Prosto w prawo Skróty klawiszowe⌘KCtrl KPrzejdź do przepisu, ustawy albo sygnatury/Pole pytania albo wyszukiwania na stronie← →Poprzedni i następny artykuł albo strona listyCKopiuj przypis; z zaznaczonym tekstem cytat z przypisemLKopiuj linkFUkryj albo pokaż spis treści ustawyEscZamknij panel, menu albo okno?Lista skrótów Dla profesjonalistyPro
Spis treści, przepisy i wyszukiwarka

Powołane przepisy 2

Wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnegoz 18 stycznia 2017 r., sygn. akt II GSK 4603/16

prawomocnyRozstrzygnięcie: za organemTekst u wydawcy: CBOSA

Metryka

Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Skład
Sędzia NSA Wojciech Kręcisz przewodniczący
Sędzia NSA Joanna Kabat-Rembelska przewodniczący
Sędzia del. WSA Ewa Cisowska-Sakrajda przewodniczący, sprawozdawca
Rozpoznanie
w dniu 18 stycznia 2017 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej Marcina M.
Od orzeczenia
od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Szczecinie z dnia 23 maja 2016 r., sygn. akt I SAB/Sz 5/16
Sprawa
w sprawie ze skargi Marcina M. na bezczynność Prezydenta Miasta Szczecina w przedmiocie nierozpoznania wniosku o wszczęcie postępowania egzekucyjnego

Sentencja

  1. oddala skargę kasacyjną

Uzasadnienie

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Szczecinie wyrokiem z dnia 23 maja 2016 r., sygn. akt I SAB/Sz 5/16, stwierdził w pkt I, że Prezydent Miasta Szczecina dopuścił się bezczynności, w pkt II, że bezczynność organu nie miała miejsca z "rażącym" naruszeniem prawa, w pkt III, zobowiązał organ do wydania rozstrzygnięcia w przedmiocie wniosku skarżącego o wszczęcie postępowania administracyjnego w terminie jednego miesiąca od dnia zwrotu akt organowi, w pkt IV zasądził od Prezydenta Miasta Szczecina na rzecz skarżącego Marcina M. kwotę 104,20 tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego, oraz w pkt V oddalił wniosek o przyznanie sumy pieniężnej.

W uzasadnieniu tego wyroku Sąd I instancji stwierdził, że w dniu [...] września 2015 r. na Marcina M. została nałożona opłata dodatkowa za nieopłacony postój pojazdu samochodowego marki Honda na drodze w obszarze strefy płatnego parkowania. Pismem złożonym w dniu [...] września 2015 r. w Wydziale Parkowania i Roweru Miejskiego Nieruchomości i Opłaty Lokalne sp. z o.o. Marcin M. wniósł o jej anulowanie. W dniu [...] września 2015 r. Kierownik tego Wydziału poinformował skarżącego, że sprawa została rozpatrzona negatywnie. Następnie pismem datowanym na dzień [...] września 2015 r. (złożonym w dniu [...] października 2015 r.) skarżący wyjaśnił, że wnosi o wszczęcie postępowania administracyjnego celem ustalenia słuszności nałożenia opłaty (istnienia obowiązku zapłaty). W odpowiedzi pismem z dnia [...] listopada 2015 r. poinformowano, że skarżącemu od upomnienia nie przysługuje odwołanie, a nadto iż będzie mógł on złożyć zarzuty w sprawie prowadzonego postępowania egzekucyjnego po otrzymaniu tytułu wykonawczego.

Po rozpoznaniu wniesionej (po uprzednim wniesieniu zażalenia na bezczynność do Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Szczecinie) skargi przez Marcina M. na bezczynność Prezydenta Miasta Szczecina w sprawie istnienia obowiązku zapłaty opłaty Sąd I instancji stwierdził, że wbrew stanowisku skarżącego w jego piśmie złożonym dnia [...] września 2015 r. nie zawarto wniosku o wszczęcie postępowania administracyjnego, natomiast pismo złożone w dniu [...] października 2015 r. zawierało takie żądanie, sformułowane w sposób jasny i zrozumiały. Następnie powołując orzeczenia sądowe, Sąd I instancji wyjaśnił, że przez bezczynność organu należy rozumieć sytuację, w której organ będąc właściwym w sprawie i zobowiązanym do podjęcia czynności, nie podejmuje jej w terminie określonym w przepisach prawa i w konsekwencji pozostaje w zwłoce; o bezczynności organu można mówić wówczas, gdy organ zasadniczo nie podejmuje żadnych istotnych czynności zmierzających do rozstrzygnięcia sprawy.

Zdaniem Sądu I instancji w niniejszej sprawie doszło do bezczynności, bowiem w myśl art. 35 § 1 k.p.a. organ bez zbędnej zwłoki nie rozpatrzył wniosku skarżącego. Nie sposób uznać, że niniejsza sprawa ma charakter szczególnie skomplikowany. Organ wobec wyraźnego żądania wszczęcia postępowania administracyjnego powinien podjąć czynności postępowania, a w sytuacji gdy nie zgadza się z wnioskiem winien na podstawie art. 61a k.p.a. wydać postanowienie o odmowie wszczęcia postępowania. W myśl obowiązujących przepisów wniosek o wszczęcie postępowania administracyjnego winien być zweryfikowany w oparciu o przesłanki określone w art. 61a § 1 k.p.a., zaś w przypadku ustalenia, że podmiot występujący z żądaniem nie ma legitymacji w tym zakresie, czy też istnieją inne uzasadnione przyczyny uniemożliwiające wszczęcie postępowania, organ winien wydać postanowienie o odmowie wszczęcia postępowania.

W związku z tym załatwienie wniosku strony zwykłym pismem nie czyni zadość wymogom określonym w k.p.a. Ocena zasadności żądania jednostki, a zwłaszcza zasadność jej zarzutów, winna być dokonana wyłącznie w formach procesowych. Zatem żądanie wszczęcia postępowania w sprawie wymaga załatwienia w formach postępowania administracyjnego albo poprzez nadanie sprawie biegu, albo poprzez wydanie postanowienia o odmowie wszczęcia postępowania. Brak którejkolwiek z tych czynności powoduje stan bezczynności organu administracji publicznej. W sprawie organ ograniczył się do przesłania stronie pisma z dnia [...] listopada 2015 r. które jednak nie było właściwą czynnością jakiej winien był dokonać organ, aby doprowadzić do załatwienia wniosku. Czynności takiej jak wynika z akt sprawy organ nie dokonał także do dnia wniesienia skargi. Mając jednakże na uwadze, że okres bezczynności nie był długi, a nadto organ odpowiedział w dniu [...] listopada 2015 r. na pismo skarżącego, złożone w dniu [...] października 2015 r., co jednak nie było czynnością mogącą zgodnie z prawem załatwić wniosek o wszczęcie postępowania administracyjnego, Sąd I instancji uznał, że bezczynność nie miała miejsca z "rażącym" naruszeniem prawa.

Za niezasadne Sąd I instancji uznał również zasądzenie na rzecz skarżącego żądanej kwoty tytułem zadośćuczynienia. Strona w żaden sposób nie wykazała bowiem aby kwota 4 000 zł była adekwatna do skutków zaniechania organu. Instytucja umożliwiająca przyznanie skarżącemu od organu sumy pieniężnej uregulowana w art. 149 § 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn.: Dz.U. z 2012r. poz. 270 ze zm.), zwanej p.p.s.a., nie może natomiast prowadzić do nieuzasadnionego wzbogacenia skarżącego.

W wywiedzionej od tego wyroku skardze kasacyjnej Marcin M. zaskarżył wyrok w zakresie pkt II i V, zarzucając Sądowi I instancji naruszenie przepisów:

1.art. 149 § 1 i 1a p.p.s.a., art. 141 § 4 p.p.s.a. w zw. z art 6-8 k.p.a., art. 35 § 1- 3 k.p.a., art. 61a k.p.a. poprzez ich błędne zastosowanie polegające na mylnym stwierdzeniu, że bezczynność organu nie miała miejsca z "rażącym" naruszeniem prawa, z jednoczesnym zaniechaniem podania w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku wyjaśnienia podstawy prawnej dotyczącej przesłanek uznawania czy dane zaniechanie miało charakter rażący;

  1. 2. art. 149 § 1 i 2 p.p.s.a. poprzez ich błędne zastosowanie polegające na wadliwym nieprzyznaniu skarżącemu sumy pieniężnej 4.000 zł.

Z tych względów skarżący kasacyjnie wniósł o uchylenie zaskarżonych części wyroku i rozpoznanie skargi poprzez wydanie wyroku reformatoryjnego stwierdzającego, że bezczynność miała miejsce z "rażącym" naruszeniem prawa i przyznającego skarżącemu sumę 4.000 zł ewentualnie, tj. na wypadek braku stwierdzenia podstaw do wydania wyroku reformatoryjnego – wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku we wskazanym zakresie i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Szczecinie. Ponadto wniósł o zasądzenie na rzecz skarżącego od organu kosztów postępowania kasacyjnego, w tym kosztów zastępstwa adwokackiego oraz wydatków na korespondencję, oraz o dopuszczenie dowodu z tytułu wykonawczego z dnia [...] lutego 2016 r. i zawiadomienia o zajęciu innej wierzytelności pieniężnej z dnia [...] maja 2016 r. na okoliczność działań organu podważających zaufanie skarżącego do organu, stopnia winy organu, braku woli organu w zakresie zakończenia sprawy bez potrzeby prowadzenia postępowania egzekucyjnego. Oświadczył, że zrzeka się przeprowadzenia rozprawy.

W uzasadnieniu skargi kasacyjnej jej autor podniósł, że Sąd I instancji nie przedstawił żadnego wywodu prawnego, z którego wynikałoby jakie przesłanki muszą zostać spełnione dla przyjęcia, iż bezczynność miała charakter "rażący". W efekcie naruszenie art 141 § 4 p.p.s.a. jest oczywiste, ponieważ zupełnie dowolne są lakoniczne twierdzenia, które mają przemawiać za rzekomym brakiem "rażącej" bezczynności. Zdaniem skarżącego kasacyjnie – wbrew Sądowi I instancji - okres bezczynności trwał od dnia [...] października 2015 roku do dnia [...] maja 2016 r. i de facto trwa nadal; a sporządzenie przez organ pisma z dnia [...] listopada 2015 r. było, na co zwrócił uwagę Sąd I instancji, czynnością niewłaściwą i to właśnie sporządzenie przez organ bezpodstawnego pisma i unikanie merytorycznego rozpoznania wniosku o wszczęcie postępowania jest szczególnie niepożądaną formą bezczynności i zbywania strony.

Zdaniem skarżącego kasacyjnie nie ma żadnej wątpliwości, że organ musiał rozpoznać wniosek skarżącego o wszczęcie postępowania administracyjnego, zaś rozpoznanie tego wniosku było czynnością nieskomplikowaną (co trafnie dostrzegł Sąd I instancji), a wręcz banalną; skutkiem zaś zaniechania organu była utrata zaufania przez skarżącego do organów administracji; a organ swoim zaniechaniem dał wyraz temu, że ma tendencję do zbywania obywateli bezprawnymi pismami, co jest szczególnie dolegliwe dla społeczeństwa. Organ nie posiadał jakiejkolwiek woli załatwienia sprawy, a jedynie wolę bezprawnego ignorowania skarżącego i zbywania go.

Ponadto organ pominął wszelkie (a oczywiste) wymogi przewidziane prawem w zakresie rozpoznania wniosku o wszczęcie postępowania i wniosek ten zupełnie zlekceważył; organ przy tym celowo pragnął wprowadzić skarżącego w błąd poprzez karygodną próbę wmówienia mu, że organ nie jest upoważniony do rozpoznania wniosku o wszczęcie postępowania administracyjnego - ciężko o lepszy przykład rażącego naruszenia prawa poprzez rażąco wadliwe usprawiedliwianie bezczynności. Bezczynność zdaniem skarżącego kasacyjnie miała charakter ponad miarę bezsporny, niewątpliwy, wyraźny oraz oczywisty.

Sąd I instancji natomiast wadliwie nie przeanalizował okoliczności sprawy przez pryzmat zmiennych pełniących funkcję znamion bezczynności. Organ miał wszelkie podstawy i obowiązek do niezwłocznego ukształtowania stosunku materialnoprawnego poprzez rozpoznanie wniosku o wszczęcie postępowania; organ jednak tego zaniechał, a Sąd mylnie tej mocno obciążającej okoliczności nie dostrzegł. Sąd pominął, że gdyby nie interwencja skarżącego najpierw w organie, potem w Sądzie, to organ "nigdy" by wniosku o wszczęcie postępowania nie rozpoznał, gdyż uznał on już dnia [...] listopada 2015 r., że sprawa jest dla niego "załatwiona". Organ musiał rozpoznać wniosek najpóźniej w terminie miesiąca, tj. do dnia [...] listopada 2015 r., pomimo tego organ pozostawał bierny przez kolejne pół roku, czyli do wydania wyroku przez Sąd I instancji a jego bierność trwa do chwili obecnej; w efekcie czas trwania bezczynności jest znaczny.

Skarżący kasacyjnie podniósł, że organ po wymianie pism ze skarżącym pod koniec 2015 roku, niezwłocznie uzyskał tytuł wykonawczy na którego podstawie organ egzekucyjny zajął wierzytelność skarżącego. Wina organu jest więc bardzo istotna, ponieważ z jednej strony organ nie działał niezwłocznie w sprawie wniosku skarżącego, zaś z drugiej postanowił niezwłocznie wyegzekwować należność, której ustalenia nieistnienia skarżący żądał od dnia [...] października 2015 roku. Skarżący pragnął niezwłocznie ustalić nieistnienie obowiązku właśnie celem uniknięcia prowadzenia postępowania egzekucyjnego, zaś organ go bezprawnie zlekceważył, wywołując u skarżącego poczucie przedmiotowego traktowania, skrajnego ignorowania prawa i skarżącego oraz działania przez organ jedynie w celu pokazania wyższości nad skarżącym i pozbawienia go jego własności. Organ przy tym dał wyraz niebywałej małostkowości, ponieważ "rażąco" pogwałcił k.p.a. (czego Sąd nie dostrzegł) dla wyegzekwowania zaledwie kwoty 65,60 zł.

Skarżący kasacyjnie – w zakresie przyznania zadośćuczynienia - wskazał własne koszty poniesione na wymianę korespondencji (merytoryczne przygotowanie się, sporządzenie, przygotowanie techniczne, złożenie). Wskazał, że "z organem poświęcił 3 godz. (kilka pism w aktach sprawy), z SKO 5 godz. (zażalenie i wniosek o informację o stan sprawy), z Sądem 12 godz. (skarga i wniosek o uzupełnienie wyroku), co razem stanowi 20 godz.", które to skarżący wycenił na 1.000 zł (po 50 zł/godz.). Nadto za każdy z 6 miesięcy niewątpliwej zwłoki organu skarżący domaga się po 300 zł, tj. razem 1.800 zł. Dodatkowo skarżący domaga się 1.200 zł za karygodne wprowadzanie go w błąd przez organ co do rzekomego braku możliwości prawnej rozpoznania wniosku skarżącego o wszczęcie postępowania i jednocześnie przeprowadzenie przeciwko skarżącemu postępowania egzekucyjnego, podczas gdy skarżący posiadał dobrą wolę celem niezwłocznego wyjaśnienia sprawy bez potrzeby prowadzenia egzekucji.

Prezydent Miasta Szczecina nie wniósł odpowiedzi na skargę kasacyjną.

Naczelny Sąd Administracyjny zważył co następuje

Skarga kasacyjna nie jest zasadna i nie zasługuje na uwzględnienie.

Na wstępie przypomnienia wymaga, że zgodnie z art. 183 § 1 p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc jednak z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania, a mianowicie sytuacje enumeratywnie wymienione w § 2 tego przepisu. Skargę kasacyjną, w granicach której operuje Naczelny Sąd Administracyjny, zgodnie z art. 174 p.p.s.a., można oprzeć na podstawie naruszenia prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie oraz na podstawie naruszenia przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Wywołane skargą kasacyjną postępowanie przed Naczelnym Sądem Administracyjnym podlega więc zasadzie dyspozycyjności i nie polega na ponownym rozpoznaniu sprawy w jej całokształcie, lecz ogranicza się do rozpatrzenia poszczególnych zarzutów przedstawionych w skardze kasacyjnej w ramach wskazanych podstaw kasacyjnych. Istotą tego postępowania jest bowiem weryfikacja zgodności z prawem orzeczenia wojewódzkiego sądu administracyjnego oraz postępowania, które doprowadziło do jego wydania.

W rozpoznawanej sprawie Naczelny Sąd Administracyjny nie stwierdził okoliczności skutkujących nieważnością postępowania przed Sądem I instancji, co oznacza, iż wniesiona przez Marcina M. skarga kasacyjna podlega rozpoznaniu w granicach zarzutów kasacyjnych.

Zarzuty skargi kasacyjnej nie są usprawiedliwione.

W niniejszej sprawie istota sporu sprowadza się do tego, czy stwierdzona przez Sąd I instancji bezczynność organu w sprawie złożonego przez skarżącego wniosku o ustalenie istnienia obowiązku zapłaty opłaty dodatkowej za nieopłacony postój pojazdu samochodowego w strefie płatnego parkowania nie miała – jak przyjął Sąd w zaskarżonym wyroku – charakteru "rażącego", czy też miała – jak odmiennie wywodzi skarżący kasacyjnie - taki charakter, co stanowi przedmiot pierwszego zarzutu kasacyjnego.

Rozpoznając tę kwestię w pierwszej kolejności podnieść należy, iż użyty w art. 149 § 1a p.p.s.a. zwrot "rażące" naruszenie prawa - nie mający normatywnej definicji – jest doprecyzowany w orzecznictwie sądowym. W orzecznictwie tym jednolicie przyjmuje się, że ta postać naruszenia prawa ma charakter kwalifikowany, co oznacza, że przesłanki pozwalające na taką kwalifikację naruszenia prawa powinny być interpretowane ściśle. Nie każde więc naruszenie prawa wskutek trwającej bezczynności będzie naruszeniem "rażącym". Dla kwalifikacji naruszenia prawa jako "rażącego" nie jest wystarczające samo przekroczenie przez organ ustawowych obowiązków, w tym terminów załatwienia sprawy. "Rażące" naruszenie prawa musi posiadać pewne dodatkowe cechy w stosunku do tego stanu, który może być podstawą stwierdzenia bezczynności. W tym pojęciu mieszczą się wyłącznie szczególne okoliczności danej sprawy, rozpatrywanej indywidualnie, wyznaczonej przez wile elementów zmiennych.

Nie jest, bowiem możliwe przesądzenie z góry o tym, że dana kategoria naruszeń przybiera postać kwalifikowaną. W przepisach prawa nie ma katalogu przesłanek uzasadniających stwierdzenie "rażącego" naruszenia prawa przez organ uprawniony w myśl przepisów prawa do rozpoznania sprawy (tak np. wyrok NSA z dnia 18 sierpnia 2016 r., sygn. akt I OSK 86/16, Lex nr 2142179, wyrok WSA w Krakowie z dnia 8 września 2016 r., sygn. akt II SAB/Kr 126/16, Lex nr 21200665). W orzecznictwie sądowym przyjmuje się, że "rażące" naruszenie prawa stanowi stan, w którym bez żadnej wątpliwości i wahań można stwierdzić, że naruszono prawo w sposób oczywisty a przekroczenie terminów załatwiania spraw jest znaczne, niezaprzeczalne i pozbawione jakiegokolwiek racjonalnego uzasadnienia. Za działanie "rażące" należałoby uznać działanie bezspornie ponad miarę, niewątpliwe, wyraźne oraz oczywiste (por. wyrok NSA z dnia 7 czerwca 2016 r., sygn. akt II OSK 2458/15, Lex nr 2106665, wyrok WSA w Bydgoszczy z dnia 7 września 2016 r., sygn. akt II SAB/Bd 81/16, Lex nr 2152156, wyrok WSA we Wrocławiu z dnia 6 września 2016 r., sygn. akt I SAB/14/16, Lex nr 2144822).

Niewątpliwym czynnikiem przesądzającym o charakterze naruszenia przepisów o terminach jest - obok bezczynności organu po otrzymaniu prawomocnego wyroku sądu wraz z aktami administracyjnymi - długość prowadzenia postępowania. Jednakże przy ocenie tej długości należy również uwzględniać inne okoliczności wespół z nim przesądzające o charakterze naruszenia przepisów. Dla zakwalifikowania tego naruszenia istotne znaczenia mają okoliczności jakie spowodowały zwłokę organu. "Rażące" opóźnienie w podejmowanych przez organ czynnościach musi być pozbawione jakiegokolwiek racjonalnego uzasadnienia, wskazywać na lekceważące traktowanie przez organ obowiązków nałożonych przepisami prawa, celowe unikanie organu załatwienia sprawy albo po prostu wiązać się z nie podejmowaniem przez organ żadnych kroków zmierzających do załatwienia sprawy. Kryterium "rażącego" naruszenia wskazuje na znaczny stopień nasilenia stanu bezprawności, działanie wbrew określonym standardom bez jakiegokolwiek usprawiedliwienia dla przyczyn odstępstwa od prawnych wymogów.

Istotne znaczenie dla oceny charakteru naruszenia prawa ma też – poza zachowaniem organu - zachowanie wnioskodawcy, skomplikowany charakter sprawy, charakter i specyfika trybu załatwienia sprawy, stopień przekroczenia terminów czy charakter stwierdzonych uchybień (por np. wyrok WSA w Warszawie z dnia 10 sierpnia 2016 r., sygn. akt VIII SAB/Wa 23/16, LEX nr 2113999, wyrok WSA w Gorzowie Wielkopolskim z dnia 7 lipca 2016 r., sygn. akt II SAB/Go 43/16, Lex nr 2105444, wyrok WSA w Warszawie z dnia 17 czerwca 2016 r., sygn. akt I SAB/Wa 258/16, Lex nr 2089822, wyrok NSA z dnia 7 czerwca 2016 r., sygn. akt II OSK 2458/15, Lex nr 2106665). Można zatem przyjąć, że bezczynność ma charakter "rażący", gdy sprawa nie zostanie rozpoznania przez organ w rozsądnym terminie i nie ma dla tego opóźnienia uzasadnienia w okolicznościach danej sprawy.

Zważywszy na tak formułowane kryteria kwalifikowania bezczynności organu jako "rażącej" nie sposób podzielić poglądu skarżącego kasacyjnie, że w niniejszej sprawie zaistniała zarzucana organowi skargą kasacyjną postać bezczynności. Pomijając fakt, iż argumentacja uzasadnienia skargi kasacyjnej w znacznej mierze sprowadza się do wykazania stwierdzonej przez Sąd I instancji bezczynności organu w sprawie i z uwagi na zakres zaskarżenia nie ma żadnego znaczenia dla oceny zasadności zarzutów kasacyjnych - podnieść trzeba, iż długość postępowania w tej sprawie, trwającego pół roku a w zasadzie jak podnosi skarżący kasacyjnie "do chwili obecnej", uzasadniająca stwierdzenie bezczynności organu w sprawie, nie dowodzi, iż organ w sprawie w sposób kwalifikowany naruszył przepisy o terminach załatwiania spraw, tj. art. 35 § 1 - § 3 k.p.a. W tym zakresie Sąd I instancji – wbrew subiektywnemu przekonaniu skargi kasacyjnej - prawidłowo określił datę wszczęcia postępowania w sprawie.

Postępowanie to bowiem nie zostało wszczęte – jak podnosi autor skargi kasacyjnej – w dniu [...] września 2015 r., lecz w dniu [...] października 2015 r. W pierwszej ze wskazanych dat skarżący kasacyjnie złożył bowiem wniosek w przedmiocie anulowania nałożonej na niego dodatkowej opłaty za nieopłacony postój pojazdu samochodowego w strefie płatnego parkowania. W odpowiedzi na ten wniosek organ udzielił skarżącemu kasacyjnie negatywnej odpowiedzi w piśmie z dnia [...] września 2015 r. Natomiast żądanie "ustalenia słuszności nałożenia opłaty (istnienia obowiązku zapłaty)" złożył jak przyjął słusznie Sąd I instancji dopiero w dniu [...] października 2015 r. Porównanie treści obu wniosków nie pozwala podzielić stanowiska skargi kasacyjnej, że pierwotny wniosek z dnia [...] września 2015 r. został uzupełniony w piśmie z dnia [...] września 2015 r. Naczelny Sąd Administracyjny nie ma najmniejszych wątpliwości, że nie zachodzi tożsamość przedmiotowa obu wniosków.

Oznacza to, iż długość czasu trwania postępowania należy liczyć od daty [..] października 2015 r. do dnia wydania przez Sąd I instancji wyroku w sprawie bezczynności organu skoro do tej daty nie zostało podjęte w prawem przewidzianej formie rozstrzygnięcie tej sprawy. Sama okoliczność długości postępowania liczona od dnia złożenia wniosku przez skarżącego kasacyjnie do dnia rozpoznania przez organ tego wniosku w przewidzianej prawem formie nie przesądza też o "rażącej" bezczynności organu. Ta postać bezczynności - wymagająca uwzględnienia innych okoliczności sprawy – nie znajduje bowiem potwierdzenia w załączonych aktach. Zarzucając organowi "rażącą" bezczynność skarżący kasacyjnie pomija, iż organ w odpowiedzi na wniosek skarżącego w piśmie z dnia [...] listopada 2015 r., a więc w terminie zakreślonym w art. 35 § 2 k.p.a., udzielił wyjaśnień negatywnego rozpoznania tego wniosku. Z wyjaśnień tych wynika, że podtrzymuje swoje dotychczasowe stanowisko odwołując się co prawda do pisma z dnia [...] września 2015r.

Niemniej jednak w tym ostatnio wymienionym piśmie organ wskazał powody nałożenia spornego obowiązku, powołując przy tym odpowiednie przepisy prawne. Nie ma zatem najmniejszych wątpliwości, że skarżący uzyskał informację o przyczynach nie uwzględnienia jego wniosku. Na okoliczność udzielenia odpowiedzi w piśmie z dnia [...] listopada 2015r. zwrócił uwagę Sąd I instancji, oceniając charakter bezczynności organu w sprawie, co czyni niezasadnym zarzut nie wskazania przyczyn takiej oceny bezczynności, a tym samym zarzut kasacyjny naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. Uznał natomiast, że pismo organu z dnia [...] listopada 2015 r. "nie było właściwą czynnością jakiej winien był dokonać organ, aby doprowadzić do załatwienia sprawy", wniosek skarżącego kasacyjnie wymagał bowiem załatwienia albo poprzez nadanie sprawie biegu, albo poprzez wydanie postanowienia o odmowie wszczęcia postępowania. Ta okoliczność stanowiła wedle tego Sądu podstawę uznania bezczynności organu w sprawie.

Naczelny Sąd Administracyjny zauważa ponadto, że organ w zakreślonym przez Sąd I instancji w zaskarżonym wyroku terminie rozpoznał wniosek skarżącego kasacyjnie, wydając postanowienia z dnia [....] lipca 2015r. Postanowienie to stanowi jedną z prawem przewidzianych, a wskazywanych w zaskarżonym wyroku, form procesowych rozpoznania wniosku o wszczęcie postępowania w sprawie. Wobec tych okoliczności nie można podzielić stanowiska skargi kasacyjnej, iż organ nie posiadał jakiejkolwiek woli załatwienia sprawy i celowo wprowadzał skarżącego w błąd. Ze wskazanych wyżej okoliczności sprawy nie wynika zła wola organu w załatwieniu sprawy czy lekceważący stosunek organu do wykonywania nałożonych na niego przepisami prawa obowiązków czy też samego skarżącego kasacyjnie. Organ udzielił przecież odpowiedzi na wniosek skarżącego kasacyjnie, tyle tylko że forma prawna tej odpowiedzi nie była zgodna z prawem, a w sytuacji udzielenia organowi przez Sąd wskazówek co do formy załatwienia spornego wniosku – organ rozpoznał wniosek skarżącego kasacyjnie.

Prezentowanej w skardze kasacyjnej tezie o złej woli organu przeczy również udzielenie przez organ w ciągu niespełna trzech tygodni odpowiedzi na wniosek skarżącego o anulowanie dodatkowej opłaty za nieodpłatne parkowanie w strefie płatnego parkowania.

Nie jest również zasadny drugi zarzut skargi kasacyjnej, tj. zarzut nie przyznania autorowi skargi kasacyjnej kwoty pieniężnej w wysokości 4.000 zł.

W tym zakresie zgodzić się należy ze stanowiskiem Sądu I instancji, że w tej sprawie nie było podstaw do zasądzenia na rzecz skarżącego kasacyjnie kwoty pieniężnej tytułem zadośćuczynienia. Naczelny Sąd Administracyjny zauważa, że stwierdzenie bezczynności organu w sprawie nie oznacza automatycznie konieczności zasądzenia tej kwoty przez Sąd I instancji. Z art. 149 § 2 p.p.s.a. wynika bowiem, że przyznanie od organu na rzecz skarżącego sumy pieniężnej ma charakter fakultatywny, co oznacza, iż do kompetencji sądu administracyjnego należy ocena zasadności żądania skarżącego w tym zakresie a ocena ta jest dokonywana przy uwzględnieniu okoliczności danej sprawy. A zatem to sąd administracyjny rozpoznający sprawę bezczynności ocenia celowość uczynienia zadość temu żądaniu. Przyznanie - na podstawie art. 149 § 2 p.p.s.a. - od organu na rzecz skarżącego, jakiejkolwiek sumy pieniężnej jest dodatkowym środkiem dyscyplinująco-represyjnym i może nastąpić tylko w wyjątkowej sytuacji, w której szczególne okoliczności sprawy (drastyczne przypadki zwłoki organu w załatwieniu sprawy) przemawiają za tym, że samo zobowiązanie organu do wydania w określonym terminie aktu może nie być wystarczające dla zdyscyplinowania organu, a właśnie to jest celem skargi na bezczynność.

Okoliczności sprawy, tj. całokształt działania organu, powinny wskazywać na znamiona celowego unikania rozpoznania sprawy i w związku z tym istnienie uzasadnionej obawy, że bez zastosowania tego środka organ nadal nie będzie respektować obowiązków wynikających z k.p.a.

W niniejszej sprawie w ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego nie zachodzi żadna okoliczność faktyczna, uzasadniająca przyznanie kwoty pieniężnej z tytułu stwierdzonej bezczynności organu. Wręcz przeciwnie – co już szczegółowo wskazano – bezczynność organu nie miała charakteru "rażącego", a organowi nie sposób zarzucić lekceważącego stosunku do obowiązków służbowych czy osoby skarżącego kasacyjnie. Nie zachodzi też obawa zlekceważenia wyroku Sądu I instancji w zakresie zobowiązania do załatwienia sprawy, czemu zresztą przeczy wydanie w wyniku tego zobowiązania postanowienia z dnia [...] lipca 2015r. Ta ostatnia okoliczność dowodzi wprost, że cel skargi na bezczynność został zrealizowany, a skutek zastosowanego przez Sąd I instancji środka prawnego zrealizowany zgodnie ze zobowiązaniem pkt III zaskarżonego wyroku.

Niezależnie od tego podnieść też trzeba, że skarżący kasacyjnie w żaden racjonalny sposób nie wykazał zasadności zasądzenia żądanej sumy pieniężnej. Co istotne wysokość żądanej przez skarżącego kwoty – pomijając, że nie została ona przekonująco uzasadniona a wyliczenia skarżącego są całkowicie gołosłowne i oderwane od realiów ponoszenia kosztów prowadzenia tego rodzaju sprawy – byłaby nieadekwatna co słusznie podniósł Sąd I instancji do skutków zaniechania organu i prowadziłaby do nieuzasadnionego wzbogacenia skarżącego. Nie można bowiem nie dostrzec tej okoliczności, że sporna w sprawie kwota dodatkowej opłaty parkingowej za nieopłacone parkowanie samochodu w strefie płatnego parkowania wynosi 50 zł (i uległaby obniżeniu do 30 zł gdyby została zapłacona w terminie 7 dni od dnia nieopłaconego parkowania), zaś skarżący kasacyjnie nie kwestionuje faktu, iż parkował samochód w strefie płatnego parkowania i nie opłacił w należnej wysokości opłaty z tego tytułu, co skutkowało nałożeniem dodatkowej opłaty.

Mając powyższe na uwadze Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 184 p.p.s.a. skargę kasacyjną oddalił.

Treść dosłownie; przetworzyliśmy: podział na sekcje, układ według wzoru orzeczenia (metryka, punkty sentencji, nagłówki ze zdań sądu), linki do przepisów, wyróżnienia i zakrycie numerów PESEL, dowodów, paszportów i rachunków, których anonimizacja u wydawcy nie objęła.