Prosto w prawo Skróty klawiszowe⌘KCtrl KPrzejdź do przepisu, ustawy albo sygnatury/Pole pytania albo wyszukiwania na stronie← →Poprzedni i następny artykuł albo strona listyCKopiuj przypis; z zaznaczonym tekstem cytat z przypisemLKopiuj linkFUkryj albo pokaż spis treści ustawyEscZamknij panel, menu albo okno?Lista skrótów Dla profesjonalistyPro
Spis treści, przepisy i wyszukiwarka

Powołane przepisy 508

Kodeks postępowania karnego

Postanowienie Trybunału Konstytucyjnegoz 26 czerwca 2014 r., sygn. akt Ts 243/13

Dokument powołuje ten przepis w metryce, ale w tekście nie znaleźliśmy miejsca, które by go wymieniało.

Metryka

Wydany
26 czerwca 2014 r.
Sąd
Trybunał Konstytucyjny
Skład
Teresa Liszcz
Rozpoznanie
po wstępnym rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym skargi konstytucyjnej M.K.
Sprawa
w sprawie zgodności: art. 285 § 1a w zw. z art. 285 § 1 ustawy z dnia 6 czerwca 1997 r. – Kodeks postępowania karnego (Dz. U. Nr 89, poz. 555, ze zm.) z art. 45 ust. 1 w zw. z art. 31 ust. 3 oraz art. 2 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej,

572/6/B/2014

Sentencja

postanawia:

  1. odmówić nadania dalszego biegu skardze konstytucyjnej.

Uzasadnienie

W skardze konstytucyjnej z 3 września 2013 r. M.K. (dalej: skarżący) zakwestionował zgodność art. 285 § 1a w zw. z art. 285 § 1 ustawy z dnia 6 czerwca 1997 r. – Kodeks postępowania karnego (Dz. U. Nr 89, poz. 555, ze zm.; dalej: k.p.k.) z art. 45 ust. 1 w zw. z art. 31 ust. 3 oraz art. 2 Konstytucji.

Skarga została wniesiona w związku z następującym stanem faktycznym. Skarżący był obrońcą w sprawie karnej i nie stawił się na uprzednio przerwaną rozprawę główną, mimo że został prawidłowo zawiadomiony o jej terminie. Postanowieniem z 23 kwietnia 2013 r. (sygn. akt III K 279/12) Sąd Okręgowy w Szczecinie – III Wydział Karny ukarał skarżącego karą 5000 zł za nieusprawiedliwione niestawiennictwo na rozprawie w dniu 23 kwietnia 2013 r. oraz obciążył go dodatkowymi kosztami wynikłymi z jego nieobecności. Na to orzeczenie skarżący wniósł zażalenie. Postanowieniem z 3 czerwca 2013 r. (sygn. akt II AKz 173/13) Sąd Apelacyjny w Szczecinie – II Wydział Karny zmienił zaskarżone orzeczenie w ten sposób, że obniżył wymierzoną skarżącemu karę porządkową do kwoty 1500 zł, a w pozostałym zakresie utrzymał je w mocy.

Zdaniem skarżącego niekonstytucyjność zakwestionowanych przepisów polega na tym, że naruszają one zasady sprawiedliwości proceduralnej i równości broni stron procesu, ponieważ „na etapie postępowania sądowego w sposób niczym nieuzasadniony (…) [sankcjonują] jedynie niesubordynację procesową obrońcy oskarżonego lub pełnomocnika, a nie (…) [sankcjonują] w symetryczny sposób niesubordynacji procesowej oskarżyciela publicznego”. Z tych samych powodów zaskarżone art. 285 § 1a w zw. z art. 285 § 1 k.p.k. są w opinii skarżącego niezgodne z konstytucyjną zasadą proporcjonalności.

Ponadto skarżący zarzucił, że zakwestionowane przepisy naruszają wynikające z zasady demokratycznego państwa prawnego zasady szczegółowe – zaufania i przyzwoitej legislacji. Zdaniem skarżącego art. 285 § 1a k.p.k. został wprowadzony ad hoc, w związku z określonym postępowaniem karnym, w którym obrońcy dopuszczali się obstrukcji procesowej. Dodatkowo – w przekonaniu skarżącego – zakwestionowany przepis bezpodstawnie ogranicza krąg podmiotów odpowiedzialnych, pomijając oskarżyciela publicznego.

Trybunał Konstytucyjny zważył, co następuje

Skarga konstytucyjna jest szczególnym środkiem ochrony konstytucyjnych wolności i praw. W myśl art. 79 ust. 1 Konstytucji skarga konstytucyjna inicjuje procedurę, której celem jest zbadanie zgodności z Konstytucją przepisów będących podstawą ostatecznego orzeczenia o prawach skarżącego. Przedmiot skargi konstytucyjnej determinuje wymogi formalne, których spełnienie umożliwia jej merytoryczne rozpoznanie.

Zgodnie z zaskarżonym art. 285 § 1 k.p.k., na świadka, biegłego, tłumacza lub specjalistę, który bez należytego usprawiedliwienia nie stawił się na wezwanie organu prowadzącego postępowanie albo bez zezwolenia tego organu wydalił się z miejsca czynności przed jej zakończeniem, można nałożyć karę pieniężną w wysokości do 10 000 złotych. W myśl art. 285 § 1a k.p.k., przepis § 1 stosuje się odpowiednio do obrońcy lub pełnomocnika, w wypadkach szczególnych ze względu na ich wpływ na przebieg czynności; w postępowaniu przygotowawczym karę pieniężną, na wniosek prokuratora, nakłada sąd rejonowy, w którego okręgu prowadzi się postępowanie.

Trybunał Konstytucyjny stwierdza, że zarzuty skargi konstytucyjnej dotyczące naruszenia art. 45 ust. 1 w zw. z art. 31 ust. 3 Konstytucji są oczywiście bezzasadne. Po pierwsze, nie ulega wątpliwości to, że skarżący zrealizował swoje prawo do sądu – zakwestionował postanowienie o ukaraniu go karą porządkową, a sąd II instancji rozpoznał zażalenie. Po drugie, skarżący nie udowodnił, że istnieje związek konieczny (typu conditio sine qua non) między zarzucanym naruszeniem wolności (praw) konstytucyjnych a rozstrzygnięciem, które ów skutek spowodowało, a ponadto nie wykazał, że przyczyną zarzucanego naruszenia była niekonstytucyjność samego przepisu będącego prawną podstawą rozstrzygnięcia.

Skarżący został ukarany karą porządkową jako obrońca i tylko tego dotyczyło postępowanie w jego sprawie. Żaden z sądów orzekających w tej sprawie nie rozstrzygał kwestii ukarania oskarżyciela publicznego za niestawiennictwo. Tymczasem w skardze konstytucyjnej trzeba wykazać, że związek typu conditio sine qua non istnieje zarówno między zarzucanym naruszeniem wolności (praw) konstytucyjnych a rozstrzygnięciem, jak i między brakiem konstytucyjności przepisu a naruszeniem prawa lub wolności (wyrok TK z 15 października 2002 r., OTK ZU nr 5/A/2002, poz. 65).

Skarżący nie udowodnił istnienia związku przyczynowego między zarzucanym naruszeniem wolności (praw) konstytucyjnych a rozstrzygnięciem. Ponadto skarżący zakwestionował de facto nierówne traktowanie podmiotów znajdujących się w podobnej – jego zdaniem – sytuacji i ograniczenie możliwości wymierzenia sankcji majątkowej (kary porządkowej), polegające na wyłączeniu jej stosowania wobec oskarżyciela publicznego. Skarżący nie wykazał zatem relacji kauzalnej między brakiem konstytucyjności art. 285 § 1a w zw. z art. 285 § 1 k.p.k. a nieproporcjonalnym naruszeniem zasady sprawiedliwości proceduralnej i równości broni stron procesu. Jest to samoistna podstawa odmowy nadania dalszego biegu skardze konstytucyjnej w zakresie zarzutu naruszenia art. 45 ust. 1 w zw. z art. 31 ust. 3 Konstytucji.

Niezależnie od powyższego Trybunał zauważa, że zarzut naruszenia Konstytucji przez art. 285 § 1a w zw. z art. 285 § 1 k.p.k. w zakresie, w jakim przepisy te nie przewidują możliwości nałożenia kary porządkowej na oskarżyciela publicznego, ma charakter potencjalny. Podnosi to sam skarżący, przyznając, że w sprawie, na tle której wniesiono skargę konstytucyjną, to jedynie on jako obrońca nie stawił się na uprzednio przerwaną rozprawę główną. Mimo to w przekonaniu skarżącego „sytuacja, w której oskarżyciel publiczny nie stawi[a] się na termin rozprawy bez usprawiedliwienia, przy spełnieniu dalszej części warunków objętych zaskarżonym przepisem, nie należy wcale do sytuacji wyjątkowych. Nadto niesubordynacja oskarżyciela publicznego w postaci opisanej w przywołanych przepisach ma takie same konsekwencje prawne dla procesu, jak (…) zachowanie obrońcy oskarżonego”. Tymczasem zgodnie z konstrukcją skargi konstytucyjnej naruszenie praw lub wolności jednostki musi mieć charakter aktualny i konkretny, a nie generalny i abstrakcyjny.

W przeciwnym razie skarga konstytucyjna miałaby charakter actio popularis, co byłoby sprzeczne z treścią art. 79 Konstytucji. Skarga konstytucyjna, zgodnie z art. 79 ust. 1 Konstytucji, jest bowiem dopuszczalna, jeśli skarżący uprawdopodobni naruszenie swych konstytucyjnych wolności lub praw. Źródłem naruszenia tych praw powinny być zaskarżone przepisy, a samo naruszenie musi wynikać z wydanego na ich podstawie orzeczenia sądu lub innego organu władzy publicznej. Tak uwidacznia się indywidualny charakter skargi konstytucyjnej, która nie jest actio popularis, zatem nie można w niej stawiać zarzutu niekonstytucyjności aktu normatywnego w oderwaniu od wskazanego wyżej naruszenia praw skarżącego (zob. postanowienia TK z 12 kwietnia 2007 r., Ts 122/05, OTK ZU nr 2/B/2007, poz. 79 oraz 3 lipca 2007 r., SK 4/07, OTK ZU nr 7/A/2007, poz. 83).

Jedynie dodatkowo Trybunał wskazuje, że – jak trafnie zauważył Sąd Apelacyjny w Szczecinie w uzasadnieniu postanowienia z 3 czerwca 2013 r. – „inni uczestnicy procesu, którzy brali udział w rozprawie w dniu 19 kwietnia 2013 r., dobrze usłyszeli i zrozumieli zarządzenie przewodniczącego [o przerwaniu rozprawy głównej i wyznaczeniu nowego terminu]” i wszyscy, poza skarżącym, stawili się w kolejnym terminie. Zgodnie z art. 135 k.p.k. prokuratora zawiadamia się o rozprawach i posiedzeniach przez doręczenie wykazu spraw, które mają być w danym dniu rozpoznane. W doktrynie (S. Steinborn, teza 4 i 5 do art. 135, [w:] red. J. Grajewski, Komentarz aktualizowany do art. 1-424 ustawy z 6 czerwca 1997 r. Kodeks postępowania karnego, wyd. LEX 2014) trafnie podnosi się, że w razie przerwania rozprawy głównej art. 135 k.p.k. nie ma zastosowania, stosownie do art. 401 § 1 k.p.k., jeżeli prokurator w chwili zarządzenia przerwy i oznaczenia czasu dalszego ciągu rozprawy zgodnie z przepisem art. 402 § 1 brał udział w przerwanej rozprawie (uchwała Sądu Najwyższego z 17 marca 1967 r., VI KZP 52/66, OSNKW 1967, nr 8, poz. 79).

Jest to wyjątek od zasady, zgodnie z którą zawiadomiony o terminie rozprawy (posiedzenia) powinien być ten prokurator, który prowadził postępowanie przygotowawcze i wniósł akt oskarżenia (wyrok Sądu Najwyższego z 9 czerwca 2004 r., IV KK 110/04, LEX nr 121662) oraz wyjątek od praktyki doręczania wokandy szefowi danej jednostki prokuratury, której prokuratorzy prowadzili postępowania przygotowawcze i wnieśli akty oskarżenia w rozpoznawanych danego dnia sprawach.

Odnosząc się do zarzutu niezgodności art. 285 § 1a w zw. z art. 285 § 1 k.p.k. z art. 2 Konstytucji, Trybunał przypomina, że art. 2 Konstytucji zasadniczo nie jest samoistnym źródłem praw podmiotowych, których ochrony skarżący mógłby się domagać w skardze konstytucyjnej, a jedynie wyznacza standard kreowania wolności i praw przez ustawodawcę, nie wprowadzając konkretnej wolności czy konkretnego prawa (zob. postanowienia TK z 10 stycznia 2001 r., Ts 72/00, OTK ZU nr 1/2001, poz. 12 oraz 20 lutego 2008 r., SK 27/07, OTK ZU nr 1/A/2008, poz. 22). Może on być wzorcem kontroli wówczas, gdy zasada demokratycznego państwa prawnego zostanie odniesiona do przepisów Konstytucji, które prawa i wolności wyrażają. Tylko wyjątkowo art. 2 Konstytucji może – w myśl orzecznictwa Trybunału – być źródłem nowych praw lub wolności niewynikających z innych przepisów konstytucyjnych. W takiej sytuacji konieczne jest jednak dokładne określenie przez skarżącego zarówno adresata konstytucyjnego prawa podmiotowego (jego beneficjenta), jak i jego całej sytuacji prawnej, powiązanej z możnością wyboru sposobu zachowania się (zob. postanowienia TK z: 23 stycznia 2002 r., Ts 105/00, OTK ZU nr 1/B/2002, poz. 60, wydane w pełnym składzie; 23 stycznia 2002 r., SK 13/01, OTK ZU nr 1/A/2002, poz. 9 oraz 14 grudnia 2004 r., SK 29/03, OTK ZU nr 11/A/2004, poz. 124). W rozpatrywanej skardze konstytucyjnej skarżący takiej argumentacji nie przedstawił.

Trybunał stwierdza również, że zarzut naruszenia zasad zaufania i przyzwoitej legislacji przez zakwestionowane przepisy nie ma związku z treścią zakwestionowanych przepisów ani trybem ich uchwalenia. Skarżący w istocie chciałby, aby art. 285 § 1a w zw. z art. 285 § 1 k.p.k. dotyczył również oskarżyciela publicznego. Taki postulat ma charakter de lege ferenda i pozostaje poza kognicją Trybunału Konstytucyjnego.

Z wyżej przedstawionych powodów Trybunał Konstytucyjny – na podstawie art. 36 ust. 3 w zw. z art. 49 ustawy o TK – odmówił nadania skardze konstytucyjnej dalszego biegu.

Pod tą sygnaturą także: dokument z 11 grudnia 2014 r.

Treść dosłownie; przetworzyliśmy: podział na sekcje, układ według wzoru orzeczenia (metryka, punkty sentencji, nagłówki ze zdań sądu), linki do przepisów, wyróżnienia i zakrycie numerów PESEL, dowodów, paszportów i rachunków, których anonimizacja u wydawcy nie objęła.