Uzasadnienie
Decyzją z dnia 21 grudnia 2001 r. (...) Prezydent Miasta Sz. zatwierdził projekt budowlany i wydał inwestorom Marii i Tadeuszowi Z. pozwolenie na budowę zespołu siedmiu budynków mieszkalnych o liczbie mieszkań od 2 do 4 w zabudowie szeregowej z wbudowanymi garażami wraz z urządzeniami technicznymi związanymi z tymi obiektami w tym: stacją transformatorową i linią kablową 15 kV i 0,4 kV, siecią gazową, wodociągową, kanalizacji sanitarnej i deszczowej ze zbiornikiem retencyjnym o poj. 20 m3 oraz separatorem z osadnikiem na nieczystości przy ul. J. M. 22 w Sz.
Odwołanie od decyzji organu I instancji złożyli Małgorzata i Stanisław J., Mirosław P. i Bogdan Cz.-B. - właściciele sąsiednich posesji. Zarzucali oni wydanej decyzji m.in.: przesunięcie linii zabudowy w decyzji o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu z dnia 4.10.2000 r., zaprojektowanie budynku o długości 110 m i wysokości ponad 12 m, a zatem przekraczającego dopuszczalną wysokość 7,5 m. Planowana inwestycja będzie pogarszała warunki użytkowania terenów sąsiednich i nie jest dostosowana do krajobrazu i otaczającej zabudowy. Nadto mur oporowy, zaprojektowany na granicy bez zgody sąsiadów obniży wartość działek sąsiednich. Zarzucili też, że nie uwzględniono wniosków zawartych w przedłożonej przez nich ekspertyzie prof. dr inż. arch. Witolda J., a respektowano tylko korzystną dla inwestorów ekspertyzę mgr inż. Romana Z. Nie przeprowadzono też rozprawy administracyjnej przez co naruszony został art. 89 Kpa.
Zdaniem odwołujących się, projektowany budynek ma charakter zabudowy wielorodzinnej. Według przepisów Prawa lokalowego, dom jednorodzinny tj. dla jednej rodziny może być zrealizowany w układzie bliźniaczym lub szeregowym, natomiast "mały dom mieszkalny" takich przymiotów nie posiada. Budynek mieszkalny zawierający cztery lokale mieszkalne dostępne z jednej klatki schodowej, połączony w układ szeregowy lub nawet bliźniaczy nie może być traktowany jako budynek jednorodzinny. Wysokość obiektu jest niezgodna z decyzją o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu. Garaże i poddasza powinny być liczone przy ustaleniu wysokości budynku.
Nie można posługiwać się w tym zakresie zapisami planu ogólnego zagospodarowania przestrzennego Miasta Sz., ponieważ decyzje o pozwoleniu na budowę wydaje się na podstawie ustawy Prawo budowlane, które jest aktem wyższej rangi w porównaniu z prawem miejscowym.
Bezzasadnie zaliczono garaże do miejsc postojowych. Teren inwestycji nie zapewnia wymaganej ilości miejsc do parkowania pojazdów.
Ponadto organ odwoławczy utrzymał w mocy decyzję organu I instancji mimo, iż po wydaniu przez I instancję zaskarżonej decyzji dokonane zostały zmiany w projekcie.
Wydana decyzja narusza również decyzję Wojewody Sz. z dnia 17.11.1991 r. (...), która ustanawia dla terenu przedmiotowej inwestycji strefę ochrony chemicznej i zakazuje tu realizacji zwartego budownictwa mieszkaniowego.
W trakcie postępowania odwoławczego Małgorzata i Stanisław J. złożyli kolejne pisma: z dnia 23.01.2002 r., z dnia 28.01.2002 r., z dnia 4.03.2002 r., z dnia 5.03.2002 r., z dnia 18.03.2002 r., z dnia 7.05.2002 r., z dnia 29.04.2002 r., z dnia 19.03.2002 r., z dnia 11.07.2002 r. wraz z opinią techniczną Edwarda R., z dnia 26.07.2002 r., z dnia 5.08.2002 r., z dnia 20.08.2002 r. z dnia 28.08.2002 r. - uzupełniające odwołanie i rozwijające zawarte w nim zarzuty oraz polemizujące ze stanowiskiem strony przeciwnej i przedłożonymi przez nią opiniami rzeczoznawców.
Po rozpatrzeniu tych odwołań wraz z ww. uzupełnieniami Wojewoda Z. decyzją z dnia 12.09.2002 r. (...) wydaną z powołaniem się na art. 138 par. 1 pkt 1 Kpa oraz art. 28 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. - Prawo budowlane utrzymał w mocy decyzję organu I instancji.
W uzasadnieniu rozstrzygnięcia organ odwoławczy przypomniał, iż decyzją z dnia 27 marca 2001 r. (...) uchylił wcześniejszą decyzję Prezydenta Miasta Sz. z dnia 27 listopada 2000 r. (...) o pozwoleniu na budowę zespołu siedmiu budynków mieszkalnych przy ul. J. M. 22 i przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia przez organ I instancji, wskazując na konieczność uzupełnienia materiału dowodowego o ekspertyzę rzeczoznawcy budowlanego, dotyczącą zgodności inwestycji z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego.
W związku z powyższym organ I instancji postanowieniem z dnia 12 czerwca 2001 r., nałożył na inwestora - Tadeusza Ż. obowiązek sporządzenia wymaganej przez organ odwoławczy ekspertyzy.
Wypełniając powyższy nakaz inwestor przedłożył ekspertyzę rzeczoznawcy budowlanego mgr inż. arch. Romana Z. Niezależnie od powyższego Stanisław J., złożył ekspertyzę dr inż. arch. Witolda J. Małgorzata i Stanisław J. w trakcie postępowania odwoławczego złożyli ponadto ekspertyzę mgr inż. arch. Tadeusza B. oraz kserokopię opinii biegłego Sądu Okręgowego w Szczecinie inż. bud. ląd. Edwarda R. Urząd Miejski w Sz. przekazał ponadto opinię techniczną wykonaną na prośbę Przewodniczącego Rady Miasta przez mgr inż. arch. Jacka L. Dnia 2.09.2002 r. inwestorzy przedłożyli jeszcze ekspertyzę techniczną opracowaną przez rzeczoznawcę ds. budowlanych mgr inż. arch. Macieja F. Oceniając zebrany materiał dowodowy organ odwoławczy stwierdził, iż w rozpatrywanej sprawie inwestor złożył wraz z wnioskiem z dnia 20.11.2000 r. o wydanie decyzji o pozwoleniu na budowę zespołu siedmiu budynków mieszkalnych o liczbie mieszkań od dwóch do czterech w zabudowie jednorodzinnej, szeregowej następujące decyzje o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu:
- - z dnia 29.11.1999 r. (...) dotyczącą budowy zespołu pomieszczeń usług rekreacyjno-kulturalnych, przebudowy kotłowni, budowy stacji transformatorowej wolnostojącej i energetycznych linii kablowych 0,4 kV i 15 kV oraz sieci gazowej i wodno-kanalizacyjnej,
- - z dnia 4.10.2000 r. (...) dotyczącą budowy zespołu budynków mieszkalnych jednorodzinnych w liczbie mieszkań od dwóch do czterech w zabudowie jednorodzinnej szeregowej.
Zatem zaskarżona decyzja z dnia 21.12.2001 r. o pozwoleniu na budowę zespołu budynków mieszkalnych w układzie szeregowym zabudowy jednorodzinnej z wbudowanymi garażami wraz z urządzeniami technicznymi na działkach nr 5/17, nr 5/1, nr 4/4 dz. nr 5/10, odpowiada ww. decyzji o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu, z dnia 4.10.2000 r. która jednoznacznie określa rodzaj inwestycji jako zespół budynków mieszkalnych w liczbie mieszkań od dwóch do czterech w zabudowie jednorodzinnej szeregowej. Zgodnie z art. 47 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. o zagospodarowaniu przestrzennym /Dz.U. 1999 nr 15 poz. 139/, warunki zabudowy i zagospodarowania terenu ustalone w decyzji wiążą organ wydający pozwolenie na budowę.
Decyzją z dnia 7 marca 2001 r. (...) Samorządowe Kolegium Odwoławcze odmówiło wszczęcia na wniosek Małgorzaty i Stanisława J. postępowania o stwierdzenie nieważności ww. decyzji o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu z dnia 4 października 2002 r. SKO nie znalazło też podstaw do wszczęcia postępowania z urzędu w przedmiocie rozstrzygniętym tą decyzją.
Jak wynika z ww. decyzji rozpatrywany teren objęty jest ustaleniami o symbolu Z.B.07.MN i przeznaczony na cele zainwestowania miejskiego z funkcją dominującą mieszkalnictwo z zakazem wielorodzinnej zabudowy mieszkaniowej. W słowniku terminów użytych w tekście planu nie umieszczono definicji "wielorodzinna zabudowa mieszkaniowa" i "zabudowa jednorodzinna" a zatem posługując się określeniami umieszczonymi w rozporządzeniu MGPiB z dnia 14grudnia 1994 r. w sprawie warunków technicznych jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie /par. 3 pkt 4/, przez zabudowę jednorodzinną rozumie się m.in. zespół budynków zawierających nie więcej niż 4 mieszkania w układzie: wolnostojącym bliźniaczym, szeregowym, atrialnym.
Projektowana inwestycja to zespół siedmiu budynków mieszkalnych, z odrębnymi wejściami, z mieszkaniami w liczbie od dwóch do czterech. Poszczególne segmenty obiektu zostały wydzielone ścianami oddzielenia przeciwpożarowego w pionie - od fundamentu po dach, a zatem zgodnie z par. 210 rozporządzenia mogą być traktowane jako odrębne budynki.
Wobec powyższego zaprojektowana inwestycja stanowi zabudowę jednorodzinną w rozumieniu par. 3 pkt 4 rozporządzenia MGPiB z dnia 14 grudnia 1994 r.
Maksymalną wysokość budynków mieszkalnych w decyzji o warunkach zabudowy określono na 7,5m. Zgodnie z definicją określoną w tekście obowiązującego planu zagospodarowania przestrzennego, przez wysokość zabudowy rozumie się wysokość budynku mierzoną od poziomu terenu lub dojazdu przy najniżej położonym wejściu do budynku do górnej płaszczyzny stropu nad ostatnią kondygnacją zawierającą pomieszczenia na stały pobyt ludzi oraz służącą celom technologicznym, magazynowym i innym związanym z działalnością podstawową wykonywaną w budynku.
Z ustaleń planu wynika również, że na tym terenie mogą być lokalizowane budynki kryte dachami stromymi. Zgodnie ze słowniczkiem planu, przez dachy strome rozumie się taką formę dachu budynku, w którym połacie pochylone są pod kątem co najmniej 35 stopni. Na podstawie przekroju A - A według rys. nr 7 projektu budowlanego /architektura/ ustalono, iż tak zdefiniowana wysokość budynków wynosi 7,37 m i obejmuje 1,37 m /poziom terenu przy wejściu do budynku/ + 6,0m poziom stropu nad ostatnią kondygnacją użytkową.
Niżej położone wjazdy do garaży znajdują się po przeciwnej stronie niż wejścia do budynków, a garaże nie mają wewnętrznego połączenia z klatkami schodowymi /zatem nie są wejściem do budynku/. Przy obliczaniu wysokości budynku nie uwzględnia się wysokości zawartej pomiędzy stropem nad ostatnią kondygnacją- elementem poziomym, a dachem stromym. W przeciwnym wypadku w definicji wysokości w słowniku terminów użytych w tekście planu byłoby odniesienie do elementu dachu /np. kalenicy/.
Odnosząc się do złożonych do akt sprawy opinii i ekspertyz w części obejmującej zagadnienia wysokości budynku Wojewoda Z. stwierdził, iż:
- 1. Ekspertyza dr inż. arch. Witolda J. odnosi się do "budynku mieszkalnego jednorodzinnego", a nie do "zabudowy jednorodzinnej".
- 2. Ekspertyza mgr inż. arch. Tadeusza B. przyznaje, że przepis par. 3 pkt 4 rozporządzenie obejmuje zespół budynków zawierających nie więcej niż 4 mieszkania, lecz podkreśla, że zapis ten spotyka się z "kontrowersyjnością". Nie wiadomo w jaki sposób obliczono wysokość budynku - od strony wejść do budynku 9,9 m, a od strony wjazdów od garaży 11,38 m.
- 3. Opinia techniczna inż. bud. ląd. Edwarda R. zawiera obliczenie wysokości projektowanego budynku z uwzględnieniem poziomu wjazdu do garażu /- 2,91m/ do poziomu kalenicy /+ 10,76m/. Taki sposób obliczenia jest niezgody ze słownikiem wyrażeń użytych w tekście miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego miasta Sz.
- 4. Opinia mgr inż. arch. Jacka L., szeroko odnosi się do problemu maksymalnej wysokości zabudowy i wskazuje na różnice między pojęciem "wysokości zabudowy", które odnosi się do dziedziny kształtowania przestrzeni a "wysokością budynku" które dotyczy spraw techniczno-budowlanych. Rzeczoznawca, niezależnie od powyższego analizuje wysokość budynku według par. 7 rozporządzenia w sprawie warunków technicznych jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie. Kondygnacja poddasza nie posiada stropu nad kondygnacją użytkowa mieszczącą się w dachu /przykryta jest skosami połaci dachu/, zatem nie może być brana pod uwagę przy obliczeniach wysokości budynku.
Kolejnym problemem wynikającym z miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, dotyczącym projektowanej inwestycji, jest jej lokalizacją w strefie ochronnej ujęcia wody "Ś." /ZB.07.MN.17.3/.
Decyzją Wojewody Sz. (...) z dnia 17.11.1991 r. dotyczącą ustanowienia strefy ochronnej ujęcia wody "Ś.", teren przedmiotowej inwestycji objęty jest strefą ochrony chemicznej o zaostrzonych rygorach dla ujęcia wody "Ś.", jednakże - jak wynika z pisma z dnia 29.01.2001 r. (...) Dyrektor Wydziału Urbanistyki Urzędu Miejskiego w Sz. ograniczenia te dotyczą jedynie terenu na zachód i południowy-wschód od terenu ujęcia. Natomiast teren inwestycji zlokalizowano na południowy-zachód od ujęcia wody. Powyższa decyzja Wojewody Sz. została uwzględniona w zapisach miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego i w rozpatrywanej sprawie.
Odnosząc się do innych zarzutów zawartych w odwołaniach i opiniach złożonych przez odwołujących się organ odwoławczy stwierdza iż:
- - ilość miejsc postojowych określona w decyzji o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu jako 2 miejsca na jedno mieszkanie, została zapewniona poprzez zaprojektowanie 50 miejsc postojowych w 32 boksach garażowych w częściach piwnicznych budynków mieszkalnych. Żaden przepis ustawy prawo budowlane lub rozporządzenia MGPiB w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie nie zabrania zapewnienia obowiązkowych miejsc parkingowych wewnątrz budynku. Wskazanie w opinii technicznej inż. bud. Edwarda R. na którą powołują się skarżący, że każde miejsce postojowe powinno mieć niezależny dojazd by samochód mógł w każdej chwili wjechać i wyjechać niezależnie od tego czy na pozostałych miejscach postojowych akurat stoją pojazdy czy nie - nie znajduje potwierdzenia w obowiązujących przepisach prawa.
- - niezasadny jest też zarzut dotyczący przekroczenia wymaganej linii zabudowy.
W sprawie wydano dwie decyzje o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu. Decyzja z września 1999 r. (...), na załączniku której określono wymiar 9 m przy usytuowaniu linii zabudowy, została zastąpiona przez inwestora decyzją z dnia 4.10.2000 r. (...). Plan zagospodarowania działki został sporządzony na kopii aktualnej mapy zasadniczej, tak aby nie została naruszona wyznaczona na załączniku do decyzji o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu z dnia 4.10.2000 r. nieprzekraczalna linia zabudowy /pismo projektanta z dnia 8.08.2002 r./, która według opinii rzeczoznawcy budowlanego mgr inż. arch. M. F. przebiega w odległości ok. 7,5 m od granicy działki 5/17,
- - zarzut dotyczący nieprzeprowadzenia rozprawy administracyjnej jest nietrafny, gdyż zgodnie z art. 89 par. 2 Kpa organ powinien przeprowadzić rozprawę, gdy zachodzi potrzeba uzgodnienia interesów stron, albo gdy jest do potrzebne dla wyjaśnienia sprawy. Przeprowadzenie rozprawy administracyjnej, wynika z kryterium celowości. Rozprawa administracyjna w tej sprawie nie przyniosłaby pożądanego rezultatu,
- - dla rozpatrywanej inwestycji opracowano dokumentację geotechniczną,
- - planowana inwestycja nie pogarsza dostępu z sąsiednich nieruchomości do drogi publicznej, ponieważ posiada bezpośredni wjazd z ulicy J. M., a miejsca parkingowe zapewniono na terenie nieruchomości będącej własnością inwestora. Wydział Inżyniera Miasta pozytywnie zaopiniował lokalizację wjazdu ulicy wewnętrznej do ul. J. M., tym samym zaakceptował dodatkowy ruch samochodowy na ul. J. M., która jest drogą dojazdowa do nieruchomości znajdujących się przy tej ulicy. Nie naruszono zatem uzasadnionych interesów osób trzecich,
- - organ administracji architektoniczno-budowlanej nie ma uprawnień do dokonywania pomiaru działek budowlanych przed wydaniem decyzji o pozwoleniu na budowę ani przeprowadzenia oględzin nieruchomości, opiera się bowiem na dokumentacjach złożonych wraz z wnioskiem o pozwolenie na budowę,
- - projekt budowlany przekazany wraz z odwołaniem przez organ I instancji, wymagał naniesienia poprawek przez projektanta w celu doprowadzenia do zgodności z rzutem piwnic. Poprawki zostały dokonane w sposób czytelny, kolorem czerwonym z podpisem projektanta i datą sporządzenia,
- - projekt budowlany dołączony do wniosku o pozwolenie na budowę zawiera projekt zagospodarowania działki, sporządzony na kopii aktualnej mapy zasadniczej, wraz z podanymi odległościami od granic działki, zgodnie z par. 12 rozporządzenia w sprawie warunków technicznych jakim powinna odpowiadać budynki i ich usytuowanie świadczy o tym. Wynika z niego, że planowana inwestycja nie narusza nieprzekraczalnej linii zabudowy,
- - ze względu na istniejące różnice poziomów działki nr 5/17 w stosunku do działek sąsiednich i konieczność zaprojektowania dojazdu do garażu podziemnego, przewidziano do granicy z działkami 4/8, 4/9 i 5/15 mur oporowy o zróżnicowanej wysokości od 0,3 m do 2,38 m. Mur oporowy w stosunku do ww. działek zlokalizowany jest od strony północnej i wschodniej, a zatem nie będzie powodował ich zacienienia, a także nie utrudni ich zabudowy zgodnie z warunkami technicznymi. Dojazd do garażu podziemnego ma szerokości 5,75 m, co wynika z projektu zagospodarowania działki. Mur oporowy jest budowlą, zatem nie stosuje się do niego przepisów dotyczących ogrodzeń.
- - sprawa obniżenia wartości działek sąsiednich, w związku z realizacja planowanej zabudowy nie może być brana pod uwagę w postępowaniu administracyjnym dotyczącym pozwolenia na budowę, ponieważ nie jest objęta unormowaniami art. 5 ustawy Prawo budowlane.
Zgodnie z art. 35 ust. 1 ustawy Prawo budowlane przed wydaniem decyzji o pozwoleniu na budowę właściwy organ sprawdza zgodność projektu zagospodarowania działki z miejscowymi planami zagospodarowania przestrzennego, wymaganiami decyzji o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu, obowiązującymi przepisami, kompletność projektu budowlanego, posiadanie wymaganych opinii, uzgodnień i sprawdzeń oraz wykonanie projektu przez osobę posiadającą wymagane uprawnienia budowlane.
W przypadku gdy inwestor złożył wniosek o pozwolenie na budowę w terminie ważności decyzji o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu oraz wykazał prawo do dysponowania nieruchomością na cele budowlane /art. 32 ust. 4 ustawy Prawo budowlane/, a także spełnił wymogi określone w art. 35 ust. 1 ustawy, organ administracji budowlanej nie może odmówić wydania decyzji o pozwoleniu na budowę.
Projekt zagospodarowania terenu jest zgody z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego i wymaganiami decyzji o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu i nie narusza obowiązujących przepisów.
Projekt budowlany jest kompletny i posiada wymagane opinie i uzgodnienia w tym: uzgodnienie ZUD, rzeczoznawcy bhp, rzeczoznawcy do spraw przeciwpożarowych, Wydziału Inżyniera Miasta oraz został wykonany przez osobę posiadającą odpowiednie uprawnienia budowlane.
Przepis art. 35 ust. 4 Prawo budowlane został sformułowany w sposób nie dający organowi możliwości jakiegokolwiek uznania w sprawach wydawania decyzji o pozwoleniu na budowę w przypadku spełnienia przez inwestora warunków określonych w ustawie, wobec czego organ odwoławczy uznał, iż brak jest podstaw do uwzględnienia wniesionych odwołań od decyzji Prezydenta Miasta Sz. z dnia 21 grudnia 2001 r.
Biorąc powyższe pod uwagę organ odwoławczy uznał, iż brak jest podstaw do uwzględnienia odwołań stron.
Powyższą decyzję ostateczną Małgorzata i Stanisław J. a także Bohdan Cz. - B. i Mirosław P. zaskarżyli skargami do Naczelnego Sądu Administracyjnego, domagając się jej uchylenia. W skardze w zasadzie przytoczono te same zarzuty co w odwołaniach, argumentując jak następuje:
- 1. zaskarżona decyzja jest niezgodna z miejscowym planem ogólnym zagospodarowania przestrzennego miasta Szczecina i rażąco narusza jego ustalenia.
Plan ten, uchwalony dnia 16.05.1994 r. powołany w podstawach prawnych decyzji o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu poprzedzających decyzję o pozwoleniu na budowę, następująco definiuje pojęcie wysokości zabudowy: "wysokość zabudowy - wysokość budynku mierzona od poziomu terenu lub dojazdu przy najniżej położonym wejściu do budynku do górnej płaszczyzny stropu nad ostatnią kondygnacją zawierającą pomieszczenia na stały pobyt ludzi oraz służącą celom technologicznym, magazynowym i innym związanym z działalnością podstawową wykonywaną w budynku".
Definicja ta jest zgodna z przepisami rozporządzenia Ministra Gospodarki Przestrzennej i Budownictwa z dnia 14 grudnia 1994 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie. W par. 7 rozporządzenia wysokość budynku zdefiniowano następująco: "wysokość budynku lub jego części jest liczona od poziomu terenu przy najniżej położonym wejściu do budynku, nie będącym wyłącznie wejściem do pomieszczeń gospodarczych lub technicznych, do górnej płaszczyzny stropu lub stropodachu nad najwyższą kondygnację użytkową, łącznie z grubością izolacji cieplnej, bez uwzględniania wyniesionych ponad tę płaszczyznę maszynowni dźwigów i innych pomieszczeń technicznych". Zatem poddasze użytkowe uznane jest w rozporządzeniu jako kondygnacja użytkowa budynku.
Z wyszczególnionych w rozporządzeniu definicji i użytych technicznych określeń poszczególnych pomieszczeń wynika, że kondygnacja poddaszy użytkowych i kondygnacja zespołu garaży w poziomie parteru powinny być ujęte przy obliczaniu wysokości budynku. Organ wydający decyzję o pozwoleniu na budowę w tej sprawie, jak i organ II instancji utrzymujący tę decyzję w mocy, rażąco łamiąc prawo nie wliczył tych kondygnacji budynku do jego wysokości. Należy uznać to działanie za łamanie prawa. Ekspertyza, na którą się powołano, wykonana na zlecenie inwestora przez mgr inż. arch. Romana Z. podaje w swoich załącznikach - będących częścią tego opracowania - wypis i wyrys z miejscowego planu ogólnego zagospodarowania przestrzennego miasta Sz., z identyczną cytowaną wyżej definicją wysokości zabudowy, w której ostatnią kondygnację zawierającą pomieszczenia na stały pobyt ludzi wlicza się do wysokości budynku.
Wojewoda Z. rozpatrując po raz drugi odwołanie od decyzji o pozwoleniu na budowę uznał, że jedynie przedłożona przez inwestora ekspertyza jest wystarczająca, prawdziwa i miarodajna. Przy ponownym rozpatrywaniu sprawy organ odwoławczy nie chciał uznać oczywistych faktów ujętych w odwołaniach a dotyczących między innymi niewłaściwego odczytywania zapisów planu. II edycja zmian miejscowego planu ogólnego zagospodarowania miasta Sz. wprowadziła nową definicję wysokości zabudowy, nie wliczającą poddasza użytkowego do obliczania wysokości budynku. Nieistotne w tej sprawie jest nawet to, że definicja ta jest wyraźnie sprzeczna z aktami prawnymi wyższej rangi - rozporządzeniem i ustawą. Najistotniejszy jest fakt, iż zmiany tej edycji planu Sz. nie dotyczą terenu spornej inwestycji.
Przy rozpatrywaniu tej sprawy przez organ I i II instancji należało posługiwać się ustaleniami i definicjami planu uchwalonego w 1994 r. Nieuwzględnianie tak istotnych i ważnych argumentów stron postępowania administracyjnego przeprowadzanego w celu wydania inkryminowanych decyzji, graniczy z przestępstwem urzędniczym. Skosy połaci z warstwami docieplenia należy w tym przypadku uznać za części stropu, nie ma przecież nad pomieszczeniami mieszkalnymi otwartej przestrzeni, jest natomiast strop poziomy w części pomieszczeń mieszkalnych z lukarnami, do którego to górnej warstwy należy liczyć wysokość budynku. Dwie ekspertyzy rzeczoznawców, które były podstawą utrzymania w mocy zaskarżonej decyzji, wykonane na żądanie Wojewody Z., oraz na prośbę Przewodniczącego Rady Miasta Sz., wykazują tyle sprzeczności we wnioskach końcowych i swojej treści, że trudno ustalić jak odnoszą się do poruszanego problemu.
Treść tych opracowań jest wyraźnie niezgodna z ich wnioskami końcowymi. Ekspertyza mgr inż. arch. Jacka L. sporządzona została na wniosek i dla potrzeb Komisji Budownictwa, Planowania Przestrzennego i Mieszkalnictwa Urzędu Miejskiego w Sz. Przewodniczący Rady Miasta Sz. Dominik G. w swoim piśmie skierowanym do skarżących jednoznacznie stwierdza, że: "Ekspertyza ta nie jest przeznaczona do załatwiania sprawy w trybie postępowania administracyjnego". Rada Miasta Sz. mając uzasadnione wątpliwości prawne, zdecydowała się na zamówienie u "niezależnego" rzeczoznawcy budowlanego opracowania. Opracowanie to przeznaczone było jednak - jak twierdzi w ww. piśmie Przewodniczący Rady Miasta tylko dla potrzeb komisji. Dlaczego więc opracowanie to znalazło się w aktach sprawy? Dlaczego organ II instancji w uzasadnieniu swojej decyzji obszernie przytacza i cytuje "argumenty" użyte w tym opracowaniu ?
W trakcie postępowania administracyjnego nie przeanalizowano i nie uznano argumentów przytaczanych w pozostałych ekspertyzach odnoszących się do tego problemu wykonanych przez rzeczoznawców: dr inż. arch. Witolda J., mgr inż. arch. Tadeusza B., oraz inż. bud. ląd. Edwarda R. - biegłego sądowego.
Ekspertyza wykonana przez mgr inż. arch. Macieja F. złożona przez inwestorów w dniu 2.09.2002 r. nie wnosi wiele nowego do sprawy, natomiast bardzo istotny jest fakt, że odnosi się w swojej treści do opinii technicznej biegłego Sądu Okręgowego w Sz. inż. bud. ląd. Edwarda R., złożonej w urzędzie w dniu 16.07.2002 r. przez skarżących.
Opracowanie biegłego sądowego wykonane na zlecenie Prokuratury Rejonowej w Szczecinie zawiera w swej treści zastrzeżenia, iż orzeczenie techniczne oraz jego, fragmenty nie mogą być publikowane i powielane bez zgody autora oraz, że wykorzystanie opracowania dla innych potrzeb i celów jest niedozwolone.
Tymczasem powyższe opracowanie zostało udostępnione do analizy rzeczoznawcy działającemu na zlecenie inwestora.
W trakcie trwania postępowania odwoławczego dokumentacja sprawy w części projektu budowlanego inwestycji, była wielokrotnie udostępniana projektantowi działającemu na zalecenie inwestora. Projektant naniósł w części rysunkowej projektu wiele istotnych poprawek. Tymczasem projektant nie jest stroną w postępowaniu administracyjnym.
Organ II instancji rozpatrując powyższą sprawę bezprawnie udostępnił i pozwolił projektantowi na dokonanie tak wielu istotnych dla sprawy poprawek.
Art. 136 Kpa stanowi, że organ odwoławczy może przeprowadzić dodatkowe postępowanie w celu uzupełnienia dowodów i materiałów (...). Zebraniem dodatkowych dowodów i materiałów nie można jednak nazwać wykonania poważnych zmian w zatwierdzonym już projekcie. Jeżeli organ II instancji utrzymał zaskarżoną decyzję w mocy, to uznał prawidłowość przeprowadzonego postępowania przez organ I instancji, oraz uznał, że złożone przez inwestora dokumenty i projekt budowlany spełniają wszystkie przepisy prawa.
Dopuszczenie do dokonania poprawek w dokumentacji po fakcie wydania decyzji o pozwoleniu na budowę, łamie prawo w sposób oczywisty. Nawet jednak po dokonaniu tak wielu istotnych dla sprawy poprawek to i tak według obowiązujących przepisów technicznych należało wliczyć kondygnację garaży w poziomie parteru do wysokości budynku.
- 2. Decyzje o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu, oraz decyzje o pozwoleniu na budowę wydawane w przedmiotowej sprawie naruszają w sposób oczywisty ustalenia planu i obowiązujące przepisy prawne, gdyż:
- - decyzja o pozwoleniu na budowę rozszerza zakres inwestycji na tereny i działki nie objęte decyzjami o warunkach zabudowy.
- - decyzje o warunkach zabudowy i decyzje o pozwoleniu na budowę nie uwzględniają obowiązującej w czasie ich wydawania decyzji Wojewody Sz. z dnia 17.11.1991 r. (...) ustalającej dla terenu inwestycji strefę ochrony chemicznej komunalnego ujęcia wody z zakazem realizacji zwartego budownictwa typu miejskiego. Dla innego inwestora na terenie objętym tymi samymi zakazami i przepisami planu Prezydent Miasta Sz. wydał w dniu 12.02.96 decyzję o warunkach zabudowy i zagospodarowania teren (...), z następującymi ustaleniami wynikającymi z przepisów szczegółowych: "planowany budynek mieszkalny nie może mieć charakteru zwartego budownictwa mieszkaniowego bądź szeregowego".
- - decyzja o pozwoleniu na budowę jest wyraźnie sprzeczna z decyzjami o warunkach zabudowy i nie uwzględnia ich ustaleń mówiących między innymi o budowie zespołu budynków (...)"wraz z garażami podziemnymi" oraz budowie "zespołu pomieszczeń usług rekreacyjno-kulturalnych".
Projekt budowlany będący integralną częścią decyzji o pozwoleniu na budowę zakłada wybudowanie zespołu garaży w kondygnacji parteru - nie piwnic. Nie ma w nim także pokazanych żadnych pomieszczeń dla usług rekreacyjno-kulturalnych, co jest niezgodne z ustaleniami decyzji o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu i winno skutkować stwierdzeniem jej nieważności.
3. Organy obu instancji w trakcie przeprowadzanych postępowań administracyjnych nie dopełniły obowiązku przeprowadzenia rozprawy administracyjnej do czego zobowiązywał je art. 89 Kpa. Zachodziła tu wyraźna potrzeba uzgodnienia interesów stron i było to potrzebne dla dokładnego wyjaśnienia całości sprawy. Rozprawa administracyjna, podczas której każda ze stron mogłaby wnieść swoje uwagi z pewnością przyniosłaby zadawalający rezultat oraz uchroniłaby organ od wydawania nietrafnych i niezgodnych z prawem decyzji.
Nie zostały też uwzględnione wnioski skarżących, dotyczące dokonania wizji lokalnej w terenie przed wydaniem decyzji.
4. Obie decyzje organów I i II instancji o pozwoleniu na budowę, zostały wydane na podstawie dokumentacji projektowej posiadającej wiele istotnych wad. Projekt budowlany nie jest skoordynowany między poszczególnymi branżami, stąd wiele nieścisłości i błędów projektowych polegających na różnym zwymiarowaniu tych samych elementów projektu. Dotyczy to w szczególności projektu zagospodarowania terenu, który w każdej części branżowej jest inaczej zwymiarowany. Nie sposób ustalić usytuowania projektowanego budynku wobec granic sąsiednich oraz szerokości dróg wjazdowych do garaży. Rzuty poszczególnych kondygnacji w części architektonicznej i konstrukcyjnej nie pokrywają się nawzajem, są także niespójne z poszczególnymi przekrojami. Rysunki poszczególnych kondygnacji oraz przekroje są w wielu miejscach sklejane z różnych części, ilość dokonanych poprawek powoduje małą czytelność całości dokumentacji. W myśl obowiązujących przepisów i zasad dokumentacja wykonana w taki sposób nie może być podstawą do wydawania jakichkolwiek decyzji administracyjnych.
5. Sprawa interpretacji przepisów prawa w materii zdefiniowania pojęcia zabudowy jednorodzinnej przedstawiana w opracowaniach składanych. przez inwestora, oraz przyjmowana bezkrytycznie przez organy I i II instancji, wymagała dokładniejszej analizy przed wydaniem tak poważnych w skutkach decyzji. Argumenty przedstawiane przez skarżących zawarte w ekspertyzach rzeczoznawców budowlanych o wieloletniej praktyce zawodowej zostały w całości odrzucone lub nie wzięto ich pod uwagę. Obowiązujące przepisy techniczno-budowlane /rozporządzenie Ministra Gospodarki Przestrzennej i Budownictwa z dnia 14 grudnia 1994 r./ w par. 3 pkt 4 jednoznacznie definiują pojęcie zabudowy jednorodzinnej - par. 3 pkt 4 tego rozporządzenia. W przepisie tym ustawodawca celowo nie dodał, że zespół budynków zawierających nie więcej niż 4 mieszkania może być realizowany w układzie szeregowym bądź atrialnym, bowiem zespół może być w tym przypadku tylko w układzie wolnostojącym. Duża bryła budynku czterokondygnacyjnego wieloklatkowego zawierającego kilkadziesiąt mieszkań przy układzie 4 mieszkania z jednej klatki schodowej nie może być nazwana zespołem budynków jednorodzinnych w układzie szeregowym. Ponieważ wątpliwości interpretacyjne tego zapisu pojawiały się u wielu urzędników, ustawodawca Rozporządzeniem Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny. odpowiadać budynki i ich usytuowanie /Dz.U. 2002 nr 75 poz. 690/ zmienił definicję-zabudowy jednorodzinnej aby była dla wszystkich czytelna i jednoznaczna. Również w projekcie ustawy o zmianie ustawy - Prawo budowlane przyjętym przez Radę Ministrów 16.04.2002 r. wprowadza się w art. 3 ustawy nową definicję dla budynku mieszkalnego jednorodzinnego. Z przedstawionych wyżej definicji, tych starych, nowych i projektowanych, jednoznacznie odczytać można intencje ustawodawcy jak zrozumieć, pojęcie zabudowy czy budynku jednorodzinnego.
6. Ze względu na istniejące różnice poziomów działek w stosunku do działek sąsiednich przewidziano wykonanie muru oporowego usytuowanego na granicy działek sąsiada. Opinia biegłego Sądu Okręgowego w Sz. wskazuje, iż usytuowanie jego narusza pkt 5 Decyzji o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu.
W uzasadnieniu decyzji organ II instancji traktuje mur jako budowlę. Według przepisów prawa budowlanego winien być oddalony od granicy działki minimum 3 m. i mieć pozwolenie na budowę. Zarówno w decyzji o warunkach zabudowy jak i w decyzji o pozwoleniu na budowę muru oporowego brak
- 7. Żądanie uchylenia decyzji w sprawie pozwolenia na budowę przy ul. J. M. nr 22 znajduje potwierdzenie w treści wyroku NSA z dnia 22 marca 2000 r. SA/Sz 2047 /98 wydanego w analogicznej sprawie.
Mając na uwadze powyższe - skarżący wnoszą o uchylenie zaskarżonych decyzji.
Odpowiadając na skargę Wojewoda Z. wniósł o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko wyrażone w zaskarżonej decyzji.
O oddalenie skarg wnieśli również Maria i Tadeusz Ż. - inwestorzy spornej inwestycji.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje
Przytoczone w skargach zarzuty i argumenty stanowią powtórzenie i rozwinięcie argumentacji odwołań. Organ odwoławczy szczegółowo ustosunkował się do nich w uzasadnieniu swego rozstrzygnięcia. Mimo rozbudowanej formy i obszernej argumentacji skarżący nie wykazali niezgodności zaskarżonej decyzji z prawem.
Analizując zaskarżoną decyzję i przedstawione wyżej argumenty skargi, Sąd ze szczególną uwagą rozważał zarzuty, mogące mieć wpływ na wynik sprawy, uznając za niecelowe ustosunkowywanie się do wszystkich wątków polemicznych, dotyczących zwłaszcza złożonych do sprawy ekspertyz rzeczoznawców z zakresu budownictwa i zagospodarowania przestrzennego.
Wbrew zarzutom skarg organ odwoławczy w niezbędnym zakresie do wszystkich tych ekspertyz i zawartych w nich stanowisk ustosunkował się. Ekspertyzy stanowią materiał dowodowy, którego ostateczna ocena prawna należy do organu.
Zawarta w decyzji ocena organu może z kolei zostać zweryfikowana przez Sąd administracyjny.
Należy stwierdzić, że zaprezentowanie w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji oceny są trafne i wyczerpujące, a zarzuty skargi jej nie podważają.
Sprowadzają się one w istocie do trzech zasadniczych kwestii:
- - niezgodności decyzji o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu stanowiącej podstawę wydania pozwolenia na budowę z planem zagospodarowania przestrzennego oraz decyzją Wojewody Z. z 17.11.1991 r. o ustanowieniu strefy ochronnej ujęcia wody "Ś." przez naruszenie zakazu zabudowy wielorodzinnej na tym terenie,
- - niezgodności zaskarżonej decyzji z decyzjami o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu oraz przepisami rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 14 grudnia 1994 r. o warunkach technicznych jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie przez naruszenie ograniczeń w zakresie wysokości budynku oraz charakteru zabudowy,
- - naruszenia przepisów kodeksu postępowania administracyjnego polegające na nie rozpatrzeniu i nie ustosunkowaniu się do wszystkich podnoszonych przez skarżących zarzutów oraz nie przeprowadzeniu rozprawy administracyjnej, a także niezgodnym z przepisami Kpa wprowadzaniem zmian do projektu, na podstawie którego organ I instancji wydał pozwolenie na budowę, a organ II instancji mimo wprowadzonych zmian decyzję tę utrzymał w mocy.
Zarzut niezgodności decyzji o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu z planem zagospodarowania przestrzennego nie podlega rozpatrzeniu w sprawie ze skargi na decyzję dotyczącą zatwierdzenia projektu budowlanego i wydania pozwolenia na budowę. Stanowiąca załącznik do wniosku o wydanie pozwolenia na budowę decyzja o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu z 4.10.2000 r. dotycząca budowy zespołu budynków mieszkalnych jednorodzinnych w liczbie mieszkań od dwóch czterech w zabudowie jednorodzinnej szeregowej jest ostateczna.
Stosownie do treści art. 47 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. o zagospodarowaniu przestrzennym /Dz.U. nr 89 poz. 415 ze zm./ warunki zabudowy i zagospodarowania terenu ustalone w takiej decyzji wiążą organ wydający pozwolenie na budowę.
Zgodność zamierzonej inwestycji z obowiązującym planem miejscowym ocenia się w postępowaniu o ustalenie warunków zabudowy i zagospodarowania terenu. Można zauważyć, iż istnieje pewien brak synchronizacji między powyższym przepisem a art. 35 ust. 1 pkt 1 lit. "a" ustawy Prawo budowlane, nakazującym organowi nadzoru budowlanego sprawdzenie zgodności projektu z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego. W orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego na tle stosowania tych przepisów przyjęto, iż organ administracji budowlanej nie może odmówić wydania decyzji o pozwoleniu na budowę, jeśli inwestor legitymuje się ważną decyzją o ustaleniu warunków zabudowy i zagospodarowania terenu bowiem z mocy art. 47 ustawy o zagospodarowaniu przestrzennym związany jest treścią decyzji ustalającej warunki zabudowy. Stwierdzając przy badaniu w trybie art. 35 ust. 1 pkt 1 lit. "a" Prawa budowlanego niezgodność zamierzenia inwestycyjnego z planem i wadliwość decyzji ustalającej warunki zabudowy i zagospodarowania terenu polegającą na sprzeczności z obowiązującym planem miejscowym, organ nadzoru budowlanego winien powiadomić o tym właściwy organ nadzoru /samorządowe kolegium odwoławcze/ z wnioskiem o rozważenie wszczęcia przez ten organ z urzędu postępowania o stwierdzenie nieważności decyzji.
Nie może natomiast organ administracji budowlanej samodzielnie przesądzać o niezgodności z miejscowym planem takiej decyzji i odmawiać stosowania jej rozstrzygnięć w postępowaniu o pozwolenie na budowę.
Należy bowiem mieć na uwadze, że art. 47 ustawy o zagospodarowaniu przestrzennym nie tylko rodzi obowiązki po stronie organu wydającego pozwolenie na budowę, ale też stwarza prawa po stronie podmiotu, który uzyskał decyzję o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu. W oparciu o tę decyzję może on projektować obiekt budowlany, jego funkcje oraz zagospodarowanie terenu. Organ wydający pozwolenie na budowę nie może tych warunków samowolnie zmieniać. Nie jest też uprawniony do odmowy udzielenia pozwolenia na budowę na skutek odmiennego aniżeli organ orzekający w sprawie ustalenia warunków zabudowy i zagospodarowania terenu, stanowiska w kwestii interpretacji miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego.
Zatem w sytuacji, gdy przed wydaniem decyzji o pozwoleniu na budowę właściwy w tej sprawie organ oceni projekt zagospodarowania działki jako niezgodny z planem miejscowym zagospodarowania przestrzennego oraz za kolidującą z tym planem decyzję o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu, to winien wystąpić do właściwego organu o stwierdzenie nieważności tej decyzji i w przypadku wszczęcia takiego postępowania zawiesić postępowanie w sprawie pozwolenia na budowę /art. 97 par. 1 pkt 4 Kpa/. Te zasady odnoszą się też do organu odwoławczego, orzekającego w sprawie pozwolenia na budowę. /por. wyrok NSA z dnia 30 września 1998 r. IV SA 1709/96/.
Podobne stanowisko wyraził Naczelny Sąd Administracyjny w wielu innych sprawach /wyrok z dnia: 4 stycznia 1999 r. IV SA 2044/96, 19 lutego 1999 r. IV SA 426/97/. Wynika z nich jednoznacznie, iż o tym, czy dana inwestycja jest zgodna z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego przesądza orzeczenie organu gminy ustalające warunki zabudowy i zagospodarowania terenu. Organ budowlany, w którego ocenie inwestycja pozostaje w kolizji z postanowieniami obowiązującego miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego w związku z czym decyzja o ustaleniu warunków zabudowy i zagospodarowania terenu przedłożona przez podmiot wnioskujący o wydanie pozwolenia na budowę jest wadliwa, nie ma prawa uchylić się od zastosowania takiej decyzji. Odmowa wydania pozwolenia na budowę z powołaniem się na niezgodność inwestycji z planem zagospodarowania przestrzennego bez uprzedniego wyeliminowania z obrotu wadliwej decyzji o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu naruszałoby prawo.
Wszelkie zarzuty skargi kwestionujące zgodność inwestycji z planem zagospodarowania przestrzennego uznać zatem należy za chybione, a zwłaszcza, iż w przedmiotowej sprawie organ odwoławczy wypełniając dyspozycję art. 35 ust. 1 pkt 1 lit. "a" ustawy Prawo budowlane decyzją z 27.03.2001 r. uchylił decyzję organu I instancji z 27.11.2000 r. zatwierdzającą projekt budowlany i udzielającej pozwolenia na budowę tegoż zespołu siedmiu budynków, wskazując na konieczność uzupełnienia materiału dowodowego o ekspertyzę rzeczoznawcy budowlanego, dotyczącą zgodności inwestycji z miejscowym planem zagospodarowania. Następstwem tego było przedłożenie przez inwestorów takiej ekspertyzy wykonanej przez mgr inż. arch. Romana Z. Skarżący przedłożyli kilka ekspertyz wykonanych na ich zlecenie, prezentujących odmienne stanowisko.
Wszystkie zostały przeanalizowane i ocenione przez organ odwoławczy. Odrzucił on opinie, które w jego ocenie nie odpowiadały wymogom i zasadom właściwej interpretacji przepisów prawa, mającego zastosowanie w sprawie i stanowiących prawną podstawę rozstrzygnięcia.
Zdaniem Sądu dokonana przez organ odwoławczy i zaprezentowana w uzasadnieniu decyzji ocena materiału dowodowego, jakim były przedłożone ekspertyzy na temat zgodności zamierzenia inwestycyjnego z planem zagospodarowania przestrzennego są trafne i odpowiadają normatywnej treści przepisów, na których decyzja została oparta.
W przedmiotowej sprawie wniosek inwestorów o wydanie decyzji o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu jak i wniosek o udzielenie pozwolenia na budowę jednoznacznie opisywał ich zamierzenie inwestycyjne. Wydana przez organ samorządowy decyzja o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu wnioskowi temu odpowiada i ściśle określa taki właśnie charakter inwestycji.
Zarzuty skargi kwestionujące charakter zabudowy która - zdaniem skarżących - nie spełnia warunku zabudowy jednorodzinnej, odnoszą się do decyzji o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu, która taką formę zabudowy określiła i - jak wyżej wskazano - w niniejszej sprawie nie mogą być rozpatrzone. Stanowisko skarżących nie uwzględnia też treści przepisu par. 3 pkt 3 i 4 rozporządzenia MGPiB z dnia 14 grudnia 1994 r. w sprawie warunków technicznych jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie mimo, iż skarżący również na ten przepis się powołują. Zgodnie z tym przepisem - przez zabudowę wielorodzinną rozumie się budynek mieszkalny zawierający więcej niż 4 mieszkania lub zespół takich budynków, wraz z urządzeniami - związanymi z ich obsługą zaś zabudowa jednorodzinna obejmuje budynek mieszkalny jednorodzinny lub zespół takich budynków w układzie wolnostojącym, bliźniaczym, szeregowym atrialnym, a także budynek mieszkalny zawierający nie więcej niż 4 mieszkania lub zespół takich budynków.
Zamierzenie inwestycyjne będące przedmiotem rozpatrzonego postępowania odpowiada warunkom opisanej wyżej prawnej definicji zabudowy jednorodzinnej zaś odwoływanie się skarżących do niezdefiniowanego potocznego pojęcia domu jednorodzinnego jest nieuprawnione.
Nie można też zgodzić się z ich stanowiskiem, iż nie powtórzenie w drugiej części przepisu par. 3 pkt 4 rozporządzenia o warunkach technicznych warunku, iż zespół budynków zawierających nie więcej niż 4 mieszkania w układzie bliźniaczym szeregowym lub atrialnym oznacza, iż zespół taki jako zabudowa jednorodzinna może być budowany tylko w układzie wolnostojącym. Ustawodawca nie powtórzył tu określenia układu zabudowy z przyczyn redakcyjnych. Nie powtórzył bowiem też, iż zabudowa tego typu powinna mieć układ wolnostojący.
Podobnie nieuprawnione jest odwoływanie się do regulacji zawartych w rozporządzeniu Ministra Infrastruktury z dnia 15 czerwca 2000 r., które w dacie wydania zaskarżonej decyzji nie obowiązywało i nie ma podstaw do twierdzenia, iż mają one znaczenia dla ustalenia treści tego pojęcia w przepisach rozporządzenia z dnia 14 grudnia 1994 r.
Również zarzuty, kwestionujące zgodność zaskarżonej decyzji z decyzją o warunkach zabudowy i planem zagospodarowania przestrzennego uznać należy za chybione.
Główny zarzut w tym zakresie odnosi się do wysokości budynku, jako nie odpowiadającej definicji wysokości zawartej w par. 7 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 14 grudnia 1994 r. w sprawie warunków technicznych jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie. Zdaniem skarżących kondygnacje garaży i poddasza, zawierającego pomieszczenia mieszkalne należy brać pod uwagę przy ustaleniu wysokości budynku. Również to stanowisko jest błędne.
Należy rozróżniać pojęcie wysokości zabudowy, które odnosi się do kształtowania przestrzeni i regulowana jest zapisami planu zagospodarowania przestrzennego od wysokości budynku, którą definiuje par. 7 rozporządzenia MGPiB z dnia 14 grudnia 1994 r. w sprawie warunków technicznych jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie i odnosi się do kwestii techniczno-budowlanych. Natomiast plan zagospodarowania przestrzennego i oparta na nim decyzja o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu określiły wysokość zabudowy i do tego określenia wysokości budynku zdefiniowanej w planie zagospodarowania przestrzennego tj. mierzonej od poziomu terenu przy najniżej położonym wejściu do budynku, a górną płaszczyzną stropu nad ostatnią kondygnacją zawierającą pomieszczenie na stały pobyt ludzi oraz służącą celom technologicznym, magazynowym i innym związanym z działalnością podstawową wykonywaną w budynku odwołuje się decyzje o warunkach zabudowy a przedstawiony do zatwierdzenia projekt budowlany warunkom tym musi odpowiadać. Chybione są więc wywody skargi wskazujące na wyższość przepisów rozporządzenia o warunkach technicznych nad przepisami planu zagospodarowania przestrzennego. Akty te mają różne zakresy regulacji.
W świetle definicji wysokości zawartej w planie, który jest tu przepisem szczególnym niesłuszne jest stanowisko skarżących co do zaliczenia do wysokości budynku poddasza użytkowego nad którym nie ma już stropu lecz pałacie dachu, jak też mierzenie wysokości budynku od poziomu wjazdu do garaży.
Wprawdzie - jak wynika dokumentacji technicznej przedmiotowego budynku - pierwotnie zaprojektowane zostały przejścia między garażami, a klatką schodową /budynkiem/. Z uwagi na wyżej zdefiniowaną kwestię wysokości zabudowy spornego budynku przejścia te zostały przez projektanta zlikwidowane i już w momencie wydawania pozwolenia na budowę przez organ I instancji rysunek konstrukcyjny ich nie zawierał. Nie zostały one jednak skreślone w innych częściach planu wobec czego organ I instancji wydał postanowienie nakazujące doprowadzenie pozostałych części projektu do stanu zgodnego z przedstawionym do zatwierdzenia części konstrukcyjnej projektu.
Nie można więc zgodzić się z zawartym w skardze twierdzeniem, iż decyzja Wojewody Z. z dnia 12 września 2002 r. (...), która utrzymała w mocy decyzję Prezydenta Miasta Sz. z dnia 21 grudnia 2001 r. dotyczyła innego projektu budowlanego niż zatwierdzony przez organ I instancji, albowiem do rysunków projektu projektant, który nie jest stroną postępowania naniósł poprawki.
Zgodnie z par. 12 rozporządzenia MSWiA z dnia 3 listopada 1998 r. /Dz.U. nr 140 poz. 906/ w sprawie szczegółowego zakresu, formy projektu budowlanego, część rysunkowa projektu architektoniczno-budowlanego powinna przedstawiać m.in.: elewacje, rzuty wszystkich charakterystycznych poziomów obiektu oraz przekroje.
Jak wynika z załączonego do akt sprawy projektu - na rzucie piwnic, na którym zlokalizowano garaże i komórki lokatorskie nie ma połączeń między garażami a klatką schodową wewnętrzną, prowadzącą do poszczególnych mieszkań.
Dokonane w trakcie postępowania odwoławczego przez autora projektu poprawki - na przekroju A-A i rysunkach konstrukcyjnych, były w tej sytuacji poprawkami oczywistych omyłek które można porównać z intencją określoną w art. 113 Kpa, czyli z przepisami dającym możliwość sprostowania decyzji, nie zmieniającego podstawowego rozstrzygnięcia.
Nie zachodziły tu okoliczności określone w art. 138 par. 1 pkt 2 Kpa - tj. konieczność uchylenia decyzji organu I instancji w części i ponownego orzekania w tym zakresie.
Należy też mieć na uwadze, iż jedną z podstawowych zasad postępowania administracyjnego jest wyrażona w art. 12 Kpa zasadna posługiwania się w tym postępowaniu najprostszymi środkami, a zgodnie z art. 7 Kpa wniosek strony oparty na jej prawie podmiotowym powinien zostać załatwiony - z uwzględnieniem interesu społecznego i słusznego interesu strony. Oznacza to brak podstaw do odmowy wydania pozwolenia na budowę jeśli projekt spełnia wymagania określone w art. 35 ust. 1 i 2 oraz 32 ust. 4 Prawa budowlanego.
Również pozostałe zarzuty skargi uznać należy za bezzasadne.
Skracając wywody w tej kwestii stwierdzić należy, iż art. 81b Prawa budowlanego wskazuje w jakim przypadku organ administracji architektoniczno-budowlanej ma prawo wstępu na teren budowy. Jest to przypadek określony w art. 59 ustawy tj. przed wydaniem pozwolenia na użytkowanie obiektu. Ustawa Prawo budowlane nie nakłada na organ administracji budowlanej dokonania wizji lokalnej na nieruchomości objętej wnioskiem o pozwolenie na budowę na etapie rozpatrywania tego wniosku. Obowiązki organu na etapie wydawania pozwolenia na budowę określa art. 35 Prawa budowlanego. Nie wymienia on przeprowadzenia wizji na terenie inwestycji.
Za trafne uznać należy też stanowisko organu, iż w sprawie nie zachodziła konieczność przeprowadzenia takiej rozprawy administracyjnej. Ocena przesłanek do przeprowadzenia rozprawy należy do organu prowadzącego postępowania /art. 88 Kpa/. Ocena organu, że w rozpatrywanej sprawie rozprawa nie przyczyniłoby się do lepszego wyjaśnienia sprawy i stanowisk stron jest - w okolicznościach tej sprawy - zasadne. W aktach sprawy znajduje się bowiem bardzo dużo materiałów prezentujących stanowiska skarżących jak i inwestorów. Sprzeczność ich stanowisk jest oczywista.
Skarżący nie wskazali żadnych przesłanek do twierdzenia, że w wyniku rozprawy zapadłoby inne rozstrzygnięcie niż zaskarżone. Sąd aprobuje także, jako odpowiadające prawu, wyrażone w zaskarżonej decyzji stanowisko organu odwoławczego, co do tego, iż mur oporowy ujęty zresztą w projekcie jest częścią tej samej inwestycji i nie wymagał odrębnego postępowania w zakresie pozwolenia na budowę. W świetle projektu wszelkie zarzuty skarżących dotyczące tego muru są bezpodstawne.
Także kwestia miejsc postojowych obejmujących także miejsca w garażach znajdujących się pod budynkami została rozstrzygnięta w sposób nie naruszający żadnych przepisów prawa.
Zgodnie z art. 35 ust. 4 ustawy Prawo budowlane organ administracji budowlanej nie można odmówić wydania decyzji o pozwoleniu na budowę, jeżeli inwestor złożył wniosek w terminie ważności decyzji o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu i wykazał prawo do dysponowania nieruchomością na cele budowlane, a organ nie stwierdził naruszeń w zakresie ustalonym w ust. 1 i 2 tego artykułu w odniesieniu do projektu budowlanego.
W rozpatrywanej sprawie decyzja obejmująca pozwolenie na budowę przedmiotowego zespołu budynków w zabudowie szeregowej jednorodzinnej odpowiada warunkom zabudowy określonym w decyzji z dnia 4.10.2000 r. oraz nie narusza przepisów ustawy Prawo budowlane ani przepisów techniczno-budowlanych. Zarzut, że w projekcie brak jest wskazania w budynku pomieszczeń przeznaczonych na działalność kulturalno-usługową także jest chybiony.
Zaskarżona decyzja opiera się na decyzji o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu z 4.10.2000 r. Fakt, że inwestorom wydano inną jeszcze decyzję o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu /z 29.11.1999 r./ odnoszącą się m.in. do pomieszczeń usług rekreacyjno-kulturalnych nie oznacza, że decyzja o pozwoleniu na budowę musi uwzględnić również tę decyzję.
Przypomnieć należy, iż decyzja o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu jest dokumentem potwierdzającym zgodność planowanej decyzji w miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego. Nie oznacza to, że każda tego rodzaju inwestycja, co do której wydano decyzję o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu, musi zostać objęta działaniem inwestycyjnym. Wybór rodzaju i charakteru inwestycji należy do inwestora. Zatem w rozpatrywanej sprawie zarzuty skargi nie znajdują uzasadnionych podstaw i podlegają oddaleniu zgodnie z art. 27 ust. 1 ustawy z dnia 11 maja 1995 r. o Naczelnym Sądzie Administracyjnym /Dz.U. nr 74 poz. 368 ze zm./.