Uzasadnienie
Wyrokiem z dnia 13 grudnia 2011 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu oddalił skargę P. B. na decyzję Dolnośląskiego Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego z dnia [...] sierpnia 2011 r. w przedmiocie nakazu rozbiórki zespołu czterech kontenerów magazynowych.
W uzasadnieniu zaskarżonego wyroku Sąd wskazał następujący stan faktyczny i prawny sprawy:
Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego w M. po przeprowadzeniu z urzędu postępowania w sprawie samowolnej budowy przez P. B. na terenie działki nr [...] przy ul. [...] w C. kontenera socjalnego, kontenera biurowego i kontenerów magazynowych, postanowieniami nr [...],[...] i [...] z dnia [...] września 2010 r. zobowiązał skarżącego, jako inwestora - do wstrzymania związanych z budową spornych kontenerów robót oraz przedłożenia stosownej dokumentacji, niezbędnej w procesie legalizacji stwierdzonej samowoli budowlanej.
Wraz z pismem z dnia [...] listopada 2010 r. strona przedłożyła w inspektoracie powiatowym część wymaganych dokumentów, wnosząc jednocześnie o zmianę zakreślonego tymi postanowieniami terminu wykonania obowiązków.
Pomimo odmowy przedłużenia terminu postanowieniami nr [...],[...] i [...] z dnia [...] grudnia 2010 r. strona przedłożyła w dniach [...] i [...] grudnia 2010 r. dodatkowe dokumenty. Tym niemniej organ I instancji uznał za zasadne nakazanie rozbiórki spornych obiektów, co też uczynił w drodze kolejnych decyzji: nr [...] z dnia [...] stycznia 2011 r. dotyczącej kontenera biurowego, nr [...] z dnia [...] stycznia 2011 r. dotyczącej kontenera socjalnego oraz nr [...] z dnia [...] stycznia 2011 r. dotyczącej czterech kontenerów magazynowych.
Dolnośląski Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego, po rozpoznaniu odwołania strony na decyzję nr [...] z dnia [...] stycznia 2011 r., stwierdził uchybienia proceduralne i decyzją nr [...] z dnia [...] lutego 2011 r. uchylił zaskarżoną decyzję i przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia.
Organ I instancji postanowieniem nr [...] z dnia [...] marca 2011 r. wyznaczył stronie nowy termin przedłożenia wskazanych w postanowieniu nr [...] z dnia [...] września 2010 r. dokumentów, po czym pismem z dnia [...] kwietnia 2011 r. wezwał skarżącego do przedstawienia kompletu wymaganych dokumentów.
Po analizie złożonej dokumentacji, uzupełnionej przez stronę w dniach [...] i [...] kwietnia 2011 r., organ I instancji wydał decyzję nr [...] z dnia [...] maja 2011 r., w której nakazał skarżącemu rozbiórkę zespołu czterech kontenerów magazynowych, wybudowanych bez pozwolenia na budowę na działce nr [...].
W uzasadnieniu decyzji organ wskazał, iż do Inspektoratu dostarczono jeden egzemplarz projektu, który obejmuje budowę zespołu 4 kontenerów magazynowych na terenie działki nr [...] w C. oraz budowę suszarni, dlatego też w dniu [...] kwietnia 2011 r. organ wystosował do pełnomocnika strony pismo wyjaśniające, w którym wskazano, że dostarczony projekt w żaden sposób nie odnosi się do obowiązku wynikającego z postanowienia nr [...], gdyż zespół czterech kontenerów, będących przedmiotem postępowania, znajduje się na terenie działki nr [...] w C., gdy natomiast załączony w projekcie plan zagospodarowania działek nr [...] i [...] w C. przedstawia nową sytuację tzn. lokalizację obiektów w nowym miejscu tj. na działce sąsiedniej (nr [...]) i ponadto uwzględnia obiekt niebędący przedmiotem tego postępowania t.j. suszarnię.
Zdaniem organu strona do dnia wydania decyzji nie przedłożyła pełnej dokumentacji wymaganej postanowieniem nr [...], gdyż brak jest czterech egzemplarzy projektu budowlanego wraz z opiniami, uzgodnieniami, pozwoleniami i innymi dokumentami wymaganymi przepisami szczególnymi oraz zaświadczeniem, o którym mowa w art. 12 ust. 7 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r.- Prawo budowlane (t. jedn. Dz. U. z 2000 r., Nr 98, poz. 1071 ze zm., dalej w skrócie u.p.b.) dla budowy zespołu 4 kontenerów magazynowych na działce nr [...] w C. W ocenie organu powyższy projekt jest dokumentem kluczowym w postępowaniu legalizacyjnym, gdyż stanowi podstawę do naliczenia opłaty legalizacyjnej.
W odwołaniu od powyższej decyzji strona, żądała jej uchylenia.
W uzasadnieniu odwołania pełnomocnik strony, powołując się na treść art. 128 k.p.a., podniósł, iż odwołanie nie wymaga szczegółowego uzasadnienia i wystarczy, że z jego treści wynika, że strona nie jest zadowolona z wydanej decyzji. W tym kontekście pełnomocnik oświadczył, iż skarżący z oczywistych względów nie jest zadowolony z wydanej decyzji, gdyż zastała ona wydana z naruszeniem prawa, bowiem organ I instancji popełnił błąd subsumpcji.
Dolnośląski Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego po rozpatrzeniu odwołania decyzją nr [...] z dnia [...] sierpnia 2011 r. utrzymał zaskarżoną decyzję w mocy.
W uzasadnieniu organ odwoławczy wskazał, iż ze zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego bezsprzecznie wynika, że skarżący, nie dysponując wymaganą przepisami prawa zgodą właściwego organu administracji architektoniczno- budowlanej, postawił na zlokalizowanej przy ul. [...] w C. działce nr [...] zespół czterech kontenerów. Zdaniem organu kontenerów tych nie można uznać za obiekty o charakterze tymczasowym w rozumieniu przepisów prawa budowlanego, ponieważ inwestor nie dokonał skutecznego zgłoszenia, a tym samym nie można w omawianym przypadku obliczyć wskazanego w art. 30 ust. 1 pkt 1 u.p.b. okresu (termin określony w zgłoszeniu, ale nie później niż przed upływem 120 dni od dnia rozpoczęcia budowy określonego w zgłoszeniu). Na dodatek w niniejszej sprawie został przekroczony maksymalny czas istnienia obiektu tymczasowego, gdyż postępowanie trwa już przeszło rok.
W przekonaniu organu w tej sytuacji zasadnym jest twierdzenie, że wykonanie tychże obiektów, stanowiących w świetle dokonanych ustaleń budowle, o których mowa w art. 3 pkt 1 lit. b u.p.b., wymagało uzyskania akceptacji właściwego organu administracji architektoniczno-budowlanej w postaci pozwolenia na budowę, przez co skarżący podejmując się realizacji inwestycji polegającej na posadowieniu zespołu czterech kontenerów magazynowych naruszył dyspozycję art. 28 u.p.b.
Jednocześnie organ odwoławczy podzielił stanowisko organu stopnia powiatowego, iż przedmiotowa inwestycja kwalifikowała się do legalizacji w trybie art. 48 u.p.b., gdyż spełnia zastrzeżone w ust. 1 warunki, tj. nie narusza przepisów, w tym techniczno - budowlanych, w zakresie uniemożliwiającym doprowadzenie obiektu budowlanego lub jego części do stanu zgodnego z prawem, jak również jest zgodna z przepisami o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym.
Zdaniem organu II instancji za bezzasadny należało uznać podniesiony przez skarżącego w odwołaniu zarzut niezastosowania przez organ I instancji w rozpatrywanej sprawie art. 10 k.p.a., ponieważ analiza akt sprawy wskazuje jednoznacznie na czynny udział strony w całym postępowaniu (osobiście bądź za pośrednictwem pełnomocnika), w szczególności: zawiadomiony został o wszczęciu postępowania, a oględziny z dnia [...] sierpnia 2010 r. przeprowadzono w jego obecności, zaś po ustanowieniu pełnomocnika doręczano mu: postanowienie nr [...] z dnia [...] września 2010 r. w przedmiocie wstrzymania robót, decyzję rozbiórkową nr [...] z dnia [...] stycznia 2011r. (uchyloną decyzją organu II instancji nr [...] z dnia [...] lutego 2011 r.), postanowienie nr [...] z dnia [...] marca 2011 r. o przedłużeniu terminu przedstawienia dokumentów oraz wezwanie do ich uzupełnienia z dnia [...] kwietnia 2011 r., a także decyzję nr [...] z dnia [...] maja 2011 r. Organ podniósł przy tym, że pełnomocnika zawiadomiono również o możliwości wypowiedzenia się przed wydaniem końcowego rozstrzygnięcia odnośnie zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, a jakkolwiek za uchybienie uznać należy przesłanie stronom tegoż zawiadomienia przesyłką zwykłą zamiast za zwrotnym potwierdzeniem odbioru, tym niemniej uchybienie to nie miało wpływu na prawidłowość podjętego rozstrzygnięcia, gdyż skarżący ponad wszelką wątpliwość miał świadomość konsekwencji zaniechania w zakresie dostarczenia organowi wymaganej dokumentacji w określonym przezeń terminie.
Dodatkowo zwrócono uwagę na długość czasookresu, jaki faktycznie miał skarżący na skompletowanie niezbędnej dokumentacji (postanowienie, którym nałożono obowiązek ich przedłożenia datuje się na dzień [...] września 2010 r., zaś ostatnie wezwanie do ich uzupełnienia na dzień [...] kwietnia 2011 r.), co pozwala stwierdzić, iż siedem miesięcy to okres niewątpliwie wystarczający do sporządzenia projektu budowlanego, zwłaszcza w przypadku tak prostego w konstrukcji obiektu jak kontener.
Zdaniem organu świadczy to o braku woli skarżącego w kwestii legalizacji przedmiotowych kontenerów, pomimo stworzonej mu przez organ nadzoru budowlanego możliwości jej przeprowadzenia.
Podsumowując organ odwoławczy stwierdził, iż orzeczona przez organ I instancji rozbiórka spornego zespołu kontenerów jest w pełni zasadna, albowiem w sytuacji zaniechania przez stronę spełnienia obowiązku dostarczenia stosownych dokumentów organ nie mógł podjąć żadnego merytorycznego rozstrzygnięcia innego niż zaskarżone, gdyż konsekwentne niedotrzymywanie terminów dostarczenia niezbędnych do przeprowadzenia legalizacji dokumentów uniemożliwiło finalizację procedury naprawczej mającej na celu doprowadzenie samowolnych robót budowlanych do stanu zgodnego z prawem.
W skardze strona domagała się uchylenia obu decyzji organów nadzoru budowlanego zarzucając naruszenie:
- 1) art. 10 k.p.a. przez jego niezastosowanie,
- 2) art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a. przez jego zastosowanie,
- 3) art. 138 § 1 pkt 2 k.p.a. przez jego niezastosowanie,
- 4) art. 7 i 80 k.p.a. przez błędną ocenę stanu faktycznego,
- 5) art. 7-9 k.p.a. przez ich niezastosowanie.
Uzasadniając skargę strona podniosła, iż został błędnie ustalony stan faktyczny, gdyż nie jest prawdą jakoby "zawiadomiono również pełnomocnika o możliwości wypowiedzenia się przed wydaniem końcowego rozstrzygnięcia odnośnie zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego." Żadnego zawiadomienia z dnia [...] kwietnia 2011 r. ([...]) nigdy nie przesłano pełnomocnikowi, dlatego też naruszono przepis art. 10 § 1 k.p.a., gdyż wyrażona w nim zasada czynnego udziału strony w postępowaniu, która znajduje zastosowanie również w postępowaniu odwoławczym, wymaga tego, aby organ przed wydaniem decyzji umożliwił pełnomocnikowi wypowiedzenie się co do zebranych materiałów i dowodów oraz zgłoszonych żądań. Obowiązkiem obu organów było pouczenie strony o prawie zapoznania się z aktami sprawy i złożenia końcowego oświadczenia, a także wstrzymania się od wydania decyzji do czasu (określonego wyznaczonym stronie terminem) złożenia powyższego oświadczenia.
Wskutek uchybienia art. 10 § 1 k.p.a. strona skarżąca nie miała możliwości zapoznania się szczegółowo z aktami sprawy i wypowiedzenia się na ich temat, w szczególności strona została pozbawiona możliwości wypowiedzenia się co do oceny tego, z jakim rodzajem obiektu budowlanego mamy do czynienia w przedmiotowej sprawie. W ocenie zatem strony naruszenie art. 10 § 1 k.p.a. mogło mieć istotny wpływ na rozstrzygnięcie sprawy.
Pełnomocnik strony zarzucił, iż organy nadzoru budowlanego obu instancji popełniły błąd subsumcji, tj. niewłaściwie uznały, iż stan faktyczny przyjęty w sprawie odpowiada stanowi faktycznemu zawartemu w hipotezie normy prawnej zawartej w art. 48 ust. 1 u.p.b., a tym samym od samego początku wdrożyły wadliwą procedurę naprawczą. W przekonaniu strony jest bezspornym, iż przedmiotem postępowania są zwykłe kontenery o prostej konstrukcji, które w zdecydowanej większości służą do transportu towarów w ruchu lądowym (samochodowym), ale głównie w transporcie morskim, które w tym wypadku pełnią funkcje tymczasowych magazynów okleiny naturalnej. Budowa (ustawienie) tymczasowych obiektów budowlanych, do których bezspornie zaliczyć należy obiekty kontenerowe (art. 3 pkt 5 u.p.b.), jako obiekty niepołączone trwale z gruntem wymagała zgłoszenia (art. 29 ust. 1 pkt 12 u.p.b.). W sytuacji, gdy kontenery miały być przeniesione w inne miejsce tj. na działkę nr [...], organy nadzoru powinny zastosować przepis art. 49 b u.p.b., a nie art. 48 tegoż prawa.
Zarzucono także, iż wbrew art. 9 k.p.a. organ nadzoru pismem z dnia [...] września 2010 r. w istocie uchylił się od udzielenia odpowiedzi co do wysokości opłaty legalizacyjnej, przez co strona została pozbawiona wiedzy i tym samym racjonalnego wyboru drogi postępowania, gdyż poinformowanie o wysokości opłaty legalizacyjnej mogło mieć wpływ na wybór sposobu postępowania przez stronę.
Podniesiono, iż organy nie wyjaśniły dlaczego adresatem decyzji rozbiórkowej jest syn właścicieli działki, a nie oni sami, a także iż błędnie przyjęto, że sąsiadka jest stroną postępowania w sytuacji, gdy nie jest ona właścicielką jakiejkolwiek nieruchomości znajdującej się w obszarze oddziaływania kontenerów.
W odpowiedzi na skargę Dolnośląski Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego wniósł o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko zawarte w zaskarżonej decyzji.
Wyrokiem z dnia 13 grudnia 2011 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu oddalił skargę.
Sąd I instancji stwierdza, iż zaskarżona decyzja Dolnośląskiego Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego z dnia [...] sierpnia 2011 r. nie narusza prawa.
Ustosunkowując się do zarzutów skargi Wojewódzki Sąd Administracyjny stwierdził, że mając na względzie, iż przepis art. 10 § 1 k.p.a. nakłada na organ obowiązek zapewnienia stronom czynnego udziału w każdym stadium postępowania, a przed wydaniem decyzji obliguje do poinformowania strony o zakończeniu postępowania dowodowego i w konsekwencji o możliwości wypowiedzenia się co do zebranych dowodów i materiałów oraz zgłoszonych żądań. Zdaniem Sądu I instancji, aby zarzut naruszenia tej normy mógł być skuteczny, jej naruszenie musi mieć istotny wpływ na wynik sprawy, a zatem w realiach konkretnej sprawy musi to być takie uchybienie, które może doprowadzić do wydania rozstrzygnięcia o innej treści niż wydane z tym uchybieniem. Wojewódzki Sąd Administracyjny przywołał treść wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 6 listopada 2007 r., sygn. akt I OSK 1512/06, zgodnie z którym "zasada ogólna czynnego udziału strony w postępowaniu nie oznacza, że organ administracji publicznej ustalając wystąpienie faktu ograniczonego w czasie i przestrzeni, ma bezwzględny obowiązek zapewnienia w nim udziału strony.
Weryfikując decyzję administracyjną organ prowadzący postępowanie na drodze administracyjnej, jak i sąd administracyjny obowiązany jest zatem ocenić, w związku z przepisami prawa materialnego, czy naruszono prawo strony do czynnego udziału w postępowaniu, a jeśli tak, czy naruszenie to mogło mieć wpływ na wynik sprawy w zakresie ustalenia stanu faktycznego sprawy". Zarzut naruszenia przepisu art. 10 § 1 k.p.a. przez niezawiadomienie strony o zebraniu materiału dowodowego i możliwości składania wniosków może odnieść skutek wówczas, gdy stawiająca go strona wykaże, iż zarzucane uchybienie uniemożliwiło jej dokonanie konkretnych czynności procesowych (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 18 maja 2006 r., sygn. akt II OSK 831/05). Chodzi tu oczywiście o czynności procesowe istotne dla treści przepisów prawa materialnego znajdujących w sprawie zastosowanie.
Sąd I instancji zauważył, że w aktach organu pierwszej instancji brak jest dowodu potwierdzającego, iż organ pouczył stronę o uprawnieniach z art. 10 § 1 k.p.a. W ocenie Sądu uchybienie to nie miało jednak istotnego wpływu na wynik sprawy, gdyż strona po zapoznaniu się z treścią decyzji pierwszoinstancyjnej mogła jeszcze na etapie postępowania odwoławczego aktywnie w nim uczestniczyć wnosząc merytoryczne pisma i składając dokumenty lub wnioski dowodowe na poparcie swojego stanowiska.
W ocenie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego niezasadnym okazała się także zarzuty, co do wadliwego określenia stron niniejszego postępowania, tj. adresatów nakazu rozbiórki, jak i innych uczestników. Powszechnie przyjmuje się, iż podmiotami, na które organ nadzoru budowlanego może nałożyć obowiązek dokonania rozbiórki obiektu budowlanego mogą być jedynie właściciel tegoż obiektu lub jego zarządca. Nie budzi wątpliwości, iż to skarżący, a nie jego rodzice, jest właścicielem zespołu czterech kontenerów służących mu jako magazyny w ramach prowadzonej działalności gospodarczej. Również sąsiadka, której nieruchomość bezpośrednio graniczy z działką, na której zlokalizowano przedmiotowe kontenery (pisma jej zainicjowały czynności wyjaśniające zakończone wszczęcie postępowania) wystarczająco wykazała interes prawny uzasadniający jej udział w tym postępowaniu.
Odnosząc się do zarzutów naruszenia prawa materialnego Wojewódzki Sąd Administracyjny wskazał, że objęte zamiarem inwestycyjnym w niniejszej sprawie przedsięwzięcie polegające na budowie tymczasowych obiektów budowlanych, tj. kontenerów magazynowych, nie korzysta z dobrodziejstwa zwolnienia od uzyskania pozwolenia na budowę. Sąd wywodził, że w myśl regulacji art. 29 u.p.b. pozwolenia na budowę nie wymaga m.in. budowa tymczasowych obiektów budowlanych, niepołączonych trwale z gruntem i przewidzianych do rozbiórki lub przeniesienia w inne miejsce w terminie określonym w zgłoszeniu, o którym mowa w art. 30 ust. 1, ale nie później niż przed upływem 120 dni od dnia rozpoczęcia budowy określonego w zgłoszeniu (pkt 12) oraz budowa tymczasowych obiektów budowlanych stanowiących wyłącznie eksponaty wystawowe, niepełniących jakichkolwiek funkcji użytkowych, usytuowanych na terenach przeznaczonych na ten cel (pkt 25).
W ocenie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego organy nadzoru gruntownie przeanalizowały stan faktyczny istniejący w przedmiotowej sprawie i prawidłowo wywiodły, iż nie pozwala on na przyjęcie zaistnienia przesłanek określonych w art. 29 ust. 1 pkt 12 i pkt 25 u.p.b., gdyż nie wynika z niego, aby wskazana inwestycja przewidziana była do rozbiórki lub przeniesienia w inne miejsce nie później niż przed upływem 120 dni od dnia rozpoczęcia budowy, ani też aby obiekt ten pojmowany był wyłącznie jako eksponat wystawowy, niepełniący jakichkolwiek funkcji użytkowych, usytuowanych na terenach przeznaczonych na ten cel. Wręcz przeciwnie materiał dowodowy wskazuje, iż przedmiotowe kontenery mają pełnić funkcję magazynową. Powyższe oznacza, że usadowienie przedmiotowych kontenerów wymagało pozwolenia na budowę zgodnie z art. 28 ust. 1 u.p.b.
Sąd I instancji podkreślił, że obowiązek pozyskania pozwolenia na budowę, rozumianego jako decyzja administracyjna zezwalająca na rozpoczęcie i prowadzenie budowy lub wykonanie innych robót budowlanych niż budowa obiektów budowlanych, to jedna z naczelnych zasad prawa budowlanego. Wyjątki od tej zasady ściśle określone zostały w art. 29-31 omawianego aktu. Planowane zamierzenie inwestycyjne nie mieści się grupie tych wyjątków, co czyni uzasadnionym twierdzenie, że na budowę spornych kontenerów inwestor winien był uzyskać decyzję o pozwoleniu na budowę.
Właściwie zatem organ I instancji, z uwagi na kwalifikację prawną przedmiotowych kontenerów jako obiektów, których budowa wymaga uprzedniego uzyskania pozwolenia na budowę, rozpoczął procedurę legalizacyjną z art. 48 u.p.b., akcentując jednakże, iż wdrożenie tego trybu uzależnione jest od ściśle określonych przesłanek zawartych w art. 48 ust. 2 i 3 u.p.b.
Nie budziło wątpliwości Sądu, iż inwestycja ta kwalifikowała się do legalizacji w trybie art. 48 u.p.b. (nie narusza przepisów, w tym techniczno - budowlanych, w zakresie uniemożliwiającym doprowadzenie obiektu budowlanego lub jego części do stanu zgodnego z prawem, jak również jest zgodna z przepisami o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym - teren przeznaczony pod zabudowę mieszkaniowa jednorodzinną z usługami), jak też i to, iż skarżący, pomimo znacznego upływu czasu, jak i czytelnych pouczeń, nie złożył brakujących dokumentów, zwłaszcza 4 egzemplarzy projektu budowlanego, co w pełni uzasadniało wydanie nakazu rozbiórki przedmiotowego zespołu kontenerów.
Podsumowując Wojewódzki Sąd Administracyjny stwierdził, że w rozpoznawanej sprawie nie doszło do naruszenia prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, ani do naruszenia prawa dającego podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego, czy też do innego naruszenia przepisów postępowania mogącego mieć istotny wpływ na wynik sprawy, a tylko takie uchybienia uprawniają sąd administracyjny do wyeliminowania z obrotu prawnego wadliwego aktu administracyjnego.
Skargę kasacyjna od powyższego wyroku wniósł P. B. zaskarżając wyrok w całości i zarzucając naruszenie przepisów postępowania, to jest art. 141 § 4 p.p.s.a., to jest naruszenie przez Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu przepisów postępowania polegających na nie rozważeniu i nie wyjaśnieniu zarzutów podniesionych w skardze – tj. sporządzenie uzasadnienia wyroku niezawierającego odniesienie się do wszystkich zarzutów skarżącego, które to uchybienie mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy i skutkować nierozpozaniem jej istoty.
Skarżący kasacyjnie zarzucił także naruszenie art. 145 § 1 lit. a i c p.p.s.a. oraz art. 151 p.p.s.a. polegające na nie uchyleniu zaskarżonych decyzji pomimo tego, że decyzje te nie odpowiadają prawu.
Autor skargi kasacyjnej zarzucił również naruszenie prawa materialnego, to jest art. 29 ust. 1 pkt 12 Prawa budowlanego przez jego niezastosowanie oraz art. 48 Prawa budowlanego przez jego zastosowanie.
Uzasadniając zarzuty skargi wywodzono, że Wojewódzki Sąd Administracyjny nie rozważył i nie wyjaśnił zarzutu związanego z opłatą legalizacyjną i legitymacją procesową stron, co miało wpływ na rozstrzygnięcie.
Zdaniem autora skargi kasacyjnej organ nadzoru budowlanego oraz Sąd I instancji wadliwie uznały, że stan faktyczny sprawy nie pozwala na przyjęcie zaistnienia przesłanek z art. 29 ust. 1 pkt 12 Prawa budowlanego. Skarżący kasacyjnie wywodził, że inwestycja była przewidziana do przeniesienia w inne miejsce przed upływem 120 dni, a więc wymagane było jedynie zgłoszenie, a nie pozwolenie na budowę.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył co następuje
Stosownie do postanowień art. 183 § 1 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej. Z urzędu bierze pod uwagę tylko nieważność postępowania. W rozpoznawanej sprawie nie zachodzi żadna z przesłanek nieważności postępowania wymienionych w art. 183 § 2 p.p.s.a.
Sprawa ta mogła być więc rozpoznana przez Naczelny Sąd Administracyjny tylko w granicach zakreślonych w skardze kasacyjnej.
Skarga kasacyjna nie zawiera usprawiedliwionych podstaw.
W sytuacji, kiedy skarga kasacyjna zarzuca naruszenie prawa materialnego oraz naruszenie przepisów postępowania, w pierwszej kolejności rozpoznaniu podlega zarzut naruszenia przepisów postępowania. Do kontroli subsumcji danego stanu faktycznego pod zastosowany przepis prawa materialnego można przejść dopiero wówczas, gdy okaże się, że stan faktyczny przyjęty w zaskarżonym wyroku jest prawidłowy lub nie został skutecznie podważony. Stąd, wobec postawienia w skardze kasacyjnej zarzutów naruszenia prawa materialnego oraz przepisów prawa procesowego, jako pierwszy należało poddać ocenie ten drugi zarzut.
Autor skargi kasacyjnej zarzucił, iż Wojewódzki Sąd Administracyjny nie rozważył i nie wyjaśnił wszystkich zarzutów podniesionych w skardze, w tym nie rozważył podniesionego w skardze zarzutu braku poinformowania strony o wysokości opłaty legalizacyjnej, co mogło mieć wpływ na wybór postępowania przez stronę.
Podkreślić należy, że uzasadnienie wyroku sporządzone przez Wojewódzki Sąd Administracyjny winno zawierać zwięzłe przedstawienie stanu sprawy, zarzutów podniesionych w skardze, stanowiska pozostałych stron, podstawę prawna rozstrzygnięcia oraz jej wyjaśnienie. W sytuacji zaś uwzględnienia skargi, gdy sprawa ma być ponownie rozpatrzona przez organ administracji, uzasadnienie powinno zawierać wskazania co do dalszego postępowania (art. 141 § 4 p.p.s.a.).
Cel sporządzenia uzasadnienia sprowadza się do wyjaśnienia, rozważania i przeanalizowania wszystkich okoliczności i przesłanek pozostających w granicach danej sprawy, a przemawiających za wydaniem podjętego przez Sąd rozstrzygnięcia.
Treść uzasadnienia Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu spełnia wszystkie wymogi zakreślone art. 141 § 4 k.p.a. Wyjaśnienie kwestii braku poinformowania strony o wysokości opłaty legalizacyjnej nie znalazło odzwierciedlenia w uzasadnieniu Sądu I instancji, ale zauważyć należy, że problematyka ta pozostaje poza granicami rozpoznawanej sprawy. Kontrolowana przez Sąd I instancji decyzja dotyczyła bowiem nakazania rozebrania rozbiórki postawionego samowolnie na działce nr [...] przy ul. [...] w C. zespołu czterech kontenerów magazynowych. Brak odniesienia się przez Sąd I instancji do kwestii, która nie była bezpośrednio związana z istotą sprawy, nie uzasadnia twierdzenia o naruszeniu art. 141 § 4 p.p.s.a. (por. wyrok NSA z 2 października 2012 r., I FSK 2017/11).
Podkreślić należy, że okoliczność, iż w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku nie analizowano merytorycznie wszystkich zarzutów podniesionych w skardze, może stanowić naruszenie art. 141 § 4 p.p.s.a., ale tylko w sytuacji wykazania wpływu tego uchybienia na wynik sprawy (por. wyrok NSA z 30 marca 2012, II GSK 169/11, LEX nr 121900).
Pozbawiony zasadności jest także zarzut dotyczący nie wyjaśnienia interesu prawnego uczestniczki postępowania E. R. Wojewódzki Sąd Administracyjny wypowiadając się w tym zakresie stwierdził, iż nieruchomość tej uczestniczki bezpośrednio graniczy z działką, na której zlokalizowano przedmiotowe kontenery, co zdaniem Sądu w sposób wystarczający uzasadnia wykazanie posiadania interesu prawnego do bycia stroną przez E. R. Okoliczność ta została, więc przez Sąd I instancji wyjaśniona w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku.
Podnosząc zarzut naruszenia art. 29 ust. 1 pkt 12 Prawa budowlanego przez jego niezastosowanie oraz art. 48 Prawa budowlanego przez jego zastosowanie, skarżący kasacyjnie nie podważa oceny prawnej stanu faktycznego i drogi prowadzącej do jego ustalenia, tylko sam stan faktyczny sprawy (por. wyrok NSA z 7 marca 2012 r., I OSK 2153/11, LEX nr 1145088).
Podkreślić należy, że o naruszeniu prawa materialnego można mówić wówczas, gdy stan faktyczny sprawy nie jest kwestionowany. Zauważyć należy, że skarżący kasacyjnie w istocie pod zarzutem niewłaściwego zastosowania przez Sąd przepisów prawa materialnego, stawia zarzut niedokonania przez Sąd I instancji oceny prawidłowości ustaleń faktycznych poczynionych przez organy administracji.
Autor skargi kasacyjnej twierdzi bowiem, że stan faktyczny sprawy nie pozwala na przyjęcie, iż zostały spełnione przesłanki z art. 29 ust. 1 pkt 12 prawa budowlanego, albowiem inwestycja przewidziana była do przeniesienia w inne miejsce przed upływem 120 dni.
Aby Naczelny Sąd Administracyjny mógł ocenić tego rodzaju zarzut, to w skardze kasacyjnej winien być on powiązany nie z naruszeniem prawa materialnego, ale z naruszeniem art. 7 i 77 § 1 K.p.a., te bowiem przepisy normują kwestie ustalenia stanu faktycznego przed organami administracji.
Tymczasem, tego rodzaju zarzut w skardze kasacyjnej nie został podniesiony, co przesądza o niezasadności zarzutu skargi kasacyjnej określonego w pkt 2, a dotyczącego naruszenia art. 29 ust. 1 pkt 12 Prawa budowlanego i art. 48 Prawa budowlanego.
Nie znajduje również uzasadnienia podniesiony w skardze kasacyjnej zarzut naruszenia art. 145 § 1 pkt 1 lit. a i c oraz art. 151 P.p.s.a polegający na nie uchyleniu zaskarżonej decyzji. Z przepisu art. 151 wynika, że w razie nieuwzględnienia skargi Sąd skargę oddala. Art. 145 § 1 pkt 1 określa zaś przesłanki, których zaistnienie obliguje Sąd do uchylenia decyzji (postanowienia) w całości lub w części. Przepisy ten mają w istocie charakter "instrukcji" dla Sądu, jakiej treści rozstrzygnięcie ma wydać, gdy uzna, że skarga nie zasługuje na uwzględnienie lub gdy uzna, że skargę należy uwzględnić. Przepisy ten mogą być więc naruszone tylko wówczas, gdy Sąd uznając, że skarga zasługuje na uwzględnienie wydaje orzeczenie oddalające skargę lub gdy Sąd uznając, że skarga nie zasługuje na uwzględnienie uwzględnia ją. W przedmiotowej sprawie taka sytuacja nie miała miejsca. Sąd uznał, że skarga nie zasługuje na uwzględnienie i w konsekwencji wydał prawidłowe rozstrzygnięcie polegające na jej oddaleniu.
Mając powyższe na uwadze, na podstawie art. 184 P.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny orzekł jak w sentencji.