Uzasadnienie
Wyrokiem z dnia 28 maja 2014 r., sygn. akt II SA/Bd 345/14 (dalej wyrok z 28 maja 2014 r.) Wojewódzki Sąd Administracyjny w Bydgoszczy oddalił skargę M. S. na decyzję Dowódcy Jednostki Wojskowej [...] z dnia [...] 2014 r. nr [...] w przedmiocie dodatku specjalnego.
Pismem z 16 czerwca 2014 r. pełnomocnik skarżącego [adw. S. J.] (dalej pełnomocnik) wniósł o przywrócenie terminu do złożenia wniosku o uzasadnienie wyroku z 28 maja 2014 r. We wniosku pełnomocnik wskazał, że od 14 maja do 13 czerwca 2014 r. był niezdolny do pracy i przebywał na zwolnieniu lekarskim. Zaznaczył, że prowadzi jednoosobową kancelarię i z przyczyn od siebie niezależnych nie był w stanie zajmować się w tym okresie sprawami zawodowymi, na dowód czego załączył uwierzytelniony odpis zaświadczenia lekarskiego z 14 maja 2014 r.
Odmawiając przywrócenia przedmiotowego terminu Sąd I instancji wskazał, że z zaświadczenia lekarskiego przedstawionego przez pełnomocnika wynika, że mógł on chodzić. Zdaniem Sądu I instancji, pełnomocnik mógł także dokonać tak prostej czynności procesowej jak złożenie wniosku o uzasadnienie wyroku. Tym bardziej, że mógł to uczynić np. w porozumieniu ze swym mocodawcą. Za bezpodstawne uznał twierdzenie pełnomocnika, że prowadzi kancelarię jednoosobowo i nie mógł w związku z tym zajmować się w okresie choroby sprawami zawodowymi. Jest to o tyle istotne, że prowadząc profesjonalną działalność pełnomocnik winien wziąć pod uwagę okoliczność choroby, urlopu czy też innych zdarzeń powodujących niemożliwość wykonywania powierzonych mu zadań.
Zdaniem Sądu I instancji, pełnomocnik nie zachował należytej staranności i nie dołożył wszelkich starań by ustrzec się uchybienia terminu do złożenia wniosku o sporządzenie uzasadnienia wyroku do sądu administracyjnego. Takie zachowanie, zwłaszcza w sprawie, gdzie stronę reprezentuje fachowy pełnomocnik, nie znajduje uzasadnienia dla braku winy przy rozpatrywaniu przedmiotowego wniosku. Według Sądu I instancji pełnomocnik dopuścił się zaniedbania swych podstawowych obowiązków, ponieważ nie przedsięwziął stosownych czynności, które zapobiegłyby uchybieniu terminowi.
W związku z powyższym Sąd I instancji nie znalazł podstaw by uczynić zadość żądaniom pełnomocnika. Okoliczności sprawy jednoznacznie wskazują, że winę za uchybienie terminowi do wniesienia skargi ponosi reprezentujący skarżącego adwokat (k. 35-37 akt sądowych).
Zażalenie na powyższe rozstrzygnięcie wywiódł M. S., reprezentowany przez adwokata S. J., zarzucając:
- naruszenie art. 233 § 1 kpc w zw. z art. 106 § 5 ppsa przez dowolną ocenę dowodu – zwolnienia lekarskiego pełnomocnika skarżącego; a w konsekwencji:
- błąd w ustaleniach faktycznych będących podstawą rozstrzygnięcia, polegający na wadliwym przyjęciu, że "winę za uchybienie terminowi do wniesienia skargi ponosi reprezentujący skarżącego adwokat".
Wskazując na powyższe naruszenie skarżący wniósł o zmianę zaskarżonego postanowienia przez przywrócenie skarżącemu terminu do złożenia wniosku o sporządzenie uzasadnienia wyroku z 28 maja 2014 r. (k. 44-45 akt sądowych).
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje
Zażalenie nie zasługuje na uwzględnienie.
Stosownie do art. 86 § 1 i art. 87 § 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm., dalej ppsa). Sąd na wniosek strony postanowi o przywróceniu terminu, jeżeli strona bez swojej winy nie dokonała w terminie czynności w postępowaniu sądowym. We wniosku o przywrócenie terminu należy uprawdopodobnić okoliczności wskazujące na brak winy w uchybieniu terminu. Pismo z wnioskiem o przywrócenie terminu wnosi się do sądu, w którym czynność miała być dokonana, w ciągu siedmiu dni od czasu ustania przyczyny uchybienia terminu.
Zaskarżone postanowienie nie narusza art. 106 § 5 ppsa w zw. z art. 233 § 1 kpc. Ocena dowodu z przedstawionego przez pełnomocnika odpisu zaświadczenia lekarskiego nie była dowolna i nie naruszała zasad doświadczenia życiowego (liczba 2 w rubryce 15 druku zwolnienia oznacza, że "chory może chodzić", k. 32 akt sądowych). Ustalenie Sądu I instancji nie jest zatem dowolne (k. 44v akt sądowych).
Brak winy w uchybieniu terminu winien być oceniany z uwzględnieniem wszystkich okoliczności konkretnej sprawy, w sposób uwzględniający obiektywny miernik staranności, jakiej można wymagać od strony dbającej należycie o własne interesy (J. P. Tarno, Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz, LexisNexis 2012, s. 270, uw. 5; M. Jagielska, A. Wiktorowska, P. Wajda w: Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz, pod redakcją R. Hausera, M. Wierzbowskiego, C. H. Beck 2013, s. 444-446, nb 4; postanowienie NSA z 12.6.2008 r., II OZ 580/08, cbosa).
W orzecznictwie i doktrynie powszechnie przyjęte jest, że zakres pojęcia winy w uchybieniu terminu obejmuje również winę osób trzecich upoważnionych przez uczestnika postępowania (stronę) do dokonania czynności (M. Jagielska, A. Wiktorowska, P. Wajda – op. cit., s. 445).
Przywrócenie terminu ma charakter wyjątkowy i nie jest możliwe, gdy strona dopuściła się choćby lekkiego niedbalstwa. Zatem przywrócenie terminu może mieć miejsce wtedy, gdy uchybienie terminu nastąpiło wskutek przeszkody, której strona nie mogła usunąć, nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku. Do niezawinionych przyczyn uchybienia terminu zalicza się m.in.: stany nadzwyczajne, takie jak problemy komunikacyjne, klęski żywiołowe (powódź, pożar), czy nagłą chorobę strony lub jej pełnomocnika, która nie pozwoliła na wyręczenie się inną osobą (postanowienie NSA z 10.9.2010 r., II OZ 849/10, cbosa). Przywrócenie uchybionego terminu może nastąpić jedynie wtedy, gdy strona w sposób przekonujący zaprezentowaną argumentacją uprawdopodobni brak swojej winy, a przy tym wskaże, że niezależna od niej przyczyna istniała przez cały czas, aż do wniesienia wniosku o przywrócenie terminu.
Powołując się na postanowienie Sądu Najwyższego z 6.10.1998 r., II CKN 8/98, Lex nr 50679, należy wskazać, że przy ocenie winy lub jej braku w uchybieniu terminowi do dokonania czynności procesowej, należy brać pod rozwagę nie tylko okoliczności, które uniemożliwiły stronie dokonanie tej czynności w terminie, lecz także okoliczności świadczące o podjęciu lub nie podjęciu przez stronę działań mających na celu zabezpieczenie się w dotrzymaniu terminu. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, takiej analizy prawidłowo dokonał Sąd I instancji, który wydając zaskarżone postanowienie uznał, że przedstawione w aktach niniejszej sprawy okoliczności nie uprawdopodobniają, że uchybienie terminu nastąpiło bez winy pełnomocnika skarżącej.
W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego wnioskujący nie uprawdopodobnił okoliczności wskazujących na brak jego winy w uchybieniu terminu do wniesienia skargi. W orzecznictwie sądów administracyjnych i Sądu Najwyższego ugruntowany jest pogląd, że za błędy i zaniechania pełnomocnika odpowiedzialność ponosi jego mocodawca. Strona (w wąskim tego słowa znaczeniu) ponosi odpowiedzialność za działania i zaniechania procesowe, podejmowane w toku postępowania sądowego przez stronę w szerokim tego słowa znaczeniu - w szczególności przez pełnomocnika procesowego (orzeczenie SN z 27.9.1935 r., C.III 258/35, OSP 1936 p. 150, akceptowane przez J. Gudowskiego, Kodeks postępowania cywilnego. Tekst, orzecznictwo, piśmiennictwo, W. Pr. 1998 t. 1 s. 318 uw. 6; uzasadnienie uchwały Sądu Najwyższego z 18.9.1992 r., III CZP 112/92, OSNC 5/93/75, akceptowanej przez J. Gudowskiego w: Kodeks postępowania cywilnego. Komentarz, W. Pr. 2006 t. 1 s. 240 uw. 8).
Stanowisko, zgodnie z którym mocodawca ponosi ryzyko ujemnych skutków niestarannego zachowania się swego pełnomocnika, jest ugruntowane w orzecznictwie sądów administracyjnych (m.in. postanowienia NSA z: 18.10.2007 r., I FZ 421/07; 11.3.2009 r., I OZ 198/09; 31.3.2009 r., I FZ 69/09; 23.7.2009 r., I OZ 737/09; 23.6.2010 r., I OZ 465/10; 19.8.2010 r., I FZ 133/10; 10.6.2011 r., I OZ 408/11; 28.6.2011 r., I FZ 160/11; 28.7.2011 r., I OZ 545/11; 9.9.2011 r., II FZ 425/11; 29.11.2011 r., I OZ 894/11; 13.12.2011 r., II FZ 736/11; 14.12.2011 r., II GZ 527/11; 11.1.2012 r., I GZ 231/11; 25.1.2012 r., II OZ 2/12; 13.9.2012 r., II FZ 689/12; 9.10.2013 r., II FZ 872/13; 18.7.2013 r., I OZ 584/13; 9.1.2013 r., I OZ 958/13; 19.12.2012 r., I FZ 566/12, cbosa). Skoro pojęcie winy strony w uchybieniu terminu w postępowaniu sądowym obejmuje także swym zakresem winę osób trzecich, upoważnionych przez stronę do dokonania określonej czynności, nie może prowadzić do odmiennej oceny niż dokonana przez Sąd I instancji. Sąd I instancji prawidłowo uznał, że na skarżącym, jako mocodawcy, ciążyło ryzyko ujemnych skutków niestarannego zachowania reprezentującego go pełnomocnika.
Na profesjonalnym pełnomocniku ciąży obowiązek zadbania o prawidłowe i terminowe dokonanie czynności procesowych. Pełnomocnik profesjonalny, jakim jest adwokat lub radca prawny, podlega większym wymaganiom w związku z posiadaną przez siebie wiedzą z zakresu prawa i znajomością procedury sądowej (postanowienie NSA z: 11.3.2009 r. I OZ 198/09; 3.3.2009 r., I OZ 155/09; 9.5.2006 r. II OZ 468/06, cbosa). W stosunku do profesjonalnych pełnomocników podwyższone są standardy rzetelności. Tym samym pełnomocnicy czy to działając samodzielnie, czy też posługując się osobami trzecimi, winni dołożyć należytej staranności przy podejmowaniu wszelkich działań na rzecz mocodawcy. Od fachowego pełnomocnika wymagać można prawidłowego zorganizowania pracy prowadzonej kancelarii, a więc również nadawania pism do sądów. Wiąże się to z odpowiedzialnością za prowadzenie sprawy strony oraz odpowiedzialnością za prawidłowy przebieg całego postępowania sądowego (postanowienie NSA z 26.8.2009 r., II GZ 184/09, cbosa). Niezależnie od tego czy błąd popełnił pełnomocnik wnioskującego, czy pracownik jego kancelarii, winę za ten błąd ponosi profesjonalny pełnomocnik, a w konsekwencji jego mocodawca (postanowienie NSA z 9.1.2013 r., I OZ 958/12, Lex nr 1273900). Zaniedbania w tym zakresie stanowią zawinioną przyczynę uchybienia terminu.
Argumentacja dotycząca choroby pełnomocnika i wynikająca z niej dezorganizacja pracy w jednoosobowej kancelarii nie uprawdopodabnia braku winy w uchybieniu terminu do złożenia wniosku o sporządzenie uzasadnienia wyroku, bowiem na profesjonalnym pełnomocniku ciąży obowiązek takiego zorganizowania pracy swej kancelarii, by w sposób właściwy zadbać o interesy strony (mocodawcy). Trwająca od 14 maja 2014 r. do 13 czerwca 2014 r. choroba pełnomocnika nie była chorobą nagłą z punktu widzenia konieczności złożenia wniosku o uzasadnienie wyroku w dniach od 28 maja 2014 r. do dnia 4 czerwca 2014 r. (art. 141 § 2 ppsa). Od 14 maja 2014 r. do dnia ogłoszenia wyroku minęły dwa tygodnie, a do dnia upływu terminu ustawowego do złożenia wniosku o sporządzenie uzasadnienia wyroku – trzy tygodnie, zatem pełnomocnik miał dość czasu, by podjąć skuteczne działania, by stosowny wniosek wysłać pocztą do Sądu I instancji bądź ustanowić substytuta, który takiej czynności mógłby dokonać. Pełnomocnik nie przedstawił żadnego dodatkowego dokumentu, który wskazywałby, że w okresie biegu terminu do złożenia wniosku o sporządzenie uzasadnienia wyroku stan jego zdrowia uniemożliwiał złożenia wniosku o sporządzenie uzasadnienia wyroku w ustawowym terminie. W szczególności pełnomocnik nie wykazał, by w dokonaniu uchybionej czynności pełnomocnik nie mógł skorzystać z pomocy innych osób – w tym osób trzecich bądź powiadomić skarżącego telefonicznie, by w okresie od 28 maja 2014 r. do 4 czerwca 2014 r. sam skarżący nadał w placówce pocztowej operatora publicznego (art. 83 § 3 ppsa) jednozdaniowy wniosek o sporządzenie i przesłanie uzasadnienia wyroku z 28 maja 2014 r.
Sąd I instancji trafnie uznał, że przedstawiony przez pełnomocnika odpis zaświadczenia lekarskiego sam w sobie nie mógł stanowić wystarczającej podstawy do przyjęcia, że stan zdrowia pełnomocnika uniemożliwił mu podjęcie czynności procesowej w postaci złożenia wniosku o sporządzenie i doręczenia uzasadnienia wyroku.
W niniejszej sprawie należy uznać za trafną ocenę Sądu I instancji, że przywołane przez pełnomocnika we wniosku o przywrócenie terminu okoliczności nie dostarczały dostatecznych podstaw do przyjęcia, że uchybienie terminu do złożenia wniosku o sporządzenie uzasadnienia wyroku nastąpiło z przyczyn przez niego niezawinionych. Pełnomocnik adw. S. J. reprezentował skarżącego już w postępowaniu administracyjnym, na podstawie pełnomocnictwa z 11 października 2012 r. (k. 26-28, 18-20 akt administracyjnych). Pełnomocnik sporządził skargę z 17 lutego 2014 r., złożył pełnomocnictwo z 16 kwietnia 2014 r. i wniósł pismo z 12 maja 2014 r. (k. 2-5, 18-20, 27-28 akt sądowych). Wyrok z 28 maja 2014 r. oddalający skargę, ogłoszono na rozprawie dnia 28 maja 2014 r., zatem termin do złożenia wniosku o sporządzenie uzasadnienia wyroku upłynął dnia 4 czerwca 2014 r. o północy (art. 141 § 2 ppsa).
Powołana we wniosku przyczyna uchybienia terminu, jaką była choroba pełnomocnika, trwająca od 14 maja 2014 r. do 13 czerwca 2014 r., mogłaby stanowić przesłankę przywrócenia terminu, gdyby miała charakter niespodziewany, bądź też z zaświadczenia lekarskiego wynikałoby, że stan zdrowia w danym okresie uniemożliwił dokonanie czynności z art. 141 § 2 ppsa – osobiście bądź przy pomocy osób trzecich.
W świetle powyższego uznać należy, że zasadnie Sąd I instancji oddalił złożony w niniejszej sprawie wniosek o przywrócenie terminu do złożenia wniosku o sporządzenie uzasadnienia wyroku z 28 maja 2014 r.
Z tych względów Naczelny Sąd Administracyjny, na podstawie art. 184 w związku z art. 197 § 2 ppsa, orzekł jak w sentencji postanowienia.