Uzasadnienie
Decyzją z dnia [...] r. nr [...] Wójt Gminy H. wymierzył A. G. karę pieniężną w wysokości 109 056,26 zł za usunięcie bez zezwolenia drzew z nieruchomości położonej w O., działka o nr [...], km 1, obręb O. Decyzja ta została doręczona A. G. w dniu 22 lutego 2013 r.
W dniu 7 marca 2013 r. (data nadania na poczcie) A. G. wniósł od tej decyzji odwołanie, które nie zostało jednak opatrzone podpisem. W świetle tej okoliczności Samorządowe Kolegium Odwoławcze w C. wezwało wnoszącego odwołanie do uzupełnienia powyższego braku formalnego w terminie 7 dni, pod rygorem pozostawienia odwołania bez rozpoznania (art. 64 § 2 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. – Kodeks postępowania administracyjnego - t.j. Dz.U. z 2013 r. poz. 267, dalej zwanej k.p.a.). Wezwanie zostało przesłane na adres podany w odwołaniu i wobec nieobecności adresata w tym miejscu było dwukrotnie awizowane w dniach 21 i 29 marca 2013 r., o czym umieszczono zawiadomienie w skrzynce do doręczania korespondencji. Na skutek niepodjęcia przesyłki w terminie 14 dni od daty pierwszego awiza została ona zwrócona organowi. Stanowiło to podstawę do uznania, że doręczenie dla A. G. było skuteczne i zostało dokonane z upływem 4 kwietnia 2013 r. (art. 44 § 4 k.p.a.). Siedmiodniowy termin upłynął jednak bezskutecznie.
W dniu 17 kwietnia 2013 r. A. G. zostało doręczone pismo Samorządowego Kolegium Odwoławczego w C. z dnia 12 kwietnia 2013 r. nr [...] informujące go o pozostawieniu bez rozpoznania jego odwołania od powołanej na wstępie decyzji Wójta Gminy H. W dniu 13 maja 2013 r. (data nadania na poczcie) A. G. wniósł do Samorządowego Kolegium Odwoławczego w C. wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia tego odwołania. W jego uzasadnieniu wskazał, że nie posiadał wiedzy o pozostawieniu jego odwołania bez rozpoznania. Dopiero w dniu 11 maja 2013 r. dowiedział się o piśmie organu odwoławczego z dnia 12 kwietnia 2013 r. nr [...], które odebrała jego córka, nie informując go o tej przesyłce. Wyjaśnił, że od początku marca do 11 maja 2013 r. przebywał poza miejscem zamieszkania, prowadząc jako podwykonawca budowę w W. i B. Jednocześnie wraz z wnioskiem złożone zostało odwołanie własnoręcznie podpisane przez A. G. Samorządowe Kolegium Odwoławcze w C. rozpoznając wniosek A. G. uznało, że wnosi on o przywrócenie terminu do uzupełnienia braku formalnego wniesionego odwołania od decyzji Wójta Gminy H. z dnia [...] r. nr [...] w postaci złożenia na nim podpisu, nie zaś o przywrócenie terminu do wniesienia samego odwołania, albowiem odwołanie to zostało wniesione w ustawowym terminie.
Następnie postanowieniem z dnia [...] r. nr [...], działając na podstawie art. 58 §1 i § 2 oraz art. 59 § 1 k.p.a., Kolegium odmówiło przywrócenia terminu do uzupełnienia powyższego braku formalnego odwołania. W uzasadnieniu organ odwoławczy, wskazując na treść art. 58 § 1 i § 2 k.p.a., podał, że przywołane przez A. G. okoliczności nie są przeszkodami, które były nie do przezwyciężenia, eliminującymi nie tylko możliwość złożenia pisma procesowego w terminie, ale wykluczającymi w ogóle normalne działanie (wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Lublinie z dnia 8 stycznia 2013 r., sygn. akt II SA/LU 1003/12, Lex nr 1270444). Zdaniem organu wnioskodawca wiedział o toczącym się postępowaniu administracyjnym, inicjując postępowanie odwoławcze.
Nadto, jego wyjazd nie miał charakteru nagłego czy też nieplanowanego. Podejmowane prace na budowie poprzedzone są bowiem określonymi sformalizowanymi działaniami. Należycie dbając o swoje interesy mógł zatem ustanowić w postępowaniu pełnomocnika, czy też podać adres do doręczeń w miejscu aktualnego pobytu. Jednocześnie w ocenie organu, wniosek A. G. został złożony z uchybieniem terminu do jego wniesienia. Na zwrotnym potwierdzeniu doręczenia pisma z dnia 12 kwietnia 2013 r. nr [...] widnieje bowiem informacja, że przesyłkę tę odebrał on osobiście, nie zaś jego córka. Organ podkreślił, że córka nie zamieszkuje wraz z wnioskodawcą, co wynika z jego oświadczenia złożonego wraz z deklaracją o wysokości opłat za gospodarowanie odpadami komunalnymi. Organ zanegował wskazany przez wnioskodawcę okres pobytu poza miejscem zamieszkania, wskazując na odebraną przez niego osobiście w tym czasie korespondencję w sprawie oraz na własnoręcznie podpisane w tym okresie dokumenty składane w Urzędzie Gminy H. Zdaniem organu, ewentualna przeszkoda do usunięcia braku formalnego odwołania ustała najpóźniej w dniu 17 kwietnia 2013 r., tj. w dacie odbioru pisma z dnia 12 kwietnia 2013 r. nr [...].
We wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy A. G. podtrzymując prośbę o przywrócenie terminu do uzupełnienia braku formalnego odwołania, wyjaśnił, że faktycznie był przejazdem w domu i podpisywał "jakieś pismo do Gminy H.", jednakże treść pisma organu w przedmiocie uzupełnienia braku formalnego odwołania nie była mu znana. Wnioskodawca podkreślił, że gdyby wiedział o wezwaniu to uzupełniłby brak formalny. Zwrócił także uwagę, że odwołanie podpisał, ale "pismem komputerowym".
Samorządowe Kolegium Odwoławczego w C. postanowieniem z dnia [...] r. nr [...] utrzymało w mocy swoje postanowienie z dnia [...] r. nr [...]. W uzasadnieniu organ, wskazując na ustawowe przesłanki warunkujące przywrócenie terminu do dokonania określonej czynności procesowej, stwierdził, że A. G. nie uprawdopodobnił, że przeszkoda do uzupełnienia w siedmiodniowym terminie braków formalnych odwołania była od niego niezależna i istniała cały czas aż do wniesienia wniosku o przywrócenie terminu. Przywołując orzecznictwo sądów administracyjnych organ zauważył m.in., że instytucja przywrócenia terminu ma charakter wyjątkowy i nie jest możliwe jej zastosowanie, gdy wnioskodawca dopuścił się chociażby lekkiego niedbalstwa. Przywrócenie terminu jest możliwe wtedy, gdy uchybienie nastąpiło na skutek przeszkody, której strona nie mogła usunąć nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku.
Przy czym należy brać pod uwagę nie tylko okoliczności, które uniemożliwiły stronie dokonanie czynności w terminie, ale również te które świadczą o podjęciu lub niepodjęciu przez stronę działań mających na celu zabezpieczenie się w dotrzymaniu terminu. Tymczasem wnioskodawca nie wskazał żadnych obiektywnych przeszkód uniemożliwiających mu uzupełnienie braku formalnego odwołania w ustawowym terminie i nie podjął żadnych działań zabezpieczających jego interesy w sprawie.
Skargę na to ostatnie postanowienie złożył do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach A. G. wnosząc o jego uchylenie i pozytywne rozpoznanie wniosku o przywrócenie terminu w zakresie uchybionej czynności. W uzasadnieniu skargi ponowił argumentację zawartą we wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy.
W odpowiedzi na skargę Samorządowe Kolegium Odwoławcze w C. wniosło o jej oddalenie podtrzymując stanowisko zawarte w zaskarżonym postanowieniu.
Na rozprawie w dniu 15 stycznia 2014 r. skarżący podtrzymał skargę i po okazaniu mu dokumentów (oświadczenia oraz deklaracji o wysokości opłaty za gospodarowanie opadami komunalnymi), znajdujących się w aktach sprawy, złożył oświadczenie, że na jednym z nich widnieje jego podpis, na drugim zaś zarówno data jak i podpis.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach zważył, co następuje
Skarga nie jest zasadna.
W rozpatrywanej sprawie kontroli Sądu poddane zostało rozstrzygnięcie o charakterze procesowym, w którym organ, wskazując jako podstawę działania art. 58 i 59 Kodeksu postępowania administracyjnego (k.p.a.) orzekł o odmowie przywrócenia stronie skarżącej terminu do uzupełnienia braków formalnych odwołania.
Zgodnie z art. 129 § 1 i § 2 k.p.a. odwołanie wnosi się do właściwego organu odwoławczego za pośrednictwem organu, który wydał decyzję, w terminie 14 dni od dnia doręczenia decyzji stronie, a gdy decyzja została ogłoszona ustnie - od dnia jej ogłoszenia stronie. Zachowując czternastodniowy termin do wniesienia odwołania strona skarżąca przesłała odwołanie za pośrednictwem poczty od doręczonej jej decyzji Wójta Gminy H. z dnia [...] r., przy czym nie podpisała własnoręcznie wniesionego odwołania - okoliczność bezsporna.
Stosownie do art. 63 § 3 k.p.a. odwołanie wniesione pisemnie powinno być podpisane przez wnoszącego, gdy odwołanie wnosi osoba, która nie może lub nie umie złożyć podpisu, odwołanie podpisuje za nią inna osoba upoważniona, czyniąc o tym wzmiankę obok podpisu. Słusznie zatem organ przyjął, że odwołanie dotknięte jest brakiem formalnym, nie zawiera bowiem własnoręcznego podpisu wnoszącego odwołanie. Brak ten może zostać uzupełniony poprzez złożenie podpisu na kopii, którą przesłał organ, jak i poprzez podpisanie złożonego oryginału dokumentu, nie podpisanego przez stronę. Nieuzupełnienie braku formalnego w terminie powoduje pozostawienie odwołania bez rozpoznania (art. 64 § 2 k.p.a.).
Oceniając zgodność z prawem zaskarżonego postanowienia należy odwołać się do treści art. 58 § 1 i § 2 k.p.a., który stanowi, że w razie uchybienia terminu należy przywrócić termin na prośbę zainteresowanego, jeżeli uprawdopodobni, że uchybienie nastąpiło bez jego winy. Prośbę o przywrócenie terminu należy wnieść w ciągu siedmiu dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminu. Jednocześnie z wniesieniem podania należy dopełnić czynności, dla której określony był termin. Organ administracji publicznej jest obowiązany zatem przywrócić termin, gdy zostaną spełnione łącznie następujące przesłanki: a) uchybienie terminu nastąpiło bez winy zainteresowanego i brak winy zostanie uprawdopodobniony, b) zainteresowany złożył wniosek o przywrócenie terminu w ciągu siedmiu dni od ustania przyczyny uchybienia terminowi, c) zainteresowany dopełnił czynności, dla której określony był termin jednocześnie ze złożeniem wniosku o przywrócenie terminu.
Sąd podziela wyrażone w uzasadnieniu zaskarżonego postanowienia stanowisko organu, że kryterium braku winy jako przesłanki zasadności wniosku wiąże się z obowiązkiem strony dołożenia szczególnej staranności przy dokonywaniu czynności procesowej. Przywrócenie terminu nie jest zatem dopuszczalne, gdy strona dopuściła się choćby lekkiego niedbalstwa. W konsekwencji o braku winy można mówić tylko w sytuacji, gdy dopełnienie obowiązku stało się niemożliwe z powodu przeszkody nie do przezwyciężenia, której strona nie mogła usunąć nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku (tak: m.in. B. Adamiak w Kodeks postępowania administracyjnego - Komentarz Wydawnictwo C.B. Beck Warszawa 2008, art. 58 nr 4, wyrok NSA z 2005 r. I SA/Kr 1718/96).
Zwrócić należy nadto uwagę, że przepis art. 58 § 1 k.p.a. wymaga uprawdopodobnienia okoliczności, że uchybienie terminu nastąpiło bez winy zainteresowanego. W doktrynie wskazuje się, że "udowodnienie czyni istnienie pewnego faktu pewnym, uprawdopodobnienie - tylko prawdopodobnym. Udowodnienie służy celowi przekonania organu orzekającego o prawidłowości pewnego twierdzenia, uprawdopodobnienie służy celowi obudzenia w organie orzekającym ufności w to, że pewne twierdzenie odpowiada prawdzie. (...) Uprawdopodobnienie jest to czynność procesowa stwarzająca w świadomości organu orzekającego mniejszy lub większy stopień przekonania o prawdopodobieństwie jakiegoś faktu" (E. Iserzon (w) Komentarz IV 1970 s. 135). Nie budzi wątpliwości, że osoba zainteresowana "ma uprawdopodobnić brak swojej winy, czyli powinna - uwiarygodnić stosowną argumentacją - swoją staranność oraz fakt, że przeszkoda była od niej niezależna" - (B. Adamiak, J.Borkowski., Kodeks Postępowania Administracyjnego, Komentarz, Warszawa 2011 s. 284).
Podkreślenia również wymaga, że ustawodawca w art. 58 § 1 k.p.a. nie uzależnił prawa do przywrócenia terminu od stopnia zawinienia. Powyższe oznacza, że każdy, nawet najlżejszy stopień zawinienia w uchybieniu terminu wyłącza możliwość jego przywrócenia. Uniknięcie negatywnych skutków dokonania czynności postępowania po upływie ustawowego terminu wymaga więc uprawdopodobnienia nie tylko braku winy umyślnej (rozumianej jako zamierzonego działania sprzecznego z regułą lub regułami postępowania bądź na powstrzymaniu się od działania mimo obowiązku czynnego zachowania; zob. W. Czachórski, Zobowiązania - zarys wykładu, Warszawa 1983, s. 171), ale także niedbalstwa (rozumianego jako niedołożenie należytej staranności, jakiej można wymagać od każdej osoby dbającej o swoje interesy; op. cit, s. 171-172).
Przenosząc przedstawione powyżej rozważania na grunt niniejszej sprawy, stwierdzić należy, że w ocenie Sądu prawidłowo zostało wyrażone w zaskarżonym postanowieniu stanowisko organu co do braku podstaw do przywrócenia skarżącemu uchybionego przez niego terminu. We wniosku o przywrócenie terminu skarżący wskazał, iż nie ponosi winy w uchybieniu terminu, albowiem w okresie od dnia 4 marca 2013r. do dnia 11 maja 2013r. przebywał w W. i B., gdzie prowadził prace budowlane jako podwykonawca. Po powrocie do domu, dopiero w dniu 11 maja 2013r. zapoznał się z treścią pisma z dnia 12 kwietnia 2013r. w którym organ informował go o pozostawieniu odwołania bez rozpoznania. Natomiast nie otrzymał pisma wzywającego go do uzupełnienia braku formalnego w postaci złożenia podpisu pod odwołaniem.
Okoliczności wskazane przez skarżącego nie dają podstaw do uznania, iż nie ponosi on winy w uchybieniu terminu do uzupełnienia braku formalnego wniesionego odwołania.
Ponownie należy bowiem podkreślić, iż brak winy w uchybieniu terminu możemy przyjąć tylko wówczas, gdy strona nie mogła przeszkody usunąć, nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku. Do okoliczności faktycznych uzasadniających brak winy w uchybieniu terminu przez zainteresowanego lub jego pełnomocnika zalicza się przykładowo przerwę w komunikacji, nagłą chorobę, która nie pozwoliła na wyręczenie się inną osobą, powódź, pożar. Inne okoliczności, takie jak zwolnienie lekarskie od pracy czy wyjazd z miejsca zamieszkania nie uprawdopodabniają, przy zastosowaniu obiektywnego miernika staranności, braku winy w uchybieniu terminu do dokonania czynności procesowej. Okoliczności te nie wykluczają bowiem możliwości dokonania czynności procesowej przez stronę (np. podpisania odwołania) i nadania pisma przez pocztę osobiście lub przez inną osobę (por.wyrok NSA z dnia 15 lipca 2009 r., II OSK 1162/08, Legalis; B. Adamiak, jw., s. 283).
O braku winy można więc mówić tyko w tym przypadku, gdy strona w celu dochowania terminu zmuszona byłaby do podjęcia nadzwyczajnego wysiłku, przykładowo zagrażającego jej zdrowiu lub życiu albo narażającego ją na poważne straty. Taka sytuacja nie zachodziła w rozpoznawanej sprawie. Nieobecność skarżącego w miejscu zamieszkania z powodu wyjazdu służbowego, nawet za granicę, nie może świadczyć o obiektywnej niemożliwości dochowania przez niego terminu do uzupełnienia barków formalnych odwołania. Skarżący, będący przedsiębiorcą prowadzącym działalność gospodarczą, mógł bowiem niewątpliwie tak zorganizować swoje zajęcia zawodowe, aby samodzielnie lub też przy pomocy innych osób odebrać kierowaną do niego przez SKO korespondencję lub ustalić, choćby drogą telefoniczną lub przy użyciu poczty elektronicznej, czy taka korespondencja w czasie jego nieobecności w miejscu zamieszkania nie była do niego wysyłana.
Takich działań, świadczących o dochowaniu należytej staranności, skarżący jednak nie podjął, narażając się na negatywne konsekwencje swojego działania w toczącym się z jego udziałem postępowaniu administracyjnym.
Sąd podziela również argumentację, że podnoszone przez skarżącego okoliczności nie znajdują potwierdzenia w zebranym w sprawie materiale dowodowym. Jak wynika z załączonych do akt dokumentów skarżący w okresie gdy miał przebywać poza miejscem zamieszkania osobiście odbierał adresowaną do niego korespondencję oraz podpisywał oświadczenia i deklaracje. Sam również nie przeczy, że "jakieś pisma podpisał, będąc przejazdem w H."
Należy zauważyć również, co wynika z akt administracyjnych sprawy, iż o pozostawieniu bez rozpoznania odwołania skarżący dowiedział się z pisma SKO z dnia 12 kwietnia 2013r., które osobiście odebrał w dniu 17 kwietnia 2013r., a tym samym dowiedział się również o nieuzupełnienia braku formalnego w wyznaczonym terminie. Wniosek skarżącego z dnia 13 maja 2013r. o przywrócenie terminu do uzupełnienia braku formalnego w postaci podpisu pod odwołaniem od decyzji Wójta Gminy H. z dnia [...] r. złożony został zatem z uchybieniem ustawowego siedmiodniowego terminu do złożenia tego wniosku, który to termin nie podlega przywróceniu (art. 58 § 2 i § 3 k.p.a.), co również uzasadniało odmowę jego uwzględnienia.
Odnosząc się do treści skargi należy wskazać, że Wojewódzki Sąd Administracyjny nie posiada kompetencji do przywracania terminu do uzupełnienia barków formalnych wniesionego odwołania od decyzji organu pierwszej instancji. Sąd administracyjny kontroluje czynności organów administracyjnych, ale nie zastępuje tych organów w podejmowaniu rozstrzygnięć. Podobnie bez znaczenia z punktu widzenia zgodności z prawem zaskarżonego postanowienia pozostaje podnoszona w skardze okoliczność złych relacji skarżącego z Wójtem Gminy H. Z tych względów, wobec braku podstaw do uwzględnienia skargi, Sąd oddalił skargę na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r. poz. 270 z późn. zm.).