Uzasadnienie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Rzeszowie wyrokiem z dnia 15 grudnia 2010r. sygn. akt II SA/Rz 784/10 oddalił skargę G. H. i J. H. na decyzję Podkarpackiego Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Rzeszowie z dnia [...] czerwca 2010 r. nr [...] w przedmiocie nakazu rozbiórki.
W uzasadnieniu wyroku podano, iż Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego dla Miasta Rzeszowa decyzją z dnia [...].04.2010r. nr [...], działając na podstawie art.104 ustawy z dnia 14 czerwca 1960r. – Kodeks postępowania administracyjnego (j.t. Dz.U. Nr z 2000r., nr 98, poz. 1071 z późn. zm. dalej K.p.a.) oraz art. 48 ust.1 i art. 81 ust.1 pkt 2 i ust. 4 ustawy z dnia 7 lipca 1994r. – Prawo budowlane (j.t. Dz.U. z 2006r., Nr 156, poz. 1118 z późn. zm. dalej ustawa lub Prawo budowlane) nakazał G. i J. H. rozebrać tymczasowy obiekt budowlany samowolnie dobudowany do budynku gospodarczego na działkach nr [...] i [...] obr. 210, położonych w Rzeszowie przy ul. Karola Wojtyły i uporządkować teren po rozbiórce. W wyniku czynności kontrolnych stwierdzono bowiem, że G. H. w kwietniu 2009r. bez pozwolenia na budowę jak również bez zgłoszenia dobudował do istniejącego budynku gospodarczego na działkach nr [...] i [...] obr. 210 w Rzeszowie nie związany trwale z gruntem obiekt budowlany o wymiarach 1,2 m x 6,8 m i wysokości 1,9 m – 2,0 m. Obiekt jest usytuowany w odległości 1,85 m od granicy z działką nr 274/2 obr. 206, służy do przechowywania drewna opałowego, posiada drewnianą konstrukcję przytwierdzoną do istniejącego budynku gospodarczego i wiaty.
Słupy drewniane zamocowano za pomocą wkrętów do deski ułożonej na gruncie. Powierzchnię między słupami wypełniono drewnianą płytą. Drewniana konstrukcja dachu jest przykryta płytami poliwęglanowymi. Odnosząc stan faktyczny do przepisów ustawy i rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie (Dz.U. Nr 75, poz. 690 ze zm. – dalej rozporządzenie) organ uznał, iż przedmiotowy obiekt jest tymczasowym obiektem budowlanym, o którym mowa w art. 3 ust.1 pkt 6 ustawy. Zgodnie z art. 29 ust.12 w/w ustawy, pozwolenia na budowę nie wymaga budowa tymczasowych obiektów budowlanych, nie połączonych trwale z gruntem i przewidzianych do rozbiórki lub przeniesienia w inne miejsce w terminie określonym w zgłoszeniu, o którym mowa w art. 30 ust.1, ale nie później niż przed upływem 120 dni od dnia rozpoczęcia budowy określonego w zgłoszeniu.
Zgodnie z art. 29 ust. 1 pkt 2 ustawy – Prawo budowlane, pozwolenia na budowę nie wymaga budowa wolnostojących parterowych budynków gospodarczych, wiat i altan (...) o powierzchni zabudowy do 25 m kw, przy czym łączna liczba obiektów na działce nie może przekraczać dwóch na każde 500 m kw powierzchni działki. Przedmiotowy obiekt nie jest połączony trwale z gruntem, jednak w związku z tym, że przymocowany jest do istniejącego budynku gospodarczego i wiaty, nie jest obiektem wolnostojącym. W związku z tym, na budowę przedmiotowego obiektu wymagane było uzyskanie pozwolenia na budowę.
W ocenie organu, w rozpoznawanej sprawie zachodziły podstawy do zastosowania nakazu, o którym mowa w art. 48 ust.1 ustawy bez wszczynania postępowania legalizacyjnego, bowiem wykonanie obiektu budowlanego w odległości 1,85 m od granicy z działką sąsiednią powoduje naruszenie przepisów rozporządzenia w zakresie uniemożliwiającym doprowadzenie obiektu do stanu zgodnego z prawem.
Po rozpatrzeniu odwołania wniesionego przez G. i J. H., Podkarpacki Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego w Rzeszowie decyzją z dnia [...].06.2010r. nr [...] utrzymał zaskarżoną decyzję w mocy. Organ odwoławczy uznał, że przedmiotowy obiekt jest tymczasowym obiektem budowlanym w rozumieniu art.3 ust.5 ustawy. Rozważając kwestię legalizacji budowy organ stwierdził, iż zgodnie z Prawem budowlanym, legalizacja budowy prowadzonej bez wymaganego pozwolenia na budowę lub zgłoszenia zamiaru wykonywania robót jest dopuszczalna, jeżeli budowa jest zgodna z przepisami o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym a w szczególności z ustaleniami obowiązującego miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego albo w wypadku braku obowiązującego miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego – z ustaleniami ostatecznej decyzji o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu i nie narusza przepisów, w tym techniczno – budowlanych w zakresie uniemożliwiającym doprowadzenie obiektu lub jego części do stanu zgodnego z prawem.
W ocenie organu odwoławczego, wzniesiony na działce skarżących obiekt podlega wymogom przewidzianym w rozporządzeniu, ponieważ zgodnie z § 2 tego rozporządzenia, jego przepisy stosuje się przy projektowaniu i budowie (...) budynków oraz budowli naziemnych i podziemnych spełniających funkcje użytkowe budynków, a także do powiązanych z nimi urządzeń budowlanych a przedmiotowy obiekt jest obiektem budowlanym nie powiązanym trwale z gruntem, pełniącym funkcję użytkową budynku. Stwierdzenie, iż w rozpatrywanym przypadku odległość przedmiotu postępowania od granicy działki wynosi 1,85 m, w ocenie organu determinuje wydanie nakazu rozbiórki obiektu, gdyż nie jest możliwe doprowadzenie przedmiotowego obiektu do stanu zgodnego z prawem w rozumieniu art. 48 ust.2 pkt 2 ustawy – Prawo budowlane.
Skargę na powyższą decyzję wywiedli Państwo G. i J. H., wnosząc o uchylenie zaskarżonej decyzji oraz decyzji ją poprzedzającej w całości i umorzenie postępowania lub uchylenie zaskarżonej decyzji w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania. W skardze zarzucono naruszenie art. 29 ust.1 i 2 ustawy przez błędne przyjęcie, iż dobudowany obiekt wymaga pozwolenia na budowę i §12 rozporządzenia poprzez zastosowanie tego przepisu do obiektu, który nie jest budynkiem. Zdaniem skarżących, naruszono również art. 48 ustawy poprzez jego zastosowanie w sytuacji, gdy obiekt nie powinien podlegać rozbiórce.
Skarżący wskazali również na naruszenie przepisów postępowania, w wyniku dokonania błędnych ustaleń faktycznych na skutek oparcia się PWINB na wadliwiej decyzji organu pierwszej instancji. Wnoszący skargę wskazali również na naruszenie art. 6, art. 7 oraz art. 8 K.p.a. poprzez prowadzenie postępowania w sposób godzący w zaufanie do organów administracji oraz w sposób nie uwzględniający słusznego interesu obywateli oraz bez oparcia w obowiązujących przepisach prawa oraz naruszenie art. 80 K.p.a. na skutek wadliwej i dowolnej oceny zebranych w sprawie dowodów bez wszechstronnego rozważenia zebranego materiału dowodowego oraz z przekroczeniem zasady swobodnej oceny dowodów, co miało istotny wpływ na wynik sprawy.
W ocenie skarżących, popartej przywołaniem orzeczeń WSA w Krakowie i WSA w Gliwicach oraz rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30.12.1999r. w sprawie Polskiej Klasyfikacji Obiektów Budowlanych, wzniesiony na nieruchomości skarżących obiekt ze względu na swoje właściwości konstrukcyjne (lekkość i prostota konstrukcji) oraz przeznaczenie (ochrona drewna opałowego przed przemakaniem) stanowi wiatę w rozumieniu przepisów prawa budowlanego, w związku z czym jego budowa z uwagi na treść art. 29 ust.2 ustawy nie wymagała pozwolenia na budowę, o którym mowa w art. 28 Prawa budowlanego.
Skarżący, powołując się na systematykę przepisów rozporządzenia i ich cel podnieśli także, że mają one zastosowanie jedynie do budynków. Skoro zatem wzniesiony przez skarżących obiekt nie jest budynkiem w rozumieniu art. 3 pkt 2 Prawa budowlanego, to przy jego wznoszeniu przepisy rozporządzenia nie będą mieć zastosowania. Uzasadniając zarzut naruszenia przepisów postępowania skarżący podnieśli błędne oznaczenie stron w zaskarżonej decyzji oraz brak ustosunkowania się do zarzutów zawartych w odwołaniu i brak wyjaśnień kwestii poruszonych przez skarżących w odwołaniu.
W odpowiedzi na skargę Wojewódzki Podkarpacki Inspektor Nadzoru Budowlanego w Rzeszowie wniósł o jej oddalenie i podtrzymał dotychczasową argumentację prawną i faktyczną.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Rzeszowie rozpatrując skargę uznał, że skarga nie zasługuje na uwzględnienie, gdyż zaskarżona decyzja nie narusza przepisów prawa materialnego ani przepisów postępowania w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy. Odnosząc się do treści norm z art. 6, art. 7, art. 8, art. 77 §1 i art. 107 §1 i 3 k.p.a., Sąd I instancji uznał, że zaskarżona decyzja została wydana z naruszeniem art. 107 par. 3 K.p.a. bowiem nie wskazano dowodów, na których organ się oparł ustalając stan faktyczny. Ogólnikowe stwierdzenie "po dokonaniu analizy zgromadzonego przez organ I instancji materiału dowodowego " nie stanowi bowiem spełnienia wymogu, o którym mowa w art. 107 §3 K.p.a. Ponieważ jednak w kontekście akt sprawy nie budzi wątpliwości, jakie dowody zostały przeprowadzone jak również i to, że żadnemu z przeprowadzonych dowodów organ nie odmówił wiarygodności i mocy dowodowej, Sąd I instancji uznał, iż powyższe uchybienie nie ma istotnego wpływu na wynik sprawy.
Za nietrafny uznano zarzut braku ustosunkowania się do argumentów odwołania, skoro ewidentnie decyzja taki element zawiera, z tym jednak, iż nie przyznaje tym argumentom przymiotu zasadności. W ocenie Sądu I instancji, zawarte w uzasadnieniu decyzji sformułowanie "W odwołaniu p. M. Ł. – B. i p. J. B. zarzucają Powiatowemu Inspektorowi Budowlanemu dla Miasta Rzeszowa naruszenie przepisów prawa materialnego jak i proceduralnego" jest oczywistą pomyłką pisarską i nie może być traktowane jako naruszenie słusznego interesu stron w sytuacji, gdy przytoczenie zarzutów skarżących jest adekwatne do treści odwołania złożonego przez G. i J. H..
Sąd Instancji wskazał, że zarzut naruszenia art. 80 K.p.a. mógłby być skutecznie formułowany w sytuacji, gdyby organ niektórych z przeprowadzonych dowodów bezpodstawnie nie uwzględnił przy konstruowaniu ustaleń faktycznych. Skoro taka sytuacja w sprawie nie miała miejsca, brak jest podstaw do uznania tego zarzutu za zasadny. Odnosząc się do zarzutu błędnych ustaleń faktycznych i naruszenia art. 80 K.p.a. podniesiono również, że podstawę do dokonania ustaleń w zakresie obejmującym fakt i datę wzniesienia obiektu, niedopełnienie obowiązku uzyskania pozwolenia na budowę i brak zgłoszenia, miejsce usytuowania obiektu, jego wymiary, właściwości i przeznaczenie, stanowił protokół z czynności kontrolnych przeprowadzonych w dniu 03.07.2009r. w obecności skarżącego. Protokół ten spełnia wymagania art. 68 §1 K.p.a. i został odczytany i podpisany przez przedstawicieli organu administracji państwowej biorących udział w czynnościach, jak również przez skarżącego, przy czym skarżący nie wniósł żadnych uwag do opisu obiektu, co oznacza, że opis zaakceptował.
Złożenie podpisu pod protokołem bez żadnych uwag jest bowiem wyrazem tego, że strona miała możliwość zaznajomienia się z treścią protokołu i zgadza się z tą treścią. W tych okolicznościach, brak jest uzasadnionych podstaw zarówno do kwestionowania ustaleń organu co do cech obiektu jak i co do formułowania zarzutu braku wszechstronnego rozważenia materiału dowodowego.
W uzasadnieniu wyroku wskazano, że zgodnie z art. 28 ust.1 ustawy, roboty budowlane można rozpocząć jedynie na podstawie ostatecznej decyzji o pozwoleniu na budowę, z zastrzeżeniem art. 29-31, przy czym przez roboty budowlane (art. 3 ust.7 ustawy.) rozumieć należy budowę (art. 3 ust.6 ustawy definiuje budowę jako wykonywanie obiektu budowlanego w określonym miejscu a także odbudowę, rozbudowę i nadbudowę obiektu budowlanego) oraz prace polegające na przebudowie, montażu, remoncie lub rozbiórce obiektu budowlanego. Z przepisu art. 28 ust.1 ustawy wynika zatem jednoznacznie, że każdorazowo przed rozpoczęciem robót budowlanych inwestor obowiązany jest uzyskać ostateczną decyzję właściwego organu o pozwoleniu na budowę, chyba, że ustawodawca w art. 29 -31 ustawy wyłączył ten wymóg w stosunku do wyraźnie wskazanych robót budowlanych.
Kwestia wyłączenia wymogu wiąże się z ustaleniem cech obiektu budowlanego w celu przyporządkowania odpowiedniej normie prawnej. Zdaniem Sądu I instancji, wbrew stanowisku organów administracyjnych wzniesiony obiekt nie jest tymczasowym obiektem budowlanym, o którym mowa w art. 29 ust.12 ustawy, podlegającym z uwagi na upływ 120 dni od daty rozpoczęcia budowy rygorom art. 28 ust.1 ustawy. Przepis art. 29 ust.12 ustawy wyodrębnia dwa rodzaje tymczasowych obiektów budowlanych: 1/ obiekty nie połączone trwale z gruntem i przewidziane do rozbiórki; 2/ obiekty nie połączone trwale z gruntem i przewidziane do przeniesienia w inne miejsce – w każdym przypadku w terminie określonym w zgłoszeniu, o którym mowa w art. 30 ust.1, ale nie później niż przed upływem 120 dni od dnia rozpoczęcia budowy określonego w zgłoszeniu. Z powyższej regulacji jednoznacznie wynika, że cechą stanowiącą wyróżnik obok braku trwałego połączenia z gruntem jest ich zamierzona przez inwestora tymczasowość.
Ponieważ z materiału sprawy w żaden sposób nie wynika, by inwestor już w momencie wznoszenia obiektu przewidywał obiekt do rozbiórki bądź przeniesienia w inne miejsce (czasowe użytkowanie obiektu), brak jest podstaw do uznania, że przedmiotowy obiekt jest tymczasowym obiektem budowlanym w rozumieniu ustawy. Niezależnie od powyższego stwierdzić należy, że w ocenie Sądu, tymczasowy obiekt budowlany, o którym mowa w art.3 ust.5 p.b. jest podtypem obiektu budowlanego (art.3 ust.1 ustawy). Do kategorii tymczasowych obiektów budowlanych mogą zatem należeć zarówno budynki, budowle jak i obiekty małej architektury przy spełnieniu warunków tymczasowości w rozumieniu art.3 ust.5 ustawy.
W ocenie Sądu, trafnie podnosili skarżący, że przedmiotowy obiekt ze względu na cechy konstrukcyjne (lekka i prosta konstrukcja, brak fundamentów i brak pełnej obudowy) oraz sposób użytkowania (składowanie drewna opałowego, ochrona tego drewna przed zamakaniem) stanowi wiatę w rozumieniu Prawa budowlanego. Przedmiotowa wiata nie podlega jednak art. 29 ust.1 pkt 2 ustawy. Sąd I instancji wskazał bowiem na znaczenie użytego w/w przepisie pojęcia "wolno stojący", który należy rozumieć jako samodzielność i suwerenność konstrukcji obiektu, fizyczne oddzielenie od innych obiektów budowlanych. Wiata wolno stojąca to zatem wiata, która nie jest połączona z innym obiektem budowlanym i nie wykorzystuje w swej konstrukcji jakichkolwiek elementów innego obiektu budowlanego. Ponieważ z treści protokołu z czynności kontrolnych, szkicu sytuacyjnego sporządzonego podczas kontroli a także dokumentacji fotograficznej jednoznacznie wynika, iż wiata objęta niniejszym postępowaniem w/w cech nie posiada, bowiem wykorzystuje w swej konstrukcji przylegający budynek gospodarczy (zadaszenie wiaty jest przymocowane do przylegającego budynku gospodarczego), brak jest, zdaniem Sądu I instancji, podstaw do uznania, że jest obiektem budowlanym wolnostojącym, do którego znajdowałyby zastosowanie przepisy art. 29 ust. 1 pkt 2 i art. 30 ust.1 pkt 1 ustawy.
Roboty budowlane związane z budową przedmiotowej wiaty mogły być zatem prowadzone na podstawie ostatecznej decyzji o pozwoleniu na budowę. Niespełnienie tego wymogu powoduje, że wzniesiony obiekt budowlany jest samowolą budowlaną w rozumieniu przepisu art. 48 ust.1 ustawy, sankcjonowaną nakazem rozbiórki, chyba że istnieje prawna i faktyczna możliwość legalizacji samowoli.
Sąd I instancji stwierdził, iż legalna definicja budynku sformułowana w art. 3 ust.2 ustawy wyklucza z tego pojęcia wiatę będącą przedmiotem niniejszego postępowania ze względu na brak trwałego związania z gruntem i brak fundamentów. Wiata o wymiarach 1,2x6,8 m nie stanowi również obiektu małej architektury w rozumieniu art.3 pkt 4 ustawy, gdyż zarówno ze względu na powierzchnię zabudowy jak i charakter obiektu nie wykazuje podobieństw do obiektów budowlanych w tym przepisie przykładowo wymienionych. Skoro zatem przez budowlę, zgodnie z art.3 ust.3 ustawy, należy rozumieć każdy obiekt budowlany nie będący budynkiem lub obiektem małej architektury, to pojęcie budowli obejmuje obiekty typu wiata. Mimo takiej klasyfikacji przedmiotowego obiektu, w ocenie Sądu I instancji, w kontekście § 2 ust.1 rozporządzenia, brak jest podstaw do uznania, iż przepisy §12 tego rozporządzenia nie mają zastosowania do budowli (w tym wiat) z uwagi jedynie na tytuł rozdziału.
Skoro objęta postępowaniem wiata jest budowlą naziemną spełniającą funkcje użytkowe budynku gospodarczego o wymiarach 1,2 m (szerokość) x 6,8 m (długość), podlega przepisom § 12 ust.1 w/w rozporządzenia. Sąd I instancji powołał się przy tym na uzasadnienie wyroku NSA z dnia 18.11.2009r. sygn. akt II OSK 1783/08.
Wymieniony wyżej wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Rzeszowie został w całości zaskarżony przez J. H. i G. H.. Zaskarżonemu wyrokowi, na podstawie art. 174 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.) zarzucono naruszenie art. 29 ust. 1 pkt 2 ustawy Prawo budowlane poprzez uznanie, że przedmiotowy obiekt wymaga uzyskania pozwolenia na budowę; błędne zastosowanie w sprawie § 12 w zw. z § 1 rozporządzenia, poprzez zastosowanie § 12 rozporządzenia do obiektu, który nie jest budynkiem; błędne zastosowanie w sprawie § 2 pkt 1 rozporządzenia poprzez przyjęcie przez Sąd, że obiekt jest budowlą naziemną spełniającą funkcje użytkowe budynku gospodarczego i naruszenie art. 48 Prawa budowlanego poprzez zastosowanie go w sytuacji, gdy obiekt nie powinien podlegać rozbiórce.
Skarżący zarzucili również naruszenie przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, t. j. art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, przez to, że Sąd nie dostrzegł błędów popełnionych w zakresie ustalenia stanu faktycznego przez organy w postępowaniu administracyjnym oraz wydania przez nie rozstrzygnięcia bez wskazania pełnej podstawy prawnej i nie uchylił zaskarżonego aktu.
W uzasadnieniu skargi kasacyjnej stwierdzono, że prawidłowa jest kwalifikacja Sądu dotycząca przedmiotowego obiektu jako wiaty. Skarżący wskazali, iż przepisy ustawy nie definiują pojęcia wiaty, natomiast zawierają legalną definicję budynku. Zgodnie z treścią art. 3 pkt. 2 tej ustawy budynkiem jest tylko taki obiekt budowlany, który łącznie spełnia następujące warunki: jest trwale związany z gruntem, jest wydzielony z przestrzeni za pomocą przegród budowlanych, a także posiada fundamenty i dach. Zdaniem skarżących, wykładnia językowa przepisu art. 29 ust. 1 pkt 2 ustawy prowadzi do wniosku, że wymóg "wolnostojący" odnosi się wyłącznie do parterowych budynków gospodarczych.
Skarżący zwrócili przy tym uwagę, iż gdyby intencją ustawodawcy było wprowadzenie tego wymogu również w stosunku do wiat znalazłoby to wyraz w redakcji przepisu poprzez wprowadzenie dwukropka po pojęciu wolnostojących, czego ustawodawca jednakże nie uczynił. W konsekwencji wiata, która nie spełnia w/w cech nie może być uznana za budynek, a co za tym idzie nie można do niej stosować przepisów odnoszących się do budynku. Dodatkowo podnieść należy, że ustawodawca stawia inne wymogi, co do rozpoczęcia budowy budynku, a inne, co do realizacji inwestycji polegającej na wzniesieniu lekkiej konstrukcji takiej jak wiata, która ze swej istoty jest niczym innym, jak daszkiem. W związku z powyższym,, zdaniem skarżących, Sąd I instancji błędnie przyjął, że budowa wiaty wymaga uzyskania pozwolenia na budowę, czym naruszył art. 29 ust. 1 pkt 2 ustawy.
Ponadto skarżący wskazali, że Sąd I instancji dokonał naruszenia prawa materialnego, tj. § 12 w zw. z § 1 oraz § 2 pkt 1 rozporządzenia. Zgodnie z § 1 w/w rozporządzenia, ma ono zastosowanie do budynków. Jak wyżej wskazano, wiata nie jest budynkiem, ponieważ nie spełnia warunków uznania jej za budynek w rozumieniu ustawy prawo budowlane. W konsekwencji nie do przyjęcia jest dopuszczalność zastosowania § 12 w/w rozporządzenia do obiektu nie będącego budynkiem.
Dodatkowo skarżący podnoszą, że Sąd I instancji nieprawidłowo uznał budowlę, tj. wiatę, jako budowlę naziemną spełniającą funkcje użytkowe budynku gospodarczego. Po pierwsze, Sąd nie podał definicji budynku gospodarczego. Ponadto nie wyjaśnił, na czym miałoby polegać spełnianie funkcji użytkowych budynku gospodarczego przez wiatę będącą w istocie daszkiem, pod którym znajduje się drewno opałowe. Zgodnie z § 3 pkt 8 w/w rozporządzenia, przez budynek gospodarczy rozumieć należy budynek przeznaczony do niezawodowego wykonywania prac warsztatowych oraz do przechowywania materiałów, narzędzi, sprzętu i płodów rolnych służących mieszkańcom budynku mieszkalnego, budynku zamieszkania zbiorowego, budynku rekreacji indywidualnej, a także ich otoczenia, a w zabudowie zagrodowej przeznaczony również do przechowywania środków produkcji rolnej i sprzętu oraz płodów rolnych. Z uwagi na to, iż drewno opałowe gromadzone jest i przechowywane w celu ogrzania budynku mieszkalnego to wiata, pod którą drewno to jest przechowywane może być, co najwyżej, uznana za budowlę nadziemną spełniającą funkcje użytkowe budynku mieszkalnego.
W niniejszej sprawie, wiata nie przylega do budynku mieszkalnego tylko do budynku gospodarczego. Ponieważ wiata ta w żaden sposób nie służy korzystaniu z budynku gospodarczego, nie można mówić o spełnianiu przez nią funkcji użytkowych budynku gospodarczego. W konsekwencji, przyjęcie przez Sąd, że przedmiotowa wiata jest budowlą naziemną spełniającą funkcje użytkowe budynku gospodarczego nastąpiło z naruszenie prawa materialnego, tj. w/w przepisów rozporządzenia.
Dalej podnieść należy, że skoro wiata nie jest ani budynkiem, ani- jak przyjął Sąd I instancji, budowlą naziemną spełniającą funkcje użytkowe budynku gospodarczego - to nie znajdą do niej zastosowania przepisy w/w rozporządzenia.
W konsekwencji nie można, zdaniem skarżących uznać, że wiata została wybudowana z naruszeniem przepisów techniczno - budowlanych, tj. w/w rozporządzenia. Wskazać należy, że Sąd nieprawidłowo zastosował art. 48 ustawy prawo budowlane, nakazując rozbiórkę wiaty w sytuacji, gdy wiata nie została zbudowana z naruszeniem przepisów w/w rozporządzenia.
Dodatkowo należy podkreślić, że decyzją z dnia [...] kwietnia 2010 r. nr [...] Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego nakazał rozbiórkę obiektu oraz uporządkowanie terenu po rozbiórce oraz poinformowanie organu o wykonaniu tego obowiązku w wyznaczonym terminie. Tymczasem organ nie podał, na jakiej podstawie prawnej umieścił w sentencji rozstrzygnięcia nakazanie skarżącym uporządkowania terenu po rozbiórce, jednocześnie zobowiązując do poinformowania organu o wykonaniu tego obowiązku w/w terminie. Dodatkowe zobowiązanie nie znajduje oparcia w żadnym z obowiązujących przepisów prawa. Zdaniem skarżących, umieszczenie w decyzji pierwszoinstancyjnej zobowiązania inwestora do powiadomienia organu o wykonaniu obowiązku w terminie 7 dni od daty jego wykonania, gdy przepisy nie uprawniają do takiego działania, i nakładania takiego obowiązku jest bezpodstawne i niewłaściwe. Decyzja organu I instancji została utrzymana w mocy decyzją organu II instancji. Natomiast Sąd rozpatrując sprawę, nie wziął pod uwagę zapisów art. 134 § 1 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi i całkowicie tę kwestię pominął.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje
Skarga ma częściowo usprawiedliwione podstawy.
Stosownie do postanowień art. 183 § 1 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz. U. 2012 r., poz. 270 – dalej P.p.s.a.), Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej. Związanie Naczelnego Sądu Administracyjnego podstawami skargi kasacyjnej wymaga prawidłowego ich określenia w skardze kasacyjnej. Oznacza to konieczność powołania konkretnych przepisów prawa, którym zdaniem Skarżącego, Sąd uchybił, uzasadnienia ich naruszenia, a w razie zgłoszenia zarzutu naruszenia prawa procesowego wykazania dodatkowo, że to wytknięte uchybienie mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
Z urzędu Naczelny Sąd Administracyjny bierze pod uwagę tylko nieważność postępowania. W rozpoznawanej sprawie nie zachodzi żadna z przesłanek nieważności postępowania, wymienionych w art. 183 § 2 P.p.s.a. Sprawa ta mogła być zatem rozpoznana przez Naczelny Sąd Administracyjny w granicach zakreślonych w skardze kasacyjnej.
Podstawy skargi kasacyjnej oparto na obu podstawach określonych w art. 174 P.p.s.a., zarzucając Sądowi I instancji naruszenie prawa materialnego przez błędną jego zastosowanie oraz naruszenie przepisów postępowania, mające istotny wpływ na wynik sprawy.
Przed ustosunkowaniem się do zarzutów skargi kasacyjnej, należy wskazać, iż adresatem zarzutu naruszenia prawa zarówno materialnego jak i procesowego może być tylko sąd I instancji, ponieważ przedmiotem kontroli w postępowaniu przed Naczelnym Sądem Administracyjnym jest zaskarżone orzeczenie wojewódzkiego sądu administracyjnego (J. P. Tarno, Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz. LexisNexis, wyd. 4, 2010 r., s. 406). W tym kontekście stwierdzić należy, że w niniejszej skardze kasacyjnej wskazano tylko na normę zawartą w art. 145 § lit c P.p.s.a., a już nie 145 § lit a P.p.s.a., mimo zarzutu naruszenia prawa materialnego. Jest to wada konstrukcyjna skargi kasacyjnej, która jednak nie stanowi przeszkody w rozpoznaniu zarzutów, bowiem krytyczne uwagi zawarte w uzasadnieniu skargi kasacyjnej umożliwiają dokonanie ich oceny z punktu widzenia podstaw kasacyjnych.
W przypadku zarzutów naruszenia przepisów prawa materialnego oraz naruszenia przepisów postępowania, zasadą jest rozpoznanie w pierwszej kolejności zarzutów procesowych, ponieważ dopiero po przesądzeniu, że stan faktyczny przyjęty przez sąd w zaskarżonym wyroku jest prawidłowy albo nie został dostatecznie podważony, można przejść do skontrolowania procesu subsumcji danego stanu faktycznego pod zastosowany przez sąd I instancji przepis prawa materialnego (por. wyrok NSA z 9 marca 2005 r., FSK 618.04; ONSAiWSA z 2005 r., nr 6, poz. 120.).
Naruszenie art. 145 § lit c P.p.s.a połączono z zarzutem niedostrzeżenia przez Sąd I instancji nieprawidłowo dokonanych przez organ odwoławczy ustaleń faktycznych sprawy. Należy jednak zauważyć, że nie wskazano żadnych przepisów normujących postępowanie dowodowe przed organami administracji publicznej, którym uchybiono. Tymczasem w orzecznictwie przyjmuje się, że niewystarczające jest do podważenia wyroku powołanie wyłącznie art. 145 § lit c P.p.s.a., gdyż przepis ten nie może stanowić samodzielnej podstawy kasacyjnej. Zarzut naruszenia wskazanego przepisu podnieść można jedynie w powiązaniu z odpowiednim przepisem procedury administracyjnej (zob. J. P. Tarno, Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, komentarz, LexisNexis, wyd. 4, s. 406). Orzekający NSA zauważa jednak, że w zakresie istotnym dla rozpatrzenia zarzutów materialnoprawnych, stan faktyczny sprawy jest bezsporny, to znaczy, że Skarżący ani nie wystąpił o pozwolenie na budowę wiaty, ani nie dokonał zgłoszenia budowy wiaty, jak sam podał do protokołu z oględzin nieruchomości.
W ramach zarzutów naruszenia przepisów postępowania, Kasator wskazał na niedostrzeżenie przez Sąd, że nakaz uporządkowania terenu po rozbiórce wiaty został nałożony na Niego bez podstawy prawnej. Nałożone zobowiązanie nie znajduje bowiem oparcia w żadnym z obowiązujących przepisów prawnych, czym uchybiono zasadzie praworządności i zasadzie pogłębiania zaufania do państwa. W istocie, zarzut ten dotyczy nieprawidłowego, bo bez podstawy prawnej, ukształtowania stosunku materialnoprawnego, co wyraźnie wynika z uzasadnienia skargi kasacyjnej. Zatem powyższe naruszenie zakwalifikować należy do materialnoprawnych.
Zaczynając od tego ostatnio wymienionego zarzutu, stwierdzić należy, że faktycznie, w niniejszej sprawie, organ odwoławczy zaaprobował rozstrzygnięcie organu I instancji, nie zauważając, że PINB dla Miasta Rzeszowa ani w rubrum decyzji nie wskazał materialnoprawnej podstawy rozstrzygnięcia w zakresie nakazu uporządkowania terenu po rozbiórce, ani w uzasadnieniu decyzji nie przedstawił stanu prawnego normującego w/w kwestię.
W orzecznictwie sądowoadministracyjnym bardzo wcześnie ukształtowała się linia orzecznicza, w myśl której, podstawą prawną do wydania przez organ administracji publicznej decyzji nakładającej określone obowiązki na osoby fizyczne lub prawne może być – z uwagi na fakt, że dotyczy to sfery praw i obowiązków obywatelskich – jedynie przepis prawa powszechnie obowiązującego (zob. m. in. wyrok NSA z 6 lutego 1981 r., sygn. akt SA 819/80; ONSA 1981, Nr 1, poz. 6). Nadto, podstawa prawna decyzji administracyjnej musi być powołana dokładnie, a więc ze wskazaniem mających zastosowanie w sprawie przepisów określonego aktu prawnego wraz z powołaniem źródła jego publikacji. Powyższe dotyczy też podstawy prawnej decyzji organu odwoławczego, bowiem organ ten nie jest wyłącznie kontrolerem decyzji organu I instancji, a ma obowiązek rozpatrzenia merytorycznego sprawy na skutek odwołania (zob. J. Borkowski, Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz, C. H. Beck, Warszawa 2011, s. 434). Wydanie decyzji bez podstawy prawnej stanowi wadę związaną z sankcją nieważności (art. 156 § 1 pkt 2 zd. 1-wsze K. p.a.).
Odnosząc powyższe do niniejszej sprawy, stwierdzić należy, że skoro nałożone w decyzji organu I instancji zobowiązanie nie zostało oparte na żadnym z obowiązujących przepisów prawa (por. wyrok NSA z 5 stycznia 2012 r., sygn. akt II OSK 1852/10, www.orzeczenia.nsa.gov.pl), to decyzja w tym zakresie podlega stwierdzeniu nieważności. Organ odwoławczy wady powyższej nie zauważył, tak też Sąd I instancji.
NSA nie podziela natomiast stanowiska skargi kasacyjnej odnośnie uchybień dotyczących orzeczonego nakazu rozbiórki przedmiotowego obiektu, określanego - przez Skarżących kasacyjnie i Sąd I instancji - jako wiata.
Przed przedstawieniem argumentacji w tym zakresie, należy odnieść się do pojęcia "wiata", bowiem kwalifikacja tego obiektu przesądza zastosowanie konkretnych przepisów materialnoprawnych.
Rację mają Skarżący kasacyjnie, stwierdzając, że nie ma legalnej definicji pojęcia "wiata", choć Prawo budowlane je stosuje. Jeśli ustawodawca nie formułuje legalnych definicji pojęć stosowanych w tekstach prawnych, wówczas należy im przypisać znaczenie tożsame ze znaczeniem w języku potocznym. W powszechnym rozumieniu, za wiatę uważa się "budowlę składającą się z konstrukcji dachowej wspartej na słupkach (Encyklopedia PWN, Warszawa 1996 r.), lekką budowlę w postaci dachu wspartego na słupach, niekiedy ze ściankami z boku, np. nad peronem kolejowym, parkingiem, magazynem, przystankiem (Uniwersalny słownik języka polskiego pod red. S. Dubisza, t. 5, Wydawnictwo Naukowe PWN Warszawa 2003r., s. 80). Równocześnie orzekający NSA zauważa, że Prawo budowlane zawiera pojęcie i klasyfikację obiektów budowlanych (pojęcie to służy do wyznaczenia zakresu przedmiotowego tej ustawy), która może służyć do kwalifikowania obiektów budowlanych, które nie zostały zdefiniowane.
Definicja "obiektu budowlanego" (art. 3 pkt 1) została skonstruowana przy użyciu definicji "budynku", "budowli" i "obiektu małej architektury". Z brzmienia przepisu art. 3 pkt 1 wynika, że wyliczenie to ma charakter wyczerpujący, zatem każdy obiekt budowlany możemy zaliczyć do którejś z trzech wymienionych kategorii (Z. Niewiadomski, j. w. s. 39-40). W tym sensie odrębną kategorią obiektów budowlanych nie są "tymczasowe obiekty budowlane"; są one odmianą obiektów budowlanych, wyodrębnioną ze względu na specyficzne cechy ("tymczasowość").
W orzecznictwie sądowym ugruntowany jest pogląd, że wiata nie może być zaliczona ani do obiektów małej architektury, ani do tymczasowych obiektów budowlanych (wyrok NSA z 22 sierpnia 2000 r., sygn. akt IV SA 1020/98, Lex nr 77637; wyrok WSA w Warszawie z 20 października 2004 r., sygn. akt IV SA 1517/03, Lex nr 160743). Nie ulega też wątpliwości, że nie jest budynkiem (art. 3 pkt 2). Skoro zatem wiata nie jest ani budynkiem, ani obiektem małej architektury ani tymczasowym obiektem budowlanym, to należy ją zaliczyć do budowli, których przykładowe wyliczenie zawiera art. 3 pkt 3 Prawa budowlanego (zob. wyrok NSA z 30 kwietnia 1999 r., sygn. akt IV SA 1851/96, publ. LEX nr 47196). Konsekwencją tego zaliczenia jest objęcie wiat wymogami rozporządzenia, do którego to wątku orzekający NSA powróci w dalszej części uzasadnienia.
Uwzględniając powyższe ustalenia, należy stwierdzić, że trafny jest zarzut skargi kasacyjnej naruszenia przez organ odwoławczy art. 29 ust. 1 pkt 2 Prawa budowlanego, poprzez uznanie, że przedmiotowa wiata wymaga uzyskania pozwolenia na budowę, jako że nie jest obiektem "wolno stojącym". W konsekwencji orzekający NSA uznaje za uzasadniony także zarzut naruszenia przez organ odwoławczy art. 48 Prawa budowlanego, poprzez jego zastosowanie, w sytuacji braku podstaw do jego zastosowania. Obu w/w wad zaskarżonej decyzji Sąd I instancji się nie dopatrzył, przeprowadzając nieprawidlową interpretację 29 ust. 1 pkt 2 Prawa budowlanego.
Rzecz jednak w tym, że powyższe uchybienia nie miały bezpośredniego związku z wynikiem sprawy. Orzekający NSA akceptuje pogląd prawny, w myśl którego, zarzut naruszenia konkretnego przepisu prawa materialnego może doprowadzić do uwzględnienia kasacji, gdy miało ono wpływ na rozstrzygnięcie, to jest, jeśli na skutek błędnej wykładni lub niewłaściwego jego zastosowania zaskarżone orzeczenie nie odpowiada prawu (por. wyrok SN z 7 marca 2002 r., sygn. akt. II CKN 727/99; Lex Polonica nr 384653). W zakresie, o którym tu mowa (tj. poza kwestią w/w nakazu uporządkowania terenu), wyrok Sądu I instancji odpowiada prawu. Powyższe stanowisko NSA wynika z następującego rozumowania.
Zgodnie z art. 29 ust. 1 pkt 2 Prawa budowlanego, pozwolenia na budowę nie wymaga m.in. budowa wolno stojących parterowych budynków, wiat i altan (...). Wykonanie takich robót budowlanych obciążone zostało jedynie obowiązkiem zgłoszenia w przypadku, gdy obiekty te nie przekraczają 25 m ² zabudowy i łączna liczba tych obiektów na działce nie może przekraczać dwóch na każde 500 m ² powierzchni działki.
Wykładnia w/w przepisu, dokonana zgodnie z regułami wykładni językowej, prowadzi do wniosku, że gdyby ustawodawca zamierzał odnieść sformułowanie "wolno stojące" do wszystkich wymienionych w art. 29 ust. 2 pkt 1 Prawa budowlanego obiektów budowlanych, uczyniłby to poprzez zamieszczenie znaku interpunkcyjnego dwukropka za powyższymi wyrazami. Zgodzić się trzeba z wywodami skargi kasacyjnej, że brak użycia przez ustawodawcę takiego znaku interpunkcyjnego, na gruncie reguł gramatycznych języka polskiego, oznacza, że zwrot "wolno stojące" odnosi się wyłącznie do pierwszego następującego po nim rzeczownika tj. parterowych budynków gospodarczych. Powyższe powoduje, że wymóg posiadania przez wiaty charakteru wolnostojącego nie musi być spełniony w odniesieniu do wiat, altan oraz przydomowych oranżerii.
Tym samym, budowa wiaty o powierzchni, która nie przekracza 25 m ² zabudowy i łączna liczba tych obiektów na działce nie przekracza dwóch na każde 500 m ² powierzchni działki, nie wymaga uzyskania pozwolenia na budowę. Ustawodawca nie uzależnił bowiem wyjątku wyszczególnionego w art. 29 ust. 1 pkt 2, a dotyczącego wiat, altan oraz przydomowych oranżerii od wymogu bycia obiektem "wolno stojącym." W tym zakresie orzecznictwo sądowe nie jest rozbieżne (por. wyrok NSA z dnia 7 kwietnia 2011 r., sygn. akt II OSK 586/ 2010; wyrok WSA w Szczecinie z dnia 8 września 2010 r., sygn. akt II SA/Sz 422/10; wyrok WSA w Olsztynie z dnia 30 grudnia 2008 r., sygn. akt II SA/ Ol 863/08; wyrok WSA w Warszawie z dnia 20 października 2009 r., sygn. akt VII SA/Wa 1171/09, wyrok WSA w Poznaniu z dnia 6 kwietnia 2011 r., sygn. akt II SA/Po 30/2011 – wszystkie publ. http://orzeczenia.nsa.gov.pl).
Oznacza to, iż w sprawie Sąd I instancji błędnie uznał, że przedmiotowa wiata wymagała pozwolenia na budowę i błędnie zaakceptował zastosowanie art. 48 ust. 1 ustawy.
Jednak, uwzględniając powyższe stwierdzić równocześnie trzeba, że budowa wiaty, która nie wymaga pozwolenia na budowę, wymaga - na podstawie art. 30 ust. 1 pkt 1 Prawa budowlanego – zgłoszenia budowy (por. wyrok WSA w Gorzowie Wlkp. z 9 maja 2007r., sygn. akt II SA/Go 367/06, http://orzeczenia.nsa.gov.pl). Tymczasem, jak już podnoszono, w niniejszej sprawie bezsporne jest, że Skarżący ani nie wystąpił o pozwolenie na budowę, ani nie dokonał zgłoszenia. W tym kontekście orzekający NSA zauważa, że w świetle przepisów normujących samowolę budowlaną, nie ma istotnego znaczenia, czy zaniechano uzyskania pozwolenia, czy nie dokonano zgłoszenia.
Skutki prawne wybudowania lub budowy obiektu bez wymaganego pozwolenia na budowę normuje art. 48, art. 49 i art. 49a Prawa budowlanego, natomiast skutki prawne wybudowania lub budowy obiektu bez wymaganego zgłoszenia lub pomimo wniesienia sprzeciwu normuje art. 49b Prawa budowlanego. Ustawodawca zdecydował się zatem na rozróżnienie samowoli budowlanej polegającej na wybudowaniu obiektu bez wymaganego pozwolenia na budowę oraz bez wymaganego zgłoszenia lub pomimo skutecznie wniesionego sprzeciwu. W doktrynie podkreśla się, że to rozróżnienie nie ma głębszego znaczenia, ponieważ w istocie skutki prawne samowoli w obu w/w sytuacjach są co do zasady tożsame, a niewielkie różnice dotyczą trybu postępowania w tych sprawach (zob. Z Niewiadomski, Prawo budowlane. Komentarz, C. H. Beck 2009, s. 535). Tak, jak w przypadku wybudowania (budowy) obiektu bez wymaganego pozwolenia na budowę, tak również w przypadku wybudowania (budowy) obiektu bez wymaganego zgłoszenia lub pomimo wniesienia sprzeciwu właściwego organu, zasadą jest obowiązek orzeczenia nakazu rozbiórki obiektu, chyba że budowa jest zgodna z przepisami o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym oraz nie narusza innych przepisów, w tym techniczno-budowlanych.
Tak samo zatem, jak w przypadku budowy obiektu bez pozwolenia, również budowa bez wymaganego zgłoszenia, powinna być przede wszystkim oceniana pod kątem możliwości jej legalizacji. W doktrynie wskazuje się, że również w przypadku budowy prowadzonej bez wymaganego zgłoszenia, ocena zgodności (niezgodności) z przepisami techniczno-budowlanymi będzie następowała w zakresie wymienionym w art. 48 ust. 2 pkt 2 Prawa budowlanego (zob. Z. Niewiadomski, j. w. s. 537).
Uwzględniając powyższe, orzekający NSA stwierdza, że co prawda organy powinny prowadzić postępowanie nie na podstawie art. 48 Prawa budowlanego, lecz art. 49b tej ustawy, jednak w obu przypadkach konieczna jest ocena zgodności (niezgodności) obiektu z przepisami techniczno-budowlanymi, w zakresie wymienionym w art. 48 ust. 2 pkt 2 Prawa budowlanego. Stąd też uznanie przez Sąd I instancji prawidłowości zaskarżonej decyzji w zakresie nakazu rozbiórki, z uwagi na brak zgodności obiektu z przepisami techniczno-budowlanymi, pozostaje miarodajne, mimo prowadzenia postępowania administracyjnego w trybie art. 48 prawa budowlanego, a nie art. 49b tej ustawy.
Zdaniem orzekającego NSA, Sąd I instancji prawidłowo też, za organem odwoławczym, wskazał na przepis rozporządzenia określający odległość obiektu (tu: wiaty) od granicy sąsiedniej działki, tj. § 12 ust. 1 w zw. z § 1 rozporządzenia. Jego zastosowanie w niniejszej sprawie wiązało się z przyjęciem przez WSA, że wiata stanowi "budowlę nadziemną spełniającą funkcje użytkowe budynku gospodarczego."
W skardze kasacyjnej podważa się w ogóle zastosowanie w/w rozporządzenia do obiektu nie będącego budynkiem, a także w/w kwalifikację wiaty, dokonaną przez Sąd I instancji. Orzekający NSA już wcześniej podniósł, że rozporządzenie ma zastosowanie nie tylko do budynków, ale i do budowli. Wynika to wprost z § 2 ust. 1 w/w źródła prawa, który stanowi, że przepisy rozporządzenia stosuje się przy projektowaniu, budowie i przebudowie oraz przy zmianie sposobu użytkowania budynków oraz budowli nadziemnych i podziemnych spełniających funkcje użytkowe budynków.
Uwzględniając przepisy rozporządzenia, NSA nie podziela argumentacji przedstawionej w skardze kasacyjnej, z której ma wynikać, że wiata nie pełni funkcji użytkowych budynku gospodarczego, bo służy korzystaniu z budynku mieszkalnego, a nie z budynku gospodarczego. Zdaniem NSA, określenie, że obiekt "pełni funkcje" oznacza, że w istocie służy takim celom, jak budynek gospodarczy, tj. m. in. do przechowywania różnych przedmiotów, np. opału. Tym samym NSA, zgadza się ze stanowiskiem Sądu I instancji co do poddania przedmiotowej wiaty wymogom rozporządzenia. Jak już wskazano, Sąd I instancji zaakceptował zaskarżoną decyzję w zakresie orzeczonego nakazu rozbiórki obiektu z uwagi na niespełnienie wymogów techniczno-budowlanych określonych w rozporządzeniu.
Z uwagi na fakt, że w skardze kasacyjnej podniesiono skutecznie wyłącznie zarzuty naruszenia prawa materialnego, orzekający NSA skorzystał z kompetencji, jakie sądowi kasacyjnemu daje art. 188 P.p.s.a., tj. rozpoznania skargi i zakończenia sprawy sądowoadministarcyjnej.
Mając na uwadze wcześniejsze ustalenia, orzekający NSA uwzględnił skargę kasacyjną w zakresie zarzutu nałożenia na Skarżących obowiązku uporządkowania terenu po rozbiórce, co spowodowało uchylenie wyroku oraz zaskarżonej decyzji a także stwierdzenie nieważności decyzji organu I instancji w zakresie w/w nałożonego obowiązku (pkt 1 sentencji). W pozostałym zakresie skargę kasacyjną oddalono (pkt 2 sentencji). O kosztach orzeczono jak w pkt 3 sentencji z uwagi na fakt, że w istotnej części skargi kasacyjnej nie uwzględniono.