Uzasadnienie
Decyzją z dnia 23 marca 2022 r. nr 352/2022 Dolnośląski Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego (dalej DWINB), po rozpatrzeniu odwołania J. M. (dalej jako skarżący) od decyzji Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Jeleniej Górze (dalej PINB) z dnia 2 lutego 2022 r. w przedmiocie zatwierdzenia projektu budowlanego zamiennego, uchylił zaskarżoną decyzję w całości i orzekając merytorycznie zatwierdził projekt budowlany i udzielił S. S. pozwolenia na wznowienie robót budowlanych związanych z budową domu letniskowego w S. przy ulicy [...], działka nr [...], obręb [...] oraz nałożył na inwestora obowiązek uzyskania przed przystąpieniem do użytkowania przedmiotowego obiektu budowlanego decyzji o pozwoleniu na użytkowanie.
W uzasadnieniu wydanej decyzji organ odwoławczy wyjaśnił, że postępowanie w przedmiocie samowolnej realizacji budynku letniskowego w S. przy ul. [...] dz. nr [...] prowadzone jest od 1997 r. (pierwotnie przez Burmistrza S., następnie w 2012 r. sprawę przekazano do PINB), na skutek zawiadomień składanych do organów administracji architektonicznej przez skarżącego. W toku postępowania ustalono, że w latach 1996 - 1997 poprzedniczka prawna S. S. zrealizowała samowolnie budynek letniskowy w obrysie i w formie wcześniej spalonego budynku.
Postanowieniem z dnia 31 sierpnia 2012 r., Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego w Jeleniej Górze nałożył na S. S. obowiązek przedłożenia określonych w nim dokumentów legalizacyjnych, w terminie do dnia 21 grudnia 2012 r. Inwestor złożył w zakreślonym terminie część dokumentów, wnosząc jednocześnie o zawieszenie postępowanie do czasu uzyskania przez niego decyzji o warunkach zabudowy. PINB przychylając się do wniosku, postanowieniem z dnia 2 stycznia 2013 r. zawiesił postępowanie, które podjął po uzyskaniu decyzji o warunkach zabudowy w dniu 21 listopada 2016 r.
Finalnie, w następstwie przedłożenia przez S. S. kompletu dokumentów legalizacyjnych, Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego w Jeleniej Górze postanowieniem z dnia 17 sierpnia 2018 r., nałożył na inwestora obowiązek uiszczenia opłaty legalizacyjnej w kwocie 25.000 zł. Postanowienie to zostało uchylone po rozpoznaniu przez DWINB odwołania inwestora. Organ odwoławczy podniósł przy tym, że wydanie merytorycznego rozstrzygnięcia w sprawie nie jest możliwe bez uprzedniego wyjaśnienia, czy i w jaki sposób zakończyło się postępowanie prowadzone w stosunku do opisanej samowoli budowlanej przez Burmistrza S. w 1997 roku.
Ostatecznie S. S. wykonał nałożony na niego przez PINB obowiązek przedłożenia dokumentacji celem legalizacji obiektu, tj.: decyzji ustalającej warunki zabudowy, czterech egzemplarzy projektu budowlanego oraz oświadczenia o dysponowaniu nieruchomością na cele budowlane. PINB dwukrotnie zatwierdzał projekt budowlany zezwalając na wznowienie robót budowlanych, jednak decyzje te były uchylane przez DWINB, a sprawę przekazywano do ponownego rozpatrzenia (decyzja DWINB z 19 grudnia 2019 r. nr 1562/2019 oraz z 29 września 2020 r., nr 879/2020). Przyczyną takiego stanu rzeczy była konieczność podjęcia próby odnalezienia dokumentacji postępowania prowadzonego wcześniej przed Burmistrzem S., oraz różnica stanowisk pomiędzy PINB a DWINB w kwestii istnienia podstaw do ustalenia opłaty legalizacyjnej.
Pismem z dnia 6 marca 2020 r. Archiwum Państwowe we Wrocławiu Oddział w Jeleniej Górze poinformowało, że nie posiada żadnych akt w przedmiotowej sprawie oraz, że nie przejmowała dotąd dokumentacji urzędów samorządowych (w tym Urzędu Miasta S. oraz Starostwa Powiatowego w Jeleniej Górze) wytworzonych po czerwcu 1990 r. Pismem z dnia 10 marca 2020 r. Starostwo Powiatowe poinformowało, że nie odnaleziono dokumentacji dot. powyższej inwestycji. Pismem z dnia 22 maja 2020 r. Burmistrz S. również poinformował, że w zasobach archiwalnych Urzędu Miasta nie odnaleziono rzeczonych akt.
W ostateczności, po wyczerpaniu wszelkich możliwości ustalenia czy postępowanie w sprawie samowoli wszczęte w 1997 r zostało zakończone, PINB postanowieniem z dnia 14 grudnia 2020 r. (nr 70) ustalił S. S. opłatę legalizacyjną w wysokości 25 000 zł. DWINB, po rozpatrzeniu jego zażalenia, postanowieniem z 19 lutego 2021 r. (nr 201/2021) uchylił postanowienie PINB ustalając ostatecznie opłatę w kwocie 15 000 zł.
Oba te postanowienia zostały uchylone prawomocnie wyrokiem Sądu Administracyjnego we Wrocławiu z dnia 15 czerwca 2021 r., wydanym w sprawie o sygnaturze akt II SA/Wr 202/21, z powodu braku podstaw do nakładania w sprawie opłaty legalizacyjnej w ogóle. Od wyroku tego żadna ze stron nie wniosła skargi kasacyjnej.
Po zwrocie akt sprawy wraz z prawomocnym odpisem wyroku z uzasadnieniem, organ I instancji poinformował strony postępowania o zakończeniu postępowania administracyjnego w sprawie legalności i prawidłowości robót budowlanych polegających na budowie budynku rekreacji indywidualnej na dz. nr [...] przy ul. [...] w S. oraz pouczył o przysługujących im uprawnieniach, o których mowa w art. 10 § 1 K.p.a. Z uprawnienia skorzystał pełnomocnik inwestora, do akt wpłynęło również stanowisko J. M. Decyzją nr 22 z dnia 2 lutego 2022 r. PINB w Jeleniej Górze, działając na podstawie art. 48 prawa budowlanego zatwierdził projekt budowlany i udzielił Panu S. S. zezwolenia na wznowienie robót budowlanych związanych z budową domu letniskowego w S. przy ul. [...] na działce nr [...] obręb [...].
o rozpoznaniu odwołania J. M., DWINB decyzją z dnia 23 marca 2022 r. orzekł w sposób opisany na wstępie niniejszego uzasadnienia. W uzasadnieniu podjętego rozstrzygnięcia organ odwoławczy wyjaśnił, że zgodnie z nowelizacją ustawy Prawo budowlane z dnia 13 lutego 2020 r, która weszła w życie dnia 19 września 2020 r. w szczególności z przepisem przejściowym zawartym w art. 25, do spraw wszczętych, a nie zakończonych należy stosować przepisy dotychczasowe. Jak podkreślono, okolicznością bezsporną jest, że w miejscu istniejącego wcześniej domku letniskowego, który uległ zniszczeniu, na przełomie lat 1996-1997 wybudowano nowy obiekt pełniący tożsamą funkcję i w tym samym obrysie. Budowa dokonana została w ramach samowoli budowlanej. Obiekt został zrealizowany na działce nr [...] obr. [...] w S. przy ul. [...], która następnie została podzielona na mniejsze działki w roku 2012 wskutek zniesienia współwłasności (postanowienie Sądu Rejonowego w J. sygn. akt [...] z dnia 06.02.2012 r.). Obecnie obiekt znajduje się na działce nr [...] obręb [...] przy ul. [...] w S. Zasadne było zatem przeprowadzenie procedury legalizacji określonej w art. 48-49 Prawa budowlanego.
DWINB wyjaśnił, że organ I instancji wydał decyzję opartą na częściowo niewłaściwych podstawach prawnych i z pominięciem obligatoryjnego elementu jakim jest nałożenie obowiązku uzyskania decyzji o pozwoleniu na użytkowanie w decyzji wydanej na podstawie art. 49 ust. 4 P. b. (zgodnie z art. 49 ust. 5 P.b.). Dlatego DWINB postanowił uchylić zaskarżoną decyzję w całości i orzec na podstawie art. 49 ust. 4 pkt 1 i ust. 5 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. – Prawo budowlane (t. j. Dz. U. z 2020 r. poz. 1333) w brzmieniu sprzed nowelizacji z dnia 13.02.2020 r. DWINB przytoczył w uzasadnieniu podjętej decyzji przywołane przepisy i wyjaśnił, że wobec treści wyroku w sprawie o sygnaturze akt II SA/Wr 202/21 przesądzono, że postępowanie w niniejszej sprawie musi być przeprowadzone bez ustalania opłaty legalizacyjnej.
Dalej organ odwoławczy wskazywał, że ocena przedłożonych przez inwestora dokumentów potwierdziła, że projekt zagospodarowania działki został sporządzony zgodnie z podjętą dla przedmiotowej inwestycji tj. budowy domu letniskowego w S. przy ul. [...] na działce nr [...] obręb [...], decyzją o warunkach zabudowy nr 16/2015 z dnia 04.05.2015 r. wydaną przez Burmistrza S. Ponadto w aktach sprawy znajduje się zaświadczenie Burmistrza S. z dnia 27.12.2012 r. znak RN.6724.3.40.2012.MC, w którym wskazano, że budowa budynku o funkcji rekreacyjno-wypoczynkowej zlokalizowanego na działce nr [...] obr. [...] (obecnie [...]) przy ul. [...] w S., była zgodna z obowiązującym w tym czasie (1996-1997 rok) miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego zatwierdzonego uchwałą nr [...] Rady Miejskiej w S. z dnia [...].10.1994r., gdzie przedmiotowy teren oznaczono symbolem UT-W - obszary usług turystyczno-wypoczynkowych.
Przedłożony projekt budowlany jest kompletny, tj. został sporządzony zgodnie z wymogami art. 34 Prawa budowlanego, projekt nie wymagał opinii innych organów. Sporządzony został przez osoby posiadające odpowiednie uprawnienia budowlane aktualne na dzień sporządzenia projektu. Uwzględniono w nim roboty konieczne do wykonania, w celu uwzględnienia wymagań związanych z wydaną decyzją o warunkach zabudowy.
Stan faktyczny i prawny sprawy w ocenie organu nadzoru budowlanego pozwalał zatem na zastosowanie art. 49 ust. 4 pkt 1 Prawa budowlanego i koniecznym stało się zatwierdzenie projektu budowlanego wraz z zezwoleniem na wznowienie robót budowlanych oraz zobowiązaniem inwestora do uzyskania decyzji o pozwoleniu na użytkowanie.
DWINB wyjaśnił, że kwestią sporną, a także głównym zarzutem odwołania jest naruszenie przez przedmiotową inwestycję wymagań § 12 Rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia kwietnia 2002 roku w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie. W tym kontekście wskazano, że usytuowanie zabudowy w przedmiotowej sprawie wynika z faktu, iż budynki rekreacyjne stanowiły pierwotnie ośrodek wczasowy zlokalizowany na jednej działce, która następnie została podzielona w ramach zniesienia współwłasności, a obecny stan prawny jest konsekwencją podziału terenu na niewielkie działki pod poszczególnymi domkami - bez zmiany rozplanowania zabudowy. Przedmiotowy domek letniskowy powstał na przełomie lat 1996-1997, natomiast podział działki nastąpił w roku 2012 wskutek zniesienia współwłasności (postanowienie Sądu Rejonowego w J. sygn. akt [...] z dnia 06.02.2012 r.) Istniejąca zatem niezgodność z przepisami technicznymi nie wynika z przeprowadzonych robót lecz powstała wskutek wtórnego podziału działki.
Powołując się na orzecznictwo sądowoadministracyjne organ odwoławczy podniósł, że analiza przepisów ww. rozporządzenia, normatywny kontekst ich obowiązywania, a także cel regulacji określony w § 1 rozporządzenia, nie dają podstaw, aby uznać, iż mają one zastosowanie również do sytuacji będących konsekwencją wtórnego podziału nieruchomości. Z tej też przyczyny, skoro sporny budynek w dniu dokonania podziału już był wybudowany i pomimo tego, że aktualnie narusza przepisy rozporządzenia nie może stanowić to podstawy do ewentualnego nakazania jego rozbiórki.
Nadto, zakres stosowania tych przepisów jest wąski i odnosi się do sytuacji związanej z sytuowaniem nowych budynków, a nie do budynków już istniejących. Istota tego aktu prawnego sprowadza się do dbania o to, aby nowe budynki powstawały w zgodzie z warunkami technicznymi. Dodatkowo, w przedłożonym projekcie budowlanym przewidziano likwidację okien w ścianie i połaci dachowej od strony działki nr [...] oraz zmniejszenie okapu wraz z szerokością rynny do 50 cm, co zmniejszy ewentualne uciążliwości wynikające ze zbliżenia się do granic działki. Działka na której posadowiony jest domek ma dostęp do drogi publicznej.
Organ wyjaśnił jeszcze dodatkowo, że już we wcześniejszej decyzji kasacyjnej wydanej w sprawie, przyjął za udowodnione, że prowadzone w latach 90-tych przez Burmistrza S. postępowanie w sprawie samowoli budowlanej polegającej na budowie obiektu budowlanego przy ul. [...] w S. przez Panią Z. N. nie zostało zakończone w wymaganej formie i w związku z nowelizacją prawa budowlanego konieczność jego kontynuacji przeszła w kompetencje Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Jeleniej Górze. Brak jego zakończenia potwierdzają pisma Urzędu Miasta w S., Starostwa Powiatowego w Jeleniej Górze i Archiwum Państwowego we Wrocławiu Oddział Jelenia Góra.
Zatem brak jest zagrożenia nieważnością wynikającą z rozstrzygania sprawy już poprzednio rozstrzygniętej inną decyzją ostateczną albo sprawy, którą załatwiono milcząco. Twierdzenie zawarte w odwołaniu jakoby organy nadzoru budowlanego przyjęły inne stanowisko w tej kwestii są błędne i nieprawdziwe.
Nie godząc się z tą decyzją skargę do tutejszego sądu wniósł J. M., domagając się jej uchylenia. Rozstrzygnięciu zarzucił naruszenie:
- 1. § 12 Rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 202 r. poprzez błędne przyjęcie, że odległość budynku od granicy z działką wynosi 1,5 metra, podczas gdy w istocie wynosi ona 1 metr, oraz przyjęcie, że krawędź dachu przebiega w odległości 1 metra, podczas gdy faktycznie odległość ta wynosi 27 cm, jak również błędne przyjęcie, że budynek ten jest budynkiem zabudowy jednorodzinnej i zagrodowej, podczas gdy w istocie jest to budynek do rekreacji,
- 2. Naruszenie przepisu art. 43 ustawy o drogach publicznych poprzez pominięcie faktu, że budynek jest usytuowany mniej niż 6 metrów od drogi, a inwestor nie dysponuje decyzją o odstępstwach,
- 3. Naruszenie art. 84 k.p.a. poprzez niedopuszczenie dowodu z opinii biegłego geodety na okoliczność ustalenia prawdziwej odległości budynku od drogi,
- 4. Błędne uznanie, że budynek ten istniał przed podziałem działki i wobec tego nie powinien być rozebrany, podczas gdy przed podziałem działki istniał on nielegalnie, czyli faktycznie nie istniał.
W obszernym uzasadnieniu skargi strona przedstawiła przebieg postępowania i wskazała, że budynek w grudniu 1996 r. miał wybudowana tylko konstrukcję. Zarzuciła również, że nielegalnie organy nadzoru budowlanego odstąpiły od naliczenia inwestorowi opłaty legalizacyjnej. Podniesiono, że postanowienia w tym przedmiocie nie były mu doręczane, zatem jeżeli takowe były wydane, to z uwagi na brak doręczenia wszystkim stronom postępowania, dotknięte są wadą nieważności.
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko wyrażone w zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył co następuje.
Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu zważył, co następuje
Podstawy prawne i zakres kognicji sądu administracyjnego wyznacza Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 2 kwietnia 1997 r., która w art. 175 sytuuje sądy administracyjne w systemie wymiaru sprawiedliwości, a poprzez art. 184 nakazuje sądom administracyjnym, w zakresie określonym w ustawie, sprawować kontrolę działalności administracji publicznej. Ustawą, o której mowa w Konstytucji jest przede wszystkim ustawa z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (t. jedn. Dz. U. z 2021 r. poz. 137), oraz ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t. jedn. Dz. U. z 2023 r. poz. 259, dalej także jako p. p. s. a.)
Jak stanowi art. 1 §1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych, sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, a kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Natomiast stosownie do treści art. 3 § 1 i 2 pkt 1 p.p.s.a., sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej, a kontrola ta polega m.in. na orzekaniu w sprawach skarg na decyzje administracyjne.
Przedmiotem kontroli w niniejszej sprawie jest decyzja Dolnośląskiego Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego orzekająca na podstawie art. 49 ust.4 pkt 1 i ust. 5 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. – Prawo budowlane (dalej w skrócie jako PB, o zatwierdzeniu projektu budowlanego i udzieleniu pozwolenia na wznowienie robót budowlanych związanych z budową domu letniskowego oraz zobowiązującą inwestora do uzyskania decyzji o pozwoleniu na użytkowanie przed przystąpieniem do użytkowania.
W tym miejscu wyjaśnić jeszcze należy, że z przepisu art. 145§1 p. p. s. a. wynika, że Sąd uwzględnia skargę na decyzję i ją uchyla, jeżeli stwierdzi: 1) naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, 2) naruszenie przepisów postępowania, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy. W przypadku, gdy ze wskazanych wyżej naruszeń Sąd nie dopatrzy się, to na zasadzie art. 151 p. p. s. a. orzeka o oddaleniu skargi w całości lub w części.
W kontrolowanej sprawie Sąd uznał, że nie zaszły żadne okoliczności mogące uzasadnić wyeliminowanie zaskarżonej decyzji z obrotu prawnego.
Mając na uwadze rozciągnięcie chronologiczne inwestycji Sąd skontrolował najpierw prawidłowość ustalenia przez organ właściwego dla sprawy stanu prawnego. Potwierdzenie w aktach sprawy znajduje okoliczność, że sporny budynek powstał w latach 1996-1997, bez wymaganego zezwolenia na budowę, a jego inwestorem była poprzedniczka prawna uczestnika S. S. Sam zresztą skarżący kwestionując to ustalenie, w istocie jednak je potwierdza, podnosząc - również w skardze - że budowę rozpoczęto w 1996 r., gdyż w grudniu 1996 r. wykonana była drewniana konstrukcja budynku. Okoliczność ta, pomimo że sformułowana została jako zarzut skargi potwierdza ustalenie organu, że budowa zrealizowana była w latach 1996 – 1997. Nadto bezsporna jest okoliczność, że na skutek zawiadomienia skarżącego o samowoli budowlanej, organy administracji architektoniczne – budowlanej wszczęły w 1997 r. postępowanie administracyjne w sprawie tej samowoli i do dnia ponownego zawiadomienia przez skarżącego o samowoli w 2012 r., postępowanie to nie zostało zakończone.
W takiej sytuacji, prawidłowo organy ustaliły, ze do sprawy znajdą zastosowanie przepisy ustawy Prawo budowlane z 1994 r., w brzmieniu sprzed nowelizacji, albowiem zgodnie z nowelizacją Prawa budowlanego z dnia 13 lutego 2020 r., która weszła w życie w dniu 19 września 2020 r., że do spraw wszczętych i niezakończonych przed tą ostatnią datą, stosuje się przepisy Prawa budowlanego w brzmieniu sprzed 19 września 2020 r. (t. jedn. Dz. U. z 2020 r. poz. 1333, dalej Prawo budowlane).
W tym miejscu wskazać należy, że prawidłowo organy uznały za wykazane, że postępowanie w sprawie samowoli budowlanej wszczęte 1997 r. nie zostało zakończone i powinno być nadal prowadzone przez organy nadzoru budowlanego. O ile bowiem ustalono, że do wszczęcia postępowania z pewnością doszło, to pomimo podjęcia starań o pozyskanie dowodów jego zakończenia, nie udało się tego ustalić. Słusznie organy nadzoru budowlanego przyjęły zatem, że nie doszło nigdy do jego formalnego zakończenia.
Z tego względu prawidłowe są dokonane przez organy ustalenia w zakresie adekwatnego dla sprawy stanu prawnego, i w zakresie objęcia samowolnego wybudowania domku letniskowego jednym postępowaniem legalizacyjnym.
Podstawą orzekania w niniejszej sprawie przez organy było art. 49 ust. 4 i 5 PB. Zgodnie z tymi normami, W razie spełnienia wymagań, określonych w ust. 1 (zgodność projektu zagospodarowania działki lub terenu z przepisami o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym, 2) kompletność projektu budowlanego i posiadanie wymaganych opinii, uzgodnień, pozwoleń i sprawdzeń, 3)wykonanie projektu budowlanego przez osobę posiadającą wymagane uprawnienia budowlane) właściwy organ wydaje decyzję o zatwierdzeniu projektu budowlanego i pozwoleniu na wznowienie robót;
- 5. W decyzji, o której mowa w ust. 4, nakłada się obowiązek uzyskania decyzji o pozwoleniu na użytkowanie.
Podkreślić w tym miejscu należy, że kwestia ustalenia w sprawie ewentualnej opłaty legalizacyjnej została prawomocnie przesądzona w wyroku tutejszego Sądu wydanym w sprawie o sygnaturze akt II SA/Wr 202/21. W takiej sytuacji, zgodnie z zasadą związania prawomocnym orzeczeniem sądu, wynikającą z art. 153 p.ps.a., zarzuty skargi w tym zakresie pozostają zupełnie bezprzedmiotowe. Wyjaśnić jedynie można, że opłata legalizacyjna ustalana jest w postanowieniu, które nie ma charakteru załatwiającego sprawę i jako że dotyczy wyłącznie quazi kary administracyjnej, postanowienie to doręczane jest wyłącznie zobowiązanemu, a nie stronom postępowania w sprawie samowoli budowlanej. W niniejszej sprawie jednakże, prawomocny wyrok sądu przesądził, że z uwagi na znajdujące w sprawie zastawanie przepisy intertemporalne, opłata legalizacyjna nie może być na inwestora nałożona. W takiej sytuacji, uznając przesłanki z art. 49 ust. 1 PB za spełnione, organ prowadzący postępowanie w sprawie samowoli budowlanej, zobowiązany jest do wydania decyzji o zatwierdzeniu projektu budowlanego i udzielania zezwolenia na wznowienie robót.
W niniejszej sprawie, organy uznały, ze przedłożony projekt budowlany spełnia wszystkie wymienione wymogi, wobec czego orzekły o zalegalizowaniu samowoli budowlanej. Natomiast w ocenie skarżącego, ustalenia organu o zgodności złożonego projektu z warunkami technicznymi jest błędne.
W takiej sytuacji, należy wyjaśnić za organami, że obiekt budowlany, będący przedmiotem niniejszego postępowania, wybudowany został w latach 1996-1997. Posadowiono go na działce tworzącej ośrodek wypoczynkowy. Działka ta, z istniejącymi na niej domkami rekreacyjnymi, została podzielona, postanowieniem Sądu Rejonowego w J. w 2012 r. Zatem granice działki zmieniły się znacząco względem budynku na skutek podziału. W chwili jego powstania, granic tych bowiem wcale nie było. Słusznie organ wydający decyzję w niniejszej sprawie przytoczył bogate w tym zakresie orzecznictwo administracyjne, że jeżeli budynek przestał spełniać wymogi techniczne na skutek podziału, to nie może to stanowić podstawy do orzeczenia nakazu jego rozbiórki. Jak wyjaśnił Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku wydanym w sprawie o sygnaturze akt II OSK 1333/05, dostępnym w bazie orzeczeń sądów administracyjnych CBOSA, Zgodnie z przepisem art. 5 PB obiekt budowlany musi spełniać określone w obowiązujących przepisach wymagania zarówno na etapie projektowania i budowy (art. 5 ust.
1) jak i na etapie użytkowania (art. 5 ust. 2 prawa budowl.). Jak wynika z tego przepisu nie są to warunki tożsame. Warunki techniczne, o których mowa w art. 5 i 6 prawa budowl. zostały szczegółowo określone w rozporządzeniu Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie. Naruszenia tych właśnie przepisów dopatruje się w sprawie skarżący. Przepisy rozporządzenia, stosownie do § 2, mają zastosowanie "przy projektowaniu i budowie, w tym także rozbudowie, nadbudowie, przebudowie oraz przy zmianie użytkowania budynków nadziemnych i podziemnych spełniających funkcje użytkowe budynków, a także do związanych z nimi urządzeń budowlanych, z zastrzeżeniem § 207 ust. 2." W rozpatrywanej sprawie nie wykazano spełnienia żadnej z wymienionych w § 2 rozporządzenia przesłanek jego zastosowania. Sporny budynek w dniu wydania zaskarżonej decyzji był już bowiem wybudowany. Jak wskazano, zbliżenie ścian budynku do granicy zaistniało długo po jego wybudowaniu, na skutek dokonanego podziału nieruchomości. Nie może zatem wadliwość ta przesądzać o nakazie rozbiórka budynku. Stanowisko organów nadzoru
W judykaturze utrwaliło się stanowisko, że w przypadku stwierdzenia samowoli budowlanej, w pierwszym rzędzie należy podjąć próbę jej legalizacji, a dopiero gdy okaże się ona bezskuteczna, to skutkować to będzie decyzją rozbiórkową (wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 17 lutego 2012 r. sygn. akt II OSK 2290/10, CBOIS).
W piśmiennictwie prawniczym podkreśla się, że postępowanie w sprawie samowoli budowlanej zgodnie z wolą ustawodawcy powinno doprowadzić do takiego stanu, że nie będą już istniały skutki samowoli budowlanej, co jest istotne dla dobra interesu publicznego. W takim kontekście stosowania przepisów prawa administracyjnego jako prawa publicznego całkowicie nieistotne są takie okoliczności, jak ewentualna wina lub brak winy sprawcy samowoli budowlanej albo też jego sytuacja majątkowa i rodzinna (A. Plucińska-Filipowicz (red.), M. Wierzbowski (red.) Prawo budowlane. Komentarz aktualizowany, Lex/el. 2019, uwagi do art. 48, pkt 13). Gdy obowiązki złożenia prawidłowego projektu budowlanego zostaną spełnione przez inwestora, (“w razie spełnienia wymagań") organ związany jest obowiązkiem wydania decyzji zatwierdzającej projekt budowlany (art. 49 ust. 4 Prawa budowlanego).
Gołosłowne i ogólnikowe są zarzuty skargi wskazujące na uznanie przez organy wybudowanego obiektu za budowlę mieszkaniową a nie rekreacyjną, skoro w samym rozstrzygnięciu decyzji organ postanowił o wznowieniu robót budowlanych związanych z budową domu letniskowego.
Biorąc pod uwagę adekwatne dla sprawy przepisy prawne, w tym normy o charakterze materialnym oraz normy o charakterze procesowym, i zestawiając je z rozstrzygnięciami organów podjętymi w oparciu o ustalony i odzwierciedlony w aktach stan faktyczny, Sąd nie dopatrzył się naruszenia prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, ani innego naruszenia przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. W konsekwencji, na zasadzie art. 151 p.p.s.a. Sąd orzekł o oddaleniu skargi