Uzasadnienie
Komendant Wojewódzki Policji orzeczeniem z dnia [...], Nr [...], na podstawie art. 133 ust. 8 pkt 1 i art. 135n ust. 4 pkt 1 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji (Dz. U. z 2007 r. Nr 43, poz. 277 ze zm.), po rozpatrzeniu odwołania K.O. od orzeczenia Komendanta Miejskiego Policji z dnia [...] o uznaniu K.O. winnym popełnienia zarzucanego mu czynu i wymierzeniu mu kary nagany, utrzymał zaskarżone orzeczenie w mocy.
W uzasadnieniu Komendant Wojewódzki Policji podał, że orzeczeniem nr [...] z dnia [...]. Komendant Miejski Policji uznał sierż. K.O. winnym popełnienia przewinienia dyscyplinarnego i wymierzył mu karę nagany. W odwołaniu od tego orzeczenia K.O. wniósł o jego uchylenie. Organ II instancji orzeczeniem nr [...] z dnia [...] uznał, że zaskarżone orzeczenie należy uchylić w całości i przekazać sprawę do ponownego rozpatrzenia. W motywach rozstrzygnięcia organ podał między innymi, że w aktach postępowania brak jest jakiegokolwiek śladu świadczącego o skierowaniu do obwinionego i jego obrońcy postanowienia o zakończeniu czynności dowodowych.
Następnie, orzeczeniem nr [...] z dnia [...] Komendant Miejski Policji uznał sierż. K.O. winnym popełnienia przewinienia dyscyplinarnego i wymierzył mu karę nagany. K.O. złożył odwołanie od tego orzeczenia, a Komendanta Wojewódzkiego Policji, orzeczeniem nr [...] z dnia [...] kolejny raz uchylił wydane orzeczenie, wskazując miedzy innymi, że w rozpoznawanej sprawie zawiadomienie o możliwości zaznajomienia się obwinionego z aktami sprawy dotarło do obrońcy policjanta 6 dni po dacie zaplanowanej czynności.
W dniu [...] Komendant Miejski Policji orzeczeniem nr [...], po dokonaniu analizy i oceny całokształtu okoliczności i materiału dowodowego, uznał sierż. K.O. winnym i wymierzył mu karę nagany za to, że w dniu [...] w [...], będąc zobowiązanym do starannej i dokładnej realizacji zadań stałych, określonych w indywidualnym zakresie obowiązków i poleceń przełożonego, wykonywał je nieprawidłowo. Mianowicie dokonując kontroli drogowej samochodu marki [...] nr rej. [...], którego kierujący popełnił wykroczenie drogowe polegające na ominięciu radiowozu, który zatrzymał się przed oznakowanym przejściem dla pieszych przy ul. [...] w [...], nałożył na kierującego mandat karny w wysokości [...] zł oraz [...] punktów karnych, czym naruszył przepisy dotyczące nakładania grzywien w drodze mandatu karnego oraz rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 20 grudnia 2002r. w sprawie postępowania z kierowcami naruszającymi przepisy ruchu drogowego.
Od powyższego orzeczenia K.O. złożył odwołanie do Komendanta Wojewódzkiego Policji, zarzucając przełożonemu dyscyplinarnemu naruszenie art. 135f ust. 4 ustawy o Policji poprzez niedopuszczenie do udziału w czynnościach jego pełnomocnika - mł. asp. M.T., ustanowionego pismem z dnia [...]. Zdaniem sierż. K.O., doręczenie wezwania w dniu [...] w sprawie czynności zaplanowanej na dzień [...] świadczy o działaniu uniemożliwiającym pełnomocnikowi udział w czynnościach. Według odwołującego się, kierujący wezwanie nie wziął pod uwagę codziennych obowiązków pełnomocnika, który w dniu [...] o godz. [...] miał zaplanowaną wizytę u lekarza i nie mógł się stawić na zapoznanie z aktami sprawy. Tym samym nie jest to prawidłowe powiadomienie strony, a celowe działanie, mające na celu ograniczenie udziału pełnomocnika w czynnościach postępowania dyscyplinarnego.
K.O. stwierdził ponadto, iż nie rozpoznano wszystkich wniosków złożonych przed zakończeniem sprawy, w tym wniosku pełnomocnika o przełożenie terminu zaznajomienia z aktami, jak również jego wniosku złożonego do protokołu. Zdaniem strony rzecznik dyscyplinarny winien był w tej sprawie wydać postanowienie, natomiast udzielenie odpowiedzi w formie pisma stanowiło naruszenie obowiązujących procedur, uniemożliwiające złożenie zażalenia na decyzje rzecznika.
Strona wskazała również, że organ I instancji zaniechał wnikliwego i wyczerpującego zebrania oraz rozpatrzenia materiału dowodowego, co w konsekwencji doprowadziło do ustaleń nie znajdujących oparcia w zgromadzonych dowodach. W opinii K.O. postępowanie było pozorne, bowiem uznany został winnym już w trakcie jego trwania. Po zapoznaniu się z aktami sprawy włączone do nich zostały nowe dokumenty, podczas gdy czynnością kończącą postępowanie powinno być zapoznanie z całością zgromadzonych w sprawie materiałów.
K.O. wskazał, iż rzecznik dyscyplinarny powinien był przychylić się do jego wniosków w zakresie zasięgnięcia opinii Biura Prawnego Komendy Głównej Policji w odniesieniu do przeprowadzonej przez niego interwencji. Natomiast zdaniem skarżącego pismo z Komendy, na które powołuje się rzecznik dyscyplinarny, nie jest opinią prawną, lecz opisem problemu, z jakim borykają się policjanci.
Zdaniem strony, Komendant Miejski Policji nie dopełnił obowiązku należytego uzasadnienia podjętej decyzji, nie podając w uzasadnieniu orzeczenia dowodów, na podstawie których określone fakty przyjął za udowodnione oraz przyczyn, z powodu których innym dowodom odmówił wiarygodności i mocy dowodowej.
Z treści odwołania wynika dalej, że błędem organu było prowadzenie postępowania dyscyplinarnego, pomimo złożenia przez K.O. wniosku o wyłączenie Komendanta Wojewódzkiego Policji jako organu wyższej instancji (z uwagi na brak nadzoru nad podległą jednostką) oraz skargi do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego na orzeczenie Komendanta Wojewódzkiego Policji nr [...] w przedmiocie uchylenia orzeczenia Komendanta Miejskiego Policji nr [...]. W opinii strony, rzecznik dyscyplinarny winien był w tej sytuacji wstrzymać się z prowadzeniem wszelkich czynności do czasu uzyskania rozstrzygnięć. Natomiast wydanie decyzji o zakończeniu czynności dowodowych i orzeczenia o ukaraniu przed rozpoznaniem wniosków stanowi naruszenie norm prawnych, gdyż w przypadku wyłączenia organu nadrzędnego podległa jednostka automatycznie zostaje wyłączona z prowadzenia postępowania dyscyplinarnego.
K.O. podkreślił, że doręczanie mu korespondencji w związku z prowadzonym postępowaniem za pośrednictwem poczty, w sytuacji kiedy pozostawał w służbie stanowiło próbę przeciągnięcia terminów ze strony rzecznika dyscyplinarnego, a także przykład niegospodarności.
Komendant Wojewódzki Policji orzeczeniem nr [...] z dnia [...] - utrzymał w mocy zaskarżone orzeczenie.
W uzasadnieniu rozstrzygnięcia organ II instancji podał, że po analizie postępowania dyscyplinarnego ustalono, iż w dniu [...] sierż. K.O. pełnił służbę w patrolu zmotoryzowanym wraz z sierż. R.B., który około godziny [...] w [...] zatrzymał pojazd służbowy na ul. [...] przed oznakowanym przejściem dla pieszych w celu ustąpienia pierwszeństwa osobie przechodzącej przez jezdnię. W tym momencie jadący za radiowozem, prawym pasem ruchu, samochód osobowy marki [...] nr rej. [...] zmienił pas ruchu na lewy, a następnie ominął stojący przed przejściem radiowóz. W celu uniknięcia potrącenia piesza zdołała cofnąć się za radiowóz. Funkcjonariusze zatrzymali wymieniony wyżej pojazd do kontroli drogowej. K.O. nałożył na kierującego mandat karny na łączną kwotę [...] zł i [...] punktów karnych za ominięcie pojazdu, który jechał w tę samą stronę, lecz zatrzymał się w celu ustąpienia pierwszeństwa pieszemu oraz za spowodowanie zagrożenia bezpieczeństwa w ruchu drogowym innego niż kolizja, tj. nie ustąpienie pierwszeństwa pieszemu znajdującemu się na przejściu dla pieszych.
Jako podstawę do wymierzenia wskazanej grzywny i przyznania punktów karnych sierż. K.O. wskazał zbieg dwóch przepisów, wynikający z art. 9 § 1 Kodeksu wykroczeń. Specjalista Referatu Kontroli Drogowej Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Miejskiej Policji mł. asp. S.S. w ramach kontroli służby stwierdził, że obwiniony naruszył przepisy dotyczące nakładania grzywien. Z powyższej czynności sporządził notatkę służbową. Na jej podstawie przeprowadzono czynności wyjaśniające, które potwierdziły przypuszczenie naruszenia przez sierż. K.O. dyscypliny służbowej.
Komendant Wojewódzki Policji wskazał dalej, że przesłuchany w charakterze świadka sierż. R.B. zeznał, iż interwencję w stosunku do sprawcy wykroczenia drogowego przeprowadzał sierż. K.O., który zaproponował mandat w wysokości [...]zł oraz [...] punktów karnych. Wówczas on powiedział obwinionemu, iż popełnia błąd co do kwalifikacji czynu, liczby nałożonych punktów i kwoty mandatu. Sierż. K.O. odpowiedział, że jest to jego interpretacja, polegająca na rozdzieleniu wykroczeń ominięcia pojazdu i stworzenia zagrożenia w ruchu drogowym. Następnie, nie zwracając uwagi na argumenty drugiego policjanta, podszedł do kierującego i nałożył na niego mandat oraz punkty karne. Świadek dodał, że sierż. K.O. był do końca przekonany o prawidłowości swojego postępowania.
Natomiast sierż. K.O. nie przyznał się do zarzucanego mu przewinienia dyscyplinarnego. W toku składania wyjaśnień stwierdził, że za popełnione wykroczenie, tj. ominięcie pojazdu, który jechał w tym samym kierunku, lecz zatrzymał się przed przejściem celem ustąpienia pierwszeństwa pieszemu oraz wobec stworzenia zagrożenia bezpieczeństwa w ruchu innego niż kolizja, nałożył mandat karny w kwocie [...] zł oraz [...] punktów karnych. Jak stwierdził - kierujący zgodził się z jego interpretacją i pomimo pouczenia nie skorzystał z prawa do odmowy przyjęcia mandatu. Nadmienił również, że konsultował ten przypadek z partnerem z patrolu, dochodząc do wniosku, że nie ma przeciwwskazań do sumowania punktów oraz grzywny.
W ocenie organu odwoławczego zgromadzony w postępowaniu dyscyplinarnym materiał dowodowy potwierdza określone w zarzucie naruszenie przez ww. policjanta dyscypliny służbowej i jest wystarczający do ustalenia zakresu odpowiedzialności dyscyplinarnej.
Organ odwoławczy w pełni podzielił stanowisko Komendanta Miejskiego Policji, iż w zaistniałej sytuacji zastosowanie przez obwinionego art. 9 § 1 Kodeksu wykroczeń, zwanego dalej "K.w." i art. 96 § 1 Kodeksu postępowania w sprawach o wykroczenia, zwanego dalej "K.p.w.", było niezasadne. Zgodnie bowiem z art. 9 § 1 K.w., jeżeli czyn wyczerpuje znamiona wykroczeń określonych w dwóch lub więcej przepisach ustawy, stosuje się przepis przewidujący najsurowszą karę, co nie stoi na przeszkodzie orzeczeniu środków karnych na podstawie innych naruszonych przepisów. Natomiast, art. 96 § 1 K.p.w. stanowi, że w postępowaniu mandatowym można nałożyć grzywnę w wysokości do [...] zł, a w przypadku, o którym mowa w art. 9 § 1 K. w. - do [...] zł.
Organ II instancji stwierdził, że w przedmiotowej sprawie badano sytuację związaną z popełnieniem jednego, a nie dwóch wykroczeń. Wbrew twierdzeniom obwinionego Komendant Wojewódzki zauważył, że przedmiotem ochrony przewidzianej w art. 86 K.w. jest wyłącznie bezpieczeństwo w ruchu drogowym. Wykroczenie to może być popełnione zarówno umyślnie (gdy sprawca z pełną świadomością narusza przepisy ruchu drogowego, chcąc lub godząc się na spowodowanie zagrożenia w ruchu drogowym), jak i nieumyślnie. Jednakże w każdym przypadku dochodzi do naruszenia norm określonych w ustawie Prawo o ruchu drogowym, które tworzą niejako "całość" z popełnionym wykroczeniem.
Nie można bowiem popełnić wykroczenia z art. 86 § 1 K.w. bez naruszenia przepisów ustawy Prawo o ruchu drogowym. Zatem, w opinii organu, brak jest możliwości odrębnego karania za popełnienie wykroczenia z art. 86 § 1 K.w. oraz za naruszenie przepisów ustawy Prawo o ruchu drogowym.
Zdaniem Komendanta Wojewódzkiego Policji w przedmiotowej sprawie doszło niewątpliwie do spowodowania zagrożenia bezpieczeństwa w ruchu poprzez ominięcie pojazdu, który zatrzymał się przed przejściem w celu ustąpienia pierwszeństwa pieszemu. Tym samym kierowca naruszył art. 26 ust. 3 pkt 2 ustawy Prawo o ruchu drogowym, co wyczerpało znamiona wykroczenia określonego w art. 86 § 1 Kodeksu wykroczeń. Za to wykroczenie grzywna w drodze mandatu karnego powinna wynosić [...] zł, co jest zgodne z załącznikiem nr 1 tabela B, kolumna II lit. E Ip. 51 kolumna VI, Ip. 241 do rozporządzenia Prezesa Rady Ministrów z dnia 5 listopada 2008 r. zmieniającego rozporządzenie w sprawie wysokości grzywien nakładanych w drodze mandatów karnych za wybrane rodzaje wykroczeń.
Natomiast na podstawie § 2 ust. 7 i załącznika nr 1 do rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 20 grudnia 2002r. w sprawie postępowania z kierowcami naruszającymi przepisy ruchu drogowego, na sprawcę należało nałożyć 10 punktów karnych.
Niedopuszczalne było także uznanie, iż kierowca dopuścił się wykroczenia z art. 86 § 1 K.w. (spowodowanie zagrożenia bezpieczeństwa w ruchu drogowym) i art. 97 K.w. (wykroczenie przeciwko innym przepisom o bezpieczeństwie lub o porządku na drogach publicznych). Nieuzasadnione było również nałożenie na kierującego, mandatu w podwyższonej wysokości, a także zsumowanej liczby punktów karnych. Zagrożenie bezpieczeństwa w ruchu drogowym nie może bowiem stanowić samoistnego naruszenia przepisów ruchu drogowego. Niezbędnym warunkiem jego zaistnienia jest niezastosowanie się do zasad bezpieczeństwa, a zatem naruszenie określonej normy skodyfikowanej w Prawie o ruchu drogowym. W badanej sprawie brak było zatem podstaw do "zsumowania" sankcji wynikających z wymienionych wyżej przepisów.
Odnosząc się do pozostałych zarzutów odwołania organ odwoławczy podał, że na uwzględnienie nie zasługuje również zarzut naruszenia prawa do obrony poprzez niedopuszczenie obrońcy obwinionego mł. asp. M.T. do udziału w czynnościach. Organ zwrócił uwagę, że przepisy rozdziału 10 ustawy o Policji wskazują na możliwość uczestniczenia w postępowaniu dyscyplinarnym obrońcy obwinionego, a nie jego pełnomocnika. Natomiast art. 135f ust 4 ustawy o Policji stanowi, że obrońca nie może podejmować czynności na niekorzyść obwinionego. W toku postępowania odwoławczego ustalono, że zawiadomienie o terminie zaznajomienia z aktami skierowano do obrońcy w dniu [...] (data nadania w placówce pocztowej). W piśmie poinformowano go o możliwości udziału w końcowym zapoznaniu z aktami sprawy w dniu [...] o godz. [...]. Pismo skierowane do mł. asp. M.T. było dwukrotnie awizowane. M.T. podjął korespondencję dopiero w dniu [...].
W dniu następnym, czyli w dacie zaplanowanej czynności, nie kontaktując się z rzecznikiem złożył w Komendzie Miejskiej Policji wniosek o przełożenie terminu zaznajomienia, motywując ten fakt zaplanowaną na godz. [...] wizytą lekarską. W piśmie skierowanym do Komendanta Miejskiego Policji stwierdził ponadto, że ustalenie terminu czynności winno nastąpić z takim wyprzedzeniem, aby strona miała czas na ułożenie harmonogramu dnia i obowiązków. Doręczenie zawiadomienia w taki sposób stanowiło jego zdaniem złośliwość, brak profesjonalizmu i przesądzało o pozorności tej czynności, a tym samym rażąco naruszało prawa strony. Prowadzący postępowanie rzecznik dyscyplinarny nie przychylił się do wniosku obrońcy, uzasadniając swoją decyzję możliwością zapoznania się z aktami w dogodnym dla niego terminie w toku postępowania dyscyplinarnego.
Organ II instancji wskazał dalej, że art. 135p ust. 1 ustawy o Policji w zakresie nieuregulowanym odsyła do przepisów Kodeksu postępowania karnego, zwanego dalej "K.p.k.", odnoszących się między innymi do wezwań, terminów i doręczeń. Z kolei zgodnie z brzmieniem art. 131 § 1 K.p.k. wezwania, zawiadomienia oraz inne pisma, od daty doręczenia których biegną określone terminy, doręcza się przez pocztę lub inny uprawniony podmiot zajmujący się doręczaniem korespondencji albo pracownika organu wysyłającego, a w razie niezbędnej konieczności - przez Policję. Tymczasem obrońca obwinionego - mł. asp. M.T. przebywał poza służbą (zwolnienie lekarskie), wobec czego osobiste przekazanie mu korespondencji było utrudnione. Z notatki służbowej rzecznika dyscyplinarnego (akta sprawy, karta nr [...]) wynika, że pomimo stawiennictwa w siedzibie Komendy Miejskiej Policji w dniu [...] wyżej wymieniony odmówił przyjęcia skierowanego do niego zawiadomienia o możliwości zapoznania się z aktami, oświadczając, iż nie ma na to czasu, nie będzie niczego odbierał i należy je przesłać drogą pocztową. W tej sytuacji rzecznik dyscyplinarny mógł poprzestać na włączeniu zawiadomienia wraz z notatką do akt sprawy, lecz mimo tego zdecydował o przesłaniu zawiadomienia pocztą.
W tym stanie rzeczy, organ odwoławczy wyraził pogląd, iż wezwanie mł. asp. M.T. do zapoznania z aktami postępowania było skuteczne i zgodne z obowiązującymi przepisami. Wbrew sugestiom obwinionego i jego obrońcy, nie dopatrzono się w działaniu organu I instancji złośliwości, jak również naruszenia praw strony.
Komendant Wojewódzki Policji podkreślił, że dwukrotne uchylanie przez Komendanta Wojewódzkiego Policji orzeczeń Komendanta Miejskiego Policji w oraz przekazywanie sprawy do ponownego rozpatrzenia następowało między innymi z powodu nieskutecznych zawiadomień obrońcy o planowanych terminach zaznajomienia z aktami. Dlatego też, wbrew zarzutom stawianym przez sierż. K.O. i mł. asp. M.T. organ stwierdził, że to ich działania, polegające na unikaniu osobistego odbioru, bądź odbierania kierowanej do nich korespondencji po dwukrotnym awizowaniu przez pocztę, w okresach bezpośrednio poprzedzających upływ przewidzianych prawem terminów, skutkowały przedłużaniem prowadzenia tej sprawy. Zachowania te znalazły odzwierciedlenie w uzasadnieniu orzeczenia Komendanta Wojewódzkiego Policji nr [...] z dnia [...], w treści którego wskazano, między innymi, na prawne możliwości przekazania obwinionemu i jego obrońcy kierowanej do nich korespondencji, co skutkowało złożeniem przez obwinionego skargi na to orzeczenie do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego oraz wniosku o wyłączenie Komendanta Wojewódzkiego Policji.
Organ II instancji nadmienił, iż pomimo zamieszczenia w treści odwołania informacji o dołączeniu zaświadczenia o zaplanowanej na dzień [...] wizycie lekarskiej mł. asp. M.T., dokument taki nie został organowi odwoławczemu doręczony, co udokumentowane zostało w formie notatki służbowej. Nie mniej, jeśli nawet taka wizyta miała miejsce, to obrońca obwinionego mógł bez większych przeszkód nawiązać kontakt z rzecznikiem dyscyplinarnym i ustalić kwestię przełożenia czynności na inną, dogodną dla niego godzinę.
Zdaniem Komendanta Wojewódzkiego Policji, na uznanie nie zasługuje również argumentacja sierż. K.O. o naruszeniu przez rzecznika dyscyplinarnego obowiązujących procedur poprzez zaniechanie wydania postanowienia w przedmiocie przełożenia terminu zaznajomienia z aktami, bowiem ustawa o Policji nie przewiduje takiego obowiązku. Realizacja tej czynności stanowi prawo, a nie obowiązek strony, zaś na prowadzącym postępowanie ciąży jedynie obowiązek skutecznego zawiadomienia obwinionego. Skierowane do niego i jego obrońcy pismo (wezwanie) ma charakter informacji, umożliwiającej skorzystanie z prawa do zapoznania z aktami sprawy, wobec czego ewentualna korekta wcześniej wyznaczonego terminu nie musi i nie powinna łączyć się z wydawaniem odrębnych postanowień.
Organ II instancji nie podzielił również stanowiska obwinionego, jakoby nie rozpoznano wszystkich złożonych przez niego wniosków. Z materiałów postępowania dyscyplinarnego wynika bowiem, że rzecznik dyscyplinarny odniósł się do wszystkich jego postulatów, wydając stosowne postanowienia. Nadto, szczegółowa analiza protokołu wyjaśnień złożonych przez obwinionego nie wykazała, aby w jego treści znalazł się (nie wskazany wprost w odwołaniu) nierozpoznany wniosek dowodowy.
Organ odwoławczy nie zgodził się ze stanowiskiem obwinionego, iż organ I instancji zaniechał wnikliwego i wyczerpującego zebrania oraz rozpatrzenia materiału dowodowego, co zdaniem obwinionego miało doprowadzić do ustaleń nie znajdujących oparcia w zgromadzonych w sprawie dowodach.
Rozpatrując złożone odwołanie organ II instancji stwierdził, że materiał dowodowy potwierdza opisane w zarzucie naruszenie przez wymienionego funkcjonariusza dyscypliny służbowej i jest wystarczający do ustalenia zakresu jego odpowiedzialności. Przełożony dyscyplinarny zgodnie z art. 135j ust. 1 ustawy o Policji wydał orzeczenie na podstawie oceny całości zebranego materiału dowodowego, co znalazło odzwierciedlenie w jego uzasadnieniu. Dlatego też, argument sierż. K.O. na temat pozorności postępowania jest całkowicie nietrafiony, a przyjęta przez niego odmienna ocena faktów nie może stanowić przesłanki do uchylenia spornego orzeczenia.
Analizując akta postępowania dyscyplinarnego organ II instancji nie stwierdził, aby po zaznajomieniu obwinionego z aktami przeprowadzono czynności dowodowe, skutkujące koniecznością ponownego zapoznania obwinionego z aktami sprawy. Dlatego też, wywód sierż. K.O. w tym zakresie również nie zasługuje na uwzględnienie.
W opinii Komendanta Wojewódzkiego niezasadny jest także zarzut odnośnie do popełnionego przez organ I instancji błędu, polegającego na nieuwzględnieniu wniosku obwinionego o zasięgnięcie opinii Biura Prawnego Komendy Głównej Policji w odniesieniu do przeprowadzonej przez niego interwencji. Komendant zauważył bowiem, że na karcie nr [...] akt postępowania znajduje się opinia Biura Prewencji i Ruchu Drogowego KGP w zakresie naliczania (sumowania) punktów przy kolizji. Opinia ta odnosi się również do innych zagrożeń w ruchu drogowym. Nadto wiedza w zakresie możliwości "sumowania" mandatów i punktów karnych wynika z cytowanych na wstępie przepisów prawa i nie wymaga posiadania wiedzy specjalnej. Stąd odmowa realizacji tego wniosku była w pełni uzasadniona.
Organ nie podzielił stanowiska sierż. K.O., że prowadzenie postępowania dyscyplinarnego, pomimo złożenia przez niego wniosku o wyłączenie Komendanta Wojewódzkiego Policji jako organu wyższej instancji (z uwagi na brak nadzoru nad podległą jednostką) oraz skargi do WSA na orzeczenie nr [...] Komendanta Wojewódzkiego Policji z [...] w przedmiocie uchylenia orzeczenia nr [...] Komendanta Miejskiego Policji z [...], powinno skutkować wstrzymaniem wszelkich czynności do czasu uzyskania stosownych rozstrzygnięć. Obwiniony złożył wniosek o wyłączenie Komendanta Wojewódzkiego Policji pismem z dnia [...], które wpłynęło do KWP w dniu [...] - czyli przed wydaniem orzeczenia kończącego postępowanie przed organem I instancji ([...]). W postępowaniu dyscyplinarnym występuje jedynie nadzór o charakterze instancyjnym, a nie funkcjonalnym - jak to błędnie sugeruje obwiniony w swoim odwołaniu. Wniosek ten został przekazany Komendantowi Głównemu Policji niezwłocznie po otrzymaniu odwołania od orzeczenia I instancji.
Komendant Główny Policji postanowieniem nr [...] z [...] odmówił wyłączenia Komendanta Wojewódzkiego Policji od udziału w przedmiotowym postępowaniu. Fakt wydania w trybie odwoławczym orzeczenia, z którego obwiniony nie był zadowolony, nie może stanowić podstawy do wyłączenia wyższego przełożonego dyscyplinarnego. Zdaniem Komendanta Głównego Policji, Komendant Wojewódzki Policji rozpoznał sprawę w oparciu o materiał zgromadzony w postępowaniu dyscyplinarnym i na tej podstawie uprawniony był do wydania odpowiedniego orzeczenia dyscyplinarnego.
Nadto, zgodnie z art. 135l ust. 1 ustawy o Policji w postępowaniu odwoławczym rozpoznanie sprawy następuje na podstawie ustalonego w postępowaniu stanu faktycznego. W toku postępowania pierwszoinstancyjnego organ odwoławczy nie ma podstaw do ingerencji w sposób prowadzenia sprawy. Dlatego też, sformułowany przez obwinionego zarzut braku nadzoru nad Komendą Miejską Policji pozostaje całkowicie nieuzasadniony.
Bez znaczenia również pozostaje skarga obwinionego do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego na orzeczenie Komendanta Wojewódzkiego Policji nr [...] z [...] w przedmiocie uchylenia orzeczenia nr [...] Komendanta Miejskiego Policji z [...]. Zgodnie bowiem z art. 138 ustawy o Policji od orzeczenia oraz postanowienia kończącego postępowanie dyscyplinarne policjantowi przysługuje prawo wniesienia skargi do sądu administracyjnego. Zaskarżone orzeczenie Komendanta Wojewódzkiego Policji nr [...] z [...] nie kończyło postępowania dyscyplinarnego, a wręcz przeciwnie - otwierało ponownie postępowanie przed organem I instancji.
Organ odwoławczy podkreślił, że wymierzona sierż. K.O. kara jest zasadna z punktu widzenia charakteru popełnionego czynu, a zwłaszcza jego skutków oraz faktu, iż jest to najniższa z katalogu kar. Natomiast zgodnie z art. 134a ustawy o Policji jej wykonanie polega na wytknięciu ukaranemu niewłaściwego postępowania.
K.O. zaskarżył powyższe orzeczenie Komendanta Wojewódzkiego Policji do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, wnosząc o uchylenie w całości orzeczenia organu I i II instancji.
Zdaniem skarżącego, organ odwoławczy rozpoznając sprawę nie dopatrzył się błędów w sposobie prowadzenia postępowania przez organ I instancji wskazanych przez niego w treści odwołania, a mianowicie:
- - wydania postanowienia o zakończeniu czynności dowodowych w dniu [...], podczas gdy rozpatrzenie wniosków dowodowych nastąpiło dnia następnego,
- - wydania orzeczenia o ukaraniu w dniu [...], podczas gdy rozpatrzenie zażalenia na postanowienie rzecznika dyscyplinarnego nastąpiło w dniu [...],
- - nierozpoznania wniosku z dnia [...] o wyłączenie organu II instancji z postępowania i niepoinformowanie skarżącego o treści postanowienia Komendanta Głównego Policji,
- - nierozpoznania wniosku obrońcy o przełożenie terminu zapoznania się z aktami postępowania,
- - braku ustosunkowania się przez organ w uzasadnieniu do stawianych zarzutów,
- - zbyt późnego doręczenia skarżącemu postanowienia z dnia [...] o wszczęciu postępowania dyscyplinarnego, tj. w dniu [...],
- - nierozpoznania wniosku dowodowego o dołączenie akt osobowych skarżącego do akt postępowania,
- - niewydania postanowienia o zakończeniu czynności dowodowych,
- - nieinformowania obrońcy skarżącego o postanowieniach wydanych w sprawie,
- - przesłuchania skarżącego bez udziału obrońcy i odmowę powtórzenia tej czynności.
Odpowiadając na skargę Komendant Wojewódzki Policji wniósł o jej oddalenie, podtrzymując argumentację przedstawioną w uzasadnieniu zaskarżonego orzeczenia.
Dodatkowo odnosząc się do zarzutów podniesionych w treści skargi organ odwoławczy wskazał, że rzecznik dyscyplinarny wydał postanowienie o odmowie uwzględnienia wniosku dowodowego złożonego przez skarżącego w dniu [...], a więc po zakończeniu czynności dowodowych i po wydaniu postanowienia w tej kwestii z tego względu, że wniosek dowodowy skarżącego wpłynął dopiero dnia [...]. Rzecznik dyscyplinarny wydając postanowienie o; zakończeniu postępowania dowodowego nie mógł wiedzieć, że skarżący skierował wniosek dowodowy. Zgodnie z art. 135j ust. 3 ustawy o Policji, przełożony dyscyplinarny uchyla postanowienie rzecznika dyscyplinarnego o zakończeniu czynności dowodowych, oraz przekazuje akta sprawy rzecznikowi dyscyplinarnemu do uzupełnienia, w przypadku stwierdzenia, że nie zostały wyjaśnione wszystkie okoliczności sprawy.
Skarżący wnosił o zwrócenie się do Biura Prawnego KGP z prośbą o opinię prawną w sprawie nałożenia mandatu karnego w kwocie [...] zł w sytuacji zbiegu przepisów ustawy Prawo o ruchu drogowym, podczas gdy w aktach postępowania znajduje się opinia poruszająca ten problem (k. [...]). Ponadto w dniu [...] skarżący zapoznał się z aktami sprawy (k. [...]), miał więc możliwość zapoznania się z treścią ww. opinii. Na powyższe postanowienie o odmowie uwzględnienia wniosku dowodowego z dnia [...], które zostało doręczone zarówno skarżącemu, jak i jego obrońcy, skarżący wniósł zażalenie. Zostało ono rozpoznane w dniu [...]. W międzyczasie, tj. w dniu [...], zostało wydane orzeczenie nr [...] Komendanta Miejskiego Policji o ukaraniu skarżącego karą nagany, nie ma to jednak znaczenia dla rozstrzyganej sprawy, albowiem powyższe orzeczenie zostało uchylone orzeczeniem nr [...] Komendanta Wojewódzkiego Policji z dnia [...], a sprawa została przekazana do ponownego rozpatrzenia.
Odnośnie do zarzutu nierozpoznania wniosku skarżącego o wyłączenie organu II instancji, organ ten wskazał, że powyższy wniosek został rozpoznany. W aktach sprawy znajduje się postanowienie nr [...] Komendanta Głównego Policji z dnia [...], w którym odmówiono wyłączenia Komendanta Wojewódzkiego Policji z postępowania dyscyplinarnego (k. [...]).
Odnosząc się natomiast do zarzutu zbyt późnego doręczenia skarżącemu postanowienia o wszczęciu postępowania dyscyplinarnego organ odwoławczy wyjaśnił, że w ustawie o Policji, w przepisach dotyczących odpowiedzialności dyscyplinarnej i karnej funkcjonariuszy, brak jest przepisu, który wskazywałby termin, w którym należy doręczyć obwinionemu postanowienie o wszczęciu postępowania dyscyplinarnego. Brak również takich regulacji, dotyczących doręczania postanowień, w Kodeksie postępowania administracyjnego. W opinii Komendanta Wojewódzkiego chwila odebrania postanowienia o wszczęciu postępowania dyscyplinarnego nie miała znaczenia dla skarżącego, nie wpłynęła też na jego sytuację. Na powyższe postanowienie o wszczęciu postępowania dyscyplinarnego nie przysługiwało zażalenie.
Ponadto, skarżący wiedział, iż zostało wszczęte przeciwko niemu postępowanie, na co wskazuje notatka Naczelnika Wydziału Prewencji KP z dnia [...] (k. [...]) oraz wezwanie z dnia [...] (k. [...]). Należy zatem uznać, że skarżący dysponował wiedzą o toczącym się wobec niego postępowaniu i miał wystarczającą ilość czasu na przygotowanie się do zaplanowanego przesłuchania.
Odnośnie do zarzutu nierozpoznania wniosku dowodowego nr 3, o dołączenie do akt postępowania dyscyplinarnego akt osobowych skarżącego Komendant Wojewódzki wyjaśnił, że wniosek ten został złożony w dniu 17.11.2010r. i został skierowany do Komendanta Miejskiego Policji. Zgodnie z art. 135f ust. 7 ustawy o Policji, wniosek dowodowy powinien zostać zgłoszony na piśmie rzecznikowi dyscyplinarnemu. Ponadto akta osobowe funkcjonariusza Policji nie stanowią dowodu w sprawie.
Natomiast postanowienie o zakończeniu czynności dowodowych zostało wydane w dniu [...] (k. [...]) i doręczone skarżącemu (k. [...]) i obrońcy (k. [...]).
W piśmie procesowym złożonym na rozprawie w dniu [...] skarżący podniósł zarzuty, jak w odwołaniu od orzeczenia organu I instancji. Ponadto zwrócił uwagę, że zaskarżył również do tutejszego sądu orzeczenie Komendanta Wojewódzkiego Policji z dnia [...] nr [...], którego termin rozpoznania przez sąd został wyznaczony na dzień [...], sprawa została zarejestrowana pod sygn. akt II SA/Sz 579/11.
Postanowieniem z dnia [...], sygn. akt II SA/Sz 851/11 Wojewódzki Sąd Administracyjny zawiesił z urzędu postępowanie sądowe, uznając że rozstrzygnięcie w niniejszej sprawie zależy od wyniku postępowania sądowoadministracyjnego toczącego się w sprawie o sygn. akt II SA/Sz 579/11.
Następnie postanowieniem z dnia [...] sąd podjął z urzędu zawieszone postępowanie sądowe.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje
Zgodnie z art. 1 ust. 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269 ze zm.), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności organów administracji publicznej. Kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Oznacza to, iż zadaniem sądu administracyjnego jest zbadanie zgodności zaskarżonej decyzji z przepisami zarówno prawa materialnego, jak i procesowego, w odniesieniu do stanu faktycznego istniejącego w chwili wydania zaskarżonej decyzji.
Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną (art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi - Dz. U. Nr 153, poz.1270 ze zm.).
Podstawę prawną rozstrzygnięcia stanowiły przepisy ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji (Dz. U. z 2011 Nr 287, poz. 1687 ze zm.).Sposób i tryb prowadzenia postępowania dyscyplinarnego przeciwko funkcjonariuszom Policji reguluje rozdział 10 powołanej ustawy.
Cele postępowania dyscyplinarnego ukierunkowane są przede wszystkim na obronę honoru i dobra zawodu. Mogą przez to odwoływać się do etycznych aspektów współistnienia i działania, a także rozwiązań praktycznych w zakresie dotyczącym wypełniania obowiązków zawodowych.
Zgodnie z art. 132 ust. 1 ustawy o Policji - policjant odpowiada dyscyplinarnie za popełnienie przewinienia dyscyplinarnego polegającego na naruszeniu dyscypliny służbowej lub nieprzestrzeganiu zasad etyki zawodowej. Naruszenie dyscypliny służbowej stanowi czyn policjanta polegający na zawinionym przekroczeniu uprawnień lub niewykonaniu obowiązków wynikających z przepisów prawa lub rozkazów i poleceń wydanych przez przełożonych uprawnionych na podstawie tych przepisów (art. 132 ust. 2 ustawy). W ust. 3 art. 132 ustawy o Policji został określony katalog naruszeń dyscypliny służbowej. Powyższy katalog nie jest zamknięty, ale stanowi jedynie przykład formy niedopełnienia obowiązków przez funkcjonariusza Policji. Użyte w treści tego przepisu sformułowanie "w szczególności" oznacza, iż nie tylko stypizowane w tym przepisie czyny (wymienione zachowania policjantów) można uznać za naruszenie dyscypliny służbowej.
Ustawodawca, uznając, iż niemożliwe jest ich enumeratywne wyliczenie, odsyła do klauzuli generalnej zawartej w art. 132 ust. 2 ustawy, która definiuje ogólnie pojęcie naruszenia dyscypliny służbowej, za które to naruszenie policjant ponosi odpowiedzialność dyscyplinarną.
W świetle postanowień art. 132a ustawy o Policji, przewinienie dyscyplinarne jest zawinione wtedy, gdy policjant: 1) ma zamiar jego popełnienia, to jest chce je popełnić albo przewidując możliwość jego popełnienia, na to się godzi;
- 2) nie mając zamiaru jego popełnienia, popełnia je jednak na skutek niezachowania ostrożności wymaganej w danych okolicznościach, mimo że możliwość taką przewidywał albo mógł i powinien przewidzieć.
Tak więc wina określona w tym przepisie związana jest zarówno z umyślnym, jak i nieumyślnym przewinieniem dyscyplinarnym. Stopień winy powinien mieć wpływ na wymiar kary, albowiem zgodnie z art. 134h ust. 1 ustawy o Policji, wymierzona kara powinna być współmierna do popełnionego przewinienia dyscyplinarnego i stopnia zawinienia, w szczególności powinna uwzględniać okoliczności popełnienia przewinienia dyscyplinarnego, jego skutki, w tym następstwa dla służby, rodzaj i stopień naruszenia ciążących na obwinionym obowiązków, pobudki działania, zachowanie obwinionego przed popełnieniem przewinienia dyscyplinarnego i po jego popełnieniu oraz dotychczasowy przebieg służby.
Przechodząc na grunt niniejszej sprawy wskazać należy, iż skarżącego uznano za winnego popełnienia przewinienia dyscyplinarnego polegającego na tym, że w dniu [...] w [...], będąc zobowiązanym do starannej i dokładnej realizacji zadań stałych określonych w indywidualnym zakresie obowiązków i poleceń przełożonego, wykonywał je nieprawidłowo w ten sposób, że dokonując kontroli drogowej samochodu osobowego marki [...] nr rej. [...], którego kierujący popełnił wykroczenie drogowe polegające na ominięciu radiowozu, który zatrzymał się przed oznakowanym przejściem dla pieszych przy ul. [...], w celu udzielenia pierwszeństwa pieszemu, nałożył na kierującego mandat karny w wysokości [...] zł oraz [...] punktów karnych, czym naruszył przepisy dotyczące nakładania grzywien w drodze mandatu karnego oraz naliczania punktów karnych, tj. o czyn z art.132 ust.3 pkt 2 ustawy o Policji w związku z załącznikiem nr 1 tabela B kolumna II lit.E lp.51 i kolumna VI lp.241 rozporządzenia Prezesa Rady Ministrów z dnia 5 listopada 2008 r. zmieniającego rozporządzenie w sprawie wysokości grzywien nakładanych w drodze mandatów karnych za wybrane rodzaje wykroczeń (dz.U.
Nr 202, poz.1249) i § 2 ust.7 załącznika nr 1 do rozporządzenia Ministra S[Raw Wewnętrznych i Administracji z dnia 20 grudnia 2002 r. w sprawie postępowania z kierowcami naruszającymi przepisy ruchu drogowego (Dz.U. Nr 236, poz.1998).
Stan faktyczny w sprawie nie jest sporny. W toku prowadzonego postępowania dyscyplinarnego ustalono w sposób nie budzący wątpliwości, że skarżący miał możliwość skonsultowania sposobu ukarania kierowcy z kolegą z patrolu. Z przesłuchania w charakterze świadka tego kolegi – sierż. R.B. - wynika, że wskazywał on na błędną ocenę wykroczenia kierowcy, a w konsekwencji na zastosowanie niewłaściwej kary. Okoliczności tej skarżący nie kwestionował ani w toku prowadzonego postępowania dyscyplinarnego, ani w skardze do sądu. Skarżący swojego stanowiska odnośnie do ukarania kierowcy za wykroczenie nie zmienił.
W ocenie sądu, przepisy prawne, których naruszenia dopuścił się skarżący są na tyle jasne i zrozumiałe, że policjant z dwuletnim stażem pełnienia służby w Policji, w ogniwie zajmującym się kontrolą ruchu drogowego, nie powinien mieć trudności z ich stosowaniem. Przewinienie dyscyplinarne skarżącego jest zawinione, gdyż policjant, mając należyte doświadczenie zawodowe, mógł przewidzieć możliwość jego popełnienia.
W tym miejscu zauważyć należy, że odpowiedzialność dyscyplinarna policjanta oparta jest na regułach zaostrzonych, wynikających ze szczególnego rodzaju zadań stawianych Policji, a co za tym idzie funkcjonariuszom tej formacji - ochrony zdrowia i życia ludzi. Objęcie policjantów odpowiedzialnością dyscyplinarną uzasadnia społeczna rola tej formacji, charakter powierzonych zadań i kompetencji oraz związane z działalnością Policji publiczne zaufanie. Służyć ma również przeciwdziałaniu takim zachowaniom, które mogłyby pozbawić ją wiarygodności w oczach opinii publicznej zwłaszcza, że wiele uprawnień przyznanych Policji pozwala na ingerowanie w sferę obywatelskich wolności i praw.
W konsekwencji, przy wykonywaniu zadań, obowiązuje nie tylko dyscyplina służbowa, ale i przestrzeganie zasad etyki zawodowej, do których to wartości należy zaliczyć szczególną staranność w wykonywaniu obowiązków. Funkcjonariuszy Policji obowiązują rygorystyczne wymagania w zakresie przestrzegania prawa. Przewinienie dyscyplinarne jest zawinione wtedy, gdy policjant, nie mając zamiaru jego popełnienia, popełnia je jednak na skutek niezachowania ostrożności wymaganej w danych okolicznościach, mimo że możliwość taką mógł i powinien przewidzieć (tak NSA w wyroku z dnia 19 stycznia 2007 r., sygn. akt I OSK 637/06, LEX nr 320611).
W tej sytuacji, w ocenie sądu, organy orzekające prawidłowo uznały, że skarżący swoim zachowaniem wyczerpał przesłanki określone w art. 132 ust.1 i 2 ustawy o Policji, tj. popełnił przewinienie dyscyplinarne polegające na naruszeniu dyscypliny służbowej.
W art. 134 ustawy określone zostały kary dyscyplinarne. Zgodnie z tym przepisem karami dyscyplinarnymi są:
- 1) nagana;
- 2) zakaz opuszczania wyznaczonego miejsca przebywania;
- 3) ostrzeżenie o niepełnej przydatności do służby na zajmowanym stanowisku;
- 4) wyznaczenie na niższe stanowisko służbowe;
- 5) obniżenie stopnia;
- 6) wydalenie ze służby.
Przedstawiona w powyższym przepisie gradacja kar jest swego rodzaju stopniowaniem środków jakie mogą być zastosowane w konkretnej sprawie. Ustawodawca nie określił jednak jakiemu przewinieniu służbowemu odpowiada każdy z nich. Pozostawił to do uznania właściwego organu. Kontrola uznaniowości w tym zakresie sprowadza się w istocie do oceny, czy organ badał sprawę w zakresie dyrektyw ustawowych, jak również czy zebrał i rozważył cały materiał dowodowy, oraz czy uwzględnił dotychczasowy przebieg służby.
W ocenie sądu stanowisko organów w zakresie zastosowanej kary jest prawidłowe. Orzeczenia organów obu instancji w sposób jasny wyjaśniają na czym polegało przewinienie dyscyplinarne skarżącego i jakie konkretnie przepisy zostały naruszone. Organy uwzględniły dotychczasowy przebieg służby i osiągane wyniki przez policjanta, stosując karę najniższą z możliwych.
W ocenie sądu, organy orzekające w niniejszej sprawie nie naruszyły przepisów dotyczących procedury przeprowadzenia postępowania dyscyplinarnego. Do wszelkich uchybień w postępowaniu dyscyplinarnym organ odwoławczy ustosunkował się w swoich orzeczeniach uchylających rozstrzygnięcia organu I instancji i przekazujących sprawę do ponownego rozpatrzenia, a także w zaskarżonym orzeczeniu. Postępowanie poprzedzające wydanie zaskarżonego obecnie orzeczenia dyscyplinarnego nie zawiera uchybień, które mogłyby mieć wpływ na wynik sprawy i stanowić podstawę do uchylenia orzeczenia dyscyplinarnego.
Wniosek skarżącego o wyłączenie Komendanta Wojewódzkiego Policji od udziału w postępowaniu dyscyplinarnym prowadzonym przeciwko skarżącemu został rozpatrzony przez Komendanta Głównego Policji w dniu [...] (odmowa wyłączenia), a więc przed rozpatrzeniem odwołania (orzeczenie dyscyplinarne Komendanta Wojewódzkiego Policji wydane zostało w dniu [...]).
Wszystkie wnioski dowodowe skarżącego skierowane do prowadzącego postępowanie rzecznika dyscyplinarnego zostały rozpatrzone. Wniosek o dołączenie akt personalnych skarżącego do akt postępowania dyscyplinarnego nie został skierowany do rzecznika dyscyplinarnego, który zgodnie z art.135a ust.1 ustawy o Policji prowadzi postępowanie dyscyplinarne oraz czynności wyjaśniające. Zwrócić jednak należy uwagę, że do akt postępowania dyscyplinarnego zostały włączone niektóre dokumenty bądź informacje dotyczące kwestii wynikających właśnie z akt personalnych (karta [...]), które, w ocenie sądu, były wystarczające do wydania orzeczenia.
W ocenie sądu, obrońca skarżącego został prawidłowo powiadomiony o możliwości zapoznania się z aktami postępowania w dniu [...], a organ odwoławczy nie był obowiązany wyznaczać kolejnego terminu. Dodać także należy, że postępowanie dowodowe w sprawie zostało zakończone w dniu [...], a więc obrońca mógł jeszcze w tym okresie zapoznać się z aktami sprawy, wykazując własną inicjatywę w tym zakresie.
Zdaniem sądu, uzasadnienie orzeczenia dyscyplinarnego odpowiada rygorom uzasadnienia faktycznego i prawnego, o których mowa w art. 135 j ust. 1 pkt 6, z uwzględnieniem zasad wymiaru kary przewidzianych w art. 134 h ust. 1 ustawy o Policji.
Rozpoznając sprawę w świetle powołanego na wstępie kryterium legalności sąd uznał, iż skarga nie może być uwzględniona, bowiem podejmując zaskarżone orzeczenie dyscyplinarne organ prawa nie naruszył.
W tym stanie rzeczy, Wojewódzki Sąd Administracyjny, na podstawie art.151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, skargę oddalił.