Uzasadnienie
Uzasadnienie
Wyrokiem z dnia 28 czerwca 2010 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach oddalił skargę O. K. i H. K. na decyzję Śląskiego Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Katowicach z dnia [...] sierpnia 2009 r. w przedmiocie rozbiórki obiektu budowlanego.
W uzasadnieniu wyroku Sąd I instancji przyjął następujące okoliczności faktyczne i prawne:
Decyzją z dnia [...] sierpnia 2005 r., na podstawie 48 ust. 1 ustawy – Prawo budowlane, Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego w Sosnowcu nakazał O. i H. K. rozbiórkę wiaty zlokalizowanej w granicy z działką nr [...] na posesji nr [...] przy ul. [...] w Sosnowcu. Decyzja ta została utrzymana w mocy decyzją Śląskiego Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Katowicach z dnia [...] listopada 2005 r.
Wyrokiem z dnia 20 września 2006 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach uchylił decyzje organów obu instancji, wskazując, że wydanie tych aktów nie zostało poprzedzone prawidłowo przeprowadzonym postępowaniem dowodowym – przedmiotowa wiata mimo dowodu z oględzin nie została zwymiarowana i nie opisano jej konstrukcji, w toku postępowania naruszono zasadę bezpośredniości, a dowód z przesłuchania świadka przeprowadzono z uchybieniem czynnego udziału skarżących w postępowaniu.
Decyzją z dnia [...] lipca 2007 r. Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego w Sosnowcu, ponownie rozpoznając sprawę, nakazał O. i H. K. rozbiórkę wiaty. Organ podał, że realizacja wiaty nastąpiła w wyniku przebudowy, gdyż zostały zmienione charakterystyczne parametry, takie jak długość i wysokość obiektu. Dla terenu, na którym znajduje się wiata brak jest obowiązującego miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, a inwestor nie posiadał ostatecznej w dniu wszczęcia postępowania decyzji o warunkach zabudowy, co uniemożliwia legalizację obiektu. Decyzją z dnia [...] września 2007 r. Śląski Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego w Katowicach uchylił tę decyzję i przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia przez organ I instancji. W uzasadnieniu tego rozstrzygnięcia wskazał, że art. 48 ust. 1 ustawy – Prawo budowlane można zastosować dopiero wówczas, gdy w następstwie czynności właściwego organu administracji publicznej nie zaistnieją przesłanki uzasadniające zalegalizowanie obiektu budowlanego lub jego części, będącego w budowie lub wybudowanego bez wymaganego pozwolenia na budowę.
Użyte w art. 48 ust. 2 ustawy - Prawo budowlane wyliczenie ma charakter przykładowy, tymczasem organ I instancji pominął całkowicie kwestię zgodności z innymi przepisami o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym. Brak miejscowego planu lub decyzji o warunkach zabudowy nie oznacza, że inwestor nie może przedłożyć innych dokumentów, a organ nie może we własnym zakresie zbadać tej zgodności.
Decyzją z dnia [...] lutego 2008 r. Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego w Sosnowcu, ponownie nakazał O. i H. K. rozbiórkę wiaty. Organ wskazał, że dla terenu, na którym znajduje się wiata brak jest obowiązującego planu miejscowego, a inwestor nie posiadał ostatecznej w dniu wszczęcia postępowania decyzji o warunkach zabudowy. PINB podkreślił ponadto, że nie posiada uprawnień do badania zgodności zabudowy z przepisami o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym, co stanowiło podstawę do rozstrzygnięcia tej kwestii przez Pracownię Projektowo-Urbanistyczną Urzędu Miejskiego w Sosnowcu. Podmiot ten ustalił, że brak jest zgodności zrealizowanej wiaty z ukształtowanym już porządkiem planistycznym na tym obszarze. Decyzją z dnia [...] kwietnia 2008 r. Śląski Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego w Katowicach uchylił decyzję orzekającą o rozbiórce obiektu i przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia przez organ I instancji, uznając za zasadny zarzut niedostatecznego rozpatrzenia możliwości legalizacji obiektu z uwagi na stwierdzenie przez Trybunał Konstytucyjny niezgodności z Konstytucją przepisów art. 48 ust. 2 pkt 1 lit. b i art. 48 ust. 3 pkt 1 ustawy - Prawo budowlane w części dotyczącej wyrażenia "w dniu wszczęcia postępowania".
Organ nie może zatem nakazać rozbiórki obiektu budowlanego lub jego części, jeżeli inwestor przedstawi decyzję o warunkach zabudowy bez względu na termin jej uzyskania. Dopiero nieprzedłożenie przez inwestora w wyznaczonym terminie decyzji o warunkach zabudowy uprawnia organ nadzoru budowlanego do wydania decyzji w oparciu o art. 48 ust. 1 Prawa budowlanego.
Kontynuując postępowanie Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego w Sosnowcu, postanowieniem z dnia [...] czerwca 2008 r. nakazał O. i H. K. wstrzymanie robót budowlanych dotyczących wybudowanej wiaty oraz przedłożenie w terminie do dnia 30 grudnia 2008 r. 4 egzemplarzy inwentaryzacji budowlanej wykonanych robót, oceny o przydatności obiektu do użytkowania, a także w razie potrzeby wskazanie czynności lub robót budowlanych w celu doprowadzenia wykonanych robót do stanu zgodnego z prawem, oświadczenia o posiadanym prawie do dysponowania nieruchomością na cele budowlane oraz ostatecznej decyzji o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu dotyczącej przedmiotowej inwestycji.
Decyzją z dnia [...] lutego 2009 r. Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego w Sosnowcu, na podstawie art. 48 ust. 1 Prawa budowlanego, nakazał O. i H. K. rozbiórkę wiaty z uwagi na niedopełnienie w wyznaczonym terminie obowiązku nałożonego w/w postanowieniem.
Po rozpatrzeniu odwołania, wniesionego przez O. i H. K., Śląski Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego w Katowicach, decyzją z dnia [...] sierpnia 2009 r., utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję. W uzasadnieniu rozstrzygnięcia organ odwoławczy wyjaśnił, że istniejący uprzednio obiekt drewniany na konstrukcji stalowej o długości 6-8 m w odległości 6 m od ściany garażu został rozebrany, a w jego miejsce zbudowano, bez wymaganego przepisami pozwolenia na budowę, wiatę o wymiarach 14,60 x 5,10 m stykającą się ze ścianą garażu. Częściowe wykorzystanie rurowych podpór poprzedniej wiaty po jej rozebraniu, do budowy nowej, o dwukrotnie większej powierzchni zabudowy i w zmienionej lokalizacji, nie może zmienić zakwalifikowania wykonanych robót jako budowy nowego obiektu. Zaś zrealizowanie wiaty o powierzchni zabudowy powyżej 25 mkw. jak wynika z art. 29 ust. 1 pkt 2 Prawa budowlanego nie jest zwolnione od wymogu posiadania pozwolenia na budowę.
Następnie organ odwoławczy wskazał, że postanowieniem z dnia 16 czerwca 2008 r. PINB w Sosnowcu nakazał O. i H. K. dostarczenie w terminie do dnia 30 grudnia 2008 r. dokumentów wymaganym do legalizacji obiektu, a brak wykonania tego obowiązku musiał skutkować nakazem rozbiórki. Odnosząc się do zarzutów odwołania organ odwoławczy stwierdził, że wiata jest zadaszeniem opartym na podporach, nieposiadającym ścian lub posiadającym maksymalnie trzy ściany. Wobec tego rozbiórka zadaszenia jest rozbiórką wiaty. Organ odwoławczy nie zgodził się ze stanowiskiem odwołujących, że wykonano jedynie remont wiaty z tego powodu, że remontem jest wykonywanie w istniejącym obiekcie budowlanym robót budowlanych polegających na odtworzeniu stanu pierwotnego.
Zatem rozebranie obiektu i wybudowanie w jego miejsce obiektu dwa razy większego, nawet przy pozostawieniu jego części jest budową nowego obiektu. Zdaniem organu odwoławczego w przypadku budowy nowego obiektu nakazowi rozbiórki podlega cały obiekt niezależnie od wykorzystania jakiegoś elementu pozostałego po poprzedniej zabudowie.
W skardze skierowanej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach O. i H. K., reprezentowani przez radcę prawnego, zarzucili m.in. niezastosowanie się do zaleceń WSA zawartych w wyroku z dnia 20 września 2006 r., nieprecyzyjne opisy usytuowania słupów nośnych w gruncie, nadużywanie określenia "samowola budowlana" w stosunku do przedmiotowej wiaty, przeprowadzenie dowodu z przesłuchania świadka z naruszeniem art. 79 § 1 kpa, błędną interpretację dowodu w postaci rachunku z dnia 23 września 2000 r. przyjmując, że jest to rachunek "za wykonanie nowej konstrukcji wiaty", podczas gdy z dokumentu tego wynika, że wykonano "konstrukcję stalową wiaty", brak zawiadomienia pełnomocnika o przesłuchaniu jednego ze świadków.
Skarżący podnieśli, że przesłuchiwani w sprawie świadkowie jednoznacznie potwierdzili, że wiata w obecnym kształcie jest wynikiem "przeróbki" (przebudowy), poprzednio istniejącego obiektu, która nastąpiła w latach 1999 - 2000. Zwrócili uwagę na oświadczenia świadków oraz rachunki potwierdzające wykonanie licznych prac remontowych w istniejącej wiacie. Położona w 1999 r. kostka brukowa na całym podłożu wiaty, pozostaje nienaruszona do chwili obecnej, co świadczy, że obecna wiata powstała w wyniku zamontowania nowego zadaszenia na istniejącej wcześniej stalowej konstrukcji nośnej (słupy). Ponadto podkreślili, że w latach 1999 - 2000 przeprowadzili jedynie remont istniejącego obiektu gospodarczego bez zmiany jego pionowej konstrukcji nośnej.
W odpowiedzi na skargę Śląski Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego w Katowicach wniósł o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko zawarte w zaskarżonej decyzji. Organ odwoławczy zwrócił uwagę, że zarzuty dotyczące prawidłowości przeprowadzenia postępowania dowodowego nie uwzględniają faktu jego uzupełnienia w dalszym ciągu postępowania i naprawienia przez organ błędów formalnych w tym zakresie. W odniesieniu do zarzutu wydania zaskarżonej decyzji, mimo zajęcia przez pełnomocnika inwestorów stanowiska pismem 18 października 2008 r., organ wskazał, że pismo to stanowiło polemikę z uzasadnieniem postanowienia wstrzymującego roboty budowlane i nakładającego obowiązki do wykonania, zaś inwestorzy nie dostarczyli wymaganych dokumentów. Zdaniem ŚWINB uwzględniono zalecenia Sądu zawarte w wyroku z dnia 20 września 2006 r. oraz odniesiono się do wszystkich zebranych dokumentów stron postępowania i wbrew sugestiom skarżących również dokumenty przedstawione przez inwestorów potwierdzają wydane rozstrzygnięcie.
Ustosunkowując się do skargi uczestnik postępowania S. Z., pismem z dnia 7 grudnia 2009 r., wniósł o jej oddalenie. Wskazał, że na organie ciąży obowiązek umożliwienia stronie wypowiedzenia się do przeprowadzonych dowodów, a nie obowiązek przyjęcia jako swojej oceny tych dowodów. Nadto potwierdził, że wymiary wiaty wynoszą 14,60 x 5,10 m, czyli jej powierzchnia przekracza 25 mkw, zaś wymiary poprzedniej wiaty były o połowę mniejsze.
W piśmie procesowym z dnia 14 grudnia 2009 r. pełnomocnik skarżących podkreślił, że głównym zarzutem skarżących jest prowadzenie postępowania pod przyjętą a priori tezę, że przedmiotowa wiata stanowi samowolę budowlaną i to na podstawie jedynego dowodu w postaci oświadczenia sąsiada, który nabył sąsiednią działkę dopiero w 2000 r.
Oddalając skargę Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach stwierdził, że zaskarżona decyzja odpowiada prawu.
Przystępując do rozważań Sąd I instancji wskazał, że stosowanie art. 48 ust. 1 ustawy – Prawo budowlane uzależnione jest od ustalenia, że obiekt budowlany lub jego część pozostaje w budowie lub został wybudowany bez wymaganego pozwolenia na budowę, brak jest podstaw do legalizacji z przyczyn, o których mowa w ust. 2, względnie gdy podmiot zobowiązany nie spełnił w wyznaczonym terminie obowiązków wymienionych w ust.
3. Słusznie zatem przyjął organ odwoławczy, że fakt niewykonania przez skarżących w terminie nałożonych na nich obowiązków, określonych w postanowieniu z dnia [...] sierpnia 2008 r. nie przesądzał jeszcze o konieczności orzeczenia o rozbiórce spornej wiaty. Należało bowiem wykazać, że inwestorzy dopuścili się tzw. samowoli budowlanej w rozumieniu art. 48 ust. 1 ustawy Prawo budowlane.
W rozpoznawanej sprawie bezspornym było, że na działce skarżących do połowy 2000 r. istniał drewniany obiekt, częściowo również o konstrukcji stalowej, nazywany szopą, jednakże o powierzchni zabudowy znacznie mniejszej, nieprzylegający bezpośrednio do budynku. Wynika to ze stanowiska samych skarżących, potwierdzili to również świadkowie J. P., A. P., L. M., nadto wynika to z oświadczeń M. J., częściowo J. M. Wbrew odmiennym twierdzeniom skarżących, robót budowlanych wykonanych przy tym obiekcie w 2000 r. nie można potraktować jako remontu. Pod pojęciem remontu rozumieć należy wykonywanie w istniejącym obiekcie budowlanym robót budowlanych polegających na odtworzeniu stanu pierwotnego (...). Tymczasem z treści zeznań powołanych wyżej świadków (zeznania świadka E. S. niczego do sprawy nie wniosły) wynika jednoznacznie, że powstały na przełomie lata i jesieni 2000 r. obiekt jest zupełnie innym, o większych gabarytach niż dotychczasowy.
Treść zeznań tych świadków w odniesieniu do wielkości obiektu koresponduje z zapisami na mapie z 1994 r. oraz szkicu i mapie z 20 marca 2000 r., także ze złożoną fotokopią zdjęcia pochodzącego sprzed 2000 r. Potwierdza to także treść oświadczenia J. M., który uczestniczył w robotach budowlanych (oświadczył m.in. że zabrał deski z dotychczasowej szopy drewnianej). Powoływanie się skarżących na rachunek z września 2000 r. oraz oświadczenie K. M. ustaleń tych nie podważa. Rachunek stwierdza jedynie wykonanie "konstrukcji stalowej dachu", co w toku postępowania nie było kwestionowane.
Z kolei stwierdzenie K. M., że "konstrukcja nośna nie była wymieniona" nie wykazuje, że w trakcie prac w 2000 r. doszło do remontu istniejącego obiektu. Użycie przy realizacji istniejącej obecnie wiaty dotychczasowych słupków metalowych tworzących konstrukcję samo przez się nie oznacza, że wykonano remont. Organ odwoławczy w sposób przekonywujący stwierdził, że w wyniku przeprowadzonych robót doszło w istocie do rozbiórki istniejącego obiektu (rozebrano zadaszenie, ściany zewnętrzne z desek), a wykorzystanie dotychczasowych słupków stalowych i użycie kilku nowych utworzyło nową konstrukcję, na której umieszczono zadaszenie z blachy trapezowej. Okoliczność, że w trakcie robót nie wymieniono podłoża z kostki nie stanowi żadnego argumentu mogącego podważyć ustalenia organu, iż wykonano nowy obiekt z innych materiałów, o większej powierzchni zabudowy i wysokości oraz kształcie i tym samym kubaturze.
Akceptacja ustaleń organu co do rodzaju i rozmiaru wykonanych robót budowlanych w 2000 r. oznacza również, że brak jest podstaw do uznania, że w rzeczy samej doszło do przebudowy. Uwzględniając definicję przebudowy (art. 3 pkt 7a ustawy Prawo budowlane) należy stwierdzić, że zmiana takich parametrów użytkowych lub technicznych jak kubatura, powierzchnia zabudowy, wysokość, długość, szerokość oznacza, że wykonane roboty nie mogą być uznane za przebudowę istniejącego obiektu.
Sąd, mając powyższe na uwadze, nie podzielił zarzutu skarżących, że w toku postępowania nie zostały wyjaśnione wszystkie istotne dla sprawy okoliczności. Zebrany materiał dowodowy upoważniał organ do poczynienia tego rodzaju stanowczych ustaleń, nie doszło więc do naruszenia proceduralnych norm art. 7 i art. 77 kpa. Organ odwoławczy zgodnie z wymogami zawartymi w art. 107 § 3 kpa wskazał fakty, które uznał za udowodnione, a ponadto na dowody, na których się oparł, wyjaśnił również przyczyny z powodu których dowodom przeciwnym odmówił wiarygodności.
Jednocześnie Sąd przyznał, że dowód w postaci przesłuchania świadka A. P. został przeprowadzony z naruszeniem art. 79 § 1 kpa, tj. bez zawiadomienia pełnomocnika skarżących. Jednakże w ocenie Sądu uchybienie to nie wywarło wpływu na końcowy wynik sprawy. Treść zeznań świadka A. P. nie różniła się bowiem od zeznań świadka J. P., złożonych tego samego dnia przy uczestnictwie pełnomocnika skarżących.
W skardze kasacyjnej skierowanej do Naczelnego Sądu Administracyjnego O. K. i H. K., reprezentowani przez pełnomocnika w osobie radcy prawnego, ponieśli zarzut naruszenia:
- 1) prawa materialnego poprzez niewłaściwe zastosowanie art. 52 w zw. z art. 48 ust. 1 ustawy Prawo budowlane i bezkrytyczne przyjęcie w ten sposób stanowiska organów nadzoru budowlanego o "samowoli budowlanej", a nadto bez badania stanu prawa obowiązującego z czasie wykonywania remontu wiaty, tj. w 2000 r.;
- 2) przepisów postępowania, tj. art. 3 i art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. w zw. z art. 7, art. 75 § 1, art. 77 § 1 i art. 80 kpa poprzez okoliczność, że Sąd I instancji w wyniku niewłaściwej kontroli legalności działalności organów nadzoru budowlanego nie zastosował środka określonego w ustawie, mimo że zebrany materiał dowodowy budzi poważne wątpliwości, a nadto jest oparty o materiał niekorzystny dla skarżących z pominięciem argumentacji prawnej i faktycznej skarżących.
W uzasadnieniu skargi kasacyjnej jej autor wskazał, że nie zostało uwzględnione w postępowaniu, że na koniec 2000 r., gdy skarżący ukończyli remont wiaty, zgodnie z obowiązującym wówczas art. 29 ust. 1 ustawy Prawo budowlane wiaty nie były wyspecyfikowane i nie wymagały pozwolenia na budowę ani na remonty. Dopiero w połowie 2006 r., gdy rozpoczęło się postępowanie administracyjne obowiązywał przepis art.. 29 ust. 1 ustawy Prawo budowlane, zgodnie z którym pozwolenia nie wymaga budowa wolno stojących parterowych budynków gospodarczych, wiat i altan (...) o powierzchni zabudowy do 25 mkw.
Ponadto autor skargi kasacyjnej uznał, że niewłaściwe zastosowanie procedury określonej w art. 48 Prawa budowlanego polega na tym, że zastosowano ją represyjnie, podczas gdy od wielu lat w orzecznictwie i piśmiennictwie upowszechnia się pogląd, że przepis ten ma charakter restytucyjny. Uzasadniając zarzuty naruszenia przepisów postępowania skarżący kasacyjnie podnieśli, że organy nadzoru budowlanego nie wykonały jednoznacznych zaleceń WSA zawartych w wyroku z dnia 20 września 2006 r. Opis obiektu nie odpowiada stanowi faktycznemu, zwłaszcza jeśli idzie o posadowienie słupów nośnych i przyleganie do budynku garażu.
Podnosząc takie zarzuty w ramach podstaw kasacyjnych skarżący kasacyjnie wnieśli o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania przez Sąd I instancji oraz zasądzenie kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje
Stosownie do art. 183 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U.Nr 153, poz. 1270 z późn. zm.) - zwanej dalej p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej z urzędu biorąc pod uwagę jedynie nieważność postępowania. W niniejszej sprawie żadna z przesłanek wymienionych w art. 183 § 2 p.p.s.a. nie wystąpiła, stąd też kontrola instancyjna ograniczała się jedynie do zbadania zasadności zarzutów podniesionych w skardze kasacyjnej, a poza kontrolą pozostawała natomiast zgodność orzeczenia z innymi przepisami prawa.
Rozpoznawana skarga kasacyjna oparta została na zarzutach naruszenia przepisów postępowania, z których żaden nie może wywołać zamierzonego rezultatu w postaci uchylenia zaskarżonego orzeczenia.
Punkt wyjścia do rozważań w rozpoznawanej sprawie stanowi fakt, że skarżący na przełomie lat 1999 i 2000 wykonali roboty budowlane, w wyniku których w miejsce istniejącej drewnianej szopy na konstrukcji stalowej, powstała zadaszona wiata o powierzchni dwukrotnie większej od dotychczasowego obiektu. Słusznie przyjął Sąd I instancji, że wykonanym robotom nie sposób jest przypisać cech remontu. Zgodnie bowiem z art. 3 pkt 8 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. – Prawo budowlane (w brzmieniu obowiązującym w dacie prowadzonych robót budowlanych, Dz.U.Nr 89, poz. 414 z późn. zm.) pod pojęciem remontu należy rozumieć wykonywanie w istniejącym obiekcie budowlanym robót budowlanych polegających na odtworzeniu stanu pierwotnego, a nie stanowiących bieżącej konserwacji (...). Jeżeli zatem drewniana szopa została rozebrana, a na jej miejscu powstał nowy obiekt (wiata), to nie sposób jest stwierdzić, że skarżący wykonali w istniejącym obiekcie prace o charakterze remontowym. Nie może zatem budzić wątpliwości, że skarżący wykonali roboty budowlane polegające na budowie wiaty, którego to ustalenia nie zmienia twierdzenie autora skargi kasacyjnej o dokonanym remoncie.
W ramach podstawy kasacyjnej, o której mowa w art. 174 pkt 1 p.p.s.a. skarżący kasacyjnie podniósł zarzut naruszenia art. 52 w zw. z art. 48 ust. 1 ustawy Prawo budowlane. W uzasadnieniu skargi kasacyjnej nie wskazano jednak, w czym jej autor konkretnie upatruje naruszenia art. 52 ustawy Prawo budowlane. Jeżeli zaś idzie o naruszenie art. 48 ust. 1 ustawy Prawo budowlane, to skarżący stoi na stanowisku, że jego niewłaściwe zastosowanie jest skutkiem błędnego przyjęcia, że skarżący dopuścili się samowoli budowlanej.
Odnosząc się do tak sformułowanego zarzutu należy stwierdzić, że nie jest on uzasadniony, a argumentacja przedstawiona w ramach uzasadnienia przez autora skargi kasacyjnej jest chybiona. Otóż nie zasługuje na akceptację pogląd, że skoro w roku 2000, kiedy to skarżący kończyli roboty budowlane, zgodnie z obowiązującym wtedy art. 29 ust. 1 ustawy Prawo budowlane, wiaty nie były "wyspecyfikowane", to jako takie nie wymagały pozwolenia na budowę ani na remonty.
Wyjaśnienia wymaga, że zgodnie z art. 28 ustawy Prawo budowlane, w brzmieniu obowiązującym w latach 1999-2000, roboty budowlane można było rozpocząć jedynie na podstawie ostatecznej decyzji o pozwoleniu na budowę, z zastrzeżeniem art. 29 i art.
30. W treści art. 29 ust. 1 ustawy Prawo budowlane ustawodawca wymienił obiekty, których budowa nie wymagała pozwolenia na budowę, jednak do tych obiektów nie zostały zaliczone wiaty, niezależnie od ich powierzchni. Jeżeli zatem co do zasady warunkiem rozpoczęcia budowy było uzyskanie pozwolenia na budowę, a wyjątki zostały wymienione w art. 29 ustawy, to logicznym wydaje się, że brak ujęcia wiat w grupie wyjątków (jak to określa autor skargi kasacyjnej – brak wyspecyfikowania) przesądzać musi o zastosowaniu do ich budowy ogólnej zasady, która sprowadzała się do obowiązku uzyskania pozwolenia na budowę.
Natomiast nie ulega wątpliwości, że w przypadku remontu zastosowanie znajdować mógł przepis art. 29 ust. 2 pkt 1 ustawy Prawo budowlane, zgodnie z którym pozwolenia na budowę nie wymaga wykonanie robót budowlanych, polegających na remoncie istniejących obiektów budowlanych, z wyjątkiem obiektów zabytkowych, jeżeli nie obejmuje on zmiany lub wymiany elementów konstrukcyjnych obiektu i instalacji gazowych albo zabezpieczenia przed wpływami eksploatacji górniczej lub powodzią, a także nie wpływa na zmianę wyglądu w odniesieniu do otaczającej zabudowy na terenie miast. Jeżeli zatem istotnie autor skargi kasacyjnej trwał w przekonaniu, że roboty budowlane związane z powstaniem wiaty miały charakter remontu, to wskazując, że inwestorzy nie byli zobligowani do uzyskania pozwolenia na budowę, winien powołać się właśnie na art. 29 ust. 2 pkt 1, nie zaś ust. 1 art. 29 ustawy Prawo budowlane. Niemniej jednak, podkreślenia wymaga, iż nawet powołanie się na art. 29 ust. 2 pkt 1 ustawy Prawo budowlane nie mogłoby okazać się skuteczne wobec faktu, że nie został zakwestionowany fakt budowy wiaty.
Nie sposób natomiast odnieść się merytorycznie do zarzutu, że "procedura przewidziana art. 48 Prawa budowlanego" została zastosowana represyjnie, a nie restytucyjnie. Zarzut ten, wywiedziony z fragmentu uzasadnienia orzeczenia sądowego, nie został bowiem poparty żadnym argumentem o charakterze jurydycznym.
Jeśli idzie o zarzuty naruszenia przepisów postępowania, to nie mogą wywołać zamierzonego skutku w postaci uchylenia zaskarżonego wyroku. Jak wynika z art. 176 p.p.s.a. skarga kasacyjna powinna zawierać nie tylko przytoczenie podstaw kasacyjnych, ale i ich uzasadnienie. Oznacza to konieczność powołania konkretnych przepisów prawa, którym - zdaniem skarżącego kasacyjnie - uchybił sąd, uzasadnienia ich naruszenia a w razie zgłoszenia zarzutu naruszenia prawa procesowego - wskazania dodatkowo, że naruszenie to mogło mieć wpływ na wynik sprawy. Uzasadnienie zarzutu powinno odnosić się do okoliczności sprawy, a więc wykazać na czym, w określonych okolicznościach faktycznych, naruszenie danego przepisu postępowania polegało i jaki miało wpływ na wynik sprawy. Tymczasem rozpoznawana skarga kasacyjna powyższych wymogów nie spełnia.
Po pierwsze, w uzasadnieniu zarzutów naruszenia przepisów postępowania, autor skargi kasacyjnej przytoczył obszerny fragment wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach z dnia 20 września 2006 r., II SA/GL 54/06, jaki zapadł uprzednio w sprawie, z którego wynika szereg zastrzeżeń w stosunku do prowadzonego pierwotnie przez organy nadzoru budowlanego postępowania wyjaśniającego. Mając powyższe na uwadze skarżący kasacyjnie stwierdził, że zalecenia Sądu wypływające z uzasadnienia wyroku z dnia 20 września 2006 r. nie zostały w pełni zrealizowane, jednak argumenty strony nie zostały powiązane z zarzutem naruszenia art. 153 p.p.s.a.
Po drugie zaś, autor skargi kasacyjnej zgłosił naruszenie art. 7, art. 75 § 1, art. 77 § 1 i art. 80 kpa bez wskazania sposobu ich naruszenia, uzasadnienia i wykazania wpływu na rozstrzygnięcie. Skarżący zarzuca mało dokładny opis posadowienia słupów nośnych i błąd w ustaleniu, na jakiej długości wybudowana wiata styka się z budynkiem garażu, jednak nie wyjaśnia w żaden sposób, jaki wpływ na wynik sprawy mogłoby mieć poczynienie ustaleń odmiennych.
Wobec powyższego, skoro skarga kasacyjna nie ma usprawiedliwionych podstaw, na podstawie art. 184 p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny orzekł jak w sentencji.