Uzasadnienie
Postanowieniem z dnia 17 kwietnia 2009 r. tut. Sąd, po rozpoznaniu wniosku skarżących D. i M. W. o zwolnienie od kosztów sądowych i ustanowienie adwokata, przyznał im prawo pomocy w zakresie ustanowienia adwokata i zwolnił ich z każdorazowej opłaty sądowej w części przekraczającej kwotę 50 zł, a w pozostałym zakresie wniosku nie uwzględnił.
Naczelny Sąd Administracyjny postanowieniem z dnia 21 lipca 2009 r. (sygn. akt II OZ 608/09) oddalił zażalenie skarżących wniesione na ww. orzeczenie uznając, że rozstrzygnięcie Sądu zawarte w zaskarżonym postanowieniu - w świetle przedstawionej przez wnioskodawców ich sytuacji materialnej- jest w pełni uzasadnione.
W dniu 23 kwietnia 2009 r. Okręgowa Rada Adwokacka we Wrocławiu wyznaczyła skarżącym pełnomocnika w osobie adwokata R. K..
W odpowiedzi na wezwanie do uzupełnienia braków zażalenia poprzez uiszczenie wpisu w wysokości 50 zł, skarżąca D. W. w dniu 18 grudnia 2009 r., a skarżący M. W. w dniu 21 grudnia 2009 r. złożyli na urzędowym formularzu kolejny wniosek o przyznanie im prawa pomocy w zakresie całkowitym wskazując, że łączny ich dochód wynosi 2.360 zł. Wśród posiadanych składników majątkowych wymienili udziały we własności działek gruntu o łącznej pow. 2.500 m2.
W piśmie z dnia 23 stycznia 2010 r. wnioskodawczyni oświadczyła, że spłacają kredyt, nie korzystają z pomocy finansowej opieki społecznej ani osób trzecich. Dodała, że posiadane przez nich udziały w nieruchomości wynoszą po 1/4 i nie mogą ich zbyć, bo "nie sprzedaje się rodziny". Podniosła, że "od 10 lat jedną emeryturę wydatkują na opłaty sądowe, korespondencję z Sądem i dojazdy do niego". Poinformowała nadto, że ponoszą następujące wydatki: opłata za energię elektryczną- 150-200 zł; za gaz – 50 zł, za lekarstwa ("tylko ratujące życie")- ok. 200 zł.
Mając na uwadze, że ww. postanowieniem z dnia 22 maja 2009 r. przyznano już skarżącym prawo pomocy w zakresie ustanowienia adwokata i zwolnienia ich z obowiązku uiszczenia każdorazowej opłaty sądowej w części przekraczającej kwotę 50 zł i uprawnienie to jest nadal aktualne, w tej sytuacji postępowanie wszczęte ponownym wnioskiem skarżących w tym zakresie należało, na podstawie art. 161 § 1 pkt 3 w zw. z art. 64 § 3 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnym- zwanej dalej u.p.s.a. (Dz. U. Nr 153, poz. 127 ze zm.) umorzyć jako bezprzedmiotowe (punkt 1 sentencji). Dodać należy, że ustawowe kompetencje Sądu w zakresie prawa pomocy ograniczają się do jego przyznania (w tym np. ustanowienie adwokata bez oznaczenia konkretnego pełnomocnika) lub odmowy przyznania tego prawa.
Sąd nie ma wpływu na decyzje podejmowane przez odpowiednie organy samorządu zawodowego adwokatów w zakresie wyznaczenia wnioskodawcy osoby przyznanego pełnomocnika. Decyzja w tym zakresie (w tym potencjalnie wyznaczenie innego pełnomocnika) jest suwerenną prerogatywą ww. organu samorządu zawodowego. Również tylko ten organ może być adresatem ewentualnych zarzutów kierowanych przez stronę pod adresem wyznaczonego pełnomocnika. W niniejszej sprawie skarżący mają wyznaczonego zawodowego pełnomocnika- adwokata R. K., a tym samym stworzono skarżącym gwarancje procesowe i zapewniono pomoc ze strony obiektywnego oraz profesjonalnego podmiotu. Jak wskazano wyżej, Sąd nie ma uprawnień do badania i oceny skuteczności działania wyznaczonego przez Okręgową Radę Adwokacką pełnomocnika.
Rozważając wniosek o całkowite zwolnienie od kosztów sądowych podkreślić należy, że przesłanką do uwzględnienia kolejnego wniosku strony o przyznanie prawa pomocy może być tylko stwierdzenie, iż od chwili wydania poprzedniego orzeczenia w tym przedmiocie uległa zmianie (na niekorzyść) sytuacja materialna skarżących. To na wnioskodawcy ciążył obowiązek wskazania takich zmienionych okoliczności i wykazania, że te zmienione okoliczności uzasadniałyby obecnie przyznanie skarżącym prawa pomocy w zakresie całkowitego zwolnienia od kosztów sądowych. W niniejszej sprawie taki warunek nie został spełniony, bowiem skarżący takiego rodzaju okoliczności- mimo wezwania- w ogóle nie wskazali. Oceniając obiektywnie treść aktualnego wniosku stwierdzić należy, że sytuacja wnioskodawców (w stosunku do tej badanej przy rozpoznaniu poprzedniego wniosku) uległa nawet poprawie.
Skarżący nie mają nikogo na utrzymaniu, uzyskiwany przez nich dochód miesięczny netto zwiększył się i wynosi aktualnie 2.360 zł, a skarżący nadal nie udokumentowali swoich wydatków. W opinii Sądu osiągane przez wnioskodawców ich miesięczne dochody są wystarczające aby sfinansować zarówno ich niezbędne wydatki, jak i opłaty sądowe w wysokości 50 zł. Podkreślić należy, że skarżący- pomimo, że wezwania- nie przedłożyli aktualnego zaświadczenia o osiąganych dochodach (przesłane tzw. odcinki emerytalne dotyczą września 2009 r.); nie wykazali wskazywanego we wniosku faktu swojego zadłużenia i jego wysokości; nie udowodnili również dlaczego nie mogą sfinansować kosztów sądowych ze źródła (pomoc finansowa swoich dzieci) z którego czerpali oraz czerpią środki na pokrycie kosztów w tym i w innych postępowaniach sądowoadministracyjnych, jak i z których pokrywają swoje wydatki związane z budową domu, itp.; nie wykazali także, że co miesiąc ponoszą wydatki związane z prowadzonymi postępowymi sądowymi w wysokości co najmniej "swojej emerytury".
Przyznanie prawa pomocy, to w istocie "kredytowanie" kosztów postępowania z budżetu Państwa (czyli jest to dodatkowe obciążenie innych obywateli) i dlatego winno być udzielane wyjątkowo. W przypadku ubogiego społeczeństwa, jakim jest społeczeństwo polskie, prawo pomocy powinno być udzielane przede wszystkim osobom bezrobotnym, samotnym, bez źródeł stałego dochodu i bez majątku oraz pozbawionych (obiektywnie) możliwości uzyskania środków na ten cel z jakichkolwiek źródeł. Koszty sądowe należy traktować jako wydatki bieżące w budżecie rodziny, które powinny być zaspokajane na równi z innymi podstawowymi wydatkami. Do oceny możliwości uiszczenia przez skarżących kosztów sądowych nie jest istotne źródło, z którego czerpią oni środki na koszty swego utrzymania (może to być m.in. wsparcie finansowe najbliższej rodziny czy pożyczka od osób trzecich).
Na marginesie wskazać należy, iż Naczelny Sąd Administracyjny oceniając w wielu innych sprawach aktualną sytuację skarżących (zob. sygn. akt II OZ 614/09, II OZ 494/09, II OZ 583/08, II OZ 577/09) uznawał nawet, iż ich sytuacja materialna nie uzasadnia zastosowania wobec nich instytucji prawa pomocy w jakimkolwiek zakresie.
Zupełnie nie trafna jest argumentacja skarżących, że aktualnie trudna ich sytuacja materialna jest następstwem konieczności sporządzania i składania przez nich licznych pism w wielu zainicjowanych przez nich postępowaniach sądowoadministracyjnych czy związaną z tym koniecznością dojazdów do Sądu, itd. Przypomnieć bowiem należy, że to skarżący świadomie i -jak pokazuje statystyka orzeczeń- najczęściej bezzasadnie "zalewają" dziesiątkami skarg tak tutejszy, jaki i inne sądy administracyjne. A zatem jeśli skarżący uczynili sobie z procedowania przed Sądem cel aktywności życiowej (i nie szkoda im na to czasu oraz pieniędzy), to powinni tak gospodarować posiadanymi środkami finansowymi i majątkowymi aby mogli bez przeszkód realizować swoje ulubione zajęcie. Jeśli wnioskodawcy posiadają składniki majątkowe, które nie są niezbędne do ich utrzymania (a za takie Sąd uważa np. posiadanie udziałów we własności działek budowlanych), to w przedstawianej przez nich sytuacji finansowej zbycie zbędnych składników majątkowych byłoby zupełnie racjonalne i uzasadnione. Argumentacja, że "nie sprzedaje się rodziny" jest zupełnie nie na temat.
W tym stanie rzeczy, na podstawie art. 245 § 2 w zw. z art. 246 § 1 pkt 1 w zw. z art. 258 § 2 pkt 7 u.p.s.a., orzeczono jak w sentencji (punkt 2).