia prawidłowości realizacji funkcji perswazyjnej.
Fakt więc, że stanowisko zajęte przez sąd administracyjny I instancji jest odmienne od prezentowanego przez wnoszącego skargę kasacyjną nie oznacza, że uzasadnienie zaskarżonego wyroku jest wadliwe. Dlatego też, polemika z merytorycznym stanowiskiem sądu administracyjnego I instancji, nie może sprowadzać się do zarzutu naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. Poprzez zarzut naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. nie można skutecznie zwalczać, ani prawidłowości przyjętego stanu faktycznego, ani stanowiska sądu co do wykładni bądź zastosowania prawa (por. np.: wyrok NSA z dnia 12 marca 2015 r. o sygn. akt I OSK 2338/13; wyrok NSA z dnia 18 marca 2015 r. o sygn. akt I GSK 1779/13; publik. CBOSA).
Według Naczelnego Sądu Administracyjnego, Sąd I instancji prawidłowo również ocenił walor podnoszonego przez skarżącą Spółkę argumentu ze stanowiska wyrażonego przez Sąd Najwyższy w postanowieniu z dnia 23 sierpnia 2007 r. o sygn. akt IV KK 215/07, w zakresie w jakim miałby on podważać prawidłowość oceny odnośnie do ziszczenia się przesłanki wygranej rzeczowej, warunkującej kwalifikowanie gry na automatach, jako gry, o której mowa w art. 2 ust 3 u.g.h. W tej mierze podnieść należy, że przedmiotem wypowiedzi Sądu Najwyższego w przywołanym judykacie był charakter gier na automatach w świetle uregulowań ustawy z dnia 29 lipca 1992 r. o grach i zakładach wzajemnych (Dz. U. z 2004 r. Nr 4, poz. 27 ze zm.), uchylonej przez ustawę o grach hazardowych. W ustawie o grach i zakładach wzajemnych nie było definicji wygranej rzeczowej, którą zawiera już jednak, mająca zastosowanie w rozpatrywanej sprawie, ustawa o grach hazardowych (art. 2 ust. 4).
Powyższe nie może więc pozostawać bez wpływu na ocenę skuteczności argumentacji strony skarżącej kasacyjnie. Również i z tego powodu, że przecież proces stosowania prawa ma to do siebie, że wiąże się z potrzebą podjęcia konkretnych działań interpretacyjnych, a w ich rezultacie, z potrzebą zajęcia jednoznacznego i zindywidualizowanego okolicznościami rozpatrywanego przypadku stanowiska odnośnie do kwalifikowania lub oceny ustalonych w konkretnym postępowaniu określonych faktów (zdarzeń, zachowań, zjawisk), jako podpadających albo niepodpadających pod daną normę prawną oraz jako objętych albo nieobjętych zakresem normowania i zastosowania danej normy prawnej.
W odniesieniu natomiast do zawartego w skardze kasacyjnej wniosku o przeprowadzenie wymienionych w nim dowodów z "dokumentów“ wyjaśnienia wymaga, że w postępowaniu przed Naczelnym Sądem Administracyjnym, co do zasady, wyłączone jest stosowanie art. 106 § 3 p.p.s.a. Zgodnie z powołanym przepisem, sąd może z urzędu lub na wniosek stron przeprowadzić dowody uzupełniające z dokumentów, jeżeli jest to niezbędne do wyjaśnienia istotnych wątpliwości i nie spowoduje nadmiernego przedłużenia postępowania. Wprawdzie w postępowaniu kasacyjnym, jeżeli nie ma szczególnych przepisów postępowania przed Naczelnym Sądem Administracyjnym, na podstawie art. 193 p.p.s.a. stosuje się odpowiednio przepisy postępowania przed wojewódzkim sądem administracyjnym, jednak nie znaczy to, że do tego postępowania stosuje się art. 106 § 3 p.p.s.a. Należy mieć na względzie, że "odpowiednie" stosowanie przepisów może polegać na zastosowaniu przepisu (lub jego części) wprost, z modyfikacją lub nawet na odmowie zastosowania (por. uchwała Sądu Najwyższego z dnia 18 grudnia 2001 r. o sygn. akt III ZP 25/01, LEX nr 49689).
W związku z tym więc, że wojewódzki sąd administracyjny nie może dokonywać ustaleń, które mogłyby służyć merytorycznemu rozstrzygnięciu sprawy załatwionej zaskarżoną do sądu decyzją administracyjną (jeżeli zachodzi potrzeba dokonania takich ustaleń, sąd powinien uchylić decyzję i wskazać organowi zakres postępowania dowodowego, które organ ten powinien uzupełnić), wykluczyć należy, aby Naczelny Sąd Administracyjny w ramach kontroli instancyjnej mógł podjąć się ustalenia stanu faktycznego sprawy (por. wyrok NSA z dnia 19 stycznia 2016 r. o sygn. akt II GSK 26/14, publik. CBOSA).
W związku z powyższym Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 184 p.p.s.a orzekł jak w sentencji wyroku. O kosztach postępowania kasacyjnego orzeczono stosownie do art. 204 pkt 1 p.p.s.a.