Uzasadnienie
W skardze z dnia 10 grudnia 2012 r. R. K. reprezentowany przez pełnomocnika – adwokata S. K. wniósł o uchylenie decyzji Samorządowego Kolegium Odwoławczego w S. z dnia [...] r. oraz decyzji organu I instancji z dnia [...] r. w przedmiocie cofnięcia uprawnień do wykonywania badań technicznych pojazdów.
Do skargi załączono wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia skargi. W uzasadnieniu wniosku strona wskazała, że zaskarżona decyzja została przesłana na adres Kancelarii pełnomocnika w Z. przy ul. [...], natomiast odbiór kwestionowanej decyzji pokwitował inny adwokat, o czym pełnomocnik dowiedział się dopiero po interwencji skarżącego. Pełnomocnik wskazał, że nie został poinformowany o przesłaniu decyzji Samorządowego Kolegium Odwoławczego, więc nie miał możliwości poinformowania o niej skarżącego. Podkreślił, że w jego ocenie decyzja powinna być również doręczona skarżącemu.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje
Wniosek nie zasługuje na uwzględnienie.
Zgodnie z treścią art. 86 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. (Dz. U. z 2012 r. poz. 270 t.j.) Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, jeżeli strona nie dokonała w terminie czynności w postępowaniu sądowym bez swojej winy, sąd na jej wniosek postanowi przywrócenie terminu.
Stosownie do art. 87 § 1 w/w ustawy, pismo z wnioskiem o przywrócenie terminu wnosi się do sądu, w którym czynność miała być dokonana, w ciągu siedmiu dni od czasu ustania przyczyny uchybienia terminu. W piśmie tym należy uprawdopodobnić okoliczności wskazujące na brak winy w uchybieniu terminu (art. 87 § 2 powoływanej ustawy). Równocześnie z wnioskiem strona powinna dokonać czynności, której nie dokonała w terminie (art. 87 § 4 w/w ustawy).
Z przywołanych przepisów wynika, że Sąd może przywrócić termin kiedy spełnione zostaną łącznie cztery przesłanki: uprawdopodobnienie braku winy w uchybieniu terminowi; wniesienie wniosku o przywrócenie terminu; dochowanie terminu do wniesienia wniosku o przywrócenie terminu oraz dopełnienie wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu tej czynności, dla której był ustanowiony przywracany termin.
Ustawodawca nie zdefiniował bliżej pojęcia braku winy - w orzecznictwie sądowym, przyjmuje się, że o braku winy można mówić wówczas, gdy pomimo podjęcia działań ze starannością, jakiej można wymagać od osoby należycie dbającej o własne interesy, strona nie była w stanie dokonać czynności procesowej w terminie z przyczyn od siebie niezależnych. Przeszkodą w zachowaniu terminu może być zdarzenie nagłe, nieprzewidywalne przez stronę.
Wskazać również należy, że jeżeli na podstawie okoliczności sprawy nie da się jednoznacznie ustalić, czy termin wynikający z treści art. 87 § 1 p.p.s.a. został zachowany, należy rozpoznać wniosek o przywrócenie terminu merytorycznie (por. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, Komentarz pod red. R. Hausera, Wyd. C. H. Beck Warszawa 2011, str. 420).
W świetle okoliczności sprawy oraz wyjaśnień pełnomocnika skarżącego powoływanych na poparcie wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia skargi uznać należy, iż nie wykazano braku winy ustanowionego w sprawie pełnomocnika procesowego w uchybieniu terminu do przedmiotowej czynności sądowej.
W ocenie Sądu nie istniały żadne obiektywne przeszkody do wniesienia skargi w terminie, który bezskutecznie upłynął w dniu 30 listopada 2012 r. Tymczasem strona wniosła skargę w dniu 10 grudnia 2012 r. (k. 4 – data stempla pocztowego na kopercie).
Jak wynika bowiem z akt administracyjnych sprawy przesyłkę listową zawierającą zaskarżoną decyzję z dnia 18 października 2012 r. awizowano w trybie przepisu art. 44 § 2 k.p.a. (Dz. U. z 2000 r. nr 98, poz. 1071 t.j.). Ze zwrotnego potwierdzenia odbioru wynika także, że decyzję z dnia [...] r. pozostawiono w Urzędzie Pocztowym w Z. w dniu 30 października 2012r., a odebrała ją osoba, która miała upoważnienie do odbioru korespondencji nr 36/11 – M. S. K. w dniu 31 października 2012 r.
Podkreślić należy, iż przywrócenie terminu jest instytucją służącą ochronie zainteresowanego przed negatywnymi skutkami uchybienia terminu. Taka ochrona przysługuje jednak wyłącznie w przypadku, kiedy strona skarżąca nie mogła dokonać czynności procesowej w terminie z przyczyn od siebie niezależnych. Z przytoczonych przez pełnomocnika skarżącego okoliczności nie wynika, aby taka sytuacja zaistniała w przedmiotowej sprawie.
Należy zwrócić uwagę, że stanowisko, zgodnie z którym mocodawca ponosi ryzyko ujemnych skutków niestarannego zachowania się swojego pełnomocnika, jest ugruntowane w orzecznictwie sądów administracyjnych (por. postanowienia NSA z: 18 października 2007 r., I FZ 421/07; 11 marca 2009 r., I OZ 198/09; 31 marca 2009 r., I FZ 69/09; 23 lipca 2009 r., I OZ 737/09; 23 czerwca 2010 r., I OZ 465/10; 19 sierpnia 2010 r., I FZ 133/10; 10 czerwca 2011 r., I OZ 408/11; 28 czerwca 2011 r., I FZ 160/11; 28 lipca 2011 r., I OZ 545/11; 9 września 2011 r., II FZ 425/11; 29 listopada 2011 r., I OZ 894/11; 13 grudnia 2011 r., II FZ 736/11; 14 grudnia 2011 r., II GZ 527/11; 11 stycznia 2012 r., I GZ 231/11; 25 stycznia 2012 r., II OZ 2/12; 13 września 2012 r., II FZ 689/12 publ. Baza orzeczeń CBOIS).
Należy w pełni podzielić stanowisko wyrażone we wskazanych powyżej orzeczeniach. Twierdzenie pełnomocnika skarżącego o niepoinformowaniu go przez innego adwokata o odbiorze kwestionowanej decyzji nie stanowi okoliczności stanowiącej podstawę przywrócenia terminu do wniesienia skargi. Warto zaznaczyć, że niewłaściwe zorganizowanie pracy kancelarii przez pełnomocnika polegające na odbiorze korespondencji przez osoby trzecie nie jest okolicznością świadczącą o braku winy pełnomocnika w uchybieniu terminu (por. postanowienie NSA z dnia 26 sierpnia 2009 r. II GZ 184/09, z dnia 31 marca 2009 r. I FZ 69/09 publ. Baza orzeczeń CBOIS).
Zatem na skarżącym jako mocodawcy ciąży ryzyko ujemnych skutków niestarannego zachowania reprezentującego ją pełnomocnika. Nadmienić przy tym należy że odpowiedzialność pełnomocnika za skutki braku należytej staranności w reprezentacji strony może być przedmiotem oceny, jednakże w toku już innych postępowań (por. postanowienie NSA z 16 listopada 2006 r., II OZ 1206/06), a oczywista nierzetelność pełnomocnika może stanowić podstawę do dochodzenia powstałej z tego tytułu szkody na gruncie odpowiedzialności kontraktowej przez sądem cywilnym, ale nie spełnia kryterium braku winy strony w uchybieniu terminu w postępowaniu sądowoadministracyjnym (por. np. postanowienie NSA z 23 lutego 2005r., FZ 681/04, wyrok NSA z dnia 18 lutego 2005 r., sygn. akt OSK 1041/04, Palestra 2005, nr 9-10, poz. 199).
Z tych względów Wojewódzki Sąd Administracyjny, na podstawie art. 86 § 1 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, orzekł jak w sentencji.
D.T.