Uzasadnienie
Decyzją z dnia 8 czerwca 2015 r., nr [...], wydaną na podstawie art. 28, art. 33 ust. 1, art. 34 ust. 4 i art. 36 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r.
- – Prawo budowlane (Dz. U. z 2016 r., poz. 290) – dalej jako "ustawa – Prawo budowlane", Prezydent Miasta zatwierdził projekt budowlany i udzielił A. pozwolenia na wykonanie robót budowlanych polegających na przebudowie, remoncie i nadbudowie budynku mieszkalnego na cele usługowo-handlowe z przeznaczeniem dla funkcji kulturalno-gastronomicznej świetlicy kulturalnej z salą prób i bufetem oraz infrastrukturą techniczną na działkach o numerach [...], [...], a.m. [...] w S. przy ul. B. W uzasadnieniu decyzji organ wyjaśnił, że w związku z zastrzeżeniami wniesionymi przez H. S. (właścicielkę oficyny budynku sąsiedniego na działce nr [...]), dotyczącymi doświetlenia jej pomieszczenia mieszkalnego oraz zasadności lokalizacji urządzeń wentylacji mechanicznej, zobowiązano inwestora do przedłożenia analizy doświetlenia pomieszczeń w ww. budynku. Z przedłożonej analizy wynika, że została ona wykonana z uwzględnieniem podwyższenia budynku o zakładaną w projekcie wysokość, a co za tym idzie dotyczy zacienienia tworzonego przez budynek po zakończeniu inwestycji. Organ wyjaśnił też, że podane przez stronę odległości wyrzutni sąsiedniego budynku nie dotyczą wyrzutni dachowych, dla których odpowiednie odległości powinny być mniejsze niż 3 m.
Organ stwierdził, że projekt budowlany jest zgodny z obowiązującym miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego - uchwałą Rady Miasta Sopotu z dnia 27 kwietnia 2006 r., nr XXXVI/624/2006 w sprawie uchwalenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego obszaru centrum, rejonu ulic Bema, Sobieskiego, Ogrodowej w mieście Sopocie (Dz. Urz. Woj. Pom. nr 74, poz. 1522; dalej jako "plan miejscowy"). Inwestycja nie należy do przedsięwzięć mogących znacząco oddziaływać na środowisko, zakres i treść projektu budowlanego jest dostosowana do specyfiki, charakteru oraz stopnia skomplikowania robót budowlanych, projekt budowlany uzyskał pozytywną decyzję Konserwatora Zabytków Miasta, opinię Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego, uzgodnienie rzeczoznawcy do spraw zabezpieczeń przeciwpożarowych oraz pod względem wymagań higienicznych i zdrowotnych, jak również zawiera uzgodnienia zewnętrznych instalacji wodociągowo-kanalizacyjnych oraz warunki przyłączenia do sieci energetycznej.
W odwołaniu od powyższej decyzji H. S. wniosła o jej uchylenie. Zaskarżonej decyzji zarzuciła błędne wskazanie stron postępowania, błędne uzasadnienie faktyczne i prawne, a nadto naruszenie art. 5 ust. 1 pkt 8 i 9 ustawy - Prawo budowlane, jak również naruszenie zapisów planu miejscowego.
W uzasadnieniu odwołania skarżąca wskazała, że projekt budowlany przedmiotowej inwestycji nie zawiera informacji o zmianie parametrów naświetlenia jej mieszkania i oddziaływania podwyższonego obiektu na jej mieszkanie oraz informacji dotyczącej emisji hałasu w związku z lokalizacją urządzeń technicznych na dachu obiektu, które zgodnie z projektem mają być usytuowane w stronę jej mieszkania – znajdującego się bezpośrednio za budynkiem, którego dotyczy zaskarżona decyzja.
Skarżąca stwierdziła, że zgodnie z planem miejscowym teren objęty inwestycją nie jest położony na terenie zabudowy śródmiejskiej. Z tych względów nieuprawnione jest zaliczenie w analizie nasłonecznienia przedłożonej przez inwestora badanego obszaru do zabudowy śródmiejskiej i dopuszczenie, w oparciu o takie założenia, ograniczenia wymaganego czasu nasłonecznienia do 1,5 godziny.
Odnośnie przedłożonej przez inwestora analizy zacienienia skarżąca podniosła, że w przypadku nadbudowy przedmiotowego budynku, na 70% powierzchni całej ściany z oknami budynku na działce nr [...] występuje ponad normatywne zacienienie (ponad 7 na 10 godzin analitycznych). Warunki pogarszają się im bliżej najbardziej narażonej na zacienienie strefy północnej narożnika budynku. Zlokalizowane tam pomieszczenia charakteryzuje ponadnormatywne zacienienie powodowane przez istniejący budynek na działce nr [...] już w stanie obecnym, a jego nadbudowa potęguje to oddziaływanie. Zdaniem skarżącej, w strefie północnego narożnika istniejącego budynku na działce nr [...] nie można po nadbudowie w świetle prawa zlokalizować pomieszczenia przeznaczonego do stałego przebywania ludzi w zabudowie mieszkaniowej, a jedynie pomieszczenia do przebywania czasowego lub takie, które nie posiadają wymaganego czasu nasłonecznienia.
Okoliczność ta pogarsza warunki bytowe dla mieszkańców nieruchomości zlokalizowanej na działce nr [...]. W ocenie skarżącej, z uwagi na specyficzną lokalizację oficyny na tej działce, zacienienie tego budynku należało rozpatrywać przez pryzmat wpływu całego zespołu urbanistycznego budynków sąsiednich. Wysoka zabudowa sąsiednia, czterokondygnacyjne obiekty mieszkalne oraz przyległy budynek na działce nr [...], wraz z planowanym do nadbudowy o 80 cm obiektem na działce [...], znacząco pogarszają warunki nasłonecznienia na obszarze analizy. We wszystkich oknach oficyny na działce nr [...], poza jednym na pierwszym piętrze, zostają przekroczone parametry graniczne. Taki wpływ już istniejącej zabudowy sąsiedniej sprawia, że nie może pozostać bez znaczenia dodatkowe powiększenie tego negatywnego wpływu poprzez nadbudowę obiektu na działce nr [...], co w momencie rozpatrywania tych przypadków osobno, nie dawało pełnego obrazu sytuacji. Warunek czasu insolacji w istniejącym budynku na działce nr [...] nie jest spełniony.
Nadto, zdaniem skarżącej, inwestor był obowiązany do respektowania zapisu karty terenu [...] miejscowego planu, zgodnie z którym: "dopuszcza się rozbudowę zaplecza budynku przy ul. B. od strony południowo-zachodniej i jego dobudowę do budynku przy ul. B., pod warunkiem zapewnienia doświetlenia pomieszczenia zlokalizowanego na parterze dobudowanej części budynku [...], pozostawienia otworu okiennego w jego północno-wschodniej elewacji i utrzymania wysokości jak w dobudowanej, jednopiętrowej części budynku przy ul. B.".
Skarżąca wskazała również, że organ pominął fakt, że z wyrzutni dachowej mogą być emitowane uciążliwe hałasy i zapachy, a wówczas odległości muszą być zwiększone o 100%, czyli minimum 6 m.
W piśmie z dnia 31 sierpnia 2015 r., uzupełniając odwołanie, skarżąca zarzuciła decyzji organu pierwszej instancji, że została wydana z przekroczeniem zakresu udzielonego zezwolenia Konserwatora Zabytków Miasta, który wyraził zgodę jedynie na przebudowę wnętrz oraz remont obiektu, którego dotyczy inwestycja. Skarżąca stwierdziła, że w świetle zapisów punktów 6.1 i 7.1 karty terenu nr 04 planu miejscowego, zabudowa historyczna, a taką jest budynek przy ul. B., nie może być przebudowany, rozbudowany czy nadbudowany.
Decyzją z dnia 29 września 2015 r., nr [...], wydaną na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 roku - Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2016 r., poz.
- 23) - dalej w skrócie jako "k.p.a.", Wojewoda utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję.
W uzasadnieniu decyzji organ odwoławczy wyjaśnił, że - w trybie art. 136 k.p.a. - pismem z dnia 4 sierpnia 2015 r. wezwał inwestora do uzupełnienia dokumentacji o następujące dokumenty:
- - inwentaryzację stanu istniejącego nadbudowywanego budynku, wymaganą na podstawie § 12 ust. 4 rozporządzenia Ministra Transportu i Gospodarki Morskiej w sprawie szczegółowego zakresu formy projektu budowlanego z dnia 25 kwietnia 2012 r. (Dz. U. z 2012 r., poz. 462 ze zm.),
- - charakterystykę energetyczną dla przebudowywanego i nadbudowywanego budynku wymaganą na podstawie § 11 ust. 2 pkt. 10 ww. rozporządzenia z dnia 25 kwietnia 2012 r. oraz na podstawie art. 34 ust. 3 pkt. 2 ustawy - Prawo budowlane,
- - uzupełnienie orzeczenia technicznego wymaganego na podstawie art. 71 ust. 2 pkt 5 ustawy - Prawo budowlane,
- - zaświadczenie z Wydziału Urbanistyki Urzędu Miasta o zgodności zmiany sposobu użytkowania lokalu mieszkaniowego na usługowy - funkcja kulturalno-gastronomiczna z obowiązującym miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego, wymaganego na podstawie art. 71 ust. 2 pkt 4 ustawy - Prawo budowlane.
Inwestor przy piśmie z dnia 5 sierpnia 2015 r. uzupełnił brakujące dokumenty.
Organ odwoławczy stwierdził, że Konserwator Zabytków Miasta postanowieniem z dnia 4 września 2015 r., wydanym w trybie art. 113 § 2 k.p.a., wyjaśnił, że zatwierdzona decyzją z dnia 3 kwietnia 2015 r. dokumentacja projektowa z marca 2015 r. dotyczyła także nadbudowy budynku o 83 cm.
Wojewoda stwierdził też, że - jak wynika z akt sprawy - zatwierdzony projekt budowlany został wykonany przez osoby posiadające odpowiednie uprawnienia budowlane, w aktach sprawy znajduje się pozytywna opinia Miejskiego Konserwatora z dnia 3 kwietnia 2015 r., dokumentacja zawiera warunki techniczne wydane przez gestorów sieci, informację BIOZ, uzgodnienie z rzeczoznawcą ds. p.poż., uzgodnienie z rzeczoznawcą ds. higieniczno-sanitarnych oraz orzeczenie techniczne wykonane przez konstruktora. Nadto projektant potwierdził wpisem do protokołu z dnia 28 września 2015 r., że orzeczenie techniczne znajdujące się w aktach sprawy dotyczy podwyższenia dachu o 83 cm (nadbudowa). Zgodnie z punktem 3.0 orzeczenia (str. 227) zakres objęty orzeczeniem wyszczególniony jest w części architektonicznej projektu budowlanego (str. 50 pkt 4.1), gdzie widnieje zapis, że zakres prac obejmuje między innymi podniesienie ścianek kolankowych poddasza o około 80 cm, z zachowaniem kąta nachylenia dachu, dla uzyskania odpowiedniej wysokości użytkowej pomieszczeń. Z przekroju A-A (str.
- 90) wynika, że wysokość po nadbudowie będzie miała 7,73 m, na przekroju A-A graficznie (szraf pochyły, prawy) oznaczono nadbudowywaną ściankę kolankową z wieńcem W 25x25.
Wojewoda wyjaśnił, że na terenie objętym przedmiotową inwestycją obowiązuje miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego, zgodnie z którym działki inwestycyjne znajdują się na terenie przeznaczonym pod zabudowę mieszkaniowo-usługową oznaczoną symbolem C-1/07 karta terenu 04U/M. Zgodnie z zapisami tej karty teren przeznaczony jest pod zabudowę usługową z dopuszczeniem lokali mieszkalnych, minimalny udział pow. biologicznie czynnej 20% działki, powierzchnia zabudowy 30%, linie zabudowy według załącznika graficznego, geometria dachu - 20-45 stopni, nawiązanie formą nowej zabudowy do charakteru zabudowy historycznej. Na terenie 04.U/M nie dopuszcza się lokalizacji miejsc postojowych (pkt 7.4b).
Organ odwoławczy stwierdził, że projektowany budynek jest budynkiem usługowym o dwóch kondygnacjach nadziemnych o wysokości 7,73 m (przekrój A-A rys. A4, str.
- 90) licząc od poziomu 0,00 do kalenicy - podwyższony o 0,83 m w stosunku do stanu istniejącego (wys. 6,9 m). Jak wynika z opisu technicznego (str.
- 52) powierzchnia zabudowy nie zmienia się w stosunku do stanu istniejącego. W sąsiedztwie inwestycji znajduje się parking publiczny przy ul. P. dla obsługi lokali znajdujących się w obrębie ulicy B., w tym nowoprojektowanego lokalu usługowego.
Organ odwoławczy wyjaśnił, że w pkt 7.1 karty terenu nr 04 planu miejscowego wyszczególnione zostały zasady kształtowania zabudowy i tak dopuszcza się wysokość 8 m dla zabudowy licząc do kalenicy oraz nie więcej niż 6 m licząc do górnej krawędzi ściany zewnętrznej. W pkt 7.1 lit. e widnieją wytyczne dotyczące przekształcenia istniejącej zabudowy, z których wynika, że ustalenia zawarte w pkt 7.1 dotyczą również przebudowy, nadbudowy, rozbudowy istniejącej zabudowy z wyłączeniem zabudowy chronionej wymienionej w pkt 6.1, do której należy nieruchomość położona przy ul. B. Zatem wymagania dotyczące zachowania wysokości zawarte w pkt 7.1 karty terenu nr 04 nie dotyczą obiektów podlegających ochronie konserwatorskiej. Obiekty te, w tym nadbudowywany budynek, podlegają ochronie na zasadach ogólnych planu miejscowego określonych w § 5 ust. 1 pkt 5 i ust. 2 planu. W § 5 ust. 1 pkt. 5 planu nakłada się na inwestora obowiązek wykonania i uzgodnienia z właściwym konserwatorem zabytków studium krajobrazowo-architektonicznego.
Z powyższego – zdaniem organu odwoławczego - wynika, że zgodnie z wytycznymi planu miejscowego, ewentualne ograniczenia i zmiana wysokości istniejącego budynku, kąta dachu czy długości elewacji w przypadku przebudowy, nadbudowy i rozbudowy obiektów istniejących, a objętych ochroną konserwatorską leżą w gestii właściwego konserwatora zabytków. W pkt 6.1 karty terenu nr 04 planu miejscowego podano szczegółowe zasady ochrony, a mianowicie określono, że oprócz wynikających z § 5 planu miejscowego dopuszcza się również rozbudowę istniejącego budynku przy ul. B. z oficyną położoną przy ul. B., przy czym wysokość dobudowywanego łącznika nie może przekroczyć wysokości istniejącej oficyny przy zapewnieniu doświetlenia pomieszczenia oficyny zlokalizowanego na parterze. W planie miejscowym nie ma żadnych zapisów dotyczących zakazu nadbudowy istniejących budynków objętych ochroną konserwatorską. Zatem zarzut skarżącej odnośnie naruszenia planu miejscowego jest bezzasadny.
Organ odwoławczy wyjaśnił także, że w związku z faktem, iż projektowany budynek zlokalizowany jest w obszarze wpisanym do rejestru zabytków Konserwator Zabytków Miasta, w postanowieniu z dnia 4 września 2015 r., wyjaśnił, że decyzją z dnia 3 kwietnia 2015 r. zezwolił również na nadbudowę istniejącego budynku przy ul. B. w S. o 83 cm. Jak wynika z wyjaśnień Konserwatora Zabytków, decyzja z dnia 3 kwietnia 2015 r. wydana została w oparciu o projekt budowlany z marca 2015 r. oraz studium krajobrazowo-architektoniczne dla tej inwestycji. Projekt zaś opracowany został w oparciu o program prac konserwatorskich zatwierdzony postanowieniem Konserwatora Zabytków Miasta z dnia 26 marca 2015 r. Wojewoda - uznając, że nie posiada kompetencji do badania poprawności wydanych przez Konserwatora Zabytków Miasta rozstrzygnięć, stwierdził, że inwestor legitymuje się wymaganą prawem zgodą Konserwatora Zabytków Miasta na nadbudowę budynku objętego inwestycją.
Zdaniem organu odwoławczego, z wykonanej przez projektanta analizy przesłaniania i nasłonecznienia wynika, że planowana inwestycja nie narusza §§ 13 i 60 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie (Dz. U. z 2015 r., poz. 1422) - dalej w skrócie jako "rozporządzenie". Z załączonej do akt przez skarżącą analizy przesłaniania i nasłonecznienia wynika, że przekroczone zostały normy nasłonecznienia dla pomieszczeń w ścianie wschodniej oraz pomieszczenia parterowego w ścianie południowej poza jednym pomieszczeniem na pierwszym piętrze istniejącej oficyny skarżącej, przy czym – zdaniem organu - autor ww. opracowania błędnie przyjął, iż przedmiotowa inwestycja nie jest zlokalizowana w zabudowie śródmiejskiej, ze względu na brak takiego zapisu w planie miejscowym.
Organ odwoławczy wyjaśnił, że zgodnie z definicją zawartą w § 3 pkt 1 rozporządzenia obszar funkcjonalnego śródmieścia to obszar, który faktycznie stanowi zgrupowanie intensywnej zabudowy lub jest przewidziany w planie miejscowym jako zabudowa śródmiejska. Zatem obligatoryjny zapis w planie miejscowym o wskazaniu obszarów lokalizacji zabudowy śródmiejskiej tj. zwartej, intensywnej, zabudowy, dotyczy nowo powstających obszarów zwartej zabudowy o charakterze śródmiejskim tj. nowe centrum dzielnicy czy miasta. W ocenie organu odwoławczego ustawodawca formułując ww. przepis użył konstrukcji gramatycznej opartej na alternatywie, gdyż użył spójnika "lub", gdyby zaś chciał, by oba warunki były spełnione łącznie użyłby spójnika "i" (koniunkcji).
Z powyższych względów organ odwoławczy nie zgodził się ze stanowiskiem skarżącej, że centrum miasta zlokalizowane przy głównej ulicy B. w S., które powstało jeszcze przed II Wojną Światową (stan zastały, faktyczne centrum miasta), posiadające charakterystyczną - zwartą, intensywną zabudowę, nie stanowi śródmieścia miasta S., tylko dlatego, że w planie miejscowym nie ma sformułowania "zabudowa śródmiejska", w sytuacji, gdy plan miejscowy wyraźnie dotyczy zabudowy "centrum miasta". Ponadto słowo "śródmieście" zawiera dwa człony: "śród-" czyli środek (centrum) oraz "-mieście" pochodzące od słowa "miasto", zatem zwrot "centrum miasta" jest współczesnym synonimem polskiego słowa "śródmieście".
Organ odwoławczy wskazał na wyjaśnienia poczynione przez organ pierwszej instancji w piśmie z dnia 9 lipca 2015 r., w których stwierdzono, że zarówno w Studium Uwarunkowań i Kierunków Zagospodarowania Przestrzennego Miasta z 2002 r., jak i z 2010 r., widnieje określenie jednostek wielofunkcyjnych tworzących "centrum miasta". Są to jednostki C-1 (dolny S.) i C-2 (górny S.). Obowiązujący plan miejscowy, którym jest objęta przedmiotowa inwestycja, mieści się w obrębie C-1 - centralnej jednostki dolnego S. Zatem obszar objęty inwestycją spełnia wymagania "centrum miasta", a co za tym idzie - zgodnie z zaleceniami planu miejscowego - należy zachować na tym terenie istniejący charakter zabudowy, która ma charakter śródmiejski (tj. zwarta, intensywna zabudowa przedwojenna).
W związku z powyższym zastosowanie przepisów dotyczących zabudowy śródmiejskiej, o jakiej mowa w ww. rozporządzeniu, przy badaniu zgodności projektu zagospodarowania działki z obowiązującymi przepisami jest w pełni uzasadnione.
W związku z powyższym organ odwoławczy podzielił stanowisko organu pierwszej instancji, że dla zabudowy śródmiejskiej zlokalizowanej przy głównym trakcie ulicy B. wymagania nasłonecznienia i przesłaniania należy spełnić w 50%, a nie 100%. Zatem wymagany czas nasłonecznienia wynosi 1,5 godz. a nie 3 godz., przy czym w lokalu wielopokojowym wystarczy spełnić ten wymóg dla jednego pokoju przeznaczonego na stały pobyt ludzi (np. sypialnia, salon, pokój dzienny itp.). Z analizy nasłonecznienia wykonanej przez projektanta wynika, że otwór okienny B (I piętro od strony wschodniej) będzie miał nasłonecznienie 2 godz. i 30 min., a okno A (parter od strony wschodniej) będzie miało nasłonecznienie 1 godz. i 50 min., co spełnia ww. wymagania.
Organ odwoławczy dodał, że z przekazanej przez organ pierwszej instancji dokumentacji wynika, iż na parterze od strony wschodniej znajduje się kuchnia, a z inwentaryzacji dostarczonej przez skarżącą wynika, że pomieszczenie na parterze od strony wschodniej pełni funkcję pokoju. Przy czym, jak wynika z załączonej przez skarżącą inwentaryzacji z lipca 2015 r., lokal mieszkalny skarżącej składa się z 3 pokoi: 2 pokoje od południowej strony i jeden na parterze od wschodu oraz kuchni na piętrze. W aktach brak jest rzutu parteru potwierdzającego zmianę sposobu użytkowania pomieszczenia kuchni na pomieszczenie mieszkalne, a inne wymagania dotyczą pomieszczeń kuchennych, inne zaś pomieszczeń mieszkalnych, szczególnie w zakresie doświetlenia pomieszczenia światłem dziennym (tj. stosunek powierzchni okien w świetle ościeżnic do powierzchni pomieszczenia dla pokoju wynosi 1/8 = 0,125
- - § 57 ust. 2 rozporządzenia). Przepisy zawarte w §§ 13 i 60 rozporządzenia dotyczą pomieszczeń przeznaczonych na stały pobyt ludzi, do jakich - zgodnie z definicją zawartą w § 3 pkt 9 i 10 rozporządzenia - należą pokoje sypialne i pokój dzienny, zaś kuchnia, łazienka i przedpokój są pomieszczeniami pomocniczymi i nie są przeznaczone na stały pobyt ludzi. Zatem pomieszczenie kuchenne nie musi spełniać wymagań zawartych w §§ 13 i 60 rozporządzenia.
Zdaniem organu II instancji, przedmiotowa inwestycja nie narusza również wymagania zawartego w pkt 6.1b karty terenu 04U/M planu miejscowego. Organ wyjaśnił, że doświetlenie nie oznacza odpowiedniego nasłonecznienia lecz zapewnienie możliwości dopływu światła dziennego.
Organ odwoławczy stwierdził, że z załączonej przez skarżącą analizy nasłonecznienia wynika, iż pokój zlokalizowany w mieszkaniu skarżącej od strony południowej na pierwszym piętrze posiada pełne nasłonecznienie w godzinach 7.00 - 12.00, co spełnia wymóg § 60 rozporządzenia. Z analizy wykonanej przez projektanta (str. 5-7) również wynika, że nadbudowywany budynek nie będzie ograniczał nasłonecznienia w godzinach 9 - 12 (3 godz.) ściany południowej oficyny skarżącej. Natomiast po godzinie 12.00 nadbudowywany budynek rzuca cień w kierunki przeciwnym - zachodnim. Organ wskazał, że z ww. opracowania wynika, iż cień rzucony na południową ścianę oficyny pochodzi w głównej mierze nie od nadbudowywanego o 83 cm budynku, ale od istniejących budynków 3-kondygnacyjnych zlokalizowanych w kwartale mieszkaniowym przy ul. B. od strony południowej, tworzących zwartą zabudowę śródmiejską. Oficyna skarżącej położona jest bowiem po stronie zachodniej w stosunku do budynku objętego inwestycją.
Dodatkowo organ odwoławczy wskazał, że z przeprowadzonej przez niego na podstawie linijki słońca analizy wynika, że cień rzucony od nadbudowywanego budynku o godz. 12.00 wynosi 10,63 m (=7,73m x ctg 53,85 stopni), o godz. 11.00 wynosi około 11,28 m, o godz. 10.00 wynosi około 13,14 m, o godz. 9.00 wynosi 16,9 m i nie będzie zacieniał nieruchomości skarżącej w tych godzinach (tj. od 9.00 - 12.00, 3 godz.), a okno pomieszczenia mieszkalnego zlokalizowanego na pierwszym piętrze od strony południowej nieruchomości skarżącej będzie miało pełne nasłonecznienie. Ściana wschodnia nieruchomości skarżącej będzie nasłoneczniona w godzinach 9-11, czyli będzie miała zapewnione nasłonecznienie min. 1,5 godz., po godzinnie 11.00 ściana wschodnia oficyny będzie zacieniana cieniem własnym.
W związku z powyższym spełnione są wymagania § 60 rozporządzenia dla zabudowy śródmiejskiej, które wystarczy spełnić dla jednego pokoju, a nie wszystkich pokoi w lokalu wielopokojowym oraz w wymiarze min. 1,5 godz.
W ocenie organu odwoławczego – wobec tego, że wysokość nadbudowywanego budynku wynosi w kalenicy 7,73 m, a do okapu 5,80 m (5,75 m), zaś odległość między budynkiem nadbudowywanym, a budynkiem skarżącej wynosi około 5 m - wysokość przesłaniania, po uwzględnieniu wysokości parapetu 0,90 m (0,85 m) wynosi około 4,90 m (=5,80m-0,90m), co spełnia wymagania zawarte w § 13 rozporządzenia. W zabudowie śródmiejskiej wystarczy zachowanie połowy normatywnej odległości między budynkami czyli 2,5 m, przy czym analiza przesłaniania wymagana jest jedynie dla pomieszczeń na stały pobyt ludzi tj. pokoje mieszkalne, nie dotyczy to pomieszczeń pomocniczych jak kuchnia, przedpokój czy łazienka.
Organ odwoławczy stwierdził nadto, że oficyna skarżącej zlokalizowana jest na granicy z działką inwestora, zaś odległość projektowanego budynku od oficyny, a tym samym od granicy z działką nr [...] wynosi 5 m, co spełnia wymagania § 12 rozporządzenia. W planie miejscowym widnieje zapis, że "uznaje się istniejącą zabudowę, w tym zabudowę o parametrach przekraczających ustalone regulacje planu jako zgodną z planem". Wymóg zawarty w § 271 ust. 1 rozporządzenia dotyczący zachowania odległości p.poż. 8 m pomiędzy budynkami dotyczy ścian niebędących ścianami oddzielenia pożarowego. Zaś zgodnie z § 271 ust. 12 rozporządzenia wymagania, o których mowa w ust. 10 nie dotyczą budynków, które są oddzielone od siebie ścianą oddzielenia p.poż. spełniającą warunki z § 232 ust. 4 i 5 dla obu budynków. W opisie technicznym projektant podał informację, że przewiduje się ścianę zachodnią obiektu od strony istniejącej oficyny, jako ścianę oddzielenia pożarowego, która zgodnie z tabelą § 232 ust. 4 rozporządzenia powinna posiadać jak dla budynków klasy D min.
REI60, drzwi i okna EI30. Rozwiązania zaproponowane przez projektanta uzyskały pozytywne uzgodnienie z rzeczoznawcą p.poż., a organ architektoniczno-budowlany nie posiada kompetencji do podważania ustaleń i uzgodnień rzeczoznawcy ds. przeciwpożarowych. Ponadto z dokumentacji projektowej dotyczącej przebudowy oficyny skarżącej wynika, że ściana graniczna została zaprojektowana jako ściana oddzielenia pożarowego o odporności ogniowej REI60 dla powierzchni ściany z otworami poniżej 10%, co spełnia wymogi zawarte w § 232 ust. 6 rozporządzenia.
W odpowiedzi na zarzut dotyczący lokalizacji wyrzutni powietrznej organ odwoławczy wyjaśnił, że projektant w projekcie budowlanym podał informację, że nawiew i wywiew ogólny powietrza będzie realizowany z wykorzystaniem projektowanych urządzeń wentylacyjnych. Projektuje się centralę wentylacyjną wewnętrzną stojącą umieszczoną w pomieszczeniu gospodarczym na parterze. Centrala nawiewno-wyciągowa z wymiennikiem płytowym wyposażona w nagrzewnicę elektryczną, filtry klasy G4 oraz tłumiki akustyczne na części instalacyjnej. Jako element czerpny powietrza projektuje się wykonanie czerpni ściennej na elewacji budynku, a wyrzut powietrza poprzez kanały wentylacji ponad dach budynku. Zgodnie z § 152 ust. 12 rozporządzenia odległość wyrzutni dachowych mierząc w rzucie poziomym nie powinna być mniejsza niż 3 m od krawędzi dachu, poniżej którego znajdują się okna. Jak wynika z projektu zagospodarowania działki odległość między budynkiem skarżącej a nadbudowywanym budynkiem wynosi około 5 m, zaś odległość wyrzutni powietrza od budynku skarżącej wynosi 6,695 m (=5 m + 1,695 m), co spełnia wymagania zawarte zarówno w § 152 ust. 12 jaki w § 152 ust. 14 rozporządzenia.
Nadto - zdaniem projektanta - projektowany system wentylacyjny nie będzie przekraczał wartości 50 dB w porze dziennej i 40 dB w porze nocnej, co spełnia wymagania ochrony przed hałasem dla zabudowy mieszkaniowo-usługowej zawarte w załączniku do rozporządzenia Ministra Środowiska z dnia 14 czerwca 2007 r. w sprawie dopuszczalnych poziomów hałasu w środowisku (Dz. U. nr 120, poz. 826 ze zm.). Organ odwoławczy dodał, że nie ma kompetencji do weryfikowania rozwiązań technicznych zastosowanych w projekcie budowlanym, gdyż to projektant odpowiada za zawarte w projekcie rozwiązania, składając na podstawie art. 20 ust. 4 ustawy - Prawo budowlane oświadczenie o sporządzeniu projektu zgodnie z obowiązującymi przepisami.
Organ odwoławczy – wskazując na § 11 ust 2 pkt. 3 oraz pkt. 12 rozporządzenia w sprawie szczegółowego zakresu i formy projektu budowlanego oraz art. 34 ust. 3 pkt 2 i art. 5 ust. 7 pkt 6 ustawy - Prawo budowlane – wyjaśnił, że w przedmiotowej sprawie inwestor przy piśmie z dnia 5 sierpnia 2015 r. uzupełnił, na etapie postępowania odwoławczego w trybie art. 136 k.p.a., projekt budowlany w 4 egzemplarzach o charakterystykę energetyczną i inwentaryzację, a projektant uzupełnił projekt budowlany o własnoręczne podpisy i złożył wyjaśnienie do protokołu z dnia 28 września 2015 r., spełniając jednocześnie wymogi art. 34 ust. 3 pkt 2 ustawy - Prawo budowlane.
Mając powyższe na uwadze organ odwoławczy uznał, że przedłożony projekt budowlany jest kompletny i spełnia warunki wynikające z art. 35 ust. 1 pkt 1, 2 i 3 ustawy - Prawo budowlane, a inwestor dopełnił wymogów wynikających z art. 32 ust. 4 tej ustawy, zatem nie ma podstaw do odmowy udzielenia pozwolenia na budowę. Organ uznał też, że w przedmiotowej sprawie nie ma podstaw by twierdzić, że zostały naruszone przepisy, a zawarte w pismach skarżącej żądania są bezzasadne. Natomiast kwestia pogorszenia warunków użytkowania nieruchomości skarżącej może być przedmiotem postępowania na drodze cywilnoprawnej.
W skardze na powyższą decyzję H. S. wniosła o jej uchylenie. Zaskarżonej decyzji zarzuciła naruszenie przepisów prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, tj.:
- - art. 32 ust. 1 ustawy - Prawo budowlane w związku z art. 36 ust. 1 ustawy z dnia 23 lipca 2003 r. o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami (Dz. U. z 2014 r., nr 1446 ze zm.) poprzez uznanie, że inwestor legitymuje się zgodą Konserwatora Zabytków Miasta na nadbudowę budynku objętego inwestycją,
- - art. 35 ust. 1 pkt 1 ustawy - Prawo budowlane poprzez uznanie, że projekt budowlany przedstawiony przez inwestora jest zgodny obowiązującym miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego,
- - art. 35 ust. 1 pkt 2 ustawy - Prawo budowlane poprzez uznanie, że projekt budowlany przedstawiony przez inwestora jest zgodny z przepisami techniczno-budowlanymi,
- - art. 5 ust. 1 pkt 8 i 9 ustawy - Prawo budowlane oraz § 60 ust 1 rozporządzenia poprzez uznanie, że projekt budowlany przedstawiony przez inwestora nie narusza uzasadnionych interesów skarżącej, oraz naruszenie przepisów postępowania, mające istotny wpływ na wynik sprawy, tj.:
- - naruszenie art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a. polegające na bezzasadnym utrzymaniu w mocy decyzji organu pierwszej instancji w sytuacji, gdy prawidłowe było uchylenie tej decyzji i orzeczenie o odmowie wydania pozwolenia na budowę,
- - naruszenie art. 7 i art. 77 § 1 k.p.a., co w konsekwencji doprowadziło do naruszenia art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a. w związku z art. 80 k.p.a., polegające na bezzasadnym utrzymaniu w mocy decyzji organu pierwszej instancji,
- - naruszenie art. 10 § 1 k.p.a. poprzez pozbawienie przez organ drugiej instancji prawa skarżącej do czynnego udziału w sprawie, polegające na uniemożliwieniu skarżącej wypowiedzenia się co do zebranych dowodów i materiałów w toku postępowania odwoławczego,
- - naruszenie art. 107 § 3 k.p.a. poprzez nieustosunkowanie się przez organ drugiej instancji w wydanej decyzji do zarzutów skarżącej związanych z naruszeniem przepisów dotyczących błędnego wskazania stron postępowania, zawartych w odwołaniu od decyzji organu pierwszej instancji.
W uzasadnieniu skargi skarżąca stwierdziła, że zaskarżona decyzja została wydana z naruszeniem uzasadnionych interesów osób trzecich, wytycznych miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego oraz konstytucyjnej zasady równości wobec prawa i bez rzetelnego rozpatrzenia materiału dowodowego zebranego w postępowaniu w pierwszej instancji uzupełnionego o materiały dostarczone przez stronę istotne z punktu widzenia skarżącej, a pominięte przez organ pierwszej instancji oraz bez rzetelnej weryfikacji uzupełnień złożonych do organu drugiej instancji przez skarżącą.
Skarżąca stwierdziła, że wymóg spełnienia czasu nasłonecznienia jest w niezbywalny sposób związany z lokalem mieszkalnym. Ograniczenie nasłonecznienia poniżej określonych w przepisie wartości, powoduje zasadniczo utratę kwalifikacji lokalu jako mieszalnego, co miałoby miejsce po zrealizowaniu zamierzenia budowlanego polegającego na nadbudowie sąsiedniego budynku, powoduje obniżenie wartości nieruchomości i pogorszenie się warunków bytowych skarżącej poprzez brak poszanowania występujących w obszarze oddziaływanie obiektu uzasadnionych interesów osób trzecich (art. 5 ust. 1 pkt 9 ustawy - Prawo Budowlane). Spełnienie przepisu jest ostatecznie weryfikowalne przez fizyczny fakt pojawienia się światła słonecznego w porze wyznaczonej przez ustawodawcę w pokoju mieszkalnym. Ustawodawca nie wskazuje metody analizy nasłonecznienia, jej wybór jest dowolny, a jej jedynym celem jest skuteczność.
W ocenie skarżącej organ odwoławczy bezpodstawnie ocenił jako błędną analizę przesłaniania i nasłonecznienia przedłożoną przez skarżącą, gdyż analiza ta została sporządzona przez architekta z odpowiednimi uprawnieniami. Ponadto organ posiłkował się jedynie obliczeniami własnymi dotyczącymi linijki słońca i wykonał analizę raz na godzinę, co przy minutowej rozbieżności faktycznego czasu nasłonecznienia i jej wpływu na wyniki analizy jest mało dokładne w stosunku do każdej godziny. Organ nie uwzględnił kładu cienia na elewację wykonując badanie linijką słońca a jedynie kład na teren zabudowany budynkami wertykalnymi, co dodatkowo sprawia, że tak opracowane sprawdzenie nie przedstawia nawet minimalnie precyzyjnych wyników.
Dodatkowo organ wyniki podał w metrach kładu cienia, zamiast minutach oddziaływania na konkretny punkt, co pozwala wnioskować, że cała weryfikacja została sporządzona nie tylko nieprecyzyjnie, co jeszcze bez znajomości przepisów prawa, a w przypadku nieprzeliczenia linijki słońca do rzeczywistej szerokości i długości geograficznej S., podaje wartości dla W., gdyż tak standardowo linijka słońca została przygotowana wg opracowania M. Twarowskiego "Słońce w architekturze". Wydanie 4. Arkady. Warszawa z 1996.
W ocenie skarżącej, przedłożenie projektu zawierającego rozwiązania dotyczące wentylacji, mija się z zasadą uwzględnienia w zakresie oddziaływania obiektu interesów osób trzecich. Zlokalizowanie wyrzutni powietrznej około 6 metrów od budynku skarżącej narazi jego mieszkańców na uciążliwości związane z emisją hałasów i szkodliwych zapachów. Istotna jest strefa ochronna, zwłaszcza, że budynek skarżącej jest budynkiem mieszkalnym, a przy zmianie sposobu użytkowania budynku mieszkalnego na funkcję usługową należy brać pod uwagę sąsiadów, w tym przypadku mieszkanie skarżącej projektując i zatwierdzając projekty, które mają wpływ na komfort życia rodziny skarżącej na następne lata.
Zdaniem skarżącej, organ błędnie posłużył się własną interpretacją przepisu zawartego w § 3 pkt 1 rozporządzenia, wysuwając wniosek z przestawionego szyku zdania. Zmiana szyku powoduje, że można łączyć słowo "faktycznie" ze "zgrupowaniem intensywnej zabudowy", co pozwala nadinterpretowywać, iż "intensywna zabudowa" jest równoznaczna z jej śródmiejskością.
Skarżąca dodała, że w przepisach nie definiuje się, co to jest "intensywna zabudowa" i jaka jest "mało intensywna". Nie definiuje się w przepisach jaki jest uniwersalny graniczny współczynnik i jakiego parametru należy użyć, żeby daną zabudowę uznać za intensywną i lub inną. Szczególnie że inną intensywność zabudowy może mieć centrum Warszawy - a nadal być określone jako zabudowa intensywna, a inną intensywność zabudowa w S. - i być lub nie być intensywna. I tak niska intensywna zabudowa S. w porównaniu do wysokiej gęstej zabudowy Warszawy, intensywną może wcale nie być. Wszystko jest zależne od współczynnika porównawczego, którego nie określono, zatem organ poczynił nadinterpretację.
W ocenie skarżącej określenie historyczna "zwarta zabudowa" użyte przez organ i uzasadnienie, iż jest to zabudowa "będąca w tym samym miejscu od czasów II wojny światowej", nie jest również wyznacznikiem śródmiejskości zabudowy i również nie jest równoznaczne z "zabudową śródmiejską" - jest to po prostu zabudowa historyczna. Ponadto przepis rozporządzenia w sprawie warunków technicznych dopuszcza jedynie ograniczenie nasłonecznienia w przypadku "zabudowy śródmiejskiej uzupełniającej". Istniejący od lat budynek, niebędący niegdyś nadbudowany, nie może być taktowany jako zabudowa uzupełniająca, gdyż nic w nim nie zostaje uzupełnione, a brak rozbudowy nie powoduje dodatkowo choćby odtworzenia historycznego układu ulic. W rozporządzeniu wprowadzono pojęcie zabudowy śródmiejskiej w dwóch aspektach związanych z lokalizacją nowej zabudowy: w § 13 ust. 4, w którym dla "zabudowy śródmiejskiej" dopuszcza się zmniejszenie o połowę minimalnych odległości pomiędzy budynkami określonych w ust. 1 oraz nasłonecznienia w § 60 ust. 2, w którym dla "śródmiejskiej zabudowy uzupełniającej" dopuszcza się zmniejszenie o połowę minimalnego czasu nasłonecznienia określonego w ust.
1. Wynika z powyższego, że rozporządzenie rozróżnia zabudowę śródmiejską od śródmiejskiej zabudowy uzupełniającej, stopniując zmniejszanie wymogów dla określonego rodzaju zabudowy śródmiejskiej. Dodatkowo skarżąca podniosła, że organ przemilczał dane wykazane w analizie nasłonecznienia skarżącej a mianowicie to, że okno parteru jest ponadnormatywnie zacieniane niezależnie od tego czy w zabudowie śródmiejskiej jest, czy nie jest.
Skarżąca wskazała nadto na różnice między pojęciami: "centrum miasta" i "śródmieście". W wielu językach słowo śródmieście odnosi się do pojęć "środek" i "miasto", wnętrze miasta, środkowe miasto. Centrum miasta to np. geometryczny punkt ciężkości, linia pozwalająca określić ciężkości miasta zależnie od analizowanych uwarunkowań, centrum komunikacyjne, centrum instytucjonalne, centrum usługowe mogą być w zupełnie różnych miejscach w tym samym mieście. Centrum miasta kojarzone z największą koncentracją usług o zasięgu miejskim, instytucji i urzędów komunikacyjnych - czyli w przypadku S. region [...]i[..]. -położone jest zupełnie w innym miejscu niż teren analizy. A plany opisane jako centrum, mają rozkład liniowy swojego zakresu, zatem wynikało by z nich, że "plaża" to "centrum". Powoływanie się przez organ na nazwę "Studium Uwarunkowań i Kierunków Zagospodarowania Przestrzennego obszaru centrum..." jest bezzasadne.
Swobodna interpretacja brakujących w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego zapisów nie jest domeną organu administracji. Natomiast studium nie jest aktem prawem miejscowego, zatem powoływanie się na określenie jednostek wielofunkcyjnych zawartych w tym dokumencie jest całkowicie bezzasadne szczególnie ze względu na rozległość przestrzenną tej części studium rozpiętego liniowo wzdłuż plaż linii morza na długości kilometrów. Tytuł obowiązującej uchwały Rady Miasta w sprawie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego przywołuje sformułowanie "centrum", jednak nie odnosi sią w żaden sposób do sformułowania "zabudowa śródmiejska uzupełniająca" w treści całego dokumentu dla tego terenu. Nie jest zatem zasadna interpretacja organu jakoby użycie terminu "centrum" było równorzędne z użyciem terminu "zabudowa śródmiejska" uzupełniająca, i tak nie jest, szczególnie że obowiązujący miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego uchwalony został 4 lata po ustawowym zdefiniowaniu pojęcia "zabudowy śródmiejskiej", dający możliwość jego prawnego stosowania wraz ze wszelkimi tego konsekwencjami.
Plan stanowiący prawo miejscowe dla obszaru omawianego, definicji "zabudowy śródmiejskiej" wyraźnie nie określa oraz nie przewiduje istnienia jej w tym terenie w przyszłości, dlatego uznaje się, że teren analizy nie może być traktowany jako leżący na obszarach "zabudowy śródmiejskiej uzupełniającej".
Skarżąca stwierdziła nadto, że projektant przebudowy podał nieprawdziwą informację, jakoby oznaczone na jego ekspertyzie okno piętra na elewacji wschodniej posiadało odpowiedni czas nasłonecznienia. Otóż otwór na piętrze stanowi tzw. luksfer, pustak szklany, który w myśl przepisów prawa nie jest traktowany jako okno a ściana, co powoduje, że pomieszczenie na piętrze nie posiada realnie żadnego doświetlenia w postaci otworu okiennego. Pokój zatem nie może być uznany za mieszkalny, co powoduje ograniczenie praw i możliwości jego użytkowania przez skarżącą.
Skarżąca wskazała też, że z uwagi na lokalizację działki nr [...] zacienianie budynku należało rozpatrywać bezwzględnie przez pryzmat oddziaływania całego zespołu budynków. Wysoka zabudowa sąsiednia, czterokondygnacyjne obiekty mieszkalne oraz przyległy budynek na działce nr [...] wraz z planowanym do nadbudowy obiektem na działce nr [...] znacząco pogarszają warunki nasłonecznienia na obszarze analizy. Projektowany do nadbudowy budynek poprzez dodatkowy negatywny wpływ na pozostałe okna oficyny, położone na pozostałych trzech jej ścianach, powoduje tym samym przekroczenie granicznych wartości dla czasu insolacji określonych w rozporządzeniu.
Skarżąca stwierdziła nadto, że planowana nadbudowa nie spełnia zapisów planu miejscowego, dotyczących zapewnienia doświetlenia pomieszczenia zlokalizowanego na parterze jej budynku. Zdaniem skarżącej, aby zapewnić doświetlenie tego pomieszczenia, tj. pokoju mieszkalnego, muszą zostać spełnione warunki nasłonecznienia takiego typu pokoju zawarte w rozporządzeniu.
Ponadto planowana inwestycja w zakresie nadbudowy budynku mieszkalnego na cele usługowo-handlowe jest niezgodna z zaświadczeniem Prezydenta Miasta z dnia 4 sierpnia 2015 r. gdyż zaświadczenie to dotyczy jedynie przebudowy lokalu, a nie nadbudowy.
Skarżąca zarzuciła organowi odwoławczemu, że interpretuje fakty na podstawie archiwalnej dokumentacji, która nie ma związku ze stanem faktycznym nieruchomości - twierdząc, że w spornym miejscu znajduje się pomieszczenie nie przeznaczone na stały pobyt ludzi, tj. kuchnia. Aktualna inwentaryzacja, dostarczona organowi przez skarżącą, nie została wzięta pod uwagę.
Skarżąca zwróciła także uwagę, że zapis w tytule projektu "nadbudowa" pojawił się w projekcie dopiero w czasie formalnych korekt już wydrukowanej papierowej wersji projektu, o czym świadczą ręczne dopiski. Konserwator Zabytków Miasta w swojej decyzji z dnia 3 kwietnia 2015 r. nie wydał decyzji na "nadbudowę" literalnie, a jako ekspert z dziedziny projektowania zna prawną definicję słowa "nadbudowa" zatem mógł jej użyć, czego nie zrobił. Zatem twierdzenie Konserwatora Zabytków, że w decyzji z dnia 3 kwietnia 2015 r. pozwolił również na nadbudowę budynku, jest pozbawione jakichkolwiek podstaw prawnych. Wszelkie ograniczenia nadbudowy, rozbudowy leżały tylko w gestii Konserwatora, gdyż mogły być kształtowane na podstawie jego wytycznych. Organy państwowe winne są nakładać na adresatów decyzji obowiązki w sposób jasny, przejrzysty i zrozumiały. Nie powinno być w nich miejsca na domniemania, które z niezrozumiałych przyczyn Konserwator Zabytków Miasta chce stosować na gruncie niniejszej sprawy.
Pozwolenie dotyczy tylko takich prac, jakie zostały określone w treści pozwolenia. Ponieważ w treści decyzji z dnia 3 kwietnia 2015 r. nie znalazło się pozwolenie na dokonanie nadbudowy, tym samym należy uznać, że organ nie zezwolił na wykonanie prac związanych z nadbudową, przez co pozwolenie na budowę wydane zostało przez Prezydenta Miasta z rażącym naruszeniem przepisów prawa materialnego. Ponadto w dniu wydania decyzji przez Konserwatora, tj. w dniu 3 kwietnia 2015 r., wniosek inwestora dotyczył pozwolenia na przebudowę i remont budynku, a dopiero później rozszerzono jego zakres o nadbudowę.
Wobec powyższego w dniu wydania decyzji nawet wniosek inwestora nie dotyczył nadbudowy przedmiotowego budynku, tym samym powstaje pytanie, jak Konserwator Zabytków Miasta mógł wydać pozwolenie wychodzące poza zakres wniosku inwestora. W świetle art. 111 k.p.a. nic nie stało na przeszkodzie, żeby organ zarówno z własnej inicjatywy, jak również na wniosek inwestora, uzupełnił decyzję o zezwolenie na wykonanie prac polegających na nadbudowie przedmiotowego budynku. Ponieważ nie zostało to uczynione, tym samym należy przyjąć, że decyzja dotyczy tylko i wyłącznie prac w niej wskazanych, a dokonywanie w tym względnie jej wykładni rozszerzającej jest niedopuszczalne. Decyzja organu pierwszej instancji została zatem wydana z naruszeniem przepisów, gdyż w momencie wydawania decyzji istniała oczywista niezgodność decyzji konserwatorskiej z projektem budowlanym, a mimo to pozwolenie na budowę zostało wydane bez zastrzeżeń.
Skarżąca podniosła nadto, że organ odwoławczy zaniechał obowiązku zapewnienia jej możliwości zaznajomienia się z zebranym materiałem dowodowym, tj. uzupełnieniem projektu budowlanego przez projektanta przez podpisy oraz wyjaśnieniem do protokołu z dnia 28 września 2015 r. Wskazała też, że organ drugiej instancji pominął zarzuty odwołania dotyczące błędnego wskazania stron postępowania.
W odpowiedzi na skargę Wojewoda wniósł o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko zawarte w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Dodatkowo organ odwoławczy wskazał, że skarżąca była dwukrotnie zawiadamiana o możliwości zapoznania się z aktami sprawy i wnoszenia uwag do sprawy, osobiście a także z pełnomocnikiem przeglądała akta sprawy. Miała zatem możliwości czynnego udziału w postępowaniu i mogła odnieść się do zgromadzonego materiału dowodowego. Ostatnie pismo skarżącej z dnia 28 września 2015 r. wpłynęło do tutejszego organu dnia 29 września 2015 r., tj. w dniu wydawania decyzji, a poruszone w nim kwestie były znane organowi i nie wnosiły nic nowego do sprawy.
Organ odwoławczy wyjaśnił, że w zaskarżonej decyzji przywołał zarówno wyniki analizy przesłaniania i nasłonecznienia wykonane przez uprawnionego projektanta, a dołączone przez inwestora, jak również analizę przesłaniania i nasłonecznienia dostarczoną przez skarżącą i wykazał, że z obu tych opracowań jednoznacznie wynika, że pokój dzienny położony na pierwszym piętrze ma odpowiednie nasłonecznienie minimum 3 godziny, a cień rzucony od nadbudowywanego budynku nie powoduje ograniczenia nasłonecznienia ww. pomieszczenia, zatem zarzut skarżącej naruszenia § 60 ust. 1 rozporządzenia jest bezzasadny i nie ma tu znaczenia możliwość zastosowania normy dopuszczonej dla zabudowy śródmiejskiej, gdyż z obu analiz jasno wynika, iż okno to będzie nasłonecznione w godzinach 7.00-12.00 (5 godz.). Wymóg ww. przepisu dotyczy co najmniej jednego pokoju w mieszkaniu wielopokojowym, co w przedmiotowej sprawie zostało spełnione.
Odnośnie spornego pomieszczenia na parterze organ wyjaśnił, że z dokumentacji będącej załącznikiem do decyzji Prezydenta Miasta z dnia 16 sierpnia 2006 r. nie wynika aby nastąpiła legalna zmiana przeznaczenia pomieszczenia kuchennego na pokój mieszkalny, który w odróżnieniu od pomieszczenia kuchennego, jako pomieszczenie przeznaczone na stały pobyt ludzi, musi spełniać inne wymagania, niż pomieszczenie kuchenne, np. w zakresie dostępu światła, a wynikające z § 57 ust. 2 rozporządzenia. W przedmiotowej sprawie współczynnik wynosi 0,092, czyli jest mniejszy niż wymagany ww. rozporządzeniem 0,125. Sama inwentaryzacja wykonana przez osobę z uprawnieniami budowlanymi nie stanowi legalizacji zmiany przeznaczenia pomieszczenia, lecz jest potwierdzeniem przez niego stanu istniejącego na podstawie przeprowadzonej wizji lokalnej. Niespełnienie wymagań zawartych w ww. przepisach skutkuje obowiązkiem uzyskania odstępstwa od tychże przepisów zawartych w ww. rozporządzeniu.
Wyżej przywołana decyzja Prezydenta Miasta z dnia 16 sierpnia 2006r. dotyczy jedynie wykonania otworu w ścianie północno-wschodniej i wypełnienia go pustakami szklanymi, celem doświetlenia pomieszczeń w mieszkaniu. Zgodnie z obowiązującymi przepisami nie można lokalizować otworów okiennych w ścianie będącej w granicy z działką sąsiednią, chyba że w planie miejscowym zostanie ujęty zapis zezwalający na lokalizację okien w ścianie frontowej, co miało miejsce w przedmiotowej sprawie, ale jedynie co do otworu okiennego zlokalizowanego na parterze. Nie znaczy to jednak, że okno to musi spełniać wymogi § 60 ust. 1 rozporządzenia, skoro w lokalu wielopokojowym istnieje pomieszczenie mieszkalne (pokój) na pierwszym piętrze, które to spełnia normy nasłonecznienia zawarte w ww. przepisie. Organ dodał, że doświetlenie nie jest pojęciem tożsamym z pojęciem nasłonecznienie w rozumieniu § 60 ust. 1 rozporządzenia.
Doświetlenie należy rozumieć jako zapewnienie dopływu naturalnego światła dziennego do pomieszczenia, rozumiane w kategoriach zawartych w § 57 ust. 2 rozporządzenia, co w przedmiotowej sprawie zostało spełnione. Zaś kwestia pogorszenia warunków nasłonecznienia ww. pomieszczenia zlokalizowanego na parterze, bez względu, czy jest to pomieszczenie mieszkalne, czy też kuchenne, może być jedynie przedmiotem postępowania cywilnoprawnego, a nie administracyjnego.
Rozpoznając niniejszą sprawę Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje
Sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym kontrola ta co do zasady sprawowana jest pod względem zgodności z prawem (art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych - Dz. U. z 2014 r., poz. 1647 ze zm.).
Sąd administracyjny w zakresie swojej kognicji ocenia zaskarżoną decyzję administracyjną lub inne rozstrzygnięcie z zakresu administracji publicznej dotyczące uprawnień lub obowiązków wynikających z przepisów prawa, w tym aktów organów jednostek samorządu terytorialnego, jedynie z punktu widzenia ich zgodności z prawem materialnym i przepisami postępowania administracyjnego, według stanu faktycznego i prawnego obowiązującego w dacie wydania tych aktów. Sąd administracyjny nie ocenia rozstrzygnięcia organu administracji pod kątem jego słuszności, bądź też celowości; nie rozpatruje również sprawy, kierując się zasadami współżycia społecznego (tak Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 19 października 2007 roku, sygn. akt II OSK 1402/06, Baza Orzeczeń LEX nr 360233).
Zaskarżona decyzja oraz poprzedzająca ją decyzja organu pierwszej instancji dotyczą zatwierdzenia projektu budowlanego i udzielenia inwestorowi pozwolenia na budowę dla inwestycji polegającej na przebudowie, remoncie i nadbudowie budynku mieszkalnego na cele usługowo-handlowe z przeznaczeniem dla funkcji kulturalno-gastronomicznej świetlicy kulturalnej z salą prób i bufetem oraz infrastrukturą techniczną na działkach nr [...] i nr [...] w S. przy ul. B. Zgodnie z treścią art. 35 ust. 1 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. – Prawo budowlane (Dz. U. z 2016 r., poz. 290) – dalej jako "ustawa – Prawo budowlane", przed wydaniem decyzji w przedmiocie zatwierdzenia projektu budowlanego i udzielenia pozwolenia na budowę właściwy organ sprawdza:
- 1) zgodność projektu budowlanego z ustaleniami miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego i innymi aktami prawa miejscowego albo decyzji o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu w przypadku braku miejscowego planu, a także wymaganiami ochrony środowiska, w szczególności określonymi w decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach, o której mowa w art. 71 ust. 1 ustawy z dnia 3 października 2008 r. o udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochronie, udziale społeczeństwa w ochronie środowiska oraz o ocenach oddziaływania na środowisko;
- 2) zgodność projektu zagospodarowania działki lub terenu z przepisami, w tym techniczno-budowlanymi;
- 3) kompletność projektu budowlanego i posiadanie wymaganych opinii, uzgodnień, pozwoleń i sprawdzeń oraz informacji dotyczącej bezpieczeństwa i ochrony zdrowia, o której mowa w art. 20 ust. 1 pkt 1b, a także zaświadczenia, o którym mowa w art. 12 ust. 7;
- 4) wykonanie - w przypadku obowiązku sprawdzenia projektu, o którym mowa w art. 20 ust. 2, także sprawdzenie projektu - przez osobę posiadającą wymagane uprawnienia budowlane i legitymującą się aktualnym na dzień opracowania projektu - lub jego sprawdzenia - zaświadczeniem, o którym mowa w art. 12 ust. 7.
Konsekwencją negatywnego wyniku sprawdzenia, o którym mowa w ww. przepisie, jest zastosowanie trybu z art. 35 ust. 3 ustawy - Prawo budowlane, zgodnie z którym w razie stwierdzenia naruszeń, w zakresie określonym w ust. 1, właściwy organ nakłada postanowieniem obowiązek usunięcia wskazanych nieprawidłowości, określając termin ich usunięcia, a po jego bezskutecznym upływie wydaje decyzję o odmowie zatwierdzenia projektu i udzielenia pozwolenia na budowę.
Z kolei pozytywny wynik opisanego powyżej sprawdzenia skutkuje obowiązkiem wydania decyzji o pozwoleniu na budowę. Wynika to z art. 35 ust. 4 ustawy - Prawo budowlane, zgodnie z którym w razie spełnienia wymagań określonych w ust. 1 oraz w art. 32 ust. 4, właściwy organ nie może odmówić wydania decyzji o pozwoleniu na budowę. Oznacza to, że organ administracji architektoniczno-budowlanej, w razie spełnienia tych przesłanek, jest związany powyższymi przepisami i ma obowiązek podjąć rozstrzygnięcie zgodnie z żądaniem wnioskodawcy. W tym zakresie powołany przepis nie dopuszcza jakiegokolwiek uznania przy wydawaniu pozwolenia na budowę (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 24 lutego 2012 r., sygn. akt II OSK 2581/11, Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych, http://orzeczenia.gov.pl). Zasada ta jest konsekwencją, wynikającego z art. 4 ustawy - Prawo budowlane, prawa do zabudowy nieruchomości gruntowej, do której inwestor ma tytuł prawny, pod warunkiem zgodności zamierzenia budowlanego z przepisami.
Oznacza to, że poszanowanie występujących w obszarze oddziaływania obiektu, uzasadnionych interesów osób trzecich na etapie postępowania o pozwolenie na budowę (art. 5 ust. 1 pkt 9 ustawy - Prawo budowlane), następuje wyłącznie w takim zakresie, w jakim przepisy, zwłaszcza techniczno-budowlane, wprowadzają określone wymogi, m.in. co do sytuowania obiektu na działce budowlanej.
Przewidziana w art. 5 ust. 1 pkt 9 ustawy - Prawo budowlane ocena ochrony uzasadnionych interesów osób trzecich dokonywana jest z punktu widzenia obowiązujących przepisów prawa. Właścicielowi sąsiedniej nieruchomości przysługuje zatem ochrona przed sposobem zabudowy nieruchomości sąsiedniej, jeżeli projektowany sposób zabudowy koliduje z jego prawnie chronionym interesem (tak również Naczelny Sąd Administracyjny w przywoływanym przez skarżącą w skardze wyroku z dnia 16 listopada 2005 r., sygn. II OSK 672/05, Baza Orzeczeń LEX nr 203713). Jak to podkreślił Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 2 marca 2010 r., wydanym w sprawie o sygn. akt II OSK 465/09 (Baza Orzeczeń LEX nr 577666): "O naruszeniu interesu osób trzecich można mówić jedynie wtedy, gdy zostały naruszone w tym względzie konkretne przepisy. Ochrona takich interesów w procesie inwestycyjnym nie może prowadzić do sytuacji, w której to osoby trzecie, a nie inwestorzy - właściciele nieruchomości, na której mają powstać planowane inwestycje, decydować będą o dopuszczalności wybudowania obiektów budowlanych, miejscu posadowienia takich obiektów, rodzaju obiektu budowlanego i to nawet z naruszeniem ogólnego interesu społecznego." (tak też Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 14 listopada 2007 r., sygn. akt II OSK 1489/06, Baza Orzeczeń LEX nr 425367, podobnie Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w wyroku z dnia 9 maja 2008 r., sygn. akt VII SA/Wa 223/08, Baza Orzeczeń LEX nr 509826, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie w wyroku z dnia 8 lipca 2008 r., sygn. akt II SA/Lu 211/08, Baza Orzeczeń LEX nr 510195).
Ponadto Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 3 marca 2008 r., wydanym w sprawie o sygnaturze akt II OSK 436/07 (Baza Orzeczeń LEX nr 468755) zasadnie wskazał, że: "Zasady postępowania administracyjnego nakazują równe traktowanie stron. Wiąże się to z możliwością prawidłowego korzystania z nieruchomości zarówno przez inwestorów jak i właścicieli sąsiednich nieruchomości. W razie konfliktu interesów właścicieli nieruchomości, a więc inwestora i właściciela nieruchomości sąsiedniej, optymalne korzystanie z ich praw wiąże się z reguły z wprowadzeniem ograniczeń w korzystaniu z jednej z tych nieruchomości lub obu. Rozpoznając wniosek inwestora o wydanie pozwolenia na budowę obiektu budowlanego przy granicy z sąsiednią nieruchomością, organ administracji publicznej powinien uwzględniać konstytucyjny obowiązek równego traktowania stron (art. 32 ust. 1 zdanie drugie Konstytucji RP) jak również przepis art. 144 k.c. Zadaniem organu jest zatem takie wyważenie interesów stron, aby inwestycja realizowana była w sposób nie naruszający uzasadnionych interesów właściciela działki sąsiedniej, ale z zachowaniem uprawnień inwestora.
Wyważenie to następuje w oparciu o przepisy prawa, w tym m. in. warunki techniczne przewidziane w przepisach rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie (...)."
Dodatkowo należałoby również zwrócić uwagę na wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 4 października 2011 r., wydany w sprawie o sygn. akt
II OSK 1508/11 (Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych, http://orzeczenia.nsa.gov.pl), w którym Naczelny Sąd Administracyjny stwierdził, że: "Istotny dla prawa sąsiedzkiego jest przede wszystkim art. 144 k.c., który stanowi, że właściciel nieruchomości powinien przy wykonywaniu swego prawa powstrzymywać się od działań, które by zakłócały korzystanie z nieruchomości sąsiednich ponad przeciętną miarę, wynikającą ze społeczno-gospodarczego przeznaczenia nieruchomości i stosunków miejscowych. Znaczenie ustaleń planu miejscowego dla wykonywania prawa własności jest oczywiste. Zgodnie z art. 6 ust. 1 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym ustalenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego kształtują, wraz z innymi przepisami, sposób wykonywania prawa własności nieruchomości. (...) Na tej podstawie można sformułować tezę, że o ile nieruchomości leżą w bezpośrednim sąsiedztwie, a nadto ustalenia planu otwierają szerokie możliwości przed właścicielem jednej z nich w zakresie wykonywania prawa własności, to z reguły ustalenia planu dla jednej nieruchomości naruszać będą interes prawny właściciela sąsiedniej nieruchomości.
Należy bowiem jeszcze zauważyć, że przyjmuje się przy wykładni art. 144 k.c., że kryteria przeciętnej miary, o której mowa w tym przepisie, mogą być ustalane przy uwzględnieniu norm o charakterze administracyjno-prawnym, w tym wynikające z miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego (tak w wyroku Sądu Najwyższego z 8 stycznia 2009 r. w sprawie o sygnaturze akt I CNP 82/08). W związku z tym ustalenia planu miejscowego mają oczywisty wpływ na stosunki sąsiedzkie. Można powiedzieć, że jeżeli właściciel jednej nieruchomości zgodnie z ustaleniami planu może więcej, to właściciel sąsiedniej nieruchomości będzie musiał więcej znieść."
Trzeba też dodać, że przepis art. 5 ust. 1 ustawy - Prawo budowlane przewiduje, że obiekt budowlany należy projektować i budować w sposób określony w przepisach, w tym techniczno-budowlanych oraz zgodnie z zasadami wiedzy technicznej. W przypadku badania decyzji o pozwoleniu na budowę przedmiotem kontroli nie jest merytoryczna poprawność sporządzonego projektu budowlanego. Weryfikacja działań organu przez sąd może dotyczyć tylko kwestii zgodności z prawem, zarówno materialnym, jak i procesowym. W zakresie, w jakim poprawność projektu budowlanego zależy od wiedzy technicznej, kontrola sądu nie jest ani możliwa, ani dopuszczalna. Odpowiedzialność w tej kwestii spoczywa na projektancie i osobach sprawdzających projekt (art. 20 ustawy - Prawo budowlane). Projektant w szczególności ma obowiązek opracować projekt zgodnie z prawem i zasadami wiedzy technicznej, zapewnić w jego opracowaniu udział osób posiadających uprawnienia do projektowania w odpowiedniej specjalności oraz zagwarantować sprawdzenie projektu pod względem zgodności z przepisami przez osobę posiadającą uprawnienia budowlane do projektowania bez ograniczeń.
Zarówno projektant jak i osoba sprawdzająca dołączają do projektu oświadczenie o sporządzeniu projektu budowlanego zgodnie z obowiązującymi przepisami oraz zasadami wiedzy technicznej. Oświadczenie takie, jak również dokumenty poświadczające posiadanie przez osoby projektujące i sprawdzające wymaganych uprawnień, znajdują się w aktach administracyjnych niniejszej sprawy.
W świetle powyższych rozważań należało ocenić jako słuszne stanowisko organu odwoławczego, że zakres obowiązków organu w postępowaniu o wydanie pozwolenia na budowę ogranicza art. 35 ustawy - Prawo budowlane.
W ocenie Sądu w przedmiotowej sprawie organy prawidłowo uznały, że inwestor przedłożył wszystkie niezbędne dokumenty (projekt budowlany, uzgodnienia, decyzję Konserwatora Zabytków) a organy poddały je należytej kontroli, czemu dały wyraz w treści uzasadnień decyzji. Skoro zatem inwestor spełnił wymogi określone w art. 32 ust. 4 i art. 35 ust. 1 ustawy - Prawo budowlane to organy nie mogły odmówić mu wydania decyzji o pozwoleniu na budowę.
Organy zasadnie podkreśliły przy tym, że usytuowanie i przeznaczenie (funkcja) projektowanego do przebudowy, remontu i nadbudowy budynku z przeznaczeniem na cele usługowo-handlowe jest zgodne z ustaleniami obowiązującego dla tego terenu miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego (uchwała Rady Miasta Sopotu z dnia 27 kwietnia 2006 r., nr XXXVI/624/2006 w sprawie uchwalenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego obszaru centrum, rejonu ulic Bema, Sobieskiego, Ogrodowej w mieście Sopocie - Dz. Urz. Woj. Pom. nr 74, poz. 1522 – dalej jako "plan").
Teren działki objętej inwestycją przeznaczony został w planie (karta terenu nr 04) pod zabudowę usługową z dopuszczeniem lokali mieszkalnych, co oznacza, że zabudowa usługowa została potraktowana w planie jako funkcja wiodąca, zaś jako dopuszczalne określono sytuowanie lokali mieszkalnych.
Projektowana wysokość budynku spełnia wymagania określone zapisami planu. W tym zakresie należy przede wszystkim wyjaśnić, że w budynek przy ul. B. został w planie zaliczony do zabudowy historycznej stanowiącej zabudowę chronioną, o której mowa w pkt 6.1 karty terenu nr 04. W pkt 7.1 karty terenu nr 04 określono ogólne zasady kształtowania zabudowy na terenie objętym planem, w tym wysokość zabudowy, proporcje wymiarów rzutu, geometrię dachu, szerokość elewacji frontowej (pkt 7.1 lit. a - d). W pkt 7.1 lit. e planu wskazano, że w zakresie przekształcenia istniejącej zabudowy ustalenia dotyczące zasad kształtowania zabudowy w punkcie 7.1. lit. a - d dotyczą również przebudowy, rozbudowy czy nadbudowy istniejącej zabudowy, z wyłączeniem zabudowy chronionej, wymienionej w punkcie 6.1. lub oznaczonej na rysunku planu.
Z powyższej regulacji wynika, że ogólne zasady kształtowania wysokości zabudowy nie mają zastosowania do zabudowy chronionej, do której zaliczony został budynek objęty inwestycją. W odniesieniu do tego budynku obowiązują bowiem szczególne zasady kształtowania parametrów zabudowy wynikające właśnie z zaliczenia go do zabudowy historycznej podlegającej ochronie.
W § 5 planu określono obowiązujące na obszarze opracowania planu zasady ochrony dziedzictwa kulturowego i zabytków oraz dóbr kultury współczesnej. Ustalono ochronę konserwatorską określonych elementów struktury przestrzennej, w tym m.in. obiektu położonego przy ul. B. (§ 5 ust. 1 pkt 4 lit. c tiret drugie planu) oraz wprowadzono obowiązek wykonania i uzgodnienia z właściwym konserwatorem zabytków studium krajobrazowo-architektonicznego do projektu inwestycji, uzasadniającego – w kontekście krajobrazu – rozwiązania przyjęte w tym projekcie (§ 5 ust. 1 pkt 5 planu).
Z kolei w § 5 ust. 2 planu zapisano, że szczegółowe zasady ochrony konserwatorskiej, odnoszące się do poszczególnych terenów położonych na obszarze opracowania planu, zawarto w § 14 ust. 2 pkt 6 kart terenów. W punkcie 6.1 lit. a karty terenu nr 04 planu zapisano, że historyczna zabudowa (do której zaliczono budynek przy ul. B.) podlega ochronie w zakresie kształtu bryły, formy i detalu elewacji, rodzaju pokrycia dachowego, formy stolarki i snycerki, werand. W uzasadnionych przypadkach dopuszczono wymianę substancji budowlanej z możliwością rekompozycji formy budynków.
Z kolei w pkt 6.3 lit. a karty terenu nr 04 planu określono, że w zakresie sposobu zagospodarowania terenów lub obiektów podlegających ochronie na podstawie odrębnych przepisów – obowiązują zasady ustalone według § 4, 5 i 8 uchwały, a ponadto, że na wszelkie prace mające wpływ na zachowanie i ekspozycję walorów zabytkowych terenu i obiektów zabytkowych należy uzyskać pozwolenie właściwego konserwatora zabytków zgodnie z ustawą z dnia 23 lipca 2003 r. o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami (Dz. U. z 2014 r., poz. 1446 ze zm.).
Dodać należy, że przedmiotowa inwestycja leży w strefie ochrony konserwatorskiej zespołu urbanistyczno-krajobrazowego miasta S, który został wpisany do rejestru zabytków. Zgodnie z art. 36 ust. 1 ustawy z dnia 23 lipca 2003 r. o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami prowadzenie robót budowlanych na tym obszarze wymaga pozwolenia konserwatora zabytków.
Z powyższych względów roboty budowlane objęte przedmiotową inwestycją, jako dotyczące budynku podlegającego ochronie konserwatorskiej, wymagały uzyskania pozwolenia konserwatora zabytków. Wnioskowane roboty budowlane podlegały ocenie organu ochrony zabytków, w tym w zakresie projektowanej po nadbudowie wysokości budynku. Z treści planu wynika bowiem, że dla budynków objętych ochroną konserwatorską nie obowiązują ogólne zasady kształtowania parametrów zabudowy, a ich zatwierdzenie – w odniesieniu do konkretnych inwestycji - pozostawiono do decyzji konserwatorowi zabytków. Nie wynika natomiast z planu, jak twierdziła skarżąca w toku postępowania administracyjnego, zakaz nadbudowy istniejących budynków objętych ochroną konserwatorską, w tym budynku objętego przedmiotowym postępowaniem. Ich forma – bryła i związane z tym zmiany zostały poddane w planie kontroli konserwatora zabytków. To zatem on winień zadecydować, czy dany budynek można, czy też nie nadbudować.
Jak wynika z akt sprawy inwestor, wezwany do uzupełnienia wniosku poprzez dostarczenie ostatecznej decyzji Konserwatora Zabytków Miasta zezwalającej na realizację przedmiotowej inwestycji, przedłożył decyzję tegoż organu z dnia 3 kwietnia 2015 r., nr [...] o pozwoleniu na kompleksowy remont i przebudowę wnętrz przedmiotowego budynku celem zmiany funkcji na kulturalno – gastronomiczną według projektu budowlanego z marca 2015 roku. W uzasadnieniu decyzji wyjaśniono, że inwestycja nie wpłynie negatywnie na zachowane historyczne wartości przestrzenne chronionego zespołu urbanistycznego.
Wyjaśnić w tym miejscu należy też, że bezzasadne były zarzuty skargi, w których kwestionowana była prawidłowość uzyskania przez inwestora pozwolenia konserwatora zabytków na realizację przedmiotowej inwestycji. Wątpliwości co do zakresu robót objętych ww. decyzją z dnia 3 kwietnia 2015 r. zostały (w toku postępowania odwoławczego) rozstrzygnięte poprzez wydanie przez Konserwatora Zabytków Miasta, na podstawie art. 113 § 2 k.p.a., postanowienia z dnia 4 września 2015 r., nr [...], w którym organ ten wyjaśnił, że zatwierdzona jego decyzją z dnia 3 kwietnia 2015 r. dokumentacja – część architektoniczna projektu budowlanego wraz z zagospodarowaniem terenu z marca 2015 roku autorstwa mgr inż. arch. J. Z. i sprawdzającego mgr inż. arch. B. S., w rozumieniu ustawy - Prawo budowlane dotyczyła również nadbudowy budynku.
W ocenie Sądu powyższe postanowienie Konserwatora słusznie uwzględnia oczywistą okoliczność, że dokumentacja projektowa (projekt budowlany) zatwierdzona decyzją Konserwatora Zabytków z dnia 3 kwietnia 2015 r. zawierała - już w momencie przedłożenia jej do zatwierdzenia przez konserwatora, podobnie jak i w chwili składania wniosku o pozwolenie na budowę przez inwestora w tej sprawie – rozwiązanie projektowe polegające na nadbudowie przedmiotowego budynku. Wprawdzie projektant wyraźnie nie wskazał w tytule projektu budowlanego, że dotyczy on także nadbudowy, uczynił to dopiero w toku postępowania administracyjnego, jednak od początku trwania tego postępowania jego przedmiotem był ten sam projekt budowlany z marca 2015 roku, w którym zawarto zapis (vide str. 12 projektu) o "podniesieniu ścianek kolankowych poddasza o 80 cm, z zachowaniem kąta nachylenia dachu, dla uzyskania odpowiedniej wysokości użytkowej pomieszczeń".
Bez znaczenia zatem była okoliczność, że zastosowane w projekcie budowlanym nazewnictwo zostało w toku sprawy uzupełnione przez projektanta. Dopisał on bowiem jedynie rodzaj robót budowlanych, które inwestycja rzeczywiście od samego początku obejmowała, tj. nadbudowę. Mimo zatem literalnej treści decyzji Konserwatora z dnia 3 kwietnia 2015 r., w której mowa była o remoncie i przebudowie wnętrz budynku, uznać należało, że decyzja ta dotyczyła także nadbudowy budynku, skoro takie rozwiązanie projektowe zostało objęte dokumentacją zatwierdzoną przez Konserwatora tą decyzją.
Podkreślić w tym miejscu należy, że dokonywanie rektyfikacji decyzji sprawia, że w obrocie prawnym funkcjonuje pierwotna wersja decyzji wraz z postanowieniem wydanym w tym trybie w celu jej wyjaśnienia. W takiej sytuacji sądy, podobnie jak organy, są związane nie tylko samymi decyzjami organów administracji w granicach ustawowych kompetencji tych organów, lecz również wyjaśnieniami dokonanymi przez nie w trybie przewidzianym w art. 113 k.p.a. Wyjaśnienie treści decyzji przez organ wywołuje ten skutek, że decyzja już od daty jej wydania posiada treść nadaną jej przez organ dokonujący wyjaśnienia. Jest to skutek ex tunc, a to powoduje, że w zakresie, w jakim chodzi o wykonanie decyzji i korzystanie z uprawnień z niej płynących, wyjaśnienie wątpliwości co do jej treści mieć będzie cechy elementu trwale złączonego z decyzją (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 23 maja 2011 r., sygn. akt I GSK 231/10, Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych, http://orzeczenia.gov.pl).
Z powyższego wynika zatem, że już w dacie wydania decyzji Konserwatora Zabytków z dnia 3 kwietnia 2015 r. obejmowała ona także zatwierdzenie dokumentacji dotyczącej nadbudowy przedmiotowego budynku. Decyzja zatwierdzająca projekt budowlany i udzielająca pozwolenia na jego budowę została zatem wydana w dacie, w której inwestor dysponował wymaganym pozwoleniem konserwatora zabytków na realizację projektowanej inwestycji. Decyzja o pozwoleniu konserwatora zabytków jest przy tym wiążąca dla organów administracji architektoniczno-budowlanej i brak jest podstaw, aby organy te podważały zasadność takiej decyzji czy też oceniały sposób jej wydania i rektyfikacji.
Zdaniem Sądu, projektowana inwestycja spełnia również wymagania co do nasłonecznienia i przesłaniania budynku mieszkalnego przy ul. B., to jest budynku należącego do skarżącej.
W tym miejscu należy w pierwszej kolejności wyjaśnić, że przedmiotowej inwestycji nie dotyczy wymóg określony w punkcie 6.1. lit. b planu (przywoływany przez skarżącą), zgodnie z którym "dopuszcza się rozbudowę zaplecza budynku przy ul. B. od strony południowo-zachodniej i jego dobudowę do budynku przy ul. B., pod warunkiem zapewnienia doświetlenia pomieszczenia zlokalizowanego na parterze dobudowanej części budynku [...], pozostawienia otworu okiennego w jego północno-wschodnie elewacji i utrzymania wysokości jak w dobudowanej, jednopiętrowej części budynku przy ul. B.". Powyższy zapis dotyczy bowiem precyzyjnie określonej inwestycji, polegającej na rozbudowie budynku przy ul. B. z jednoczesną jego dobudową do budynku przy ul. B. Z wzajemnego usytuowania ww. budynków wynika, że określone w planie roboty budowlane miałyby polegać na zabudowaniu istniejącej obecnie niezabudowanej przestrzeni między tymi budynkami.
Jedynie w przypadku tak opisanej inwestycji plan stawia szczegółowe warunki i wymaga zapewnienia doświetlenia pomieszczenia zlokalizowanego na parterze oficyny budynku przy ul. B. należącej do skarżącej, jak również pozostawienia otworu okiennego oraz utrzymania odpowiedniej wysokości dobudowywanej części. Tak opisany zakres robót budowlanych nie odpowiada jednak zakresowi inwestycji zaprojektowanej w przedmiotowej sprawie. Polega ona bowiem na przebudowie, remoncie i nadbudowie budynku przy ul. B. W efekcie wykonanych robót budowlanych, polegających w zakresie nadbudowy na podniesieniu ścianek kolankowych poddasza o 80 cm, z zachowaniem kąta nachylenia dachu, zostanie zwiększona wysokość budynku o 83 cm oraz jego kubatura. Na skutek prowadzonych robót budowlanych nie nastąpi natomiast zmiana powierzchni zabudowy i jego dobudowanie do budynku sąsiedniego.
Mając powyższe na uwadze Sąd uznał, że projektowana inwestycja może być zrealizowana bez konieczności spełnienia warunków zawartych w zacytowanym powyżej zapisie planu, a w szczególności warunku zapewnienia doświetlenia pomieszczenia zlokalizowanego na parterze zajmowanej przez skarżącą części budynku przy ul. B. Dokonując natomiast oceny spełnienia przez projektowaną inwestycję wymogów określonych w rozporządzeniu Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie (Dz. U. z 2015 r., poz. 1422) - dalej w skrócie jako "rozporządzenie", a dotyczących przesłaniania oraz nasłonecznienia pomieszczeń, Sąd podzielił stanowisko zawarte w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji, że przedmiotowy budynek zrealizowany według projektu zatwierdzonego zaskarżoną decyzją będzie zgodny z ww. wymogami.
Jak wynika z analizy wykonanej na zlecenie skarżącej w czerwcu 2015 r. i złożonej do akt sprawy (vide str. 31 – 35 analizy), budynek skarżącej nie jest i nie zostanie przesłonięty przez projektowany budynek, również w przypadku nadbudowy przedmiotowego budynku wykonanej zgodnie z projektem budowlanym. W ocenie autora analizy warunek przesłaniania jest spełniony, co potwierdzają dokonane przez niego obliczenia i rysunki (str. 31 - 35 analizy). Należy zatem uznać za bezsporne, że projektowany budynek spełnia określone w rozporządzeniu wymagania dotyczące zapewnienia naturalnego oświetlenia pomieszczeń należących do skarżącej, zawarte w § 13 ust. 1 pkt 1 rozporządzenia, a więc bez konieczności stosowania, przewidzianego w § 13 ust. 4 rozporządzenia, zmniejszenia wymaganych odległości przesłaniania.
Odnośnie zaś spełnienia warunku odpowiedniego czasu nasłonecznienia pomieszczeń w budynku skarżącej przy ul. B., wyjaśnić należy, że w świetle § 60 ust. 2 rozporządzenia wystarczającym jest, aby wymagania w tym zakresie były spełnione co najmniej do jednego pokoju, znajdującego się w mieszkaniu wielopokojowym, a taka sytuacja zachodzi w przedmiotowej sprawie.
Zgodnie z § 60 rozporządzenia pomieszczenia przeznaczone do zbiorowego przebywania dzieci w żłobku, przedszkolu i szkole, z wyjątkiem pracowni chemicznej, fizycznej i plastycznej, powinny mieć zapewniony czas nasłonecznienia - co najmniej 3 godziny w dniach równonocy (21 marca i 21 września) w godzinach 800-1600, natomiast pokoje mieszkalne - w godzinach 700-1700 (ust. 1); w mieszkaniu wielopokojowym dopuszcza się ograniczenie wymagania określonego w ust. 1 co najmniej do jednego pokoju, przy czym w śródmiejskiej zabudowie uzupełniającej dopuszcza się ograniczenie wymaganego czasu nasłonecznienia do 1,5 godziny, a w odniesieniu do mieszkania jednopokojowego w takiej zabudowie nie określa się wymaganego czasu nasłonecznienia (ust. 2).
Z akt administracyjnych niniejszej sprawy wynika, że mieszkanie znajdujące się w budynku skarżącej, jest mieszkaniem wielopokojowym (okoliczność bezsporna). Z tego względu należy uznać, że zapewnienie minimalnego czasu nasłonecznienia – określonego w § 60 ust. 1 rozporządzenia, jest wymagane jedynie w odniesieniu do jednego z pokoi skarżącej. Wymóg ten jest spełniony w tej sprawie.
Potwierdza to przede wszystkim analiza zacieniania, nasłonecznienia i przesłaniania z czerwca 2015 roku przedłożona przez skarżącą, z której wynika, że po dokonanej nadbudowie (projektowanej w tej sprawie) pokój w mieszkaniu skarżącej zlokalizowany na pierwszym piętrze i mający okno w ścianie południowo-wschodniej będzie prawidłowo nasłoneczniony w godzinach od 700 do 1200 w dniach równonocy, a więc ponad 3 godziny, co spełnia wymóg zawarty w § 60 ust. 1 i 2 rozporządzenia, bez względu na to, czy budynki przy ul. B. [..] i [..] zaliczy się do zabudowy śródmiejskiej, czy też nie (vide str. 12, 16 21 analizy).
Również z analizy nasłonecznienia przedłożonej przez inwestora wynika jednoznacznie, że pomieszczenie mieszkalne zlokalizowane na pierwszym piętrze budynku skarżącej od strony południowej będzie miało zapewnione pełne nasłonecznienie także po dokonanej nadbudowie.
Należy dodać, że analiza przedłożona przez skarżącą, wykazująca nasłonecznienie ww. pokoju przez 5 godzin w wymaganych datach równonocy i zakresie godzinowym, uwzględnia zacienienie powodowane nie tylko przez projektowany budynek, lecz też przez pozostałą zabudowę istniejącą w sąsiedztwie budynku skarżącej. Nawet zatem przy takim założeniu, nasłonecznienie mieszkania skarżącej spełnia wymogi przepisów techniczno-budowlanych wskazane powyżej.
Jedynie na marginesie należy zatem dodać, odnosząc się do zarzutów skargi, że w ocenie Sądu zabudowa, obejmująca budynki przy ul. B. [...] i [...], ma charakter zabudowy śródmiejskiej. Definicja zabudowy śródmiejskiej, zawarta w § 3 pkt 1 rozporządzenia wskazuje, że przez tego rodzaju zabudowę należy rozumieć zgrupowanie intensywnej zabudowy na obszarze funkcjonalnego śródmieścia, którym to obszarem jest faktyczne lub przewidywane w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego centrum miasta lub dzielnicy miasta. Niewątpliwie, zdaniem Sądu, obszar położony przy ul. B., obejmujący działki skarżącej i inwestora, posiada cechę zgrupowania intensywnej zabudowy (czego dowodem jest chociażby przedłożona przez skarżącą analiza z czerwca 2015 roku, która dokładnie obrazuje intensywność zabudowy na tym terenie) i jednocześnie obszar ten stanowi faktyczne centrum miasta S., a zatem spełnia cechę obszaru funkcjonalnego śródmieścia.
Obszar ten jest uznany za historyczne śródmieście S. i tak należało go traktować również w dacie wejścia w życie obowiązującego na tym terenie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. Wbrew twierdzeniom skarżącej, obszaru istniejącego funkcjonalnego śródmieścia i centrum miasta S. nie można ograniczać wyłącznie do terenów wokół [...] i budynku [...]. Nadto, dla spełnienia cechy zabudowy śródmiejskiej w przypadku już istniejącego obszaru śródmieścia, nie jest wymagane opisanie go w planie jako obszaru zabudowy śródmiejskiej. Jest to wymagane jedyne dla nowo powstających obszarów funkcjonalnego śródmieścia. Z tych względów błędna jest interpretacja pojęcia zabudowy śródmiejskiej zaprezentowana w skardze.
W konsekwencji, dla spełnienia wymagań wynikających z przepisów techniczno-budowlanych, dopuszczalne w niniejszej sprawie byłoby zastosowanie rozwiązań szczególnych dotyczących odległości przesłaniania oraz czasu nasłonecznienie wynikających odpowiednio z § 13 ust. 4 i § 60 ust. 2 rozporządzenia, co jednak – jak już wyżej wyjaśniono – w przedmiotowej sprawie nie było konieczne. Projektowany budynek spełnia bowiem wymagania przewidziane w tym zakresie również dla zabudowy niespełniającej cech zabudowy śródmiejskiej.
Odnośnie zarzutu umiejscowienia wentylacji projektowanego do przebudowy, remontu i nadbudowy budynku należy stwierdzić, że przyjęte rozwiązanie projektowe spełnia zarówno zaostrzone (ze względu na przewidywane przez skarżącą usuwanie przez wyrzutnię szkodliwych zapachów) wymagania określone w § 152 ust. 12 i 14 rozporządzenia, skoro odległość między budynkiem skarżącej a nadbudowywanym budynkiem wynosi około 5 m, zaś odległość wyrzutni powietrza usytuowanej na dachu budynku od budynku skarżącej wynosi ponad 6 m, jak również wymagania ochrony przed hałasem dla zabudowy mieszkaniowo-usługowej określone w załączniku do rozporządzenia Ministra Środowiska z dnia 14 czerwca 2007 r. w sprawie dopuszczalnych poziomów hałasu w środowisku (Dz. U. nr 120, poz. 826 ze zm.), skoro (według oświadczenia projektanta) projektowany system wentylacyjny nie będzie przekraczał wartości 50 dB w porze dziennej i 40 dB w porze nocnej.
Jak to już wyżej wyjaśniono, brak jest przy tym podstaw do podważania rozwiązań technicznych przyjętych w projekcie budowlanym, albowiem odpowiada za nie projektant, składając oświadczenie o sporządzeniu projektu zgodnie z obowiązującymi przepisami.
Odnośnie zarzutu braku prawidłowego zaświadczenia Prezydenta Miasta o zgodności planowanej inwestycji z obowiązującym miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego, należy wyjaśnić, że przedłożone przez inwestora zaświadczenie Prezydenta Miasta z dnia 4 sierpnia 2015 roku dotyczyło jedynie zgodności projektowanej zmiany sposobu użytkowania przedmiotowego budynku (z mieszkaniowego na usługowy - funkcja kulturalno-gastronomiczna) z obowiązującym miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego (vide art. 71 ust. 2 pkt 4 ustawy - Prawo budowlane), bez względu na projektowany zakres robót budowlanych.
Natomiast zgodność projektu budowlanego (a zatem również zakresu projektowanych robót budowlanych) z obowiązującym planem miejscowym organy rozpatrujące niniejszą sprawę były obowiązane zbadać we własnym zakresie, zgodnie z art. 35 ust. 1 pkt 1 ustawy – Prawo budowlane, co też prawidłowo uczyniły.
Wyjaśnić w tym miejscu należy skarżącej, na co już wskazano wyżej, że stan zapewnienia poszanowania interesów osób trzecich przy projektowaniu i budowie budynków (art. 5 ust. 1 pkt 9 ustawy - Prawo budowlane), jak również odpowiedniego usytuowania na działce budowlanej (art. 5 ust. 1 pkt 8 ustawy - Prawo budowlane), jest osiągnięty w sytuacji, gdy parametry projektowanej zabudowy nie przekraczają minimalnych wymagań określonych w przepisach prawa, w tym w przepisach techniczno-budowlanych. Jeżeli wymagania te zostają spełnione, jak w niniejszej sprawie, nie można twierdzić, jak czyni to skarżąca w skardze, że projekt budowlany przedłożony przez inwestora narusza jej uzasadniony interes prawny.
Również bowiem w sytuacji, w której projektowany budynek spełnia wymogi określone w przepisach, w tym techniczno-budowlanych, jego oddziaływanie nie musi ograniczać się do granic działki budowlanej, na której jest on usytuowany. Jeżeli projekt budowlany nie narusza minimalnych wymogów co do sytuowania budynku w określonym miejscu na działce budowlanej, przewidzianych przepisami, to budynek ten może oddziaływać na sąsiednie nieruchomości, jednak wówczas dzieje się to w zgodzie z przepisami reglamentującymi prawo zabudowy.
Odnosząc się do pozostałych zarzutów skargi, należy zauważyć, że skarżąca była zawiadamiana o możliwości zapoznania się z aktami sprawy i wnoszenia uwag zarówno przez organ I, jak i organ II instancji, i z możliwość tej korzystała, osobiście jak również z pełnomocnikiem przeglądając akta sprawy i składając pisma w sprawie. Miała zatem możliwości czynnego udziału w postępowaniu i mogła odnieść się do zgromadzonego materiału dowodowego, co też uczyniła.
Zarzut naruszenia przez organ II instancji art. 10 k.p.a. skarżąca uzasadniła tym, że organ odwoławczy zaniechał obowiązku zapewnienia jej możliwości zaznajomienia się z uzupełnieniem projektu budowlanego przez projektanta przez podpisy oraz wyjaśnieniem do protokołu z dnia 28 września 2015 r. Z akt administracyjnych organu II instancji wynika, że - po ostatnim zawiadomieniu skarżącej w trybie art. 10 § 1 k.p.a. (pismo organu z 8 września 2015 roku) o możliwości zapoznania się z aktami i wnoszenia uwag oraz wniosków, skarżąca w dniu 24 września 2015 roku przeglądała akta sprawy wraz z profesjonalnym pełnomocnikiem i złożyła potem kolejne pismo w sprawie. Po tej dacie - w dniu 28 września 2015 roku (vide protokół z dnia 28 września 2015 r.) – projektant ponumerował strony 4 egzemplarzy projektu i złożył własnoręczny podpis pod uzupełnieniem projektu o brakujące słowo "nadbudowa". Wyjaśnił też, że uzupełnienie projektu o słowo "nadbudowa" wykonane zostało na żądanie organu I instancji oraz, że orzeczenie techniczne zostało sporządzone dla pełnego zakresu inwestycji (co wynika z jego treści).
Skarżąca w żaden sposób nie wyjaśniła, w jaki sposób brak informacji o tych czynnościach projektanta miałby stanowić istotne naruszenie art. 10 § 1 k.p.a. uzasadniające uchylenie zaskarżonej decyzji, a Sąd również takiego związku się nie dopatrzył.
Trzeba także dodać, że skarżąca od początku postępowania doskonale zdawała sobie sprawę, że jego przedmiotem nie jest tylko przebudowa i remont budynku ale również jego nadbudowa. Taki zakres robót budowlanych wynikał bowiem z projektu budowlanego z marca 2015 roku załączonego do wniosku inwestora z 30 marca 2015 roku. O takim zakresie robót objętych wnioskiem inwestora skarżąca została również powiadomiona zawiadomieniem organu I instancji z dnia 7 kwietnia 2015 roku. Jak wynika z pisma skarżącej z dnia 29 kwietnia 2015 roku, skarżąca od razu zaczęła podnosić zarzuty dotyczące właśnie przewidzianego w projekcie podwyższenia budynku. Fakt uzupełnienia projektu budowlanego o słowo "nadbudowa" w toku postępowania, nic zatem w istocie nie wnosił nowego do sprawy.
Z urzędu Sąd stwierdził również, że po 28 września 2015 roku organ II instancji umieścił w aktach sprawy także swoją analizę - linijkę słońca, jednak analiza ta, jak wynika z powyższych rozważań Sądu, nie miała istotnego znaczenia dla prawidłowego rozstrzygnięcia niniejszej sprawy. Kwestie w niej zawarte, a istotne dla prawidłowego rozstrzygnięcia sprawy, wynikały bowiem z analiz nasłonecznienia i przesłaniania przedłożonych przez strony postępowania.
Należy w tym miejscu podkreślić, że zarzut naruszenia art. 10 § 1 k.p.a. poprzez niezawiadomienie strony o zebraniu materiału dowodowego i możliwości składania wniosków może odnieść skutek tylko wówczas, gdy stawiająca go strona wykaże, że zarzucane uchybienie uniemożliwiło jej dokonanie konkretnych czynności procesowych. Do strony stawiającej zarzut należy więc wykazanie istnienia związku przyczynowego pomiędzy naruszeniem przepisów postępowania a wynikiem sprawy. Skarżąca niewątpliwie takiego związku nie wykazała.
Bez znaczenia dla wyniku tego postępowania były także zarzuty skarżącej dotyczące braku rozpatrzenia przez organ odwoławczy kwestii błędnego wskazania stron postępowania przez organ pierwszej instancji. W sprawie skarżąca od początku postępowania była uwzględniona jako strona postępowania i wskazywane przez nią naruszenia jej interesu prawnego były przedmiotem postępowania. Podnoszona natomiast przez skarżącą kwestia wskazania przez organ I instancji jako strony postępowania innego podmiotu prowadzącego działalność gospodarczą w postaci spółki cywilnej, nie miała wpływu na badanie zarzutów skarżącej do projektowanej w sprawie inwestycji, czy też na prawidłowość zaskarżonego w tej sprawie rozstrzygnięcia.
Sąd nie miał również jakichkolwiek wątpliwości co do prawidłowości stanowiska organu odwoławczego dotyczącego zachowania wymogów bezpieczeństwa przeciwpożarowego dla projektowanej inwestycji, jak również wymogu przedłożenia przez inwestora charakterystyki energetycznej budynku, czego również nie kwestionowała skarżąca.
Reasumując, Wojewódzki Sąd Administracyjny uznał, że organ wydający pozwolenie na budowę nie naruszył przepisów ustawy - Prawo budowlane, jak również przepisów rozporządzenia w sprawie warunków technicznych, ani też wyżej wskazywanego rozporządzenia w sprawie dopuszczalnych poziomów hałasu w środowisku. W niniejszej sprawie właściwie rozpoznano wniosek inwestora. Organ odwoławczy w sposób wyczerpujący zebrał i rozpatrzył cały materiał dowodowy, zachowując wymagania zawarte w art. 7 i art. 77 k.p.a., oceniając go w sposób prawidłowy (art. 80 k.p.a.). Przyczyny, z powodu których uznał za zasadne zatwierdzenie projektu budowlanego i wydanie pozwolenia na budowę, znalazły jednoznaczny wyraz w uzasadnieniu zaskarżonego rozstrzygnięcia, zgodnie z wymogami art. 107 § 3 k.p.a. Sąd nie dopatrzył się naruszenia przez organ odwoławczy przepisów procedury administracyjnej, które mogłyby mieć jakikolwiek wpływ na wynik sprawy.
Na podstawie akt sprawy i zgromadzonego materiału dowodowego nie sposób stwierdzić, aby doszło do naruszenia zaskarżoną decyzją wskazywanych przez skarżącą zasad postępowania. Skarżąca została zawiadomiona o wszczęciu postępowania i na równi z pozostałymi stronami była informowana o kolejnych czynnościach organów, biorąc w postępowaniu na każdym jego etapie niewątpliwie czynny udział.
W postępowaniu administracyjnym o udzielenie pozwolenia na budowę ocenie podlega badanie czy dochodzi, względnie czy może dojść do naruszenia interesu osób trzecich a więc interesu właściciela sąsiedniej nieruchomości, jednakże nie w aspekcie dopuszczalności tej zabudowy, lecz ewentualnego naruszenia norm z zakresu prawa budowlanego i warunków techniczno-budowlanych. Konkludując, wyjaśnić należy, że podnoszone w toku całego postępowania argumenty skarżącej sprowadzają się w gruncie rzeczy do nieakceptowania przez nią planowanej inwestycji. Skarżąca uważa, że narusza ona zasady uwzględniania występujących w obszarze oddziaływania obiektu uzasadnionych interesów osób trzecich. Stanowisko to jest nieuzasadnione, co znalazło wyraz w przywołanej powyższej argumentacji.
Zgodnie z art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 roku - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2016 r., poz. 718) – dalej określanej w skrócie jako "p.p.s.a.", Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy, nie będąc związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. Rozpatrując w takim zakresie sprawę, Sąd nie dopatrzył się naruszeń skutkujących koniecznością uchylenia zaskarżonej decyzji. W tym stanie rzeczy - na podstawie art. 151 p.p.s.a. - Sąd skargę jako bezzasadną oddalił.