Uzasadnienie
Główny Inspektor Transportu Drogowego zaskarżoną decyzją z [...] r. nr [...], działając na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (tekst jedn. Dz.U. z 2018 r. poz. 2096 ze zm., dalej: Kpa), art. 4 pkt 11 i 22, art. 5 ust. 1, art. 5b ust. 1, art. 18 ust. 4a i 4b, art. 87 ust. 1 pkt 1, art. 92a ust. 1, 3 i 7 pkt 1 ustawy dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (tekst jedn. Dz.U. z 2019 r. poz. 58 ze zm., dalej także utd) a także załącznika nr 3 do tej ustawy Ip. 1,1. oraz Ip. 2.11., po rozpatrzeniu odwołania A. T. (dalej także: strona, skarżący) od decyzji Śląskiego Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z [...] r. nr [...] o nałożeniu kary pieniężnej w wysokości 12 000 zł (słownie: dwanaście tysięcy złotych) – decyzję pierwszoinstancyjną utrzymał w mocy.
Argumentując podjęte rozstrzygnięcie, organ odwoławczy przybliżył dotychczasowy przebieg postępowania, według chronologii zdarzeń, wskazując przy tym prawne regulacje przedmiotu. W tych ramach odnotował, że 19 kwietnia 2019 r. w miejscowości T. przy ul. [...] miała miejsce kontrola drogowa samochodu osobowego marki MAZDA 6 o nr rej. [...] przeprowadzona przez inspektorów transportu drogowego. Kontrolowanym pojazdem kierowała strona, która jak ustalono wykonywała we własnym imieniu i na swoją rzecz krajowy transport drogowy - przewóz osób. Podczas kontroli stwierdzono, że strona przewoziła zarobkowo pasażera - D. P., który zamówił przejazd przy pomocy aplikacji "[...]" zainstalowanej na smartfonie. Kurs rozpoczął z Al. [...] na ul. [...] w T.. Pasażer dokonał płatności za wykonany kurs w wysokości 5.19 zł a pośrednictwem aplikacji "[...]", nie otrzymując tym samym paragonu, a jedynie potwierdzenie wniesienia opłaty (fakturę) na emaila.
Wynika z niej - jak określił organ - bezsprzecznie, że została wystawiona w imieniu kierowcy, czyli strony, za usługę transportową. Kierowca okazał zaś do kontroli jedynie prawo jazdy i dowód rejestracyjny pojazdu Jednocześnie kierujący nie okazał do kontroli zezwolenia na wykonywanie zawodu przewoźnika drogowego lub licencji na przewóz osób wydanych na jego rzecz. W związku z tym stwierdzono wykonywanie transportu drogowego bez wymaganego zezwolenia na wykonywanie zawodu przewoźnika drogowego lub bez wymaganej licencji, tj. Ip. 1.1. załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym.
Nadto podczas kontroli ustalono, że kontrolowany pojazd był przystosowany do przewozu 5 osób łącznie z kierowcą w związku z powyższym stwierdzono także, że kierowca wykonywał usługę przewozu okazjonalnego samochodem niespełniającym kryterium konstrukcyjnego określonego w art. 18 ust. 4a ustawy o transporcie drogowym, tj. Ip. 2.11 załącznika nr 3 do niej.
Zwrócił przy tym uwagę, że podczas czynności kontrolnych wykonano dokumentację fotograficzną okazanych dokumentów oraz sporządzono protokoły przesłuchania strony i świadka. Kontrola została udokumentowana protokołem kontroli.
W następstwie powyższego, jak przypomniał organ odwoławczy, pismem z 19 kwietnia 2019 r. Śląski Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego zawiadomił stronę o wszczęciu wobec niej postępowania administracyjnego z urzędu. Po czym zwrócił się do Urzędu Miasta R. z prośbą o udzielenie informacji, czy strona posiada, bądź posiadała zezwolenie na wykonywanie zawodu przewoźnika drogowego, licencję na wykonywanie krajowego transportu drogowego osób lub licencję na wykonywanie transportu drogowego taksówką.
W odpowiedzi na powyższe pismo Urząd Miasta R., Wydział Komunikacji pismem z 23 kwietnia 209 r. (dowód: pismo w aktach sprawy) odpowiedział, że strona nigdy nie występowała do Prezydenta Miasta R. z wnioskiem o wydanie uprawnienia przewozowego w postaci licencji lub zezwolenia na wykonywanie zawodu przewoźnika w zakresie przewozu osób i takowe uprawnienie nie zostało jej wydane.
Postępowanie zakończyło się wydaniem przez Śląskiego Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego jako organu I instancji decyzji administracyjnej z dnia [...] r. nr [...] nakładającej na stronę karę pieniężną w łącznej wysokości 20 000 zł (tj. 12 000 złotych z tytułu Ip. 1.1 załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym i 8000 złotych z tytułu Ip. 2.11 załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym), ograniczoną do wysokości 12 000 zł (słownie: dwanaście tysięcy złotych), zgodnie z art. 92a ust. 3 utd. Od decyzji tej strona złożyła odwołanie, w którym wniosła o jej uchylenie w całości i umorzenie postępowania. Zaskarżonej decyzji pełnomocnik strony zarzucił:
- 1) naruszenie art. 7 i 77 § 1 Kpa, poprzez niepodjęcie wszelkich niezbędnych czynności oraz niezebranie i nierozpatrzenie materiału dowodowego, a w szczególności zaniechanie ustalenia okoliczności mających istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy takich jak ustalenie, czy wykonywane przez stronę czynności stwierdzone protokołem kontroli nosiły cechy wykonywania działalności gospodarczej, braku zweryfikowania przez organ, czy posiadała status przedsiębiorcy w chwili przeprowadzania kontroli;
- 2) naruszenie art. 7 i 77 § 1 Kpa, poprzez niepodjęcie wszelkich niezbędnych czynności oraz niezebranie i nierozpatrzenie materiału dowodowego, a w szczególności zaniechania ustalenia, czy w ogóle doszło do wykonywania transportu drogowego;
- 3) naruszenie przepisów prawa materialnego, które miało wpływ na treść rozstrzygnięcia tj. art. 5b utd w zw. z Ip. 1.1. załącznika nr 3 do ustawy polegające na wymierzeniu stronie kary w wysokości 8.000 zł za wykonywanie transportu drogowego bez wymaganego zezwolenia w sytuacji, w której czynności podejmowane przez nią nie mieszczą się w definicji krajowego transportu drogowego, o którym mowa w art. 4 pkt 1 ustawy o transporcie drogowym;
- 4) naruszenie przepisów prawa materialnego, które miało wpływ na rozstrzygnięcie tj. art. 92a ust. 1 i 6 w zw. z lp. 1.1 oraz Ip. 2.11. załącznika nr 3 do ustawy w zw. z 4 pkt 6a utd poprzez nałożenie kary pieniężnej przewidzianej dla podmiotów świadczących przewóz drogowy w rozumieniu ustawy, pomimo braku spełnienia tego kryterium przez skarżącego.
Pełnomocnik strony wskazał, że organ I instancji nie ustalił, czy kierowca podejmował wykonywał działalność gospodarczą w zakresie przewozu osób, o której mowa w art. 4 pkt 1 utd, jak również czy czynności podejmowane przez niego mieściły się w definicji transportu drogowego, określonej w art. 4 pkt 1 tej ustwy oraz czy posiadał status przedsiębiorcy.
Zdaniem pełnomocnika strony na podstawie materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie nie ma podstaw do stwierdzenia, że kierowca faktycznie wykonywał przewóz, jak również że czynności wykonywane przez niego posiadały cechy prowadzenia działalności gospodarczej. Zgodnie z jego stanowiskiem wykonywał on na dzień kontroli przewozy, które zaczął realizować od 5 dni, czyli od 3 listopada 2018 r., po około 2 godziny dziennie. Trudno w jego opinii uznać takie działanie za działalność zorganizowaną i ciągłą. Pełnomocnik strony zakwestionował także fakt, jakoby strona w dniu kontroli wykonywała przewóz okazjonalny.
W dalszych motywach organ odwoławczy - po prezentacji przebiegu postępowania pierwszoinstancyjnego i środka zaskarżenia - wskazał, iż zgodnie z art. 4 pkt 22 utd przez obowiązki lub warunki przewozu drogowego rozumie się obowiązki lub warunki wynikające z przepisów tej ustawy oraz innych aktów prawnych wymienionych w tym przepisie. Stosownie do treści art. 4 pkt 11 tej ustawy, przewóz okazjonalny to przewóz osób, który nie stanowi przewozu regularnego, przewozu regularnego specjalnego albo przewozu wahadłowego. W myśl z kolei art. 5 ust. 1 utd, podjęcie i wykonywanie transportu drogowego, z zastrzeżeniem art. 5b ust. 1 i 2, wymaga uzyskania zezwolenia na wykonywanie zawodu przewoźnika drogowego, na zasadach określonych w rozporządzeniu Parlamentu Europejskiego i Rady (WE) nr 1071/2009 z dnia 21 października 2009 r. ustanawiającym wspólne zasady dotyczące warunków wykonywania zawodu przewoźnika drogowego i uchylającym dyrektywę Rady 96/26/WE, zwanym dalej "rozporządzeniem (WE) nr 1071/2009". Według art. 5b ust. 1 utd podjęcie i wykonywanie krajowego transportu drogowego w zakresie przewozu osób:
- a) samochodem osobowym,
- b) pojazdem samochodowym przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu powyżej 7 i nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą,
- c) taksówką
- - wymaga uzyskania odpowiedniej licencji.
Zgodnie z art. 18 ust. 4a utd, przewóz okazjonalny wykonuje się pojazdem samochodowym przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu powyżej 7 osób łącznie z kierowcą.
Natomiast w myśl art. 18 ust. 4b ustawy o transporcie drogowym, dopuszcza się przewóz okazjonalny:
- 1) pojazdami zabytkowymi,
- 2) samochodami osobowymi:
- a) prowadzonymi przez przedsiębiorcę świadczącego usługi przewozowe albo zatrudnionego przez niego kierowcę,
- b) na podstawie umowy zawartej w formie pisemnej w lokalu przedsiębiorstwa,
- c) po ustaleniu opłaty ryczałtowej za przewóz przed rozpoczęciem tego przewozu; zapłata za przewóz regulowana jest na rzecz przedsiębiorcy w formie bezgotówkowej; dopuszcza się wniesienie opłat gotówką w lokalu przedsiębiorstwa
- - niespełniającymi kryterium konstrukcyjnego określonego w ust. 4a i będącymi wyłączną własnością przedsiębiorcy lub stanowiącymi przedmiot leasingu tego przedsiębiorcy.
Argumentując podniósł także, że w myśl art. 87 ust. 1 pkt. 1 utd, podczas wykonywania przewozu drogowego kierowca pojazdu samochodowego, z zastrzeżeniem ust. 4, jest obowiązany mieć przy sobie i okazywać, na żądanie uprawnionego organu kontroli, kartę kierowcy, wykresówki, zapisy odręczne i wydruki z tachografu oraz zaświadczenie o których mowa w art. 31 ustawy z dnia 16 kwietnia 2004 r. o czasie pracy kierowców, a ponadto: wykonując transport drogowy - wypis z zezwolenia na wykonywanie zawodu przewoźnika drogowego albo wypis z licencji. Zgodnie z art. 92a ust. 1 ustawy o transporcie drogowym, podmiot wykonujący przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem z naruszeniem obowiązków lub warunków przewozu drogowego podlega karze pieniężnej w wysokości od 50 złotych do 12 000 złotych za każde naruszenie. W związku z art. 92a ust. 3 utd, suma kar pieniężnych, o których mowa w ust. 1, nałożonych za naruszenia stwierdzone podczas jednej kontroli drogowej, nie może przekroczyć kwoty 12 000 złotych.
Stosownie do art. 92a ust. 7 pkt 1 utd, wykaz naruszeń obowiązków lub warunków przewozu drogowego, o których mowa w ust. 1, wysokości kar pieniężnych za poszczególne naruszenia, a w przypadku niektórych naruszeń numer grupy naruszeń oraz wagę naruszeń wskazane w załączniku I do rozporządzenia Komisji (UE) 2016/403: popełnionych przez podmiot wykonujący przewóz drogowy określa Ip. 1 -9.
Zgodnie z art. 92c ust. 1 ustawy o transporcie drogowym, nie wszczyna się postępowania w sprawie nałożenia kary pieniężnej, o której mowa w art. 92a ust. 1, na podmiot wykonujący przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem, a postępowanie wszczęte w tej sprawie umarza się, jeżeli:
- 1) okoliczności sprawy i dowody wskazują, że podmiot wykonujący przewozy lub inne czynności związane z przewozem nie miał wpływu na powstanie naruszenia, a naruszenie nastąpiło wskutek zdarzeń i okoliczności, których podmiot nie mógł przewidzieć, lub
- 2) za stwierdzone naruszenie na podmiot wykonujący przewozy została nałożona kara przez inny uprawniony organ,
- 3) od dnia ujawnienia naruszenia upłynął okres ponad 2 lat.
Stosownie do treści Ip. 1.1. załącznika nr 3 do utd, wykonywanie transportu drogowego bez wymaganego zezwolenia na wykonywanie zawodu przewoźnika drogowego lub bez wymaganej licencji sankcjonowane jest karą pieniężną w wysokości 12.000 zł (słownie: dwanaście tysięcy złotych). W myśl Ip. 2.11 załącznika nr 3 do utd wykonywanie przewozu okazjonalnego pojazdem niespełniającym kryterium konstrukcyjnego określonego w art. 18 ust. 4a tej ustawy, z zastrzeżeniem przewozów, o których mowa w jej art. 18 ust. 4b sankcjonowane jest karą pieniężną w wysokości 8.000 zł (słownie: osiem tysięcy).
Zgodnie z art. 189a § 2 Kpa w przypadku uregulowania w przepisach odrębnych: przesłanek wymiaru administracyjnej kary pieniężnej, odstąpienia od nałożenia administracyjnej kary pieniężnej lub udzielenia pouczenia, terminów przedawnienia nakładania administracyjnej kary pieniężnej, terminów przedawnienia egzekucji administracyjnej kary pieniężnej, odsetek od zaległej administracyjnej kary pieniężnej, udzielania ulg w wykonaniu administracyjnej kary pieniężnej - przepisów niniejszego działu w tym zakresie nie stosuje się.
Zdaniem organu odwoławczego w niniejszej sprawie nie znajdzie zastosowania art. 189a § 2 pkt 1-3 Kpa, albowiem - jak zaznaczył - kary pieniężne są w niniejszej sprawie nakładane na podstawie art. 92a w zw. z art. 93 ust. 1 utd, a treść tych regulacji określa w sposób sztywny wysokość kar pieniężnych za naruszenia przepisów załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym. W tym zakresie, jak stwierdził, nie ma możliwości miarkowania kar pieniężnych. W związku z tym regulacja wynikająca z art. 189d Kpa, na mocy art. 189a § 2 pkt 1 Kpa nie ma zastosowania w niniejszej sprawie.
Ponadto wskazał, iż zastosowania nie znajdzie również art. 189e oraz art. 189f Kpa, które regulują przesłanki odstąpienia od nałożenia kary pieniężnej oraz udzielenia pouczenia. Kwestie te zostały uregulowane odrębnie przez ustawę o transporcie drogowym w art. 92c ust. 1 pkt 1, zaś w odniesieniu do naruszeń związanych z nieprzestrzeganiem przepisów o czasie prowadzenia pojazdów, wymaganych, przerwach i okresach odpoczynku zastosowanie ma art. 92b ust. 1 utd. Reguła kolizyjna wyrażona w art. 189 § 2 Kpa daje w tym zakresie pierwszeństwo przepisom odrębnym, a nie przepisom zawartym w dziale lVa k.p.a.
W ocenie organu odwoławczego w ustalonym stanie faktycznym zachodzą przesłanki do uznania, że w chwili kontroli doszło do naruszenia przez stronę przepisów prawa, w zakresie obowiązku posiadania uprawnień na wykonywanie transportu drogowego osób, a także wykonywania przewozu okazjonalnego samochodem niespełniającym kryterium konstrukcyjnego określonego w art. 18 ust. 4a utd, o których mowa w art. 18 ust. 4b tej ustawy. Jego zdaniem z analizy zebranego w sprawie materiału dowodowego w szczególności protokołu kontroli nr [...] - podpisanego przez stronę bez uwag, okazanych w trakcie kontroli dokumentów oraz zeznań strony ale i pasażera wynika bezsprzecznie, że w dniu 19 kwietnia 2019 r. poddano kontroli drogowej pojazd marki MAZDA 6 o numerze rejestracyjnym [...], którym kierowała strona wykonując jednocześnie zarobkowy przewóz osób we własnym imieniu i na swoją rzecz, tj. przewoził pasażera.
Kontrolujący ustalili z pasażerem, że zamówił on usługę transportową korzystając z aplikacji "[...]" i pod wskazany adres przyjechał pojazd nieoznakowany jako taksówka. Opłatę za przewóz w wysokości 5.19 zł uiścił za pośrednictwem aplikacji, czego potwierdzeniem jest wydruk faktury nr [...] przesłany mu na emaila. Kierowca okazał do kontroli tylko dowód rejestracyjny pojazdu wraz z prawem jazdy. Jednocześnie, kierowca nie okazał wypisu z zezwolenia na wykonywanie zawodu przewoźnika drogowego ani wypisu z licencji wydanych na jego rzecz.
Protokół z tej kontroli z 19 kwietnia 2019 r. stanowi w jego ocenie najistotniejszy dowód w przedmiotowej sprawie. Za judykaturą podał, że protokół kontroli ma cechy dokumentu urzędowego w rozumieniu art. 76 § 1 Kpa. Protokół jako dokument urzędowy korzysta z wiarygodności zawartych w nim ustaleń. Dokument urzędowy stanowi podstawowy element materiału dowodowego w postępowaniu administracyjnym. Dokumenty urzędowe korzystają ze szczególnej mocy dowodowej, ponieważ stanowią dowód tego, co zostało w nich urzędowo stwierdzone. W związku z powyższym organy administracji są zobowiązane uznać za udowodnione to, co wynika z treści dokumentu urzędowego. Z dokumentem urzędowym związane jest domniemanie prawdziwości jego treści. Organ prowadzący postępowanie nie może wobec tego swobodnie oceniać ani kwestionować treści dokumentu urzędowego. Istota protokołu z kontroli wyraża się w tym, że dokument ten odzwierciedla i potwierdza istniejący w momencie kontroli stan faktyczny - tak NSA w wyroku z 17 czerwca 2008 r., sygn. akt II GSK 89/08, wszystkie przywoływane w uzasadnieniu orzeczenia sądów administracyjnych są dostępne w internetowej Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych pod adresem orzeczenia.nsa.gov.pl., w skrócie: CBOSA.
Ponadto organ odwoławczy podzielił również pogląd wyrażony w wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z 16 kwietnia 2015 r., sygn. akt II GSK 440/14, że dowód z dokumentu urzędowego - jakim jest prawidłowo sporządzony protokół kontroli - ma znaczenie szczególne, bowiem zostaje w nim utrwalony stan rzeczy, jaki kontrolerzy zastali podczas kontroli. Protokół ten, podpisany przez osoby uczestniczące w kontroli, tj. inspektorów i kierowcę, stanowi dowód tego, co zostało w nim stwierdzone. W rozpoznawanej sprawie protokół kontroli został podpisany przez kontrolowanego kierowcę bez uwag.
Jednocześnie zauważył, że protokół kontroli, będący podstawowym dowodem w sprawie, jest sporządzony przez organ kontrolny przy współudziale kontrolowanego kierowcy, z zapewnieniem możliwości przedstawienia przez kontrolowanego własnej wersji zdarzeń. Nie bez znaczenia jest również to, że przepis art. 74 ust. 2 utd przewiduje możliwość odmowy podpisania protokołu przez kontrolowanego, z czego skontrolowany w niniejszej sprawie kierowca nie skorzystał, nie wnosząc jednocześnie żadnych uwag i zastrzeżeń do treści protokołu kontroli.
Nadmienił także, że orzecznictwo sądowe przywiązuje istotne znaczenie do funkcji dowodowej protokołu z kontroli drogowej, na potwierdzenie tego przytoczył m. in. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 12 stycznia 2012 r., sygn. akt II GSK 1399/10, czy też wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z 8 września 2005 r., sygn. akt VI SAAVa 1224/04.
Dodatkowo zaznaczył, że kolejnymi istotnymi dowodami w sprawie są: protokół przesłuchania samej strony i pasażera w charakterze świadka. Dowody te potwierdzają fakty i ustalenia zawarte w protokole kontroli. Zeznania pasażera wskazują bardzo dokładnie jak doszło do stwierdzonego naruszenia. Przypomniał, że zeznał on, iż "Usługę zamówiłem za pomocą zainstalowanej w telefonie aplikacji [...] z T. Al. [...] do T. ul. [...]. Po zamówieniu usługi przewozowej przez aplikację pojawiła mi się informacja, że pojazd, którym będzie realizowane moje zamówienie podjedzie za 45 minut. Wskazany w informacji pojazd, to: MAZDA 6 o nr rej. [...].
Następnie po około 40 minutach pod wskazane miejsce, tj. [...] podjechał wskazany na telefonie samochód osobowy". Cytując zeznania tego świadka wskazał, że "(...)Przejazd odbywał się na zamówionej trasie. (...) Zapłaciłem zaraz po dojeździe na miejsce z aplikacji pobrana została kwota z zarejestrowanej karty 5,19 gdzie kierowca nie dał mi żadnego potwierdzenia ale wydrukowałem sobie fakturę za ten przejazd z aplikacji. Nie było rozmowy z kierowcą na temat kwoty za przewóz. Natomiast wiedziałem, ile zapłacę na podstawie aplikacji [...] zainstalowanej w moim telefonie. Zapłaciłem za pomocą aplikacji z karty kredytowej".
Następnie wyjaśnił, że strona w takcie kontroli także wskazała, że cel podróży był zarobkowy. Wykonała ona przewóz pasażera korzystając aplikacji [...]. Organ odwoławczy przypomniał, że strona podała, że "(...) Przewóz wykonuję osobiście na podstawie umowy z firmą [...], która użycza mi aplikację, a następnie otrzymuję jakiś procent kwoty zarobionej. Rozliczenie następuje raz w tygodniu.
W opinii organu drugoinstancyjnego zgromadzony materiał dowodowy w sprawie bezsprzecznie wskazuje, że celem i intencją pasażera było skorzystanie z usługi przewozu. Opłata za przewóz wyniosła 5,19 zł i została uiszczona przez pasażera poprzez aplikację. Jego zdaniem nie można również w tym przypadku mówić o przewozie grzecznościowym, czy koleżeńskim. Zarówno pasażer, jak i kierowca mieli świadomość pobrania i uiszczenia opłaty za wykonany przejazd, która bezspornie została uiszczona. Wskazał, że przewóz osób, za który kierujący otrzymuje zapłatę jest przewozem odpłatnym - zarobkowym, do wykonywania którego konieczne jest uzyskanie stosownego uprawnienia jakim jest zezwolenie lub licencja, których to uprawnień na dzień kontroli strona nie posiadała. Jak wynika z pism Urzędu Miasta R. nie została jej udzielona żadna licencja na wykonywanie krajowego transportu drogowego osób ani w zakresie przewozu osób samochodem osobowym ani przewozu osób taksówką, bowiem strona nie występowała nigdy o to uprawnienie.
Zaznaczył nadto, że obowiązek posiadania licencji uprawniającej do wykonywania transportu drogowego dotyczy podmiotów faktycznie wykonujących działalność odpowiadającą definicji transportu drogowego zawartej w art. 4 ustawy o transporcie drogowym, nawet w przypadku, gdy taka działalność nie została przez podmiot zgłoszona jako przedmiot prowadzenia przez niego działalności gospodarczej. Podniósł przy tym, że w pełni zachowuje bowiem aktualność prezentowane w orzecznictwie stanowisko, zgodnie z którym wykonywanie transportu drogowego musi być traktowane jako działanie faktyczne polegające na przewozie osób łub rzeczy odpowiadające definiowaniu transportu drogowego, z tym jednak, że nie musi stanowić przedmiotu trwale prowadzonej działalności gospodarczej, a tym bardziej ewidencjonowanej (wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 20 stycznia 2009 r. sygn. akt II GSK 670/08). Gdyby taka była woła ustawodawcy, nałożenie kary pieniężnej za wykonywanie transportu drogowego bez wymaganej licencji byłoby praktycznie niemożliwe, gdyż jedną z podstawowych cech działalności gospodarczej w zakresie transportu drogowego jest właśnie jej prowadzenie na podstawie zezwolenia lub licencji, o czym stanowi art. 5 oraz art. 5b ustawy o transporcie drogowym.
W jego ocenie także zasadnie uznał organ I instancji przytaczając orzecznictwo Naczelnego Sądu Administracyjnego, że podmiotem wykonującym transport jest nie tylko ten, kto podejmuje i wykonuje tego rodzaju działalność gospodarzą zgodnie z obowiązującymi przepisami prawa, ale także ten kto faktycznie podejmuje czynności z zakresu transportu drogowego, chociaż nie dopełnił warunków niezbędnych do legalnego wykonywania tej działalności gospodarczej (por. wyrok NSA z dnia 4 listopada 2009 r. sygn. akt II GSK 166/09).
Podsumowując podkreślił, że strona wykonywała zarobkowo przewóz osób, o którym mowa w art. 5b ust. 1 pkt 1 utd. Dlatego też za prawidłowo przyjął zakwalifikowanie przewozu z dnia kontroli, jako wykonywanego bez licencji, skutkującego nałożeniem kary pieniężnej w wysokości 12.000 zł stosownie do treści art. 92a ust. 1 i 7 ustawy o transporcie drogowym oraz Ip. 1.1. załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym. Wskazał przy tym, że strona wykonywała zarobkowo przewóz osób bez posiadania ważnych uprawnień, a zarazem wykonywała przewóz okazjonalny pojazdem niespełniającym kryterium konstrukcyjnego określonego w art. 18 ust. 4a, z zastrzeżeniem przewozów, o których mowa w art. 18 ust. 4b ustawy o transporcie drogowym. Toteż za zasadne uznał utrzymanie w mocy decyzji organu I instancji o nałożeniu na stronę kary pieniężnej w wysokości 12.000 zł (słownie: dwanaście tysięcy złotych) tytułem popełnienia naruszenia z Ip. 1.1. oraz Ip. 2.11. załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym.
Odnosząc się do zarzutów strony podniesionych w odwołaniu stwierdził, że nie mogą zostać one uwzględnione, albowiem przeprowadzone postępowanie dowodowe wykazało, że odwołujący wykonywał transport drogowy w zakresie przewozu osób samochodem osobowym nie posiadając wymaganej licencji, a ponadto pojazd nie spełniał wymogów konstrukcyjnych dla wykonywania przewozu okazjonalnego, ponieważ skarżący wykonywał przewóz pasażera, pojazdem przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu 5 osób łącznie z kierowcą.
Podkreślił, że rozporządzenie Rady (EWG) nr 684/92, na które powołuje się strona skarżąca nie obowiązuje, ponieważ zostało zastąpione rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady (WE) 1073/2009, które dotyczy usług transportowych wykonywanych pojazdem konstrukcyjnie przystosowanym do przewozu powyżej 9 osób łącznie z kierowcą. Definicja przewozu okazjonalnego określona w art. 4 pkt 11 utd, odnosi się do przewozów wykonywanych pojazdem przeznaczonym do przewozu, do 9 osób łącznie z kierowcą. W związku z tym obowiązującą definicją przewozu okazjonalnego, jest definicja z ustawy o transporcie drogowym i to ona ma zastosowanie do przewozu osób pojazdami konstrukcyjnie przystosowanymi do zarobkowego przewozu do 9 osób łącznie z kierowcą.
Odnosząc się natomiast do zarzutu nieustalenia okoliczności, czy wykonywane przez odwołującego czynności nosiły cechy wykonywania działalności gospodarczej, a także braku weryfikacji, czy w dniu kontroli posiadał on status przedsiębiorcy stwierdził, że ustalenie to nie było konieczne. Za WSA w Opolu z dnia 16 maja 2013 r., II SA/Op 529/12 wskazał, że wykonywanie transportu drogowego będzie zachodziło nawet wówczas, gdy podmiot nie jest przedsiębiorcą i nie prowadzi trwale działalności gospodarczej w rozumieniu art. 2 i art. 4 ust. 1 ustawy z dnia 2 lipca 2004 r. o swobodzie działalności gospodarczej (Dz.U. z 2010 r. nr 220, poz. 1447zpóźn. zm.), czyli działalności zarobkowej w sposób zorganizowany i ciągły na własny rachunek, nie figuruje w ewidencji działalności gospodarczej lub rejestrze przedsiębiorców w Krajowym Rejestrze Sądowym, lecz faktycznie świadczy odpłatnie usługę przewozu osób łub rzeczy (nawet jednorazowo) odpowiadającą definicji transportu drogowego zawartej w art. 4 pkt 1 ustawy o transporcie drogowym.
Co więcej, obowiązek posiadania licencji uprawniającej do wykonywania transportu drogowego dotyczy podmiotów faktycznie wykonujących działalność odpowiadającą definicji transportu drogowego zawartej w art. 4 ustawy o transporcie drogowym, nawet w przypadku, gdy taka działalność nie została przez podmiot zgłoszona jako przedmiot prowadzenia przez niego działalności gospodarczej. W pełni bowiem zachowuje aktualność prezentowane w orzecznictwie stanowisko, zgodnie, z którym wykonywanie transportu drogowego musi być traktowane jako działanie faktyczne polegające na przewozie osób lub rzeczy odpowiadające definiowaniu transportu drogowego, z tym jednak, że nie musi stanowić przedmiotu trwale prowadzonej działalności gospodarczej, a tym bardziej ewidencjonowanej (tak też NSA w wyroku z 20 stycznia 2009 r., sygn. akt II GSK 670/08).
Zaznaczył, że działalność strony nosiła znamiona działalności zorganizowanej, albowiem nie miała charakteru przypadkowego. Równocześnie wyjaśnił, że gromadzenie dowodów w ramach postępowania administracyjnego nie spoczywa jedynie na organie administracji publicznej. Podniósł, że obowiązek poszukiwania dowodów ciąży nie tylko na organie administracji, ale obarcza także stronę, która w swym dobrze rozumianym interesie powinna wykazywać dbałość o przedstawienie środków dowodowych. Zatem inicjatywa dowodowa musi być w tym zakresie przejawiana nie tylko przez organ, ale przede wszystkim przez stronę postępowania. Powyższe, jak zaznaczył, potwierdza: wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 24 września 2008 r., sygn. akt I SA/Wa 661/08, a także wyrok Wojewódzkiego Sąd Administracyjny w Warszawie z dnia 22 lutego 2008 r., sygn. akt IV SA/Wa 46/08, czy także wyrok NSA z 7 lutego 2008 r., sygn. akt II OSK 2020/06.
Powtórzył zatem, że zasada określona w art. 77 § 1 Kpa, nie może być tak rozumiana, iż nawet jeśli strona ma w sprawie interes prawny, niezależnie od tego, czy działa osobiście, czy też przez pełnomocnika, to organ administracji publicznej ma obowiązek poszukiwania dowodów mających wykazać zaistnienie okoliczności leżących w interesie strony. Strona nie może zasadnie oczekiwać, że organ administracji publicznej, niejako w jej interesie, dysponując już określonym materiałem dowodowym, będzie poszukiwał jeszcze innych dowodów, które prowadziłyby do obalenia ustaleń dokonanych na podstawie już zgromadzonych dowodów.
W ocenie organu odwoławczego, organ I instancji prawidłowo zakwalifikował więc naruszenie polegające na wykonywaniu transportu drogowego bez wymaganego zezwolenia. Stosownie do art. 5b ust. 1 ustawy o transporcie drogowym: Stwierdził nadto, że wbrew twierdzeniom pełnomocnika strony przewóz wykonywany w dniu kontroli był transportem drogowym w rozumieniu przepisów ustawy o transporcie drogowym, wykonywanym bez wymaganej licencji, odpłatnie. Jednocześnie przewóz nie miał charakteru przewozu okazjonalnego, ponieważ nie spełniał wymogów przewozu okazjonalnego. Gdyby strona wykonywała przewóz okazjonalny zgodnie z warunkami określonymi w art. 18 ust. 4a ustawy o transporcie drogowym, nie byłoby podstaw do nałożenia kary za jego wykonanie. Wykonywanym przewozem strona dopuściła się dwóch naruszeń, a mianowicie: naruszyła zarówno przepis art. 5b ust. 1 i 2 ustawy o transporcie drogowym zakazujący wykonywania transportu drogowego samochodem osobowym bez wymaganej licencji, jak i art. 18 ust. 4a ustawy o transporcie drogowym nie spełniając warunków wykonywania przewozu okazjonalnego.
Zdaniem organu odwoławczego postępowanie w I instancji zostało przeprowadzone z poszanowaniem przepisów Kodeksu postępowania administracyjnego. W przedmiotowej sprawie organ I instancji wypełnił obowiązek wynikający z art. 7 i art. 77 § 1 Kpa i zgromadził w aktach sprawy dowody, które są konieczne do prawidłowego rozstrzygnięcia sprawy oraz dopuścił jako dowód wszystko, co mogło przyczynić się do jej wyjaśnienia, a nie jest sprzeczne z prawem. Organ I instancji, w jego ocenie, dokonał wszechstronnej oceny okoliczności sprawy i analizy całokształtu materiału dowodowego.
Kary pieniężne za naruszenia powstałe na gruncie ustawy o transporcie drogowym są określone w sposób sztywny i nie mają charakteru uznaniowego. Ustalone kary nie podlegają obniżeniu nawet w przypadku incydentalnego charakteru wykonywanego przewozu. Nakładane są w przypadku stwierdzenia naruszenia w wysokości ściśle określonej w załączniku nr 3 do ustawy o transporcie drogowym. Pokreślił, że ustawodawca nie przewidział możliwości miarkowania wysokości kary pieniężnej od możliwości finansowych, zdarzeń losowych czy rodzaju wykonywanego zawodu lub prowadzonej działalności przez stronę.
W skardze na powyższą decyzję skierowanej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach strona skarżąca, analogicznie jak w odwołaniu, wyraziła niezadowolenie z rozstrzygnięcia, a także sposobu procedowania orzekających w sprawie organów. Organom I i II instancji zarzuciła:
- 1) naruszenie przepisów prawa materialnego, które miało wpływ na treść rozstrzygnięcia tj. art. 5 b utd w zw. z Ip. 1.1. załącznika nr 3 do ustawy polegające na wymierzeniu Skarżącemu kary w wysokości 12.000 zł za wykonywanie transportu drogowego bez wymaganego zezwolenia, w sytuacji w której czynności podejmowane przez Skarżącego nie mieszczą się w definicji krajowego transportu drogowego, o którym mowa w art. 4 pkt 1 ustawy o transporcie drogowym (głównie ze względu na to, że czynności Skarżącego nie nosiły znamion wykonywania działalności gospodarczej);
- 2) naruszenie przepisów prawa materialnego, które miało wpływ na treść rozstrzygnięcia tj. art. 4 pkt 11, art. 18 ust 4a b utd w zw. z Ip. 2.11 załącznika nr 3 do ustawy polegające na uznaniu, że czynności wykonywane przez Skarżącego wyczerpywały definicję przewozu okazjonalnego, podczas gdy okoliczności niniejszej sprawy, w szczególności fakt skorzystania przez pasażera z aplikacji o nazwie [...], świadczą o tym, że przewóz ten nie był przewozem okazjonalnym w rozumieniu ustawy;
- 3) naruszenie przepisów prawa materialnego, które miało wpływ na treść rozstrzygnięcia tj. art. 18 ust 4 b pkt 1 lit c utd poprzez jego niezastosowanie (przy przyjęciu, że przejazd Skarżącego był przewozem okazjonalnym) w sytuacji, w której zgodnie z zasadami aplikacji internetowej, z której korzystał pasażer, płatność za przejazd jest określona z góry i następuje na rzecz przedsiębiorcy, jakim jest [...].eu;
- 4) naruszenie przepisów prawa materialnego, które miało wpływ na treść rozstrzygnięcia tj. art. 92 a ust 1 i 6 w zw. z Ip. 1.1 oraz Ip. 2.11 załącznika nr 3 do ustawy, w zw. z 4 pkt. 6a utd poprzez nałożenia kary pieniężnej przewidzianej dla podmiotów świadczących przewóz drogowy w rozumieniu ustawy, pomimo braku spełnienia tego kryterium przez Skarżącego;
- 5) naruszenie art. 7 i 77 § 1 Kpa poprzez niepodjęcie wszelkich niezbędnych czynności oraz niezebranie i nierozpatrzenie materiału dowodowego, a w szczególności zaniechania ustalenia okoliczności mających istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy takich jak ustalenie czy wykonywane przez Skarżącego czynności stwierdzone protokołem kontroli nosiły cechy wykonywania działalności gospodarczej, braku zweryfikowania przez organ czy Skarżący posiadał status przedsiębiorcy w chwili przeprowadzania kontroli;
- 6) naruszenie art. 7 i 77 § 1 Kpa poprzez niepodjęcie wszelkich niezbędnych czynności oraz niezebranie i nierozpatrzenie materiału dowodowego, a w szczególności zaniechania ustalenia okoliczności mających istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy takich jak ustalenie w jaki sposób doszło do skojarzenia kierującego z pasażerem, w jaki sposób odbyła się płatność (w tym zakresie oparcie się wyłącznie na protokole kontroli z dnia 19 kwietnia 2019 roku), braku wyjaśnienia zasad działalności aplikacji, dzięki której doszło do wspólnego przejazdu;
- 7) naruszenie art. 7 i 77 § 1 Kpa poprzez niepodjęcie wszelkich niezbędnych czynności oraz niezebranie i nierozpatrzenie materiału dowodowego, a w szczególności zaniechania ustalenia okoliczności mających istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy poprzez uznanie, że płatność za przejazd nastąpiła na rzecz Skarżącego, podczas gdy powyższe nie znajduje potwierdzenia w zebranym materiale dowodowym i jest sprzeczne z istotą działania aplikacji, z której korzystał pasażer;
- 8) naruszenie przepisów postępowania, które miało wpływ na zaskarżone rozstrzygnięcie tj. art. 138 § 1 pkt 1 Kpa poprzez utrzymanie w mocy wadliwej decyzji organu I instancji;
- 9) naruszenie art. 107 § 3 Kpa poprzez brak jakiegokolwiek odniesienia się do zarzutów sformułowanych przez Skarżącego w odwołaniu od decyzji Organu I stopnia w zakresie konieczności zweryfikowania czy Skarżący posiadał status przedsiębiorcy czy też konieczności wyjaśnienia zasad działalności aplikacji [...];
- 10) naruszenie art. 8 Kpa poprzez procedowanie w sposób przeczący zasadzie pogłębiania zaufania obywateli do organów Państwa
Formułując powyższe zarzuty autor skargi wniósł o uchylenie zaskarżonej decyzji w całości oraz o uchylenie poprzedzającej ją decyzji organu I stopnia, a także zwrot kosztów postępowania sądowoadministracyjnego, w tym kosztów zastępstwa prawnego według norm przepisanych.
W uzasadnieniu skargi, jej autor, zakwestionował w całości zasadność zaskarżonego rozstrzygnięcia przytaczając rozwinięte argumenty przedstawione w petitum skargi, zaprezentował ocenę prawną podstawy działania organu podnosząc, że zgodnie z art. 4 pkt 1 utd - krajowy transport drogowy to podejmowanie i wykonywanie działalności gospodarczej w zakresie przewozu osób lub rzeczy pojazdami samochodowymi zarejestrowanymi w kraju, za które uważa się również zespoły pojazdów składające się z pojazdu samochodowego i przyczepy lub naczepy, na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, przy czym jazda pojazdu, miejsce rozpoczęcia lub zakończenia podróży i przejazdu oraz droga znajdują się na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej.
Natomiast zgodnie z art. 5b ustawy - podjęcie i wykonywanie krajowego transportu drogowego w zakresie przewozu osób samochodem osobowym wymaga uzyskania odpowiedniej licencji. Tym samym, aby uznać, że Skarżący wykonywał krajowy transport drogowy bez wymaganej licencji, należy w pierwszej kolejności ustalić czy czynności podejmowane przez Skarżącego mieściły się w definicji krajowego transportu drogowego określonej w art. 4 pkt 1 ustawy o transporcie drogowym. Wykonywanie krajowego transportu krajowego, na co zwrócił uwagę, zakłada świadczenie odpłatnie usługi przewozu osób lub rzeczy w ramach wykonywania działalności gospodarczej. Tymczasem, w jego ocenie, organ wydając zaskarżoną decyzję nie tylko nie ustalił czy formalnie Skarżący posiada status przedsiębiorcy, ale również nie wykazał, aby czynności przez niego wykonywane posiadały cechy prowadzenia działalności gospodarczej.
Odwołując się do definicji pojęcia "działalności gospodarczej" zawartej w art. 2 ustawy o swobodzie działalności gospodarczej wskazał, że "Działalnością gospodarczą jest zarobkowa działalność wytwórcza, budowlana, handlowa, usługowa oraz poszukiwanie, rozpoznawanie i wydobywanie kopalin ze złóż, a także działalność zawodowa, wykonywana w sposób zorganizowany i ciągły". Podniósł przy tym, że w orzecznictwie wskazuje się, że w świetle treści art. 2 ustawy z 2 lipca 2004 r. o swobodzie działalności gospodarczej za paradygmat należy przyjąć ciągłość jej prowadzenia. Wyraża się ona w dwóch aspektach. Pierwszy to powtarzalność czynności, tak aby odróżnić prowadzoną działalność gospodarczą od jednostkowej umowy o dzieło lub zlecenia albo umowy o świadczenie usługi, które same w sobie nie stanowią lub nie składają się jeszcze na działalność gospodarczą. Drugi aspekt, wynikający zresztą z pierwszego, to zamiar niekrótkiego prowadzenia działalności gospodarczej. Oba aspekty zależą od zachowania osoby podejmującej działalność gospodarczą - zob. wyrok Sądu Apelacyjnego w Białymstoku z 5 lipca 2016 r. sygn. akt III AUa 61/16)
Do konstytutywnych cech świadczących o prowadzeniu działalności gospodarczej świadczy jej zarobkowy charakter. O zarobkowym charakterze danej działalności gospodarczej możemy mówić w sytuacji, gdy celem jej prowadzenia jest osiągnięcie określonego dochodu, a więc nadwyżki przychodów nad poniesionymi kosztami. Ostatnią z przesłanek determinujących ocenę, czy dana działalność może być traktowana jako działalność gospodarcza, jest ocena ciągłości. Pojęcie to nie zostało zdefiniowane w sposób legalny. Niemniej jednak można przyjąć, że ciągłość działalności gospodarczej oznacza trwałe bądź powtarzające się w pewien zorganizowany sposób czynności związane z prowadzoną działalnością. W efekcie o spełnieniu tej przesłanki możemy mówić nie tylko w sytuacji, gdy aktywność trwa cały rok, ale również gdy aktywność jest np. sezonowa (w okresie letnim czy zimowym.
Przenosząc powyższe rozważania na grunt niniejszej sprawy stwierdził, że Skarżący nie tylko nie posiadał statutu przedsiębiorcy, ale również wykonywane przez niego czynności stwierdzone protokołem kontroli nie mają cech wykonywania działalności gospodarczej. Podkreślić nadto, że nie otrzymał on wynagrodzenia za swoje czynności od pasażera w kwocie i w sposób podany przez niego. Przejazd samochodem Skarżącego możliwy był dzięki skorzystaniu przez pasażera przez platformę internetową o nazwie [...]. Dzięki tej aplikacji możliwe jest skojarzenie kierowcy, który jedzie na określonej trasie z osobą trzecią, która chciałaby na tej trasie zostać przewieziona. Co ważne zapłata za taki przejazd odbywa się na rzecz platformy internetowej [...] (nie zaś na rzecz kierowcy) za możliwość skojarzenia kierowcy i pasażera. Na wysokość tej zapłaty w żaden sposób nie ma wpływu stanowisko samego kierowcy. Podkreślenia wymaga fakt, że zgodnie z regulaminem świadczenia usług przez platformę internetową [...] - karta płatnicza pasażera jest automatycznie obciążana po zakończonym przejeździć. Dzieję się to jednak nie na rzecz kierującego, ale na rzecz [...].
W dalszej kolejności podkreślił, że sam fakt jednorazowego wykonania czynności stwierdzonych protokołem kontroli, w żaden sposób nie świadczy o tym, że czynności te miały cechy zorganizowania czy ciągłości. Zdaniem Skarżącego, nie sposób mówić o wykonywaniu działalności gospodarczej w sytuacji, w której Skarżący dokonał jednorazowego przewozu. Innymi słowy, z samego faktu, że skarżący wykonał przejazd na określonej trasie, za którą pasażer miał uiścić opłatę (zresztą nie na rzecz skarżącego) w żaden sposób nie wynika, że czynności wykonywane przez skarżącego nosiły znamiona ciągłości czy zorganizowania - a więc elementów niezbędnych by uznać je za czynniki świadczące o wykonywaniu działalności gospodarczej.
Podsumowując podał, że w organ wydając zaskarżoną decyzję nie wykorzystał wszystkich możliwości dowodowych w sprawie i nie ustalił w sposób należny stanu faktycznego. Ponadto opierając się jedynie na protokole przeprowadzonej kontroli oraz zeznaniach jednego świadka, nałożył na Skarżącego karę, nie stwierdziwszy uprzednio, że wykonywane przez niego czynności nosiły znamiona działalności gospodarczej. Tym samym, jak uznał, organ niesłusznie stwierdził naruszenie art. 5b ustawy o transporcie drogowym i w sposób nieuprawniony nałożył karę na Skarżącego. Jego zdaniem unormowanie definiujące "przewóz okazjonalny" stanowi odmianę przewozu osób, przy czym nie może mieć cech przewozu regularnego, regularnego specjalnego ani przewozu wahadłowego. Ponieważ unormowania krajowe z zakresu transportu drogowego funkcjonują w systemie uregulowań Unii Europejskiej, przeto w judykaturze trafnie wywiedziono, że skoro "jedyna definicja przewozu okazjonalnego, jaka znajduje się w art. 4 pkt 11 ustawy o transporcie drogowym jest nieprecyzyjna i nie określa, co dokładnie jest przewozem okazjonalnym, stanowiąc jedynie, że przewóz okazjonalny to przewóz osób, który nie stanowi przewozu regularnego, przewozu regularnego specjalnego albo przewozu wahadłowego", uzasadnione jest sięgnięcie po kryteria charakteryzujące,przewóz okazjonalny. w prawie unijnym" - zob. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 20 września 2007 r., sygn. akt I OSK 1361/06.
Nadto podkreślił, że Naczelny Sąd Administracyjny wskazał na przesłanki zawarte w rozporządzeniu Rady (EWG) nr 684/92 z 16 marca 1992 r. w sprawie wspólnych zasad międzynarodowego przewozu autokarami i autobusami oraz rozporządzenia Rady (WE) nr 11/98 z dnia 11 grudnia 1997 r. zmieniające rozporządzenie (EWG) nr 684/92 w sprawie wspólnych zasad międzynarodowego przewozu pasażerów autokarami i autobusami, który określa, że usługi okazjonalne są to usługi, które nie są objęte definicją usług regularnych, w tym specjalnych usług regularnych, oraz które w szczególności charakteryzują się faktem przewożenia grupy pasażerów zebranej z inicjatywy klienta lub samego przewoźnika". Wobec uchylenia z dniem 4 grudnia 2011 r. rozporządzenia 684/92 i zastąpienia go rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady (WE) Nr 1073/2009 z dnia 21 października 2009 r. w sprawie wspólnych zasad dostępu do międzynarodowego rynku usług autokarowych i autobusowych i zmieniające rozporządzenie (WE) Nr 561/2006 (Dz.U.
UE L z dnia 14 listopada 2009 r., 300. 88), za usługi okazjonalne uznaje się "usługi, które nie są objęte definicją usług regularnych, w tym szczególnych usług regularnych, oraz których główną cechą jest to, źe obejmują przewóz grup pasażerów utworzonych z inicjatywy zleceniodawcy lub samego przewoźnika" 2 pkt 4 rozporządzenia Nr 1073/20091.
Podsumowujac ten wywód stwierdził, że skarżący nie wykonywał przewozu okazjonalnego. Immanentną cechą tego rodzaju przewozu, jak wynika z przywołanych wyżej definicji, jest okoliczność, że przewóz grupy pasażerów następuję z inicjatywy kierującego lub pasażera. W okolicznościach niniejszej sprawy należy uznać, że to nie skarżący zainicjował przejazd. Przewóz ten był możliwy dzięki skorzystaniu przez pasażera z aplikacji internetowej kojarzącej kierujących i pasażerów. Zjawisko to jest zbliżone do tzw. carsharingu (carpoolingu), natomiast z pewnością nie mieści się w pojęciu przewozu okazjonalnego o którym mowa powyżej. W związku z powyższym brak było możliwości nałożenia kary na Skarżącego za wykonywanie przewozu okazjonalnego samochodem niespełniającym kryterium konstrukcyjnego, skoro Skarżący nie wykonywał przewozu okazjonalnego.
Jego zdaniem organ administracyjny nie ustalił aby, że skarżący podejmował i wykonywał działalność gospodarczą w zakresie przewozu osób, o której mowa w art. 4 pkt. 1 (krajowy transport drogowy) a co za tym idzie art.
4. pkt. 3-go (obejmującego krajowy i międzynarodowy transport drogowy) ustawy o transporcie drogowym, albowiem Skarżącemu w żaden sposób nie można przypisać podmiotu przedsiębiorcy, nie otrzymał on również zapłaty za okoliczność podwiezienia osoby trzeciej, czynność nie spełnia także kryteriów niezarobkowego przewozu drogowego (jest to bowiem uszczegółowiona w art. 4 pkt 4 działalność poboczna przedsiębiorcy), jak również innego przewozu drogowego w rozumieniu przepisów wyżej cytowanego rozporządzenia.
Tym samym skonstatował, że skoro Skarżący nie spełnia kryteriów podmiotowych pozwalających na zastosowanie taryfikatora kar pieniężnych z załącznika nr 3 do ustawy, także z tych względów orzeczenie należy zanuć za wadliwe. Podsumowując podkreślił, że organ II stopnia utrzymując w mocy decyzję organu I stopnia naruszył art. 138 Kpa albowiem, w ocenie Skarżącego, decyzja ta wobec szeregu naruszeń prawa, winna podlegać uchyleniu w całości. Ponadto organ II stopnia nie odniósł się do jego zarzutów, co stanowi wadę rozstrzygnięcia, albowiem - jak zaznaczył - w orzecznictwie wskazuje się, że "(...) Brak ustosunkowania się przez organ drugiej instancji do podnoszonych w środku odwoławczym kwestii, które są prawnie doniosłe, jest uchybieniem noszącym cechę naruszenia prawa w stopniu mającym także istotny wpływ na rozstrzygnięcie" - tak wyrok WSA w Krakowie z dnia 21 marca 2017 r., sygn. akt II SA/Kr 1600/16. W ocenie autora skargi tego typu postępowanie organu II stopnia jest zaprzeczeniem zasady pogłębiania zaufania uczestników postępowania do władzy publicznej wyrażonej w art. 8 Kpa.
Odpowiadając na skargę organ drugoinstancyjny podtrzymał stanowisko wyrażone w zaskarżonym orzeczeniu i stwierdził, że jest ona nieuzasadniona oraz nie zawiera żadnych argumentów, które podważałyby jego merytoryczną prawidłowość. Powtórzył przy tym zasadnicze motywy zawarte w objętej skargą decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach zważył, co następuje
Na wstępie Sąd wyjaśnia, iż zgodnie z art. 184 Konstytucji RP w związku z art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (tekst jedn. Dz.U. z 2019 r., poz. 2167 ze zm., dalej: pusa) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości poprzez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem. Innymi słowy, kontrola aktów lub czynności z zakresu administracji publicznej dokonywana jest pod względem ich zgodności z prawem materialnym i przepisami procesowymi, nie zaś według kryteriów słuszności. Oznacza to, że kontrola ta sprowadza się do zbadania, czy organ administracji nie naruszył prawa.
Jednocześnie wyjaśnienia wymaga, że podstawowa zasada polskiego sądownictwa administracyjnego została określona w art. 1 pusa, zgodnie z którym sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę legalności działalności administracji publicznej oraz rozstrzyganie sporów kompetencyjnych i o właściwość między organami jednostek samorządu terytorialnego, samorządowymi kolegiami odwoławczymi i między tymi organami a organami administracji rządowej. Zasada, że sądy administracyjne dokonują kontroli działalności administracji publicznej i stosują środki określone w ustawie, została również wyartykułowana w art. 3 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn. Dz.U. z 2019 r., poz. 2325 ze zm., dalej ppsa).
Zgodnie z art. 134 § 1 ppsa, Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną z zastrzeżeniem jej art. 57 a. W świetle art. 134 § 1 ppsa, Sąd nie ma obowiązku, do badania tych zarzutów i wniosków, które nie mają znaczenia dla oceny legalności zaskarżonego aktu (tak: NSA w wyroku z dnia 11 października 2005 r., sygn. akt FSK 2326/04). Orzekanie – na podstawie art. 135 ppsa – następuje w granicach sprawy będącej przedmiotem kontrolowanego postępowania, w której został wydany zaskarżony akt lub czynność i odbywa się z uwzględnieniem wówczas obowiązujących przepisów prawa. Z istoty bowiem kontroli wynika, że zasadność zaskarżonego rozstrzygnięcia podlega ocenie przy uwzględnieniu stanu faktycznego i prawnego istniejącego w dacie jego podejmowania. Niezwiązanie zarzutami i wnioskami skargi oznacza, że sąd administracyjny bada w pełnym zakresie zgodność z prawem zaskarżonego aktu, czynności, czy bezczynności organu administracji publicznej.
Z kolei z brzmienia art. 145 § 1 ppsa wynika, że w przypadku gdy Sąd stwierdzi, bądź to naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, bądź to naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego, bądź wreszcie inne naruszenie przepisów postępowania, jeśli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy, wówczas – w zależności od rodzaju naruszenia – uchyla decyzję lub postanowienie w całości lub części, albo stwierdza ich nieważność bądź też stwierdza wydanie decyzji lub postanowienia z naruszeniem prawa. Przytoczona regulacja prawna nie pozostawia zatem wątpliwości co do tego, że zaskarżona decyzja lub postanowienie mogą ulec uchyleniu tylko wtedy, gdy organom można postawić uzasadniony zarzut naruszenia prawa, czy to materialnego, czy to procesowego, jeżeli naruszenie to miało, bądź mogło mieć wpływ na wynik sprawy. Powołane regulacje określają podstawową funkcję sądownictwa administracyjnego i toczącego się przed nim postępowania, którą jest sprawowanie wymiaru sprawiedliwości poprzez działalność kontrolną nad wykonywaniem administracji publicznej.
W ramach tej kontroli sąd administracyjny nie bada celowości, czy też słuszności zaskarżonej decyzji. Nie jest zatem władny oceniać takich okoliczności jak pokrzywdzenie strony decyzją wówczas, gdy wiąże się ona z negatywnymi skutkami dla niej, bowiem związany jest normą prawną odzwierciedlającą wolę ustawodawcy, wyrażoną w treści odpowiedniego przepisu prawa.
Prawo do rzetelnej i sprawiedliwej procedury, ze względu na jego istotne znaczenie w procesie urzeczywistniania praw i wolności obywatelskich, mieści się w treści zasady państwa prawnego (art. 7 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej). Obowiązkiem organów orzekających jest zatem kierowanie się w toku postępowania administracyjnego zasadami wynikającymi z przepisów prawa proceduralnego. Przeprowadzona przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach kontrola legalności zaskarżonego rozstrzygnięcia wykazała, że skarga nie zasługuje na uwzględnienie.
W tym miejscu wskazać należy, iż stan faktyczny sprawy został zaprezentowany przy okazji przedstawiania dotychczasowego przebiegu objętego skargą postępowania. W ocenie Sądu brak jest zatem uzasadnionych podstaw do jego ponownego przedstawiania w tej części uzasadniania.
Jednocześnie Sąd zwraca uwagę, że istota sporu sprowadza się do oceny zasadności nałożenia na skarżącego kary pieniężnej w związku z popełnieniem przez nią naruszeń z Ip. 1.1, Ip. 2.11 załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym, szeroko opisywanych powyżej. W ocenie składu orzekającego rację mają orzekające w sprawie organy stwierdzając, że zgromadzony w sprawie materiał dowodowy pozwolił na przyjęcie, że skarżący swoim zachowaniem wypełnił normy ustanowione w przywołanych powyżej prawa uzasadniające nałożenie na niego a kwestionowanej przez niego kary pieniężnej. Spór ten zaistniał przy niespornych okolicznościach faktycznych utrwalonych w protokole kontroli drogowej mającej miejsce w dniu 19 marca 2019 r. w T. przy ulicy [...]. Sporna jest zaś jego ocena prawna. W czasie tej kontroli badaniu poddano przejazd wykonywany pojazdem marki Mazda 6 o nr. rej. [...], którym kierował skarżący.
Kontrola została udokumentowana protokołem kontroli nr [...]. Podczas niej ustalono także, że skarżący przewoził pojazdem jednego pasażera - D. P. z Al. [...] na ulicę [...]. Istotne jest, że wykazano na ów czas, że Skarżący w dniu kontroli drogowej nie posiadał uprawnień do wykonywania transportu drogowego osób. Nie okazał on do kontroli żadnego dokumentu tj. zezwolenia na wykonywanie zawodu przewoźnika drogowego ani licencji na wykonywanie krajowego transportu drogowego w zakresie przewozu osób. Ponadto z informacji pozyskanej w Urzędu Miasta R. z 23 kwietnia 2019 r. (k.20) jednoznacznie wynika, że strona nie posiada ale też nie posiadała uprawnienia przewozowego w postaci czy to licencji, czy zezwolenia na wykonywanie zawodu przewoźnika w zakresie przewozu osób, a także samochód poddany kontroli nie został zgłoszony do licencji czy zezwolenia na wykonywanie takiego przewozu.
Zatem chybione są zarzuty skargi co do braków dowodowych czy wadliwie przeprowadzonego postępowania dowodowego, skoro nawet strona nie dowodzi odmiennie. Zgodnie z art. 5 ust. 1 utd, podjęcie i wykonywanie transportu drogowego, z zastrzeżeniem art. 5b ust. 1 i 2, wymaga uzyskania zezwolenia na wykonywanie zawodu przewoźnika drogowego. Z kolei zgodnie z art. 5b ust. 1 pkt 3 tej ustawy podjęcie i wykonywanie krajowego transportu drogowego w zakresie przewozu osób taksówką wymaga uzyskania odpowiedniej licencji. Z materiału dowodowego w tym wyjaśnień strony wynika jednoznacznie, że nie została jej udzielona żadna licencja na wykonywanie krajowego transportu drogowego osób ani licencja na wykonywanie transportu drogowego taksówką, co uzasadniało nałożenie na nią kary pieniężnej w związku z naruszeniem określonym w Ip. 1.1 załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym. Rację ma przy tym organ odwoławczy wskazując, że aplikacja "[...]" działa podobnie jak aplikacja [...].
Przy pomocy tej aplikacji pasażerowie zamawiają usługi przewozu osób oraz dokonują opłat za wykonane usługi. Dlatego też nie ulega wątpliwości, że wykonywana w dniu kontroli drogowej usługa miała również charakter odpłatny, czego notabene dowodzi poniesiona przez pasażera, świadka w tym postępowaniu, odpłatność w kwocie 5.19 zł. Kontrolowany pojazd prowadzony przez stronę nie spełniał przy tym kryterium konstrukcyjnego przewidzianego dla pojazdów przeznaczonych do wykonywania przewozów okazjonalnych osób. Zgodnie z art. 18 ust. 4a (z zastrzeżeniem art. 18 ust. 4b) ustawy o transporcie drogowym, wykonywanie tego przewozu możliwe jest jedynie pojazdami przeznaczonymi konstrukcyjnie do przewozu powyżej 7 osób łącznie z kierowcą. Kontrolowany pojazd był przeznaczony konstrukcyjnie do przewozu 5 osób wraz z kierowcą.
Nadto, w zakresie określenia cech podmiotowych strony, nie sposób nie podnieść, co słusznie zauważył organ, że zgodnie z art. 3 ustawy z dnia 6 marca 2018 r. Prawo przedsiębiorców (tekst jedn. Dz.U. z 2018 r., poz. 646 ze zm.) działalnością gospodarczą jest zorganizowana działalność zarobkowa wykonywana we własnym imieniu i w sposób ciągły. Zdaniem Sądu nie budzi wątpliwości, że Skarżący wykonywał zarobkową działalność w postaci usług transportowych w warunkach określonych w przywołanym przepisie. O zarobkowym charakterze prowadzonej przez działalności można mówić gdy celem jej prowadzenia jest osiągnięcie dochodu czyli nadwyżki przychodów nad poniesionymi kosztami a sposób działania i nawiązanego stosunku przez aplikację z pasażerem i zakres współpracy dowodzi ciągłego jej charakteru. Równocześnie jawi się uwaga, że ponieważ skład orzekający w sprawie w pełni zaaprobował ustalenia organów i ich ocenę prawną, to ażeby nie powtarzać wywodów zawartych w zaskarżonej decyzji i decyzji ją poprzedzającej, zaakcentuje w tym miejscu ich trafność.
W ocenie sądu, zarzuty sformułowane w skardze i argumenty na ich poparcie nie zasługują na uwzględnienie. Okoliczności faktyczne prawidłowo odtwarzające stan rzeczywisty zaistniały w toku postępowania dowodzą, że skarżący nie tylko nie dochował należytej staranności podejmując się świadczenia usług transportowych w ramach platformy [...], albowiem nie zweryfikował jakie obowiązki prawne w związku z tym na nim ciążą oraz jakie wymagania ustawowe i formalne musi spełniać, ale zachowaniem swym wypełnił normy stanowiące w tymże postępowaniu podstawę do jego ukarania za ich nieprzestrzeganie. Na marginesie należy przy tym zauważyć, że na publicznej stronie internetowej tej aplikacji dostępne są obowiązujące ogólne warunki dla kierowców oraz pasażerów, z których wynika m.in., że kierowcy świadczą usługi transportowe w sposób niezależny (osobiście lub za pośrednictwem przedsiębiorstwa) jako podmioty prowadzące działalność gospodarczą i zawodową (pkt 1.1.
Ogólnych Warunków dotyczących Pasażerów) oraz, że zapewniają ono, iż będą świadczyć usługi transportowe zgodnie z Ogólnymi Warunkami, umową oraz przepisami ustawowymi i wykonawczymi obowiązującymi w państwie, w którym świadczone są usługi transportowe oraz, że ponoszą pełną odpowiedzialność za wszelkie naruszenia lokalnych przepisów ustawowych i wykonawczych, które mogą wynikać ze świadczenia usług transportowych (pkt. 4.1. Ogólnych Warunków dotyczących Kierowców). Ponadto w pkt. 4.2. tych warunków wskazano, że kierowcy muszą posiadać wszystkie licencje, zezwolenia, ubezpieczenie samochodu, ubezpieczenie od odpowiedzialności cywilnej, rejestracje, certyfikaty i inne dokumenty wymagane w danej jurysdykcji do świadczenia usług transportowych oraz, że ich obowiązkiem jest utrzymanie ważności wszystkich ww. dokumentów. Na te okoliczności zwrócił także uwagę WSA w Białymstoku w wyroku z 5 grudnia 2019 r., sygn. akt II SA/Bk 694/19 zapadłym w zbliżonym do mniejszego stanie prawnym i faktycznym.
W ocenie Sądu tak zebrany materiał jak i uzasadnienie objętej skargą decyzji dowodzi, że organom nie można zarzucić naruszenia przepisów proceduralnych czy materialnych, w tym tych wywiedzionych w niej na jej poparcie. Zarówno decyzja drugoinstancyjna jak i poprzedzająca ją decyzja pierwszoinstancyjna zostały wydane na podstawie wyczerpująco ustalonego stanu faktycznego, który znajduje pełne odzwierciedlenie w zgromadzonym, i także wyczerpującym, materiale dowodowym. Przeciwstawne temu wnioskowi twierdzenia skarżącego nie zastały w żaden sposób sprecyzowane przez wskazanie dowodów, które w jego ocenie należałoby dodatkowo przeprowadzić, toteż brak jest możliwości szczegółowego odniesienia się do wywiedzionego w tym zakresie zarzutu, tym bardziej, że materiał dowodowy, w ocenie Sądu był wystarczający do rozstrzygnięcia sprawy i umożliwił prawidłowe ustalenie okoliczności faktycznych, w tym tych mających znaczenie z punktu widzenia stosowania art. 92a ust. 1, 3 i 7pkt 1 utd czy innych wskazanych powyżej.
W kontrolowanej sprawie właściwie oceniono cały materiał dowodowy, w tym zgodnie z zasadą prawdy obiektywnej oraz zasadą pogłębiania zaufania obywateli do organów administracji publicznej. Podkreślić przy tym należy, że zasada prawdy obiektywnej i obowiązek wyczerpującego zebrania przez organ materiału dowodowego, nie oznaczają nieograniczonego obowiązku poszukiwania przez niego materiałów dowodowych mających potwierdzić okoliczności korzystne dla strony skarżącej, czy też wydania rozstrzygnięcia zgodnego z jej żądaniem, jak zdaje się to wywodzić skarżący. Wyrazem należytej oceny dowodowej jest natomiast uzasadnienie zaskarżonej decyzji, w pełni oddające rzeczywisty stan rzeczy i zawierające przekonywującą argumentację, w której organ prawidłowo umotywował wydane rozstrzygnięcie, przedstawił stan faktyczny i prawny sprawy oraz wyjaśnił na podstawie jakich dowodów zdecydował o nałożeniu na skarżącego kary pieniężnej.
Wbrew twierdzeniu skarżącego, odniósł się również wyczerpująco do zarzutów podniesionych w odwołaniu, (które stanowiły de facto polemikę z ustaleniami organu I instancji), szczegółowo i logicznie uzasadniając tok rozumowania, który doprowadził do wyżej opisanych wniosków. Skarga zaś, poza ponownie zaprezentowaną w niej polemiką z ustaleniami dokonanymi przez organy administracji publicznej, nie zawiera żadnych przekonywujących argumentów, uzasadniających zaprezentowane w niej stanowisko. Należy przy tym podkreślić, że ani niezgodny z oczekiwaniami strony skarżącej wynik przeprowadzonego postępowania administracyjnego, ani też subiektywne jej przekonanie o wadliwości zaskarżonej decyzji (co więcej nie poparte żadnymi logicznymi argumentami lub dowodami), nie mogą same w sobie stanowić podstawy uwzględnienia skargi.
W wyniku dokonanej kontroli, Sąd doszedł zatem do wniosku, że w zaistniałym stanie faktycznym nie nastąpiło naruszenie powołanych w skardze przepisów prawa, a zatem wszystkie podniesione w skardze zarzuty, okazały się niezasadne. Sąd zaś nie doszukał się innych naruszeń przepisów prawa materialnego, czy procesowego, które skutkowałyby koniecznością uchylenia zaskarżonej decyzji. Z tych też powodów Sąd skargę oddalił zgodnie z art.151 ppsa.