Uzasadnienie
Decyzją nr [...] wydaną w dniu 27 października 2021 r. Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego w S. działając na podstawie art. 105 Kodeksu postępowania administracyjnego umorzył w całości postępowanie administracyjne w sprawie wykonania robót budowlanych w lokalu mieszkalnym nr [...] położonym w budynku mieszkalnym wielorodzinnym w S. przy [...]
W uzasadnieniu organ administracyjny podniósł, iż postępowanie w niniejszej sprawie wszczęto z urzędu w dniu 6 października 2021 r. po otrzymaniu pisma datowanego na 13 września 2021 r. sporządzonego przez lokatorkę – M. G., w którym zażądała ona podjęcia działań dotyczących zagruzowania i nawiewów z kanałów wentylacyjnych, mających stanowić skutek robót remontowych prowadzonych w powyższym lokalu. Wskazała bowiem, że w następstwie tych robót w zajmowanym przez nią mieszkaniu pod nr [...] gruz i pył sypał się z kanału gazowego w łazience do pieca gazowego i wanny, zaś w kanale wentylacyjnym gruz zatrzymał się na kratce wentylacyjnej. Zakres opisanych powyżej prac nie przewidywał ingerencji w przewody instalacji wentylacyjnej oraz spalinowej i dlatego [...] Spółdzielnia Mieszkaniowa nie stwierdziła wystąpienia nieprawidłowości. W tej sytuacji lokatorka przyznała, że zabezpieczyła kratki wentylacyjne przed gruzem i pyłem.
Wobec treści wspomnianego pisma, w dniu 6 października 2021 r. przeprowadzono oględziny w lokalach o nr. [...] oraz[...], w trakcie których stwierdzono, że w drugim z tych mieszkań przeprowadzono remont w łazience polegający na zamontowaniu płyt gipsowo-kartonowych na stelażu, celem wykonania nowego przyłącza wody oraz zamontowania brodzika prysznicowego. Nowo powstała ścianka przykryta została glazurą, remont nie był uciążliwy dla innych lokatorów, zaś wykonane w tym zakresie prace nie naruszyły przewodów wentylacyjnych, a co za tym idzie nie mogły wpłynąć na prawidłowe funkcjonowanie wentylacji w budynku. Równocześnie administracja [...] Spółdzielni Mieszkaniowej nie odnotowała żadnych skarg ze strony innych lokatorów ani nie stwierdziła ciężkich prac remontowych - wyburzeniowych, które mogłyby spowodować zagruzowanie przewodów.
Z kolei w lokalu nr [...] nie stwierdzono zadymienia ani zapylenia. Ustalono natomiast, że M.G zakryła kratki wentylacyjne, nie wyraziła zgody na zdemontowanie kratki w łazience i oświadczyła, że od czasu remontu nie korzysta z gazowego ogrzewacza wody w łazience i kuchni. Po zdemontowaniu kratki wentylacyjnej w kuchni stwierdzono brak gruzu, z kolei w przewodzie spalinowym w łazience znaleziono szczątkowy gruz. Nadto przeprowadzono pomiar ciągu przewodów spalinowych oraz wentylacyjnych, czego dowodem jest protokół sprawdzenia technicznej sprawności przewodów kominowych i instalacji gazowej.
W świetle powyższego stwierdzono, że stan techniczny przewodów kominowych i wentylacyjnych w lokalu nr [...] nie stwarza zagrożenia dla zdrowia i życia ludzkiego, bowiem są one drożne (mimo znalezionych w przewodzie wentylacyjnym w łazience szczątkowych ilości gruzu), instalacja gazowa jest szczelna (co potwierdza wspomniany protokół), kuchenka i piec łazienkowy sprawne, a ciąg kominowy zarówno w kuchni jak i w łazience prawidłowy. Zwrócono natomiast uwagę, że zakrycie przez lokatorkę kratek wentylacyjnych nie zasługuje na aprobatę, gdyż może być powodem zaburzenia ciągu w kominie i cofania się spalin.
Dodatkowo wskazano, że roboty budowlane przeprowadzone w lokalu nr [...] nie wymagają dla swej skuteczności uzyskania przez inwestora pozwolenia na budowę bądź zgłoszenia. Mając na względzie zaprezentowane wyżej okoliczności organ pierwszej instancji powołując się na stanowisko wyrażone w szeregu orzeczeń sądów administracyjnych uznał niniejsze postępowanie za bezprzedmiotowe podkreślając, że wobec nieistnienia stanu zagrożenia powstałego w wyniku przeprowadzenia wykonanych robót budowlanych przyjąć należy, że brak jest możliwości wydania decyzji administracyjnej w oparciu o art. 51 lub 66 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane (Dz. U. z 2020 r., poz. 1333 ze zm.; aktualnie Dz. U. z 2021 r., poz. 2351).
Odwołanie do Śląskiego Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego złożyła M. G. dając wyraz swojemu niezadowoleniu z rozstrzygnięcia organu pierwszej instancji. Strona zakwestionowała ustalenia, które legły u podstaw tego aktu podkreślając, że duże kawały gruzu, które wpadały do przewodów instalacji wentylacyjnej i spalinowej pozostawiły szczątkowy gruz i pył w jej kanałach wentylacyjnych oraz w piecyku i w wannie, co jest widoczne do dziś i co zostało potwierdzone w protokole. Nadto wywiodła, że szczelność instalacji gazowej została sprawdzona bez jakiejkolwiek aparatury, zaś stwierdzona drożność przewodów wentylacyjnych nie jest równoznaczna z ich sprawnością, gdyż ta polega na efektywnym usuwaniu zużytego powietrza a nie jego dostarczaniu.
Dodatkowo odwołująca się zaznaczyła, że do kuchenki i pieca łazienkowego "gaz nie jest dostarczany", natomiast kratki wentylacyjne w swoim lokalu zakryła albowiem wtedy, gdy były one odkryte dochodziło w nich do zaburzeń ciągu i cofania się spalin. Nie zgodziła się również ze stanowiskiem, jakoby sporne roboty budowlane przeprowadzane przez jej sąsiada nie wymagały uzyskania pozwolenia na budowę. Powołała się bowiem na artykuł prasowy, z którego, w jej ocenie, wynika odmienny wniosek.
Decyzją z dnia 28 grudnia 2021 r. nr WINB.WOA.7721.489.2021.AN/SS wydaną na podstawie art. 83 ust. 2 ustawy Prawo budowlane oraz w oparciu o art. 138 § 1 pkt 1 Kodeksu postępowania administracyjnego Śląski Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego w Katowicach utrzymał w mocy rozstrzygnięcie zapadłe w pierwszej instancji. W uzasadnieniu przedstawiono dotychczasowy przebieg postępowania. Następnie wskazano, że w świetle art. 105 § 1 wyżej wymienionego Kodeksu, gdy postępowanie z jakiejkolwiek przyczyny stało się bezprzedmiotowe, organ administracji publicznej wydaje decyzję o umorzeniu postępowania. Sprawa administracyjna jest bezprzedmiotowa gdy nie ma materialnoprawnych podstaw do władczej ingerencji w formie decyzji. Równocześnie podkreślono, iż na gruncie Prawa budowlanego postępowanie, co do zasady staje się bezprzedmiotowe, jeżeli prowadzący je organ nadzoru budowlanego nie znajduje podstaw do wydania przewidzianych prawem nakazów lub zakazów.
W tym miejscu powołano się, na ustalenia dokonane w toku oględzin przeprowadzonych w dniu 6 października 2021 r. w lokalach nr [...] i [...] w budynku przy Al. [...] w S., gdzie ustalono, że przeprowadzone w lokalu nr [...] roboty nie naruszyły przewodów wentylacyjnych, nie mogły wpłynąć na prawidłowe funkcjonowanie wentylacji w budynku i nie stwierdzono ciężkich prac remontowo-budowlanych mogących spowodować zagruzowanie przewodu, z kolei w lokalu nr [...] po zdemontowaniu kratki wentylacyjnej w kuchni stwierdzono brak gruzu, zaś w przewodzie spalinowym w łazience znaleziono szczątkowy gruz. Zdaniem organu odwoławczego zgromadzony w sprawie materiał dowodowy jest wyczerpujący, zaś poczynione ustalenia miarodajne, a w rezultacie trafnie uznano, że brak jest podstaw do nałożenia w trybie art. 51 Prawa budowlanego jakichkolwiek obowiązków co powodowało konieczność umorzenia postępowania jako bezprzedmiotowego.
Niezależnie od powyższego organ drugiej instancji wywiódł, że prace przeprowadzone we wspomnianym lokalu nr[...], stanowiły remont, który zgodnie z treścią art. 29 ust. 4 pkt 2 Prawa budowlanego nie wymagał decyzji o pozwoleniu na budowę ani zgłoszenia. Nie zachodziła również żadna z przesłanek wstrzymania prowadzenia robót budowlanych wymienionych w art. 50 ust. 1 tej ustawy. Mając na względzie powyższe zaakcentowano, że przeprowadzone postępowanie czyni zadość zasadzie prawdy obiektywnej sformułowanej w art. 7 i art. 77 § 1 Kodeksu postępowania administracyjnego zaś w świetle orzecznictwa sądów administracyjnych samo tylko zaprzeczenie przez stronę prawdziwości ustaleń dokonanych przez organ nie może powodować ich skutecznego zakwestionowania.
W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach M. G. wniosła o uchylenie decyzji wydanych przez organy obydwu instancji. Strona oświadczyła, że podtrzymuje wszelkie wnioski i twierdzenia zawarte w swoim odwołaniu. Podkreśliła przy tym, że nie rozumie, na jakiej podstawie uznano, że gruz i pył sypiący się w łazience do pieca gazowego i wanny, a także gruz, który zatrzymał się w kanale wentylacyjnym w łazience nie zagrażał jej życiu i zdrowiu, skoro nie poddano jej badaniom lekarskim na okoliczność wykazania, jaki wpływ miało wdychanie przez nią przez dłuższy czas pyłu remontowego.
Nadto wywiodła, że organ nie był w stanie stwierdzić zadymienia i zapylenia w mieszkaniu, gdyż zabezpieczyła kratki przed pyłem. Wyraziła również podejrzenie, że w następstwie zapylenia piecyk w jej łazience może nieprawidłowo funkcjonować, co może stanowić zagrożenie dla jej zdrowia i życia, a ponieważ nie stać jej na przegląd i czyszczenie, koszty z tym związane powinien ponieść właściciel lokalu nr [...] lub Spółdzielnia Mieszkaniowa. Równocześnie skarżąca zasygnalizowała, iż 13 lat temu kanały gazowe i wentylacyjne zostały wyczyszczone i do lipca 2021 r., kiedy wspomniany remont przeprowadzono, żaden pył się z nich nie wydostawał ani nie zalegał tam gruz, jednak w trakcie nawiewów przez te 13 lat czuła różne "nieokreślone zapachy", co zgłaszała w Spółdzielni Mieszkaniowej, która zainstalowała wprawdzie 4 nawiewniki, co jednak, jej zdaniem, nie usunęło problemu.
Nadto wskazała, iż nie wyraziła zgody na ściągnięcie kratki wentylacyjnej w łazience z uwagi na obawę o ponowne wysypanie się zalegającego tam gruzu i pyłu, którego z uwagi na podeszły wiek nie byłaby w stanie posprzątać. Dołączyła przy tym zdjęcia mające potwierdzać, że wspomniany gruz i pył nadal znajduje się w kanałach i jej zdaniem nie jest szczątkowy, z kolei sam kanał może być drożny, jednak w jej ocenie nie jest szczelny albowiem gdyby był szczelny, zapachy i pył wychodziłyby na zewnątrz budynku. W dalszej części skargi strona zaznaczyła, że jej mieszkanie znajduje się na parterze a zatem spadający gruz remontowy (widoczny na zdjęciach) oraz - po uderzeniu - pył mógł się wydostać wyłącznie w jej mieszkaniu, co tłumaczy dlaczego pozostali lokatorzy nie zgłaszali w tym zakresie zastrzeżeń.
Dodatkowo powołała się na artykuł prasowy, gdzie wyrażono stanowisko, że wszelkie prace specjalistyczne powinny być zgłaszane w spółdzielni, wykonane przez osoby z uprawnieniami i zakończone spisaniem protokołu odbioru. Tymczasem z treści protokołu oględzin z 6 października 2021 r. nie wynika, aby wykonane w lokalu nr [...] prace zakończono protokołem odbioru, który wskazywałby zakres przeprowadzonych robót, ich prawidłowość oraz uprawnienia osób, które je wykonały.
W odpowiedzi na skargę Śląski Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego wniósł o jej oddalenie i podtrzymał w całości argumentację zawartą w uzasadnieniu swojej decyzji stwierdzając, że zarzuty podnoszone przez stronę strony są bezzasadne i nie ma podstaw do zmiany zajętego w sprawie stanowiska.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach zważył, co następuje;
Skarga nie zasługuje na uwzględnienie.
Na wstępie należy podnieść, że po myśli art. 3 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2022 r., poz. 329 ze zm.), sądy administracyjne w zakresie swojej właściwości sprawują kontrolę działalności administracji publicznej stosując środki określone w ustawie. Zgodnie zaś z treścią art. 134 § 1 przywołanej ustawy, sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy, nie będąc jednak związanym zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną.
Z brzmienia art. 145 § 1 powyższej ustawy wynika natomiast, że w przypadku, gdy sąd stwierdzi naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy lub naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego, bądź wreszcie inne naruszenie przepisów postępowania, jeśli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy, wówczas - w zależności od rodzaju naruszenia - uchyla decyzję lub postanowienie w całości lub w części, albo stwierdza ich nieważność bądź niezgodność z prawem. Zaskarżona decyzja lub postanowienie mogą zatem ulec uchyleniu wtedy, gdy organom administracji publicznej można postawić zarzut naruszenia prawa, czy to materialnego, czy też procesowego, jeżeli miało ono, bądź mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Sąd nie może natomiast kierować się tu względami słuszności czy zasadami współżycia społecznego.
W tym kontekście uznano, że skarga w niniejszej sprawie nie zasługuje na uwzględnienie. Sądowa kontrola legalności, przeprowadzona stosownie do wskazań zawartych w art. 1 § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2021 r., poz. 137 ze zm.) wykazała bowiem, że zaskarżony akt odpowiada wymogom prawa.
Przedmiotem zaskarżenia jest w niniejszej sprawie decyzja, mocą której organ administracji umorzył postępowanie w sprawie wykonania robót budowlanych. W pierwszej kolejności przyjdzie zatem wyjaśnić, że stosownie do treści art. 105 Kodeksu postępowania administracyjnego, gdy postępowanie z jakiejkolwiek przyczyny stało się bezprzedmiotowe w całości albo w części, organ administracji publicznej wydaje decyzję o umorzeniu postępowania odpowiednio w całości albo w części. Sprawa administracyjna jest przy tym bezprzedmiotowa wtedy, gdy nie ma materialnoprawnych podstaw do władczej, w formie decyzji administracyjnej, ingerencji organu administracyjnego. Wówczas jakiekolwiek rozstrzygnięcie merytoryczne pozytywne, czy negatywne staje się prawnie niedopuszczalne (vide: wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 21 lutego 2006 r., sygn. akt I OSK 967/05 dostępny w internetowej Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych - dalej CBOSA).
Bezprzedmiotowość postępowania administracyjnego oznacza zatem, że brak jest któregoś z elementów materialnego stosunku prawnego, a wobec tego nie można wydać decyzji załatwiającej sprawę merytorycznie, poprzez rozstrzygnięcie jej co do istoty. Skutki umorzenia postępowania polegają na tym, że toczącego się prawidłowo postępowania od czasu zaistnienia przyczyn określonych w ustawie procesowej, nie prowadzi się dalej i kończy się bez osiągnięcia celu, dla którego postępowanie zostało wszczęte. Decyzja o umorzeniu postępowania nie rozstrzyga o materialnoprawnych uprawnieniach i obowiązkach strony, lecz wywiera skutek procesowy wobec braku przesłanek do merytorycznego orzekania co do istoty sprawy (por. wyrok NSA z 12 września 2012 r., sygn. akt II GSK 1096/12, publ. LEX nr 1218383).
W świetle powyższego należy stwierdzić, że generalnie na gruncie prawa budowlanego postępowanie administracyjne staje się bezprzedmiotowe, jeżeli organy nadzoru budowlanego prowadzące postępowanie nie znajdują podstaw do wydania przewidzianych w ustawie nakazów lub zakazów. Przesłanką warunkującą wydanie prawidłowego rozstrzygnięcia o umorzeniu takiego postępowania jest jednak zachowanie przez organ wymogów wynikających z zasad procedury administracyjnej, w tym zwłaszcza sformułowanej w art. 7 wyżej wymienionego Kodeksu zasady prawdy obiektywnej, w myśl której organ administracji publicznej zobowiązany jest do podejmowania wszelkich kroków niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz do załatwienia sprawy, mając na względzie interes społeczny i słuszny interes obywateli. Rozwinięcie tej zasady przewiduje art. 77 § 1 wskazanego aktu nakładający na organ administracji obowiązek wyczerpującego zebrania i rozpatrzenia całego materiału dowodowego.
Oznacza to, że organ administracyjny jest zobligowany do przeprowadzenia dowodów służących ustaleniu stanu faktycznego sprawy i do podjęcia wszelkich kroków niezbędnych dla dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy.
W ocenie Sądu, powyższe wymogi zostały zachowane przez orzekające w sprawie organy. Postępowanie administracyjne zostało bowiem wszczęte z urzędu w reakcji na pismo skarżącej (lokatorki mieszkania położonego w S. przy [...]), w którym domagała się ona "podjęcia działań dotyczących zagruzowania i nawiewów z kanałów wentylacyjnych na skutek remontu wykonanego na [...] (piętro wyżej)" podnosząc, że wspomniane zagruzowanie i zapylenie "uniemożliwia jej funkcjonowanie" w mieszkaniu.
W toku postępowania przeprowadzone zostały oględziny - zarówno w lokalu zajmowanym przez skarżącą (nr[...]) jak i w położonym nad nim mieszkaniu (nr [...]), gdzie przeprowadzono roboty remontowe. Oględziny te udokumentowano zalegającym w aktach administracyjnych protokołem z dnia 6 października 2021 r. W wyniku tej czynności - dokonanej w obecności lokatorów obu powyższych mieszkań oraz przedstawicieli Administracji i [...] Spółdzielni Mieszkaniowej - ustalono, że roboty, do których nawiązywała strona polegały na zamontowaniu płyt gipsowo-kartonowych, celem wykonania nowego przyłącza wody oraz zamontowania brodzika prysznicowego, nie naruszyły one przewodów wentylacyjnych, i nie mogły wpłynąć na prawidłowe funkcjonowanie wentylacji w budynku. W mieszkaniu zajmowanym przez skarżącą stwierdzono natomiast, że zakryła ona kratki wentylacyjne i nie wyraziła zgody na zdemontowanie kratki w łazience.
Nadto przeprowadzono pomiar ciągu przewodów spalinowych oraz wentylacyjnych, czego dowodem jest odrębny protokół sprawdzenia technicznej sprawności przewodów kominowych i instalacji gazowej sporządzony i podpisany w tym samym dniu (karta nr 5 akt administracyjnych), gdzie jednoznacznie potwierdzono "prawidłowy ciąg kominowy w kuchni i łazience" jak również szczelność instalacji gazowej oraz sprawność pieca łazienkowego i kuchni gazowej. Dodatkowo w protokole wspomnianych oględzin wskazano, że po zdemontowaniu kratki wentylacyjnej w kuchni stwierdzono brak gruzu, z kolei w przewodzie spalinowym w łazience znaleziono jedynie szczątkowy gruz. Powołano się również na wizję lokalną przeprowadzoną przez Spółdzielnię Mieszkaniową w lokalu nr [...] dnia 3 sierpnia 2021 r., w toku której "nie stwierdzono ciężkich prac remontowo-wyburzeniowych co mogłoby spowodować zagruzowanie przewodu".
W tym stanie rzeczy organy obydwu instancji oparły swoje rozstrzygnięcia na wystarczających dowodach i dokonały prawidłowej oceny zarówno protokołu oględzin z 6 października 2021 r. jak i wspomnianej ekspertyzy kominiarskiej z tego samego dnia sporządzonej przez osobę dysponującą właściwymi uprawnieniami (mistrz kominiarski) oraz opisanych tam ustaleń faktycznych i na tej podstawie wyciągnęły zasadny wniosek, że stan techniczny przewodów kominowych i wentylacyjnych nie stwarza zagrożenia dla zdrowia i życia ludzkiego, a tym samym, że brak jest podstaw do ingerencji w trybie art. 51 oraz z art. 66 ust.1 i 1a Prawa budowlanego.
Zgodnie z treścią drugiego z tych unormowań, w przypadku stwierdzenia, że obiekt budowlany: może zagrażać życiu lub zdrowiu ludzi, bezpieczeństwu mienia bądź środowiska albo jest użytkowany w sposób zagrażający życiu lub zdrowiu ludzi, bezpieczeństwu mienia lub środowisku, albo jest w nieodpowiednim stanie technicznym, albo powoduje swym wyglądem oszpecenie otoczenia organ nadzoru budowlanego nakazuje, w drodze decyzji, usunięcie stwierdzonych nieprawidłowości, określając termin wykonania tego obowiązku (ust. 1). Z kolei w przypadku stwierdzenia nieuzasadnionych względami technicznymi lub użytkowymi ingerencji lub naruszenia wymagań dotyczących obiektu budowlanego, których charakter uniemożliwia lub znacznie utrudnia użytkowanie go do celów mieszkalnych, organ nadzoru budowlanego nakazuje, w drodze decyzji, usunięcie skutków ingerencji lub naruszeń lub przywrócenie stanu poprzedniego (ust. 1a). Tymczasem z dokonanych w toku postępowania ustaleń nie wynika, aby którakolwiek z przesłanek wskazanych w tym przepisie miała miejsce.
W tym kontekście zarzuty skargi nie mogły odnieść skutku. Strona powoływała się na gruz zalegający w przewodach wentylacyjnych i gazowych, jednak po pierwsze, jej twierdzenia o tym, aby ilość tego gruzu była większa niż - jak to stwierdzono w stosownym protokole - szczątkowa, jawią się gołosłowne i chociaż dołączyła do skargi na tę okoliczność kserokopie wykonanych zdjęć, to również one nie stanowią wystarczającego przeciwdowodu mogącego pozwolić na kwestionowanie ekspertyzy kominiarskiej i wskazywać, aby gruz ten mógł powodować dysfunkcje w zakresie drożności czy szczelności rzeczonych przewodów czy też w inny sposób istotnie zakłócać ich prawidłowe działanie.
Z kolei samo stwierdzenie szczątkowych ilości gruzu w przewodach wentylacyjnych nie może skutkować reakcją ze strony organów nadzoru budowlanego, o ile nie powoduje zaistnienia przesłanek z art. 66 Prawa budowlanego. Przepis ten znajduje się bowiem w rozdziale zatytułowanym "Utrzymanie obiektów budowlanych", a tym samym jego ratio legis polega na usunięciu nieprawidłowości powstałych w trakcie użytkowania obiektu oraz doprowadzenie obiektu do odpowiedniego stanu technicznego. Nieodpowiedni stan techniczny obiektu budowlanego jest to stan, który narusza wymagania wynikające z obowiązujących przepisów prawa, natomiast za należyty stan techniczny obiektu budowlanego należy uznać stan jego sprawności technicznej jako całości, a także elementów instalacji i urządzeń odpowiadający wymaganiom prawa, w tym przepisom techniczno-budowlanym (por. wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach z 5 listopada 2015 r., sygn. akt II SA/Gl 1587/14 - dostępny w CBOSA).
Jeżeli zatem ograny nadzoru budowlanego stwierdziły, że przewody wentylacyjne i gazowe znajdują się w odpowiednim stanie technicznym, brak było podstaw do nakładania obowiązków na podstawie art. 66 Prawa budowlanego.
Za gołosłowne i niepoparte żadnymi dowodami należy również uznać wywody skarżącej o zapyleniu jej mieszkania, które miało stanowić następstwo robót prowadzonych w sąsiednim mieszkaniu i sypiącego się stamtąd do przewodów wentylacyjnych gruzu. Strona nie wskazała również żadnych konkretnych okoliczności mogących wskazywać na związek tego zapylenia z jej stanem zdrowia, a w szczególności nie podnosiła, aby uskarżała się na konkretne dolegliwości spowodowane przebywaniem w zapylonych pomieszczeniach. Co się zaś tyczy podnoszonej przez nią okoliczności zagruzowania przewodu wentylacyjnego w łazience wypada podkreślić, że sama zasłoniła tam kratkę przewodu wentylacyjnego a następnie, w toku oględzin nie wyraziła zgody na jej odsłonięcie uniemożliwiając tym samym dokonanie niezbędnych ustaleń, a skoro tak, jej zarzuty w niniejszym zakresie nie mogą zasługiwać na aprobatę, tym bardziej, że przeprowadzona ekspertyza kominiarska potwierdziła prawidłowy ciąg kominowy tak w kuchni jak i w łazience.
Także argumentacja skarżącej, gdzie wskazuje ona nieprawidłowości formalne do jakich miało jej zdaniem dojść w toku prac remontowych przeprowadzonych w sąsiednim mieszkaniu, nie mogła odnieść skutku. Trzeba bowiem wyjaśnić, że nie wszystkie roboty budowlane wiążą się z obowiązkiem poprzedzenia ich uzyskaniem pozwolenia na budowę lub dokonaniem zgłoszenia, gdyż wyjątki w tym zakresie przewidziane zostały wyraźnie w art. 29 ust. 4 Prawa budowlanego. W uzasadnieniu zaskarżonej decyzji organ odwoławczy odniósł się do tej kwestii - poruszonej już w treści odwołania trafnie wyjaśniając, że wspomniane prace stanowiły remont w rozumieniu art. 29 ust. 4 pkt 2 przywołanej ustawy, a tym samym nie wymagały decyzji o pozwoleniu na budowę ani zgłoszenia. Stanowisko to należy uznać za trafne albowiem, jak ustalono, roboty te obejmowały montaż płyt gipsowo-kartonowych na stelażu, celem wykonania nowego przyłącza wody oraz zamontowania brodzika prysznicowego oraz położenie glazury a zatem brak jest jakichkolwiek przesłanek mogących wskazywać, by wiązały się z przebudową przegród zewnętrznych czy też elementów konstrukcyjnych.
Wypada również dodać, że wbrew twierdzeniom skarżącej z obowiązujących przepisów nie wynika także, aby tego rodzaju drobne prace remontowo-wykończeniowe, które nie wymagają pozwolenia na budowę ani nawet zgłoszenia wiązały się z koniecznością zatrudnienia kierownika budowy czy też zachowania innych wymogów oraz procedur określonych w art. 42, art. 45 i art. 54 ust. 1 Prawa budowlanego.
W tym stanie rzeczy nie budzi wątpliwości, że w sprawie nie zachodziły również podstawy do zastosowania środków przewidzianych w art. 51 Prawa budowlanego albowiem nie zaistniały przesłanki określone w art. 50 ust. 1 pkt 1-4 tej ustawy (prowadzenie robót budowlanych wykonywanych: bez wymaganej decyzji o pozwoleniu na budowę albo zgłoszenia lub w sposób mogący spowodować zagrożenie bezpieczeństwa ludzi lub mienia lub zagrożenia środowiska, lub na podstawie zgłoszenia z naruszeniem art. 29 ust. 1 i 3, lub w sposób istotnie odbiegający od ustaleń i warunków określonych w decyzji o pozwoleniu na budowę, projekcie zagospodarowania działki lub terenu, projekcie architektoniczno-budowlanym lub w przepisach).
W świetle zaprezentowanego wyżej stanu rzeczy stwierdzić przyjdzie, że organy nadzoru budowlanego w sposób prawidłowy i wyczerpujący zgromadziły oraz oceniły zebrany w sprawie materiał dowodowy, a także słusznie uznały, że aktualny stan techniczny przewodów wentylacyjnych i gazowych nie budzi zastrzeżeń, nie stwarza zagrożenia dla życia i zdrowia ludzi, zaś przy prowadzeniu spornych robót budowlanych nie doszło do naruszenia obowiązujących przepisów, co czyni postępowanie w zakresie określonym w art. 66 i art. 51 Prawa budowlanego bezprzedmiotowym i uzasadnia jego umorzenie na podstawie art. 105 § 1 Kodeksu postępowania administracyjnego.
Mając na względzie wszystkie przedstawione wyżej okoliczności, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach uznał, że zaskarżona decyzja nie narusza prawa w stopniu mogącym uzasadniać jej wzruszenie. Dlatego działając na podstawie art. 132 oraz art. 151 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi orzeczono o oddaleniu skargi.