Uzasadnienie
Decyzją z dnia 21 grudnia 2000 r. (...) wydaną z upoważnienia Prezydenta Miasta B. przez Naczelnika Wydziału Architektury, zatwierdzono projekt budowlany i wydano pozwolenie na budowę dla B. Przedsiębiorstwa Komunalnego Sp. z o.o. w B. jako inwestora - rurociągów tłocznych ścieków od oczyszczalni ścieków "Ś." w B. poprzez P.-Ś. do oczyszczalni ścieków "R." w R. W decyzji określono szczegółowe warunki zabezpieczenia terenu budowy i prowadzenia robót budowlanych, nałożono obowiązek ustanowienia inspektora nadzoru inwestorskiego oraz uzyskania pozwolenia na użytkowanie. Wskazano, że załącznikiem decyzji jest 1 egzemplarz projektu budowlanego opieczętowany i opatrzony numerem, który to załącznik otrzymuje inwestor.
Nadto załącznik do decyzji stanowi projekt budowlany - rurociągi tłoczne ścieków 2 x O 600 B. Ś.-R. i aneks do projektu budowlanego - zabezpieczenie rurociągów przy zbliżaniu się do budynków i drzew. Jako podstawę prawną wydania decyzji organ wskazał art. 28, 34 ust. 4, art. 80 ust. 1 pkt 1 i art. 81 ust. 1 pkt 2 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. - Prawo budowlane /t.j. Dz.U. 2000 nr 106 poz. 1126/ w zw. z art. 3 ust. 1 zd. 1 i art. 92 ust. 1 pkt 2 ustawy z dnia 5 czerwca 1998 r. o samorządzie powiatowym /Dz.U. nr 91 poz. 578/ w zw. z art. 2 pkt 7 ustawy z dnia 13 października 1998 r. - przepisy wprowadzające ustawy reformujące administrację publiczną /Dz.U. nr 133 poz. 872/.
Powołując się na art. 107 par. 4 Kpa odstąpiono od uzasadnienia decyzji wskazując, że uwzględnia ona wniosek oraz interes stron w całości.
Odwołanie od decyzji wniósł Burmistrz Miasta R. Przede wszystkim zarzucił, że błędnie Gminy R. nie uznano za stronę postępowania, co miało istotny wpływ na wynik sprawy, gdyż uniemożliwiło wydanie stosownego postanowienia w przedmiocie zawieszenia postępowania, w sytuacji, gdy przez Prezesa Rady Ministrów prowadzone jest postępowanie w sprawie podziału mienia komunalnego pomiędzy gminą miasta B. a gminą miasta R., w skład którego wchodzi oczyszczalnia ścieków "R."
Zarzucono w odwołaniu, że inwestycja ta powinna być prowadzona z ewentualną rozbudową i modernizacją oczyszczalni ścieków "R.", zaś istniejąca oczyszczalnia nie jest przystosowana do przejęcia ścieków z oczyszczalni B.-Ś. Nadto z dokumentacji złożonej do akt wynika, że rurociągi prowadzone mają być na nieruchomości bezpośrednio przylegającej do działek stanowiących własność odwołującej się.
Zarzucono, że w aktach brak uzgodnień z gminą R. w sprawie kolizji projektowanych rurociągów z istniejącymi już rurociągami o średnicy 1800 i R.-R. na działce 1262, nadto brak uzgodnień z Zespołem Uzgadniania Dokumentacji w T.-G., a z akt wynika, że planowany rurociąg przebiega w odległości 1-1,5 m od granicy ogrodzenia oczyszczalni, co w ocenie odwołującej się wskazuje, że inwestor nie dysponuje zgodą gminy R. na wejście na jej teren.
Ponadto zarzucono brak uzgodnień kolizji projektowanych rurociągów z wodociągiem o średnicy 150 będącym własnością odwołującej się. Wskazano, że przebieg rurociągów może pozostawać w kolizji z projektowaną trasą autostrady A-4. Zauważono, że w aktach brak uzgodnienia z gminą R. w sprawie wycinki drzew na terenie leżącym w granicach administracyjnych miasta R. W odwołaniu zarzucono, że projekt budowlany nie spełnia wymagań określonych w art. 34 ust. 4 prawa budowlanego, brak w nim rozwiązań dotyczących określenia warunków w sprawie włączenia rurociągów do oczyszczalni oraz opisu przekroczenia rzeki Sz.
Zauważono tez, że umowa nr 72215/39/SP/00 zawarta pomiędzy Prezydentem Miasta P.-Ś. a inwestorem jest nieważna, gdyż określono w niej termin realizacji inwestycji do dnia 31.12.2000 r.
Odwołująca się zarzuciła też, że pozwolenie na budowę dla realizacji rurociągów przebiegających przez trzy miasta wydał Prezydent Miasta B., nadto, że wadliwie odstąpiono od uzasadnienia decyzji w oparciu o art. 107 par. 4 Kpa.
W konsekwencji wniesiono o uchylenie zaskarżonej decyzji.
Decyzją z dnia 29 stycznia 2001 r. (...) wydaną z upoważnienia Wojewody Ś. przez Zastępcę Dyrektora Wydziału Architektury i Gospodarki Przestrzennej, na podstawie art. 138 par. 1 pkt 1 Kpa utrzymano w mocy zaskarżone rozstrzygnięcie.
W uzasadnieniu podkreślono, że trafny jest zarzut odwołującej się, iż gminie R. przysługuje przymiot strony, gdyż teren spornej inwestycji graniczy bezpośrednio z działkami nr 1263/23 i 1265/23 stanowiącymi własność tej gminy. Jednakże w ocenie organu odwołującego się uchybienie to nie miało istotnego wpływu na rozstrzygnięcie sprawy, gdyż gmina R. pomimo oficjalnego braku przyznania jej przymiotu strony postępowania, na każdym jego etapie była informowana o podjętych czynnościach i umożliwiono jej zapoznanie się z aktami sprawy. Pozostałe zarzuty uznano za nietrafne w świetle wyjaśnień organu I instancji zawartych w tzw. relacji wydziału, podkreślając w uzasadnieniu decyzji, że organ ten podziela w całości zawartą w niej argumentację merytoryczną. W szczególności organ odwoławczy wskazał, że przepis art. 21 par. 1 pkt 1 Kpa dawał podstawę do uznania, że Prezydent Miasta B. był organem właściwym do rozstrzygania w tej sprawie, skoro sporna inwestycja w większej części planowana jest na terenie położonym w granicach B. Podkreślił też, że budowa przedmiotowych rurociągów jest odrębną inwestycją niezależną od budowy przepompowni "Ś." w B. i rozbudowy oczyszczalni ścieków w R., co do których to inwestycji prowadzone są odrębne postępowania.
Wskazał organ odwoławczy, że kwestia podziału mienia komunalnego pomiędzy granicami B. i R. nie ma istotnego dla rozstrzygnięcia sprawy znaczenia, gdyż inwestor legitymuje się prawem do dysponowania nieruchomością na cele budowlane.
Organ odwoławczy podkreślił, że nie można mówić o kolizji rurociągów tłocznych z istniejącymi rurociągami na działce nr 1263/23, gdyż projektowane rurociągi przebiegać będą w znacznej odległości od granicy działek. Wszelkie wymagane uzgodnienia w związku z przebiegiem pozostałych istniejących sieci uzbrojenia terenu zostały uzyskane, co wynika ze znajdującej się w aktach dokumentacji. Podkreślono też, że przyjęty projekt przebiegu rurociągów wskazuje, iż nie będą one przekraczały rzeki Sz.
Organ odwoławczy wyjaśnił też, że z opinii dendrologicznej wynika, iż na terenie oczyszczalni "R." nie zachodzi konieczność wycinki drzew, zatem zbędna była zgoda właściwego organu na ich wycięcie.
W skardze skierowanej do Naczelnego Sądu Administracyjnego Gmina R. wniosła o uchylenie zaskarżonej decyzji. Przede wszystkim zarzuciła, iż naruszenie przepisów dotyczących pominięcia Gminy jako strony postępowania miało istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy. Na uzasadnienie tego zarzutu skarżąca przywołała argumentację zawartą już w odwołaniu.
Wskazano w uzasadnieniu skargi, iż skarżąca ponadto podtrzymuje wszystkie zarzuty szczegółowo wymienione w odwołaniu wniesionym od decyzji organu I instancji. Na ich uzasadnienie przedstawiono szczegółową argumentację zawartą w piśmie procesowym z dnia 19.12.2001 r. odwołując się do dotychczas reprezentowanego w tych kwestiach stanowiska. Podkreślono, że organ odwoławczy nie odniósł się w zaskarżonej decyzji do zarzutu, iż decyzja organu I instancji nie spełniała wymogów z art. 107 par. 3 Kpa oraz do innych kwestii szczegółowo podniesionych w odwołaniu.
Skarżąca zarzuciła też, że przy wydawaniu decyzji organu II instancji brała udział pracownica, która w pierwszych dniach lutego 2001 r. została zatrudniona w Urzędzie Miejskim w B., co wskazywać może na stronniczość w rozpoznawaniu tejże sprawy w postępowaniu odwoławczym.
W konsekwencji skarżąca wnosiła o uchylenie zaskarżonej decyzji i zasądzenie na jej rzecz kosztów postępowania.
Organ odwoławczy w odpowiedzi na skargę wniósł o jej oddalenie prezentując stanowisko zawarte w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji.
Zainteresowane B. Przedsiębiorstwo Komunalne w piśmie procesowym z dnia 25.03.2002 r. wniosło o oddalenie skargi.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje
Skarga na uwzględnienie nie zasługuje albowiem brak jest zdaniem Sądu podstaw do przyjęcia, że zaskarżona decyzja została wydana z naruszeniem prawa materialnego, wskazanego w podstawie prawnej tegoż rozstrzygnięcia bądź też przepisów postępowania, w sposób, który miałby istotny wpływ na wynik sprawy. Wskazać bowiem trzeba, że tylko pod tym względem podlega ona ocenie w postępowaniu sądowym zgodnie z treścią art. 21 ustawy z dnia 11 maja 1995 r. o Naczelnym Sądzie Administracyjnym /Dz.U. nr 74 poz. 368 ze zm./.
W świetle zgromadzonego w aktach administracyjnych materiału dowodowego należy uznać za bezzasadny zarzut, iż zaskarżona decyzja została wydana z naruszeniem prawa co do tego, że przedmiotowe postępowanie prowadzone było z pominięciem gminy R. jako strony postępowania administracyjnego. W sytuacji, gdy skarżąca jest właścicielką nieruchomości, bezpośrednio graniczących z działkami, po których przebiega planowana inwestycja w świetle art. 28 i 29 Kpa gmina R. miała interes prawny w występowaniu w tymże postępowaniu jako strona postępowania administracyjnego. Aczkolwiek formalnie organ I instancji w toku prowadzonego postępowania nie przyznał skarżącej praw strony w rozumieniu art. 28 Kpa, to w sytuacji, gdy z akt wynika, że otrzymała ona zawiadomienie o wszczęciu postępowania /art. 61 par. 4 Kpa/, kierowała do organu prowadzącego pismo, w którym wyrażała swoje stanowisko /np. w zakresie wydania postanowienia w przedmiocie zawieszenia postępowania/, doręczono jej decyzję organu I instancji, umożliwiono zapoznanie się ze zgromadzonym w aktach sprawy materiałem dowodowym, należało uznać, że skarżąca faktycznie korzystała z przysługujących jej uprawnień procesowych.
Organ odwoławczy rozpoznając odwołanie skarżącej od wydanej w sprawie decyzji organu I instancji, zaskarżoną decyzję wydał na podstawie art. 138 par. 1 pkt 1 Kpa, co oznacza, że ponownie rozpoznał i rozpatrzył merytorycznie sprawę według stanu faktycznego i prawnego istniejącego w dniu jej podjęcia. Zatem rozpatrzył wszystkie żądania i zarzuty zawarte w odwołaniu przez co skarżąca korzystała z przysługujących jej uprawnień o jakich mowa w art. 28 Kpa. Oczywiście organ I instancji wadliwie w sposób formalny wypowiedział się co do tego, że skarżącej przymiot strony postępowania administracyjnego nie przysługuje, jednakże to uchybienie w ocenie Sądu nie miało istotnego wpływu na wydane rozstrzygnięcie. Przede wszystkim co już Sąd podkreślił, organ odwoławczy ponownie rozpoznając sprawę wypowiedział się merytorycznie co do tego, że w związku z wydanym pozwoleniem na budowę rurociągów ściekowych interesy prawne skarżącej, które chronione są przez art. 5 ust. 1 pkt 6 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. - Prawo budowlane /t.j.
Dz.U. 2000 nr 106 poz. 1126/ jako osoby trzeciej nie zostały naruszone. Nadto zdaniem Sądu brak było podstaw do zawieszenia postępowania administracyjnego w związku z faktem, że przed Prezesem Rady Ministrów toczy się postępowanie o podział mienia komunalnego pomiędzy gminami B. i R. Z akt sprawy wyraźnie wynika bowiem, że nieruchomości o nr geod. 1263/23 i 1264/23 km 20 położone na terenie gminy R. stanowią własność inwestora tj. B. Przedsiębiorstwa Komunalnego Sp. z o.o. w B. /nr KW 48981 str. 16 wykazu działek/ zatem inwestor w sposób niewadliwy wykazał swoje prawo do dysponowania nieruchomością na cele budowlane. W orzecznictwie Sądu Administracyjnego utrwalony jest już pogląd, że organ administracji rozpoznający sprawę o udzielenie pozwolenia na budowę nie ma podstaw do wydania decyzji odmownej tylko z tego powodu, że wykazane przez inwestora w sposób niewadliwy prawo do dysponowania nieruchomością jest kwestionowane w innym postępowaniu /por. wyrok NSA z dnia 9 marca 1992 r. IV SA 1394/91 - ONSA 1993 Nr 4 poz. 56/.
Aczkolwiek organ I instancji uchybił przepisowi art. 107 par. 3 Kpa odstępując od uzasadnienia decyzji skoro skarżąca w tym postępowaniu kwestionowała stanowisko reprezentowane przez inwestora, to w sytuacji, gdy organ odwoławczy ponownie rozpoczął i rozpatrzył sprawę odnosząc się do żądań i zarzutów skarżącej i wypowiadając się w tej kwestii w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji należało uznać, że to uchybienie nie miało istotnego wpływu na wydane w sprawie rozstrzygnięcie.
Wbrew zarzutom skarżącej organ odwoławczy odniósł się do wszystkich zarzutów zawartych w odwołaniu. Co prawda w uzasadnieniu swej decyzji w sposób precyzyjny nie wypowiedział się co do niektórych z nich, jednakże stwierdził, że popiera w całości argumentację merytoryczną zawartą w tzw. relacji Wydziału, w której rzeczywiście ustosunkowano się precyzyjnie do wszystkich zarzutów. Nadto swą decyzję merytoryczną oparł o zebrany w sprawie materiał dowodowy, który w ocenie Sądu dawał podstawę do przyjętych ustaleń. Zatem i to uchybienie procesowe nie miało istotnego wpływu na wydane rozstrzygnięcie, które ostatecznie odpowiada przepisom obowiązującego prawa materialnego.
Zgodnie z art. 32 ust. 4 pkt 2 prawa budowlanego pozwolenie na budowę może być wydane temu, kto wykazał prawo do dysponowania nieruchomością na cele budowlane. W myśl art. 3 pkt 11 cyt. ustawy przez prawo do dysponowania nieruchomością na cele budowlane należy rozumieć tytuł prawny wynikający m.in. ze stosunku zobowiązaniowego przewidującego uprawnienie do wykonywania robót budowlanych. Z akt rozpoznawanej sprawy wynika, że inwestor do wniosku o pozwolenie na budowę w stosunku do nieruchomości, które nie stanowiły jego własności wykazał się tytułem wynikającym ze stosunku zobowiązaniowego. Załączył bowiem stosowne porozumienia, umowy lub uzgodnienia. Wbrew zarzutom skarżącej wymagana zgoda została uzyskana także od Prezydenta Miasta "P.-Ś." działającego na prawach starosty, a będącego dysponentem gruntów stanowiących własność Skarbu Państwa. Wynika ten fakt z umowy nr 72215/39/SP/00 z dnia 6.07.2000 r. Przy czym sformułowanie w niej zawarte a dotyczące terminu wykonania robót nie może być uznane za skuteczne, zaś z par. 1 umowy wyraźnie wynika, że właściciel zezwala na czasowe zajęcie nieruchomości w celu budowy rurociągów tłocznych.
Zgodnie z art. 32 ust. 1 prawa budowlanego pozwolenie na budowę może być wydane po uprzednim uzyskaniu przez inwestora wymaganych przepisami szczególnymi, uzgodnień, pozwoleń lub opinii innych organów. W myśl art. 27 ust. 1 i 2 pkt 1 i 2 ustawy z dnia 17 maja 1989 r. prawo geodezyjne i kartograficzne /t.j. Dz.U. 2000 nr 100 poz. 1086/ sieć uzbrojenia terenu podlega inwentaryzacji i ewidencji oraz uzgodnieniu co do projektowanego usytuowania. Zgodnie z art. 28 ust. 1 cyt. ustawy Starostowie przy pomocy zespołów uzgadniania dokumentacji projektowej koordynują uzgadnianie usytuowania projektowanych sieci uzbrojenia terenu.
Z akt rozpoznawanej sprawy wynika, że usytuowanie projektowanych rurociągów sieciowych tłocznych było uzgodnione z Zespołem Uzgadniania Dokumentacji Projektowej w K. filia w B. Uzgodnienie to, co wynika z załączonych opinii tegoż Zespołu, dotyczyło wszelkich przebiegających na trasie projektowanych rurociągów sieci uzbrojenia terenu. Uzgodnienie to nastąpiło z Zespołem, który został wyznaczony w decyzji o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu dotyczącej przedmiotowej inwestycji. Zatem podnoszone zarzuty o uchybieniach w tej materii należało uznać za nietrafne. Wypada też zauważyć, że rozporządzenie Ministra Gospodarki Przestrzennej i Budownictwa z dnia 26 sierpnia 1991 r. w sprawie szczegółowych zasad i trybu zakładania i prowadzenia geodezyjnych ewidencji sieci uzbrojenia terenu oraz uzgodnień i współdziałania w tym zakresie /Dz.U. nr 83 poz. 376/ utraciło moc z dniem 1 października 1999 r. /art. 105 ustawy z dnia 13 października 1998 r. - Dz.U. nr 133 poz. 872/, a nowe rozporządzenie w tej materii obowiązuje od 17 maja 2001 r. /vide: Dz.U. 2001 nr 38 poz. 455/. Nie można więc uznać, że w powyższym zakresie zaskarżona decyzja narusza obowiązujące przepisy prawa materialnego.
Za bezzasadne należało też uznać dalsze zarzuty o braku wymaganych uzgodnień i opinii. W szczególności z treści pisma KWK "P.-Ś." Spółka z o.o. w likwidacji w B., z dnia 10.08.1999 r. nie można wysnuć wniosku, że inwestor zobligowany był uzyskać uzgodnienie z Naczelnym Inspektorem Kolei PARG K. jeżeli uwzględni się pozostały materiał dowodowy zgromadzony w tej kwestii w aktach sprawy i treść przywołanych wyżej uzgodnień. Z akt sprawy wynika też, że projektowane rurociągi mają przebiegać powyżej zarurowanego odcinka R.-R. /np. granica opracowania na rysunku 35305.20.17/. Projektowany przebieg trasy rurociągów nie przekracza rzeki Sz. Stosowne uzgodnienia dotyczą też ewentualnej kolizji z wodociągiem o średnicy 150 i kanałem deszczowym.
Należy przy tym zauważyć, że z załączonego do akt projektu nie wynika, aby planowane rurociągi miały przebiegać po nieruchomości nr 1263/23 stanowiącej własność skarżącej. Zatem inwestor nie był zobligowany uzyskać od gminy R. zgody na zajęcie jej nieruchomości. Nie wynika też z akt sprawy, aby zakres i charakter robót budowlanych prowadzonych na tym odcinku wymagał wejścia na teren nieruchomości skarżącej.
Wbrew zarzutom skarżącej nie można uznać, że zaskarżona decyzja narusza art. 35 ust. 1 pkt 1 prawa budowlanego w zakresie wymagań dotyczących ochrony środowiska. Otóż z akt rozpoznawanej sprawy a w szczególności z opinii dendrologicznej sporządzonej przez rzeczoznawcę mgr inż. W. G. wynika, że nie przewiduje się wycięcia drzew i krzewów na terenie gminy R. Opinia ta z uwagi na zakres robót budowlanych wskazywała, że ewentualna kolizja z projektowaną inwestycją może skutkować usunięcie drzew i krzewów na terenie nieruchomości położonych w gminie B. i P.-Ś. Nie oznacza to jednak, że w takiej sytuacji wydanie decyzji o pozwoleniu na budowę uzależnione jest od uprzedniego uzyskania przez inwestora decyzji zezwalającej na wycięcie drzew i krzewów. Zgodnie z art. 44 ust. 2 ustawy z dnia 31 stycznia 1980 r. o ochronie i kształtowaniu środowiska /t.j. Dz.U. 1994 nr 49 poz. 196 ze zm./ obowiązującej jeszcze w dniu wydania zaskarżonej decyzji - roboty ziemne oraz inne roboty związane z wykorzystaniem sprzętu mechanicznego lub urządzeń technicznych, prowadzone w pobliżu drzew albo ich zespołów, mogą być wykonywane wyłącznie w sposób nie szkodzący drzewom.
Dyspozycja przywołanego przepisu nakłada na wykonawcę obowiązek takiego wykonywania tych robót, aby nie szkodziły one drzewom. Zasady ujęte w art. 44 ust. 2 ustawy powinny być ujmowane w decyzjach administracyjnych, a w szczególności w pozwoleniu na budowę /por. "Ustawa o ochronie i kształtowaniu środowiska - Komentarz" pod red. J. Sommera, Wyd. II, t. I, Wrocław 1999, str. 225-226/.
W rozpoznawanej sprawie organ I instancji w decyzji zatwierdzającej projekt budowlany i wydającej pozwolenie na budowę zastrzegł, iż jej załącznik stanowi też aneks do projektu budowlanego zabezpieczenia rurociągów przy zbliżaniu się do budynków i drzew. Zatem oznacza to, że obowiązki wynikające z art. 44 ust. 2 ustawy o ochronie i kształtowaniu środowiska zostały zrealizowane. Wypada zauważyć, że w decyzji o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu określając szczegółowe warunki wynikające z charakteru inwestycji wskazano jedynie, że uzyskanie decyzji zezwalającej na wycięcie drzew jest wymagana w przypadku konieczności ich usunięcia. Dopiero w trakcie realizacji robót może się okazać, że taki obowiązek powstanie i wówczas inwestor zobligowany jest go spełnić. W przypadku zaś niespełnienia tego obowiązku ww. ustawa przewidywała sankcje określone w art. 106 ust. 1 pkt 4 i art. 110 ust. 1b pkt 1.
Z projektu technicznego przedmiotowej inwestycji wynika, że obejmuje ona rurociągi tłoczne ścieków komunalnych 2 x 630 z oczyszczalni B. do oczyszczalni Ś. Całe przedsięwzięcie budowlane obejmuje oprócz projektowanych rurociągów budowę przepompowni ścieków z kratą w miejscu osadników wstępnych istniejącej starej oczyszczalni ścieków B.-Ś., oraz dokończenie budowy i wyposażenie w urządzenia oczyszczalni ścieków w R. Do realizacji tego zadania kolejność jest dowolna. Projekt ten obejmuje też projekt zagospodarowania terenu i określa przeznaczenie inwestycji tj. całego zamierzenia budowlanego.
Z akt sprawy wynika, że do wniosku o pozwolenie na budowę zostały załączone dokumenty o jakich mowa w art. 33 ust. 2 pkt 1, 2 i 3 a wniosek ten złożono w terminie określonym w art. 32 ust. 4 pkt 1 prawa budowlanego.
W ocenie Sądu trafnie uznały organy orzekające, że inwestor spełnił warunki wynikające z art. 34 i 35 prawa budowlanego. Zatem w tej sytuacji zachodziły podstawy do wydania decyzji o jakiej mowa w art. 28 i art. 34 ust. 4 prawa budowlanego.
W świetle art. 21 par. 1 pkt 1 Kpa Prezydent Miasta B. uprawniony był do wydania decyzji w niniejszej sprawie.
Za całkowicie bezzasadny należało uznać zarzut, co do stronniczości w rozpoznawaniu sprawy przez organ odwoławczy, bowiem nie wykazano żadnych okoliczności o jakich mowa w art. 24-26 Kpa.
Zgodnie z art. 35 ust. 1 prawa budowlanego kompletność projektu budowlanego powinna być ustalona przy uwzględnieniu wymagań zawartych w tym przepisie oraz na tle art. 32 i art. 34 ustawy, przy szczególnym uwzględnieniu art. 34 ust. 2, stanowiącego, że zakres i treść projektu budowlanego powinny być dostosowane do specyfiki i charakteru obiektu oraz stopnia skomplikowania robót budowlanych.
W ocenie Sądu zebrany w sprawie materiał dowodowy daje podstawę do przyjęcia, że powyższe wymogi spełnia projekt budowlany stanowiący załącznik do decyzji wydanej w tej sprawie.
Skoro inwestor spełnił ciążące na nim z mocy prawa budowlanego obowiązki, organy administracyjne nie mogły odmówić wydania przedmiotowej decyzji.
Z tych względów na podstawie art. 27 ust. 1 ustawy o NSA skarga podlegała oddaleniu.